Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Co zezna premier

(5)
Premier zeznawał przed komisją śledczą. To na pewno kluczowy - z politycznego punktu widzenia - moment prac komisji. Ale czy równie ważny dla wyjaśnienia całej sprawy?
  • 2010-02-03 22:57 | tkw

    Nagranie

    Na pierwszy rzut oka może się to wydać straszne, ale wg mnie wszystko w gabinetach premiera i prezydenta powinno być nagrywane. Zdaję sobie sprawę, że w pierwszym odruchu prawie każdy powie „paranoja”, ale ja, po spokojnym zastanowieniu, doszedłem do wniosku, że należy tak zrobić:
    1. nie ma to nic wspólnego z państwem policyjnym czy panoszeniem się tajnych służb, bo mówię o nagrywaniu w dwu gabinetach a ich gospodarze oczywiście wiedzieliby o tym
    2. oba gabinety to nie sfera prywatna tylko miejsce pracy dwu najważniejszych urzędników państwowych. Nagrywanie wszystkich urzędników państwowych w ich gabinetach to zapewne przesada, ale tych dwu warto. Oni nad sobą już nikogo nie mają.
    3. każdy kto rozmawiałby w tym gabinecie miałby świadomość, że jest nagrywany i to hamowałoby go przed łamaniem prawa. Wprawdzie poza gabinetem można by „zaszaleć”, ale pewnie trudniej premier czy prezydent zgodzi się na rozmowę poza gabinetem niż w nim. Oczywiście można rozmawiać poza gabinetem, ale wtedy trzeba uzasadnić, dlaczego rozmowa nie odbyła się w gabinecie.
    4. na wypadek wątpliwości co do zachowania premiera czy prezydenta (co powiedział a czego nie, czy ktoś mu coś powiedział czy nie) byłyby nagrania.
    5. nagrania musiałyby być odpowiednio chronione i prawo powinno precyzyjnie określać, kto i w jakich okolicznościach mógłby je poznać. I musiałyby to być naprawdę ważne okoliczności a nie czyjeś „widzimisię”.

    Mam znajomych sędziów. Są oni tak wrażliwi na oskarżenia o korupcję, że wprowadzili u siebie ostre reguły:
    1. interesant nigdy nie wchodzi do jego gabinetu sam, zawsze wchodzi z nim kierowniczka sekretariatu a gość wyjaśnia, po co przyszedł. Dalej może już rozmawiać z sędzią sam, zależnie od celu wizyty.
    2. gdy interesant daje coś sędziemu, on tego nawet nie dotyka, woła kogoś z sekretariatu i dopiero wtedy, przy świadkach, sprawdza, co dostał.
    3. z zasady obowiązuje forma pisemna, jak interesant przychodzi w jakiejś sprawie, to mimo osobistej rozmowy z sędzią prawie zawsze jest proszony o złożenie na piśmie swojej sprawy. A jeśli sędzia wypowiada się na temat sprawy, to wpierw woła kierowniczkę sekretariatu i mówi przy świadku żeby nie było zarzutu, że ujawnia poufne informacje z prowadzonej sprawy.

    Skoro sędziowie mogą się pogodzić z ostrymi rygorami w obawie zarzutu korupcji, to tym bardziej mogą się z tym pogodzić dwaj najważniejsi urzędnicy w państwie.

    W omawianej „aferze hazardowej” nie byłoby dywagacji, co powiedział Kamiński, czy Premier miał świadomość przestępstwa i nie dopełnił obowiązku zawiadomienia prokuratury czy nie.
  • 2010-02-04 08:38 | Adam 2222

    Media swojem krzywdy nie robia. Cala faktyczna wladza w rekach PO. Tusk moze spac spokojnie


    Krzywdy mu nie zrobi Sekula, co najwyzej pogada do pustych krzesel.

    Wyobrazam sobie jazgot mediow gdyby to komuchy zrobily. A szkoda, bo bylby dobry ubaw.
  • 2010-02-04 22:17 | Q

    Re:Co zezna premier

    @tkw . Przeginasz trochę , jak to mówią .W normalnym państwie , gdzie nie walczą z sobą jak bullteriery przedstawiciele - resztki po jedynie słusznej "S" taki cyrk jak proponujesz nie jest potrzebny ! Własnie kończą się próby rozszarpania Tuska przez duet Kempa - Waserman . Pytania coraz głupsze , "afery " coraz mniej . Ujęło mnie , że Premier choć piłkarz , wyznał , że gdyby on a nie PiS decydował o mistrzostwach w piłkę kopaną w 2012 to zadęcie byłoby mniejsze ! Doskonałe ! Własnie rozwija się kryzys . Portugalczycy rozwalili swoje stadiony z 2004 ... bo nie stac ich na utrzymywanie zbędnych gigantów ! Nas czeka ta sama klapa . Po co w Wawie 2 duze stadiony ? Jak zwykle chciejstwo . Mam nadzieję , że podobnego dzikiego chciejstwa nie urządzimy z Katyniem ( choć to inny temat ) i wreszcie się pojednamy z Rosjanami . Przy okazji , za Katyń przepraszał już Gorbaczow , po nim Jelcyn . Czas to już zamknąć , bo od dawna już nuży jak 13 godzina śledztwa Kempy - Wasermana .
  • 2010-02-04 23:18 | tkw

    Re:Co zezna premier

    Z tego co wiem, to gabinet Prezydenta USA jest nagrywany. Więcej - jestem pewien, że gabinety Tuska i Kaczyńskiego też, każdy z nich byłby idiotą, gdyby tego nie robił, premiera czy prezydenta łatwo oskarżyć nawet o zbrodnię stanu, dla własnego bezpieczeństwa trzeba to robić (szczególnie mając takie precedensy jak Michnik czy Guzowaty). Nieraz widziałem, jak odchodzą ze stanowiska dyrektorzy departamentu w ministerstwie - jak myślisz, co wtedy robią ? Kopiują wszystko i zabierają (ale nie do domu, dołują materiały tak, żeby w razie rewizji Policja ich nie znalazła), tylko w ten sposób mogą się później bronić. A gdzie dyrektorowi departamentu do premiera czy prezydenta ?

    Co do reszty Twojego wpisu - ze smutkiem przyznaję Ci rację ...

    Pozdrawiam
  • 2010-02-04 23:28 | tkw

    Re:Co zezna premier

    Nie mam telewizora i nie oglądam - mówisz 13-ta godzina ? No to ja jeszcze postarałbym się o 500-watową żarówkę, odwróciłbym premierowi stołek do góry nogami i kazałbym mu siedzieć na jednej nodze. A jak zacznie przysypiać, to wiadro wody. Bliższe instrukcje Prześwietna Komisja może uzyskać na najbliższym posterunku Policji ...

    Pozdrawiam