Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Z odbezpieczonym granatem

(11)
Janusz Palikot toczy z Grzegorzem Schetyną coraz ostrzejszą wojnę o władzę w PO.
  • 2010-02-09 09:51 | tkw

    Cyrk

    Jaki Palikot taka Platforma.
  • 2010-02-09 10:02 | micjur

    polityka w maglu

    Artykuł P.Łazarewicza o pt Schetynie i Palikocie jest niestety reprezentatywny dla dziennikarzy POLITYKI ,którzy od jakiegoś czasu występują w rolach tzw "komentatorów" goniący w koło i "w piętkę" miedzy kolejnymi stacjami radiowymi i telewizyjnymi opowiadając o politycznym maglu.Byc może to kwestia braku pieniędzy i czasu na przygotowanie rzetelnych analiz politycznych,może powodują to inne racje .Szkoda jednak ,że POLITYKA traci niestety swój piędzięsicioletni wizerunek.
  • 2010-02-09 15:12 | tarkwiniusz2

    Re:Z odbezpieczonym granatem

    Wolę inteligentnego dowcipnisia jakim jest Janusz (patrz podarek dla Pana Grzymowicza, prezydenta Olsztyna, o którym Palikot mówił: zielony z zewnątrz bo z PSL-u, czerwony wewnątrz bo komunista), od nie grzeszącego mądrością i opanowaniem Andrzeja Leppera, poniekąd koalicjanta PiS-u oraz LPR-u, który mówił o sobie: "Pan Rokita inteligencji się uczył, ja inteligentny urodziłem się". Janusz sprawia że w tym sejmie cos się dzieje, ma ambicje,(ale faktem jest że trochę destruktywne dla PO), ale także to On informuje obywateli o tym co się naprawde dzieje. No i jest kulturalny, nie powiem gdzie słyszałem legendarne już: "spieprzaj dziadu" i "małpa w czerwonym", bo wszyscy to wiedzą... kultura!
  • 2010-02-09 15:44 | tkw

    Re:Z odbezpieczonym granatem

    inteligentnego dowcipnisia jakim jest Janusz
    TKW: to co uprawia Palikot to nie jest dowcipkowanie, tylko show i robienie z siebie gwiazdy wedle zasady „zrobisz karierę polityczną jeśli będą o tobie mówić, nie ważne co, byle mówili”. Niestety nawet „Polityka” w tym show bierze udział. Sądzisz że jemu chodzi tylko o rzucanie dowcipasami ?

    ”Janusz sprawia że w tym sejmie cos się dzieje”
    TKW: Sejm nie jest po to, by „coś się działo”, tylko ma tworzyć prawo. I to dobre prawo. Może dlatego go nie tworzy, bo wielu osłów bardziej interesuje show niż rzetelna praca za moje pieniądze (i Twoje też). A miejsc gdzie "coś się ma dziać" jest wiele innych - kino, ring, teatr, cyrk itd.

    „On informuje obywateli o tym co się naprawde dzieje.”
    TKW: od tego są dziennikarze. Poseł bierze pieniądze za pracowanie na innym polu – patrz wyżej.

    No i jest kulturalny
    TKW: moim zdaniem mylisz pojęcie „być kulturalnym” z pojęciem „nie używać wulgaryzmów”. To pierwsze to coś znacznie więcej niż to drugie, tego pierwszego nie mają ani Palikot, ani Niesiołowski, ani Kurski. Nie miał też Lepper.

    Pozdrawiam
  • 2010-02-09 16:34 | tarkwiniusz2

    Re:Z odbezpieczonym granatem

    TKW: to co uprawia Palikot to nie jest dowcipkowanie, tylko show i robienie z siebie gwiazdy wedle zasady „zrobisz karierę polityczną jeśli będą o tobie mówić, nie ważne co, byle mówili”. Niestety nawet „Polityka” w tym show bierze udział. Sądzisz że jemu chodzi tylko o rzucanie dowcipasami ?

    TARK: Niestety dzis by liczyc sie w polityce, trzeba byc medialnym. To dlatego prezydent i premier pozwalaja na sesje fotograficzne z ich udziałem, dlatego Palikot mówi to co mówi. Kreuje swój wizerunek, równiez przez kontrowersje. Osoba medialna - osoba znana, był nawet swego czasu artykuł o tym w "Polityce". Myślę że z tymi dowcipami (które naprawdę wymagaja troche inteligencji i charakteru) też chce zdobyc popularnośc i przyciągnąć uwagę mediów. I myśle że np. Bronek Komorowski nie byłby w stanie dotrzymac pola Panu Palikotowi. Raczej po prostu taki ma charakter.

    TKW: Sejm nie jest po to, by „coś się działo”, tylko ma tworzyć prawo. I to dobre prawo. Może dlatego go nie tworzy, bo wielu osłów bardziej interesuje show niż rzetelna praca za moje pieniądze (i Twoje też). A miejsc gdzie "coś się ma dziać" jest wiele innych - kino, ring, teatr, cyrk itd.

    TARK: Ah jakie ideologiczne podejście. Z całym szcunkiem bycie idealistą to fajna rzecz, jednak wolę RACJONALISTÓW. Janusz może nie tworzy prawa bezposrednio, raczej jest jednym z wielu ludzi uczestniczącym w tym procesie. A zwrot "coś sie dzieje" nie dotyczył terminu "show", chodziło mi o realne działania: prace w komisjach, itd. BTW Janusz Palikot jako jeden z niewielu posłów PO wspiera młodych ludzi. W lubelskim, młodzieżówka PO, ma z góry przyznane miejsca na listach wyborczych... Tak więc nie zajmuje sie tylko sejmowym "show". Tak należę do PO i MD, ale to nie znaczy że jestem podwładnym, to moje zdanie, które jest logicznie uzasadnione. Chciałbym by było wiekszość takich ludzi w Polsce. Tusk jak usłyszał że Palikot daje z góry miejsca młodym, mało z krzesła nie spadł.

    TKW: od tego są dziennikarze. Poseł bierze pieniądze za pracowanie na innym polu – patrz wyżej.

    TARK: Dziennikarzy nie interesują czyste fakty, bo to do ludzi nie trafia. Dziennikarzy interesuja konflikty, kontrowersje, i tym podobne rzeczy. To daje oglądalność dzienników, poczytnośc (to dobre słowo?) brukowców jak "fakt" i inne "super expresy". A Janusz trafia do ludzi przez kontrowersje, ale kontrowersję uzasadnioną, i przemyślaną. Ten człowiek ma mózg, ma go więcej niż większość "Ciemnogrodu", i wykorzystuje go. I w końcu z jego poparcie w lubelskim jest na wysokim poziomie, czemu sie nie dziwie dużo czasu spędza z ludźmi przede wszystkim z obywatelami, co o niekótych posłach nie da sie powiedzieć.

    TKW: moim zdaniem mylisz pojęcie „być kulturalnym” z pojęciem „nie używać wulgaryzmów”. To pierwsze to coś znacznie więcej niż to drugie, tego pierwszego nie mają ani Palikot, ani Niesiołowski, ani Kurski. Nie miał też Lepper.

    TARK: Tu masz rację, pokazywanie się z gumowym penisem w rece nie jest wyrazem kulturalności. Jednak blizej mu o całe mile do prawdziwej kultury, niz panowie Niesiołowski, Kurski i Lepper (sic!).

    Pozdrawiam również
  • 2010-02-09 17:56 | tkw

    Re:Z odbezpieczonym granatem

    Jak dla mnie problem tkwi w tym, że ja od polityka z I ligi (a za takiego Palikot chce ewidentnie uchodzić) oczekuję czegoś więcej niż tylko umiejętności wykorzystania telewizji do zrobienia kariery. Oczekuję klasy, posiadania idei dalej sięgających niż "byle skutecznie zaistnieć", aktywności na nieco innym polu, niż wywoływanie okazji do zrobienia show. A nie jest wykluczone, że ten człowiek będzie szefem PO, do tego ma wyraźne ambicje bycia prezydentem czy premierem. Masz rację, że tak wygląda polska polityka - trzeba robić show, ale akurat ja tego nie akceptuję. Zdaje się, że nawet w Twojej wypowiedzi pobrzmiewają nutki wątpliwości ...

    Spróbuj wyobrazić sobie tego człowieka jako prezydenta czy premiera RP i staraj się zapomnieć na chwilę o tym, że go znasz osobiście i lubisz. Wyobraź sobie PREZYDENTA RP Janusza Palikota:
    • Z gumowym penisem w ręku.
    • Cwaniaka i tchórza, który nie ma wystarczająco dużo odwagi by powiedzieć głośno wprost, że „jego zdaniem Lech Kaczyński jest alkoholikiem” (a przecież takie zdanie ciągle sugeruje). Wie, że za wyrażenie takiej opinii grozi mu proces o zniesławienie i wtedy sąd a nie media będzie to oceniać, za zadanie pytania włos mu z głowy nie spadnie. Lepper też to rozumiał i tylko pytał.
    • Cwaniaka, który z atakowania prezydenta zrobił sobie trampolinę do uzyskania popularności. Wie, że prezydent to łatwy cel, bo prezydentowi nie wypada zniżać się do poziomu sporów z takim showmenem.
    • Człowieka, o którym nawet bardzo przychylna PO „Polityka” pisze: „- Janusz wykalkulował sobie, że na konflikcie ze Schetyną zbuduje własną pozycję – mówi poseł PO. – Poszedł na wojnę z Grześkiem, bo wydawało mu się, że skoro porwał się na najmocniejszego człowieka partii, sam będzie postrzegany jako jego alternatywa” – to tak się zostaje PRZYWÓDCĄ ?
    • Człowieka, o którym nawet bardzo przychylna PO „Polityka” pisze: „Trudno mu też przypisać jakiekolwiek sukcesy, poza medialnymi. Nawet komisja Przyjazne Państwo nie może jak na razie pochwalić się większymi osiągnięciami.”
    • Człowieka, który sam mówi: „Tekst o mojej rywalizacji z premierem Schetyną o przywództwo w partii wart jest każdych pieniędzy! – pisze na swoim blogu. - Czyni on przecież ze mnie człowieka pretendującego do najważniejszych stanowisk w państwie. Stokrotne dzięki!”
    • Człowieka, o którym jego kolega partyjny mówi „- Dla mnie ten spór był od początku pozbawiony głębszego pretekstu. Nic za tym nie stało oprócz ambicji dwóch facetów, którzy chętnie by się prali po mordzie.”
    • Działacza partii, o którym ta partia wyraża opinię:„Jego zaciekłe ataki stają się groźne już dla samej partii. Zamiast grać na partię, gra na samego siebie i bardziej słucha swoich speców od PR, niż władzy partyjnych.”
    • - Chciałby, żeby postrzegano go już jak Stańczyka, a nie jak błazna

    Jeśli ktoś wykorzystuje swoją inteligencję jak robi to Palikot, to dla mnie nie jest to dobra rekomendacja. Niestety poziom polskich polityków jest na tyle niski, że trudno wskazać wielu polityków którzy z większą klasą wykorzystują swój potencjał. Wg mnie takim jest Maciej Płażyński, ale on nie jest aktywny w polityce (może właśnie dlatego, że tak jak ja jest zniesmaczony i nie chce zejść do tego poziomu ?).

    Dla mnie Palikot do roli PRZYWÓDCY NARODU nie dorósł, niewątpliwie dorósł do roli wodzireja czy komika.

    Czy ja podchodzę ideologicznie ? Pewnie chciałeś napisać „idealistycznie”. Podchodzę idealistycznie, stawiam wysokie wymagania i wiem, że są małe szanse ich osiągnięcia, ale stawiać je trzeba. Cały postęp ludzkości to stawianie wysokich wymagań.

    Pozdrawiam i myślę, że na tym skończymy zajmowanie się Palikotem na tym forum. Wg mnie nie jest tego wart, jeśli Ty nadal masz o nim dobre zdanie, to OK, to wolny kraj (chyba ...).
  • 2010-02-11 03:02 | danka

    Re:nie znoszę Platformy,ale zaczynam lubić Palikota

    Po porównaniu wystąpienia premiera Tuska przed komisją sejmową do mechagodzilli , uważam Janusza Palikota za nieodkryty skarb Platformy.
  • 2010-02-11 08:15 | Grzegorz

    hłe...

    ...od początku politycznej bytności Janusz Palikot gra rolę enfant terrible.
    I na tym swoją publiczną pozycję buduje.
    Bo kiedysiejsze sfinansowanie wydania książki Tuska już nie bardzo pracuje.
    Palikot czasem bywa śmieszny, ale zdarza się, że tą pozorną śmiesznością poraża, a nawet przeraża.
    Piszesz o Palikocie z gumowym fiutem na konferencji prasowej. Jednocześnie abstrahujesz całkowicie od kontekstu. A tym kontekstem były gwałty w jednej z lubelskich komend policji.
    Dopiero po występie Palikota wszczęto w tej sprawie postępowanie.
    Oczywiście mógłby napisać wiele pism zapytywujących i dostać uspakajające odpowiedzi. Formalnie byłby w porządku, ale skuteczny nie bardzo.
    A machając gumową fujarą okazał się skuteczny.
    I o to chyba chodzi?
  • 2010-02-11 14:55 | tkw

    Re:Z odbezpieczonym granatem

    Skuteczność jako miara zastosowanych środków ? Czerwoni Khmerowie w Kambodży chcieli zbudować społeczeństwo bezklasowe, więc zastosowali środek bardzo skuteczny - zlikwidowali n-1 klas. W około 3 lata wyrżnęli 1/3 narodu.

    Czasem należy zaakceptować metody "niebanalne" (tu już wracam do Palikota), ale wg mnie:
    1. facet z takimi środkami zdecydowanie przesadza, jakoś nie widzę jego dokonań osiągnięty inaczej niż poprzez szopkę.
    2. facetowi nie chodzi o meritum sprawy (w podanym przez Ciebie przykładzie nie chodziło o spowodowanie wszczęcia postępowania), tylko o autopromocję. A ja nie lubię, jak ktoś jest fałszywy i ubiera cudzą maskę - w tym przypadku człowiek chory na władzę ubiera maskę "jedynego sprawiedliwego". To oczywiście moje prywatne odczucia
    3. zadawanie "pytań" o alkoholizm prezydenta to też metoda, ale ja takimi metodami gardzę. Uważam, że Palikotowi brak odwagi by otwarcie prezydenta oskarżyć i już. Fałszem się brzydzę.
    4. czasem nawet idiota zrobi coś dobrego, ale nadal jest idiotą. To taka uwaga ogólna.


    Ja mam nieco inne oczekiwania od ludzi mających ambicje polityczne i przywódcze. Umiejętność robienia z siebie małpy to dla mnie "antyreklama", ale przyznaję, ze jestem tu w mniejszości, szczególnie jak się popatrzy na działanie mechanizmów wyborczych w demokracji telewizyjnej.

    Pozdrawiam
  • 2010-02-11 16:30 | rycho

    Re:Z odbezpieczonym granatem

    do tego,jak sam się nazwał, gnoja,pasuje powiedzenie braci Marx:"ten człowiek wyglada jak kretyn i zachowuje się jak kretyn - ale to nie powinno nikogo mylić. On naprawdę jest kretynem".
  • 2010-02-11 19:58 | ubukról

    Re:Z odbezpieczonym granatem

    tylko nie granat a kapiszony- strzelają urywają- popularność-a to starsi mają dość- a to młodzież wstydzi się za śmiesznego zgreda- nadziei w masce Palikota nie do twarzy... a każda partia to nadzieja- jak mawiał towarzysz Iljicz Lenin. Chyba, że chodzi o inną nadzieję i innego Wołodję-w wyborach prezydenckich - zjednoczonych z SLD przeciw Kaczyńskim... a ty maszeruj maszeruj głośno krzycz Palikocie niech żyje nam Wołodja Cimoszewicz. Wtedy zrozumiem tą strategię...