Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Słowa w łabędzich piórach

(2)
Kiedyś sztukę uwodzenia słowem wykładano na uniwersytetach. Czy w czasach esemesów piękne pisanie o uczuciach to przydatna umiejętność?
  • 2010-02-11 23:22 | tkw

    Najpiękniejszy list miłosny

    Cytuję z pamięci Wojciecha Młynarskiego:

    "Piszę do Pani, trzebaż więcej ?
    Piszę do Pani z tremą wielką
    Bo jestem Pani ulubieńcem
    A Pani moja wielbicielką.

    Miłością nie ja jeden płonę -
    Choć może to szczegóła drobna -
    Gość w naszym bloku leje żonę
    Bo jest do Pani niepodobna."

  • 2012-12-19 18:46 | Bratzacieszyciela

    Re:Słowa w łabędzich piórach

    Piszę do Pani... Trzebaż więcej?
    Piszę do Pani z tremą wielką,
    bo jestem Pani ulubieńcem,
    a Pani moją wielbicielką...
    Miłością nie ja jeden płonę,
    choć może to szczegóła drobna,
    gość w naszym bloku leje żonę,
    bo jest do Pani niepodobna...
    Znów Panią nadał trzeci program
    i znowuż byłem w siódmym niebie,
    nie proszę Pani o autogram,
    ale o kilka słów od siebie,
    o kilka zdań - nierozwiniętych
    niby jaśminu pączek świeży,
    ja wtedy będę wniebowzięty,
    nazwisko moje: Gondol, imię: Jerzy...