Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jeśli nie Lech, to kto?

(28)
„Odgryzę sobie język, jeśli Lech Kaczyński nie wystartuje w wyborach prezydenckich” - powiedział Tomasz Lis w TOK FM. Kilka godzin później zadzwonił do mojego kolegi ważny polityk PiS: „To mamy Lisa z głowy”.
  • 2010-02-15 13:51 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Jeśli nie Lech, to kto?

    Bardzo prymitywna,można powiedzieć prostacka analiza.Po historii prezydentury "Zbroniarza,Bolka,Oszusta i Wasala,Polska stoi przed wielkim wyzwaniem.
    Jest miejsce dla prezydenta "Apostoła" zdrowego rozsądku.Może to nie system prezydencki,ale program każdego z kandydatów winien być zaprezentowany po prawdziwie najgłębszej refleksji nad państwem,kontynentem i światem.
    Do tego obligują powszechne wybory.
    Oczywiście tego nie rozumie redaktor Jacek Żakowski i wprowadza rodaków w świat plotek i socjotechnichniki.To klasyka w edukowaniu,którą nie tylko jemu można przypisać,jak odwracać uwagę od spraw ważnych i poważnych to jest patologii w funkcjonowaniu instytucji stanowiących o demokratycznym systemie państwa.
    To efekt korupcjogennej ustawy zasadniczej.
  • 2010-02-15 14:25 | Wojtek-1942

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    O tym, że nie będzie kandydował pan L. Kaczyński pomyślałem i pisałem na kilku blogach zaraz po rezygnacji pana Tuska. Natomiast nie wierzę (bo to na razie kwestia wiary), że będzie kandydował pan J. Kaczyński. Raczej wydaje mi się, że pan prezes gorączkowo poszukuje osoby w rodzaju nieżyjącego niestety pana Religi. Autorytet, nie związany z partią, popularny i jeśli nawet przegra to przegra On a nie PIS.
  • 2010-02-15 15:00 | joanna kopytowska

    Jarosław oczywiście

    Lech Kaczyński tylko wypełniał zadanie Jarosława , w sumie wbrew woli i najbardziej podstawowym predyspozycjom do pracy w dyplomacji , to żądza władzy Jarosława zgotowała Polsce to pisowe piekiełko i On jedyny wierzy że to ma sens , dla Polski to oczywiście byłaby katastrofa jak w ogóle cała obecność braci w polskiej polityce
  • 2010-02-15 15:26 | Wojciech

    Re: Oczywiście, że PiS wystawi nowego kandydata

    Wystarczy wyjrzeć za okno na wschód , aby zobaczyć , że na Ukrainie zmieniono prezydenta , a kryzys ekonomiczny zdemolował kraje nad Bałtykiem.
    Czas na zmiany w Polsce . Odgryziony język Tomasza Lisa już dawno miele słowa. Prezydent powinnien być z PiS , jeżeli rządzi Platforma Rysia , Zbysia i Mira , a Miro w lutym gra w golfa na Florydzie , odpoczywając po przesłuchaniach sejmowych. Platforma nie będzie miała odwagi brać prezydentury i rządu , bo protest społeczny w przyszłym roku by zmiótł ze ceny politycznej Platformę na wieczne czasy. Idzie bezrobocie i związane z bezrobociem i zadłużeniem problemy. Sama Platforma tego nie udźwignie.
  • 2010-02-15 16:57 | iwozet

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    a gdzie pierwsza dama od jaroslawa.
  • 2010-02-15 18:15 | wikonwi

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    Ciepło,cieplej, gorąco i wybuchło, panie Jacku. Naturą panów sięgających do klamki(jak na zdjęciu w artykule )jest czasami wybuchać hakami,pomówieniami ,insynuacjami(do pana Sikorskiego). Jeśli kacz kacz wygrali pięć lat temu to tylko wyłącznie na budowaniu tych insynuacji ,odnowy moralnej. Zdążyliśmy to w międzyczasie poznać i nie ma cudów żeby ten wariant powrócił. Społeczeństwo dało się wpuścić w maliny tylko raz.Dam sobie rękę uciąć tą którą to piszę ,podobnie jak pan Lis, że Lech będzie startował a grupa hakowa będzie pracowała dzień i noc w pocie czoła w IPN, raportach Dzierżyńskiego od WSI, które to krasnoludki usłużnie będą roznosić do rzepy ,Gazety Polskiej Wprost, TVP i wszelkiej maści podobnych mediów.
  • 2010-02-15 18:30 | tkw

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    "a grupa hakowa będzie pracowała dzień i noc w pocie czoła w IPN, raportach Dzierżyńskiego od WSI, które to krasnoludki usłużnie będą roznosić do rzepy ,Gazety Polskiej Wprost, TVP i wszelkiej maści podobnych mediów."

    TKW: jeśli masz rację, to nie łudź się - po drugiej stronie będzie nie gorsza grupa hakowa, której to krasnoludki będą usłużnie donosić "Polityce", "Wyborczej", "onet.pl", TVN itd. I ta druga grupa ma swoich harcowników - Palikot, Niesiołowski, Pitera, Sikorski (Tusk starannie dba by samemu być poza, od czarnej roboty ma ludzi) a możliwości ma przeogromne - wszystko co ma administracja, prokuratura, ABW, CBA itd. Będzie wesoło.

    Pozdrawiam
  • 2010-02-15 19:11 | wikonwi

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    tkw. Ta wesołość twoja jest dramatem Polski.Mnie to nie cieszy a wręcz jestem przerażony metodami walki politycznej w której to wyspecjalizował się Pis.
    Wojciech pisze. Platforma Rysia , Zbysia i Mira , a Miro w lutym gra w golfa na Florydzie ,.Jeśli tak sądzisz to tkwisz w szambie Pisuaru.
    Jeśli zazdrościsz golfa na Florydzie to znaczy że jesteś bidny jak mysz kościelna i tkwisz głęboko w PRL( wszyscy wszystkim wszystko zazdrościli).ND wcale na dobrego Polaka cię nie wychowa.
  • 2010-02-15 19:51 | tkw

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    Mylisz się. Mnie to nie cieszy, i to do tego stopnia, że odmawiam udziału w tym dramacie i nie głosuję. Stoję w roli obserwatora i staram się na chłodno analizować to co się dzieje.

    Zwracam uwagę na to, iż stosowane metody walki politycznej są identyczne dla wszystkich graczy, nie tylko dla PIS. Polityka w Polsce ma swoje prawa i jeśli ktoś myśli, że jego faworyci stosują metody „czyste” a inni „brudne” to jest naiwny.

    Mam świadomość, że forumowicze "Polityki" to w zdecydowanej przewadze miłośnicy PO (jest to naturalne, skoro "Polityka" jest tubą tej partii), ale intrygują mnie dwie rzeczy (wśród wielu innych):
    1. Skuteczność tworzenia wizerunku przez PO, który to wizerunek nie jest zgodny z faktami.
    2. Zaślepienie zwolenników PO, którzy kochają tę partię do tego stopnia, że ignorują fakty.

    ad 1. – to co wygadują Palikot, Niesiołowski wcale nie ustępuje chamstwem od tego, co wygadywał Kurski. To Tusk odmówił samolotu Kaczyńskiemu a nie odwrotnie, ale miłośnicy PO wyją, że Lech Kaczyński jest małostkowy. Tusk stwierdza, że kompetencje prezydenta są tak małe, że nie warte zabiegu, ale miłośnicy PO wyją, że jeśli jeszcze nie mamy raju na ziemi, to tylko z winy Kaczyńskiego. Gdy Tusk ogłasza wprowadzenie euro w 2012 roku a Lech Kaczyński mówi, że to nierealne, najwcześniej w 2014, to Tusk, Rostowski i tłuszcza obrzucają Kaczyńskiego mięsem. Ale jak kilka miesięcy później Tusk zmienia zdanie i mówi już o 2015 roku, wszyscy grzecznie przytakują i NIKT prezydenta nie przeprosił. Kaczyńscy mają do dyspozycji tylko weto i kawałek telewizji, całą ogromną władzę ma Tusk ale miłośnicy PO wyją, że „biedaczysko Tusk nic nie może, bo go blokują” – czym, ja się pytam, skoro Kaczyńscy realnej władzy nie mają ? Przez ponad dwa lata prokuratura, Pitera, ABW szukali łamania prawa przez tych wrednych Kaczyńskich i co znaleźli ? Zero, Null, Niente, Nothing, Nicziewo, wszystkie kolejne śledztwa umarzane z powodu „nie stwierdzenia przestępstwa”. Nawet nowy szef CBA przegrał już sprawę w prokuraturze ze swoim poprzednikiem – Kamiński prawa nie łamał.
    ad.2 – możesz przeczytać na blogu Janiny Paradowskiej zdanie „Bardzo dobry i rozsądny prezydent Kwaśniewski zablokował reformę podatkową rządu Jerzego Buzka z czysto partyjnych kalkulacji, samorządową też mocno zepsuł.”. Bardzo inteligentna osoba, doświadczona komentatorka polityczna pisze o prezydencie, który udupił NAJWAŻNIEJSZĄ REFORMĘ PAŃSTWA i to z powodów partyjniackich a nie ideologicznych, że był „bardzo dobrym prezydentem” ! Zablokowanie tej reformy doprowadziło nas do ponad 700 mld zadłużenia a dla tej Pani to był bardzo dobry prezydent ! To się w pale nie mieści ! A Kaczyński, który zablokował wetem tylko 2% ustaw, jest dla tej Pani najgorszym prezydentem i hamulcowym ! Czy to nie jest ślepa miłość ?

    Kiedyś przyjdzie nam zapłacić za to wszystko.

    Pozdrawiam
  • 2010-02-15 20:07 | the mentor

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    Czego sie spodziewac od czlowieka ktory nie dorosl do klamki?

    Ale prezydentem powinien byc ktokolwiek byle by nie kandydat PO. Gdy kandydat PO wygra, Tusk bedzie dyktatorem absolutnym.

    I tu nawet Kaczynski staje sie lepszym zlem.
  • 2010-02-15 23:36 | Wojciech

    Re: @ wikonwi

    Mieszanie gry w golfa na Florydzie z moją biedą i zadrością / o czym wspomina "wikonwi" / to jest pomieszanie z poplątaniem , charakterystyczne dla dyskutantów stroniących od narodu i demokracji.
    Miro grający w golfa na Florydzie z Rysiem, którego mieliśmy okazję "podziwiać" w aroganckich popisach przed komisją sejmową , to Mniszkówna w golfowym wydaniu. Polska nuworyszy jest złym snem ludzi którzy wierzyli w zmiany ustrojowe w Polsce.
    W Polsce nie ma partii prawicowej , ponieważ prawica została zbeszczeszczona przez neokonserwatystów , co nie ominęło równiez Polski i PiS. Jeżeli PiS nie otrząśnie się z tych neokonserwatywnych wpływów to zostanie jako partia "kadrowa" bez rzeczywistego poparcia wyborców.
  • 2010-02-16 00:32 | Adziabadzia

    Wariant III

    Wariant III

    Sikorski startuje jako kandydat niezależny i "niespodziewanie" uzyskuje poparcie PiS. Nie może być? Zobaczymy.
  • 2010-02-16 08:09 | Tom Thumb

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    To the mentor

    Oczywiście wariant, gdy prezydentem był LK a premierem JK, mało że z jednej partii, to jeszcze z jednej rodziny, mentorowi nie przeszkadzał. Jarosław mógł być dyktatorem absolutnym, Tusk nie. Moralność Kalego, zaiste. Cecha niegodna mentora. Proponuję zmienić nick.
  • 2010-02-16 11:34 | the mentor

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    The mentor nigdy nie popieral Kaczynskich ani PiS. Oczywiscie ze to byla dyktatura.
  • 2010-02-16 12:41 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    Piekiełko zgotował traktat okrągłostołowy,którego konsekwencją była korupcjogenna ustawa zasadnicza.Warto sobie przypomnieć,że był projekt społeczny,który był topiony przez nadreprezentację mniejszości żydowskiej z Al.Kwaśniewskim póżniejszym prezydentem "Oszustem".
  • 2010-02-16 12:42 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    Zatem DOŚĆ TEJ PRUDERII SOBIESIAK NA PREZYDENTA.
  • 2010-02-16 12:46 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    KŁAMSTWO W PARADYGMACIE EWOLUCYJNYM.Na bazie tej naukowej analizy okazuje się,że KŁAMSTWO jest czynnikiem rozwoju intelektualnego człowieka.
    Konkurować mogą politycy dzięki partyjniackiej demokracji i wasalnej polityce wobec nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego.
  • 2010-02-16 12:50 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    Wasale wszystkich krajów nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego łączcie się.
  • 2010-02-16 14:43 | czytelnik

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    Zastanawia mnie dlaczego nie jest rozpatrywany temat:DO CZEGO JEST NAM POTRZEBNY URZĄD PREZYDENTA ?.Po reaktywacji tego urzędu od samego początku są kłopoty z jego działalnością a pożytku prawie żadnego.Prezydentura p.Wałęsy to jedna wielka improwizacja,ciągłe wojny o wpływy u wodza,zbieranie materiałów na przeciwników.Plusów tak niewiele że trudno je wymienić.Prezydentura p. Kwaśniewskiego to szorstka przyjaźń z Milerem,rozwalenie lewicy,trochę kompromitujących występów no i oczywiście walki pałacowe o wpływy i stanowiska.Korzyści prawie żadne przez 10 lat.Urzędowanie p.Kaczyńskiego to już zupełna kompromitacja urzędu.Funkcja pełniona pod dyktando brata Prezesa zmienia urząd w miejsce gromadzenia haków,knucie intryg. BBN staje się grupą rodzinno towarzyską, przechowalnią materiałów kompromitujących polityków.Urząd stał się przechowalnią politycznych nieudaczników żyjących na koszt podatników.Funkcja Prezydenta to wyjątkowo kosztowny ozdobnik zajmujący się knuciem intryg,hamujący sprawne zarządzanie państwem nie dająca nic w zamian.Jest to wyjątkowo zbędny urząd po którego likwidacji nastąpi uproszczenie w rządzeniu,skończą się w dużym stopniu wyniszczające rozgrywki polityczne.MOŻE JEDNAK ZLIKWIDOWAĆ ?
  • 2010-02-16 15:37 | tkw

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    Polecam dawny temat "Rada Marszałka" z 03.12.2009.

    Pozdrawiam
  • 2010-02-16 16:23 | danka

    Re: po wpadce gruzińskiej , czas na zmiany

    Po wpadce gruzińskiej i wywijaniu szabelką w czasie rozpoczynajacej się Olimpiady w Chinach, po rewolucji "wirtualnego pomarańcza" , a teraz realizacji scenariusza do filmu "Andżelika wśród białoruskich piratów" , przyszedł czas na zmianę reżyserów. Jeżeli PiS postawi na obecnego prezydenta, a Platforma wystawi Sikorskiego, to wygra obecny prezydent i to będzie znak , że umowę zawarto w szatni klubu piłkarskiego "Wybrzeże".
    Zacznie się okres fikcyjnej demokracji dwupartyjnej z rzeczywistymi zarządcami oligarchii bankowej.
  • 2010-02-16 17:57 | dziwnoknurksi

    czy Kazio Switon to pan czy tylko zbieznosc pogladow?

    na prawde Pan wierzy we wszechpotege Polski, ktorej na drodze stoi jedynie zydo-krypto-komuno-cyklistyczny spisek?
  • 2010-02-17 19:17 | Wojtek-1942

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    Pan j. Kaczyński bardzo kategorycznie oświadczył, że jedynym kandydatem PIS na kandydata jest L. Kaczyński. Zatem moje podejrzenia były błędne. No to może być ciekawie. Panowie Kaczyńscy będą walczyć o polityczne życie a wspominając ich ambicje i metody to nawet nie pomyślę czego można się spodziewać. Chyba, że para już z nich wyszła.
  • 2010-02-17 19:25 | Wojtek-1942

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    Pan J. Kaczyński bardzo kategorycznie oświadczył, że jedynym kandydatem PIS na kandydata jest L. Kaczyński. Zatem moje proroctwa były głupie. Ależ teraz dopiero będzie ciekawie. Pamiętając ambicje i metody panów Kaczyńskich nawet nie pomyślę czego można się spodziewać. Wszak walczyć będą o polityczne życie.Chyba, że cała para już z nich uszła. Niektóre drobiazgi mogły by na to wskazywać.
  • 2010-02-20 12:05 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    Wręcz przeciwnie nie wierzę we wszechpotęgę Polski,ale resztki zdrowego rozsądku Polaków i odwołanie się do pamięci,skąd się wzięło zło w ocenie ŻRÓDŁO I MIELIZNY - 1935 r.G.K.Chsterton'a:
    "We wszystkich normalnych cywilizacjach istnieli i musieli istnieć przedsiębiorcy i handlarze...handlarz był wyjątkiem;...Przewaga,jaką uzyskał on we współczesnym świecie,jest przyczyną wszelkich nieszczęść."

    Norwid w swojej fraszce mówił nie tylko o kajdanach tych powrozowych,złotych i stalnych,ale i o tych niewidzialnych.
    ale i tych
  • 2010-02-21 15:07 | Preze_s

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    W wielu wypowiedziach widać że Polska polityka jest chora. Dojście do władzy równa się z odgrzebaniem najciemniejszych spraw całej rodziny kandydującego czy nie uważacie że to jest chore ?? Kampania powinna polegać na przedstawieniu projektów nowych pomysłów a nie tylko szukać jak przeciwnika dobić

    L.Kaczyński PREZYDENT chyba za duże słowo. Co on zrobił przez tą kadencje ? Jak reprezentuje Polskę na arenie międzynarodowej ? Nie rozumiem ludzi którzy go popierają widziałem wypowiedź że lepiej Kaczyński niż PO bo "mniejsze zło" Ludzie o czym wy gadacie PREZYDENT RP ma być mniejszym złem. On ma reprezentować nasz kraj a nie go ośmieszać a niestety podczas obecnej kadencji nasz kraj jest pośmiewiskiem. Brak znajomości języka jak dla mnie żadne kompetencje co z tego że on uczestniczył w obaleniu PRL-u to było 20 lat temu. Musimy wybrać człowieka z młodszego pokolenia który będzie sie jakoś prezentował i mam tu na myśli pana R.Sikorskiego i nie jestem żadnym fanem PO ani przeciwnikiem PiS po prostu on wydaje się najbardziej odpowiednią osobą na to stanowisko

    W Polskiej polityce musza nastąpić zmiany w postaci wkroczenia młodych polityków którzy jeszcze nie są aż tak skażeni tym całym bagnem.
  • 2010-02-26 13:04 | Krzysztof Mazur

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    Pytanie brzmi: jak się zachowają Kaczyńscy jeśli nie wejdą do drugiej tury?
    Jest to niestety mało prawdopodobne, ale możliwe.
    Czy poprą Olechowskiego?

    Moim zdaniem klęską dla PiS i Kaczyńskich byłoby tylko nie wejście do II tury. Wyraźna porażka w II turze jest już spodziewana, więc nic to nie zmienia.
  • 2010-04-19 00:02 | realista

    Re:Jeśli nie Lech, to kto?

    No, to niech Lis sobie odgryza swój kłamliwy język!