Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Łatwiej o broń

(180)
Nawet 100 tysięcy sztuk broni palnej może w ciągu roku trafić w ręce Polaków.
  • 2010-02-16 03:28 | Redakcja POLITYKA.PL

    Łatwiej o broń

    Opracowany przez sejmową komisję "Przyjazne Państwo" projekt nowej ustawy o broni trafił już do marszałka Sejmu. Dokument przewiduje spore ułatwienia w dostępie do karabinów i pistoletów. Co Państwo na ten temat sądzicie?
  • 2010-02-16 04:41 | tsubaki

    Re:Łatwiej o broń

    Mysle ze warto zatrzymac lobby producentow i dystrybutorow broni. Oni sie napchaja, a nam lufa na kazdym rogu bedzie grozic.

    Wzrost przestepczosci jest gwarantowany, jesli bron stanie sie dostepna.
    Skoro nasz sejm pracuje nad taka ustawa znaczy, ze ma bezpieczenstwo w czterech literach , albo, ze nic nie czyta i nie sprawdza. A dane mowia same za siebie.
    W krajach gdzei bron jest praktycznie niedostepna, wskazniki przestepczosci sa wzglenie niskie. Tak jest np w Japonii, gdzie bron ma tylko Mafia (i tlucze sie wsrod swoich), po ulicach mozna czodzic z otwarta torebka w bialy dzien, samochodow i rowerow nie zakluczac. Po drugiej stronie sa kraje takie jak USA, gdzie krwawe jatki na codzien nikogo nie dziwia.
    Co Panstwo wybieracie?
    Napychanie kieszeni cwaniakom i ich sejmowym pomagaczom, czy obrone kraju przed zalewem broni i wzrostem przestepczosci?

    Zatrzymajcie to lobby! Zatrzymajcie te ustawe!
  • 2010-02-16 05:33 | tsubaki

    Re:Łatwiej o broń

    Ha, Ha!W dodatku komisja przyjmujaca ustawe o dostepir do broni nazywa sie "PRZYJAZNE PAANSTWO"!!!! Smiac sie czy plakac?
  • 2010-02-16 05:34 | tsubaki

    Re:Łatwiej o broń

    Sorry: mialo byc: "z otwarta torebka w NOCY" a nie "w bialy dzien".
  • 2010-02-16 06:59 | x108x

    Re:Łatwiej o broń

    Cóż, warto pozostać uczciwym w powoływaniu się na przykłady i rozważyć sytuację naszych południowych sąsiadów - Czech (a nie dalekich i obcych nam kulturowo USA). Regulacje dotyczące dostępu do broni należą tam do jednych z najbardziej liberalnych w całej Europie (obok Szwajcarii i Finlandii). Mimo to, wskaźniki poziomu przestępczości nie odbiegają w znaczący sposób od polskich. Ponadto, wydaje mi się, że obecny stan rzeczy ma bardzo wiele wspólnego z minionym reżimem, w którym to państwo starało się kontrolować każdy przejaw życia obywateli. Na koniec - istnieje takie angielskie, wiele mówiące porzekadło: "When guns are outlawed, only outlaws will have guns". Polecam je pod rozwagę.
  • 2010-02-16 09:56 | wiehu

    Re:Łatwiej o broń

    Spoko przyda się .

    Gdy pogoda da nam w kość i zaczną się problemy z żywnością
    to zawsze klamka się przyda
    do ochrony przed Kanibalami ;-)

    Lub tam , szabrownikami , jak zwał tak zwał.

    Po za tym jak kiedyś wpadnę w depresje i znajdę winowajce tego stanu no to ...

    No i zawsze chciałem zobaczyć jak w naszych szkołach
    jakiś uczeń wymordował swoją klasę .

    No cóż marzenie z dzieciństwa ;-)


    Kupie sobie już teraz czarną flagę na znak żałoby , przygotowanym trzeba być , po co później łazić po sklepach .


    Najlepiej jak by można było kupić bron maszynową , uwielbiam taką
    nikt nie podskoczy , czuje się wtedy jak by to było przedłużenie ...
    no wiecie czego ;-)

    Panna żadna nie podskoczy.

    Na pewno się nie odważy ;-)

  • 2010-02-16 10:15 | Artur

    Re:Łatwiej o broń

    Jestem kategorycznie przeciw powszechnym ułatwieniom dostępu do broni. Wówczas już na pewno się pozabijamy.
  • 2010-02-16 10:22 | gossia

    Re:Łatwiej o broń

    Płakać, broń ogłupia ludzi nawet tych najrozsądniejszych :(
  • 2010-02-16 10:36 | hmm

    Re:Łatwiej o broń

    Przestępczość prawdopodobnie spadnie, ponieważ ryzyko dla przestępcy wzrośnie. Będzie więc mniej kradzieży i napadów. Mnie jednak martwią ludzie niezrównoważeni, którzy również zyskają dostęp do broni - przy czym nie musi to być ich własna broń. Trzeba uczciwie powiedzieć: może będziemy mieli niższy wskaźnik przestępczości, ale też np. sfrustrowanych małolatów urządzających masakry w szkołach przy pomocy broni zabranej z szafki rodziców.
  • 2010-02-16 10:58 | kr

    Re:Łatwiej o broń

    Dobre!
  • 2010-02-16 11:23 | tsubaki

    Re:Łatwiej o broń

    "...Mimo to, wskaźniki poziomu przestępczości nie odbiegają w znaczący sposób od polskich..."
    Skoro wskazniki te nie roznia sie to po co nam wiecej broni na rynku? Co Pan chce przez wprowadzenie broni na rynek zmienic?
    Poza tym kiedy ta liveralizacja prawa w Czechach nastapila? Dwa, Trzy lata? To jeszce sie Pan doczeka Czeskich jatek na ulicach, wraz z bogaceniem sie kapitalistycznego spoleczenstwa.
    Powtarzam: normalnemu czlowiekowi nie zalezy na broni na rynku, a lobbysci kreca sie takze na forach opiniotworczych tygodnikow takich jak POLITYKA. I nie dziwie im sie: dla bajonskich zyskow i swietlanej przyszlosci robi sie wszystko.
  • 2010-02-16 11:26 | tsubaki

    Re:Łatwiej o broń

    Dobrze zauwazone: porywczy Polak Polakowi wilkiem w gebie, a jak bron dostanie - to dopiero stanie sie kreatywny w tepieniu ziomkow.
  • 2010-02-16 11:48 | ebebe

    Re:Łatwiej o broń

    Tak samo jest w przypadku masowego uzbrajania policjantów. Przykładowo w Stanach ryzyko ich śmierci jest sporo wyższe niż w UK, bo przestępca wie, że albo on zastrzeli policjanta, albo policjant jego. W UK nikt do policjantów nie strzela, bo nic mu to nie da, a może zaszkodzić.

    Co do Czech - to ciekawy przykład, chociaż biorąc pod uwagę różnice między Czechami a Polakami może się okazać, że my będziemy o wiele bardziej skłonni jej używać.
  • 2010-02-16 12:34 | tkw

    Re:Łatwiej o broń

    1. To dobrze, że będzie można mieć broń w domu. czasem trzeba się bronić a napastnik powinien ryzykować realnie a nie tylko dezaprobatę gospodarza. Szczególnie broń jest potrzebna na prowincji, gdzie Policja jak przyjedzie, to może za godzinę. Chcę mieć narzędzia do obrony mojej Rodziny i mojego domu. Niech raczej zginie napastnik a nie ofiara napadu.
    2. Czym innym jest posiadanie broni w domu a czym innym noszenie jej ze sobą. Nowelizacja ułatwia tylko to pierwsze.
    3. Bandziory dawno broń mają, to my, zwykli ludzie, jesteśmy bezbronni. Bandziory na prawo się nie oglądają, prawo jest dla normalnych ludzi.
    4. Obywatel ma swoje prawa, w tym prawo do posiadania broni. To jest wyraz wolności obywatelskiej – jeśli coś ma być zakazane to musi być wyraźnie uzasadnione. Prawo do broni to coś innego, niż prawo do narkotyków – w drugim przypadku następuje niszczenie zdrowia, za co potem wszyscy płacimy. Samo posiadanie broni nie niesie skutków negatywnych a czasem może uratować życie.
    5. Za niewłaściwe użycie broni powinna grozić surowa odpowiedzialność karna, podobnie jak za „niewłaściwe użycie noża”, „niewłaściwe użycie samochodu” (wypadek, jazda po pijaku) itd.
    6. Obecnie mamy wiele przedmiotów niebezpiecznych w domach – szkło, lekarstwa, noże, gaz, prąd i wszyscy uważają to za oczywiste. Wypadki będą się zdarzać, ale mamy sporo wypadków samochodowych a nikt nie woła o zakaz jeżdżenia. Ludzie zabijają się nożami i z tego powodu noży wszystkim nie odbieramy.
    7. O dostępie do broni – jak do wielu innych rzeczy – nie powinno decydować widzimisię urzędnika, tylko powinny być jasno sprecyzowane kryteria. Nowelizacja trochę to porządkuje.
    8. Kto nie chce – broni mieć nie musi. To prawo a nie obowiązek.
    9. Jeśli ktoś przy tym zarobi - nie przeszkadza mi to. Jeśli zapłacę za broń, to znaczy że tak chcę wydać moje pieniądze.

    Pozdrawiam
  • 2010-02-16 12:50 | swen

    Re:Łatwiej o broń

    W tej chwili przepisy umożliwiają urzędzniczą samowolę. Pozwolenia wydawanie lub niewydawane są według milicyjnego widzimisię. Dlatego jak najbardziej był to tema dla "Przyjaznego Państwa".
  • 2010-02-16 12:53 | swen

    Re:Łatwiej o broń

    Unormalnienie przepisów w Czechach nastąpiło ponad 10 lat temu. Ilość broni tam rośnie, a przestępczość spada. Legalnej broni jest tam teraz 9 razy więcej niz w Polsce (w stosunku do ilości ludności), a współczynnik zabójstw o 10 % mniejszy niż w Polsce.
  • 2010-02-16 13:03 | polpot

    Re:Łatwiej o broń

    to absolutny skandal, Komisja "Przyjazne Państwo" promuje broń, której i tak zwykły obywatel nie będzie miał lub nie będzie potrafił użyć. Broń trafi do bandziorów i różnych świrów, bedziemy mieli jak w USA, że przyjdzie sfrustrowany chłopak do szkoły i pół klasy powystrzela. Zgroza co się w tym kraju dzieje. A marszałek sejmu - myśliwy, tj. taki co do lasu chodzi, aby zabić wolno żyjące zwierzę. Myśliwi - tzw. lepsze towarzystwo i ubecy.
  • 2010-02-16 14:16 | wiehu

    Re:Łatwiej o broń


    Lubię giwery .

    Najlepiej mieć jedną legalną i jedną nielegalną :-)


    Bo po co łazić po sondach jak kogoś kropniesz , przypadkowo :-)



  • 2010-02-16 14:19 | zxc

    Re:Łatwiej o broń

    Jakie lobby?
  • 2010-02-16 14:23 | INTJ

    Re:Łatwiej o broń

    Pomysł jest idiotyczny, a argumenty naciągane. Znając temperament wielu Polaków, zamiast stłuczeń i złamań spowodowanych uderzeniami pięści/sztachety, będziemy mieli wysyp ran postrzałowych :/ No i ciekawe jak poseł Palikot będzie spał, gdy w wyniku przeforsowanej przez niego ustawy doczekamy się pierwszej polskiej masakry w szkole/biurze/miejscu publicznym. Ustawa jest ewidentnie tworzona pod określone lobby, i nie ma nic wspólnego z "dobrem" większości obywateli.
  • 2010-02-16 14:33 | wenyl

    Re:Łatwiej o broń

    Ilość legalnie posiadanej broni nie wpływa na ilość przestępstw. Dane europejskie w tej sprawie sa jednoznaczne.
    Od kiedy to przestępcy nabywają broń zgodnie z prawem?
    Oni ją mają nielegalnie i żadne ustawy ich nie obchodzą.
  • 2010-02-16 14:37 | wentyl

    Re:Łatwiej o broń

    To nie jest ułatwienie, tylko unormalnienie, jasne określenie przesłanek negatywnych, których występowanie uniemożliwia wydanie i pozytywnych, których spełnienie powoduje, że pozwolenie jest wydawane.
    W tej chwili o pozwoleniu decyduje urzędnicze widzimisię.
  • 2010-02-16 14:49 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Litości, zanim skomentujesz, proszę przeczytaj co komentujesz. W Ustawie są wyraźnie określone warunki przechowywania broni, bynajmniej nie dopuszczające trzymania jej w szafkach, pod poduszką czy na nocnych stolikach.
  • 2010-02-16 15:00 | Jan Z.

    Re:Łatwiej o broń

    W Polsce absolutnie wymagają zmiany przepisy o dostępie do broni. Nie można dalej trwać w systemie pochodzącym z PRL. Uproszczenie przepisów o dostępie do broni wiąże się z demokracja i nie da się go uniknąć. Ja, będąc uczciwym obywatelem, mam prawo się bronić i do mojego rozważenia jest sprawa czy z tego skorzystam czy nie. Gadanie że wzrośnie przestępczość nie ma żadnego znaczenia bo jedyny bandyta, z którym miałem "przyjemność" poznać miał broń i to posiadał ją legalnie na ostrych zasadach starego systemu.
  • 2010-02-16 15:00 | ob.Lech

    Łatwiej o broń - czyżby?

    Projekt ustawy wprowadza znaczące ograniczenia w dostępie do broni, głównie historycznej, wymuszając ubieganie się o pozwolenie celem zakupu amunicji do niej (czarnego prochu) w rozsądnych ilościach. Wogóle niemożliwe bez zezwolenia będzę kupienie amunicji zapłonu pręcikowego (system Lefaucheux), która obecnie jest w wolnym obrocie.
    Ponadto projekt ustawy wymusza trzymanie każdej broni (w tym historycznej) w sejfie, a obecna ustawa nie reguluje sposobu przechowywania broni posiadanej bez zezwolenia. Jeżeli wogóle to ta ustawa reguluje dostęp do broni i utrudnia zdobycie broni zezwoleniowej bez zezwolenia.
    Okrzyczana "liberalizacja" w dostępie do broni i amunicji jest po prostu kłamstwem. Wg. projektu aby zdobyć najprostsze pozwolenie (OKB) potrzeba zaświadczenia od lekarza, zaświadczenia o niekaralności, ukończenia 21 roku życia i podania z powodem ubiegania się o zezwolenie. Czyli tego samego, co obecna ustawa (choć wiek został podniesiony). Zezwolenia wyższych stopni (Zezwolenie podstawowe i rozszerzone) wymagają dodatkowo testów kompetencyjnych i egzaminów z przepisów, których obecne przepisy nie wymagają np. od myśliwych i sportowców.
    Zniesione zostają katalogi "broni do celów", co pozwoli np. myśliwym na używanie b. popularnego na zachodzie kalibru .17 do polowań (obecne przepisy nie zezwalają na wydanie pozwolenia "myśliwskiego" na broń o kalibrze mniejszym niż 5,6 mm), a także pozwoli uniknąć długiej procedury rozszerzania katalogu przy dalszych postępach techniki rusznikarskiej i wprowadzaniu nowej broni, nie objętej katalogami.
    Polecam zapoznanie się z projektem przed wypowiedzeniem swojej opinii.
  • 2010-02-16 15:24 | W

    Re:Łatwiej o broń

    Jakie znowu lobby? Mówisz o ledwo wiążącej koniec z końcem FB Radom, czy o zupełnie niezainteresowanych (bo mogą dużo łatwiej sprzedawać w USA) koncernach zagranicznych? Rynek broni w Polsce nie istnieje, żadnego lobby nie ma - żeby twierdzić inaczej trzeba być dyletantem i człowiekiem o złej woli.

    W całej tej ustawie chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby kryteria wydawania pozwoleń były obiektywne. Obecnie policja wydaje je na podstawie swojego widzimisię i broń dostają np. gangsterzy-informatorzy (którzy pod rządami nowej ustawy nie mogliby jej dostać, bo wprowadza się kryterium niekaralności) tacy jak ten, który niedawno zastrzelił z takiej broni swoją niewierną konkubinę w biały dzień.

    Żeby było jeszcze ciekawiej, warunki jakie pod nową ustawą trzeba spełnić żeby pozwolenie otrzymać są dużo bardziej ostre, niż te obecne. W związku z tym autor artykułu zwyczajnie kłamie pisząc o "łatwiejszym dostępie do broni". Jedyne ułatwienie, to odebranie policji możliwości robienia z wydawania pozwoleń swojego folwarku w którym ludzie dzielą się na kolesi i bydło.

    Należy również nadmienić że jednym z głównych celów ustawy jest dostosowania prawa polskiego do prawa UE, ponieważ obecna ustawa o broni i amunicji jest z nią w wielu punktach niezgodna. Przy okazji - nawet gdyby projekt o którym mowa nie wszedł w życie, pozwolenie otrzymać będzie łatwiej ponieważ sądy zaczynają dostrzegać problem policyjnego bezprawia i samowoli i wyraźnie biorą stronę osób ubiegających się o wydanie pozwolenia np. do celów sportowych.
  • 2010-02-16 15:54 | WTK

    Re:Łatwiej o broń

    Nie rozumiem, to w USA da się zastrzelić policjanta, a w UK nie?
  • 2010-02-16 16:00 | WTK

    Re:Łatwiej o broń

    Podpisuje się obiema "ręcyma".
  • 2010-02-16 16:01 | WTK

    Re:Łatwiej o broń

    Rozumiem, że reprezentujesz interesy przestępców.
  • 2010-02-16 16:07 | WTK

    Re:Łatwiej o broń

    Ale o tych bardziej restrykcyjnych aspektach dziennikarze wolą milczeć. Dzięki temu łatwiej zrobić "zadymę" i de facto bronić interesów przestepców (no bo w czyim interesie jest brak broni w domach?). Mało kto wie, że np. Colta Navy sprzed 1850 r. lub jego (działającą!) replikę może kupić KAŻDY bez żadnej kontroli, badań, opinii, niekaralności itp. Czy z czegoś takiego można zabić? Pytanie chyba nie na miejscu. I co? Ulice Polski spływają krwią?
  • 2010-02-16 16:55 | Jazz

    Re:Łatwiej o broń

    Broń uczy odpowiedzialności, wiedzą o tym wszyscy wyszkoleni i ostrzelani użytkownicy np. broni służbowej. Porywczy Polak nie otrzyma stosownego zezwolenia ponieważ jest prawdopodobnie świrem albo przestępcą i tak czy owak nie przejdzie obowiązkowych badań psychologicznych. Głupi jest argument, że wszyscy się teraz powystrzelają. Jaki procent przestępstw jest popełnianych z użyciem legalnie posiadanej broni ? Odpowiedź na to pytanie rozwieje wszystkie wątpliwości.
  • 2010-02-16 16:58 | em

    Re:Łatwiej o broń

    Pragnienie posiadania broni to domena świrów i frustratów - i im właśnie powinno się tego zabraniać. Normalni ludzie mają lepsze zajęcia niż kupowanie sobie pistoletu. Znam rzeczywistość USA i Finlandii i wcale nie wygląda to tak różowo.
    A jeżeli ktoś utyskuje na nieuczyściwość czy samowolę policji i to tego chce mieć broń to juz powinno się go prewencyjnie zamknąć zanim zacznie robić pożądek za pomocą swojego nowego pistoletu. Platworma Obywatelska coraz bardziej zadziwia mnie swoją kreatywnościa "w kręceniu lodów". Je wiem jak wy ale ja zaczynam się bać!
  • 2010-02-16 17:04 | Jerry111

    Re:Łatwiej o broń ?

    A oto (patrz ponizej) najswiezszy przyklad z USA na to jakie bywaja skutki latwego i powszechnego dostepu do broni palnej... Szanowna pani
    profesor zabila troje kolegow z zakladu oraz troje innych
    zranila!

    "HUNTSVILLE, Ala. – A survivor of a university shooting rampage said the professor charged in the fatal attack methodically shot her victims in the head until the gun apparently jammed and she was pushed out of the room.

    Associate professor Joseph Ng told The Associated Press on Tuesday he was one of 12 people at the biology department meeting Friday at the University of Alabama-Huntsville. He described the details in an e-mail to a colleague at the University of California-Irvine.

    Ng said the meeting had been going on for about half an hour when Amy Bishop "got up suddenly, took out a gun and started shooting at each one of us. She started with the one closest to her and went down the row shooting her targets in the head."

    Bishop, a Harvard-educated neurobiologist, was arrested and charged with one count of capital murder and three counts of attempted murder.

    Killed were Gopi K. Podila, the chairman of the Department of Biological Sciences, and professors Adriel Johnson and Maria Ragland Davis. Two were wounded — professor Joseph Leahy remained in critical condition and staffer Stephanie Monticciolo was in serious condition Tuesday. The third, Luis Cruz-Vera, was released from the hospital.

    Ng said the meeting was held around an oval table. The six people on one side were all shot."
  • 2010-02-16 17:11 | Piotr Kraczkowski

    Re:Łatwiej o broń

    "W tej chwili o pozwoleniu decyduje urzędnicze widzimisię."

    Czyli bardzo dobrze, bo trudniej o bron. W RFN po ostatnich masakrach w szkolach dziesiatki tysiecy obywateli oddalo bron. W USA akurat pani professor biologii, uniwersytet Alabama, w czasie posiedzenia rady fakultetu zaczela strzelac do kolegow, bo nie dostala kontraktu, zabijajac kilku:
    http://www.spiegel.de/fotostrecke/fotostrecke-51780.html

    Ten sukces lobby zbrojeniowego, tak samo jak i udzial w napasci na Irak wbrew Papiezowi, nie bylby mozliwy, gdyby otwarto teczki. Politycy sa po prostu szantazowani za kulisami. Polska jest rzadzona przez kierownikow dzialu obcych wywiadow. Biorac pod uwage, ze ma byc jak w USA, w ramach Polski jako Osla Trojanskiego przeciwko UE, rzadzi Polska kierownik dzialu CIA, ktora zdobyla pelne listy wszystkich bylych agentow PRLu.

    Obok olbrzymich wydatkow na usuwanie skutkow zaostrzenia przestepczosci i amokow z bronia palna najgorszym obciazeniem jest pasozytowanie na ogolnonarodowym popycie. W interesie narodowym lezy skoncentrowanie popytu na produktach sluzacych odrobieniu katastrofalnego zacofania naukowego i technologicznego Polski. W kazdej statystyce nowoczesnosci Polska jest na szarym koncu UE - to tragedia na miare rozbiorow. Ostateczna przyczyna rozbiorow bylo bowiem zacofanie technologiczne Polski, ktorej rzadzacy przegapili rewolucje technologiczna na Zachodzie. Polska szlachta myslala, ze zawsze wymieni plody rolne na maszyny z Zachodu, a nie pojela, ze maszyny w zachodnim rolnictwie zwieksza jego wydajnosc i zredukuja dramatycznie zachodni import rolny z Polski.

    W interesie narodowym Polski jest, aby jak najwiecej pieniedzy stalo do dyspozycji sprzedawcow komorek, komputerow, wyposazenia komputerowego, szybkiego dostepu do Internetu, ksiazek, szkolen itp. oraz uniwersytetow, szkol, uczniow i studentow. Ustawa przesuwa miliardy Euro i czas obywateli z tych rynkow promujacych nowoczesnosc na tworzony przez wrogich wobec Polski poslow na rynek strzelajacych smieci, kamizelek kuloodpornych, aut pancernych, amunicji, strzelnic, szkolen uzywania broni, leczenia ofiar postrzelen itp. Jesli Dell wycofal sie z Polski, to takze, a moze nawet tylko dlatego, ze polski rynek sprzedazy komputerow byl za maly. Ta ustawa to zdrada narodowa, jej skutkiem bedzie opoznianie unowoczesniania Polski, opzniania wzrostu dobrobytu i wyludniania kraju.

    To brednie, ze obywatele musza sie moc obronic przed rabusiami: prawdopodobienstwo pascia ofiara przestepstwa jest znikome i mozna je obnizyc wydatkami na wykrywalnosc przestepstw i profilaktyke. Posiadanie broni nigdy nie przyda sie praktycznie nikomu, a jedynie zwiekszy zagrozenie dla policjantow, ktorzy na codzien kontaktuja sie z przestepcami. Nie jest tez prawda, ze przestepca automatycznie ma bron - przestepcy beda mogli jednak tym latwiej sie w bron zaopatrzyc, im wiecej jej w spoleczenstwie bedzie. Dzis wlamywacz kradnie tylko radio, jutro zabierze tez pistolet, ktory wezmie na nastepne wlamanie.
  • 2010-02-16 18:05 | pkp

    Re:Łatwiej o broń

    Ilość legalnie posiadanej broni zdecydowanie wpływa na prawdopodobieństwo śmierci lub ciężkich obrażeń ciała w wyniku postrzału - podnosi je z tego co pamiętam o ponad 100%.
  • 2010-02-16 19:35 | arras

    Re:Łatwiej o broń

    Przekonanie o wzroście przestępczości bierze się między innymi z nieznajomości restrykcyjnych przepisów prawnych normujących szczegółowo użycie broni. Osobom o mentalności typu tsubaki wydaje się mylnie, że z chwilą otrzymania pozwolenia na broń i dokonania jej zakupu nabywają jakichś dodatkowych praw do użycia tej broni przeciwko ludziom i mieniu. Dlatego niezmiernie ważny jest egzamin kompetencyjny który odsieje osoby które nie chcą lub nie są w stanie nauczyć się i korzystać z odpowiednich przepisów prawnych oraz posługiwać się bronią.
    Przestępcy z reguły nie posługują się bronią na którą wydano pozwolenie lub nawet bronią skradzioną ze względu na bardzo łatwą identyfikację tej broni. Stąd brak jest istotnej korelacji między liczbą legalnej broni a liczbą przestępstw dokonanych przy jej użyciu.
    Normą sterującą jest sprawność wykrycia sprawcó nprzestępstw i nieuchronność oraz represyjność kary a nie liczba legalnej, zarejetrowanej i zidentyfikowanej broni.
  • 2010-02-16 19:49 | Maciek

    Re:Łatwiej o broń

    Po co sie klocisz, skoro nie bardzo wiesz o czym piszesz?

    Po pierwsze, Czesi maja takie a nie inne przepisy od kilkunastu lat. Wczesniej, za CSRS, rowniez bylo tam latwo o bron (w czasach, kiedy w Polsce na wiatrowke trzeba bylo miec zezwolenie).

    Po drugie, odpowiadajac na pytanie "Skoro wskazniki te nie roznia sie to po co nam wiecej broni na rynku?": podstawowym celem normalizacji dostepu do broni jest ulatwienie zycia strzelcom sportowym, rekreacyjnym i historycznym, a po nich mysliwym, a dopiero w dalszej kolejnosci osobom uzywajacym broni do obrony, noszacym ja na co dzien itp.
    Najwieksze absurdy obecnego stanu prawnego dotycza tych pierwszych grup i to te grupy sa najliczniejsze.
  • 2010-02-16 19:51 | itar

    Re:Łatwiej o broń

    Czy naprawdę należy uważać, że przeciętnego Polaka stac będzie na wydatek rzędu co najmniej 3 tys. zł...? W imię czego? Strachu przed użyciem ?
    Przestępca zawsze będzie miał pieniądze na "kopyto"... czy prawo mu pozwala, czy też nie. Kiedys podobnie było z sex-shopami...miał podobno być upadek społeczeństwa i wszystkie plagi egipskie...Znacznie więcej szkód przynosi zwykła wóda
  • 2010-02-16 20:11 | emeryt

    Re:Łatwiej o broń

    Jeśli ktoś nie chce niech broni nie kupuje.A jeśli mówi o tym ,że Polacy tak postąpią(że niby nawzajem się poza..)- to wypowiada się tylko za siebie.I oczywiście jemu prawa do posiadania(słusznie)powinno się odmówić.Pozdrawiam Janek
  • 2010-02-16 20:34 | drugar

    Re:Łatwiej o broń

    To pierwsza ustawa "wymodzona" przez komisję "Przyjazne państwo". Wynika z tego, że największą bolączką Polaków jest brak broni palnej - mając własną broń za pazuchą nasze państwo będzie przyjazne, szczególnie gdy się tą bronią postraszy urzędników.
  • 2010-02-16 20:46 | drugar

    Re:Łatwiej o broń

    Piszesz: "Należy również nadmienić że jednym z głównych celów ustawy jest dostosowania prawa polskiego do prawa UE, ponieważ obecna ustawa o broni i amunicji jest z nią w wielu punktach niezgodna."
    A gdzie wyczytałeś o dyrektywach UE dotyczących posiadania broni?

    Strzałeczki do skrętu w prawo też zlikwidowali argumentując rzekomym dostosowaniem prawa polskiego do prawa UE.
  • 2010-02-16 21:15 | kaz

    Re:Łatwiej o broń

    C, ktorzy wymyslili taka ustawe, i ci, ktorzy ja popieraja to sa umyslowo chorzy ludzie. Jezeli ta ustawa wejdzie w zycie to Polska kompletnie zwaruje.
    kaz
  • 2010-02-16 21:48 | perkun

    Re:Łatwiej o broń

    Dziwi mnie postawa niektorych wypowiadajacych sie tu osob. Nie mowimy o wydawaniu pozwolen na bron przestepcom, ani ludzom z zaburzeniami psychicznymi, a jedynie niekaranym obywatelom, wiec takie argumenty mijaja sie z tematem. Traktowanie wszystkich obywateli jako potencjalnych przestepcow mowi cos o mentalnosci tych osob. Rownie dobrze mozna powiedziec ze kazdy jest potencjalnym alkoholikiem, kandydatem na ksiedza lub kierowca. Jako osoba kochajaca historie a mieszkajaca w innym kraju posiadam pozwolenie na bron od 18 roku zycia co pozwala mi na kolekcjonerstwo i ratowanie rozproszonych po swiecie resztek historii i produktow naszego przemyslu zbrojeniowego, i wiedzy na jego temat, a ktora w praktyce zostala w Polsce zniszczona przez restrykcyjne prawa. Czy jest w tym cos zlego?
    Dlaczego panstwo ma traktowac swoich obywateli jak dzieci ktore nie potrafia podejmowac odpowiedzialnych i doroslych decyzji i musza byc bronione przed samymi soba?
  • 2010-02-16 22:37 | kamis

    Re:Łatwiej o broń

    A mi się wydaje, że większość tych malkontentów, którzy tak się boją, że broń wpdanie w ręce frustratów, sama jest solidnie sfrustrowana. Lubię broń i nie mam nic przeciwko unormalnieniu przepisów, choć z drugiej strony jak się czyta komentarze niektórych troli na tym forum to aż się boję. To ludzie zabijają ludzi - nie broń.
  • 2010-02-16 22:46 | servus_fugitivus

    O to mnie uspokoiłeś...

    Ustawa wyraźnie zabrania kierowcom rozmawiania w czasie prowadzenia samochodu przez komórę w związku z tym NIKT nie rozmawia prawda. Więc broń na pewno będzie bezpiecznie przechowywana w sejfach. A tak poważnie to możesz się spodziewać
    1. Masakry w szkole
    2. Małych dzieci postrzelonych przez kolegów w czasie zabawy bronią znalezioną w domu
    3. Kłótni małżeńskich zakończonych strzelaniną
    4. Strzelaniny wywołanej niekulturalnym zachowaniem kierowcy w ruchu drogowym
    5. Policjantów/Strażników Miejskich postrzelonych w czasie interwencji
    6. Wzrostu ilości samobójstw
    7. Wzrostu ilości napadów z użyciem broni

    Myślę że tak ze 3 z tej listy w ciągu 1 roku od wejścia w życie ustawy
  • 2010-02-16 23:59 | Monteskiusz

    Re:Łatwiej o broń

    Jestem za ułatwieniem w dostępie do Broni, byle nie miała kaprysu codziennie rano strzelać lufy.
    Pozdrowienia dla wszystkich z wyłączeniem świrów z Bronią pod poduszką, nie tam jest jej miejsce.
  • 2010-02-17 09:13 | Sebo

    Re:Łatwiej o broń

    Zgadzam się z tymi którzy piszą że komisja "Przyjazne państwo" powinna zająć się w pierwszej kolejności innymi sprawami niż posiadanie broni. Ale czego mogliśmy się spodziewać po komisji pana Palikota? Ruchy pozorowane i efekty typu "góra urodziła mysz" to atrybuty dzisiejszej polityki. Nie czytałem projektu ustawy więc nie wiem czy rzeczywiście tak jest jak to opisują dziennikarze. Jeśli ktoś zadałby mi pytanie czy jestem za ułatwieniem dostępu do broni to powiem że nie, jestem jak najbardziej przeciw. Można napisać ustawę dla sportowców, myśliwych czy kolekcjonerów broni ale po co rozciągać ją na całe społeczeństwo? Nie uważam żebyśmy żyli w aż tak niebezpiecznym kraju by konieczne było posiadanie broni w domach. Obecnie w Polsce przestępstwa z udziałem broni to domena kryminalistów natomiast w krajach w których broń może posiadać każdy są dodatkowe grupy przestępstw i wypadków z udziałem broni. Są strzelaniny w szkołach i zakładach pracy (np. ostatnie w Finlandii czy USA), są wypadki w domach itd. Oczywiście że w realiach polskich mówienie że ustawa daje gwarancje iż broń będzie należycie przechowywana i używana jest niepoważna gdyż Polacy na codzień łamią całą masę przepisów. Nie wolno jeździć po pijaku a jeżdżą. Nie wolno rozmawiać podczas jazdy przez komórkę a rozmawiają, itd. Dlaczego akurat w przypadku tej ustawy mieliby zachowywać się inaczej?
  • 2010-02-17 09:27 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    A skąd te wnioski? Czyżby były poparte jakimikolwiek badaniami, czy też jest to zwykłe widzimisię, poparte poważną rozmową z rodziną przy obiedzie?
  • 2010-02-17 09:34 | wiehu

    Re:Łatwiej o broń

    Podsumowując.

    Z tej broni zginie w ciągu 5 lat , od 50 do 80 ludzi .
    Dodać należy do tego , broń nielegalnie kupioną ( będzie jej zdecydowanie więcej na rynku ) o mniej więcej 100%

    Oczywiście i teraz ją można bez specjalnego problemu kupić , ale jak już zacznie się moda na broń palną to i pobyt na tego typu nielegalne zakupy zdecydowanie wzrośnie .

    Czyli ilość broni nielegalnej wzrośnie na spokojnie o 100%
    co nie jest zadnym wyczynem bo zdolność organizacyjna
    grup które zajmują się jej sprzedadzą wzrośnie o 200%

    Z tej nielegalnej broni zginie w ciągu 10lat z 30 osób w tym napadów , szantażów , gwałtów z jej użyciem będzie z 30% więcej.

    Oczywiście te wydarzenia będą nagłośnione przez media ,co spowoduje znaczący wzrost sprzedaży broni w następnych latach .

    A następstwem tego będzą tragedie z użyciem broni w szkołach i wśród młodzieży.

    Czyli ok 200 / 300 ofiar w ciągu 10 lat , w tym 30 / 40 dzieci i młodzieży.

    Błąd statystyczny 10 / 20 % mniej lub więcej.



    Pewnym jest że ci co podejmują decyzje w sprawie broni
    wiedzą o tym że będą ofiary .

    Które są dla nich do przyjęcia.


  • 2010-02-17 09:56 | divak2

    Re:Łatwiej o broń

    A teraz wyobraźmy sobie, że nasz bohater narodowy Krzysztof Tercjak ma pozwolenie na broń (np. został kolekcjonerem historycznych bazook) i strzela sobie do każdego na ulicy, kto mu się nie spodoba.
    Podobna rzecz zdarzyła się niedawno koło Elbląga - facet wyprzedził drugiego, co ten wyprzedzony zinterpertował jako osobistą zniewagę, dogonił wyprzedzającego i zaczął mu grozić maczetą: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7565762,Nie_wyprzedzaj_land_cruisera__Mozesz_oberwac_maczeta.html
    Jakby miał spluwę do byłaby dopiero akcja. Będzie się działo.
  • 2010-02-17 09:59 | sławek.m

    Re:Łatwiej o broń

    A ty nie mógłbyś być bardziej kreatywny w swoich wypowiedziach? "porywczy Polak Polakowi wilkiem w gebie, a jak bron dostanie - to dopiero stanie sie kreatywny w tepieniu ziomkow" Jestem Polakiem, ale jakoś nikomu nie wilkiem. W domu mam kilkanascie sztuk broni stanowiących najpopularniejsze narzędzie zbrodni w Polsce - czyli noży w kuchni. I zapewne cię to bardzo zdziwi, ale nikogo posiadanym nożem nie zabiłem, naprawdę. Moge objechać sąsiada za wrzucania śmieci na moje podwórko, ale nigdy nie próbowałem zajechać go noże. Skąd u ciebie i tobie podobnym taka pewność, że posiadając pistolet bedę strzelał do sąsiada? Ale jak jacyś bandyci przyjdą do mnie do domu, to chciałbym sie mieć czym obronić. Bo obecnie to mogę sobie zadzwonić na policję. Przyjadą już po wszystkim. Jak zwykle. A argument japoński jest bez sensu z tego powodu, że tam stojąc na dowolne trudno nie zauważyć policjanta - jest ich tak wielu, i posterunki na co drugim rogu ulicy [byłem, widziałem]. A w polsce to policja jest zjawiskiem dosyć rzadko widzianym [poza drogową namiętnie łapiącą "piratów drogowych" jadących o całe 10 km za szybko]. "Skutecznośc" działania policji w Polsce znam z autopsji jako były kurator.
  • 2010-02-17 10:00 | Monika Libicka

    Re:Łatwiej o broń

    Ciekawa jestem jak lobby producentów i handlarzy bronią działało w tym wypadku. Powszechny dostęp do broni nie podnosi bezpieczeństwa obywateli, wręcz przeciwnie. Ci, którzy twierdzą inaczej ulegają lobbingowi i próbują ignorować fakty. Doświadczenia społeczeństw, które wybrały takie rozwiązania, są jednoznaczne. Wystarczy popatrzeć na USA (gdzie z przyczyn historycznych ten dostęp jest masowy) albo na Brazylię , która od paru lat bezskutecznie próbuje sobie z tym problemem poradzić. Problem w tym, że RAZ ROZDANEJ BRONI JUŻ NIKT LUDZiOM NIE ODBIERZE. To dramat, że niektórzy posłowie ulegają takiej kowbojskiej argumentacji i szykują nam tutaj ring dla psychopatów i morderców.
  • 2010-02-17 10:01 | Qba

    To krok w dobrą stronę

    I w Czechach i w Niemczech nie mówiąc już o uzbrojonej po zęby Szwajcarii przestępczość jest niższa niż w Polsce, a przepisy dotyczące posiadania broni znacznie liberalniejsze.
    Warto wczytać się w tą ustawę zamiast wypisywać głupoty. Ustawa ta określa jasne i czytelne kryteria które trzeba spełnić żeby otrzymać pozwolenie na broń. Kryteria te sa ostrzejsze niz obecnie ale znika jeden zasadniczy czynnik- widzimisię policjanta. Czyli koniec korupcjogennych przepisów. Ja rozumiem że działy administracyjne w komendach wojewódzkich biją pianę bo znika im dodatkowe źródło dochodu, ale nie rozumiem dlaczego Ci którzy nie zarabiają na tym ich popierają.

    I taka mała refleksja dla hoplofobów. Niech ktoś z przeciwników normalnego dostępu do broni sobie wyobrazi że spęłni kryteria, dostanie zezwolenie na broń, wyda 3, 4 tysiace złotych(plus zakup specjalnego sejfiku) na jej zakup, przyniesie ją do domu i... no właśnie co wystrzela od razu z tego powodu całą rodzinę i sąsiadów? Odpowie pewnie- Nie! Zatem pytam się dlaczego podejrzewa o to innych.
  • 2010-02-17 10:14 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Nikt i nic mu tego w obecnych przepisach nie zabrania. Broń do roku 1850 i jej repliki wolno w Polsce od 6 lat posiadać bez zezwoleń, badań i rejestracji. Po prostu wchodzisz do sklepu i kupujesz.
    I jakoś jednak kierowca Land Cruisera nie wypalił do wyprzedzającego z garłacza ani innej wintówki. Czyżby broń palna nie była do celu pomsty na niesłusznie wyprzedzających aż tak atrakcyjna jakby się wydawało?
  • 2010-02-17 10:53 | Bombardier

    Re:Łatwiej o broń

    Cóż miło, że już zaczyna się myśleć o rekonstruktorach historii szkoda tylko ze tych co II wojnę światową odtwarzają. A zapomina się o ludziach którzy na repliki kusz z XVw muszą mieć pozwolenie. Prochu czarnego ani kupić w Polsce nie można, ani zrobić samemu (mowie tu o legalnym sposobie) oficjalnie tu wydłubujemy proch z petard, przykre. Bo jak znajdzie się jakiś nadgorliwy policjant to może przypadkiem połowę ruchu rekonstrukcyjnego na tak głośno promowanym 600-leciu bitwy pod grunwaldem zamknąć ;/ I jak tu w takim państwie być uczciwym....
  • 2010-02-17 11:24 | x108x

    Re:Łatwiej o broń

    Ma Pani rację. Zresztą podobnie jest u naszych południowych sąsiadów, Czechów, gdzie dostęp do broni jest być może najłatwiejszy w całej Europie. Ba, można nawet, bez większych problemów, nosić ją przy sobie.

    I faktycznie, w Czechach nie ma tygodnia bez masakry w szkole. Nie ma też dnia bez przynajmniej kilku ofiar śmiertelnych broni. A na ulicach hordy żądnych krwi Czechów strzelają do siebie nawzajem oraz do niewinnych i nieuzbrojonych obcokrajowców. Za każdym razem, kiedy przekraczam południową granicę mam duszę na ramieniu. To dziki i niebezpieczny kraj - w przeciwieństwie do Polski, w której dostęp do broni jest na nasze szczęście ściśle ograniczony.
  • 2010-02-17 11:27 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Osoby, które poddały się komunistycznej i faszystowskiej propagandzie, według której broń w rękach obywateli to zło, do tej pory cierpią pod reżimami takimi jak Północnokoreański czy Kubański. Sianie paniki udaje się też w pozornie wolnych społeczeństwach, czego doświadczyła Wielka Brytania, gdzie odebranie broni obywatelom (a jednak jakoś się udaje) spowodowało drastyczny wzrost ilości brutalnych przestępstw na bezbronnej ludności.
    To, iż ilość legalnie posiadanej broni nie ma wpływu na przestępczość łatwo jest zaobserwować na przykładzie Kanady, graniczącej z USA i mającej bardzo liberalne przepisy. Pomimo to przestępczość to ułamek tego, co dzieje się zaraz za ich południową granicą.
    Panią Monikę Libicką spieszę uspokoić, iż broni nikt rozdawać nie będzie - chętni będą mogli ją kupić, podobnie jak teraz. Być może również uspokajająco podziała fakt, iż lobby producentów i "handlarzy" bronią w Polsce nie istnieje, ponieważ rynek broni jest na to zbyt mały.
    Wszystkim zainteresowanym polecam lekturę projektu ustawy.
  • 2010-02-17 11:33 | Hubert

    Re:Łatwiej o broń

    ... O ile byle włamywacz nie postrzeli się sam z tej broni ... takim tokiem możemy dojść że może ukraść w/w noże kuchenne i też przecież wziąść na następną "akcję".
  • 2010-02-17 11:39 | herbapol

    Re.tsubaki

    A słyszał szynowny "tsubaki" o Szwajcarii?Tam też z kupnem broni nie ma problemów,ale z przestępczością też nie.Brednie o tym,że się wystrzelamy i na każdym kroku będzie nam podstawiana lufa pod nos,to tylko bregnie.W Polsce międzywojennej dostęp do broni był łatwy.Każdy,zweryfiowany jako tzw.porządny obywatel, mógł się o nią ubiegać.I co?Słał się trup gęsto i na każdym kroku?Prawdę jest natomiast,że ci którzy są z prawem na bakier,mają już w tej chwili broni wszelakiej dostatecznie dużo.Wszystko wszakże zależy od tych,którzy takie pozwolenia będą wydawać.Jeżeli będą pilnować,by broń nie trafiła w ręce tzw.elementu,to ustawa spełni swoje zadanie.Tamę musi postawić prawodawca wprowadzając odpowiednie przepisy wykonawcze.
  • 2010-02-17 11:46 | herbapol

    Re:Artur

    Powszechny to ten dostęp nigdy nie będzie.Obawy grubo przedwczesne.
  • 2010-02-17 11:46 | Hubert

    Re:Łatwiej o broń

    no rzeczywiście ... a może tak bardziej merytorycznie? Jak na razie widzę to Polska kompletnie wariuje bez słownika ortografii.
  • 2010-02-17 12:49 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Niezwykle ciekawe dane. Czy mógłbym poznać źródło?
  • 2010-02-17 13:19 | Asyt

    Re:Wnioski

    Przedmówca ma rację wzrost dostępności broni spowoduję wzrost jej używalności zarówno zgodnie jak i niezgodnie z prawem. O ile można się pokusić o zmiany dotyczące broni sportowej o tyle broń ostra powinna być nadal zakazana.
    Odpowiedź logicznie po co Ci broń? To obrony własnej, zapewniam Cię, że aby sprawnie posługiwać się bronią trzeba ćwiczyć, a to droga przyjemność 1 nabój kosztuje od 50 groszy, aby się obronić musisz ją mieć przy sobie, wyjąć, strzelić. Chcesz mi powiedzieć, ze przestępcą który jest zdeterminowany, być może już wcześniej kogoś postrzelił, albo pobił będzie miał mniejsze szansę bo masz broń?
  • 2010-02-17 14:08 | shooter

    Re:Łatwiej o broń

    Szanowna Pani Moniko, proszę nie KŁAMAĆ w żywe oczy, nasi południowi i zachodni sąsiedzi są jasnym przykładem, że nie ma Pani racji. Po co szukać przykładów (zresztą dobrych tylko pokrętnie wypaczonych przez Panią) aż za oceanem. Mamy bardzo pozytywne przykąłdy za miedzą. W Chechach jest 10 razy więcej broni w przeliczeniu na ilość mieszkańców niż w Polsce, powtarzam 10 razy więcej i nic się nie dzieje, a nawet więcej ilość przestępstw spada. W Niemczech wsód obywateli też jest kilkakrotnie więcej broni niż u nas, i co , ano NIC, jest normalnie i nei ma żadnych masakr na ulicach, a bandziory się boją bo mogą od napadniętego zarobić kulkę, a nie tylko powąchać sprayu pieprzowego (bezużyteczny tzw GAZ). Przegląd regulacji w poszczególnych stanach w USA jasno dowodzi, że w stanach, w których dostęp do broni nie jest sztucznie ograniczany wskaźniki przestępczości są KILKUKROTNIE niższe niż w stanach o ostrym ograniczeniu lub wręcz zakazie posiadania broni. Patrz choćby Waszyngton całkowity zakaz posiadania broni skutkuje drastycznym zwiększeniem przestępczości z użyciem broni. Co jest jasne i logiczne bo przestępcy na całym swiecie mają w nosie przepisy i zaąłtwiają sobie broń nielegalnie.
  • 2010-02-17 14:18 | shooter

    Re:Łatwiej o broń

    Bo przed dostaniem pozwolenia odwiedzi cię DZIELNICOWY i z miarką sprawdzi Twoje przygotowanie do przechowywania broni, tzn: szafe pancerną lub sejf, mocowanie, zamki, certyfikaty, kontrole dostepu, czy jest odpowiedniej wilekosci na wnioskowaną broń i amunicję. Poza tym od czasu do czasu będzie Cię w tej włąśnei sprawie odwiedzał robiąc naloty, do których ma prawo i obowiązek zresztą. A jak kiedykolwiek będzie coś nie tak, to automatycznie tracisz permanentnie pozwolenie. Dlatego właśnie
  • 2010-02-17 14:21 | Piotr Kraczkowski

    Re:Łatwiej o broń

    ** może ukraść w/w noże kuchenne i też przecież wziąść na następną "akcję" **
    To demagogiczne zacieranie oczywistych roznic:
    1) Pistolet sluzy glownie do zabijania i psychologicznie, myslowo wrecz narzuca przestepcy skierowanie go przeciw ludziom. Noz to z reguly pokojowe narzedzie.
    2) Amok z uzyciem noza jest rzadki, przypuszczam, ze dotyczy glownie osob juz wczesniej chorych psychicznie. Amok z bronia palna to regula. Noz kojarzy sie w swiadomosci spolecznej, a zatem i sprawcow, z zacofaniem ludow pierwotnych. Bron palna "zdobi" obwoluty ksiazek, filmow, widnieje na obrazkach czasopism z programem TV, kojarzy sie zbyt czesto pozytywnie.
    3) taka demagogia mozna tez bronic pozwolen na bron atomowa albo czolg, kazdy, kto chce, musi moc miec bron atomowa, albo chociaz czolg, bo zabijac mozna takze nozem albo autem.

    Polacy powinni wyposazyc lepiej policje, podniesc place policjantow, i stworzyc szanse na poprawe zycia poprzez podwyzszanie kwalifikacji. Ta ustawa wspiera wszystko co w Polakach najprymitywniejsze. Bron to wynalazek z epoki kamienia lupanego, prymitywizm myslowy, symbol zagrozenia trzecia wojna swiatowa i zniszczenia ludzkosci.

    Tu w Norymberdze jakis Polak nie tak dawno po pijanemu zastrzelil byla zone i postrzelil dyrektora Zoo, ktory przypadkowo byl w poblizu i usilowal ja ratowac. To zdarzenie dokladnie odzwierciedla sytuacje: Ta kobieta uczyla sie jezyka, znalazla prace, a ten prymityw wolal chlac i poprawiac sobie samopoczucie posiadaniem broni. Katastrofalny stopien wyksztalcenia Polakow, nieznajomosc jezykow prowadzi potem do tego, ze polskie prymitywy jada na Zachod i np. sa zlapani na okradaniu po kosciolach modlacych sie rencistow itp. Poniewaz psychologicznie przerasta ich swiat, do ktorego przyjezdzaja, poprawiaja sobie samopoczucie nie nauka jezykow, lecz alkoholem i posiadaniem broni. Inny polski prymityw spal w opuszczonej ruinie, strzelil do policjantow i zastrzelono go jak psa. Ta ustawa doprowadzi nie do 200 000 lecz do ok. 40 milionow sztuk broni palnej w rekach prywatnych. Tabuny polskich prymitywow beda zabierac do Francji, do Wloch itd. nie samouczek jezykowy, lecz pistolet i stworza brutalne organizacje przestepcze, z ktorych w UE zaslynie Polska. Przeciez wystarczy tylko poczytac wiekszosc wypowiedzi w tym forum, by sobie wyobrazic, jak ci ludzie beda sie zachowywac w Belgii, Francji, Szwecji, RFN, Hiszpanii itd.

    Ta ustawa zasluguje nie tylko na potepienie, lecz przede wszystkim na pogarde, to odrazajace. To Korwin Mikke z pistoletem w wywiadzie telewizyjnym (jak sam byl napisal bawil sie w dziecinstwie olowianymi zabawkami i nic mu sie nie stalo). Porownajmy: Nikt w Sejmie nie walczy o to, by Polska wstapila do Agencji Kosmicznej UE, za to o strzelajace smieci, tfu.

    Trzeba zupelnie zatracic poczucie rzeczywistosci, by jeszcze widziec w posiadaniu broni wyraz jakichs wolnosci obywatelskich itp. brednie. Zamiast wolnosci przez zdolnosc przeczytania ze zrozumieniem gazety z innego kraju UE, wolnosc zmasakrowania przypadkowych ludzi. Podczas gdy Francuzi, Niemcy, Anglicy pod wolnoscia pojmuja dobrobyt i wyksztalcenie jednostki, polski Sejm, przywolujac najgorsze karty z przeszlosci tej instytucji, otwiera sluzy ludzkiemu prymityzmowi i najgorszej przestepczosci.
  • 2010-02-17 15:13 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Ponownie, chciałbym poznać źródło danych, pokazujących wzrost przestępczości po liberalizacji rynku broni.
    Niestety wydaje mi się, że natrafiam cały czas na osoby, dysponujące bezpośrednim linkiem do p. Boga albo kryształową kulą, zdolne powiedziedzieć ze 100% pewnością: "Tak będzie, bo ja tak mówię."
    Z podobnym stanowiskiem spotykałem się blisko 7 lat temu, gdy w Parlamencie trwały prace nad nowelizacją Ustawy o Broni i Amunicji, umożliwiającą bezzezwoleniowe nabywanie wiatrówek (niezależnie od tego, czy były gwintowane, czy nie) o energii do 17J oraz replik broni powstałej do 1850 r. Wtedy również podniosło się multum głosów, jak to źli politycy chcą zrobić w Polsce dziki zachód, jak to ulice spłyną krwią niewinnych obywateli masowo mordowanych przez przestępców zaopatrzonych w łatwo dostępną broń palną. I co? I nic. Nowelizacja została przyjęta, przepisy wprowadzono w życie, sprzedano tysiące replik broni i jeszcze więcej wiatrówek i nic się nie dzieje.
    Nie dziwcie się więc Państwo, że nie jestem w tej chwili w stanie przyjąć na poważnie żadnej tego typu apokaliptycznej wizji, szczególnie, gdy nie jest ona poparta żadnym sensownym argumentem, a stanowi tylko odbicie lęków i frustracji osób takie wizje rozpowszechniających.
    Projekt Ustawy, o czym świetnie wiedzą osoby, które zadały sobie trud jego przeczytania przed wygłoszeniem swojej opinii nie liberalizuje bynajmniej dostępu do broni palnej. W dalszym ciągu w celu uzyskania pozwolenia wymagane są badania lekarskie, niekaralność i podanie z powodem do posiadania broni. Co więcej osoby noszące broń na codzień (np. do obrony osobistej) są w nim zobowiązane do regularnego powtarzania badań lekarskich i testów kompetencyjnych, co powinno uniemożliwić osobom niezdolnym do sprawnego posłużenia się bronią i nieznającym odpowiednich przepisów legalne przenoszenie broni.
    Często poruszany jest argument, iż uzbrojona ofiara ma mniejsze szanse w konfrontacji niż uzbrojony bandyta. Nie wnikam, bo to jest sprawa wyszkolenia i psychiki konkretnych ludzi i dość ciężko tu o arbitralną opinię. Natomiast jestem przekonany, iż uzbrojona ofiara ma w konfrontacji z bandytą o wiele większe szanse niż ofiara nieuzbrojona.
    Co do mnie, to chcę mieć broń, ponieważ temat sztuki rusznikarskiej od jakiegoś czasu mnie interesuje. Jest to mój konik, hobby, którego spełnienia z jakichś powodów państwo, które powinno mi służyć tak samo, jak innym obywatelom, mi zabrania. Od jakiegoś czasu zbieram repliki broni do 1850 r., z których strzelam na zawodach. Jest to wspaniały sposób na rozrywkę na świeżym powietrzu, który mogę z czystym sumieniem każdemu polecić. Mam nadzieję, iż wystarczająco logicznie i wyczerpująco odpowiedziałem na wątpliwości przedmówcy.
  • 2010-02-17 15:13 | Piotr Kraczkowski

    Demagogia

    "by broń nie trafiła w ręce tzw.elementu"
    Praktycznie tylko legalnie nabyta bron uzywana jest w masakrach amokowych:
    http://de.statista.com/statistik/daten/studie/1870/umfrage/herkunft-der-waffe-bei-amoklaeufen/

    "Brednie o tym,że się wystrzelamy i na każdym kroku będzie nam podstawiana lufa pod nos"
    Istnieje oczywisty zwiazek miedzy nasyceniem bronia spoleczenstwa i swiata przestepczego: im wiecej broni posiada spoleczenstwo, tym wiecej przestepcow ja posiada i uzywa. Oczywiscie mniej jest wypadkow z bronia, jesli jest jej w spoleczenstwie mniej.
  • 2010-02-17 15:24 | taki sobie

    Re:Łatwiej o broń

    ad ob.Lech
    to nie jest ani komunistyczna ani faszystowska propaganda, tylko rzeczywistosc.
    Do posiadania broni trzeba niestety "dorosnac", a w tym Polacy sa niestety dopiero w powijakach. W Niemczech czy Austrii, gdzie byly dosc liberalne przepisy co do posiadania broni zostaly one w ub. latach mocno obostrzone. Posiadanie broni wcale nie zmniejszy przestepczosci, gdyz bandzior nie bedzie mial problemow z nacisnieciem spustu, czego nie mozna stwierdzic w przypadku zwyklego obywatela, ktory bedzie mial przed soba obraz potyczek z sadem, ...czy rzeczywiscie uzyl broni w obronie wlasnej... To, ze paru nawiedzonych chcialoby miec bron wzorem Amerykanow nie powinno oznaczac ugiecia sie przed tym "lobby". A jak ktos bedzie chcial zalatwic porachunki z sasiadem to wystarczy klonica, lub sztacheta z plotu. Przynajmniej obrazenia beda mniejsze.
  • 2010-02-17 15:49 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Nareszcie ktoś przeciwny nowej ustawie przytoczył statystykę. Bardzo dziękuję za merytoryczny wkład do dyskusji.
    Pozwolę sobie jednak przytoczyć statystyki przeczące drugiej części wypowiedzi szanownego przedmówcy. Oto statystyki FBI za lata 2007-2008, wskazujące, że wraz ze wzrostem ilości legalnie posiadanej broni w USA spada ilość przestępstw z użyciem przemocy: http://www.nraila.org/Issues/FactSheets/Read.aspx?id=206&issue=007 oraz statystyki pokazujące, iż najniższa ilość przestępstw z użyciem przemocy i broni palnej jest w stanach, gdzie prawa dotyczące posiadania broni są najluźniejsze, a najwyższa ilość takich przestępstw jest w stanach z najostrzejszą regulacją handlu i posiadania broni palnej: http://www.nraila.org/Issues/FactSheets/Read.aspx?id=128&issue=007
    Również w Polsce statystyka pokazuje, że wraz ze stałym wzrostem ilości broni w rękach Polaków (głównie pozwolenia na broń myśliwską) spada przestępczość, zwłaszcza w zakresie przestępstw z użyciem przemocy (źródło: statystyki KGP za lata 2007-2009)
  • 2010-02-17 16:13 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    "Pistolet służy głównie do zabijania [...] nóż to pokojowe narzędzie"
    Nóż jest jednak napopularniejszym narzędziem zabójstw w Polsce, w odróżnieniu od pistoletu, który jest stosowany np. w konkurencjach sportowych.
    "Najczęściej sprawca posługiwał się niebezpiecznym narzędziem np. nożem – tak było w 404 przestępstwach. Broń palna była użyta w 35 przestępstwach, a materiały wybuchowe – w 2." - źródło - Policja.pl statystyki za 2009 rok

    "Amok z bronią palną to reguła"
    ( www.gazeta.policja.pl ) w numerze 8/2004 znajduje się w jednym z z tekstów na temat broni informacja o szacowanych 200 000 sztuk nielegalnej broni w Polsce. - Czy to oznacza, iż mamy się spodziewać 200 000 przypadków amoku w Polsce (plus broń legalna).

    "kazdy, kto chce, musi moc miec bron atomowa, albo chociaz czolg,"
    Czołg w Polsce wolno posiadać i wiele czołgów jest w prywatnych rękach. Niestety nie wolno posiadać uzbrojonego czołgu i trzeba czołg rozbrajać...

    Posiadanie broni w Polsce jest efektem tysiącletniej tradycji, w czasie której broń w domu mógł mieć każdy. Nawet zaborcy nie zabronili posiadania broni palnej. Dopiero okupacja faszystowska, a następnie radziecka wmówiła Polakom, że jeśli ktoś nie jest ze Służb i ma broń to na mur-beton przestępca. Hoplofobia wywołana latami zniewolenia i małością umysłową osób poddających się tego typu indoktrynacji jest obecnie źródłem słabości Polski zarówno militarnej, jak i w sportach strzeleckich. Z drugiej strony Polska mogła dzięki ograniczeniu ilości myśliwych otrzymywać dewizy od przyjeżdżających z wolnego świata myśliwych-turystów.

    Jeśli chodzi o wywożenie broni z Polski to trzeba by głupka, skoro tą samą broń może kupić na miejscu (może poza Anglią), a lokalne struktury przestępcze (zwłaszcza w Anglii) są zbyt silne, by element napływowy miał na nie jakikolwiek wpływ.
  • 2010-02-17 16:16 | Piotr Kraczkowski

    Re:Łatwiej o broń - by palnac sobie w leb

    W uzasadnieniu do ustawy : „W dobie armii zawodowej, która sama nie jest w stanie obronić kraju przed agresją, niezbędne jest posiadanie (…) odpowiednio wyszkolonych w umiejętności posługiwania się bronią obywateli. Ci, którzy chcą się tego nauczyć za własne pieniądze i przy pomocy własnej broni, są bardzo cenni dla kraju, a w godzinie zagrożenia będą wręcz na wagę złota”.

    Taki argument ma sens tylko jesli miliony obywateli posiadaja i intensywnie uzywaja bron. Ustawa to tylko przecieranie szlakow, to wsuniecie stopy w drzwi. Nastepnym ruchem anypolskich poslow i kierujacych nimi lobby beda subwencjonowane, slicznie ilustrowane i wylozone obok Polityki czasopisma fachowe milosnikow broni. Do tego ogloszenia i prominenci opowiadajacy ja to pieknie jest posiadac bron: Malgosia i Jas tez moga zyc jak oni, jesli tylko kupia sobie bron. Itd. Itp. Stan ostateczny, to miliardy Euro wydane na strzelajace smieci, tysiace inwalidow i trupow. Naturalna psychologiczna konsekwencja jest takze strzelanie do politykow. Do zgnilych jajek i woreczkow z farba dojdzie po prostu kula w kregoslup. Nawet wsrod zdyscyplinowanych Niemcow znalazl sie taki, ktoremu zgnile jajka nie wystarczyly i postrzeli obecnego ministra finansow RFN W. Schäuble - trafiony przez rozczarowanego wyborce w kregoslup zyje od lat w wozku inwalidzkim.

    Posiadaczy broni nalezy opodatkowac na rzecz specjalnego funduszu finansowania dozywotniej pielegnacji ofiar broni palnej. 30 lat renty i leczenia postrzelonego w kregoslup, lekko 3000 Zl. miesiecznie, to ponad milion Zl. Ale do tego dochodzi utrata dalszych milionow, ktorych ten czlowiek nie wypracowal, obciazenie dla rodziny itd.

    Poslowie, ktorzy uwazaja, ze w wojnie w Europie Srodkowej nie zostanie uzyta bron jadrowa popisuja sie tylko ignorancja. Pistolety przydadza sie wowczas tylko by sobie palnac w leb. Wydanie pieniedzy na unowoczesnienie spoleczenstwa i pokojowe kontakty z sasiadami moze natomiast wojnie zapobiec, a w najgorszym przypadku umozliwic efektywna obrone nowoczesnymi systemami antyrakietowymi, radarami, nowymi generacjami samolotow itp. Tak glupim byc posel nie moze, to zerowanie na glupocie wyborcow.
  • 2010-02-17 16:27 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    A gdzie jest do zaobserwowania ta rzeczywistość?
    Oto statystyki mówiące, iż wraz ze wzrostem ilości prywatnie posiadanej broni w USA maleje liczba przestępstw:
    http://www.nraila.org/Issues/FactSheets/Read.aspx?id=206&issue=007
    Oto statystyki pokazujące, iż stany o najłagodniejszych przepisach dotyczących broni są stanami najbezpieczniejszymi:
    http://www.nraila.org/Issues/FactSheets/Read.aspx?id=128&issue=007
    Proszę też zapoznać się ze statystykami KGP za lata 2007-2009, pokazującymi, że ilość broni w Polsce wzrasta, a przestępczość spada.

    Cóż to znaczy iż do broni trzeba "dorosnąć"? Dokładnie te argumenty były przytaczane przy wprowadzaniu stalinowskiej Ustawy o Broni i Amunicji, gdzie zostały utrzymane ograniczenia pochodzące z przepisów z czasów okupacji niemieckiej. Te przepisy z niewielkimi zmianami utrzymały się do roku 1999. To właśnie z tego 60-letniego okresu pochodzi hoplofobia dużej części społeczeństwa, która tu odzywa się panicznie broniąc się wszystkimi kończynami przed tą odrobiną odpowiedzialności, jaką dałoby prawo do posiadania broni.
  • 2010-02-17 16:32 | Piotr Kraczkowski

    Brak krytycyzmu w ocenie statystyk

    "najniższa ilość przestępstw z użyciem przemocy i broni palnej jest w stanach, gdzie prawa dotyczące posiadania broni są najluźniejsze, a najwyższa ilość takich przestępstw jest w stanach z najostrzejszą regulacją handlu i posiadania broni palnej"

    Oczywistym jest, ze taki zwiazek jest sam w sobie niemozliwy. Wniosek: Istnieja inne czynnik, ktore ten zwiazek tlumacza. Przede wszystkim USA tona w broni. "W stanach z najostrzejszą regulacją" sa nadal miliony pistoletow, karabinow itd. W sytuacji, gdy spoleczenstwo jest tak nasycone bronia jak USA, jakies powierzchowne regulacje traca wplyw na statystyki. Przyczyn przestepczosci trzeba szukac tam gdzies indziej. Byc moze najpierw doszlo do dramatycznego wzrostu nasycenia bronia i przestepczosci, a potem panstwo usilowalo cos zrobic bezsilna regulacja, ktorej ludzie nawet nie zauwazyli, pozostala bez wplywu. Byc moze sytuacja gospodarcza spowodowala naplyw lub odplyw milionow ludzi, szczegolnie uposledzonych grup murzynskich. Jak duzy byl poziom, od ktorego liczono spadek lub wzrost? Itd. Itp.

    To zaden argument.
  • 2010-02-17 16:59 | Piotr Kraczkowski

    Re:Łatwiej o broń - konkurencje sportowe...

    "Nóż jest jednak napopularniejszym narzędziem zabójstw w Polsce, w odróżnieniu od pistoletu, który jest stosowany np. w konkurencjach sportowych."

    I to panu przeszkadza, a mnie cieszy: noz jako narzedzie przestepstwa oznacza niska przestepczosc, z ktora latwiej jest walczyc. Pan chce, by doszly tysiace przestepstw z uzyciem broni palnej, tak ze zabraknie "mocy przerobowej" policji i sluzb socjalnych na zwalczanie nozownikow, ktorzy nie przerzucili sie na pistolety. W "konkurencjach sportowych" - o czym pan pisze? To utrata poczucia rzeczywistosci.

    "Niestety nie wolno posiadać uzbrojonego czołgu i trzeba czołg rozbrajać..."
    Wolno psiadac szybki internet i plyty z nauka angielskiego - prosze mi wierzyc, ze to cos lepszego.

    "Posiadanie broni w Polsce jest efektem tysiącletniej tradycji"
    Tak przypuszczalem, jest pan wrogiem pozytywnych zmian. Poniewaz przez tysiace lat nie bylo w Polsce komputerow, a i zaborcy ich nie zabraniali, to im mniej ich w Polsce bedzie, tym lepiej. Potwierdza pan, ze lobbyisci opieraja sie na szczegolnym rodzaju obywateli.

    "Jeśli chodzi o wywożenie broni z Polski to trzeba by głupka, skoro tą samą broń może kupić na miejscu (może poza Anglią), a lokalne struktury przestępcze (zwłaszcza w Anglii) są zbyt silne, by element napływowy miał na nie jakikolwiek wpływ."

    To dotyczy tylko malej czesci przestepcow, a juz zupelnie nie ludzi, ktorzy staja sie przestepcami zagranica, bo sobie nie radza z obsluga automatow sprzedajacych bilety do metra, ktorego tez nigdy w zyciu nie widzieli inaczej niz na filmie.

    Przestepca nie bedzie raczej, raczej, kupowal broni za granica, bo tworzy dodatkowe slady, zwraca na siebie uwage, placi wiecej itp.
  • 2010-02-17 21:07 | Adikos21

    Re:Łatwiej o broń

    Ta dyskusja zeszła na zły tor. Właściwie już jej tytuł jest zły gdyż projekt ustawy nie zakłada wcale ułatwionego dostępu do broni. Dostęp do broni historycznej będzie trudniejszy. Wiek został podniesiony i słusznie. Testy psychologiczne zostają tak jak były, powstanie centralnej ewidencji broni. Dziwne, że dopiero teraz powstaje ta baza danych...
    Żeby dostać pozwolenie rozszerzone będzie trzeba się namęczyć i wydać sporo pieniędzy tak jak teraz. To nie jest jakaś ustawa "kałasz dla każdego". Wypadki z bronią będą się zdarzać, pewnie nieraz ktoś kogoś z niej zastrzeli. Wzrostu przestępczości się mimo to nie spodziewam.
  • 2010-02-17 22:01 | gosiewski

    Re:Łatwiej o broń

    Byc moze sytuacja gospodarcza spowodowala naplyw lub odplyw milionow ludzi, szczegolnie uposledzonych grup murzynskich. Jak duzy byl poziom, od ktorego liczono spadek lub wzrost? Itd. Itp.

    To zaden argument.
    Jak zawsze statystyka bez analizy przyczynowości niewiele wnosi informacji. Ale odnosi się to również w odniesieniu do cytowanych przez przeciwników dostępu do broni na warunkach racjonalnych o ujemnej korelacji między liczbą legalnej broni i liczbą przestępstw przy jej użyciu. Jest wiele krajów np. w Afryce lub w Afganistanie gdzie liczba legalnej broni jest niemal zerowa a przestępstwa z użyciem broni są popełniane na skalę masową zagrażając społeczeństwu.Stąd epatowanie formalnymi statystykami bez analizy kontekstu jest nierozumne.W Polsce nie można jednocześnie uprawiać, słusznej skądinąd polityki opartej na zaufaniu do społeczeństwa i traktować to społeczeństwo jak bandę infantylnych bobasów gotowych się powystrzelać.
    Ekstrapolując te histeryczne obawy można domagać się podobnie jak w aresztach zakazu sznurówek bo się powywieszają. Ale nie chcemy chyba miszkać w państwie zarządzanym na modłę więzienną.
  • 2010-02-17 23:19 | Blueberry

    Re:Łatwiej o broń

    1. Masakry w szkole
    2. Małych dzieci postrzelonych przez kolegów w czasie zabawy bronią znalezioną w domu
    3. Kłótni małżeńskich zakończonych strzelaniną
    4. Strzelaniny wywołanej niekulturalnym zachowaniem kierowcy w ruchu drogowym
    5. Policjantów/Strażników Miejskich postrzelonych w czasie interwencji
    6. Wzrostu ilości samobójstw
    7. Wzrostu ilości napadów z użyciem broni

    To wszystko, to praktycznie "chleb powszedni" w USA
    (mieszkam tu od kilkunastu lat...), kraju gdzie
    gdzie bron moze latwo, prosto i szybko trafiac
    w rece nawet najwiekszego idioty!
  • 2010-02-17 23:27 | Jerry111

    Re:Łatwiej o broń

    "To ludzie zabijają ludzi - nie broń." (???)

    Ludzie zabijaja ludzi... tak, ale zdecydowanie
    rzadko golymi rekami!!!
  • 2010-02-17 23:35 | Blueberry

    Re:Łatwiej o broń

    "Patrz choćby Waszyngton całkowity zakaz posiadania broni skutkuje drastycznym zwiększeniem przestępczości z użyciem broni"

    Szanowny "shooter" regularnie myli przyczyny ze skutkami,
    a Stany (USA) to zna chyba tylko ze slyszenia
    (oraz stron internetowych prezentowanych i
    odpowiednio preparowanych przez
    "National Rifle Association" [NRA])!
  • 2010-02-18 00:26 | tkw

    Re:Łatwiej o broń

    Jestem Polakiem i wypraszam sobie takie traktowanie mojej osoby ! Na jakiej podstawie twierdzisz, że ja nie dorosłem do posiadania broni ?! Jestem dorosłym i wolnym obywatelem tego Kraju i tylko niezawisły sąd może mnie pozbawiać praw a nie jakiś kmiot zafajdany, który w ciemno uznaje mnie za niedorozwiniętego kretyna niezdolnego do odpowiadania za swoje czyny. Za kogo Ty się uważasz, za Boga co wie lepiej ?!
    Objawił się następny mądry, co to wie lepiej niż te głupie polaczki.
  • 2010-02-18 00:28 | tkw

    Re:Łatwiej o broń

    mój wpis był odniesieniem do wpisu "taki sobie"
  • 2010-02-18 00:47 | taki sobie

    Re:Łatwiej o broń

    ad.tkw
    Panski wpis potwierdza jedynie co napisalem. Nie napisalem, ze to "szanowny pan" nie dorosl do posiadania broni, podalem jedynie w watpliwosc, ze duza czesc nie "dorosla" do tego! Miedzy innymi dlatego jestem przeciwny, aby osoby wyrazajace sie w ten sposob nie mialy mozliwosci potraktowania oponenta kula z posiadanej broni.
  • 2010-02-18 00:55 | taki sobie

    Re:Łatwiej o broń

    Sznowny Pan myli niestety przyczyny ze skutkami.
    A co do przepisow z czasow okupacji, to chyba nie wyobraza sobie Szanowny Pan, ze Niemcy /okupant/ pozwolilby, aby okupowani /Polacy/ posiadali legalnie bron, ktora mogliby uzyc przeciwko okupantom!
    A to co Pan podaje, to klasyczna propaganda w wykonaniu "National Rifle Association" [NRA].
  • 2010-02-18 06:55 | x108x

    Re:Łatwiej o broń

    Dlaczego nikt z Szanownych Państwa, będących przeciwko nowej ustawie, nie odniesie się do przykładu Czech, gdzie obowiązujące od wielu lat, bardzo liberalne przepisy dotyczące posiadania broni, nie przyczyniły się do eskalacji przemocy? Czyżby te fakty były niezbyt wygodne? :)
  • 2010-02-18 08:22 | Sebo

    Re:Łatwiej o broń

    Może gdybym nie znał polskiej rzeczywistości i myślałbym że mieszkamy w Kanadzie to bym się z tobą zgodził. Dzielnicowy i tak ma już roboty po pachy więc wątpię by znalazł czas aby naprawdę rzetelnie sprawdzić to o czym mówisz. Jeśli okaże sie że na dzielnicy 500 osób wystąpi o pozwolenie na broń to już to widzę że tak z linijką wszystko sprawdza na wstępie a potem przez cały czas drobiazgowo kontroluje, co się z tą bronią dzieje. Jeśli liczba posiadających broń wzrośnie kilkakrotnie to nie ma siły aby bez zwiększenia środków można było wszystko kontrolować w taki sposób jak to opisujesz.
  • 2010-02-18 08:31 | Borowski Leszek

    Re:Łatwiej o broń

    Uważam iż poprzez nowe przepisy wchodzi do naszego kraju normalność . Jest to dobry projekt . Ale dobrze by się stało aby rynek cen broni w sposób naturalny ograniczył masowość jej posiadania .
  • 2010-02-18 09:27 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    "Pan chce, by doszly tysiace przestepstw z uzyciem broni palnej"
    To Pan roztacza tego typu wizje, więc taki scenariusz byłby chyba raczej po Pańskiej myśli.

    "W "konkurencjach sportowych" - o czym pan pisze? To utrata poczucia rzeczywistosci."
    Piszę o sportach strzeleckich, których w Polsce praktycznie się nie uprawia na wysokim poziomie ze względu na utrudniony dostęp do broni sportowej. Gdzie tu utrata poczucia rzeczywistości?

    "Wolno psiadac szybki internet i plyty z nauka angielskiego - prosze mi wierzyc, ze to cos lepszego. "
    Moim zdaniem prawo do posiadania broni nie wyeliminuje z rynku ani szybkiego internetu ani kursów języków obcych - nie widzę związku, jedno drugiemu wcale nie przeszkadza.

    "Tak przypuszczalem, jest pan wrogiem pozytywnych zmian. "
    Jestem wrogiem negatywnych zmian wprowadzonych przez okupanta faszystowskiego i komunistycznego. Aby przywrócić zaufanie społeczne, odpowiedzialność obywatelską, odwagę osobistą, które do 1939 r. przyświecały naszemu narodowi chciałbym, by przywrócono choć w części prawa, które obywatelom dojrzałego europejskiego narodu przysługiwały. Tak jak właśnie prawo podróży zagranicznych, kontaktu ze światem, samostanowienia i posiadania broni, które to prawa okupanci ograniczali.

    "Przestepca nie bedzie raczej, raczej, kupowal broni za granica, bo tworzy dodatkowe slady, zwraca na siebie uwage, placi wiecej"
    To znaczy, że uważa Pan za prostsze zakupienie broni nielegalnie w Polsce (bo legalnie nabyta broń jest rejestrowana - "tworzy ślad") i przemycenie broni przez granice wszystkich państw, przez które Polak będzie przejeżdżał, a na dodatek myśli Pan, że na ograniczonym rynku w Polsce broń jest tańsza niż na wolnym rynku we Francji, Niemczech czy Czechach? To dopiero jest oderwanie od rzeczywistości.
  • 2010-02-18 09:34 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Trudno, taki kraj biedy nędzy i przemocy sobie wybrałeś, w takim żyj. Jeśli mogę poprosić o jakieś dane ilości takich przypadków na jednego obywatela, na jedną sztukę legalnie posiadanej broni w zależności od przepisów dotyczących posiadania/noszenia broni na danym terenie. Jak na razie znam jedynie statystyki mówiące o tym, iż najbezpieczniejsze są stany, w ktorych te przepisy są najłagodniejsze (linki do statystyk podałem na już na tym forum).
  • 2010-02-18 09:56 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Czyli klasyczny paragraf 22: możesz mieć broń pod warunkiem, że nie chcesz. Jeśli zwrócisz się z podaniem o pozwolenie, to znaczy, że nie spełniasz powyższego warunku i broni mieć nie możesz. :-D

    To, że część społeczeństwa panicznie boi się broni (hoplofobia) nie może mieć przełożenia na funkcjonowanie tych, którzy tym lękiem obciążeni nie są. Podobnie jak osoby obarczone fobią psów nie mogą kosztem ich miłośników wprowadzić przepisów zabraniających ich posiadania.

    Co do przytoczonych statystyk, to NRA pobrała je od FBI, która raczej nie byłaby chętna do współpracy ze skromnym mną. Pozwoliłem sobie więc skorzystać z dokonań zagranicznej organizacji broniącej praw strzelców, ponieważ w Polsce takiej organizacji niestety brak.

    Zachęcam też do zapoznania się z raportem Biura Analiz Sejmowych, opartym na statystykach KGP. http://parl.sejm.gov.pl/WydBAS.nsf/0/95AF503F8EB2115FC125757D002FA0F8/$file/Analiza_%20BAS_2009_15.pdf
  • 2010-02-18 10:11 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Ale zdecydowanie częściej gołymi rękami, nożem, butem czy sztachetą niż bronią palną.
  • 2010-02-18 11:30 | divak2

    Re:Łatwiej o broń

    Nie wypalił bo nie miał z czego. Jak miał taką sieczkę pod kopułą, żeby się wściec z powodu bycia wyprzedzanym to nie przeszkadzałoby mu sobie postrzelać na ulicy żeby przestraszyć typa, który śmiał go wyprzedzić. Poza tym pozostaje jeszcze kwestia "niekompatybilności" starej broni z powszechnie dostępna amunicją.
  • 2010-02-18 11:58 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    1. Broń jest dostępna bez zezwoleń
    2. Amunicja nie jest problemem - ja z broni historycznej strzelam regularnie.

    Czemu więc nie miał broni? Nie jest wystarczająco rozgarnięty, by pójść do sklepu i ją kupić? Stać go na Land Cruisera, a nie stać go na broń za tysiąc czy półtora tysiąca?
    Po prostu osoby stosujące przemoc nie są zainteresowane bronią. W przypadku dokonania czynu zabronionego przy użyciu broni palnej konsekwencje są zdecydowanie poważniejsze. Maczeta, wałek, klucz do kół też spełniają wymagania stawiane narzędziu w takiej konfrontacji - ma zagrozić, ale nie zabić (bo za to jest inny paragraf).
  • 2010-02-18 12:00 | tkw

    Re:Łatwiej o broń

    "Do posiadania broni trzeba niestety "dorosnac", a w tym Polacy sa niestety dopiero w powijakach. "

    To zdanie nie mówi o dużej części Polaków, tylko do całości a więc i o mnie. Nie dość, że zamieszczasz obraźliwe opinie o całym Narodzie i to prawdopodobnie własnym (piszę prawdopodobnie bo nie znamy się), to jeszcze wypierasz się własnej opinii. Świetny materiał na polityka.

    A co do potraktowania bronią - za obrazę człowiek mający honor daje w twarz a bandzior kulkę zza węgła. Jeśli wśród ludzi z poczuciem honoru dochodzi do użycia broni, to wtedy mają ją dwie strony konfliktu i nazywa się to pojedynek. Szkoda że te czasy minęły, dziś chamstwo szerzy się bez żadnego ryzyka wyciągnięcia konsekwencji, wystarczy posłuchać polityków. W czasach gdy honor nie był pustym pojęciem należało ważyć słowa.
    Egzekucja za inne poglądy niż "jedynie słuszne" to była domena PRL.
  • 2010-02-18 12:45 | wiehu

    Re:Łatwiej o broń

    LECHU CZY TY NIE JESTEŚ PRZYPADKIEM JAKIMŚ LOBBYSTĄ
    MASZ 15 POSTÓW NA 95 WSZYSTKICH I WSZYSTKIE PRZEKONUJĄ DO TEGO BY ZALEGALIZOWAĆ POSIADANIE BRONI.

    ZRESZTĄ CZYTAJĄC JE MOŻNA ODNIEŚĆ WRAŻENIE ZE BARDZO SIE POSTARAŁEŚ .


    Masz ty wogule coś z tego ,czy tylko tak sobie gadasz bez celu z nudów ?
    Czy jesteś opłacany przez jakiś tam przemysł zbrojeniowy ?

    Morderczą krwiożerczą bestie która uważa że posiadanie narzędzia do zabijania ludzi jest potrzebne komuś w jego prywatnym życiu .

    np : przy rozwiązywaniu drobnych nieporozumień domowych

    Przyda się na pewno :-)

    Zresztą widzę wiele innych zastosowań dla przeciętnego Kowalskiego .

    strzelaczka sobie w łep
    zabijaczka przypadkowych przechodniów
    doskonały na gwałt i napady

    doskonały ruwnierz do samoobrony gdy ktos zaatakuje cię inną giwerą
    nasza giwerą strzelisz szybciej i precyzyjniej
    prosto w łep

    Posiada laser i nigdy się nie zacina
    , doskonała do uśmiercania przeciwnika wyposażanego w inny sprzęt
    konkuręcyjnej firmy.

    Nasza spluwa jest nr 1
    Według rankingu Zabijaczek

    Poleca Wojsko Polskie
    -100 zabitych Talibów-

    Szybko i Skutecznie

    Coś dla Ciebie

    -Zabij sonsiada on sypia z twoją żoną -

    Sprzedasz Ratalna
    Zadzwoń
  • 2010-02-18 12:58 | taki sobie

    Re:Łatwiej o broń

    czy "Szanowny Pan" nie pomyslal, ze to wlasnie on usiluje zgodnie jak pisze z "domena PRL", wmowic na tym forum, ze to on ma jedyne i sluszne poglady?
    Przykro mi, ale okreslenie, ze Polacy nie "dorosli" nie mowi, ze WSZYSCY!!!
    Rownie dobrze moze to dotyczyc jakiejs grupy.
    Uderz w stol a nozyce sie odezwa!
    ...Objawił się następny mądry, co to wie lepiej niż te głupie polaczki...
    Czyzby to "Szanowny Pan" mial na mysli swoje poglady na temat posiadania broni?
    ...Za kogo Ty się uważasz, za Boga co wie lepiej ?...
    Czyzby to rowniez mialo dotyczyc wypowiedzi "Szanownego Pana"?
    ...jakiś kmiot zafajdany,.. jakiez to PIEKNE okreslenie!!!
    ...W czasach gdy honor nie był pustym pojęciem należało ważyć słowa...
    tu "Szanowny Pan" ma calkowicie racje, tylko jak widze, sam do tego sie nie stosuje.
    ...Miedzy innymi dlatego jestem przeciwny, aby osoby wyrazajace sie w ten sposob nie mialy mozliwosci potraktowania oponenta kula z posiadanej broni....
    Byc moze nie zrozumial "Szanowny Pan" co mialem na mysli piszac o "dorosnieciu" - chodzilo jedynie o to, ze w Polsce widac na kazdym kroku brak tzw "kultury prawnej" - czyli przestrzegania prawa.
    W demokracji jest tak, ze kazdy moze miec WLASNE zdanie na jakis problem i wlasnie z tego skorzystalem piszac pierwszy post. To, ze moj poglad nie podoba sie, to juz inna sprawa.
  • 2010-02-18 13:48 | Ronek

    Re:Łatwiej o broń

    Też mi sie tak wydaje.
  • 2010-02-18 15:31 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    ad. Wiehu
    1. Staram się po prostu wyjaśniać wszelkie wątpliwości i prostować błędne opinie i mylne poglądy. Taki już jestem miły i sympatyczny z natury.
    2. Nie jestem przez żadne lobby opłacany, bo takiego lobby nie ma.
    3. Wszystkie moje wiadomości są za popularyzacją strzelectwa, ponieważ taką popularyzację popieram. Dziwniejsze by było chyba, gdybym w jednej wiadomości gorąco namawiał do posiadania broni, a w kolejnej gromił proponentów swobodnego do niej dostępu.
    4. Nigdzie nie napisałem, że broń palna jest dla każdego Kowalskiego. Podobnie jak byłbym daleki do zmuszania każdego do posiadania samochodu, psa czy telewizora. Natomiast uważam, że powinno każdemu Kowalskiemu, który jest niekarany (czyli nie stanowi zagrożenia kryminalnego), zdrowy psychicznie (czyli nie zagrażają nam jego czy jej napady szału) i ukończył 21 lat (czyli jest dojrzały i odpowiedzialny za swoje czyny), przysługiwać prawo do jej posiadania.
    5. Posiadam 5 jednostek broni palnej i z tego co wiem żadna nie posłużyła do utoczenia choćby kropli krwi (choć czasem faktycznie ramię mnie bolało od strzelania na drugi dzień)
    6. Jeśli myślisz o karierze w reklamie, to używaj częściej słownika ortograficznego lub autokorekty w edytorze tekstów, bo ten tekst jest napisany wyjątkowo niechlujnie.
  • 2010-02-18 17:32 | Jerry111

    Re:Łatwiej o broń

    I oto kolejna (swieza) informacja z amerykanskiego (USA) podworka...

    "Washington (CNN) -- Nearly 180 Department of Homeland Security weapons were lost -- some falling into the hands of criminals -- after officers left them in restrooms, vehicles and other public places, according to an inspector general report.

    The officers, with Customs and Border Patrol and Immigration and Customs Enforcement, "did not always sufficiently safeguard their firearms and, as a result, lost a significant number of firearms" between fiscal year 2006 and fiscal year 2008, the report said.

    In all, 243 firearms were lost in both agencies during that period, according to the January report from Inspector General Richard Skinner. Of those, 36 were lost because of circumstances beyond officers' control -- for instance, ICE lost a firearm during an assault on an officer. Another 28 were lost even though officers had stored them in lockboxes or safes.

    But 74 percent, or 179 guns, were lost "because officers did not properly secure them," the report said."
  • 2010-02-18 19:29 | tkw

    Re:Łatwiej o broń

    Pojęcie "Polacy" oznacza całość. Gdy ktoś chce odnieść się nie do wszystkich, powinien używać pojęć "część Polaków", "grupa Polaków", "niektórzy Polacy" itd.
    Podobnie jest z pojęciami "drużyna", "zespół", "partia" itd. Gdy piszę "PO" oznacza to partię jako całość, gdy chcę napisać nie o całej partii to piszę "część PO".
    Podobnie dziś nie piszemy że "Niemcy to zbrodniarze w czasach II wojny" tylko "hitlerowcy" - w tym przypadku "hitlerowcy" oznacza "część Niemców".
    Podobnie nie piszemy że "Polacy to złodzieje" bo to oznacza opinię, że wszyscy (chyba że ktoś tak uważa, że wszyscy Polacy to złodzieje), tylko "niektórzy Polacy to złodzieje", "część Polaków to złodzieje".
  • 2010-02-18 20:02 | taki sobie

    Re:Łatwiej o broń

    Jezeli napisze, ze w przypadku ustanowienia korzystnego prawa do posiadania broni POLACY beda sie cieszyc, bedzie to oznaczac ze WSZYSCY Polacy beda sie cieszyc, czy tylko ta czesc, ktorych bedzie dotyczyc ta ustawa?
  • 2010-02-18 21:10 | Rekonstruktor

    Re:Łatwiej o broń

    "Posiadaczy broni nalezy opodatkowac na rzecz specjalnego funduszu finansowania dozywotniej pielegnacji ofiar broni palnej. 30 lat renty i leczenia postrzelonego w kregoslup, lekko 3000 Zl. miesiecznie, to ponad milion Zl. Ale do tego dochodzi utrata dalszych milionow, ktorych ten czlowiek nie wypracowal, obciazenie dla rodziny itd. "


    A co z ofiarami wypadków samochodowych? Idąc takim tokiem myślenia powinno się opodatkować takich, którzy spowodowali choćby najmniejszą kolizję drogową (że nie wspomnę o dokonaniu tego po spożyciu alkoholu, w sumie wszystkich spożywających/kupujących alkohol i posiadających samochód powinno się opodatkować.
    Od dłuższego czasu to czytam i zastanawiam się, czy internauci wypowiadający się negatywnie mają jakiekolwiek pojęcia temat np. kolekcjonerstwa i rekonstrukcji historycznej, bo na razie jedynym negatywnym argumentem jest wzrost przestępczości.
    Czy w ogóle ktokolwiek sobie wyobraża napada na bank lub jakąś staruszkę z "długim" Mauserem czy Mosinem?
    A jeśli ktoś będzie miał taki zamiar napaść na kogoś, nie potrzebuje do tego broni palnej.
  • 2010-02-18 21:22 | Rekonstruktor

    Re:Łatwiej o broń

    Perkun popieram twą wypowiedź w pełni =)
  • 2010-02-18 21:26 | :-)

    Re:Łatwiej o broń

    Umysłowi chorzy to są chyba tacy co to czarno widzą jak Ty bez obrazy innych, zastanówcie się co tu piszecie - niektórzy =/ no coments
  • 2010-02-18 21:31 | wiehu

    Re:Łatwiej o broń

    Też się znam na broni i wiem do czego służy , po za tym w sensie gospodarczym jest to poroniony pomysł bo ta branża nie jest rozwojowa ani innowacyjna.

    Jakieś tam giwery.
    Przemysł Techniczny z Trzeciego Świata.

    Żelazo będziemy produkować i proch ,super już widzę jak nasze jak ten przemysł wypromuje nasz kraj na świecie .

    I zapewne stworzy wiele rozwojowych miejsc pracy , jak np:
    Zakładacz Sprężyny , Inżynier do broni palnej , strasznie rozwojowe .
  • 2010-02-18 23:15 | tkw

    Re:Łatwiej o broń

    Jeśli tak napiszesz to nie jest ważne, co Ty chciałeś przez to powiedzieć tylko co z tego odczyta czytający. On nie zna Twoich intencji, decyduje więc to co ma na ten temat do powiedzenia język polski. A on mówi "skoro nie napisał - wielu/część/niewielu Polaków się cieszy tylko napisał - Polacy się cieszą", to znaczy, że nie wyróżnia żadnej części, czyli pisze o wszystkich. Brak słowa "wszystkich" nie oznacza automatycznie jakiejś części. Dlatego nie należy pisać takich "okrągłych" zdań - "Polacy się cieszą", bo autor w ten sposób stwierdza, że wie to o wszystkich Polakach. Mądry człowiek napisze "wielu/większość/mniejszość/prawie wszyscy Polacy się cieszą" itd., wtedy nikt nie będzie miał do niego pretensji, że ta opinia jego dotyczy a on się z nią nie zgadza. Żaden szanujący się dziennikarz nie napisze "Rumuni w Warszawie to żebracy", co najwyżej napisze "Prawie wszyscy Rumuni w Warszawie to żebracy", "większość Rumunów w Warszawie to żebracy".
    Nikt nie pisze "wszystkich Polaków jest 38 mln." tylko "Polaków jest 38 mln."
  • 2010-02-19 09:03 | Mika

    Re:Łatwiej o broń

    Ponieważ to porównanie nie byłoby miarodajne. Czesi zbyt różnią się od Polaków, dlatego nie są dobrym materiałem porównawczym. Mentalnie pod niektórymi względami Polacy bardziej przypominają Amerykanów niż Czechów, tak samo są indywidualistami lecz gorzej u nich z przestrzeganiem prawa.
  • 2010-02-19 09:09 | Sebo

    Re:Łatwiej o broń

    I teraz niech jakiś zwolennik prawa do powszechnego dostępu do broni powie ile w Polsce byłoby przypadków zaginięcia legalnej broni, "pożyczenia" broni rodziców przez nastoletnie dzieci, kradzieży broni itd.
    Jeszcze raz mówię, Polska nie jest krajem niebezpiecznym do życia aby posiadanie broni było konieczne, dlatego broń nie wpłynie na nasze ogólne bezpieczeństwo. Natomiast istnieje ryzyko wzrostu przestępstw z użyciem broni, wypadków z bronią itp.
  • 2010-02-19 09:16 | Piotr Kraczkowski

    Militaryzacja swiadomosci i zamach na katolicyzm

    "A co z ofiarami wypadków samochodowych? Idąc takim tokiem myślenia powinno się opodatkować takich, którzy spowodowali choćby najmniejszą kolizję drogową (że nie wspomnę o dokonaniu tego po spożyciu alkoholu, w sumie wszystkich spożywających/kupujących alkohol i posiadających samochód powinno się opodatkować."

    To prymitywna demagogia tuszujaca rzeczywistosc. Przeciwdziala sie, opodatkowuje sie to co prowadzi do obciazen finansowych calego spoleczenstwa, a nie jest codzienna, zwykla potrzeba, typowa konsumpcja, szczegolnie gdy prowadzi do utraty zdrowia: niebezpieczne sporty oznaczajace nadzwyczajne wydatki na leczenie urazow, obowiazek pasow w samochodach, odszkodowanie dla palaczy papierosow, zakaz palenia itp.

    Ustawia jest nastepnym krokiem do militaryzacji kraju. Strzelajacymi smieciami pasjonuja sie osoby niedojrzale emocjonalnie, a rozpowszechnienie strzelajacych smieci przeksztalci Polakow w narod jeszcze bardziej zacofany technologicznie i cywilizacyjnie. Przeciez Polska ma jedno jedyne metro jako listek figowy, w stolicy!!!! Zamiast wydatkow na metro w kazdym wiekszym miescie wydatki na "wolnosc obywatelska uzywania strzelajacych smieci" - jesli podliczyc wszystkie koszty, takze utrate korzysci z przeznaczenia tych pieniedzy na pozyteczne inwestycje, ktore prowadzilyby do dalszych korzysci, to dojdziemy do strat dla narodu w wysokosci umozliwiajacej ladowanie Polaka na ksiezycu! Np. Norymberga ma tyle samo mieszkancow co Poznan, ale Norymberga ma siec metra o dlugosci wielu kilometrow i od niedawna obniza koszty jego utrzymania przechodzac na system metra bez kierowcy, dzialajacego jak winda - Poznan metra nie ma i nie ma nawet co marzyc, ze zacznie jego budowe w dajacej sie przewidziec przyszlosci. Zyski z metra sa olbrzymie: pracownicy mniej mecza sie przed i po pracy, dojada do pracy szybciej, wygodniej jada na zakupy, ludzie nie tlocza sie w mieszkaniach centrum, lecz wygodnie i szybko dojezdzaja z przedmiesc, mniej wydatkow na ochrone srodowiska, wiecej miejsca na powierzchni, miejsca pracy, stymulowanie popytu konsumentow dochodami zatrudnionych przy budowie metra, co prowadzi do powstawania miejsc pracy poza budowa metra, rozwoj lotniska polaczonego metrem z dworcem kolejowym i centrum, co przyciaga inwestycje w dziedzinach zatrudniajacych wysoko kwalifikowanych fachowcow i rozwija miasto itp. Tak samo jest w calej UE. Gdy jednak Francuz powie w Polsce, ze jest zaszokowany tym, ze nigdzie nie ma metra 20 lat po upadku komuny, to Polacy z duma powiedza mu, ze maja za to powszechnosc posiadania strzelajacych smieci i nowoczesne metody zwalczanie olbrzymiej przestepczosci z ich uzyciem i przez to wiecej "wolnosci obywatelskiej". Co Francuza najpierw zaszokuje prymitywizmem swiadomosci Polakow i tym, ze Polacy tego nie widza. A nastepnie pobudzi do uprzejmego wycofania sie z kontaktow z Polska i do poparcia maksymalnego obnizania pomocy dla Polski z kasy UE, bo zrozumie, ze sam finansuje via dotacje z UE polskie mordy we Francji. 30% bierze udzial w wyborach, ale owszem, kazdy ma strzelajacy zlom.

    Ustawa prowadzi ostatecznie do negatywnego ksztaltowania swiadomosci Polakow - narodu, ktory obnosi sie po swiecie swa szczegolna atencja dla dziesieciu przykazan: zmilitaryzowanie spoleczenstwa doprowadzi do wydrazenia katolicyzmu przez obludne, demagogiczne samozaklamanie w tlumaczeniu masowego, systemowego naruszania przykazania "nie zabijaj" i wystawi Polakow na dalsze posmiewisko.

    Ludzi ktorzy padaja ofiara przestepstwa uzasadniajacego samoobrone bronia palna jest znikomo malo. To, ze w ogole mozna wcisakac ludziom ciemnote, ze musza sie moc bronic, bo w kazdej chwili moga napasc na nich bandyci, pokazuje jak glupi sa Polacy w rzeczywistoci - inaczej ci oszusci nie poslugiwaliby sie tak durnym argumentem. W USA kazdy ma bron, ale nigdy nikt nie obronil sie przed atakiem amokowym, nigdy. W wiekszosci przypadkow atakujacy ma pistolet w reku, a atakowany musi dopiero po bron siegac, wiec w wiekszosci przypadkow nie zdazy. Za to im wiecej strzelajacych smieci w spoleczenstwie tym wiecej jest ich w rekach przestepcow. Ci oszusci usiluja nam wmowic, ze im wiecej tego zlomu maja obywatele, tym mniej uzywaja go przestepcy, a wiec tym mniej go potrzebuja, a wiec tym mniej go maja!!!

    Tworzony jest wizerunek przestepcy, ktory urodzil sie jako zbrodniarz i uczeszczal do szkol przetepczosci od przedszkola. Tak nie jest - dopiero masowa obecnosc strzelajacych smieci, legalny rynek na nie, powoduje, ze wlamywacze zaczynaja krasc takze bron i sprzedawac jak kradzione radia. Niezrownowazeni psychicznie, ktorzy dotychczas tylko kradli, w sposob naturalny zaczynaja sie uzbrajac i brutalizowac przestepczosc.

    Ustawa przeksztalca Polakow w mieso armatnie - polscy politycy nie sa dla nikogo partnerami w zakresie nowoczesnosci, jedynym ich atutem jest i bedzie mozliwosc wysylania Polakow "na misje wojskowe". To sie utrwali, bo odciagniecie srodkow z unowoczesniania panstwa pozostawi tylko ta jedna mozliwosc: Polacy jako zmilitaryzowany i glupi narod wyspecjalizowany w mordowaniu mieszkancow Trzeciego Swiata.

    Jak glupim trzeba byc, by sie nabrac na argument, ze strzelajace smieci i ustawa sluza polskiej panstwowosci? Przeciez ewidentnie szkodza! Jak mozna nie zauwazyc, ze "tysiacletnia tradycja" nie uchronila Polski przed rozbiorami?

    Ci oszusci poczytali pewnie analizy charakteru narodowego Polakow autorstwa prof. Kazimierza Dabrowskiego i wykorzystuja nasze slabosci psychologiczne, by wmowic nam cos, co moze Polsce tylko, i tylko szkodzic. Graja na naszych psychologicznych slabosciach - tylko tym mozna wylumaczyc, ze przechodzi na forum oczywista demagogia. Ustawa ma tylko uporzadkowac, dostosowac do UE itp., tak jak zaangazowanie USA w Wietnam mialo tylko pomoc, wyszkolic, udzielic humanitarnego wsparcia, mialo miec tylko znikomy charakter itp.

    Nie, chodzi o militaryzacje swiadomosci narodowej, ok. 40 milionow sztuk strzelajacego smiecia, straty gospodarcze w wysokosci kilkuset miliardow Euro i oslabienie UE zamienianiem jej polskiego czlonka w ropien brutalnej przestepczosci i marnotrawce dotacji unijnych.
  • 2010-02-19 09:43 | Itar

    Re:Łatwiej o broń

    Czy naprawdę broń dla Polaka stanie się tak koniecznym zakupem, że natychmiast pobiegnie i zapłaci za taką zabawkę od 3 do 5 tysięcy złotych...??? Przestępców to i tak nie dotyczy...dawno mają.
  • 2010-02-19 09:56 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Wystarczyłoby, żeby utrzymała już istniejące. Bez otwarcia się na rynek cywilny nasze zakłady zbrojeniowe się wyłożą - nie dadzą rady utrzymać się tylko z zamówień rządowych.
  • 2010-02-19 10:13 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Zainteresował mnie Pan swą apokaliptyczną wizją, zwłaszcza jej częścią gospodarczą. Jeśli mógłby Pan przedstawić analizę ekonomiczną, z której Pan wyciąga tak daleko idące wnioski, byłbym wdzięczny. Czy analiza ta uwzględnia też wzrost kultury fizycznej i poprawiające się zdrowie społeczeństwa dzięki regularnym treningom strzeleckim? Ułatwienie szkoleń strzeleckich armii i policji, przy powszechnej kulturze strzeleckiej społeczeństwa? Nie wiem, gdzie znalazł Pan miliardowe w skali państwa wydatki (bo musiałyby być takie, by Poznań wybudował choć dwie stacje metra).

    Jak już pisałem, wielokrotnie spotykaliśmy się z wizjami apokalipsy i zagłady w następstwie zmian w polskim prawie, które to wizje po fakcie okazywały się niczym więcej niż urojeniami zaburzonych umysłów. Wystarczy tu myślę wspomnieć historię nowelizacji Ustawy o Broni i Amunicji z 2004 r.

    Do czasu przedstawienia jakichkolwiek faktów, popierających Pańskie rozbuchane teorie pozwolę sobie wobec powyższego traktować je jako akcent humorystyczny.
  • 2010-02-19 10:22 | Piotr Kraczkowski

    Spirala smierci

    "Czy naprawdę broń dla Polaka stanie się tak koniecznym zakupem, że natychmiast pobiegnie i zapłaci za taką zabawkę od 3 do 5 tysięcy złotych...??? Przestępców to i tak nie dotyczy...dawno mają."

    To sie samo nakreca: pare brutalnych mordow ze strzelajacym smieciem w reku i zreczna kampania propagandowa tych oszustow, a powstanie sytuacja jak po audycji radiowej wg. powiesci Orsona Wellsa "Wojna swiatow". Wystarczyla ta audycja radiowa o napasci Marsjan na USA i miliony Amerykanow w panice zaczelo uciekac zatykajac autostrady itd.

    Pan niedocenia mozliwosci wmowienia opini publicznej praktycznie wszystkiego - im wiecej mordow tym wiekszy popyt na strzelajace smieci dla rzekomej samoobrony, co zwieksza ilosc mordow i wynikajaca z nich psychoze nakrecajaca sprzedaz tego zlomu. Powstaje spirala smierci.
  • 2010-02-19 10:33 | x108x

    Re:Łatwiej o broń

    To Pana osobiste przekonanie, czy byłby Pan w stanie je poprzeć jakimiś konkretnymi wynikami badań nad społeczeństwami?

    Szczerze mówiąc nie rozumiem, jak można uważać, że Polska jest bliższa kulturowo USA (wielokulturowe społeczeństwo, zdominowane przez anglosasów), niż Czechom (podobny kraj, o podobnej historii, zamieszkany przez Słowian, położony w tym samym regionie geograficznym). To absurd.

  • 2010-02-19 10:39 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Ależ doceniamy, doceniamy...
    Nie ma dnia na pokazach, strzelnicach, zawodach, żeby nie podszedł ktoś i nie zapytał: "A na to nie potrzeba pozwolenia? Ale dlaczego? Tym zabić przecież można". Ano można, tak samo dobrze jak siekierą, nożem, śrubokrętem, młotkiem... Niestety Polacy dali sobie wmówić, że broń palna to ZŁO, chyba, że ściska ją w spotniałej dłoni funkcjonariusz władzy. Tak jakby wkładając mundur milicji, później policji lub wojska nagle zostawał owiany nimbem świętości. Tak jakby to broń zabijała, a nie morderca.

    Mam straszne problemy ze zrozumieniem ludzi, którzy są w stanie myśleć aż tak pomijając zdrowy rozsądek i logikę, więc bardzo trudno jest mi wytłumaczyć im, że broń palna historyczna jest bez zezwoleń i nic złego się nie dzieje. Że w Polsce jest ok. 150 000 jednostek broni posiadanej legalnie i od 200 000 do 1,5 miliona jednostek broni posiadanej nielegalnie. Że najprostszy samopał jest w stanie skonstruować, nabić i odpalić każdy. Że bardziej od kolekcji broni mojego sąsiada bałbym się źle utrzymanej instalacji gazowej w jego mieszkaniu. Kiedy psychoza strachu i paranoja narzucone przez komunistów i faszystów minie, być może będziemy mogli żyć jak normalni ludzie w wolnym kraju, nie kuląc się za opancerzonymi podwójnymi drzwiami swojego mieszkania na każdy ostrzejszy dźwięk na klatce schodowej. Czego wam i sobie życzę.
  • 2010-02-19 11:29 | Piotr Kraczkowski

    Apokalipsa jako cel skrajnie antypolskich poslow i politykow

    "Do czasu przedstawienia jakichkolwiek faktów"

    Fakty sa trzy:
    1) Obok pieprzenia o sporcie i kolekcjonerstwie ci oszusci podaja skale swych zamiarow piszac o wkladzie w obronnosc kraju. Taka skala to przekroczenie masy krytycznej i zapoczatkowanie reakcji lancuszkowej, ktora konczy sie podobnym nasyceniem jak w USA. To oznacza skale lekko 40 milionow szuk broni. Nagralem sobie reportaz TV RFN o wakacjach Amerykanow: Ojciec dzwiga na poligon ciezki karabin maszynowy, mamusia podaza za nim z plecakowym miotaczem ognia, a dzieci taszcza z duma skrzynki z amunicja :-) Autentyczne! A potem jako wolni obywatele w 70% daja sobie wmowic, ze Sadam Hussein zorganizowal 911.
    2) Ci oszusci szermuja "tysiacletnia tradycja" i zapobieganiem rozbiorom i okupacji. Stawiaja na przemiany swiadomosci calego spoleczenstwa, na psychologie i charakter narodowy.
    3) Wystarczy oszacowac wartosc ok. 40 mln. sztuk broni, przeniesc odpowienio skalujac z USA srednie kosztow nasycenia bronia. W USA co roku bodaj 30.000 ludzi traci zycie w wyniku uzycia broni palnej - ile kazda indywidualna tragedia kosztuje? Koszty policji, sadownictwa, wiezienie dla sprawcy? Do tego utrata zdrowia. Koszty wlasne handlu bronia, to koszty nie ponoszone przez przemysl komputerowy itp., bo 1 Euro popytu wydawany jest tu tylko raz. Pewnie, ze czesc broni bedzie produkowana i z reguly sprzedawana w Polsce, choc bieda napedzi Polakow do sprzedazy internetowej, a tu wygraja firmy zachodnie, ktore zreszta moga produkowac w Chinach, polskie firmy nie dadza sobie na rynku chinskim rady. Troche miejsc pracy zatem tu powstanie, ale te miejsca pracy wypra berdziej porzadane miejsca pracy w sektorze nowoczesnosci.

    Szacunek kilkuset miliardow strat przez szkodliwe inwestycje i koszty uzycia broni dotyczy oczywiscie okresu ok. 10-30 lat, bo tak dlugo ten proces bedzie sie rozkrecal, ale on nie ma potem praktycznie granic, bron wtedy bedzie wszedzie i trzeba bedzie ponosic jej koszty w nieskonczonosc.

    Ja nie mam czasu przeprowadzic dokladnych rachunkow, ale kilkaset miliardow Euro strat to bardzo konserwatywny szacunek, jesli sie podliczy faktycznie wszystkie negatywne konsekwencje, przede wszystkim uniemozliwione wydatki na pozyteczne alternatywy.

    Okreslenie skutkow deklarowanego przez antypolskich poslow docelowego stopnia nasycenia Polski strzelajacymi smieciami jako apokalipsy odpowiada jak najbardziej ukrywanemu przez nich faktycznemu rezulatowi ich usilowan.
  • 2010-02-19 12:03 | Prawnik

    Bezprawie

    Legalny użytkownik broni jest zagrożeniem nie dla Państwa i obywateli lecz dla przestępcy lub obcego agresora. Poczytajcie sobie prawdę o tym jak rozmonowano polski sport strzelecki www.bronsportowa.wa.pl - pytam się na czyje zamówienie!?
  • 2010-02-19 12:06 | Piotr Kraczkowski

    Psychoza strachu i paranoja narzucone przez komunistów i faszystów

    ** "A na to nie potrzeba pozwolenia? Ale dlaczego? Tym zabić przecież można". Ano można, tak samo dobrze jak siekierą, nożem, śrubokrętem, młotkiem...**

    Prymitywna deamgogia dla ludzi niezorientowanych, porownanie bez zupelnie sensu. Tak moze pan uzasadniac posiadanie broni atomowej, albo co najmniej artylerii, bo mlotkiem tez mozna zabic.

    "Tak jakby to broń zabijała, a nie morderca."
    O przyslowiu "Okazja czyni zlodzieja" pan nie slyszal? Ponownie damagogia, iluzjonistyczny trik argumentacyjny, wyciaganie krolika z kapelusza.

    "broń palna historyczna jest bez zezwoleń i nic złego się nie dzieje"
    Wiec nic sie nie stanie, jesli powstanie masowy rynek broni nowoczesnej, na pewno nie bedzie wtedy takiej katastrofy jak w USA. Pan przyznaje, ze nie ma pan innych argumentow jak oczywiste oszustwa iluzjonisty.

    "do 1,5 miliona jednostek broni posiadanej nielegalnie"
    a czemu nie wiecej? moze do 2 milionow?

    "od 200 000 do 1,5 miliona jednostek broni posiadanej nielegalnie"
    No, niezla dokladnosc. A pan ma nadzieje, ze jak jeszcze troche dodac z pomoca ustawy to powstanie masa krytyczna jak przy wybuchu bomby atomowej, samonapedzajacy sie proces lancuchowy, niedajaca sie powstrzymac spirala smierci - oficjalnie "wolnosc obywatelska" i pozyteczny dla Polski rynek.

    Czyzby bawil sie pan w dziecinstwie pieskami, domkami, ludzikami, zolnierzykami itp. z olowiu jak Korwin Mikke? Wie pan co sie dzialo z Rzymianami, ktorzy uzywali olowianych naczyn, np. Kaligula?
  • 2010-02-19 12:34 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Użycie słów "pieprzenie" i "oszuści" oraz zwrotu "strzelające śmieci", jak też szafowanie poglądami o "antypolskości" części posłów pozwolę sobie pozostawić bez komentarza. Jak widzę ma Pan bardzo emocjonalny stosunek do tego tematu.
    Punkty 1 i 2 nie zasługują wogóle na komentarz, ponieważ wogóle ich umieszczenie w Pańskim tekście jest czystą demagogią i próbą grania na uczuciach czytelników, a nie przedstawianiem jakichkolwiek argumentów.
    Zajmę się wobec tego tylko punktem trzecim, jako jedynym zawierająceym jakieś treści merytoryczne:
    Nie wiem skąd wziął Pan ilość 40 mln sztuk broni. Skalując wartości z USA, przy czym Pan się konsekwentnie upiera, gdzie (wg. "Armed Resistance to Crime: The Prevalence and Nature of Self-Defense with a Gun." By Gary Kleck and Marc Gertz. Journal of Criminal Law and Criminology (Northwestern University School of Law), 1995) 31% dorosłych obywateli (przy liczbie ludności 308 086 000) posiada ok. 220 mln szt. broni palnej, daje nam w Polsce (przy liczbie ludności ok. 38 173 000) liczbę ok 27 mln szt. broni palnej. Równocześnie w Czechach na 1000 osób przypada 61 szt. broni, a w Niemczech 120. Projektowi ustawy jest natomiast zdecydowanie bliżej do regulacji czeskich i niemieckich niż amerykańskich. W warunkach Polskich podniesienie ilości szt. broni na osobę do parytetu czeskiego dałoby liczbę poniżej 3 mln sztuk broni, a do warunków niemieckich poniżej 6 mln szt. broni. Dalej mówi Pan o 30 tyś. ofiar rocznie w USA. Dane dostępne dla mnie mówią raczej o liczbie bliskiej 10 tyś. ofiar ("1997 Uniform Crime Reports." Federal Bureau of Investigation.). Jeśli chce się Pan upierać przy bezpośrednim przeliczaniu tych danych na warunki w Polsce da to rocznie liczbę ok. 800 ofiar rocznie, choć myślę iż użycie danych niemieckich lub czeskich (ok. 1 ofiara na 100000 mieszkańców - po przeliczeniu w Polsce dałoby to ok. 380 ofiar rocznie) ma nieco więcej sensu (choć takie bezpośrednie przeliczanie nie jest najlepszym pomysłem statystycznym). Dla porównania w 2009 roku doszło do 44 080 wypadków drogowych, w których 4 564 osoby zginęły, a 55 906 osób odniosło obrażenia ciała (źródło: dane statystyczne Policji). Równocześnie przeprowadzone badanie na reprezentatywnej próbie więźniów w USA, przytaczane w raporcie Klecka i Gertza mówi, iż 34% sprawców zostało "odstraszonych, ostrzelanych, zranionych lub schwytanych" przez uzbrojone ofiary.
    Jak Pan widzi prezentowane przez Pana liczby są grubo przesadzone, a kalkulowane, nawet w proponowany przez Pana sposób, straty, mają się nijak do strat już występujące i akceptowane powszechnie przez społeczeństwo. Równocześnie częściowo są równoważone przez pozytywny wpływ kultury obchodzenia się z bronią palną oraz jej powszechności w społeczeństwie. Nie wziąłem tu pod uwagę odstraszającej wartości powszechnego dostępu do broni palnej w społeczeństwie dla elementu kryminalnego, potwierdzanej przez dane z USA oraz przez negatywny wpływ ograniczenia posiadania broni w Wielkiej Brytanii na bezpieczeństwo obywateli.
    Mam nadzieję, że rozwiałem choć trochę Pańskie wątpliwości oraz pomogłem uspokoić Pańskie lęki.
  • 2010-02-19 13:19 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Nie muszę uzasadniać posiadania broni artyleryjskiej, bo tę (jako broń historyczną do roku 1850 i jej repliki) można w Polsce posiadać bez zezwolenia.

    Dane dotyczące ilości nielegalnej broni w Polsce są rzeczywiście nieco nieprecyzyjne, być może ze względu na ich tematykę. Jest to wartość niezwykle trudna do oszacowania i dane te różnią się w zależności od osoby sporządzającej statystykę i czasu w jakim powstała.

    Pocieszę Pana, że pomimo stale wzrastającej ilości broni palnej w Polsce (o ok. 17% w latach 2002-2007), stale spada liczba zabójstw (o blisko 30%, w tym zabójstwa z broni palnej o ok. 50% w tych samych latach 2002-2007) (źródło: statystyki KGP, przytaczane w analizie BAS, nie uwzględniają broni historycznej i ich replik), więc nie widzę tu żadnych oznak wieszczonej przez Pana "spirali śmierci". Trend jest raczej odwrotny.

    Jak widzę wraca Pan ponownie do argumentacji prosto ze szklanej kuli. Ma Pan niezbitą pewność tego, co wydarzy się w Polsce za lat 10, 20, 30. Chciałbym mieć Pańską pewność, niestety muszę w celu przewidywania przyszłych trendów posiłkować się danymi statystycznymi, logiką i zdrowym rozsądkiem. Są to narzędzia niepewne i nie podejmuję się aż tak dokładnych przepowiedni jak Pańskie, które jak przypuszczam pochodzą z innych źródeł.
  • 2010-02-19 14:17 | Piotr Kraczkowski

    Logika i zdrowy rozsądek

    "Nie muszę uzasadniać posiadania broni artyleryjskiej, bo tę (jako broń historyczną do roku 1850 i jej repliki) można w Polsce posiadać bez zezwolenia."

    Dobrze pan wie, ze obnazajac panska denagogie mialem na mysli przyklad artylerii wspolczesnej. Ujawnia pan jednak swa taktyke: najpierw pod pozorem kolekcjonerstwa narzedzia do naruszanie przykazania "nie zabijaj" sprzed 1850 r., a potem, powolujac sie na to, ze przeciez ta bron sprzed 1850r. tez zabija, przepchniecie stanu znanego z USA: ok. 30.000 trupow rocznie i bajeczne zyski handlarzy smiercia.

    **Pocieszę Pana, że pomimo stale wzrastającej ilości broni palnej w Polsce (o ok. 17% w latach 2002-2007), stale spada liczba zabójstw (o blisko 30%, w tym zabójstwa z broni palnej o ok. 50% w tych samych latach 2002-2007) (...), więc nie widzę tu żadnych oznak wieszczonej przez Pana "spirali śmierci". Trend jest raczej odwrotny.**
    Dobrze pan wie o co chodzi. W tym czasie przestepcy wyjechali z Polski rabowac bogatszych w UE: do Anglii itd.
    Panska manipulacja polega na:
    1) na zanizaniu danych lub wykrzystywaniu danych zanizonych przez innych na korzysc handlu smiercia.
    2) na wmawianiu, ze w tak zlozonej statystyce jak liczba zabojstw jeden z wielu czynnikow jest jedynym. Jesli ze statystyk wyizolowac wylaczny zwiazek nasycenia spoleczenstwa bronia i liczby smierci z uzyciem broni palnej, to poza sytuacja, gdy tej broni jest niewiele, posiadanie broni musi prowadzic i prowadzi do wzrostu smierci w wyniku posiadanej broni palnej. Natomiast pan, gdyby 90% Amerykanow zmarlo w wyniku epidemii, argumentowalby, ze w USA jest 270 milionow sztuk broni palnej, a tylko np. 1000 przypadko smierci z uzyciem broni palnej.
  • 2010-02-19 15:16 | Renia

    Re:Łatwiej o broń

    Legalny kierowca też niby nie powinien stanowić zagrożenia dla obywateli, ale jak jest - widzimy. Problem ze sportem strzeleckim można rozwiązać w podobny sposób jak problem z myśliwymi, poprzez odpowiednią ustawę. Nie słyszałam żeby jakiś myśliwy narzekał że brak powszechnego dostępu do broni rozmontował polskie łowiectwo, dlatego nie sądze aby i w tej kwestii sprawa była nie do przeskoczenia.
  • 2010-02-19 15:34 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Widzę, że jest Pan ekspertem w podważaniu wszelkich argumentów i bardzo sprawnym dyskutantem. Skoro jest Pan w stanie tak łatwo wyizolować dane nie wykazane w statystyce, proszę wyjaśnić dlaczego ilość zabójstw przy użyciu broni palnej spada w kraju szybciej niż ilość zabójstw ogółem, przy wzroście ilości legalnie posiadanej broni palnej w społeczeństwie.

    Równocześnie chciałbym zwrócić uwagę, iż określanie broni palnej jako narzędzia zabójstw mija się z prawdą, gdyż głównie są one używane jako narzędzia rekreacji i sportu (przynajmniej przeze mnie, nie wiem nic o Pańskich doświadczeniach w tej materii).

    Jednocześnie jestem pod wrażeniem Pańskiego talentu do manipulacji - odrzucając przeze mnie zaprezentowane statystyki jako zmanipulowane, nie próbuje Pan nawet pokazywać danych, wskazujących trendy odwrotne aby samemu nie narazić się na taki zarzut (a może dlatego, że takie statystyki nie istnieją?). Wybieg z odwołaniem się do danych, które zdementowałem jako błędne w innej wiadomości w połączeniu z odwołaniem się do przykładu epidemii (który wygląda b. logicznie, choć rzecz jasna statystyki zabójstw, a zwłaszcza zabójstw z użyciem broni palnej takich danych nie zawierają, a nawet nie znajdują się pod ich wpływem) jest po prostu mistrzowski.

    Jeszcze proszę powiązać jakoś wzrost przestępczości w Wielkiej Brytanii po wprowadzeniu zakazu posiadania broni palnej w latach 90-tych z emigracją tak przez Pana wytykanych przestępców z Polski i jest Pan w domu.

    Tak z ciekawości: jaka jest Pańska motywacja w zamieszczaniu tego typu komentarzy? Czy jest Pan za utrzymaniem uznaniowej polityki wydawania pozwoleń na broń palną, dzięki której przestępcy otrzymują pozwolenia na broń do obrony osobistej (http://wiadomosci.onet.pl/2681,2085758,policja_wydala_zabojcy_pozwolenie_na_bron,wydarzenie_lokalne.html)? Czy jest Pan materialnie zainteresowany coraz większą liczbą procesów przed sądami administracyjnymi w sprawie nielegalnie wydanych odmownych decyzji o wydaniu pozwolenia na broń (które to procesy Policja nagminnie przegrywa, a kosztami których obciążani są polscy podatnicy)? Czy jest Pan zainteresowany zwiększaniem się dysproporcji pomiędzy ilością broni posiadaną legalnie, a ilością broni posiadanej nielegalnie?
  • 2010-02-19 16:28 | Dean

    Re:Łatwiej o broń

    Jeśli mówić o podobieństwach to chyba Słowacy byli najbliżej - tam dziwnym trafem ustawa o broni jest jeszcze mniej restrykcyjna niż w Czechach jak pamiętam.
  • 2010-02-19 16:29 | Dean

    Re:Łatwiej o broń

    To przecież policjanci gubią broń - należałoby im chyba dla bezpieczeństwa odebrać...
  • 2010-02-19 16:32 | Dean

    Re:Łatwiej o broń

    Czy można wiedzieć czemu przykład USA jest jedynym rozpatrywanym (błędnie skądinąd) a nie Czech, Słowacji czy Niemiec?
  • 2010-02-19 19:45 | Haczyński

    Re:Łatwiej o broń

    "Ustawia jest nastepnym krokiem do militaryzacji kraju. Strzelajacymi smieciami pasjonuja sie osoby niedojrzale emocjonalnie, a rozpowszechnienie strzelajacych smieci przeksztalci Polakow w narod jeszcze bardziej zacofany technologicznie i cywilizacyjnie. Przeciez Polska ma jedno jedyne metro jako listek figowy, w stolicy!!!! Zamiast wydatkow na metro w kazdym wiekszym miescie wydatki na "wolnosc obywatelska uzywania strzelajacych smieci"

    Autor w swoim artykule daje dowód rozchwianiu emocjonalnemu np. uważając, że metro jest substytutem broni ( a może odwrotnie). Cel nonsensów zawartych w wypowiedzi wydaje się niejasny. Chyba że założyć, że autor próbuje wzbudzić powszechną histerię wśród społeczeństwa polskiego o którym wypowiada się z pogardą i leceważeniem.Być może autor jest reprezentantem ruchu zielonych przeciwstawiających się negatywnemu wpływowi na środowisko przyrodnicze "strzelających śmieci". Ale w tym przypadku pomyliłby Projekt Ustawy o Broni i Amunicji z Ustawą Środowiskową.





  • 2010-02-19 21:39 | Piotr58

    Re:Łatwiej o broń

    Po pierwsze posiadać broń nie będzie łatwiej - zmienią się zasady wydawania zezwoleń!
    Po drugie kierowca z maczetą albo już nigdy by nią nie machał albo jej nie pokazał licząc się z użyciem broni w obronie własnej przez drugiego kierowcę!
  • 2010-02-19 22:22 | Piotr58

    Re:Łatwiej o broń

    Jakoś nie mogę znaleźć treści tej "nowej" ustawy na dzień 19.02.2010r!

    Ludzie! Piszecie, piszecie, gdybacie, gdybacie a jak policja dalej będzie wydawała pozwolenia to się nic nie zmieni!
  • 2010-02-20 06:20 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Mój szacowny interlokutor, pan Piotr Kraczkowski, konsekwentnie upiera się przy tym przykładzie, więc to te dane (błędne zresztą i przytaczane bez ładu i składu, co już udowodniłem) jestem zmuszony najczęściej dementować. Proszę jednak porównać z moją wiadomością z 2010-02-19 12:34. Tam chętnie przytaczam przykład Czech i Niemiec na podstawie raportu Biura Analiz Sejmowych.
  • 2010-02-20 13:58 | Haczkowski

    Re:Łatwiej o broń

    Wielu przeciwników dostępu do broni na racjonalnych zasadach zapewnie wyobraża sobie społeczeństwo składające się w większości z ludzi o zakorzenionych atawistycznie skłonnościach do popełnienia przestępstw przy użyciu broni palnej. I tylko uznaniowe utrudnienia stwarzane przez Komendy Wojewódzkie w wydaniu pozwoleń na broń sprawiają, że Polska nie doświadcza kataklizmu zbrodni dokonywanych przy użyciu tej broni. Nie przytaczają przy tym oficjalnych statystyk a jeśli posługują się danymi liczbowymi to na zasadzie wiem bo napewno wiem.
  • 2010-02-20 18:39 | Piotr Kraczkowski

    Wolnosc osobista

    2010-02-16 12:34 tkw
    "Obywatel ma swoje prawa, w tym prawo do posiadania broni. To jest wyraz wolności obywatelskiej - ..."
    Ma pan w zasadzie oczywiscie racje, jest nawet tak, ze obywatel ma prawo chciec rzeczy bezsensownych i nieuzytecznych, bez tlumaczenia sie dlaczego - to prawo czlowieka.

    Istnieja jednak trzy uzasadnienia ograniczenia dostepu do broni poza malym kregiem osob (prokuratorzy, ogolniej: osoby szczegolnie zagrozone, kolekcjonerzy, sportowcy itp.):

    I.
    Wolnosc posiadania broni wplywa na wolnosc innych ludzi. Masowy rynek strzelajacych smieci ingeruje w wolnosc wszystkich, bo wiaze setki miliardow Euro na przestrzeni ok. 30 lat. Te pieniadze zabrakna w dziedzinie odrabiania zapasci cywilizacyjnej wynikajacej z braku wolnosci 1939-1991r. Przede wszystkim chodzi tu o wydatki na ksztalcenie i kulture: ksiazki, nowoczesne komputery, wyposazenie studentow i uczniow, szybkie lacza internetowe itp. Sejm ma prawo chronic ogol przed stratami ekonomicznymi wynikajacymi z rynku strzelajacych smieci tak, jak chroni wymuszajac pasy w samochodach, jakosc lekow, prawem pracy itp.

    II.
    Powyzej pewnej masy krytycznej im wiecej broni w spoleczenstwie, tym czesciej posiadaja ja przestepcy. Zdecydowana wiekszosc broni trafia do rak przestepcow, i robi z wlamywacza morderce, dopiero w wyniku jej powszechnej dostepnosci. Dopiero gdy bron staje sie towarem jak radio, gdy mozna na jej kradziezy zarobic, staje sie dla szerszych kregow przestepczych narzedziem pracy. Gdy bron jest zakazana, to za samo jej posiadanie policja ma prawo zatrzymac i wpisac do swych rejestrow osobe, ktorej nie mozna udowodnic nic innego - czesto przestepce.

    Swiat przestepczy nie istnieje zupelnie niezaleznie od swiata legalnego, lecz stanowi w znacznej mierze jego odbicie. Spoleczenstwo, ktore nie widzi swej wolnosci w rzeczach pokojowych i pozytecznych, ktore nie jest wstanie wydac z siebie policjantow, ktorym moze zawierzyc swe bezpieczenstwo i musi polegac na broni dla chrony osobistej, ksztaltuje tez swiat przestepczy na swoja niekorzysc.

    III.
    Zakaz powszechnego dostepu do broni jestesmy winni naszym policjantom. Gdyby przeprowadzic ankiete wsrod doswiadczonych policjantow UE, to wszyscy opowiedzieliby sie za zakazem strzelajacych smieci. Dlaczego policjant, ojciec rodziny, mialby ryzykowac swe zycie w obronie spoleczenstwa, dla ktorego "wolnosc posiadania broni", tak naprawde bogacenie sie handlarzy smiercia, wazniejsza jest niz jego zycie? Spoleczenstwo umozliwia dostep do broni, a policjant ma potem wchodzic pod lufe bandytom i pomylencom? Osierocic dzieci bo porypom zachciewa sie powszechnej dostepnosci do broni? W RFN wlasnie jakis byly uczen zranil smiertelnie jednego z nauczycieli i z braku dostepu broni strzelal z pistoletu na slepaki. Gdyby w RFN byl powszechny dostep do broni, to zginelloby wiecej osob, a policjanci ryzykowaliby swe zycie.
  • 2010-02-20 19:51 | Adam Weishaupt

    Re:Łatwiej o broń

    Uwaga dla wszystkich histerykó twierdzących, że teraz wszyscy się pozabijamy czy też wygadujących podobne brednie. Otóż ustawa w proponowanym kształcie nie ułatwia dostępu do broni, a jedynie go normalizuje. Opisane kryteria formalne zdatności do posiadania broni są dokłądnie takie, jak obecnie (tak, tak, od wielu lat w Polsce obywatel może dostać broń). Usuwana jest jedynie uznaniowość, co nie oznacza, że policja nie będzie miała nic do powiedzenia. Po prostu teraz będzie musiała wydanie wniosku odmownego uzasadnić. Tylko tyle i aż tyle. Może nauczą się przy okazji robić porządne wywiady środowiskowe. A co do propozucji zmiany organów wydającychy pozwolenia, to przeciwni temu są głównie etatystyczny zamordyści, którzy najwyraźniej nie wiedzą, że władza samorządowa to też władza. I to w sumie skuteczniejsza, bo lepiej przystosowana do działania na własnym, mniejszym terenie.

    Dalej - proponowana ustawa _ogranicza_ możliwość korzystania z broni. Nareszcie proponowany jest rozdział na broń do ochrony miru domowego, której nie wolno w stanie zdatnym do użycia wynosić z domu i na broń do obrony własnej (ukrytą). Z tego, co widziałem w pierwotnym projekcie, ta ostatnia będzie wydawana wyłącznie w pecjalnych okolicznościach. Dzisiaj każdy posiadacz broni może z nią chodzić, gdzie mu się żywnie podoba (za wyjątkiem sądów i urzędów).

    I jeszcze jedno. Dostępność broni w żaden istotny sposób nie koreluje z przestępczością. W Waszyngtonie ilość przestępstw przy użyciu broni krótkiej jest dużo wyższa niż w Helsinkach, chociaż w tym pierwszym obywatelom takiej broni posiadać w ogóle nie wolno. Inne czynniki (urbanizacja, indeks Giniego, sprawność służb, przejrzystość przepisów, poziom korupcji) są zdecydowanie ważniejsze. Dlatego _normalizacja_ prawa o broni jest krokiem w dobrą stronę. Na ułatwienia dostępu przyjdzie czas później, kiedy poprawią się zmienne, o których pisałem wyżej.
  • 2010-02-20 21:35 | Haczkowski

    Re:Łatwiej o broń

    "Prymitywna deamgogia dla ludzi niezorientowanych, porownanie bez zupelnie sensu. Tak moze pan uzasadniac posiadanie broni atomowej, albo co najmniej artylerii, bo mlotkiem tez mozna zabic".

    Pan się myli. Okazuje się, że można a nawet trzeba w pewnych okolicznościach uzasadniać posiadanie artylerii a nawet broni atomowej. To właśnie niesłychany rozwój a jednocześnie parytet strategicznej broni nuklearnej i konwencjonalnej NATO i Warsaw Pact sprawił, że w Europie jest pokój od 1945 roku. Wydaje się, że Pan Kraczkowski będąc z jednej strony przeświadczony o nieograniczonym używaniu legalnej broni wyłącznie do popełniania przestępstw z drugiej strony owładnięty jest obsesyjną myślą o społeczeństwie polskim owładniętym psychozą morderstw i zabijania, niezdolnego do nabycia praktycznej wiedzy w posługiwaniu się bronią i jej użyciu zgodnego z pozwoleniem i obowiązującym prawem. Być może Pan Kraczkowski poczuł by się bezpieczniej w kraju afrykańskim gdzie za posiadanie broni grozi kara śmierci co nie przeszkadza przetępcom zaopatrywać się broń na skalę masową a nawet pożyczać odpłatnie broń od policji w wiadomym celu a przejazd autobusem miejskim grozi ohbrabowaniem w najlepszym przypadku. Należy panu współczuć i mieć nadzieję że nabędzie Pan skłonności do podejmowania prób rozumowego a nie tylko emocjonalnego pojmowania rzeczywistości.
  • 2010-02-21 08:04 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    "Ma pan w zasadzie oczywiscie racje, jest nawet tak, ze obywatel ma prawo chciec rzeczy bezsensownych i nieuzytecznych, bez tlumaczenia sie dlaczego - to prawo czlowieka."
    Brawo, nareszcie do czegoś dochodzimy.

    "Wolnosc posiadania broni wplywa na wolnosc innych ludzi. Masowy rynek strzelajacych smieci ingeruje w wolnosc wszystkich, bo wiaze setki miliardow Euro na przestrzeni ok. 30 lat. "
    Przy przeciętnej cenie egzemplarza broni na poziomie 1 tyś. Euro, aby uzyskać wartość rynku rzędu setek miliardów Euro, trzeba by rynek broni oceniać na setki milionów sztuk. Jak już pisałem, w Polsce takie wysycenie rynku jest mało prawdopodobne, jeśli nie niemożliwe.
    Ponadto proszę zauważyć, że są to pieniądze pochodzące z budżetów domowych, a nie państwowych czy samorządowych, a konkretnie z pozycji "rozrywka" czy "hobby" tych budżetów. Szansa, że przy zakazie posiadania broni zostaną one przesunięte na "dobrowolne inwestycje w infrastrukturę gminną" czy "donacje na rzecz rozwoju lokalnego" są mało prawdopodobne. Z kolei zaniedbanie dziecka rzuca się w oczy w szkole i często prowadzi do interwencji służb wyznaczonych do zwalczania tego typu patologii.

    "Powyzej pewnej masy krytycznej im wiecej broni w spoleczenstwie, tym czesciej posiadaja ja przestepcy. Zdecydowana wiekszosc broni trafia do rak przestepcow, i robi z wlamywacza morderce, dopiero w wyniku jej powszechnej dostepnosci."
    Czy może Pan tę opinię poprzeć jakimiś dowodami, badaniami, jakimkolwiek materialnym świadectwem?
    Czy może Pan przytoczyć choć jeden przykład, w którym zwiększenie ilości posiadanej legalnie broni palnej skutkuje zwiększeniem przestępczości?

    "Gdy bron jest zakazana, to za samo jej posiadanie policja ma prawo zatrzymac i wpisac do swych rejestrow osobe, ktorej nie mozna udowodnic nic innego - czesto przestepce."
    Gdy broń jest zakazana, jej posiadanie jest przestępstwem, więc wtedy rzeczywiście aresztując posiadacza broni policja aresztuje przestępcę. Wskaźniki wykrywalności idą w górę, policjanci dostają premie, jednego przestępcy mniej i wszyscy powinni się cieszyć. Niestety, głównie prowadzi się zatrzymania kolekcjonerów broni, nierzadko prowadzących działalność edukacyjną z zakresu historii (np. Powstania Warszawskiego czy II Wojny Śwatowej) http://www.policja.pl/portal/pol/1/24666/Nielegalne_kolekcje_broni.html

    "Gdyby przeprowadzic ankiete wsrod doswiadczonych policjantow UE, to wszyscy opowiedzieliby sie za zakazem strzelajacych smieci."
    Skąd Pan wie? Znowu szklana kula?

    "Dlaczego policjant, ojciec rodziny, mialby ryzykowac swe zycie w obronie spoleczenstwa, dla ktorego "wolnosc posiadania broni", tak naprawde bogacenie sie handlarzy smiercia, wazniejsza jest niz jego zycie?"
    Rzeczywiście, ma Pan rację. Policjant nie jest od walczenia z bandytyzmem i wogóle nie powinien ryzykować. Na szczęście są policjanci, którzy poważnie podchodzą do wykonywanych przez siebie obowiązków i potrafią interweniować tam, gdzie to jest konieczne, a nie tylko tam, gdzie to jest bezpieczne.
    http://www.kujawsko-pomorska.policja.gov.pl/_portal/news/12664827894b7cfe650538a/Chciał_strzelać_do_policjantów.html

    Cały trzeci punkt Pańskiej wypowiedzi jest Pańską opinią, nie popartą żadnym merytorycznym stwierdzeniem. Przynajmniej użył Pan trybu warunkowego i partykuły "by", a nie przedstawiał swoich opinii jako faktów.

    Czy wie Pan, o czym jest ta dyskusja?
    Czy zna Pan projekt nowej Ustawy o Broni i Amunicji?
    Czy może Pan wskazać w niej punkty, które w znaczący sposób obniżają kryteria konieczne do uzyskania pozwolenia na broń palną?
    Na czym opiera Pan swoje przeświadczenie o eksplozji popytu zapotrzebowania na broń palną w Polsce po wprowadzeniu nowelizacji Ustawy o Broni i Amunicji?
  • 2010-02-21 16:58 | Roof

    Re:Łatwiej o broń

    Ok, to może dołóżmy do policjantów jeszcze kilka grup, które będą ją gubić, wtedy będzie bezpieczniej.
  • 2010-02-22 00:37 | rxp

    Re:Łatwiej o broń

    jestem jak najbardziej zwolennikiem broni palnej natomiast uważam że przepisy dalej powinny zostać restrykcyjne pozwolenia na broń powinny być wydawane tylko do użytku domowego koncesja powinna kosztować ok.8 tyś zł.dodatkowo konkretny kurs szkolenie badania psychologiczne następne 4 tyś co spowodowało by że gnojki nie zamieniły by kos na klamki a ponad wszelką dyskusja pociski tylko gumowe które powstrzymają każdego napastnika minimalizując utratę życia
  • 2010-02-22 03:28 | pl

    Re:Łatwiej o broń

    Dzieki za ten komentarz. Jestem przerazona, ze w polskich domach i na ulicach moze byc wiecej broni palnej. Stad niedaleko np. do szkol. Wiadomosci o masakrach w szkolach w USA, Kanadzie czy Finlandii, krajach, gdzie o bron latwiej, powinny byc wystarczajaca przestroga.
  • 2010-02-22 09:33 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Na szczęście o broń nie będzie łatwiej niż wg. obecnej ustawy. Nadal trzeba mieć 21 lat (obecnie można mieć broń od 18 roku życia). Nadal trzeba będzie być też zdrowym psychicznie i niekaranym. Czyli tak, jak w Czechach, gdzie masakry żadnej nie było.
  • 2010-02-22 15:14 | Słowianin

    Re:Łatwiej o broń

    Dostępność do broni powinna być wyważona. Ale nie może być jak obecnie,że emerytowany f-sz policji lub żołnierz po 25 latach służby nie może uzyskać pozwolenia na posiadanie broni ostrej, pomimo tego że przepracował 25 lat i nie miał przypadku użycia na służbie broni służbowej. Obecne przepisy są chore i muszą być uzdrowione. Ja uważam, że bandyta włamując się do mojego domu nie może czuć się bezkarny, a ja bezradny. W takim przypadku wole mieć broń gładkolufową, dwoma strzałami wymiotę całą szajkę napastników. Obecnie posiadacz broni gazowej, ładując magazynek nabojami śrutowymi nie jest też bezradny, oślepi trwale napastnika, z 50%tową możliwością zabicia. Kto broniąc,nocą rodziny, ma czas rozważać warunki obrony koniecznej? Lepiej stanąć przed prokuratorem, niż wąchać kwiatki od korzonków.
    A co do użycia broni przez nieletnich to opiekun powinien ponieść nieuniknioną karę adekwatną do popełnionego przestępstwa, przez podopiecznego. Bawienie się bronią przez nieletniego, powinno być przestępstwem, nie wykroczeniem. To ża nieletni używają broni, winni są wyłącznie opiekunowie.
  • 2010-02-22 15:49 | Słowianin

    Re:Łatwiej o broń

    ~~ ob,Lech ---- Szanowny Panie, czy obecni okupujący, tak jak ich poprzednicy obawiają się okupywanych?
  • 2010-02-22 16:09 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Ależ niech nieletni mają dostęp do broni, ale w kontrolowanych warunkach, na strzelnicy, pod okiem instruktora. Niech nabywają wiedzę i umiejętności, niech nam rośnie kadra sportów strzeleckich. Niech rośnie bezpieczeństwo w obsłudze broni, przez rosnące z tą bronią obycie. Wtedy spadnie ilość wypadków przy obsłudze broni, które przecież pochodzą właśnie z niedostatecznego oswojenia się z bronią i zasadami jej obsługi.
  • 2010-02-22 16:11 | Słowianin

    Re:Łatwiej o broń

    Uważam że powinno podtrzymywać się tradycje rodzinne. Przed wojną w salonie w każdej rodzinie ziemiańskiej na ścianie wisiał sztucer, i tak powinno być. Gdy zliberalizują ustawę kupię 4 rzeczy: 2szt. broni długiej i 2szt, krótkiej. Sztucer dla prestiżu, dubeltówkę do obrony domu, rakietnicę na jacht, i rewolwer kal. 9mm. do obrony osobistej. Wtedy żaden gówniarz nie będzie mi w tramwaju pistoletem przed nosem wymachiwał, jego szczęście że miał kilku koleżków, bo debil broń kazał mi powąchać i to był Jego błąd.
  • 2010-02-22 17:00 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    To nie jest do mnie pytanie, tylko do nich. Ta ustawa, jeśli przejdzie ścieżkę legislacyjną bez znaczącego uszczerbku dla jej funkcjonalności i będzie wykonywana zgodnie z jej duchem, pokaże, że rządzący dorośli już do rządzenia państwem obywatelskim, składającym się z odpowiedzialnych jednostek.
  • 2010-02-22 17:36 | Słowianin

    Re:Łatwiej o broń

    Gosia ------ Gratuluję zdrowego rozsądku? Nim pukniesz w klawiaturę troszkę pomyśl. Napisałaś że posiadanie broni ogłupia. Czy sędziowie, prokuratorzy, komorniccy,myśliwi, strażnicy leśni, policjanci, żołnierze itp. są głupsi od Cibie? Ty to z tych najmądrzejszych? Czemu nie pojedziesz do swoich? My porad nie potrzebujemy. Mieliśmy swobody obywatelskie najszersze wśród państw europejskich, ale wy nam je odebraliście. Czas przywrócić normalność. Do obrony osobistej nie potrzebuję ciąć leserem, cz gotować mikro promieniami, wystarczy broń palna. Czas wskrzesić sarmatyzm,oczywiście w pewnym zakresie. Komu się nie podoba to fora ze dwora.
  • 2010-02-22 17:45 | Słowianin

    Re:Łatwiej o broń

    ~~ebebe ---- Czy obawiasz się że możemy wypowiedzieć posłuszeństwo, mniejszości narodowej?
  • 2010-02-22 19:22 | Słowianin

    Re:Łatwiej o broń

    ~~em ---- nie pękaj, broń legalna, jest rejestrowana, w centralny rejestrze jest opis, odstrzelony pocisk i łuska. Polska to nie Dziki Zachód, gdzie rewolwer zastępował prawo. Takich debili w Polsce niema, żeby z osobistej zarejestrowanej broni, rozwalić kogoś. Pamiętam że po wojnie życie czyjeś było tanie. Na wybrzeżu żeby przejąć czyjeś piękne mieszkanie byli niektórzy gotowi zabić. Po wojnie pomimo tego że było to surowo zabronione, wszystkie chłopaki były uzbrojone i to niektórzy po kilka sztuk. Jak Ojciec znalazł i zniszczył mi 2szt. to za kilka tygodni, powtórnie miałem 2szt. i na dodatek obrzyna. Miałem ten arsenał do pójścia do wojska,po powrocie ni odnalazłem broni. Wszyscy koledzy mieli i nikt do nikogo nie strzelał. Nie strzelaliśmy bo baliśmy się odpowiedzialności. Bo więzienie kiedyś to nie były wczasy. Nie siedziało jak dzisiaj, tylko zapier....ło. Niema problemu w posiadaniu broni, problem jest w wymiarze sprawiedliwości.
    Powinno być: życie za życie i no problem. Nie jesteśmy, dziczą azjatycką co niektórzy ci najmądrzejsi usiłują nam wmówić. Jacy oni troskliwi o antysemitów, dziękujemy, zbytek troski. Potrafimy o siebie zadbać.
  • 2010-02-22 19:38 | Słowianin

    Re:Łatwiej o broń

    ~~~ob.Lech ----- dostęp młodzieży do broni w sekcjach strzeleckich, pod nadzorem popieram, a nawet monituję o organizowanie związków i obozów przysposobienia wojskowego,na wzór przedwojennego 'Sokoła'
    Powodzenia.
  • 2010-02-22 19:46 | Słowianin

    Re:Łatwiej o broń

    ~~emeryt ----- Ty emeryt ja emeryt, Janeczku podzielam Twój pogląd.
    Niech Ciebie Bóg w zdrowiu zachowa.
  • 2010-02-22 20:07 | Słowianin

    Re:Łatwiej o broń

    ~~Mika ----- Pod pewnym względem Masz rację, ale nie dla merytoryki. Czeska mentalność jest bliższa Germańskiej niż Słowiańskiej. Dlatego bardziej wzajemnie się nienawidzą, niż my z "......". Słowacy to są tacy sami jak my, nawet mentalnie. Strzelają do siebie? Więcej obiektywności w ocenie Polskiego narodu, nie obnażaj zawiści. Czy Ty jesteś antypolska?
  • 2010-02-23 07:46 | taki sobie

    Re:Łatwiej o broń

    popatrz, ciekawe, ob.Lech uzywa okreslenia w poscie ...że rządzący DOROSLI /moje podkreslenie/ już do rządzenia państwem obywatelskim, składającym się z odpowiedzialnych jednostek..
    Wedlug niego WSZYSCY rzadzacy powinni poczuc sie obrazeni tym stwierdzeniem.
    Podejrzewam, ze "Szanowny Pan" tkw dokladnie zrozumial o co chodzilo w moim poscie, ale to niestety nie bylo to po jego mysli w sprawie ogolnego dostepu do broni palnej, stad tez ta reakcja.
    Bledna jest logika, ze jezeli obywatele beda uzbrojeni to bandzory beda sie baly. Podobnie jak wysokie kary beda odstraszaly przed popelnieniem przestepstw. Widac to dokladnie po USA, gdzie sa drakonskie kary, lacznie z kara smierci, obywatele uzbrojeni po zeby, a przestepcy nadal maja sobie to za nic.
  • 2010-02-23 10:52 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    "Wedlug niego WSZYSCY rzadzacy powinni poczuc sie obrazeni tym stwierdzeniem."
    Tylko jeśli postanowią, że nadal wiedzą lepiej do czego dorosłem (może nie powinienem według ich opinii mieć broni, paszportu, radia CB, pomimo spełniania wszystkich formalnych warunków jak za PRL, bo jestem tylko głupim Polakiem). W nowelizacji Ustawy o Broni i Amunicji nie chodzi jednak o jakieś konkretne złagodzenie jakichkolwiek przepisów (a nawet o zaostrzenie, ponieważ np. część broni i urządzeń dostępnych obecnie od 18 roku życia będzie dostępna od 21 roku życia, a do uzyskania prawa do noszenia broni poza obecnie obowiązującym egzaminem teoretycznym konieczne będzie zdanie i regularne powtarzanie praktycznego egzaminu kompetencyjnego, co zapewni, że osoby noszące broń będą umiały skutecznie i bezpiecznie tej broni użyć), a o ukrócenie obecnie stosowanej praktyki, w której pomimo spełnienia wszystkich ustawowych kryteriów pozwolenia na broń nie można otrzymać ze względu na widzimisię urzędnika. Temu celowi służy dokładny katalog przesłanek pozytywnych i negatywnych zawarty w ustawie, a którego to katalogu Policji przez ostatnie kilkanaście lat obowiązywania poprzedniej ustawy nie udało się ułożyć.

    "Bledna jest logika, ze jezeli obywatele beda uzbrojeni to bandzory beda sie baly. Podobnie jak wysokie kary beda odstraszaly przed popelnieniem przestepstw. Widac to dokladnie po USA, gdzie sa drakonskie kary, lacznie z kara smierci, obywatele uzbrojeni po zeby, a przestepcy nadal maja sobie to za nic. "
    Fajnie by było poprzeć to jakimiś danymi, które by to potwierdzały (np. pokazującymi, że zaostrzenie kar lub złagodzenie przepisów w dostępie do broni nie miało wpływu na zmniejszenie przestępczości w tym samym regionie geograficznym. Albo udowodnić, że różne regulacje dostępu do broni w sąsiednich regionach geograficznych wpływają zgodnie z Pańskimi przewidywaniami na przestępczość.
    Zamieściłem już statystyki, mówiące, że stany o najłagodniejszych przepisach dotyczących posiadania broni są jednocześnie najbezpieczniejsze. Jeśli chodzi o nasz region tego typu zestawienie jest w analizie BAS (http://parl.sejm.gov.pl/WydBAS.nsf/0/95AF503F8EB2115FC125757D002FA0F8/$file/Analiza_%20BAS_2009_15.pdf). Pokazuje ono niezbicie, że ilość przestępstw, a zwłaszcza zabójstw w Polsce zmniejsza się w tym samym okresie, w którym ilość broni rośnie. Równocześnie kraj o najmniejszym nasyceniu bronią (Polska - 7,7 jednostek broni/1000 mieszkańców) ma najwyższy współczynnik zabójstw (1,47/tyś. mieszkańców).
    Z drugiej strony przykład Wielkiej Brytanii pokazuje, iż zaostrzenie przepisów dotyczących posiadania broni nie powoduje ograniczenia przestępczości, a wręcz zwiększenie ilości przestępstw z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

    Wszystkie znane mi dane wskazują więc, że Pan "taki sobie" się myli lub umyślnie wprowadza swoich czytelników w błąd.
  • 2010-02-23 12:50 | taki sobie

    Re:Łatwiej o broń

    ad ob.Lech
    ...Pokazuje ono niezbicie, że ilość przestępstw, a zwłaszcza zabójstw w Polsce zmniejsza się w tym samym okresie, w którym ilość broni rośnie. Równocześnie kraj o najmniejszym nasyceniu bronią (Polska - 7,7 jednostek broni/1000 mieszkańców) ma najwyższy współczynnik zabójstw (1,47/tyś. mieszkańców)....
    Akurat jedno nie ma nic wspolego z drugim...
    Pisze Pan, ze jest posiadaczem PIECIU sztuk broni palnej. Poniewaz ja nie posiadam ZADNEJ, wiec statystycznie rzecz biorac oboje posiadamy po DWA i 1/2 sztuk broni palnej.
    I tyle sa WARTE statystyki podawane przez Pana.
    W USA co SETNY obywatel siedzi w wiezieniu a w Polsce jedynie co 450. I co z tego ma wynikac?
    Ilosc broni palnej w posiadaniu obywateli zwieksza ilosc osob przebywajacych za kratkami?

  • 2010-02-23 13:37 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Tu różnica może pochodzić z różnic kulturowych, populacyjnych, czy choćby w skuteczności organów ścigania. Jestem generalnie przeciwny używaniu przykładów z USA w stosunku do Polski i przytaczam je tylko, by obalić mylne tezy niektórych z moich interlokutorów (w tym również na tym forum), którzy właśnie na przykładzie USA się opierają. Zawsze jednak staram się odnosić te dane do USA, jak w ostatniej wiadomości.

    "Widac to dokladnie po USA, gdzie sa drakonskie kary, lacznie z kara smierci, obywatele uzbrojeni po zeby, a przestepcy nadal maja sobie to za nic. "
    Użył Pan przykładu USA, odnosząc go bezpośrednio do Polski. Pozwoliłem więc sobie użyć statystyki z USA, która mówi, że stany uzbrojone są względnie bezpieczne. Uzupełniłem go o statystykę z naszego regionu, pokazując, iż kraj o słabym nasyceniu bronią ma wysoki współczynnik zabójstw.

    "Akurat jedno nie ma nic wspolego z drugim..."
    Czyli dochodzimy do wspólnego wniosku, iż ilość broni nie ma wpływu na przestępczość z jej użyciem. Q.E.D.

    Skoro tak, zgodzi się Pan zapewne ze mną, iż nie ma przeciwwskazań do zakończenia praktyki niewydawania pozwoleń na broń palną.
  • 2010-02-23 13:46 | Słowianin

    Re:Łatwiej o broń

    ~~polpot ----- Pisze że w USA jest niebezpiecznie, a z powodu posiadania przez polaków broni dzieciaki będą do siebie strzelały. To dlaczego z bezpiecznej polski ludność wybywa do stanów i tam przebywają do wieku emerytalnego?
    Gdyby kara była adekwatna do popełnionego przestępstwa, to broń trzymali by w kaburach, była by niepotrzebna. Obecnie, ktoś mnie zastrzeli, ja do piachu, on max 10 lat odsiadki,jeśli nie jest psychiczny, warunkowo po 5 latach wychodzi. Gdzie sprawiedliwość? Odebranie życia, mordercy byłoby zemstą? czy wyrównaniem rachunku? Mieszkam w dużym mieście, szwendam się po ulicach, policjanta umundurowanego a nawet radiowozu od kilku tygodni nie widziałem. Nie wiem nawet jak wygląda regulaminowo umundurowany funkcjonariusz policji. Gdzie bezpieczeństwo. Jeśli masz na kogoś liczyć, to licz na siebie.
  • 2010-02-23 14:33 | taki sobie

    Re:Łatwiej o broń

    Musze przyznac ze potrafi Pan swietnie interpretowac wszelkie wpisy na swoj sposob.
    ...Uzupełniłem go o statystykę z naszego regionu, pokazując, iż kraj o słabym nasyceniu bronią ma wysoki współczynnik zabójstw. ...

    w ktorym ten wysoki wspolczynnik jeszcze bardziej sie powiekszy, gdy bron stanie sie latwo dostepna...
  • 2010-02-23 14:49 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    "w ktorym ten wysoki wspolczynnik jeszcze bardziej sie powiekszy, gdy bron stanie sie latwo dostepna... "
    A skąd ta pewność? Czyżby kolejny użytkownik szklanej kuli?
  • 2010-02-23 15:37 | taki sobie

    Re:Łatwiej o broń

    jest to tak samo "prawdziwe" jak twierdzenie, ze bron w rekach obywateli zmniejszy przestepczosc...
  • 2010-02-23 16:13 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Taką tendencję można zaobserwować, ale nie upieram się, że tak być musi.
    Jak już pisałem, używam tych statystyk by uświadomić czytelnikom, że wbrew głosom przeciwników broni, wzrost jej ilości nie powoduje zwiększenia przestępczości. To obala mit o tym, że przeciwnicy nowej ustawy działają z dbałości o bezpieczeństwo obywateli (bo wpływu na bezpieczeństwo nie ma). Z jakich powodów działają przeciwko zniesieniu uznaniowości urzędników, nie wiem (a chętnie bym się dowiedział).
  • 2010-02-23 17:03 | Rationalist

    Re:Łatwiej o broń

    "Min. Ćwiąkalski postuluje żeby nie zmieniać obecnej ustawy o broni i amunicji ponieważ nastąpił istotny spadek liczby przestępstw z użyciem broni w 2009 w porównaniu z 2002 co sugeruje, że dotyczczasowa ustawa się sprawdza"

    Bez analizy przyczyn tego stanu, a tego minister nie zrobił, jest to wniosek nieuprawniony.

    Tymczasem dane statystyczne oraz opinie KGP wskazują, że spadek przestępstw z użyciem broni palnej jest dodatnio skorelowany z spadkiem ogółu przestępstw zaś udział procentowy przestępstw z użyciem broni palnej w 2002 i 2009 roku jest stały i wynosi około 17%.

    Dane te oraz zapewnienia Policji o wzroście efektywności jej działania zdają się świadczyć że to właśnie osiągnięcia oraganów nścigania a nie siła sprawcza starej ustawy działającej od czasów PRL spowodowały spadek przestępczości z bronią palną.

    Skoro zatem liczba przestępstw jest relatywnie mała zaś osiągnięcia Policji bardzo wysokie to jest to właściwy czas na zmianę ustawy w celu wydawania pozwoleń na racjonalnych a nie uznaniowych zasadach.

    Jeśli przeciwnie, nie należy obecnie zmieniać ustawy to powstaje retoryczne pytanie:to kiedy nastąpi właściwy czas na nową ustawę, czy wtedy kiedy nastąpi wzrost liczby przestępstw w tym tych z bronią w ręku?
  • 2010-02-24 15:20 | Piotr Kraczkowski

    "Tymczasem dane statystyczne"

    2010-02-23 17:03 | Rationalist
    "Tymczasem dane statystyczne oraz opinie KGP wskazuja;, z.e spadek przestepstw z uzyciem broni palnej jest dodatnio skorelowany z spadkiem ogólu przestepstw zas udzial procentowy przestepstw z uzyciem broni palnej w 2002 i 2009 roku jest staly i wynosi okolo 17%."

    Tak naprawde nie jest mozliwym wyizolowanie zwiazku miedzy przestepczoscia a dostepnoscia broni z ciagow statystycznych, bo na przestepczosc wplywa wiele innych przemian spolecznych, ktore wzajemnie sie wspieraja lub neutralizuja w danym kraju.

    To, ze zwiekszanie dostepnosci broni zwieksza przestepczosc mozna natomiast wyizolowac z dlugookresowego porownania miedzynarodowego: Im wiecej strzelajacych smieci na glowe, im latwiej sa one dostepne, tym wiecej wiezniow (=dlugi okres) na glowe w danym kraju. Znajac z przyczyn historycznych rekordowo wysokie nasycenie bronia USA (90% mieszkancow ma bron) mozna oczekiwac, ze beda mialy najwiecej wiezniow. Nastepny pod wzgledem nasycenia jest kraj rozwijajacy sie, Jemen (61% mieszkancow ma bron), pozostale kraje maja po ok. 30%, w kazdym badz razie dramatycznie mniej niz USA. Roznice miedzy tymi krajami wynikaja juz z innych, swoistych uwarunkowan, np. Anglia ma podobny model gospodarczy co USA i tez sporo ludzi kolorowej z bylych kolonii, ale rozni sie od USA kolosalnie iloscia wiezniow i broni. Z ponizszej statystyki zblizonych kulturowo krajow Zachodu wynika niezbicie, ze bron w znacznej mierze zwieksza przestepczosc. Na ile, decyduja potem uwarunkowania krajowe.

    Wiezniowie w 2002 r. na 100.000 mieszkancow

    xxx - Finlandia - 52
    xxxx - Dania - 62
    xxxx - Szwecja - 64
    xxxxx - Grecja - 76
    xxxxxx - Austria - 85
    xxxxxx - Wlochy - 93
    xxxxxxx - RFN 97
    xxxxxxxx - Anglia - 126
    xxxxxxxxx - Portugalia - 131
    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx - Rosja - 664
    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx - USA - 702

    Zrodlo: Ministerstwo Sprawiedliwosci Finlandii, wg: Greenpeace Magazin, marzec-kwiecien 2/2003, str. 75, ujecie graficzne tymi x-ami nie jest zupelnie dokladne, liczby sa poprawne.


    Przy tym przestepczosc w USA jest w praktyce o wiele wyzsza niz ofizjalne dane, bo cala ta historycznie narosla ideologia posiadania broni prowadzi do tego, ze faktycznie wielu ludzi nie idzie na policje, lecz zalatwia sprawy prywatnie - czesto rezygnuje ze scigania kradziezy, odda napastnikowi itp.

    Statystyka Rosji tlumaczy sie chyba tym, ze rosyjskie sady tradycyjnie preferuja odsiadke (bezplatna sila robocza?) zamiast kar w zawieszeniu i grzywny.

    Statystyka potwierdza oczywistosc: przestepca jako atakujacy zawsze ma bron w reku, a ofiara musi dopiero po nia siegac, jej szukac, i z reguly nie zdazy. Strzelajace smieci pomagaja wiec przestepcom praktycznie, a ofiarom tylko w reklamie handlarzy smiercia.
  • 2010-02-24 20:25 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Finlandia 16
    Szwecja 20
    Grecja 85,01
    Austria 99,5
    Portugalia 116
    Dania 127,9
    Włochy 199,4
    Niemcy 229,3
    Anglia 250,7
    Pominąwszy przykład USA i Rosji, które, jak sam Pan przyznaje, są odrębne kulturowo, otrzymujemy zestawienie państw europejskich. Pominąwszy wyjątki Danii i Portugalii kolejność jest ta sama, co w Pańskim zestawieniu. Zdumiewający zbieg okoliczności, biorąc pod uwagę, iż dane do zestawienia to gęstość zaludnienia (os./km kwadratowy) - źródło to Wikipedia. Opierając się na tych danych można twierdzić, iż to właśnie gęstość zaludnienia jest decydująca w natężeniu przestępczości.
  • 2010-02-25 06:28 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Przyjrzyjmy się liście ilości broni na głowę, z której prawdopodobnie Pan korzystał (ignorował Pan przy tym fakt, że sam autor zestawienia napisał iż NIE REPREZENTUJE ONO ILOŚCI OSÓB POSIADAJĄCYCH BROŃ W DANYM KRAJU, ponieważ jest tylko stosunkiem ilości broni w kraju na 100 mieszkańców). Gdyby Pan przeczytał artykuł towarzyszący zestawieniu, wiedziałby Pan też jak odrzucić Jemen w zestawieniu (dane z tego kraju są tylko przybliżone i wynoszą od 30 do 90%).

    1 United States 90.0 2007
    2 Yemen 61.0 2007
    3 Switzerland 46.0 2007
    4 Iraq 39.0 2007
    5 Serbia 37.5 2007
    6 France 32.0 2007
    7 Finland 32.0 2008
    8 Greece 31.8 2010
    9 Canada 31.5 2007
    10 Sweden 31.5 2007
    11 Austria 31.0 2007
    12 Germany 30.0 2007
    13 New Zealand 26.8 1993
    14 Saudi Arabia 26.3 2007
    15 Angola 20.5 2007
    16 Thailand 16.0 2007
    17 Australia 15.5 2007
    18 Mexico 15.0 2007
    19 South Africa 13.1 2007
    20 Turkey 13.0 2007
    21 Argentina 12.6 2007
    22 Italy 12.1 2007
    23 Pakistan 12.0 2007
    24 Spain 11.0 2007
    25 Russia 9.0 2007
    26 Ukraine 9.0 2007
    27 Brazil 8.8 2007
    28 Colombia 7.2 2007
    29 United Kingdom 5.6 2007
    30 Iran 5.3 2007
    31 Philippines 4.7 2007
    32 India 4.0 2007
    33 China 3.5 2007
    34 Nigeria 1.0 2007
    (źródłó - Wikipedia - http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_gun_ownership)

    Po odrzuceniu krajów, nie znajdujących się na Pańskiej liście ilości więźniów otrzymujemy:

    1 United States 90.0 2007
    ...
    7 Finland 32.0 2008
    8 Greece 31.8 2010
    ...
    10 Sweden 31.5 2007
    11 Austria 31.0 2007
    12 Germany 30.0 2007
    ...
    22 Italy 12.1 2007
    ...
    25 Russia 9.0 2007
    ...
    29 United Kingdom 5.6 2007

    Czyli listę potwierdzającą, iż najwięcej więźniów jest w krajach, gdzie broni jest NAJMNIEJ, a nie najwięcej. Drobne anomalie mogą być tłumaczone różną surowością prawa, skutecznością aparatu ścigania itd.

    Żeby była jasność: nie mówię, że ilość więźniów wynika z ilości broni, bo zależność jest zbyt skomplikowana, ale same dane, których Pan użył przeczą Pańskiej teorii.
  • 2010-02-25 08:24 | Piotr Kraczkowski

    ZBRODNIA ZBRODNIA ZBRODNIA !

    2010-02-25 06:28 | ob.Lech
    "Czyli listę potwierdzającą, iż najwięcej więźniów jest w krajach, gdzie broni jest NAJMNIEJ, a nie najwięcej. Drobne anomalie mogą być tłumaczone różną surowością prawa, skutecznością aparatu ścigania itd."

    W zadnym wypadku. Mamy grupe krajow, ktore zarowno pod wzgledem ilosci wiezniow jak i posiadanego strzelajacego smiecia na glowe tworza pomimo wielu roznic tworza jeden cluster oraz USA tworzace drugi. Do grupy USA bedzie nalezal kazdy kraj, ktory bedzie mial podobnie jak one tyle samo strzelajacego smiecia na glowe - ilosc wiezniow wzrosnie odpowiednio sama.

    Rosja i Jemen tworza tu wyjatki potwierdzajace regule.

    Pan chce, by prawie kazdy Polak mial prawo do broni wg pewnych kryteriow, a handlarze smiercia juz sie postaraja by Polska weszla do grupy USA - psychoza zagrozenia przestepczoscia, reklama stylu zycia i inne techniki. Dla Polski oznacza to przede wszystkim katastrofe ekonomiczna przez drenaz kieszeni obywateli i budzetu panstwa na rzecz w rzeczywistosci bezuzyteczbego zlomu i walki z jego zbrodniczymi skutkami.
  • 2010-02-25 09:52 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Gdzie w takim razie w Pańskim zestawieniu ilości więźniów jest Szwajcaria, gdzie Francja, gdzie Serbia? Co na prominentnych miejscach robią Wielka Brytania i Włochy? Jeśli dla Pana dwu czy sześciokrotnie mniejsza ilość broni (przykład Anglii i Włoch w stosunku do znajdującej się w środku stawki Austrii lub tuż obok nich Niemiec), a za przykład podaje Pan różnicę trzykrotną (USA/Niemcy), to o czym to świadczy? Sam Pan wprowadza dodatkowe czynniki fałszujące obraz badania, używając statystyki osadzonych, co zmusza do brania pod uwagę średniej długości wyroków, surowości prawa, skuteczności aparatu ścigania itd.

    Z uporem maniaka trzyma się Pan przykładu USA, które jak Pan sam przyznaje są anomalią. Sposób stanowienia tam prawa kryminalnego inkryminuje dużą część społeczeństwa (są przepisy np. zakazujące wieszania bielizny męskiej i damskiej na jednym sznurze, czy określające dopuszczalne godziny szczekania psów i piania kogutów). Dodając do tego sprawny aparat policyjny dostajemy anormalnie dużą ilość skazanych. Ponadto tendencja do wymierzania kar wielokrotnego dożywocia przedłuża średni czas spędzony w więzieniach, więc podwyższa ilość osadzonych.

    "Do grupy USA bedzie nalezal kazdy kraj, ktory bedzie mial podobnie jak one tyle samo strzelajacego smiecia na glowe - ilosc wiezniow wzrosnie odpowiednio sama. "
    To proszę podać przykład jeszcze jednego choć kraju z tej grupy. Na razie stworzył Pan jednostkę statystyczną z jednego przypadku, nie biorąc pod uwagę żadnych innych czynników poza ilością broni na głowę. Według mnie wyłączył Pan z badania anomalię, a Pańskim zdaniem ta anomalia dowodzi Pańskiej teorii.

    "Pan chce, by prawie kazdy Polak mial prawo do broni wg pewnych kryteriow, a handlarze smiercia juz sie postaraja by Polska weszla do grupy USA - psychoza zagrozenia przestepczoscia, reklama stylu zycia i inne techniki. "
    Pocieszę Pana, iż cytowani w artykule eksperci przewidują wzrost ilości broni w Polsce o 100 tyś. jednostek. To oznacza przyrost o ok. 22%, co umieści nas w tym zestawieniu z Wikipedii gdzieś na poziomie Nigerii (przyrost z 7,7 jednostki broni do ok. 9,5 /1000 mieszkańców). Więc na razie wejście do mitycznej "grupy USA" grozi nam (powtarzając taki przyrost procentowy rokrocznie) w roku 2032. Wtedy będziemy mieli ok 50,7 jednostki broni na 100 mieszkańców i będziemy zbliżali się do Jemenu. Co prawda wymagałoby to, by w roku 2032 obywatele zakupili ponad 3 mln jednostek broni za łączną sumę ok. 3 mld Euro (zakładając przez ten czas zerowy przyrost naturalny i brak dewaluacji Euro). Zaprawdę bogatym byśmy musieli być państwem, by coś takiego osiągnąć.
    Czy Pańskie obawy nie wydają się Panu nieco nieuzasadnione? Jak na razie jedyną osobą siejącą konsekwentnie psychozę zagrożenia przestępczością na tym forum jest Pan.
  • 2010-02-25 10:00 | Sebo

    Re:Łatwiej o broń

    No dobrze proszę pana tylko niech mi pan wyjaśni, jaki jest sens wprowadzenia szerokiego dostępu do broni akurat w Polsce? Czy Polska jest krajem niebezpiecznym? Czy obywatele mają problemy z ochroną swojego życia bez broni? Czy broń sprawi że będzie bezpieczniej? Jak na razie to mamy dyskusję o tym, czy po wprowadzeniu powszechnej dostępności obywateli do broni przestępczość aby nie wzrośnie. Ale czy spadnie? Czy coś się w kwestii bezpieczeństwa poprawi? Czy mniej będzie przestępstw?
  • 2010-02-25 10:41 | Piotr Kraczkowski

    ZBRODNIA ZBRODNIA ZBRODNIA ! - Uzupelnienie

    Istnienie obu grup dowodzi, ze wzrost ilosci strzelajacego smiecia ponad pewne uzasadnione minimum zwieksza przestepczosc. Prawdopodobnie wzeost przestepczosci jest od pewnego poziomu nasycenia wolniejszy - przy 270 milionach broni w USA jeden milion wiecej nic nie zmienia.

    W pierwszej grupie, pomimo, ze nie mozna wyizolowac wzrostu przestepczosci przez ulatwienie dostepu do broni, bo naklada sie on na wiele innych wplywow spolecznych, wzrost ten istnieje. Przy wszystkich innych wplywach przyjetych jako niezmienne, byloby przstepczosci bez ulatwienia dostepu do broni tyle samo, a wiecej, gdyby dostep do broni ulatwiono.
  • 2010-02-25 10:41 | ob.Lech

    Re:Łatwiej o broń

    Niestety, nie mam szklanej kuli, która pozwoliłaby odpowiedzieć na Pańskie pytania.

    Ale czy broń palna w rękach obywateli musi ograniczać przestępczość? Czy Pańskiem zdaniem istnieje tylko broń do ochrony/obrony osobistej?

    Łatwiejszy dostęp do broni to dla wielu osób możliwość rozwijania swojego hobby, jak dowodzą statystyki BEZ ŻADNEJ SZKODY DLA OGÓŁU SPOŁECZEŃSTWA. To także sukcesy sportowe w sportach strzeleckich, w biathlonie. To łatwiejsze i bardziej atrakcyjne przekazywanie wiedzy o naszej i cudzej historii. To wiele atrakcyjnych imprez masowych, jak reinscenizacje bitew począwszy od Grunwaldu, na walkach naszych jednostek specjalnych na misjach zagranicznych kończąc. To rekreacja na krytych i odkrytych strzelnicach.

    Ponadto nowa ustawa to nie ułatwienie w dostępie do broni tylko wymuszenie na urzędnikach (tu konkretnie na urzędnikach WPA oddziałów Policji) podejmowania decyzji administracyjnych na podstawie ściśle określonego katalogu przesłanek, a nie własnego widzimisię. Tak jak nie można obecnie bez istotnej przyczyny odmówić wydania obywatelowi Polski paszportu czy zabronić mu korzystania z CB radia, tak też, o ile ten obywatel spełni istotne warunki (potwierdzenie zdrowia psychicznego, niekaralności, znajomości przepisów i umiejętności posługiwania się bronią), nie będzie mu można odmówić wydania pozwolenia na broń.
  • 2010-02-25 11:29 | ob.Lech

    Re: ZBRODNIA ZBRODNIA ZBRODNIA ! (na statystyce i zdrowym rozsądku)

    Tworzy Pan arbitralnie dwie grupy (w tym jedną z jednego tylko kraju, bo drugi nie pasuje Panu do koncepcji), po czym twierdzi, iż:
    "W pierwszej grupie, pomimo, ze nie mozna wyizolowac wzrostu przestepczosci przez ulatwienie dostepu do broni, bo naklada sie on na wiele innych wplywow spolecznych, wzrost ten istnieje."
    Czyli, że choć dane nic nie udowadniają, to jest tak, jak Pan mówi. W reszcie swojego wpisu snuje Pan nie poparte niczym przypuszczenia.
  • 2010-02-27 20:39 | TROUBLEMAKER

    Re:Łatwiej o broń

    Min. Ćwiąkalski postuluje żeby nie zmieniać obecnej ustawy o broni i amunicji ponieważ nastąpił istotny spadek liczby przestępstw z użyciem broni w 2009 w porównaniu z 2002 co sugeruje, że dotyczczasowa ustawa się sprawdza.

    Bez analizy przyczyn tego stanu, a tego minister nie zrobił, jest to wniosek nieuprawniony.

    Tymczasem dane statystyczne oraz opinie KGP wskazują, że spadek przestępstw z użyciem broni palnej jest dodatnio skorelowany z spadkiem ogółu przestępstw zaś udział procentowy przestępstw z użyciem broni palnej w 2002 i 2009 roku jest stały i wynosi około 17%.

    Dane te oraz zapewnienia Policji o wzroście efektywności jej działania zdają się świadczyć że to właśnie osiągnięcia oraganów nścigania a nie siła sprawcza starej ustawy działającej od czasów PRL spowodowały spadek przestępczości z bronią palną.

    Skoro zatem liczba przestępstw jest relatywnie mała zaś osiągnięcia Policji bardzo wysokie to jest to właściwy czas na zmianę ustawy w celu wydawania pozwoleń na racjonalnych a nie uznaniowych zasadach.

    Jeśli przeciwnie, nie należy obecnie zmieniać ustawy to powstaje retoryczne pytanie:to kiedy nastąpi właściwy czas na nową ustawę, czy wtedy kiedy nastąpi wzrost liczby przestępstw w tym tych z bronią w ręku?
  • 2010-02-28 08:57 | Rationalist

    Re:Łatwiej o broń

    "Tak naprawde nie jest mozliwym wyizolowanie zwiazku miedzy przestepczoscia a dostepnoscia broni z ciagow statystycznych, bo na przestepczosc wplywa wiele innych przemian spolecznych, ktore wzajemnie sie wspieraja lub neutralizuja w danym kraju"

    Właśnie to chciałem udowodnić- Minister Ćwiąkalski przywołuje statystykę z USA nie troszcząc się o analizę zjawiska w tym odmienności kulturowe i historyczne. A wyystarczyłoby się powołać na przedwojenne statystyki w Polsce i obowiązującą wówczes ustawę z 1932 roku żeby dojść do całkiem odmiennych wniosków.
    Prymitywnie, formalnie pojmowana statystyka bez głębokiej analizy przyczynowości prowadzi do absurdalnych wniosków typu istotna korelacja między dzietnością i liczbą bocianów ale liczba bocianów jest zależna statystycznie i faktycznie od stopnia zamożności i to jest zmienna niezależna.

    A nawet formalnie pojmowana statystyka wymaga pewnej elementarnej przyzwoitości;zweryfikowania hipotezy zerowej dla wybranego poziomu ufności oraz oszacowania przedziału zmienności dla zmiennych itp. Ręczę, że wyciągnięte na tej podstawie wnioski daleko bętą odbiegać od histerycznych wypowiedzi dyskutantów typu Pan Kraczkowski.

    Innych przykłądów niedorzeczności dostarcza wypowiedż Kraczkowskiego dzięki któremu dowiadujemy się że należy zmniejszyć gęstość zaludnienia żeby było bezpieczniej.

    Zachęcam do zrezygnowania ze statystyki - ja i mój pies Fafik mamy średnio po trzy nogi.
  • 2010-02-28 14:18 | student z UK

    Re:Łatwiej o broń

    '' W UK nikt do policjantów nie strzela, bo nic mu to nie da, a może zaszkodzić''

    niezly z ciebie dowcipas...
    ...ale rozmowa dotyczy powaznych tematow, wiec sie powstrzymaj

  • 2010-02-28 16:59 | Homo Errectus

    Re:Łatwiej o broń

    WIZJE HOMO SOVIETICUS
    Wizja wielu przeciwników nowej ustawy o broni sprowadza się do pewnego karykaturalnego, mającego coś z Orwella schematu.

    Świat obecny, przed wprowadzeniem ustawy jest bezpieczny i przytulny. Policja działa bardzo sprawnie i wydaje pozwolenia według własnych niewiadomych kryteriów. W świecie tym Polacy co prawda posiadają 500 000 sztuk broni palnej legalnie oraz szacunkowo 1-1,5 miliona broni nielegalnej lecz liczba przestepstw z użyciem broni palnej jest minimalna.

    Świat po wprowadzeniu nowej ustawy zmienia się radykalnie. Policja zaczyna wydawać pozwolenia dorosłym, niekaranym obywatelom w wieku powyżej 20 lat na podstawie czytelnych i jasnych kryteriów; zdanych egzaminów kompetencyjnych i badań lekarskich, zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej co prowadzi m.inn. do wzrostu liczby legalnej broni o 100 000.
    Zmainy te powodują iście katastrofalne skutki. Otóż część Polaków, do niedawna spokojnych obywateli, nie bacząc na skutki zmienia się w krwiożercze bestie. Sytuacja jak w śnie wariata. Niektórzy zaczynają mordować się nawzajem, inni ulegają wypadkom na skalę masową. Pojawiają się szaleńcy którzy pistoletami zagrażają dziatwie szkolnej zaś bandyci kradną legalną broń i dokonują przy jej pomocy napadów i mordów gdyż Policja nie jest w stanie kontrolować sytuacji. Do tego wszystkiego wybucha jeszcze nowa afera bo na nowej ustawie niektórzy z konkurencyjnych obozów politycznych się wzbogacili kosztem bezpieczeństwa biednej większości.
    Wyprowadzane przez tych wizjonerów wnioski oscylują od pozostawienia dotychczasowej ustawy w niezmienionej postaci do zakazu posiadania broni i jej zniszczenia (to strzelające śmiecie) lub przekazaniu jej w ręce władzy tak jak wielokrotnie już w najczarniejszych okresach historii Polski bywało.
    No comments!
  • 2010-03-04 00:09 | Urzędnik

    Re:Łatwiej o broń

    Media informują o trwających konsultacjach społecznych w sprawie projektu ustawy ułatwiającej dostęp do broni. Jestem przeciw tej ustawie. Chcę wziąć udział w tych konsultacjach. Szukałam w Googlach gdzie można się wypowiedzieć i nigdzie nie ma takiej informacji. Kto wobec tego prowadzi konsultacje? Czy one w ogóle są prowadzone?
  • 2010-03-06 11:14 | Zwolennik dostępu

    Re:Łatwiej o broń


    Sądzę, że Homo Errectus jest zdecydowanym zwolennikiem dostępu do broni na umysłowych zasadach a jego wypowiedż jest przedstawieniem czystego absurdu wypowiedzi wielu przeciwnikówn tego dostępu.Czy tak?

  • 2010-05-11 14:56 | welcometohell

    Teraz to wszyscy konsultują nowego prezydenta...

    Sejm/rząd przez 20 lat nie zbudowały autostrad więc trudno oczekiwać normalności w kwestii broni TRZYMANEJ W DOMU DO OBRONY WŁASNEJ.

    To państwo nigdy nie będzie przyjazne.
    Przez 15 lat doczekałem się jedynie podatku 32% zamiast 40% (i to dzięki PiS !) + paru ulg podatkowych. Reszta to syf.
  • 2010-05-17 23:08 | jolo

    Re:Łatwiej o broń

    A po to, by mogło się rozwijać strzelectwo sportowe, i żeby nie było tak jak do tej pory że do jednej broni jest dziesięciu strzelających... a na zawodach stoją w kolejce i każdy kręci przyrządami wprawo i lewo dopasowując do siebie... a specyfika tego sportu i obecny jego poziom na świecie wymaga osobnej broni do każdej konkurencji (nie wspólnoty z PRL-owskiego PGR-u). Ja osobiście "prosząc się" o rozszerzenie pozwolenia straciłem trzy sezony (nie wiem czy wiesz co to znaczy w przygotowaniach startowych np. do mistrzostw... Powiem Ci koniec kariery) a to tylko z uwagi na dowolną interpretację przepisów przez policje ... Bandyci o pozwolenie do KWP się nie zwracają ... A jak słyszę w telewizji wywody Dziewulskiego, który sam kupił sobie pistolet od którego spadną mu spodnie jak włoży go za pasek a innym ( w tym sportowcom ) racjonował by pewnie na wet patrzenie na broń to szlak mnie trafia...
  • 2011-02-01 19:36 | orany

    Re:Łatwiej o broń

    Tak się składa, że państwem o najbardziej liberalnym dostępie do broni oraz największej ilości sztuk broni na obywatela (w tym automatycznej) jest Szwajcaria...
  • 2011-02-02 18:16 | uzbrojony spi lepiej

    Re:Łatwiej o broń

    Jest to bardzo dobry pomysl. Uwazam ze kazdy w wyzej wymienionych kategoriach ma prawo do obrony swojej rodziny i swego mienia.
    Dla przykladu podam, ze mam polskie obywatelstwo i mieszkamw Austrii i mam na stanie glocka 17 i STG AUG Z wersja cywilna polautomat i jestem dumny z tego. I ciekaw jestem tego czy ten madry policjant bedzie u was w domu gdy przajdzie bandyta do was w nocy z nozem lub bronia.
  • 2012-01-14 15:07 | sjafek

    Re:Łatwiej o broń

    brawo wreszczcie zapanuje prawdziwa demokracja .Czemu wyzsi urzednicy panstwowi nie maja takich problemow oni ze wzgledu na zajmowane stanowisko bardzo szybko dostaja pozwolenie na bron i to ostra a zwykły szary obywatwl musi chyba za przeproszeniem o....c sie w koło ze by dostac pozwolenie na jakas pukawke gazowa ktora jak by chciał sie bronic i wyciagnał to lepiej tego jednak nie robic bez wzgledu na ilosc napastnikow nie dosc ze mu rece połamia to jeszcze prokurator oskarzy o uzycie broni. A taka pierdziawka tylko szkody sobie narobi pistolety hukowe i bron gazowa jest fajna dla grup historycznych odtwzajacych walki duzo dymu huku bardzo fajne efekty DZIWNE TO WSZYSTKO to co maja uprzywilowani przy korycie nie jest dostepne zwykłemu obywatelowi ktory ma pieniadze chce sobie postrzelac bawi go to no poprostu ma talie zainteresowania .Nilt mi nie powie ze nie ma takich w roznym wieku Udostepnic takimstrzelnice pobudowac nowe załozyc kluby strzleckie.Chca za wkasne pieniadze fajnie sie bawic prosze bardzo to duze pieniadze panstwo natym osiagnie wiele kozysciRadom nie padnie powstana miejsca pracy To jest olbrzymi biznes.a nie uchwalac ustawy o lekach i szukac kasy w emeryckich kieszeniach