Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Sojusz Bollywood z Hollywood

(4)
Indie nie wydawały się atrakcyjnym partnerem dla USA, dopóki były biedne. Dziś obok G2 – gospodarczego sojuszu USA i Chin – wyłania się nowy układ D2, czyli alians dwóch największych demokracji świata – USA i Indii. To one mają szanse stworzyć najważniejszy sojusz XXI w.
  • 2010-02-16 22:59 | tkw

    Indie, nie Chiny

    A ja wierzę, że Indie z czasem pod wieloma względami wysuną się przed Chiny. Chiny muszą zapłacić za majstrowanie przy polityce urodzin - będą się starzeć a ich obecny wzrost nie potrwa długo. Popadną w kłopoty ludnościowe na wiele lat. Indie na takie eksperymenty się nie zdecydowały, więc katastrofa im nie grozi. Jak mawia stare rosyjskie przysłowie "tisze jediesz dalsze budiesz". Indie jadą "tisze" niż Chiny.
  • 2010-02-17 09:26 | Arek

    Re:Sojusz Bollywood z Hollywood

    Indie powinny być wspierane zarówno przez USA jak i przez Europę w rywalizacji z Chinami. Źle by było gdyby Chiny zdominowały Indie które są państwem demokratycznym i z tego względu robienie z nimi interesów nie jest moralnie wątpliwe. Same Stany Zjednoczone pewnie zdają sobie sprawę jak niewygodne jest wiązanie się z państwem totalitarnym, które z pewnym sensie zaczyna obejmować nad nimi kontrolę. Świat zdominowany przez niedemokratyczne Chiny nie byłby za ciekawy. Indie jako dobra alternatywa wydają się znacznie bardziej przyjazne dlatego trzeba wspierać ich rozwój.
  • 2010-02-17 13:27 | Pedro

    Re:Sojusz Bollywood z Hollywood

    Indie jak i Stany Zjednoczone nie sa demokracjami, poniewaz w obu tych krajach spoleczenstwo nie ma nic do powiedzenia oprocz mozliwosci glosowania, jaka to demokracja, Usa sposcily jako piersze i ostatnie bombe atomowa na ludnosc, tocza wojny wielum krajom od momentu ich powstania, w Indiach wiecej niz polowa ludzi zyje w biedzie,zreszta tak jak i w Chinach, a system kast wciaz powoduje nierownosc miedzy ludzka ustroje inne a wyniki te same, Chiny jak i Stany sa panstwami ultra policyjnimi roznia sie tylko metodami !
  • 2010-02-17 14:07 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Sojusz Bollywood z Hollywood

    W rzeczy samej wiele może być pułapek,bo nic się nie mówi ani o ekonomii politycznej,ani o polityce historycznej.
    Powiązanie świata polityki z przemysłem militarno-zbrojeniowym może być tą największą pułapką i to z konsekwencjami w wymiarze globalnym.