Zima bez domu, instrukcja przetrwania

(11)
Jeśli dopuszczasz taki życiowy wariant, że możesz zostać w zimie bez dachu nad głową, posłuchaj warszawskiego kloszarda z 21-letnim doświadczeniem.
  • 2010-02-17 09:45 | joanna kopytowska

    piękny artykuł ale nic nie usprawiedliwia naszej bezczynności i obojetności wobec słabszych

    Bardzo piękna historia ale te przewody w okolicy miejsca zamieszkania mogą być równie szkodliwe jak zimno , obok schroniska dla zwierząt w Milanówku stoi antena telefonów komórkowych i wiele psów i kotów choruje tam na różne nowotwory/ 71 zwierzaków zmarło tam w ciągu 4 lat / , nic ale to nic nie usprawiedliwia akceptacji takiego zakresu bezdomności jaki mamy w Polsce ,podobno tak jak pan Antoni koczuje w naszym kraju 300 000 osób a w Niemczech jest ich tylko 20 tysięcy i mają luksusową jak na nasze warunki opiekę , to ludzie którzy się pogubili często alkoholicy ale LUDZIE , ja osobiście próbowałam pomagać bezdomnym , których spotkałam na przystanku tramwajowym latem , po prostu podeszłam do Nich i dałam ich połowę mojego śniadania i moje mleko , byli to Pan Jacek bez nóg i ojciec z synem -alkoholicy , Pan Jacek przebywał na przystanku w okolicy bloku w którym kiedyś mieszkał i które z powodu zawirowań życiowych stracił,po 3 daniach okazało się że jest w szpitalu z powodu infekcji chorych nóg a po tygodniu że zmarł MIAŁ 48 LAT, jego 2 współtowarzysze pili denaturat ale chętnie brali ode mnie kanapki i ubrania i byli bardzo sympatyczni , dowiedziałam się że od dawna nie mają nawet dowodu tożsamości, dowiedziałam się gdzie w Polsce są najlepsze noclegownie i planowałam wywieść ich do Krakowa do zakonników opiekujących się bezdomnymi ale tego nie zrobiłam , teraz obawiam się że mogli zamarznąć bo nie widziałam ich od dawna , myślę że bezdomność to bardziej problem samotności niż biedy i dlatego warto zawsze w najdrobnieszy nawet symboliczny sposób im pomagać solidaryzując się z Nimi po prostu po ludzku , a tak a propos to mam kuzynkę ,która mimo iż bardzo chora na chroniczne bóle kręgosłupa nie ma renty i mało zarabia i ja na pewno jej pomogę w myśl zasady mając 2 złote zawsze złotówką możesz wesprzeć kogoś potrzebującego , ale nie tylko złotówką ale dobrym słowem , radą , pomocą w urzędach/ moi bezdomni nie mieli dowodów tożsamości / , z wrażliwością społeczną niestety jest tak że się ją ma albo nie i niestety mimo wielu akcji charytatywnych i zbórek na różne cele wydaje mi się że wolimy tak zwane bezpieczne formy charytatywności , płacimy fundacjom a one pomagają innym a my nie musimy przeżywać cierpienia innych bezpośrednio , podobnie jest ze schroniskamni dla zwierząt , hospicjami , domami starców , wszystko co przypomina nam o ciepieniu wolimy omijać wielkim łukiem a nie dość że państwowe służby są w tej sprawie haniebnie niewydolne a polityków bieda w ogóle nie interesuje to zakres nieszczęścia chronicznego w Polsce bardzo szybko się powiększa i wszystkie formy pomocy ludziom w potrzebie są potrzebą chwili i na dłuższą metę zadecydują o jakości życia wszystkich , czy wybieżemy kastowość , zamykanie się szczelne w'' luksusowych ''osiedlach rezydencjach spychając każdego słabszego w społeczny niebyt czy stowrzymy społeczeństwo proludzkie propsiokocie po prostu przyjazne wszystkim NO I OTO JEST PYTANIE
  • 2010-02-18 16:02 | camel

    Re:Zima bez domu, instrukcja przetrwania

    Tak jest. Świnto prowda! U nos, na wsi, wieża komórkowa szkodzi, że bardziej nie można. Kury się przestały nieść, sąsiad wyłysiał, plony jakieś marne. Pomyśleć co będzie, jak ją wreszcie podłączą!!!
  • 2010-02-17 13:39 | Cherburg

    Re:Zima bez domu, instrukcja przetrwania

    Dobra proza !Trochę chęci i uporu a książka poszłaby migiem.
    Wśród słów wypisałem jeden "Zmotoryzowany łupież ".
    A właśnie,czytają takie artykuły wydawcy książek ?
    Przecież macie tu prozę,którą każdy chętnie przeczyta !
  • 2010-02-17 23:33 | vasvasv

    Re:Zima bez domu, instrukcja przetrwania

    rzeczywiscie fajny teks i wydaje mi sie, ze rzeczywiscie fajna ksiazka moglaby z tego wyjsc. to bardzo atrakcyjny teamt, bo opsiuje swiat egzotyczny, niedostepny, a jednoczesnie tak bliski. auto ma do tego tematu dobre pioro.

    pozdr :)
  • 2010-02-18 08:02 | krakauer

    Jak to się dzieje, że w Polsce, pod rządami Wielkiego Cudotwórcy,

    ludzie w zimie umierają na ulicach? Przecież - jak to Polityka swego czasu wykazała niezbicie - ma to miejsce tylko w Kaczylandzie, a całkowitą winę ponoszą brzydkie kaczory. Może coś o tym napiszecie? Nie mogę się już doczekać.
  • 2010-02-18 12:49 | Crystiano

    Re:Zima bez domu, instrukcja przetrwania

    Mieliśmy mieć drugą Japonię, potem drugą Irlandię, a po takich tekstach odnoszę wrażenie, że coraz bliżej nam do drugiej Somalii...

    Brawo dla takich ludzi, że mimo przeciwności potrafią przetrwać. I nie ma co udawać, że problemu nie ma a na ulicy odwracać głowę.
  • 2010-02-18 13:02 | spozak

    Re:Zima bez domu, instrukcja przetrwania

    Przydałyby się bardziej praktyczne instrukcje, np. jak załapać się na synekurę, jak przetrwać na odpowiedzialnym stanowisku bez kwalifikacji, etcetera? Mógłby powstać bardzo fajny cykl.
  • 2010-02-18 18:23 | Adam 2222

    Facet pewnie z elyt III RP, ta sama logika i umilowanie blizniego


    "Planuje nawet zainterweniować u księdza Mateusza z Woli, żeby wydawał zupy tylko o godz. 14 w trzech punktach posiłkowych (Bemowo, Jelonki i Wola).
    Teraz każdy punkt karmi o innej godzinie, w efekcie ta sama wataha robi koło i je trzy razy."
  • 2010-02-21 19:31 | Ewa

    Re:Zima bez domu, instrukcja przetrwania

    Naprawdę świetnie napisany tekst. Zazdroszczę pióra :)
  • 2010-02-21 21:32 | em

    Re:Zima bez domu, instrukcja przetrwania

    pięknie opisane, czytając ten artykuł dochodzi się do wniosku, że kloszard to taka biedna istotka, dla której większość ludzi nie ma serca, a on taki nieszkodliwy, wręcz pożyteczny, ciężko pracuje, jeszcze innym pomaga... oczywiście noclegownie "ograniczają wolność" bo nie wolno w nich pić, ci straszni ludzie z bloków utzymują to robactwo ze swoich podatków- oni obiad sami muszą zrobić, kloszardowi straż dowiezie zupę jeszcze ciepłą, każdego na izbie przyjęć najpierw o ubezpieczenie pytają, kloszarda leczą za free, baa, jeszcze miesiącami w szpitalu leży, bo przecież nie ma go dokąd wypisać, oczywiście pomijam już fakt, że kloszard zasłuży sobie na wizytę w szpitalu przez nadmiar wódy, biletu w autobusie też nie kasuje-kanar do takiego nawet się nie zbliża, za to dzieciaka, który jedzie do szkoły i mu się akurat miesięczny skończył, od razu złapie, autor artykułu już nie wspomni, ze kloszard potrafi wyczyścic piwnicę nie tylko ze zbędnych rzeczy albo zasmrodzić altankę na naszej wypielęgnowanej działce... nie ma się co litować nad trollami, nawet jak im w życiu nie poszło sa ludzie i organizacje, które mogą pomóc im się dźwignąć, ale jak się tą pomoc odrzuca, jest to świadomy wybór tych ludzi. wódka im mózg wyżarła, osobiście nie myślę nawet litować się nad pasożytami, które tylko patrzą jak kogoś oskubać
  • 2010-03-07 08:25 | RUCH040404

    NEMO do GIETKI

    SZANOWNA PANI redaktor=PSR,
    nadal nie mam od MODERATORA pani twórczości sygnału dlaczego PREWENCYJNIE MNIE WYRZUCIŁ z dyskusji o bezdomnym GIETKI.
    I TO JAKOŚ RZUTUJE NA MOJĄ ambicję -TEŻ.
    WIĘC czekam NIEUTULONY W ŻALU.
    ad meritum::

    WPISUJĄC się szerzej w emocje DANIELAdePASSE , RAD bym zasygnalizować "ŻYCIE NA bombie" red. , pardon, pismaka PAWŁA GOŹLIŃSKIEGO , PAGE 22, G.W. 6-7.03.2010;;; na marginesie przypominam GIETCE, pani EDYTO, ŻE JUTRO MAMY Międzynarodowy Dzień Kobiet i PO-łowic parytetki SOLSKIEJ, ORAZ ZGORZELECKIEJ uKRAINKI hanny błaszyńskiej z GOERLITZ- NA TEN CZAS- w eto BREMIJA.
    I tam ten GOŹLIŃSKI +* WYNOSI POD NIEBIOSA Edytę Geietkę, zapominając o TERENI TORAŃSKIEJ-taki pech.

    A ESTIME
    mgr inż. mechaNIC TADEUSZ PIECZONKA "60+"-ZIELONY
    11/13-cie years SANStravail/JOBless , non sans TRAVAIL WHISTLEblower
    ul. SZMARAGDOWA 31
    59 900 ZGORZELEC / +48 75 649 30 44 / WWW.ROPOIWZK.COM/ RUCH040404@wp.EU

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną