Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Na boga Redaktorze Passent

(1)
2010-02-24 21:56 | arturkurz
Szanowny Panie Redaktorze ! Absolutnie nie wierzę , w to że Pan dobrowolnie znalazł się w trójkowym piskomandzie ; wiem niemiec papieżem, rydzyk bezkarny , Haiti się zatrzęsło etc... ale są jakieś granice śmieszności i sprostytuowania się.Jestem ( jak kiedyś mówiła Panu znana Maria " Manatka" Komar - circa ebaut) 25 lat młodszy od Pana ale Wallenrodem u pis-dzielców nie warto być - ostatecznie można zostać kartoflem ... przepraszam frytką , bo funkcje kartofla są zajęte! Przepraszam za dosadność ale jest to "wydarzenie " porównywalne z ( oby nigdy nie nastąpiło !!!) z pracą Red. Paradowskiej jako DJ u rydzyka - Mam przed sobą ostatni numer Polityki i cytuję z pańskiego felietonu " Jeden i drugi poszedł do dziennikarstwa i to walczącego" - myślę , że wystarczy że będzie się Pan dalej udzielał w TOK FM - proszę się nie q...wić u Reszczyńskiego
Serdecznie pozdrawiam
wierny czytelnik
Artur Kurz