Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Grupa trzymająca papierosa

(16)
Sejm przyjął ustawę „o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych”, znaną szerzej jako ustawą antynikotynową.
  • 2010-03-05 18:42 | camel

    Niby racja, ale...

    Trudno mi się zgodzić ze zdaniem o "ludzich niepalących, którzy muszą wdychać na każdym kroku...". To demagogia, podobna do tej, którą się posługują świątobliwi posłowie usiłujący regulować drobiazgi, w zastępstwie spraw ważnych, na które w naszym, słabym państewku, wpływu nie mają. W codziennym życiu rzadko natykam się na miejsce, gdzie muszę wdychać dym tytoniowy. Nie ma ich zbyt wiele i gdyby nie głupawa ustawa antypalaczowa, zmuszająca ludzi do palenia przed wejściem do firm, nie natykał bym się na nich wcale. Ciekawe skąd taka wiara w siłę przepisiku, kiedy nasze kodeksy w połowie składają się z przepisów martwych? Czy następny coś zmieni? To dlaczego nie wydamy przepisu zakazującego kradzieży? Złodziejstwo przynosi olbrzymie szkody a tu, pod ręką leży taki znakomity mechanizm!

    Odpowiedzią jest EDUKACJA! Niestety, wyrzuciliśmy ją, jako "komunistyczną" zaszłość i skupiliśmy się na katolickiej filozofii głoszącej, że każdy jest z natury zły i grzeszny i należy go bez ustanku pilnować i karać. Skutki widzą tylko nieliczni, którym gorąca wiara nie przesłoniła rzeczywistości.
  • 2010-03-05 21:35 | mariot

    Re:Grupa trzymająca papierosa

    zgadzam sie w 100% z Pana wpisem...to czego ja nie rozumiem w tej calej dyskusji, to arogancja palaczy, ktorzy z jakiegos niezrozumialego dla mnie powodu uznaja, ze maja w zwiazku z paleniem jakies PRAWO..prawo do czego? do dmuchania mi w twarz w miejscu publicznym trujacym, toksycznym i rakotworczym dymem, bo tak lubia? i nawet ktos taki jak redaktor Zakowski, wydawaloby sie osoba inteligentna i wyksztalcona nie potrafi zrozumiec, ze to ludzie niepalacy powinni miec prawo do ochrony przed tytoniowymi narkomanami-trucicielami, a nie odwrotnie...przeciez stosujac ich logike to np. kokainista powiniem miec "prawo" do chodzenia po restauracjach i wsypywania kokainy ludziom do zupy, bo przeciez jak on lubi kokaine, to niby dlaczego inni mieliby jej nie lubic? oczywsicie chodzi o to, ze np. kokaina jest nielegalna, a papierosy jak najbardziej legalne i jeszcze zasilaja budzet panstwa, a lobby tytoniowe moze sobie kupic dowolna liczbe poslow i poslanek i przepchac dowolne dogodne dla siebie prawo...ja osobiscie mieszkam od wielu lat w miejscu, gdzie obowiazuje bardzo zadecydowanie egzekwowany calkowity zakaz palenia w miejscach publiczych (zakladach pracy, lokalach gastronomicznych, nocnych klubach...wszedzie) i jest to sytuacja cudowna...nie pamietam juz kiedy ostatni raz wogole czulem smrod papierosow i tak powinno byc...ciekawe, ze w Polsce nikt sie nie zastanowil ilu np. niepalacych klientow traca lokale gastronomiczne wlasnie przez dym tytoniowy...ja przy ostatniej wizycie w Polsce wybralem sie raz do restauracji i raz do nocnego klubu..i wystarczylo, bo tam sie po prostu nie da wytrzymac i zadna to przyjemnosc...tutaj jakos zadna restauracja, ani nocny klub nie zbankrutowal od czasu wprowadzenia zakazu palenia..to nastepne klamstwo wymyslone przez tytoniowe lobby dla obrony ich biznesu...a po kilku latach od wprowadzenia zakazu nawet palacze przyznaja, ze to nie byla zla decyzja
  • 2010-03-06 01:28 | maksymilian

    Re:Grupa trzymająca papierosa

    Wydaje mi się, że P.Redaktora poniosły nieco emocje i pomyliły mu się cokolwiek role. Czym innym być aktywistą ruchu na rzecz niepalenia a czym innym dziennikarzem, którego rola jednak powinna polegać na w miarę obiektywnym i bezstronnym skomentowaniu sprawy. Tekst raczej do broszury jakiegoś stowarzyszenia walki z tytoniem a nie poważnego tygodnika, a już te teorie spiskowe....
  • 2010-03-06 02:55 | LL

    Re:Grupa trzymająca papierosa

    Ja osobiście nie palę, ale też w życiu nie przyszło by mi do głowy narzucać komus "zakaz palenia" w sali dla palących w jakims lokalu, no sorry, ale jeśli w danym lokalu nie ma warunków dla nie palących i mi to przeszkadza to do danego lokalu nie chodzę, proste. Naprawdę Pan myśli, że wprowadzenie kolejnego "martwego" przepisu coś zmieni?
  • 2010-03-06 14:48 | El-Ka

    Re:Grupa trzymająca papierosa

    redaktor bardzo obiektywnie przedstawił niedolę niepalących. Dziękuję chociaż za to, bo widzę, ze od dymu tytoniowego np. na przystankach się nie uwolnię przez długi czas.
  • 2010-03-06 20:19 | Greg44

    Akurat jestem w Belgii....

    Chciałem tylko krótko: Tu w Liege, w pubach i knajpkach koncetrujących się na napojach można palić bez problemu. W lokalach, gdzie się głównie jada - przeważnie nie wolno. Chyba zależy to od decyzji właściciela. W instytucjach, tych które odwiedziłem miejsca do palenia są na zewnątrz budynku. W hotelach podobnie. W pokojach są znaczki zakazu palenia. Ale już w Niemczech, w hotelu oprócz przekreślonego papierosa grzi 100euro kary doliczonej do rachunku, jeśli obsługa poczuje, że się popalało w pokoju....
    A np. w takich Indiach, w przestrzeni publicznej palić nie wolno absolutnie nigdzie, nawet na dworze, na końcu parkingu. Ale w pokoju hotelowym robisz co chcesz, w końcu to twoja prywatna prestrzeń.
  • 2010-03-07 03:53 | camel

    Re:Grupa trzymająca papierosa

    "w Polsce nikt sie nie zastanowil ilu np. niepalacych klientow traca lokale gastronomiczne wlasnie przez dym tytoniowy" - oto spostrzeżenie z poza Polski: "those who said they couldn't go because of the smoking, still don't go". No i pub upadł... "In Ulverston we have just lost The Braddylls." - podejrzewam, że prawda jest jak zwykle daleko od zdania głoszonego przez fanatyków antytytoniowych. Mnie osobiście niepokoi fakt, jak lekarze łatwo zadowalają się diagnozą "ma raka? Bo palił/przebywał w dymie" - podczas gdy badania jasno pokazują, że najwięcej zachorowań na lung cancer powodują papillomaviruses (jak to będzie po polsku?). Ale nikt nie szczepi, nie zwalcza, bo wszyscy "wiedzą", że to wina tytoniu. Ludzie umierają, fanatycy walczą z dymkiem... lekarze mają uproszczoną diagnostykę (badania niepotrzebne i tak nie ma pieniędzy). I fajnie jest!
  • 2010-03-07 20:36 | Kingomatic

    Re:Grupa trzymająca papierosa

    Miało być demokratycznie, a rząd chce represjonować 10 milionów palących Polaków :)). Skoro palenie jest tak uciążliwe dla niepalących - można zastosować jedno z czterech rozwiązań. Pierwsze: podzelić Kraj wzdłuż Wisły na palących i niepalących :). Zwolennicy palenia tytoniu zamieszkają po jednej stronie rzeki, a przeciwnicy po drugiej. Osoby z jednej z grup przemieszczający się przez tereny zamieszkałe przez grupę drugą będą musiały respektować prawa gospodarzy :)
    Drugi sposób: Dopuścić do władzy PiS, który słowami Wiecznie żywego Preżesa J.K. gwarantuje na taki dobrobyt, że komu nie będzie odpowiadał klimat zasmrodzony przez palaczy uda się na wiecznie ciepłe plaże krajów tropikalnych :).
    Trzeci sposób: Przeznaczyć w całości pieniądze z podatku akcyzowego za wyroby tytoniowe na profilaktykę i leczenie chrób wywoływanych między innymi paleniem tytoniu.
    I wreszcie sposób czwarty: Apeluję jako Wasz Pracodawca- przestać zajmować się tematami zastępczymi i wziąść się do konstruktywnej roboty za co, szanowni posłowie wam płacę i domagam się wyników !
  • 2010-03-07 21:57 | Magdalena

    Re:Grupa trzymająca papierosa

    Dobry Wieczor
    mieszkam w Irlandii gdzie obowiazuje zakaz palenia w miejscach publicznych. Sama kiedys palilam wiec znam nalog i co wiecej lubilam palic. Przewazyly argumenty finansowe i zdrowotne. Zmierzam do tego, ze tutaj przed wprowadzeniem zakazu podnoszono rownie idiotyczne argumenty jak w kraju, a teraz sami palacze (!!!) ciesza sie ze zmian. Sama przyjemnosc wyjsc z pubu, czy restauracji bez smierdzacych ciuchow. wlosow itd. Co wiecej rzeklabym, ze obroty przedsiebiorcow wzrosna, bo sprowadza do knajp ludzi, ktorzy ich unikaja ze wzgledu na dym papierosowy. Bedac w kraju po prostu do nich nie zachodze, bo znam juz roznice i wole knajpy bez dymu papierosowego.
    pozdrawiam
  • 2010-03-08 00:37 | radzap

    Re:Grupa trzymająca papierosa

    Nieprawda. Po wprowadzeniu zakazu palenia w miejscach publicznych w UK i Irlandii puby zaczęły padać masowo. Dokładnie w liczbie pięciu dziennie. Sam jestem palaczem i nie mam nic przeciwko zakazowi, ale na miłość boską nie uprawiajcie tutaj ludzie demagogii, że jak nie można palić w pubie to przyjdą zaraz niepalący. To nieprawda. Niepalący to są nudziarze i dusigrosze, którzy wolą siedzieć w domach i oglądać Na Wspólnej. Palacze z reguły są bardziej towarzyscy, zabawni i otwarci na nowe znajomości niż niepalący a do tego chętniej pozbywają się pieniędzy. Prawdopodobnie dlatego, że żyją krócej, więc nie marnują czasu na ponuractwo i oszczędzanie.
  • 2010-03-08 11:22 | Jestem bardzo, bardzo rozczarowany .

    Re:Grupa trzymająca papierosa

    Byłem palaczem przez 20 lat. Udało mi się wyrwać z nałogu i nie palę od 8 lat. Liczyłem na całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych bo na własnej osobie przetestowałem skutki nałogu i mam zerową tolerancję dla palaczy . Uzależnieni bedą używać wszelkich możliwych argumentów przeciw zakazom dopóki śmierć ich nie rozłączy z nałogiem . Nałogowiec nie ma duszy(to oczywiście moja własna opinia), nie ma wolnej woli i tylko radykalne działania mogą mu pomóc .
    Ta kuriozalna ustawa pokazuje słabość państwowości w naszym kraju jak soczewce skupia wszystkie jej niedoskonałości odkrywa hipokryzję rządzących, dziennikarzy i innych takich za a nawet przeciw. Piotr Najsztub dziennikarz i pani minister zdrowia polityk , najzagorzalszy zwolennik i zwolenniczka palenia otwarcie (cytat z objga "palę bo chcę, palę bo lubię) para która powinna mieć więcej rozsądku a okazała się ... tu bez dalszego komentarza, rozczarowała mnie najbardziej bo oboje do czasu tej "afery" wzbudzali moją sympatię.
    Palenie innych w mojej obecności przeszkadza mi sam widok palących wzbudza we mnie odruch wymiotny mam nadzieję że ktoś w końcu uszanuje moje prawo do tej niechęci
  • 2010-03-09 17:09 | camel

    Re:Grupa trzymająca papierosa

    Ja z kolei nie cierpię fanatyków i ludzi (delikatnie mówiąc) bezmyślnych. Ale nie mam nadziei, że ustawowo zakażą ci wychodzić na ulicę. Proszę wszystkich o zastanowienie: zakazami niczego nie uzyskamy! Tylko edukacja. Mnożąc zakazy zrobimy ze wszystkich przestępców i zafundujemy sobie Nadwiślański Obóz Reedukacyjny. Powoli w Polsce i tak nie daje się mieszkać. A to dopiero początek? Zauważcie też jedno: to tylko podrygi Sejmu, który jest tak naprawdę ciałem fasadowym. Połowa z olbrzymiej liczby posłów, to półanalfabeci - posłuszni rabowie bonzów partyjnych. W wolnych chwilach muszą się czymś bawić a jako jedyną zabawkę mają prawo i uchwały sejmowe. Poczytajcie treść uchwał sejmowych. Boki zrywać. To pokazuje jakość naszej władzy. Dziesiątki uchwał na temat Katynia, bogoojczyźniane bzdety, prześmieszne sformułowania, żenujące porównania. Humor zeszytów przy tym wysiada. Jak ma wyglądać kraj, gdzie główne ciało ustawodawcze składa się z, pardon le mot, idiotów bez kręgosłupa?
  • 2010-03-17 10:04 | Agnieszka

    Re:Grupa trzymająca papierosa

    Jestem osobą niepalącą. Wydawałoby się, że czynię kroki służące zachowaniu zdrowia. To jednak mrzonki. Palę w domu, bo sąsiad pali, palę gdy wychodzę na klatkę schodową, palę, gdy czekam na autobus, czasem nawet, gdy nim jadę, palę przed wejściem do większości obiektów. Nie jestem za odebraniem palaczom prawa do palenia. Niech sobie palą. Uderza mnie w tej debacie właśnie marginalizacja praw i potrzeb tej niepalącej części, bez względu na to, czy mniejszość to, czy większość. Nie proszę o wiele, chcę tylko swobodnie oddychać. Czy jakaś ustawa mi to może zapewnić?
  • 2010-06-01 18:46 | and

    Alternatywa

    Spójżmy na problem troszkę odmiennie, kiedy na zielonym startuje TIR z trójcalową rurą i zadymia, nie do zniesienia cały przystanek, łącznie z wnętrzem tramwaju:)(mowa o Szczecinie)
    Palenie przez ok. 10 osób papierosów, nie spowoduje w 1% szkodliwości jaką powoduje w/w autko.
  • 2010-09-19 19:05 | Wojtek Stelm

    Re:Grupa trzymająca papierosa

    Brawo dla autora tego artykulu. Logiczny atak na niedorzecznosci wygadywane przez papierosowe lobby.
  • 2010-11-05 16:06 | miniak

    nie wszyscy tak myślą

    ciekawa dyskusja również tu: --->