Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rok pracy kobiet

(7)
Panie ruszają na podbój rynków pracy – i to one mają posprzątać po kryzysie. Jeśli mężczyźni pozwolą.
  • 2010-03-07 01:47 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Kobieta pracująca.

    Jeszcze nawet przedwigilijnie :

    Tradycyjnie w społeczeństwie zawsze była pewna szczególna osoba,która zapobiegała tej powszechnej chorobie specjalizacji,temu oddzieleniu od siebie wszystkiego.Była nią kobieta i z tego powodu kobiety przewyższają mężczyzn.Zrównanie się z mężczyzną oznaczałoby dla kobiety krok do tyłu.Kiedy apostoł zdrowego rozsądku powiada,że mężczyżni i kobiety nie są równi ma na myśli,że nie są tacy sami.
    "Większość feministek prawdopodobnie zgodziłaby się ze mną,że w sklepach i fabrykach kobiecość znajduje się we władzy haniebnej tyranii.Ale ja chcę zniszczyć tyranię,zaś feministki chcą zniszczyć kobiecość."

    Jeszcze przedwigilijnie trzymam kciuki za czytelniczki POLITYKI na okoliczność ich świeta,aby nie pozwoliły zniszczyć swej kobiecości..
  • 2010-03-07 17:30 | graga

    Re:Rok pracy kobiet

    Pozwolisz szanowny Mieczyslawie, zeby kobiety w swojej masie, czy tez pojedynczo same decydowaly kim chca byc. Ty lubisz kobiety kobiece, inny te macierzynskie, inny znow silne i wladcze. A one chca byc po prostu takie jak sie czuja. Czasem niekobiece, nawet niemacierzyskie, nie wszystkie (nawet feministki) chca byc silne i wladcze. Rzecz naturalna, ze duza ilosc kobiet chce byc taka jakie lubi Mieczyslaw.
    Reasumujac, dosyc protekcjonalne te zyczenia, tak jak mowi sie dzieciom, zeby byly pociecha swoich rodzicow, no bo przeciez "oni zawsze wiedza najlepiej co dla dziecka dobre".
  • 2010-03-07 19:22 | tkw

    Re:Rok pracy kobiet

    "dosyc protekcjonalne te zyczenia"

    A ja uważam, że "Mieczysław.S.Kazimierzak" ładnie to ujął i nie widzę w tym protekcjonalizmu.
    Ma też racje "Mieczysław ...", że każda z płci ma do spełnienia w życiu swoista rolę, co nie oznacza, by tym sterować odgórnie. Ja też chciałbym wokół siebie mieć KOBIETY a nie chłopobaby. Co do decydowania w swojej masie - to właśnie feministki uznały się za upoważnione do reprezentowania wszystkich kobiet i usiłują decydować, kim wszystkie kobiety mają być.

    Powiem więcej do tego co napisał "Mieczysław ..." - uważam, że to mężczyźni tworzą cywilizację. Ale byłaby ona zimna, okrutna i pozbawiona uczuć, gdyby nie kobiety, to one nadają jej ten "szlif", to "coś", co pozwala nam w niej żyć jak ludziom a nie jak dzikim bestiom. Mam to szczęście, że większość znanych mi kobiet zgadza się z tą opinią - i chwała im za to, przy okazji pozdrawiam moje znajome KOBIETY serdecznie.

    Zgadzam się też z "Mieczysławem ...", że feministki przyniosą kobietom więcej złego niż dobrego. Trzeba walczyć o prawa człowieka bez względu na płeć, powiewanie płcią jak sztandarem jest żałosne, może dlatego mężczyźni na argument płci raczej się nie powołują (nie ma partii mężczyzn a i o parytety też nie wołają, a są obszary mocno sfeminizowane).

    Pozdrawiam
  • 2010-03-15 09:57 | Autor

    Re:Rok pracy kobiet

    > każda z płci ma do spełnienia w życiu swoista rolę, co nie oznacza, by tym > sterować odgórnie.

    Biologią nie da się sterować. Rodzenie dzieci to czysta biologia. Reszta to wynik uwarunkowań kulturowych.

    > Ja też chciałbym wokół siebie mieć KOBIETY a nie chłopobaby. C

    Smutne. Ja wolę wokół siebie mieć ludzi, nie patrzeć na nich z klapkami na oczach i przez pryzmat płci.

    > upoważnione do reprezentowania wszystkich kobiet i usiłują decydować, kim wszystkie kobiety mają być.

    Piszesz o mężczyznach, takich jak Miecio, którzy chcieliby decydować.

    > uważam, że to mężczyźni tworzą cywilizację. Ale byłaby ona zimna, okrutna i pozbawiona uczuć, gdyby nie kobiety, to one nadają jej ten "szlif", to "coś", co pozwala nam w niej żyć jak ludziom a nie jak dzikim bestiom.

    Wystawiasz fatalne świadectwo sobie jako osobnikowi, który nie dość, że nie potrafi wyjść poza konserwowe pojmowanie świata, to także nie dostrzega oczywistej dyskryminacji kobiet (chociażby w dostępie do edukacji). Jak również wszystkim mężczyznom. Smutne.

    > Trzeba walczyć o prawa człowieka bez względu na płeć

    Sam najpierw podzieliłeś wyżej ludzkość na bestie i uduchowione istoty, czemu bestie mają mieć więcej praw?
  • 2010-03-18 22:59 | kay

    historia sie powtarza

    Historia pokazuje, ze po kobiety siega sie wtedy, kiedy brakuje mezczyzn, np. w czasie wojny (i w PRL-u, kiedy po wojnie mezczyzn brakowalo). Teraz obserwujemy trend odwrotny, zaganianie kobiet do garow, co z kolei spowodowane jest duzym bezrobociem. Polityka spoleczna nie opiera sie na ideach, ale na potrzebach wielkiego kapitalu, ktory wplywa na politykow.


    Do tej pory uleglosc wobec mezczyzn sie kobietom nie oplacila, wiec pozwolcie panowie, ze bedziemy same decydowac, czy chodzic w szpilkach czy tenisowkach. To nie was beda bolaly stopy.
  • 2010-03-19 21:31 | tkw

    Re:Rok pracy kobiet

    Ależ oczywiście, Ty decydujesz, szpilki czy tenisówki. Tylko ja zdecyduję, czy obejrzeć się za kobietą w szpilkach czy tenisówkach. W szpilkach.

    Pozdrawiam
  • 2010-10-27 15:19 | tsubaki

    Re:Rok pracy kobiet

    A co mi po Twoim "ogladaniu sie"? PEnsji za to ani szacunku nie mam. Wybieram tenisowki, w nich zawsze gdzies dobiegne. Kup sobie lalke na szpilkach.