Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

W królestwie kokainy

(6)
Fawele w Rio, kolumbijskie wioski, boliwijska dżungla, pola w Peru – wszędzie tu panuje biała królowa: kokaina. Daje pracę, duże pieniądze i odbiera życie.
  • 2010-03-13 01:14 | tkw

    Koka w Polsce !

    „Główny jej surowiec to liście koki, które rosną tylko w strefie tropikalnej na wysokościach 1500–2500 m n.p.m.”

    Mam GENIALNY pomysł dla Polski, jak zlikwidować 700 mld. długu.
    Obsadzić koką Tatry. Na podgórzu zainstalować wielkie lustra, odbiją światło słoneczne na plantacje, będzie i ciepło i słonecznie. Jakby chcieli nam spalić plantacje, to mamy F-16 do obrony a na ziemi Rosomaki. Transport do Europy będzie tani, bo pod ręką, może uda się do transportu wykorzystać powstającą właśnie rurę pod Bałtykiem. Zarobimy krocie na koce, potem przyjdą Amerykanie i zapłacą nam następne krocie za zlikwidowanie upraw. Kasę weźmiemy, zlikwidujemy uprawy, a po jakimś czasie zrobimy nowe. I tak w cyklu, po kilku cyklach będziemy „ustawieni” lepiej niż Norwegowie na ropie i gazie. Licząc za gram tylko po 100 zł (nie bądźmy zbyt pazerni, to zawsze źle się kończy), wystarczy wyprodukować 7.000 ton koki. Może nadamy naszej koce godło "Teraz Polska".
    I żeby nikt z polityków potem nie mówił, że nie było koncepcji ratunku dla polskich finansów ... Ta jest jak na razie najbardziej sensowna z tych, co znam.

    A na marginesie - jak czytałem fragment o wiosce San Miguel, to przypomniałem sobie o imperium Stokłosy. Jaki ten świat mały i jednorodny ...
  • 2010-03-13 20:35 | wiehu

    Re:W królestwie kokainy

    Z kolei w Peru , Kolumbi i innych krajach tamtego regionu ,twierdzą że koka jest dobra jako produkt i właściwie używana i przetworzona nie sprawia problemów ludziom .

    Wieśniacy w tych wioskach gdzie się ją zażywa dziwią sie że coś tak dobrego biały człowiek potrafił zepsuć.

    Umarzają to za swą cześć kultury ( co jest prawdą ) a atak na koke, jako atak na kulturę i tosamość ( co też jest prawdą :-)

    Tak wiec walczą i walczyć będą puki ich tradycja i historia ich przodków nie zostanie uszanowana .
  • 2010-03-14 00:34 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:W królestwie kokainy

    Zamiast kokainy lepiej hazard,to samo a zdrowiej.
    DOŚĆ TEJ PRUDERII SOBIESIAK NA PREZYDENTA.Swoją specjalnością wprowadzi rodzimych politycznych szulerów do elity czerpiącej zyski z GATT i globalnego wolnego rynku.
  • 2010-03-15 14:15 | hynio

    Re:W królestwie kokainy

    Ilość tego ile przeżują Indianie w porównaniu z tym ile koki się uprawia daje do myślenia. Niszczenie upraw to najrozsądniejszy sposób walki rządu USA z napływem koki. Gdyby zastosowali metodę kija (oprysków) i marchewki (dotacji do legalnych upraw) najpewniej szybko odcięli by południowoamerykański narkobiznes od surowca i to z pełną aprobatom drobnych farmerów.

    To czy zmniejszyłoby to wyraźnie poziom narkomanii w samych Stanach, to już jest zupełnie inna kwestia.
  • 2010-03-16 04:51 | Adam 2222

    Gdyby zalegalizowac to wszelkie Tomki i Bondy nie milalyby kasy. Oczywiscie Etos jak komuchy dbaja


    o nas.
  • 2010-03-22 17:27 | zly

    Re:W królestwie kokainy

    Niszczenie upraw nic nie pomaga,bo po paru miesiacach wszystko odrasta na nowo.Z rownym pozytkiem w Stanach w czasach prohibicji probowano zlikwidowac produkcje alkoholu.Najlepiej byloby to wszystko zalegalizowac-niech ludzie sie truja na wlasny koszt,a panstwo zbiera podatki.