Baron sprzedaży bezpośredniej

(2)
Biznes trzydziestolatka Bartłomieja Remplewicza kręci się bez reklamy.
  • 2010-03-13 23:20 | hipk

    Remes

    Gratuluję pomysłu na interes, ale czy to nie jest oszustwo. Obiecywanie starszym, często chorym ludziom uzdrawiającej mocy wełny na którą ich często nie stać jest dla mnie nie w porządku.
  • 2010-03-24 18:37 | rosomak

    Re:Baron sprzedaży bezpośredniej

    Też mam takie wrażenie. Mój ojciec wydał na to 3000 zł a nie było go stać na kupno dobrego telewizora, o którym zawsze marzył.
    Z drugiej strony, to jest taka firma w Toruniu rok zał. ok. 33 r. naszej ery, która bierze kasę za obietnice bez pokrycia. Tutaj chociaż jest ciepła pościel. Tamci sprzedają gruszki na wierzbie.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną