Wyszukaj na forum
Forum
Szkolne zabójstwa w Niemczech
(3)
Współcześni młodzi Werterzy siadają do komputerów i podają miejsce i termin rozprawy ze światem.
-
niedługo podobne zabójstwa zawitają do nas
Musimy przygotować się do tego że jeżeli nie zaostrzy się środków ochrony w polskich szkołach dojdzie do podobnych zabójstw w Polsce , wychowawczo sytuacja w polskich szkołach jest równie dramatyczna jak na zachodzie Europy i w Ameryce , mało czasu dla dzieci ,w rodzinnych domach zasypywanie braku kontaktu i zainteresowania dla problemów małych ludzi zabawkami , zły przykład , rozchwiane wartości , nieograniczony dostęp do internetu i toksycznych mediów , tysiące możliwych przyczyn a przecież zawsze tajemnica jak dochodzi do takich tragedii obiektywnie mówiąc bez zanaczącej przyczyny i przemocy wyładowanej na życzliwych i zazwyczaj empatycznych bardziej niż inni ludzie , nawet rodzina nauczycieli , ja myślę że kryzys szkoły jest pochodną kryzysu społeczeństwa i wymaga zdecydowanych działań , w szkole warto chyba zmniejszyć ilośc dzieci w klasach i zwyczajnie zamykać klasy na lekcję na klucz , ochrona przy wejściu powinna odbierać uczniom niebezpieczne dla innych przedmioty , w przypadku terroryzowania dzieci przez zdemoralizowanych kolegów , odsyłać ich na nauczanie indywidualne i na dłuższą terapię psychologiczną ,a tych zdesperowanych cichutkich nie wiadomo co , jak przewidzieć przemoc jak jej uniknąć, ja mam pomysł , zainteresować szkoły opieką nad schroniskowymi psiakami , zwierzęta znacząco łagodzą obyczaje i uczą empatii i odpowiedzialności -
Re:Szkolne zabójstwa w Niemczech
Oczywiście że kryzys szkoły wynika z kryzysu społeczeństwa, ale o wszystkim tak właśnie można powiedzieć. Problem polega na tym że brak jest chęci wypracowania własnych metod radzenia sobie z tym problemem. Zamiast np. stworzyć wynikający z rodzimych warunków system edukacji, Polska stosuje kalki z zachodu, gdzie jak słusznie Pani zauważyła też panuje pod tym względem kryzys. Nie wiem jak to jest w Niemczech ale w Polsce na dobrą sprawę do końca nie wiadomo jaka ma być ta szkoła i czego ma uczyć. Miotamy się za to od jednej wypowiedzi jakiegoś profesora do drugiej, od nowej do starej matury, od matury przedwojennej do obecnej. Raz chcemy by szkoła także wychowywała, innym razem zabieramy szkole ostatnie narzędzia w wychowaniu. Jak jest dobrze to rodzic oznajmia nauczycielowi by się nie wtrącał w życie prywatne, jak następuje jakieś dramatyczne wydarzenie to ten sam rodzic pyta, gdzie była szkoła. Rzucamy się po prostu od bandy do bandy. Wydarzenia w Niemczech nawiązują do niedawnej dyskusji na forum na temat dostępności do broni, że niby prawo będzie takie że na pewno (!) nikt niepowołóany nie będzie miał broni. W niemczech też jest takie prawo i co z tego? -
Re:Szkolne zabójstwa w Niemczech
a ilu uczniów sami nauczyciele w ciągu istnienia tej instytucji zamordowali? ,psychicznym i fizycznym znęcaniem się, upokorzeniami, ośmieszaniem, dyskryminacją ze względu na pochodzenie. HIstoria szkoły to historia mordowania (ten zapach potu ze strachu w zakładach przymusowej "oświaty") tyle że teraz ofiary zaczęły mordować swoich morderców.
