Politycy, pobudka!

(3)
Politycy coraz mniej myślą o tym, jak się poruszać w tej depresyjnej rzeczywistości, jaka jest, a coraz częściej przechodzą do świata równoległego, gdzie Gowin i Rokita mają swoją silną formację, Arłukowicz lideruje w całkiem nowej, prężnej lewicy, przewodniczącym PiS jest uśmiechnięty Poncyljusz, a Palikot z Tuskiem smażą się w oleju piekielnym.
  • 2010-03-17 14:23 | camel

    Kogo to tak naprawdę obchodzi?

    Kogo te gierki tak naprawdę obchodzą? Proszę sobie darować takie artykuliki. Tusk nie różni się niczym od Kaczyńskiego - każdy ma Gowina pod skórą, czyli mówiąc krótko, brak moralności i uczciwości objawiający się w robieniu wszystkiego dla władzy, bez zwracania uwagi na szkody dla kraju. Co dla nas za różnica, jakie nazwisko nosi człowiek przekazujący następne tysiące hektarów kościołowi? Ważne są efekty, a te nieodmiennie od lat są te same - postępująca klerykalizacja życia, demontaż państwa, psucie prawa i zadłużanie kraju. Trochę rzecz usiłowała powstrzymać lewica (Belka), ale utopiono ich w jadzie. Nie masz ratunku dla kraju pełnego ludzi, którzy albo niczego nie rozumieją, nie widząc dalej niż termin wypłaty zapomogi, albo cynicznie ten stan wykorzystują (cała klasa polityczna - choć używanie słowa "klasa" jest ironią, oni nie mają klasy).
  • 2010-03-17 17:52 | Bejotka.

    Re:Politycy, pobudka!

    Polityku: Miałeś, chamie, złoty róg! A teraz mści się dwudziestoletni sojusz kruchty ze styropianem. Aha! Miałeś jeszcze czapkę z piór...
  • 2010-03-20 10:23 | Czytelnik

    Re:Politycy, pobudka!

    Panie Redaktorze, trochę uwaga z boku, ale jest Pan funkcyjnym w redakcji. Nie zauważył Pan autoplagiatu Andrzeja Mleczki na ostatnim rysunku w "Polityce"? Ci sami uciekający rycerze, a tylko podpis w chmurce się zmienił. Teraz jest "Spokojnie, w domu powiemy, że było to zwycięstwo moralne", a w oryginalnym (?) rysunku było: "Już dosyć mam tych zwycięstw moralnych". Autorowi brakuje inwencji twórczej?