Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nowe technologie w Chinach

(48)
Chiny prześcigną USA. Staną się liderem w dziedzinie nowych technologii. Za 30 lat Polska będzie źródłem taniej siły roboczej dla Chin.
  • 2010-03-18 05:39 | adalbert

    kto tego "ducha" wypuścił z butelki ?

    Miliarderzy sami zadusili kapitalizm "zachodni", tak jak zmanipulowani przez nich robotnicy wyrzucili siebie ze stoczni gdańskiej i polskich fabryk. Fałszywi przywódcy polskiej transformacji ustrojowej sprzedali Polskę fałszywym spekulantom finansowym. Zwyciężyły Chiny wolne od giełdowych pijawek, polujacych na szybki zysk. Droga transformacji wschodnio- europejskiej okazała się fałszywa i zrodziła mysz kolabarantów z upadającą elitą globalizmu spekulującego. Efektem tej obłudy jest polskie 13 procentowe bezrobocie . Jeżeli rządy nie potrafią uruchomić energi ludzkiej , to nie nadają się do sprawowania władzy.
  • 2010-03-18 08:11 | cyro

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Autor napisał:
    "Strukturalnie chińska gospodarka ciągle jest zacofana, jeśli patrzeć na ogólne statystyki innowacyjności. Problem w tym, że rozwój w Chinach ma charakter wyspowy."
    Oczywiście racja, jednak chyba we wszystkich wielkich krajach rozwój ma charakter wyspowy. W USA mamy np. supernowoczesną dolinę krzemową i średnio rozwinięte czy nawet zacofane regiony środkowego zachodu. W Brazylii, Kanadzie, Australii też są regiony wysoko rozwinięte i miejsca w których czas się zatrzymał. Wyjąwszy małe kraiki, trudno jest znaleźć na świecie państwa gdzie rozwój nie odbywałby się wyspowo. W przypadku Chin można jedynie dyskutować o wielkości kontrastów.
  • 2010-03-18 09:24 | wiehu

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Nic nie mam przeciwko chiną bo zapracowali sobie na swoją pozycje ale jak dla mnie nie są jakoś specjalnie konkurencyjni.

    W świecie zachodu gdzie szanuje się odpoczynek i wolność osobistą ich styl życia jest dość kiepski i trudno sobie wyobrazić by tym komuś zaimponowali
    ( po za pracoholikom :-)

    Może i będą najbogatsi i najnowocześniejsi ale to tylko dowodzi tego że odbywa się kosztem wolności osobistej itd.

    Reasumując , bardzo mnie cieszy pozycja chińczyków bo wiem ze u nas tak nie będzie :-)
    i wiem też że nigdy nie dościgniemy ich pod względem gospodarczym :-D
    To się tyczy całego zachodu .

    Więc co , jesteśmy skazani na trzecią drogę.
    Bardziej oszczędną :-)
  • 2010-03-18 10:46 | logodygmat@interia.pl

    Re:Nowe technologie w Chinach

    ZIEMIA PIĘCIU MITYCZNYCH CESARZY
    Chiny starożytne i Chiny nowożytne



    Chiny mają już prawie 5000 lat.
    Z silnikiem hydroelektronowym - na jubileusz - byłyby Chiny pełne energii, ekologii i ewolucji na tej Ziemi.
    Nowe technologie na starym paliwie to nie jest rozwój pro futuro. Napęd pro perpetuum mobile, to jest to.
    Poza tym my też mamy w Polsce smoka - „Smoka Wawelskiego”, kiedyś będzie miał ogień hydroelektronowy.
    Gdy odważny pro futuro biznes zainwestuje w polską naukę i inżynierię technologii pro perpetuum mobile.


    W przeszłości Chiny miały wiele różnych nazw. Rzymianie nazywali je Serica. Od czasów Marco Polo przyjęła się nazwa Kataj (ros. Kitaj, od Kitanów), a w epoce odkryć geograficznych China i wywodząca się od niej nowa nazwa łacińska – Sina (patrz: sinologia), obie pochodzące z sanskrytu (od dynastii Qin), bo Indie były pierwszym krajem Azji, do którego dopłynęli Portugalczycy. Do XVII w. portugalska China i opisany przez Marco Polo Kataj były uważane za odrębne kraje, a na mapach daleko na północ od Pekinu umieszczano Chanbałyk. Jednym z pierwszych, którzy zwrócili uwagę na ten błąd był polski jezuita, o. Michał Boym.
    [źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Chiny]
  • 2010-03-18 11:57 | arybaczyk

    Re:Nowe technologie w Chinach

    to co mnie bardzo interesuje i o czym teraz pisze mgr to w jaki sposob wypracujemy z azja wartosci ktore beda regulowac stosunki miedzynarodowe za te circa 40 lat. kwestia uniwersalizmu wartosci. z artykulu wynika, ze w Chinach dzieje sie lepiej, bo zaczynaja szanowac zachodnie wartosci (prawa pracownicze, dbalosc o srodowisko, etc.)
    pytanie wiec - w jakim stopniu te nowe wartosci beda odpowiadaly 'zachodowi'.

    a co do Polski - nic dziwnego, ze bedziemy zaglebiem taniej sily roboczej (juz jestesmy - chociaz zaraz przestaniemy, bo kiedy panstwa na zachod staraja sie obnizyc wartosc swojego pieniadza, by byc bardziej konkurencyjnymi, to Polska cieszy sie ze zlotowka sie umacnia... powodzenia).
    Ciagle w glowie mam slowa J. Kaczynskiego - ograniczamy koszty polityczne koalicji z LPR i Samoobrona przekazujac im NIEISTOTNE MINISTERSTWA np. EDUKACJI NARODOWEJ. No to jak MEN jest nieistotne, to bedziemy dalej orangutanami.
  • 2010-03-18 12:19 | hiszpan

    Re:Nowe technologie w Chinach

    "Od poprzedniej edycji upłynęło zaledwie pięć lat. Tyle w Polsce potrzebujemy, by wyremontować jedną linię kolejową. Chinom wystarcza pięć lat, by niemal podwoić PKB."
    Trochę śmieszne porównanie Polski i Chin. W ciągu ostatnich 5 lat Polsce co prawda nie udało się podwoić PKB, ale też mieliśmy dobre osiągnięcia(lepsze niż wartość wyremontowania jednej linii kolejowej:)). Polski PKB w ostatnich latach rósł następująco:
    2005 3,5%
    2006 6,2%
    2007 6,5%
    2008 5,0%
    2009 1,7% źródło Wikipedia
    a na osobę (wg parytetu siły nabywczej) zwiększył się następująco:
    2008 Polska 17,482
    2004 Polska 11,100 źródło Międzynarodowy Fundusz Walutowy
    Może autorowi chodziło o ukazanie dynamiki rozwoju Chin, ale wg takie porównanie jest śmieszne.
  • 2010-03-18 12:54 | logodygmat@interia.pl

    Re:Nowe technologie w Chinach

    CYWILIZACJA SMOKA
    kultura nauka biznes



    Oprócz huśtawek [patrz: wielolinki pro futuro online] jako pierwszy model mobilnego wehikułu grawitacyjnego zmyśliłem sobie szalkową wagę sklepową na kółkach. W poszukiwaniu kodu Mistrza Newtona umieściłem w ideogramie masę na jednej szalce [siła grawitacji, ciężar] i wyobraziłem sobie, że ta siła nadaje ruch wadze na kółkach… dalej było wiele innych ideomodeli… w tym riksza. Raz nawet ktoś mi się zapytał w internecie coś w tym stylu - co riksza i Chiny mają do Księżyca… - odpowiedziałem, że mają - opisując grawitacyjny balans mas. No bo pasażerowie rikszy to jest masa na szalce, masa bezwładna, która daje siłę do sprężania w silniku hydroelektronowym. Pasażerowie są paliwem grawitacji. Regulatorem napędu jest drugi ciężar – rikszarz. Riksza hydroelektronowa to układ AGH - aktywna grawitacyjnie huśtawka [sprzężone harmonicznie wahadła Galileusza]. Oni [pasażerowie i rikszarz] się po prostu huśtają, balansują na bąblu [harmonicznej podporze] mieszaniny hydroelektronowej. To ważne, bo w danej kulturze coś się lubi [tradycja] i nowy napęd [innowacja] wcale nie musi tego usuwać, a wręcz przeciwnie – nawet pedałowanie dla rikszarza może zostać – jako źródło energii do sterowania, sygnalizowania, oświetlenia, ale już nie do wysiłku transportu pasażerów – oni sami dają energię bo masa bezwładna równa się masie grawitacyjnej.

    Napęd hydroelektronowy to przesłanka, że może być jeszcze więcej riksz w Chinach [hobby w kulturze jako lekka, miła i dobrze płatna praca] i wygody dla rikszarza i pasażerów – np. turystów. A gdy już Chińczycy opanują inżynierię technologii rikszy hydroelektronowej na ziemi/Ziemi, to będą mieli sprawdzony pilotaż pojazdu księżycowego. I tak Polacy będą podróżować do Chin, a Chińczycy będą podróżowali na Księżyc. I tam też będą dla nich turystyczne riksze. Fajny to pomysł, dobry jest:

    Smok Wawelski i Pan Twardowski to dobre idee pro futuro dla rozwoju chińskiej kultury, nauki, biznesu?


    wieloLinki pro futuro online

  • 2010-03-18 13:18 | arybaczyk

    Re:Nowe technologie w Chinach

    http://www.nytimes.com/2010/03/18/business/global/18research.html?ref=global-home
  • 2010-03-18 13:29 | logodygmat@interia.pl

    Re:Nowe technologie w Chinach

    EDUKACJA PRO FUTURO
    polsko… chiński problem



    Riksza wzięła się stąd, że waga sklepowa na kółkach wymagała sterowania, a riksza składa się z szalki pasażerskiej i szalki rikszarza sterowania, a dla mobilności balansu mas dwa kółka na jednej osi wystarczą. Oczywiście na Księżycu nie będzie człowiek rikszarzem ale robot-komputer. To jednak wymaga rozwoju edukacji – i tu – pojawia się największy problem w świecie z napędem hydroelektronowym – to problem nauczycieli:


    KTO NAS NAUCZY JAK UCZYĆ GDY ŚWIAT SIĘ TAK SZYBKO ZMIENIA



    W hologramie pro futuro - wraz z rozwojem innowacyjności rozwija się gospodarka ekoRE. Gdy innowacyjność przepycha odpady na śmietnik, to przejmuje je / ruch gospodarka ekoRE. Moc przetwarzania gospodarki ekoRE musi być większa od mocy twórczej. Innymi słowy potencjał rozwojowy danego kraju będzie wyznaczony m.in. przez dwa czynniki - homoline i ekoline. Stąd wzrost znaczenia stylu/norm kultury a nie ultra szczegółowości zapisu regulacji prawa. Presja ruchu, dynamika zmian, domeny tradycji i innowacji…
  • 2010-03-18 14:02 | logodygmat@interia.pl

    Re:Nowe technologie w Chinach

    PRAWO PRO FUTURO
    idea kultura przyszłości



    Prawo ogólne ziemskiej cywilizacji planetarnej będzie zapisem krótkich ideogramów, próba przykładu :

    [1.] Każdy ma prawo do życia na Ziemi.
    [2.] Nie zabijaj, każde życie przemija.
    [3.] Ziemia i dzieci są najważniejsze.
    [4.] Natura nie dba o potrzeby ludzi.
    [5.] Ludzie dbają o potrzeby natury.
    [6.] Kultura jest dobrem cywilizacji.
    [7.] Prawo służy ochronie i bezpieczeństwu.
  • 2010-03-18 15:02 | logodygmat@interia.pl

    Re:Nowe technologie w Chinach

    DZIECI I ZIEMIA SĄ NAJWAŻNIEJSZE
    odwrócony czas polityk pro futuro


    Dziś w świecie energii z naturalnych paliw i czasu kolejnego kryzysu gospodarczego szuka się różnych rozwiązań w domenie społecznej – ewolucja demograficzna, wydłużenie czasu życia, jakość ekonomiczna… kryzys kapitalizmu… wzrost cen za paliwa, gaz i energię elektrycznej… wzrost kosztów wydobycia zasobów naturalnych z trudniejszych warunków geologicznych i klimatycznych… konflikt pokoleń - stosowane metody i narzędzia sprawiają, że Ziemia ogranicza przyszłość Dzieciom - to można odwrócić w świecie napędzanym silnikiem hydroelektronowym… nowe metody i narzędzia mogą sprawić, że:

    Ziemia rozwijać będzie przyszłość Dzieciom a Dzieci będą rozwijać przyszłość Ziemi


    Może Chiny będą umiały zamieć ideę napędu hydroelektronowego na rzeczywisty silnik dla ewolucji życia?
    Wówczas już tylko dzieci będą najważniejsze, a wszyscy inni i wszystko inne równo -ważne dla życia i dzieci.


    .koniec.
  • 2010-03-18 15:15 | logodygmat@interia.pl

    Re:Nowe technologie w Chinach

    - dodatek -


    LOT SMOKA
    technologia


    Na napędzie hydroelektronowym Chiński Smok nie tylko dalej skoczy, ale i dalej poleci, w tym kosmicznie.
  • 2010-03-18 15:19 | Jacobsky

    Re:Nowe technologie w Chinach - nie ulegajmy zludzeniom.

    Nie wiem skad ten entuzjazm co do nowych technologii w Chinach. Owszem, kraj ten jest w tej chwili najwiekszym eksporterem elektroniki (jedna piata produkcji swiatowej, polowa produkcji telefonow komorkowych), ale ten wzrost wciaz nie pochodzi z wlasnej, chinskiej innowacyjnosci, ale z pomyslowisci zagranicznych firm zainstalowanych w Chinach, ktore to firmy nie tylko zapewniaja technologie, ale rowniez dbaja o jakosc produktow (a i to z roznym skutkiem). Trzymajac sie przykladu Nokii czy Motoroli, nawet jesli coraz wiecej komponentow produkowanych jest w Chinach, to te najbardziej wyrafinowane pochodza wciaz z zewnatrz. W procesie miedzynarodowego podzialu pracy na skale globalna China wciaz znajduja sie na koncu linii wiodacej od pomyslu do przemyslu, jako wielka montownia, zas gros wartosci innowacyjnej produktu powstaje gdzies indziej.

    Uzaleznienie o obcej innowacyjnosci sprawia, ze Chiny wciaz wydaja spore kwoty na licencje i uzywanie patentow obcych. Udzial chinski w swiatowym rynku patentowym to... 4%. I pomimo wysilkow strukturalnych udzial ten wcale nie zwieksza sie.

    I byc moze nie zwiekszy gdyz nawet jesli chinskie przedsiebiortwa rozwijaja sie szybko, to ich kapitalizacja gieldowa jest znikoma, gdyz sa to przedsiebiorstwa panstwowe w calosci lub w wiekszosci. W setce najwiekszych firm swiatowych (Fortune) znajduje sie zaledwie 5 firm chinskich, 34 w kadrze 500 najwiekszych, wobec 140 amerykanskich, 68 japonskich czy 39 niemieckich, a i tak chinskie giganty na skale swiatowa operuja na rynku wewnetrznym, reglamentowanym (energai, banki, telekomunikacja). Czynnik ten dodatkowo gra przeciw innowacyjnosci firm chinskich gdyz ta potrzebuje kapitalow.

    Pisze powyzsze na podstawie materialow opublikowanych przez CEPII (Centre d'études prospectives et d'informations internationales) w Paryzu.

    Czy nic nie jest w stanie zatrzymac Chiny ? Moim zdaniem jest. Wlasna demografia Panstwa Srodka. Chini starzeja sie w szybkim tempie przy rosnacej jednoczesnie dlugosci zycia. Drakonska polityka jednego dziecka na rodzine oraz czynniki kulturowe sprawiaja, ze katastrofalnie brakuje kobiet, a wiec, mowiac prosciej - reproduktorek. Chinczycy maja sznase szybciej zestarzec sie niz stac sie bogatymi. W Chinach moze zabraknac rak do pracy, moze zabraknosc stabilnosci spolecznej na gruncie demografii. POd tym wzgledem inny gigant nowej ekonomii, Indie, znajduje sie w duzo lepszej sytuacji perspektywicznej, choc dzis Indie pozostaja daleko w tyle za Chinami.

    Pozdrawiam.
  • 2010-03-18 16:01 | Andrzej

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Coś w tym jest, prognozując przyszłe znaczenie Chin opieramy sie na tym co widzimy teraz a to, jak uczy historia nie zawsze jest dobrą podstawą do przepowiedni. Przykład niektórych państw uczy że taki gwałtowny wzrost często ma słabe podstawy - partrz Irlandia czy Hiszpania. Poza tym Chiny są państwem politycznie zamkniętym i na dobrą sprawę do końca nie wiemy co się tam dzieje, wiemy raczej tylko to, co chińscy władcy chcą abyśmy wiedzieli a w nich interesie obecnie jest aby państwo to było kreowane na superpotęgę, którą dziś wcale jeszcze nie jest.
  • 2010-03-18 16:06 | Jan

    Re:...a INTEL w Chinach

    Przeczytajcie felieton Andrzeja Heyduka w Dzienniku Związkowym /Polish Daily News/ . Intel inwestuje 4 miliardy dolarów w fabrykę proceserów w Chinach , oszczedzając 1 miliard na tej inwestycji , gdyby powstała w Dolinie Krzemowej.
    To są najgłupsze oszczędnosci , chciwych posiadaczy miliardów ?
    Kapitalisci w pogoni za szybkim zyskiem sami się powieszą na finansowej gałęzi.
    Porównajcie te chińskie inwestycje do "kabaretowych" rozmiarów inwestycji w Polsce.
    Polski rząd staje się tylko pośrednikiem w kolonizacji Polski i utrzymania jej na poziomie krajów III świata.
  • 2010-03-18 19:08 | JM

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Chiny nigdy nie wyprzedza USA. Tak wam sie tylko wydaje. Policz sobie facet
    ile dekad potrzeba na to aby tam w Chinach wybudowac chociazby siec autostrad
    jaka ma USA? Green Energy to wymysl bankruta Anglii, ten pomysl juz poszedl do lamusa. Swiatu nie grozi zadne ocieplenie. Trzeci Swiat bedzie zawsze tylko trzecim swiatem.
    Zejdzicie ludzie na ziemie, nie piszcie glupot. Zolci sa tylko dobra sila robocza, oni nie wymyslili nic co pchaloby cywilizacje naprzod.
  • 2010-03-18 21:57 | Adam 2222

    Artykul sklaniajcy do refleksji. Na poczatku lat 80 bylismy w lepszym polozeniu niz Chiny.


    Swietne kontakty miedzynarodowe, praktycznie nie bylo kraju na swiecie gdzie cos nie budowalismy. Swietnie wykszatlcona kadra inzynierska. Odnowiony, konkurecyjny przemysl. Obcokrajowcy na polskich uczelniach. Swietne polozenie geograficzne do robienia kasy na tranzycie. Poroblem byla wcisnieta nam przez Watyka niska ocena samych siebie i tego co posiadlismy.

    Dlatego my dalismy sie oglupic przez zadymiarzy z Etosu a oni poszli swoja droga. Dla nas pozostaja lzawe opowiesci pani Wujec i tym podobne

  • 2010-03-19 01:26 | INTJ

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Dokładnie :-) Można również dodać, że Chińczycy, przez politykę taniego pieniądza, zafundowali sobie paskudne bańki na rynku giełdowym i nieruchomości - ich pęknięcie pozbawi oszczędności setki milionów ludzi. Jako że państwo Chińskie nie oferuje swoim obywatelom prawie żadnej osłony socjalnej, armia ludzi właśnie przechodzących na emerytury zostanie pozbawiona środków do życia, a koszt ich utrzymania spadnie całkowicie na barki pokolenia "jedynaków". Chiny przez ostatnie 30 lat cieszyły się owocami kapitalizmu, ale przez to stały się ślepe na realia ekonomiczne - tak jak wszystkie nacje, które w swojej historii zafundowały sobie bąble spekulacyjne. Pęknięcie tej iluzji będzie szalenie bolesne dla ludzi, którzy przez niemal całe swoje życie obserwowali wyłącznie wzrost gospodarczy.

    Niestety pęknięcie baniek jest już bliskie - wystarczy spojrzeć na kilka wskaźników, np. w ciągu ostatnich 3 lat koszt zwiększenia chińskiego pkb o 1$ prawie się potroił, a obecne stopy wzrostu są w znacznej mierze podtrzymywane przez państwowe pakiety stymulacyjne. Dużo ważniejszy jest jednak fakt "nasycenia" Chińskiego przemysłu - w wielu branżach Chińskie moce produkcyjne PER CAPITA już przewyższają moce najbardziej rozwiniętych państw świata, a efektem prób ich zwiększenia w ostatnich dwóch latach był jedynie wzrost nadwyżek nieużywanych mocy produkcyjnych. Wygląda na to, że świat właśnie się nasycił produktami "Made in China", a to oznacza, że w Chinach skończył się czas łatwych inwestycji, a nowe będą już wymagały dużo większego przemyślenia - co oczywiście oznacza spowolnienie wzrostu. Oznacza to również, że "kołderka" przykrywająca chińskie finanse stanie się krótsza, przez co zaczną wychodzić na wierzch liczne chybione inwestycje spowodowane prowadzeniem polityki gospodarczej, której głównym celem było pompowanie cashflowu, a nie budowanie zyskownych/konkurencyjnych przedsiębiorstw. Japonia taką politykę gospodarczą przypłaciła dwoma dekadami stagnacji, w przypadku Chin sytuacja może rozwinąć się dużo gorzej, bo nie tylko nie dysponują takimi rezerwami jak Japonia pod koniec lat 80tych, ale również mają dużo mniej stabilną sytuację społeczną.

    W 2007 roku skończyła się epoka globalizacji synergicznej, na której zyskiwali wszyscy w ten proces zaangażowani. Gwałtowne skoki cen surowców wyraźnie pokazały, że wkroczyliśmy w epokę globalizacji zero-jedynkowej, w której zwycięstwo jednej strony, oznacza kłopoty kogoś innego. Ostatnie 2 lata - W KOŃCU - uzmysłowiły społeczeństwom zachodu zagrożenie płynące dla ich pomyślności ze strony państwa środka. Obecnie wszystkie, bez wyjątku, grupy społeczne zostały wprowadzone w stan zbliżony do paniki, a to oznacza dla Chin duże kłopoty już w niedalekiej przyszłości. Amerykanie (ale i Europejczycy czy Japończycy), potrafią być bardzo wredni, gdy się zaburzy ich spokój ducha ;-) Wokół przyszłości Chin gromadzi się dużo złej woli, i sam jestem ciekaw, czym ona w najbliższym dziesięcioleciu zaowocuje :D
  • 2010-03-19 01:41 | INTJ

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Bez przesady :-) W tej fabryce produkcja procesorów będzie się odbywać w technologii o dwie generacje starszej, w porównaniu z tymi wykorzystywanymi w USA. Cała jej produkcja trafi do produktów które i tak są montowane w Chinach, i na Tajwanie. Docelowo mają to być bardzo tanie produkty, stworzone wyłącznie z myślą o rynkach mniej rozwiniętych/zamożnych państw. Dla Intela (i jego udziałowców) to są same dobre wiadomości, bo Chiński podatnik różnymi subsydiami i zwolnieniami podatkowymi faktycznie sfinansuje powstanie i działanie fabryki, a Intel będzie mógł zalać biedniejsze rynki tańszymi produktami, które i tak nie trafiłyby na rynek USA czy Europy. Chiny z tej fabryki za dużo sekretów się nie nakradną, bo w elektronice technologie sprzed kilku lat są tyle warte, co dla współczesnego przemysłu samochodowego schematy Poloneza ;-)
  • 2010-03-19 01:55 | INTJ

    Re:Nowe technologie w Chinach

    A... i jeszcze warto dodać małą historyjkę, dającą pewne wyobrażenie na temat jakości budowanej w Chinach infrastruktury. Opowiedział mi ją znajomy, który przy okazji ostatniego pobytu w (zdaje się) Szanghaju był świadkiem przetaczającej się przez lokalną prasę awantury korupcyjnej. Otóż w mieście otworzono kilka dni wcześniej nowy, kilkupoziomowy węzeł drogowy, który po trzech dniach zaczął pękać, aż w końcu cały się zawalił. Okazało się że wykonawca, przy wsparciu skorumpowanych urzędników z nadzoru budowlanego, samowolnie zmienił sobie specyfikacje budowli, i do wzmocnienia konstrukcji zamiast stali zbrojeniowej użył... kartonu i plastikowych butelek PET!!! Łatwo się domyśleć, że zarówno właściciel firmy budowlanej, jak i współpracujący z nim urzędnicy ulotnili się z Chin, wraz ze swoimi rodzinami i majątkiem, tuż po uroczystości otwarcia :-) Spotykając się z tego typu historyjkami, człowiek zaczyna zastanawiać się, ile takiego "kartonu" może być w całej Chińskiej gospodarce ;-)
  • 2010-03-19 02:06 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Chiny państwo środka sprowokują,że powstanie egzotyczna koalicja.Problem będzie miał tylko Izrael,bo w Chinach podobno nie ma wpływowych Żydów i trudno będzie PRAWDĘ wyprzeć przez KOMERCJĘ.
  • 2010-03-19 03:07 | arybaczyk

    Re:Nowe technologie w Chinach

    to jest nieco bardziej skomplikowana sytuacja.
    najwiekszy inwestor w odnowialne zrodla energii - wyprzedzil juz Niemcy pod wzgledem paneli slonecznych.

    tutaj link do ciekawego artykulu w NYT - http://www.nytimes.com/2010/03/18/business/global/18research.html?ref=global-home

    wszyscy o tym mowia, bo cos w tym jest. dlatego wielu ludzi na stale przenosi sie juz do Azji - Hong Kong, Singapur, ChRL, bo tam mozna robic interesy teraz.

    Chiny inwestuja ogromne pieniadze w edukacje.

    Chinczycy wymyslili wiecej rzeczy, niz bylbys w stanie sobie wyobrazic i to na przestrzeni tysiacleci.

    Teraz tez im idzie bardzo dobrze. Azjaci dominuja na kierunkach scislych chociazby w UK.
  • 2010-03-19 04:48 | az

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Jezeli chodzi o liczenie to wyglada jeszcze lepiej.Chinybuduja 4000 km autostradyroczniei t prawdziwej nowoczesnej autostrady a nie skopiowanej przez Eisenhaera[hitlerowskiej] dobrze nam znanej zNRD.A co z pociagami czy przegladal Pan ksiazeczke 'Chiny 420" to jest exploatacyjna szybkosc pociagu[nawyzsza na swiecie] w USA 60 mil.Czy ogladal Pan Lotnisko w Pekinie ,nie tylkonajnowoczesniejsze ale 5 razy wiekrze od najwiekrzego na swiecie.Wyglada ze Panu czas sie zatrzymal i to jest typowy blad wszystkich co mowia o Chinach.
  • 2010-03-19 11:43 | joanna kopytowska

    kraina łagodności

    co byśmy nie powiedzieli o łamaniu praw człowieka w Chinach , Chinczycy na codzień reprezentują niewspółmiernie wyższą kulturę osobistą od współczesnych Europejczyków i Amerykanów , są cisi łagodni i bardzo pracowici, oraz nareszcie to powiedziano niezwykle inteligentni i kreatywni , ich filozofia życia to odnaleśc się na maxa w danej im rzeczywistości a nie sięgać romantycznie do gwiazd , stąd potem ogromne możliwości i gwałtowny rozwój , ja myslę też ze to po prostu efekt 5000 kultury ,która okazuje swojąwyższość nad 2000 lat kultury europejskiej , a tak m ówiąc poważnie to następna tajemnica bo Europejczycy byli niezwykle kreatywni a ten nurt cywilizacji wyrażnie gaśnie i się degeneruje , dlaczego , tajemnica , zmęczenie materiału , pycha , postawienie na złego konia ,PIENIĄDZE PRZEDE WSZYSTKIM , uczmy się od Chinczyków KULTURA PRZEDE WSZYSTKIM
  • 2010-03-19 18:22 | Wujek Fido

    Autorzy przytaczanych prognoz żalośnie mało wiedzą o chińskim systemie edukacji.

    1. Ogromna większość wyższych uczelni prezentuje poziom nie wyższy niż nasze szkoły średnie. Zwłaszcza dotyczy to uczelni technicznych. Absolwenci dobrych i wybitnych uniwersytetów stanowią ułamek procenta wykształconej kadry.
    2. Chińska edukacja nie przewiduje samodzielnego myślenia i nigdy nie przewidywała. Przytaczana inwestycja w "kreatywność" jest kompletną bzdurą.
    3. Z niejasnych powodów (socjologicznych? historycznych?) nauka dla przeciętnego Chińczyka jest nieodróżnialna od magii - nie rozumieją jak działa i czemu działa.
    Skąd to wszystko wiem? Pracuję od lat z absolwentami tych chińskich uczelni zarówno tam jak i tutaj.
  • 2010-03-19 18:27 | Wujek Fido

    Tak, niezwykle kulturalni są Chińczycy. Zwłaszcza ci z Chin kontynentalnych.

    To, że publicznie pierdzą, smarkają, charczą, nie piorą ubrań i się nie myją i nie korzystają z kubłów na śmieci jest oczywiście tylko kulturową różnicą. Życzę autorowi tego wpisu, żeby znalazł sie latem w dowolnym miejscu w Chinach. Najlepiej kawałek (nieduzy) dalej od estakad Shanghai'u.
  • 2010-03-19 19:49 | jerry111

    Re:Nowe technologie w Chinach

    "Amerykanin John Naisbitt, autor głośnej w latach 80. XX w. książki „Megatrendy”, opublikował w styczniu opracowanie „China’s Megatrends: The 8 Pillars of a New Society”. Na podstawie wieloletnich analiz doszedł do wniosku, że Chiny realizują bezprecedensowy eksperyment budowy nowego systemu społeczno-ekonomicznego. Naisbitt nazywa go demokracją wertykalną, w której silna (by nie powiedzieć autorytarna) władza centralna służy do tego, by legitymizować proces nieustannych reform i gwarantować jedność państwa i społeczeństwa, co jest odwieczną chińską obsesją. W istocie jednak głównym źródłem energii zasilającej rozwój są struktury zdecentralizowane, działające często w bardzo demokratyczny sposób."

    To mocno naciagane bajki... Chiny "Ludowe" wciaz rzadzone sa przez
    (brutalny, znacznie bardziej brutalny, niz kiedykolwiek wladza
    w PRL-u) rezim komunistyczny trzymajacy wszystkie sznurki
    w swoich rekach. A "demokracja wertykalna" to, li tylko
    pobozne zyczenie pana N.!
  • 2010-03-19 19:59 | Blueberry

    Re:Nowe technologie w Chinach?

    "A co z pociagami czy przegladal Pan ksiazeczke 'Chiny 420" to jest exploatacyjna szybkosc pociagu[nawyzsza na swiecie]"

    Tyle, ze ow pociag zostal zaprojektowany i zbudowany przez firme "SIEMENS"!
  • 2010-03-19 20:11 | jerry111

    Re: Kazda kultura ma swoje osobliwosci!

    "...uczmy się od Chinczyków KULTURA PRZEDE WSZYSTKIM"

    Tak, czy inaczej, niech szanowna pani raczy pamietac, ze plucie (praktycznie wszedzie...), glosne siorbanie oraz tzw. "bekanie" to tez typowe elementy chinskiej kultury!

    p.S. A na temat (wciaz powszechnego) zjadania pieskow, kotkow oraz innych milych zwierzatek domowych pisac juz dalej nie bede... albowiem to juz sprawa gustu i "smaku"...

    p.S. "Kraina lagodnosci"? Niech wiec szanowna pani poczyta nieco wiecej
    tekstow na temat historii Chin (wlaczywszy to takze tzw.
    "chinskie tortury", wyjatkowa brutalnosc chinskich cesarzy,
    liczne wojny, masakry w latach 1945-1948, powszechna wrecz
    brutalnosc i okropnosci za czasow "czerwonej rewolucji", a
    zakonczywszy na masakrze na Placu Niebianskiego Spokoju w r. 1989)!
  • 2010-03-19 21:24 | danka

    Re: @ INTJ , czyli bzdury o kradzieży technologii

    Czy myśliciel podpisujący się "INTJ" rozumie to co pisze. Inwestycja INTELA to cios w samo serce amerykańskiej Doliny krzemowej . Szef Intela podkreślał , że inwestycja Intela w Chinach wynika z wielu powodów , jednym z nich jest niezwykle wysoki poziom szkolnictwa i poziom wykształcenia inżynierów chińskich. Komputer domowy i internet , to amerykański wynalazek, a teraz okazuje się , ze INTEL tworzy miejsca pracy w Chinach. Co zostanie w Dolinie Krzemowej ? Po latach będzie to pustynia krzemowa ?
    Głupota inwestorów nie ma granic ? Mity o tajemnicach technologi , to bzdura rozpowszechniana w "gminie krzemowej" . Liczy się energia i myślenie perspektywiczne rządów, które tworzą rozwój. Europa i Stany są zawłaszczone przez chciwych bankierów , którzy na końcu zjedzą własny ogon. Bogactwo i technologię powstałe w Stanach wywieziono poza granice tego kraju.
  • 2010-03-19 23:12 | Rysiu

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Kolejny przyklad wpisu gdzie wiekszosc czytelnikow ma wiecej do powiedzenia na dyskutowany temat niz sam autor.
    Pytanie do dziennikarzy, kiedy zaczniecie zetelnie przygotowywac sie do tematu a kiedy skonczycie pisac pod wpluwem emocji? Nam czytelnikom nie zalezy na waszej opini ale raczej na faktach.
    O tym rzekomym nadchodzacym sukcesie Chin uczymy sie juz od 19-tego wieku. Prosze spojrzec do podrecznikow, zawsze jednak okazywalo sie ze kraj ten byl kolosem na glinianych nogach.
  • 2010-03-20 01:23 | INTJ

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Doskonale rozumie :) Ta inwestycja nie jest żadnym ciosem - to nie jest pierwsza inwestycja Intela za granicą. Jak stawiał swoje fabryki w Irlandii czy Izraelu to jakoś nikt nie rozrywał z tego powodu szat, i nie nazywał tego ciosem w serce. Jeszcze śmieszniejsze jest to, że wszyscy płaczą nad inwestycją w Chinach, ale jakoś nikomu nie przeszkadza to, że Intel podobne inwestycje prowadzi również w Wietnamie, Malezji, Indonezji i Kostaryce.

    Od dobrych 30 lat trwa nieustanne narzekanie Amerykanów na uciekanie miejsc pracy w przemyśle do biednych krajów, i rzekome niszczenie bazy przemysłowej USA. A prawda jest taka, że produkcja przemysłowa w USA ma się lepiej niż kiedykolwiek w historii! Stany produkują więcej niż Chiny, Japonia i Niemcy razem wzięte! To ma być kryzys? Głównym zabójcą miejsc pracy we współczesnej gospodarce nie są inwestycje zagraniczne, tylko postęp techniczny. Kiedyś w rolnictwie pracowało 95% społeczeństwa, teraz pracuje 1-3%. Kiedyś w przemyśle pracowało 70% społeczeństwa, a za 20 lat będzie to tylko 1%.

    Inwestycje Intela nie zaszkodzą amerykańskiej gospodarce, bo są wynikiem popytu ze strony szybko rosnącego rynku i chęci pozyskania najzdolniejszej kadry jaką ta planeta ma do zaoferowania, a nie chęci zaoszczędzenia kilku dolarów na kosztach płacy. Zresztą podejrzewam, że inżynierowie w tych krajach będą zarabiać podobnie do swoich kolegów ze Stanów. Taką strategię stosuje na całym świecie Google (również w polskim oddziale), i świetnie na tym wychodzi. Pula ludzi zdolnych do pchania cywilizacji do przodu jest bardzo ograniczona, a obecnie goni za nimi dużo "wolnego" kapitału, więc Intel nie może bezczynnie stać z boku i czekać aż gdzieś na świecie wyrośnie mu groźna konkurencja. Wiązanie takich ludzi z Intelem będzie służyło gospodarkom biedniejszych państw, Intelowi i gospodarce amerykańskiej - to naprawdę jest proces w którym większość wygrywa :)

    Oczywiście zgadzam się, że następują zmiany, które uderzą w poziom życia wielu ludzi, ale dotyczy to głównie tych, którym się wydaje, że jedynie z racji urodzenia w bogatym państwie, COŚ im się należy. Ta epoka już się kończy, i nie zamierzam za nią płakać, bo w końcu nadchodzą czasy, w których talent ludzi będzie maksymalnie wykorzystywany, niezależnie od tego w którym punkcie świata żyją...
  • 2010-03-20 07:37 | jarek Luszpinski

    Re: " ... Zolci sa tylko dobra sila robocza, oni nie wymyslili nic co pchaloby cywilizacje naprzod... "

    usmialem sie ... bo to jak w filmie Monty Pyton'a ... "coz mi im tam zadzieczamy ? " ... tak jakby JM chcial powiedziec "Chinczycy prochu nie wymysla !"
  • 2010-03-20 11:14 | karbat

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Pisanie czegokolwiek o Chinach z pozycji Polaka, Polski jest smieszne i robi b. zalosne wrazenie. Ten kraj pomimo sprzecznosci i b wielu problemow
    zaskakuje i bedzie mial coraz wiekszy wplyw na swiat. Dzis Chinczycy graja w zespole swiat , jutro swiat bedzie gral w zespole Chiny wg ich regul .
    To Chiny beda decdowac o tym czy i kogo USA bedzie bombardowac , jak drogi bedzie dolar itd itp.

    Polak widzi Chiny XIX wieczne, sa tam takie obszary . Np. Niemiec widzi Chiny XXI w. i jest przerazony szybkoscia zachodzacych tam zmian . Niemiec w swoim kraju przebiera sie juz dzis w stroj ludowy , pobrzekuje na ludowych instrumentach i tanczy przed Chinczykami - turystami, niewiele ma im poza tym do zaoferowania . No i placze , ze Chinczyk kopiuje zamiast kupowac ich maszyny , technologie . Francuz , Niemiec wie doskonale ,ze bez Rosji jest jak dziecko we mgle . Nie jest w stanie konkurowac z Chinczykiem o surowce w Afryce, Am . Pld czy Australii , Rosja jest potrzebna rozwinietym krajom eurpejskim jak tlen do zycia. Polska sie sama wyizolowala w tej grze .
  • 2010-03-20 18:08 | jerry111

    Re:Nie nalezy Chin nie doceniac ale... nie nalezy tez przeceniac!

    "Pisanie czegokolwiek o Chinach z pozycji Polaka, Polski jest smieszne i robi b. zalosne wrazenie."

    Zauwaz, szanowny "karbacie", iz przynajmniej czesc piszacych na tym forum zna Chiny bardziej doglebnie nizli - przykladowo - zna ow kraj przecietny turysta!
  • 2010-03-20 20:00 | Jan

    Re: Czy żałosne jest pisanie Polaków o Chinach ?

    @jerry 111 "podsumował" dyskusję Polaków o Chinach jako "żałosną" ?
    Szkoda czasu na "żałosne" rozmowy.
    Ryszard Kapuściński goszcząc na jednym z amerykańskich uniwersytetów ostrzegał słuchaczy przed zdyscyplinowanym chińskim gigantem. Jednak "intelektualiści" tego uniwersytetu uparcie wracali do tematu rosyjskiego , który jest konikiem dyskusji pewnych gremiów.
    Chiny są potęgą obudzoną przez chciwą zysków oligarchię finansową zachodniej cywilizacji. Zaniedbanie technologiczne Stanów Zjednoczonych i Europy , wyprowadzka fabryk i instytów badawczych do Azji będzie największym cywilizacyjnym błędem tej ogłupiałej oligarchii.
    Dwie administracje , Clintona i Busha są odpowiedzialne za ten historyczny błąd, ale wasalna , urzędnicza kadra i tak zwani intelektualiści, udają , że tej krótkowzrocznej polityki nie dostrzegają ?
  • 2010-03-20 20:19 | Jan

    Re: oczywiście "żałosny" jest wywód karbata

    @jerry 111, przepraszam pana, moje uwagi dotyczą wypowiedzi "karbata".

  • 2010-03-21 17:30 | senior

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Z Chińczykami zetknąłem się w latach pięćdziesiątych na studiach w AGH w Krakowie.Studiowało tam wielu obcokrajowców - Chińczycy wyróżniali się pozytywnie, prawie wszyscy obronili doktoraty.
    Póżniej zajmowałem się projektowaniem kopalń w Polsce i w kilku innych krajach - m.in. w Chinach. W 1985 roku byłem w Chinach po raz pierwszy i moje wrażenia były mieszane.Widoczne już były wyrażne tendencje modernizacyjne, ale było też dużo biedy i zacofania.Obowiązywały jeszcze przepustki na porusznie się po kraju.W roku następnym już te ograniczenia nie obowiązywały.
    Istniał w tym okresie w Pekinie instytut języków obcych z polonistyką.Studenci tego wydziału byli nam przydzielani jako przewodnicy i juz dość zręcznie posługiwali się polszczyzną.
    Studentka anglistyki z tego insytutu przydzielona do nas jako tłumaczka w rozmowach biznesowych opowiadała nam, że polonistyka skupia ok.200 studendów ( dla porównania rusycystyka ok.600 studentów ).
    Świadczyło to o dość dużym zainteresowaniu Polską w Chinach.Również inne fakty to potwierdzały.Na pożegnalnym bankiecie był obecny chiński minister górnictwa i stwierdzł, że Chińczycy lubią Polaków bo są wdzięczni Polsce za pomoc w przełamaniu embarga w latach piećdziesiątych.
    W latach 80 - tych konkurowaliśmy z powodzeniem na chińskim rynku z Rosjanami , Niemcami, Amerykanami i innymi krajami.
    Myślę,że obecnie to też jest możliwe, nie trzeba bać się Chińczyków tylko śmiało wkraczać na ich rynek.A kto będzie u kogo pracował to się okaże.
  • 2010-03-22 09:36 | RAmoll

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Coś sie towarzyszowi porkęciło. Bo od 2 lat nie ma juz takich partii jak samoobrona i LPR. wiec radze wrócic do rzeczywistości POwskiej.
  • 2010-03-22 10:22 | GallAnonim

    Pozyjemy, zobaczymy.

    Wierzenie chinskim statystykom, to tak jakby wierzyc statystykom PRL'u .
    "Mierzenie" nauki wg. ilosci patentow czy publikacji to czysta farsa, wymyslona przez "menedzerow" i "doradcow" bez pojecia o nauce.
    Zobaczymy za 30 lat, co z tym komunistycznym rajem kapitalizmu i nauk scislych sie stanie... .
  • 2010-03-22 10:56 | Mirek

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Jak wiemy z historii, były czasy gdy na Zachodzie zachwycano się szybkim tempem rozwoju ZSRR. Później, po II wojnie światowej też były zachwyty nad szybkością odbudowy zniszczonej Warszawy. No i co do dzisiaj z tych zachwytów pozostało?
  • 2010-03-23 08:39 | Sebek

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Chyba nie bardzo wiesz oczym piszesz. Jaka "kultura przede wszysatkim" w Chinach? Dziś w Chinach przede wszystkim liczą się pieniądze. W imie kasy i nowoczesności wyburzone zostały całe zabytkowe dzielnice tamtejszych miast. Sensem życia bardzo wielu Chińczyków jest bogacenie się, szczególnie młodzi o niczym innym nie rozmawiają tylko o biznesie, interesach i pieniądzach.
    Gdyby, jak piszesz, postawili na kulturę a nie na pieniądze to nie gnaliby tak ze swoim corocznym wzrostem gospodarczym rzędu 10 i więcej procent (rekord świata!). Ten kraj postawił przede wszystkim na pieniądze i gospodarkę. Otoczka kulturalna jest potrzebna tylko do dyscyplinowania ludzi i legitymizacji działań władz.
  • 2010-03-23 09:05 | Rania

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Jeszcze bym zrozumiał nazywanie "krainą łagodności" Kanadę, Norwegię czy Australię, ale Chiny? Coś się koleżance propaganda pomyliła z rzeczywistością.
  • 2010-03-23 11:12 | loopa

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Kultura i humanizm przede wszystkim - te hasła pasują ale bardziej do... Europy Zachodniej a szczególnie Danii lub Szwecji a nie spółczesnych Chin. Ja też myślę że Pani @joanna kopytkowska coś się pomyliło. Chiny oczywiście są róznorodne i można tam znaleźć wiele rodzajów podejść do życia jednak ton nadaje bezwzgędnie podejście czysto materialne. Może dlatego Chiny znajdują wspólny język z USA w większym stopniu niż z Europą.
  • 2010-03-24 03:46 | ponocywpracy

    Moje trzy grosze

    Bez ladu i skladu, takie chinskie migawki:

    a) Znajomy z pracy, mlody, wyksztalcony, amerykanski inzynier pochodzenia chinskiego (dalecy przodkowie, piata woda po kisielu) podrozujacy po Chinach w tym roku:

    1. Wielkie miasta - bogate, nowoczesne ale zatloczone, brudne, slabo zorganizowane, wyraznie cierpia na syndrom braku zrownowazenia rozwoju
    2. Male miasta i wsie we wnetrzu kraju (specjalnie jezdzil po takich okolicach) - bieda az piszczy, po prostu strach, jak wielka tam panuje bieda. Przyklad - zjedzenie wymyslnego obiadu/wielodaniowej uczty za poltora dolara nie jest niczym nadzwyczajnym.
    3. Poziom higieny - wszedzie - tragedia. Ani razu nie odwazyl sie wypic niczego, czego nie kupil w bezpiecznym sklepie w bezpiecznie zaplombowanej butelce. "Bezpiecznie" jest wazne, gdyz jest masa podrobek zachodniej wody mineralnej.

    b) Wielka (w pierwszej trojce firm swiata) firma czesci samochodowych, dzial bazujacy na tzw. "wysokiej technologii", wypisz-wymaluj "rodem z doliny krzemowej" tylko nowoczesniejszy, lokacja - USA, Midwest:

    Najwazniejsi inzynierowie: MEMS-R&D: Chinczyk, PhD z USA, China Mainland, MEMS-biznes: Chinczyk, PhD z USA, Taiwan, packaging/modeling: Chinczyk, PhD z USA, China Mainland, packaging/materials: Chinka, MS z USA, China Mainland, ASIC-R&D - Polak, mgr inz z Polski, ASIC-biznes - Serb, PhD z Serbii, glowny szef calego dzialu-biznes - Amerykanin, BS z USA. Firma jest niemiecka.

    Cala produkcja "outsourcingowana" w zeszlym roku z USA na Tajwan i na Filipiny.

    Gadanie o nizszosci intelektualnej "rasy chinskiej" jest bzdura i brzmi jak opowiesci Amerykanow o Japonczykach na poczatku II wojny swiatowej. Oczywiscie, ze malo jest "tam" dobrych szkol, ale to sie szybko zmienia. Mozgi maja bardzo dobre. Patrz nizej.

    c) Okolo dziesiec lat temu dzial kupowal najnowoczesniejsze mozliwe do dostania urzadzenia do produkcji u jednego z dwoch istniejacych na swiecie producentow. Wybor byl pomiedzy firma niemiecka a austriacka. W obu wypadkach trzeba bylo czekac w kolejce, gdyz obie firmy poinformowaly, ze musza najpierw zrealizowac dostawy do Chin maszyn zamowionych przez chinskie uniwersytety. Maszyny owe mialy i maja ogromny potencjal tzw. "podwojnego zastosowania", czyli moga np. sluzyc do produkcji i testowania systemow naprowadzania glowic rakietowych odpornych na wszelkie elektroniczne zaklocenia.

  • 2010-03-24 08:40 | Viki

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Może nie jestem za bardzo w temacie ale czy mógłby ktoś podać jakieś przełomowe odkrycia z ostatnich 30 lat które dokonane zostały w Chinach i które cos na świecie zmieniły? Na razie bowiem argumentami za chińską innowacyjnością jest sama liczba patentów a zbyt dużo nie mówi się o wadze tych odkryć.
  • 2010-03-24 15:17 | R2D2

    Re:Nowe technologie w Chinach

    Prpszę pana a jakie bezrobocie jest w Chinach? Mogę się zgodzić że miliarderzy zadusili kapitalizm i że nie ma takiej rzeczy której w imię zysków by nie zrobili ale czy to co się dzieje w Chinach jest naprawdę lepsze? Niech się pad dokładniej przyjży na czym opierał się przez długie lata chiński kapitalizm i dlaczego tam opłaca sie zachodnim koncernom przenosić produkcję. Podpowiem że bynajmniej nie z powodu wysoko wykwalifikowanej kadry.
  • 2010-05-16 01:22 | arybaczyk

    Re:Nowe technologie w Chinach

    ramole maja klopoty z pamiecia, chociaz deklaruje do historii wielkie przywiazanie.