Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

DEBATA: Atom w Polsce?

(24)
Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce stanie najprawdopodobniej w Żarnowcu. Czyli dokładnie tam, gdzie miała stanąć już 30 lat temu. Mimo wielu pozytywnych opinii, nie brak też głosów sceptyków. Przedstawiamy argumenty obu stron – i zapraszamy Państwa do debaty.
  • 2010-03-18 12:42 | Redakcja POLITYKA.PL

    ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI

    Czy Polsce potrzebna jest elektrownia atomowa? Czekamy na Państwa opinie!
  • 2010-03-18 13:36 | mona

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Problem odpadow pojawi się ok.2100 r.Załóżmy, ze to prawda. Nas juz nie będzie, więc po co się martwić? Postawić i już, pózniej się zobaczy! A pozniej poprzedni rząd będzie zwalał na następny odpowiedzialność i obowiązek budowy składowiska. Tak po polsku, jak zawsze. A w międzyczasie unia zasypie nas swoimi odpadami, taka budowa otworzy nasze wrota szeroko. Narazie, póki nie ma u nas elektrowni zaśmiecanie naszego kraju jest trudniejsze ale pragnienie służalczosci i podlizywania się obcym jest kuriozalne. To dotyczy wszystkich rządów ale tylko ich. Mnie, moich bliskich i znajomych - NIE
  • 2010-03-18 14:01 | Bohun

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Odpady? Co za problem. Mało u nas kopalń węgla, które powoli się zamyka. Na głębokości 1km p.p.t. to nikomu promieniowanie radioaktywne nie zaszkodzi. Ani wodom gruntowym, ani ludziom, roślinom czy zwierzętom.
  • 2010-03-18 14:28 | gwamoniak

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    akurat materialy radioaktywne skladuje sie w bylych kopalniach soli... A tych u nas dostatek... Zgadzam sie z opinnia ze jedna elektrownia to zamalo, ja bym postawil na 5-7 elektrowni plus 2 budowane na spolke z rosjanami w kaliningradzie i jedna budowana z litwinami...
  • 2010-03-18 14:39 | wiehu

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Odpady radioaktywne składuje się na 10000lat
    Nasz cywilizacja będzie trwała może 100 lat później nadejdą zmiany w społeczeństwie .

    Za 300 lat ludzie to już będzie inny gatunek i wcale nie jest powiedziane że będą wiedzieli , by dobierać się do sarkofagów w których będą składowane materiały radioaktywne .

    Bo gdyby np:
    Za 300 / 400 lat nie byli w stanie zrozumieć lub porostu zapomną , po co i na co są w ziemi zakopane jakieś materiały, to mogą pomyśleć że jest to coś cennego i się do nich dobiorą :-)

    Niezłą Puszka Pandory :-)
  • 2010-03-18 18:23 | camel

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Droga mono, "na razie, póki nie ma elektrowni" zaśmiecanie naszego kraju trwa na potęgę. I to nie przez Unię, która "zasypie nas odpadami radioaktywnymi" (to teza Rydzyjka?), tylko przez miliony jednorodzinnych domków, opalanych śmieciami i drogim, polskim, zasiarczonym węglem. Największym źródłem czynników karcerogennych w twojej okolicy jest twój komin i kominy sąsiadów. Powoli wytruwamy się sami. Budowa elektrowni atomowej daje nadzieję na niewielkie zmniejszenie ilości trucizn w powietrzu. Dopóki energia elektryczna traktowana jest przez państwo jak wódka (akcyza) i luksus, doputy będzie trwało zatruwane kraju wyziewami z domowych palenisk. Jestem pesymistą - w Polsce będzie tak już zawsze, bo nie stwierdzam nawet śladów myślenia na szczeblu rządowym.
  • 2010-03-18 23:27 | Monteskiusz

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    @mona nie wiem czy wiesz,że w Polsce też występują minerały zawierające uran i były w okresie powojennym ekspoloatowane. Jednym z moich starszych kolegów był górnik, który pracował w takiej kopalni niedaleko Kowar i zapewniam Cię, żyje do dzisiaj (71 lat), w swoim czasie został ojcem dwóch córek. Piszę o tym dlatego, ażeby Tobie i innym uświadomić, że skoro uran wydobyto z ziemi, to może tam wrócić z powrotem i nikomu to nie zaszkodzi. Są miejsca w Europie gdzie naturalna promieniotwórczość przekracza kilkunastokrotnie dopuszczalne normy, ludzie żyją tam od tysięcy lat i o dziwo są zdrowsi od tzw. grupy porównawczej. Jeden z wybitnym specjalistów w dziedzinie jądrowej stwierdził, że jeżeli temperaturę potraktować by z takimi samymi obostrzeniami jak promieniotwórczość, to przedmiot nagrzany do temp. 20 stopni Celsjusz, należałoby traktować tak samo jak nagrzany do 500 stopni.
    Mieszkam w regionie gdzie wybudowano większość elektrowni węglowych i jeśli będziesz kiedyś w drodze w tym rejonie, zatrzymaj się, obejrzyj jak wygląda otoczenie takiej elektrowni, może da Ci to coś do myślenia. Jak jesteś ciekawa widoku krajobrazu z tzw. farmami elektrowni wiatrowych, pomyszkuj w internecie, to prawdziwa zgroza, a jak będziesz w pobliżu takiego wiatraka, posłuchaj śpiewu ptaków. Jak chcesz budować małe elektrownie wodne, pomyśl ile gatunków ryb zniknie z takiej rzeki. Chodzi o to, że na tym świecie nic nie ma za darmo, trzeba wybierać ze złych propozycji tą najmniej złą.
  • 2010-03-19 12:12 | mona

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    camel, nie znam takich, ktorzy w domkach palą śmieciami czy węglem, większosc jest ogrzewana gazem /przynajmniej w moim regionie/, część drewnem i z tym dymem natura sobie poradzi na pewno. Zresztą nie to mialam na myśli tylko obce odpady radioaktywne, których nie chce w moim kraju i już. A jeśli mój pogląd na tę sprawę jest zbieżny z insynuowanym przez Ciebie to się nie zmartwię, przynajmniej w jednym się zgadzamy.
  • 2010-03-19 14:34 | Bohun

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Jeśli chodzi o elektrownie wodne to jest chyba obowiązek, żeby przy każdej elektrowni wodnej wybudować również przepławki dla ryb, żeby te mogły dotrzeć na miejsce tarła. Jedyny problem to taki, że elektrownię wodną napędza różnica poziomów wody, a w Polsce brak jest takich rzek, które miałyby duży spadek. Dlatego nie opłaca się budować wielkich elektrowni, chyba, że jakieś małe, które wystarczą jedynie dla małego gospodarstwa. Zresztą przy rwącej rzece, ryb i tak nie ma.
  • 2010-03-19 14:55 | AdamJ

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Jestem zwolennikiem budowy elektrowni jądrowej w Polsce z powodów przedstawionych w artykule, dodam jeszcze, że obawy o ich bezpieczeństwo nie mają większego sensu w sytuacji gdy nasi sąsiedzi od dawna je posiadają. Nie ma racjonalnych powodów aby elektrownie, które w najbliższej przyszłości powstaną u nas miały być bardziej niebezpieczne niż te już istniejące wokół naszego kraju. Argumentem przemawiającym za budową elektrowni jest także potrzeba praktycznego uczestniczenia polskich naukowców i inżynierów w ogólnoświatowym rozwoju technologicznym. Natomiast budzi moje wątpliwości możliwość bezpiecznego długotrwałego składowania odpadów radioaktywnych. Polecam ciekawy artykuł na ten temat: Co dalej z odpadami reaktorowymi? Matthew L. Wald, Świat Nauki wrzesień 2009 s. 70.
  • 2010-03-19 18:41 | Shigella

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Przypominam, ze haldy odpadow z elektrowni weglowych tez bywaja radioaktywne i obecnie z takich odpadow robi sie sarkofagi dla ludzi np. cale Stegny, Ursynow i Sadyba sa z cementu poelektrownianego.
    Ponadto inne odpady (zuzel, popiol) zasmiecaja kolejne hektary, a transport i surowca i odpadow zuzywa mnostwo energii.

    Z dzika checia zamienilabym weglowa EC Siekierki, ktora stoi jakies 5 km ode mnie, na czysta i monitorowana elektrownie atomowa.

    Mona napisala:
    > camel, nie znam takich, ktorzy w domkach palą śmieciami czy węglem,
    > większosc jest ogrzewana gazem /przynajmniej w moim regionie/, część
    > drewnem i z tym dymem natura sobie poradzi na pewno.

    Ilekroc bywam na np. Palukach, smrodek z kominow powala.
    Ludzie najczesciej kupuja najtanszy, zasiarczony wegiel, bo nie stac ich na wymiane kotla na gaz, drewnem pala znacznie rzadziej.
  • 2010-03-19 20:46 | wiehu

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Pytanie bardziej brzmi
    Na jaki przemysł stawiamy ?

    Na ten energochłonny , drogi i wymagający dużego skupiska pracowników, czy tez rozdrobniony , skromny i indywidualny .

    To jest wybór pomiędzy XX a XXI wiekiem

  • 2010-03-20 13:34 | Bohun

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Ekologiczne elektrownie przydomowe nie nadają się do miast i fabryk. Taka Holandia może sobie je sobie stawiać, bo ma już swoje własne elektrownie atomowe.
  • 2010-03-20 15:33 | mona

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Monteskiusz-mogę Ci współczuć, że mieszkasz tam gdzie mieszkasz. Dolna Odra nie daje takiego okropnego wrażenia, jakie opisujesz. Tereny zrekultywowane a sama elektr. jest modernizowana i jeszcze trochę a będzie bezemisyjna.
    Wiatraki to nie zgroza, ich wpływ na krajobraz oceniam jako neutralny. A ponieważ są też pożyteczne-dają czystą,pewną i szybko osiągalną energie, z roku na rok coraz tańszą w pozyskaniu- to cieszę się, że powstają nowe. W ub.roku w Niemczech przyrost mocy en.wiatrowej wzrósł aż o 20%-zazdrościć.
    Mieszkam w pobliżu wiatraków i nie zabijają one ptaków! Zresztą ptaki migrujące latają na wys.150 m i wyżej. To samoloty zabijają je w ogromnych ilościach.A "dobrzy" ludzie karmiący je resztkami ze stołów zamiast np.zbożem? A sikorki ginące w męczarniach po spożyciu słonych tłuszczyków? Ich organizm nie potrafi pozbyć się soli...Moze zobaczysz kiedyś farmę na żywo i przekonasz się, że trudno znależć ptasie trupki.BEzpieczeństwo wiatraków jest nie do przecenienia. Potencjał na Pomorzu jest przeogromny-wiatr,akceptacja mieszkańców a także turystów,rozległe tereny i zupełnie nie rozumiem po co sprowadzać to koszmarne zagrożenie jakim jest ea.
    Nie ma odpowiednich rozwiązań w zarządzaniu odpadami nuklear., one są cały czas poszukiwane. W ostatnich latach w elektr.pod Hamburgiem była awaria za awarią a w składowisku wyciek radioaktywny za wyciekiem. Jeżeli tak bogaty i dbający o swoich obywateli i Srodowisko kraj ma takie problemy to jak sobie wyobrażasz taką sytuację w Polsce? Nie damy pieniędzy, bo nie ma!
    Dla jasności - śledzę problemy natury od lat z punktu widzenia zwykłego zjadacza chleba. Uprzedzam ewentualne zarzuty o nawiedzony ekologizm połączony z wieszaniem się na drzewach.Natura jest pięknym i wdzięcznym hobby.
    Wszystkich uczestników tej dyskusji pozdrawiam z północy kraju- jeszcze nie spaskudzonej po wsze czasy.

  • 2010-03-21 06:19 | w_u_j_e_k

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Jedynym rozsądnym rozwiązaniem problemów energetycznych jest inwestycja w czyste
    technologie węglowe, w tym w technologie zgazowania i upłynniania węgla. Węgiel
    jest jedynym surowcem energetycznym którego krajowe zasoby są wystarczające w
    stosunku do potrzeb i dające pewność zaspokojenia potrzeb energetycznych w
    przyszłości.
    Oczywiście najlepszym rozwiązaniem dla energetyki była by budowa
    elektrowni atomowych.
    W Polsce elektrownie atomowe jednak nie powstaną.
    Nie jestem bynajmniej przeciwnikiem energetyki jądrowej, czy jakiejkolwiek innej
    chce tylko popatrzeć na problem rozsądnie. Dlaczego w naszym kraju nie powstanie elektrownia jądrowa?
    Powodów jest wiele, wskażę kilka.
    1. Sprzeciw społeczny
    W Polsce najbardziej akceptowanym a wręcz oczekiwanymi są inwestycje drogowe. W Augustowie ludność domaga się od lat obwodnicy, oczekuje tej inwestycji jak
    manny z nieba a mimo tego garstka ekologów- rozrabiaczy była w stanie zablokować tę inwestycję. Powstaje więc pytanie, jak obroni się inwestycja która będzie
    mieć przeciwko sobie nie tylko ekologów ale i znaczną część społeczeństwa?
    Odpowiedz jest prosta, nie obroni się. Nawet zwolennicy elektrowni atomowych nie
    chcą by w pobliżu ich miejsca zamieszkania taka elektrownia powstała. Chociażby
    ze względu na spadek wartości nieruchomości wynikający z sąsiedztwa elektrowni
    atomowej.
    2. Konieczność redukcji emisji CO2
    Pozornie konieczność ograniczenia emisji CO2
    jest czynnikiem sprzyjającym budowie elektrowni jądrowej. Jednak ograniczenie
    emisji wymagane jest już teraz a elektrownia jądrowa może powstać nie wcześniej niż za 15 lat - zakładając sprzyjający scenariusz i dostosowanie ustawodawstwa jeszcze w tym roku, coś na kształt spec ustawy drogowej. Tym samym pilne jest inwestowanie w technologie dające
    szybki efekt. Przy skąpych środkach jak wiadomo nie na wszystko starczy.
    3. Czas inwestycji a możliwości finansowania
    Na świecie buduje się coraz więcej nowych reaktorów. Producentów jest niewielu i ich portfele zamówień są na wiele lat wypełnione. Nikt nie zrobi dla nas wyjątku i nie sprzeda nam reaktora "spod lady". Długi czas inwestycji to kłopoty z finansowaniem, co jest oczywiste i nie wymaga tu rozwinięcia. Okres 10-ciu lat budowy wydaje się być nierealnym. Przypomnijmy sobie historię budowy elektrowni wodnej w Czorsztynie itp.
    4. Fizycy jądrowi
    Specjaliści z dziedziny fizyki jądrowej okażą się kulą u nogi energetyki
    jądrowej. Oczywiście emanując entuzjazmem do pomysłu budowy reaktora doprowadzą
    do upadku projektu poprzez zakulisowe gry o to kto wyrwie z tego tortu najwięcej
    dla siebie. Rychło okaże się, że potrzebne są pieniądze na badania, granty i
    opracowania o które środowisko będzie toczyć boje. A tym samym zasadnicza rola
    tego środowiska, tj. edukacja przyszłych kadr oraz społeczeństwa będzie leżeć
    odłogiem. Zresztą już leży.

    Czyste technologie węglowe mogą zapewnić dostawę energii zarówno w postaci
    energii elektrycznej jak i paliw silnikowych i gazu. Co więcej dostarczą surowca
    dla przemysłu w postaci substytutu ropy i gazu. Żadne inne alternatywne źródła energii nie oferują tak wiele. Z oczywistych względów wiatraki czy ogniwa fotowoltaiczne nie zapewnią surowców dla przemysłu chemicznego czy paliw silnikowych. Zasoby innych surowców energetycznych są niewielkie. Optymizmu związanego z gazem uwięzionym w złożach niekonwencjonalnych nie podzielam. Zbyt wiele jest przypuszczeń by można traktować te zasoby jako podstawę energetyki,no chyba, ze chcemy mieć prąd w gniazdku z pewnym, trudnym do określenia prawdopodobieństwem.
    Oczywiście, rozwijać należy wszystkie możliwe technologie
    dostarczające energii, jednak w realiach naszego kraju zasadniczy nacisk należy położyć na czyste technologie węglowe.
    Czy myślenie o węglu stanie się rozsądnym czas pokaże. Póki
    co jestem sceptykiem.
  • 2010-03-21 06:49 | A

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    w_u_j_e_k, w zasadzie podzielam Twoją ocenę sytuacji, ale jednocześnie uważam, że budowa chociażby jednej nowoczesnej elektrowni atomowej jest istotna chociażby dla celów eksperymentalnych i warto o nią toczyć bój.
  • 2010-03-22 02:35 | camel

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    No tak, z tym, że ja pisałem o Polsce. Tutaj prawie nikogo nie stać na ogrzewanie gazem od czasu, kiedy gazownicy wyszarpali w "wolnej Polsce" swoją część przywilejów dla siebie. Nie rozumiem fragmentu o "insynuowaniu poglądu" w świetle treści mojego postu. Ale kładę to na karb zanikającej na obczyźnie znajomości języka.
  • 2010-03-24 11:10 | psr18gh

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Ekolodzy z Trójmiasta i okolic sprzeciwiający się budowie elektrowni jądrowej w Żarnowcu powinni uzmysłowić sobie, że ten obszar Polski jest pod rekordową kreską w niedoborze energii elektrycznej. Innymi słowy inne regiony naszego kraju zanieczyszczane są dla zaspokojenia potrzeb energetycznych Pomorza. Wiadomo że początkowo energia elektryczna z reaktorów jądrowych będzie krotnie razy droższa od średnie ceny krajowej. Całe szczęście dla mieszkańców i firm Pomorza że nie ma zasady w Energetyce "każdy płaci za swoje".
  • 2010-03-25 16:18 | Kaban

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Prawdą jest, że ograniczając straty (poprzez inwestycje w sieć i nowe technologie) moglibyśmy zaoszczędzić więcej energii elektrycznej niż wyprodukuje elektrownia atomowa. Natomiast mija się z prawdą stwierdzenie, że elektrownie wiatrowe są genialną alternatywą. Primo: ich energia jest znacznie droższa. Secundo: nie mogą stanowić fundamentu elektroenergetyki, ponieważ pracują tylko gdy wieje. Mogą to być źródła uzupełniające, ale podstawą muszą być elektrownie konwencjonalne. Budowa elektrowni w Żarnowcu przede wszystkim pomoże ograniczyć deficyt energii elektrycznej w północnej części Polski. Jak już ktoś zaznaczył elektrownia węglowa produkuje więcej radioaktywnych odpadów niż atomowa, więc argument ekologów w postaci zagrożenie promieniowaniem wydaje się być co najmniej śmieszny.

    Budowa ma poparcie w lokalnych społecznościach, które niemal walczą by to u nich stanęła elektrownia atomowa. Myślę, że w Polsce powstanie, a przynajmniej powinno powstać, nie jedna a dwie, trzy elektrownie atomowe. Wtedy bylibyśmy mniej zależni od przestarzałych bloków konwencjonalnych.
  • 2010-03-26 13:42 | wiehu

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Jak wiesz, na żaden przemysł nie stawiamy. Polska nie posiada żadnej strategii rozwojowej. Dzisiejszych ekip na to nie stać. To co nazywamy rozwojem zależy od koniunktury outsourcingowej korporacji zachodnich. Jak zwykle to bywa w koloniach.
  • 2010-03-26 21:58 | wikonwi

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Mój sceptycyzm nie jest skierowany do słuszności budowy lub nie, dla elektrowni atomowych w Polsce lecz do tego ,że jak w Polsce coś zaczyna się dyskutować to na ogół nic z tego nie wychodzi i żal jest tych roboczogodzin jałowej dyskusji.Jesteśmy specjalistami w dziedzinie dzielenia włosa na czworo i nic nie robienia bo jesteśmy bardzo zaangażowani w tym dzieleniu włosa.
  • 2010-05-01 23:31 | qwe

    Przesył prądu na duże odległości

    Znad morza z Żarnowca, potężne linie przesyłowe wgłąb kraju, wielkie straty energii.
  • 2010-05-01 23:39 | finch

    Czy wszyscy oszczedzamy energię?

    Czy Zwolennicy budowy elektrowni atomowej zadbali o to zeby Ich domy byly oszczedne energetycznie? Czy wylaczaja STAND-BY w biurze na weekend? A wiedzą ile prądu wymaga wytworzenie kilograma aluminium? (topienie soli glinu w piecach na prąd, elektroliza-duze ilosci energii zuzywane) I gdzie lądują Wasze puszki po piwie? na wysypisku czy w pojemniku na metal? OSZCZEDZAJMY. Wtedy sie okaze ze i pradu potrzeba w kraju mniej.
  • 2011-06-21 19:16 | jerry11

    Re:DEBATA: Atom w Polsce?

    Potrzebna jest przynajmniej jedna albo i dwie elektrownie atomowe...
    Dla panstwa jest lepiej i bezpieczniej jezeli calosc energetyki
    NIE opiera sie tylko i wylacznie na jednym rodzaju paliwa!