Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Marzec '68 w teczkach SB

(11)
Andrzej Friszke, historyk, opowiada Jackowi Żakowskiemu o bohaterach swej nowej książki „Anatomia buntu. Kuroń, Modzelewski i komandosi”.
  • 2010-03-23 09:45 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Anatomia buntu.

    Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.Anatomia buntu ma swój początek w biblijnych pobożnych kłamstwach z bogiem który kreował rasizm.
    Można na tej podstawie pisać historię wpływów nadreprezentacji mniejszości żydowskiej w oparciu o żydowskie ruchy umysłowe i polityczne.
    Na nich opiera się polityka historyczna aby w Polsce wiecznie był żywy antysemityzm,a to za sprawą nadużywania pojęcia antysemityzmu.Używanie tego pojęcia przez żydów i Żydów do siebie samych to kolejny dowód na żydowski rasizm w świetle tego,że do ludów semickojęzycznych zaliczamy tak żydów jak i arabów.Prowadzą ze sobą otwarty krwawy konflikt,a więc co dziś znaczy pojęcie antysemityzmu.
    W skali globalnej żydowskie ruchy umysłowe i polityczne znalazły swoje ujście w polityce neokonserwatystów dla nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego.
  • 2010-03-23 14:04 | mikesz

    Re:Marzec '68 w teczkach SB

    Bez przesady.Jezus,Einstein,Marks, Freud jakiś tam przecież wpływ na nasza kul;turę mieli,ale żeby tak od razu neokonserwatyści.Owszem Woody Allen to się zgodzę,ale to tylko wyjątek potwierdzający zupełnie inną regułę.
  • 2010-03-23 18:53 | ivo

    Re:Marzec '68 w teczkach SB

    @Mikesz wyluzuj, pisałem już pod innym tematem, że to program ułożony przez jakiś amatorów układa te "skrzydlate epitety" pod tym nickiem. Nawet dałem jego twórcom sygnał, żeby uwzględnili fakt, że termin antysemityzm na określenie antyjudaizmu wprowadzili i ochoczo rozwijali europejscy, chrześcijańscy nacjonaliści w XIX wieku, ale albo nie zauważyli, albo nie jest to zgodne z ich wytycznymi, takimi scalonymi-układami klapek na oczach :) Przecież widzisz, że to ani na temat, ani nie ma nawet formy polemiki tylko wydalane w internetowy eter nieuporządkowane natręctwa poglądowe, informacyjne fekalia, źle przetrawione. Jest to podobno program nienowy, niewykluczone, że mocno już zużyty i nie można mieć pretensji, że szwankuje ostro, nie jest w stanie nawet zbyt sprytnie udawać zintegrowanej osobowości, darowałbym sobie...
    Czołem!
  • 2010-03-23 19:02 | ivo

    Re:Marzec '68 w teczkach SB

    Kurka... piszę, "darowałbym sobie", a sobie nie darowałem... Muszę wzmóc zainteresowanie rzeczonym Freudem, bo choć znam nauki gościa, to zapominam, że to ciągła mozolna praca nad charakterem... Wiesz, żeby na starość nie skończyć jako inteligent z demencją, bo to bardziej żałosne niż w przypadku prostaka :)
    Czołem raz jeszcze!
  • 2010-03-23 20:27 | arybaczyk

    Re:Marzec '68 w teczkach SB

    za dużo o Macierewiczu w tym wywiadzie, skoro książka nie o nim.

    ale to wszystko bardzo ciekawe. chetnie przeczytam ksiazke prof. Friszke. i nastepne tez, bo chcialbym miec dobry obraz tego okresu i jego politycznej historii. z drugiej strony,

    fajnie by było, gdyby zamiast o opozycji napisać porządną książkę o polityce samego PRL. Takiej jaka ona była nie wobec grup opozycyjnych, tylko wobec całego społeczeństwa. Albo historię dyplomacji PRL.

    to też ciekawe rzeczy, a nie dotykane, no bo to w końcu PRL, "państwo prowadzone przez ruskich".
  • 2010-03-24 05:37 | wg.

    apel do byłych ludzi MSW wrocławskiego

    Mnie sprawa Marca też trochę męczy i z tego powodu zadzwoniłem z tydzień temu do IPN wrocławskiego by się zapytać czy mają jakieś dodatkowe materiały fotograficzne czy filmowe z pamiętnego pochodu pierwszomajowego we Wrocławiu w 68*. Powód głownie osobisty bo na tym pochodzie byłem i dobrze pamiętam że był on agresywnie filmowany i fotografowany, na co było sporo okazji bo grupa politechniczna przechodziła pod trybuną dwa razy, raz z własnej inicjatywy tak chciała to święto świętować. Fajnie byłoby się samego siebie znowu zobaczyć po 40+ latach.

    Telefon bezpośrednio sprowokowało to że w ostatnio ściągniej przeze mnie książce Suleja (szef IPN-u wrocławskiego) "Dolnośląski Marzec 68" jest z siedem zdjęć z tego pochodu. Siebie tam jednak nie dopatrzyłem. Takich zdjęć musiało być jednak znacznie więcej nie mówiąc już o materiałach filmowych, problem tylko jak do nich dotrzeć?

    Wrażenie ogólne z rozmów z IPN-owcami wrocławskimi (odsyłali mnie od Kajfasza do Annasza) było takie że w instytucie strach (co do ich przyszłego losu podejrzewam) co by tłumaczyło ich wyjątkową grzeczność i chęć pomocy.

    Skończyło się na rozmowie z samym Suleją, od którego się dowiedziałem że te zdjęcia w jego książce są z jego prywatnej kolekcji około 30 razem ich ma i trzyma na swoim komputerze i obiecał mi je pokaże jak się kiedyś we Wrocławiu pokaże.

    Na mojego zdziwienie że IPN nie ma ich więcej i w ich oficjalnej kolekcji, stwierdził że wie że musi być ich więcej bo np były ponoć trzy albumy które ówczesne władze bezpieczeństwa pokazywały ludziom na uczelniach. Albumy te przepadły jakby pod ziemię - żadnego materiału zdjęciowego w archiwach MSW nie znaleziono. Ma moje pytanie co się z nimi stało, Suleja stwierdził że to ONI je muszą mieć.

    Prośba jest więc taka, do ONI-ch, jeśli ktoś z ICH to czyta, by te materiały jednak zwrócić, czas chyba już dobry, 40 lat już minęło, nikomu już to nic nie zaszkodzi, a wartość ich chyba duża, na przykład dla ludzi takich jak ja.

    What do you say?
  • 2010-03-24 05:49 | wg.

    Re:Marzec '68 w teczkach SB

    * taka luźna uwaga co do tego pochodu, atmosfera była napięta, ostro nawet ale żadnej milicji luzem czy zwartej nie było, co mnie do dzisiaj zastanawia - w takich Stanach np pochody pierwszomajowe bez względu jak nieliczne do dzisiaj powodują pełną i jawną mobilizację miejscowej policji i "antyterrorystów" do tego stopnia że dziwne że ktokolwiek się na nich jeszcze pojawia. Czasami nawet dochodzi do niesprowokowanych ataków ze strony policji, jak np w moich okolicach Portland, OR kilka lat temu. A we Wrocławiu za Gomułki w 1968 nie. Dziwne!
  • 2010-03-27 17:04 | Kajka

    Oświadczenie Onyszkiewicza ws Macierewicza:

    Wojciech Onyszkiewicz, członek b. KSS »KOR«, działacz społeczny.
    W ostatnich dniach nakładem wydawnictwa »Znak« ukazała się książka Andrzeja Friszke pt. »Anatomia buntu«. W książce tej w części dotyczącej śledztwa prowadzonego przeciw uczestnikom wydarzeń z marca 1968 przypisano Antoniemu Macierewiczowi zachowania, które nie miały miejsca. Chodzi o fragment stwierdzający, że swoimi zeznaniami obciążył mnie. Przebieg wydarzeń był odwrotny do opisanego w książce.

    Najpierw ja potwierdziłem swoimi zeznaniami fakty, które jak sądziłem znane były SB obciążając siebie i Antoniego Macierewicza. Dopiero pod wpływem moich zeznań Antoni Macierewicz po ponad miesiącu przestał zaprzeczać stawianym oskarżeniom. Nie jest więc prawdą, iż jego zeznania mnie obciążyły. To moje zeznania mogły przyczynić się w konsekwencji do wielomiesięcznego aresztu Antoniego Macierewicza.

    Prof. Friszke nigdy nie zwrócił się do mnie w celu wyjaśnienia ówczesnych wydarzeń czy choćby skomentowania dokumentacji przechowywanej na ten temat w IPN”.

    Powyższe oświadczenie zostało przesłane do Polskiej Agencji Prasowej.

    Bez komentarza.
  • 2010-03-28 13:08 | ivo

    Re:Marzec '68 w teczkach SB

    Zabieram głos w kwestii bardziej formalnej, niż merytorycznej, bo sprawy nie znam za dobrze, jednak orientując się pobieżnie (pobieżnie!) w ówczesnych realiach, chciałbym zwrócic uwagę, że pan Onyszkiewicz może po prostu nie wiedzieć co Macierewicz mówił, lub też, co wiedziało SB itd. itp. Owszem był jednym z bohaterów sprawy, ale to nie oznacza, że ma w nią wgląd taki jak historyk, dokumenty też zna pewnie nie wszystkie, w każdym razie mniej. To nie jest przesądzanie, bo, powtarzam, nie znam sprawy, jednak, argumentowanie, że pan Onyszkiewicz ma takie a nie inne zdanie w tej materii, więc historyk się myli, może delikatnie mówiąc sprowadzać na manowce, choć emocjonalny efekt rażenia ma duży.
  • 2010-03-31 08:34 | Kali dziki nie z Afryki

    Re:Marzec '68 w teczkach SB

    Siedmiu ślepych natknęło się na słonia.Zero konkretów podaliście Panowie o sternikach tej akcji.Zupełnie jak nomen omen Aneta Ka o ojcu swego dziecięcia.
  • 2010-06-26 21:39 | wladeczek

    Re:Marzec '68 w teczkach SB

    pchla przerosla slonia .jak to zauwazyla kajka p.onyszkiewicz zaprzecza wszystkiemu co prof.friszke opowiada p.zakowskiemu o macierewiczu ,ale o dziwo to i tak nie ma wplywu na cala to sprawe bo profesor ma wzglad w dokumenty i cicho sza .
    ps michnik sie nie zlamal ????? co to za dokumenty chyba sb podrzucilo ?