Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Reforma Służby Zdrowia

(1)
2010-03-24 10:46 | tkw
Warto przeczytać. Kuźmiuk może autorytetem nie jest, ale głupi nie jest a i o sprawie wie więcej, niz przeciętny Kowalski.

"Rządowy plan B poniósł klęskę; dobrze, że było weto prezydenta"
- W marcu 2010 roku jest jasne, że klęskę poniósł tzw. rządowy plan B, przewidujący pomoc dla samorządów, które przekształciły w spółki szpitale, dla których są organami założycielskimi – pisze na swoim blogu w Onet.pl Zbigniew Kuźmiuk. Jak ocenia były poseł, oznacza to, że dobrze się stało, iż prezydent zawetował ustawę w tej sprawie.
- Program miał być wprawdzie realizowany w latach 2009-2011, przewidywał przekształcenie w spółki około 400 szpitali, na co rząd gotów był przeznaczyć 2,7 mld zł, ale po ponad roku jego wdrażania widać, że zainteresowanie nim ze strony samorządów jest, mówiąc najoględniej, nikłe - pisze Zbigniew Kuźmiuk.

- Od momentu kiedy program ruszył, do Ministerstwa Zdrowia wpłynęło zaledwie 28 takich wniosków, a tylko na realizację zaledwie trzech ministerstwo przekazało środki finansowe,w sumie kilkadziesiąt mln zł – wylicza były poseł.

Zdaniem Kuźmiuka, przekształcanie szpitali w spółki idzie także tak wolno bo samorządowcy wiedzą,że w sytuacji kiedy Polska przeznacza na finansowanie publicznej ochrony zdrowia zaledwie około 4,5 proc. PKB, a Narodowy Fundusz Zdrowia od dwóch lat dysponuje budżetem w wysokości 55 mld zł w tym na finansowanie szpitali przeznacza około 25 mld zł w sytuacji kiedy koszty ich funkcjonowania gwałtownie wzrosły (głównie płace lekarzy ale także koszty leków, energii, paliw), może się skończyć dla nowo powołanej spółki tylko klęską.

Jak dodaje były poseł, "samorządowcy więc nie podejmują ryzyka choć resort zdrowia naciska, roztaczając przed nimi nowe miraże, że będzie nie tylko pokrywał zobowiązania publiczno-prawne, ale i zobowiązania wobec kredytodawców czy wobec dostawców szpitali".

- Dobrze więc,że ponad rok temu prezydent Lech Kaczyński zawetował ustawę o obligatoryjnym przekształcaniu szpitali w spółki. Gdyby się tak nie stało, to te nowo powstałe spółki padały by w roku 2010 jak muchy przy tym poziomie finansowania. Ale może koalicji rządzącej o to chodziło i pan prezydent popsuł dobrze zapowiadający się interes, o czym tak przekonująco mówiła swego czasu posłanka PO Beata Sawicka – wnioskuje Kuźmiuk.

link:
http://wiadomosci.onet.pl/2145921,11,rzadowy_plan_b_poniosl_kleske_dobrze__ze_bylo_weto_prezydenta,item.html