Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Platforma rozlicza za niską frekwencję

(8)
Mniej niż połowa członków zagłosowała w prawyborach – to teraz jeden głównych tematów rozmów w PO. Regionalni „baronowie” Platformy mówią o rozliczaniu działaczy, którzy nie oddali głosu.
  • 2010-03-30 11:53 | Wojtek-1942

    Wyniki prawyboró

    Leniwość członków partii, martwe dusze, brak zainteresowania i aktywności. To są zupełnie chybione tłumaczenia i nawet jeśli ważni członkowie takich argumentów używają to dlatego, że przecież nie powiedzą wprost panu Komorowskiemu: wybraliśmy Cię na kandydata na stanowisko, które już uważamy za mało ważne a postaramy się by było jeszcze mniej ważne.Zwyczajnie te prawybory czy jak nazywa to pan Tusk pre elekcja były ważne nie ze względu na stanowisko do którego będzie kandydował zwycięzca a dlatego, że w ogóle były. Dla większości po jest i słusznie dość obojętne kto stanie do wyborów, byle wygrał a obaj mieli podobne szanse pokonać pana L. Kaczyńskiego. Mnie to wyjaśnia i okrzyki pań i panów dziennikarzy, że w tak ważnej sprawie... są śmieszne i egzaltowane (wide pan Morozowski nie mógł oddechu złapać tak się zaperzył).
  • 2010-03-30 13:08 | Mere

    Re:Platforma rozlicza za niską frekwencję

    Politykom nie chce się głosować na siebie, to z jakiej racji ja mam na nich glosować? Nie będę od nich gorsza!
  • 2010-03-30 14:53 | Zbyszek

    proste rachunki

    W 2009 Platforma O. liczyła 46 000 członków i pobrała z budżetu 40 400 000 zł. Zakładając, że faktyczna ilość członków tej partii niewiele się różni od ilości osób głosujących w "prawyborach" (42% z 46 000 = 19 300 osób) możemy łatwo wyliczyć, że jeden jej rzeczywisty członek kosztował podatników 2 093 zł. Dużo to czy mało? Dlaczego akurat tyle? Jak to się ma do innych partii?
    Warto też zastanowić się co my bezpartyjni podatnicy "z tego mamy"?
  • 2010-03-30 15:16 | Leonidas

    Hipokryzja

    Mnie też śmieszy to święte oburzenie dziennikarzy nad frekwencją prawyborów. W każdej sytuacji kiedy my Polacy mamy możliwość zagłosować to szczytem marzeń jest osiągnięcie 60%. I nie dotyczy to tylko wyborów politycznych (parlamentarne, samorządowe itd) ale i w zakładach pracy, szkołach itp. Argumenty są zawsze podobne: brak czasu, mój głos niewiele znaczy, nie mam kandydata itd. Nie wiem czy to jest syndrom mentalności niewolniczej (problem dla socjologów) ale na pewno daleko nam to doświadczeń demokracji zachodnich. Już teraz widzę ile osób będzie miało teraz nowe alibi - skoro politycy nie głosują na siebie to ja mam głosować na polityków?!

    W przypadku PO, aby poprawić frekwencję, być może inaczej należało zadać pytanie: "Czy jesteś przeciwko kandydaturze Komorowskiego czy jesteś przeciwko Sikorskiemu?".

    Natomiast inną sprawą jest wyciągniecie wniosków z tej sytuacji. I tu podzielam opinię Palikota, że nie najlepiej te wybory świadczą o aktywności działaczy. A że najwyraźniej nie ma żadnych innych mierników tej aktywności to już jest wina organizacji i funkcjonowania struktur terenowych partii. Nad tym niewątpliwie powinni się pochylić. Wyrzucanie jednakże działaczy z partii za bądź co bądź dobrowolne głosowanie to absolutny absurd. Raczej więcej marchewki.
  • 2010-03-30 17:05 | wladimirz

    Skoro koła są "nadmuchiwane"żeby ich władze miały większe znaczenie, to realny stan PO jest połową formalnego;-)

    Fragment relacji GW z powiatowego zjazdu PO w Warszawie odbytego tydzień temu:
    >?Jeszcze ostrzej powiedział Andrzej Ozimek z Bemowa. - Listy
    członków naszego koła i ich dane adresowe to ściśle strzeżona
    tajemnica - mówił. - Zapewne chodzi o to, abyśmy nawzajem się nie
    kontaktowali, nie tworzyli struktur poziomych. W schyłkowym okresie
    PZPR panowała większa demokracja wewnątrz partii.<
    Zapewne nie chocdzi o żadne struktury, w każdym razie nie jedynie, tylko o ten tłum martwych dusz.To najpewniej jeden z przejawów masowego zjawiska, który wypłynął w wyniku wewnątrzpoartyjnych waśni...;-) A może rzeczywiście zarząd PO z Bemowa chciał mieć pełną kontrolę nawet nad informacją o członkach żeby się nie skontaktowali ze sobą i mu buntu na pokładzie nie zrobili;-)Pytanie czego się tak bał zarząd czy przewodniczący i wice???
  • 2010-03-30 17:43 | gość

    Re:Platforma rozlicza za niską frekwencję

    Platformy mówią o rozliczaniu działaczy, którzy nie oddali głosu.
    Wyrzucić z partii.
  • 2010-03-30 22:30 | JSN

    Re:Platforma rozlicza za niską frekwencję

    no cóż, teraz pewnie niektórym latwiej zrozumieć b.PZPR. Połowa nie głosowala - nie poczuwa sie, wynika więc, że ci głosujący wstapili do PO licząc na profity
  • 2010-03-31 07:08 | the mentor

    Re:Platforma rozlicza za niską frekwencję

    Cytat; "Jak widać, również członkowie PO muszą się jeszcze uczyć zasad demokracji"

    Donek wymyslil pra-wybory. W despocki sposob nominowal dwoch ulubionych kundli by kandydowali i spodziewal sie ze 46 000 czlonkow PO ktorych w zaden sposob nie konsultowano beda glosowac na jednego z kundli.

    I co za odkrycie, czlonkowie PO nie znaja zasad demokracji !!! Dobre.
    A jak Donek wygral wybory o przywodztwo PO. Byl jedynym kandydatem i wygral!!!

    Problemem jest ae PO i caly system polityczny nie maja nic wspolnego z demokracja. Czas to zauwazyc.