Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Drogi do Katynia

(28)
Przedstawiamy ciąg zdarzeń, które doprowadziły do mordu polskich oficerów w Katyniu.
  • 2010-04-08 08:11 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Drogi do Katynia.

    Tak to jest jak nad grobami pomordowanych uprawia się politykę historyczną.
    Oczywiście niezależnie od samej zbrodni jest i zbrodnia przemilczenia.Zbrodnię przemilczenia tą znaną i udokumentowaną opisał J.Paul w książce KATYŃ.Na obchodach w Katyniu był obecny reprezentant sztuki filmowej Andrzej Wajda,który wyreżyserowanym filmem KATYŃ wziął udział w zmowie milczenia nad powyższą zbrodnią.
    Jest i zbrodnia przemilczenia wyreżyserowana działalnością tajnych państw,którą nie można jeszcze opisać.Można się spodziewać,że w zmowie milczenia nie tylko uczestniczy samo rosyjskie tajne państwo.
    PRAWDA O KATYNIU TO DO ODROBIENIA LEKCJA Z HISTORII dla Polski,jej sąsiadów,Europy i Świata.Ofiary nie powinny iść na marne,o czym w swoich utworach mówi romantyk sumienia Cyprian K.Norwid.
  • 2010-04-08 09:20 | Kali dziki nie z Afryki

    Re:Drogi do Katynia

    A jaki to % ,,słusznie zabijanych,, w Iraku? Tych można?
  • 2010-04-09 13:19 | ges

    Re:Drogi do Katynia

    Arabscy kontr-kapitaliści uzbrojeni (za czyje pieniądze?) nie lądują w piachu z kulami w potylicy. To nie ,,jeńcy''..
    Jak zwykle - a u was biją niegrów...
    Wojna i kłamstwo to takie samo zło w Katyniu i Bagdadzie.
    Tyle samo warte życie Irakijczyków jest teraz co Polaków w '39 - duszyczki do ograbienia.
  • 2010-04-09 21:07 | niebieski bocian

    Re:Drogi do Katynia

    Dzien bez Katynia, to stracony dzien.
  • 2010-07-25 00:14 | krystal

    Re:Drogi do Katynia

    Slusznie Panie Kazimierzak,ma Pan racje.Jak wiadomo z historii,w dawnej Uni Polsko-Litweskiej byla pokazna ilosc Zydöw,wiele przeszlo na katolizm tak jak zreszta sam Jagiello i inni ortodokcy Litwini,Ukraincy,Bialorusi itd.ktörzy stali sie Polakami.Pozdrawiam.
  • 2010-08-02 22:29 | Rysiu

    Re:Drogi do Katynia

    Jednej rzeczy nie rozumiem. Jak to sie stalo, ze Polska ze swoimi politykami mogla byc tak zaskoczona zblizeniem Niemcow z Sowietowami. Jak to sie stalo, ze Beck nic nie wiedzial o pakcie Ribentrop-Molotow? Przeciez jak czytamy o Enigmie to na kazdym kroku polscy historycy podkreslaja odczytywanie szyfrow na dlugo przed wojna. Kiedys czytalem jakoby Polacy mieli ostrzegac aliantow o Anschlusie Austrii no i potem oczywiscie o napadzie na Rosje i Anglie. Rozumiem, ze rzady Zachodnie mogly z niedowierzaniem patrzyc na polskie odkrycia, ale nasz wlasny rzad?

    Inna sprawa, ze byc moze w Polacy maja troche tedencje do wyolbrzymiania swoich sukcesow i po prostu tej Enigmy tak nie odczytywali jak teraz glosza swiatu
  • 2015-03-05 11:00 | axiom1

    Re:Drogi do Katynia

    Selektywnie wybrane pol-prawdy historyczne.

    Autor obnaza swe zaszczucie i sie poniza ! Wstyd dla Polityki.

    W 1919 Polska podzegana przez zachod napadla na ZSRR.

    W 1921 zawarto traktat Ryski co bylo rozbiorem Bialorusi i Ukrainy przez Polske i ZSRR.

    Wtedy ZSRR uwiklane w wojne domowa i kilka obcych interwencji (miedzy innymi wojne polsko-sowiecka 1919-21 po polskiej napasci) zgodzilo sie podzielic z Polska Ukraina i Bialorusia. Aby byl pokoj.

    Polska zdobyla tereny wschodnie w wyniku zaborczej wojny.

    W 1939 ZSRR odzyskalo co utracili w 1921.

    Faktem jest byla umowa Niemcy-ZSRR. Polska rowniez sie umawiala z Niemcami. Planowala wspolna napasc na ZSRR. Tylko smierc Pilsudskiego skonczyla te plany.

    Co do egzekucji w Katyniu.
    Armia polskich jasnie panow poddala sie bez walki. W stanie wojny grozi za to kara smierci. Polskie wladze mialy obowiazek wydac wyroki i rozstrzelac tych ktorzy sie poddali bez walki. Ale polskie wladze same uciekly !!!

    NKWD wykonalo robote za polskie wladze. Wajda pokazal w 'Katyniu', NKWD przez szesc miesiecy staralo sie znalezdz jakas przydatnosc w Armi Jasnie Panow. Niestety tylko kilku mialo jaies uzyteczne kwalifikacje.

    Wczesniej w 1920-1921 w Tucholi i okolicach Polska zatlukla 60 tys jencow sowieckich. Humanitarnie, zaruto ich tyfusem i trzymano w ziemiankach aby zamarzli.


  • 2015-03-05 11:22 | ecres

    Re:Drogi do Katynia

    Jak się ma zabójstwo 22000 wojskowych do 120000 dzieci i matek w kontekście zapomnienia ,czczenia ,uwielbienia i doraźnych celów politycznych.?
  • 2015-03-05 12:45 | czytacz

    Re:Drogi do Katynia

    A o Wolyniu dalej ani slowa!
    Jak mozna pisac negatywnie o "naszych" najwiekszych przyjaciolach!
  • 2015-03-05 13:01 | Leonid

    Re:Drogi do Katynia

    Zacznijmy lepiej od tragicznie nieudanej wyprawy Piłsudskiego na Kijów, zakończonej później masakrą rosyjskich żołnierzy pod Warszawą. Nikt tu nie ma czystych rąk...
  • 2015-03-05 13:07 | Leonid

    Re:Drogi do Katynia

    Rysiu
    Polacy to tylko przejęli pierwszy model Enigmy. Rozszyfrował ją dopiero A. Turing z zespołem przy pomocy pierwszego na świecie komputera - patrz n.p. firm Gra tajemnic (ang. The Imitation Game). Zgoda, Polacy mieli przed wojną doskonały wywiad, ale beznadziejnie głupich polityków, którzy nie potrafili wykorzystać tego wywiadu. Dziś mamy jeszcze głupszych polityków oraz praktycznie nie mamy już wywiadu.
  • 2015-03-05 15:05 | Andrzej

    Re:Drogi do Katynia

    Rosja na dobrą sprawę jeszcze nie poniosła kary za masowe mordowanie Polaków. Nie tylko w Katyniu, ale i w latach 1937-38, gdy ofiarą masowych mordów padło około 200 tys. Polaków na Ukrainie i Białorusi, jak również w latach 1939-41, gdy liczbę ofiar masowych egzekucji, wywózek na Sybir i innych form terroru oblicza się na 0,5 - 1 mln. A jeśli dodać do tego dziesiątki tysięcy pomordowanych członków AK i WiN po 1945 r., bilans jest przerażający.
  • 2015-03-05 16:01 | axiom1

    Re:Drogi do Katynia

    Rzeczywiscie ".. bilans jest przerażający. "

    Tylko w IIWS zginelo 20-25 mld obywateli ZSRR. Ale nas wyzwolili podczas gdy wiekszosc polakow walczyla po stonie Niemcow. Tylko w Wermacht bylo ich 750 tys w tym dziadek Tuska.

    Polacy pomogli hitlerowcom wymordowac 3 mln polskich zydow. Wypadalo by wiec zamknac mordy i siedziec cicho.

    Jakze wychwalana AK nie wyzwolila nawet 1 metra kwadratowego Polski. Gdy mieli okazazje przylaczyc sie do antyhitlerowskiej koalicji,... postanowili sie rozwiazac w styczniu 45. I przeksztalcic w terrorystyczne bandy.
  • 2015-03-05 16:48 | znafca

    Re:Drogi do Katynia

    Andrzejku,
    jak sie komus obsikuje nogawki to trzeba zdawac sobie sprawe z kontrakcji.
  • 2015-03-05 20:18 | wert

    Re:Drogi do Katynia

    Więźniowie ze Starobielska byli mordowani w Charkowie, a nie w Smoleńsku. Autor najpewniej to wie i tylko sie "przepisał", ale gdzie jest redakcja?
  • 2015-03-05 21:12 | Marcin

    Re:Drogi do Katynia

    @ axiom1
    Genialne, Rosjanie wyreczyli rzad Polski w ukaraniu zdradzieckich oficerow armii polskiej ktorzy sie poddali. Najciekawsze jest to ze w tym samym czasie puscili wolno 200tys szeregowych.
    Czyzby w armii polskiej na froncie walczyli oficerowie podczas gdy szeregowcy nimi mieli dyrygowac? JUz dawno przekroczyles granice absurdu w swoich opiniach. Mysle ze w swym postrzeganiu swiata jestes blisko obledu Putina. On tez uwaza podobnie jak ty ze za wszystkie grzechy tego swiata odpowiada Polska. Przeciez to Polacy sa winni wszystkiemu, a najbardziej temu ze istnieja pomiedzy dwoma wzorowymi narodami czyli Rosja i Niemcami. Oczywiscie ze jest tez miejsce dla Zydow, ktorzy w zaleznosci od tego co chcesz udowodnic to byli albo sprawcami (sprawcy mordu katynskiego), albo ofiarami (holokaust). W swoim watku zapomniales dokopac kaganowi ktory teraz wystepuje jako Leonid tyle ze jestescie tym razem po tej samej stronie, czyli solidarnego dokopywania Polsce.
  • 2015-03-05 21:31 | Moderator Srul Cenzurstein

    do Axiom1

    kochany starszy bracie w wierze, Axiom1, czy takie są ostatnie ustalenia kahału ? (25 miliardów obywateli ZSRR i 750 tys polaków w Wermahcie) ??
  • 2015-03-06 06:01 | axiom1

    Re:Drogi do Katynia

    @ Moderator Srul Cenzurstein
    Oczywiscie 20-25 milionow

    @ Marcin
    Oczywiscie,.... Rosjanie wyreczyli rzad Polski w ukaraniu zdradzieckich oficerow armii polskiej ktorzy sie poddali.

    Powinni wreszcie przyslac za to rachunek bo tego polski warchol sie domaga juz przez 70 lat.

    Powinni rowniez przyslac rachunek za wyzwolenie Polski. Bo widac co przszlo za darmo nie jest szanowane.
  • 2015-03-06 08:46 | Marcin

    Re:Drogi do Katynia

    @ axiom1
    A kto ruskich prosil o to by wchodzili na terytorium Polski? Gdyby to byl uczciwy narod to by wygonili Niemcow ze swojej ziemii i na tym skonczyli. Nas mogl wyzwolic fron zachodni w momencie gdyby padl Berlin, bo i tak wiadomo wowczas bylo ze padnie. Nie mielibysmy 40 lat okupacji, oraz zniszczonej Warszawy. Rosja by mogla budowac komuinizm u siebie, a my bysmy nie byli uwiklani w zaden uklad Warszawski zbrojac sie ponad miare. Niestety jak sie ma sasiada takiego jak Rosja to trzeba cierpiec. To cierpienie dotyczy wszystkich mniejszych krajow, bo na Chiny sie nie odwaza podnosic swojej reki. Przychodzi jednak czas ze na Ukraninie zamocza i tam bedzie ich koniec.
  • 2015-03-06 11:12 | czytacz

    Re:Drogi do Katynia

    2015-03-06 08:46 | Marcin

    zmien dostawce bo te obecne "ziola" zle dzialaja na "myslenie"
  • 2015-03-06 14:03 | fly

    Re:Drogi do Katynia

    @ Marcinku , lata PRL-u to najbardziej owocny okres Polski . Gdyby Stalin ( bandyta , którego powonniśmy wynieść na ołtarze ) zatrzymał się na linii Curzona , zrobiłby nam , Polakom , największe KUKU w historii !
    Żaden kraj zachodni , podreślam ZADEN , nie chciał przejęcia terytorów Rzeszy przez Polskę ! Lloyd George , cit wcześniej , mówił - dac Polsce Śląsk , to jak dac małpie złoty zegarek ! Niestety ZAWSZE to udowadnialiśmy ! Teraz też , prąc dp wojny . Mówię o rezimie rządzącym .
    Co do Kamila Stepana , to raczej wrzutka mna skócenie . Za Katyń , które zrobiło NKWD nie Rosjanie , Rosja przepraszała wielokrotnie , choć sami Rosjanie więcej wycierpieli .
    Za Wołyń , banderowcy/ Ukraina - NOGDY !!! A Stepan to raczej V kolumna Ukrów !

    ps. Wejdż na blog Mateusza Piskorskiego , obecnie najfajniejszego Polaka , chyba . Zobaczysz co robiły Ukry parę dni temu z partią Zmiana na Ukrainie !!!
  • 2015-03-06 14:12 | fly

    Re:Drogi do Katynia

    Kochani , wchodżcie na stronę partii ZMIANA , Mateusza Piskorskiego . Mateusz Piskorski blog . Przecież ci popaprańcy doprowadzą do wojny jądrowej razem z Wielkim Szatanem - USA . Przecież mimo rozejmu , Szatan szaleje i jakiś bydla generał chce dostrczenia banderowcom broni "śmiercionośnej ". To nie są jaja ! Możemy być jak Serbia , Irak , Liba czy Afganistan "przyjaznej " polityce Szatana - USA !
  • 2015-03-06 16:56 | axiom1

    Re:Drogi do Katynia

    Przeczytaj sobie ten znakomity komentarz i poddaj reformie swoj zakuty banderowski leb.


    2015-03-06 15:03 | art
    .Od kilku miesięcy polskie media i niby polscy politycy nadskakują ukraińskim „braciom” i włażą im bez wazeliny w pewną część ciała. Przemilczają wszystkie niewygodne, mogące zburzyć obraz uciśnionego narodu informacje, manipulują i kłamią.
    Wszelkie zarzuty pod adresem Ukraińców, o kultywowanie pamięci o mordercy Polaków na Wołyniu – Stepanie Bandery, wywołują szczególnie w pisowskich mediach szał. Od razu miotane są oskarżenia o pro rosyjskość i bycie pożytecznym idiotą Putina. Wszelkiej maści mądrale, przekonują że banderyzm na Ukrainie jest praktycznie nieobecny, wycofany i szerzy go zaledwie wyalienowana garstka. Jakże więc musiały się poczuć te antypolskie warchoły, kiedy usłyszeli o masowych marszach ku czci OUN – UPA na Ukrainie. Przyglądam się polskim sprawom, nie mogę się nadziwić, jak Polacy się skundlili. UPA, OUN i Bandera osobiście zapisali się w polskiej świadomości jako odhumanizowani mordercy i zbrodniarze. Banderowcy w celu realizacji swego marzenia o "Samostijnej Ukrainie" wybrali niesłychanie zbrodniczy terror, ludobójstwo i nieprawopodobnie okrutne czystki etniczne. Największym wrogiem tych zdegenerowanych troglodytów była bezbronna ludność głównie polska, bo jej było najwięcej ale nie tylko, mordowali także Żydów, Czechów, Ormian, Rosjan, wszystkich nie Ukraińców. Niesłychanie okrutne i pozbawione elementów człowieczeństwa ukraińskie hordy banderowców wymordowały w niezwykle brutalny i perwersyjny sposób dziesiątki, a może i setki tysięcy Polaków. Głównie kobiet i dzieci. Ich niesłychane okrucieństwo było bezprecedensowe w historii nowożytnej. Z tak sadystyczną rozkoszą nie mordował nikt od czasów Hunów.

    A teraz ci pogrobowcy tych bandytów podnoszą głowy w Polsce. W polskich mediach udziela się im łamów, aby mogli zakłamywać i zafałszowywac historię. Aby mogli bezkarnie i bez poczucia nawet elementarnego wstydu pluć na groby bezbronnych, polskich ofiar Wołynia. Draństwo tych skonczonych bydlaków jest godne najwyższej pogardy każdego, kto czuje się choć trochę Polakiem.

    Ale mniejsza już o baderowców i ich pogrobowców czy zwolenników. Tacy byli, są i będą. Tak jak byli , są i będą pedofile, seryjni mordercy czy islamscy ekstremiści. Po prostu Matka Natura czasem podrzuca nam zgniłe jajko popapranych genów, z którymi musimy się uporać. Natura tez się przecież czasem myli.

    Gorsi są ci, którzy na grobach polskich ofiar Wołynia i innych miejsc kaźni Polaków chcą ugrać swoje małe interesiki. Gorsi od ukraińskich banderowców są ci, którzy każą nam zapomnieć o polskich ofiarach, o polskim męczeństwie i daninie krwi. Małe ludziki przestraszone własnego cienia. Cieniasy pozbawione godości, ambicji, kręgosłupa. Człowieczki pozbawione nie tylko Polskości, ale i człowieczeństwa. Polacy to już od dawna nie jest naród. To zbieranina drobnych cwaniaczków, gotowych sprzedać własną matkę w imię doraźnych interesów , a najważniejsze , w imię świętego spokoju. Spokoju za wszelką cenę...

    Do dziś Ormianie nie nawiązali stosunków dyplomatycznych z Turcją za rzeź Ormian z 1915! Oni wciąż czekają na przerosiny ze strony Turcji. Do dziś wielkie animozje są między Chinami a Japonią. Wszystko z powodu zbrodni wojennych Japonczyków w Chinach. Mimo enigmatycznych przeprosin rządu Japonii. Chińczycy domagaja się ukarania winnych masakr. A Polacy? Oj tam, cicho sza. Te polskie kobiety z rozprutymi brzuchami czy dzieci nabijane na sztachety już przecież nie zyją. Zapomnimy o nich w imię wyższych celów. Zapomnijmy o bezbronnych , polskich ofiarach w imię odwiecznej przyjaźni ukraińsko-polskiej. Patrzy w przyszłość - zapomnijmy przeszłość. Wybielmy Banderę, UPA, OUN. A co tam. Ważniejsze są interesy i obecność Ukrainy w strukturach europejskich. Wymażmy z polskiej pamięci polskie ofiary i będzie dobrze...

    Nie można dobrosąsiedzkich stosunków budować na zakłamywaniu i zafałszowywaniu historii. Z trudnymi problemami nalezy sie zmierzyć. Dobrosąsiedzkie stosunki nie mogą opierać się na zamilczaniu spraw tragicznych i niewygodnych. Pomijając drobiazg, że nikt z pozbawionym honoru i godności sasiadem nie będzie się liczył. Co przecież widać po czynach, a nie słowach nowej ukraińskiej administracji! Jakim slepcem trzeba być, aby nie widzieć, że z Polską nikt się nie liczy! W sprawach ukraińskich, za aprobatą samych Ukraińców, licza się Niemcy, Francja i Rosja. Polski nikt nie zaprasza do negocjacji. Negocjatorem między Rosja a Ukrainą jest Łukaszenko. To w Berlinie lub Mińsku, a nie w Warszawie odbywają się negocjacje! Nikt na arenie miedzynarodowej nie liczy się z wsiowym burkiem, którego mozna kopnąć, a ten i tak będzie się łasił do buta swego oprawcy. Takiego kundla nikt nigdy nie traktuje poważnie. Mamy po prostu to, na co sobie zasłuzyliśmy. Przebaczyliśmy w imieniu polskich ofiar nie będąc o to nawet proszeni!!

    Poroszenko w czasie wizyty w polskim Sejmie nawet się nie zająknął o tej tragicznej karcie w stosunkach między naszymi krajami. A dostał i tak gromkie brawa od bandy kundli z immunitetami. Oni już wysupłają miliardy na pomoc Ukrainie. Obetną na szpitale i bedzie dla przyjaciół zza Buga...

    Nie wiem co się z Polakami dzieje. Nie rozumiem skąd tyle służalstwa, tchórzostwa , wazeliniarstwa. Braku godności, honoru, przyzwoitości. I ta choroba dotyczy wszstkich sił politycznych. Gdy czytam, że Sakiewicz ze wzruszeniem odbiera jakis order od ukraińskiej bezpieki, to mam odruchy wymiotne. I pisowscy "patrioci" się cieszą. Zapewne ukraińska bezpieka miała radochę, że znaleźli użytecznego idiotę, który im spacyfikował księdza Isakowicza. Sami nie mogli. Oskarżono nieskazitelnego człowieka o przynależność do ruskiej agentury człowieka jednego z niewielu, który walczył od lat o dobre imię zamordowanych Polaków, o pamięć o ich cierpieniach. Przez ukraińskich nacjonalistów. Ta prawda była, jest i będzie przed Polakami skrywana i bagatelizowana. Takie mamy "elity" polityczne. Tacy ludzie, pozbawieni czci i honoru decydują o kierunkach polskiej polityki. Strach się bać....
  • 2015-03-07 03:38 | gramin

    Re:Drogi do Katynia

    Zachęcam moderatorów do zbanowania użytkownika axiom1 i usunięcia jego postów.
    Skoro w Polsce ściga się sądownie kłamstwo oświęcimskie, czy propagowanie faszyzmu, to te brednie, które tutaj wypisuje axiom1 chyba także powinny podpadać pod jakiś paragraf.
    Na marginesie przypomnę, że to Naczelne Dowództwo wydało rozkaz "z sowietami nie walczymy", więc żołnierze którzy dostali się do sowieckiej niewoli po prostu wypełniali rozkazy dowództwa. Po drugie jeniec wojenny nie jest dezerterem. Sąd wojenny i śmierć są "zarezerwowane" dla dezerterów. Status jeńców wojennych określa Konwencja Genewska. Odrażający mord na jeńcach wojennych jest przejawem całkowitego zdziczenia i zupełnego braku jakichkolwiek zasad moralnych.
    Pozostałych bredni axiom1 nawet nie chce mi się dementować, bo nie warto.
    To, co ten człowiek (?) tutaj wypisuje, to niestety jest także przejawem całkowitego zdziczenia i zupełnego braku jakichkolwiek zasad moralnych. No i ta patologiczna wręcz nienawiść do Polski i wszystkiego, co polskie.

    Autentycznie zachęcam moderatorów do przemyślenia, czy zbanowanie osobników wyraźnie zaburzonych psychicznie nie poprawiłoby jakości dyskusji na stronie Polityki. Gazeta Wyborcza jakiś czas temu zaczęła usuwać posty prorosyjskich płatnych trolli, które niczego merytorycznego nie wnoszą do dyskusji, a jedynie wprowadzają do niej zamęt i chamstwo. Wystarczy porównać fora Onetu, Polityki (której forum niestety coraz bardziej Onet przypomina) i GW, aby zobaczyć, że była do decyzja słuszna.
    We wszystkich cywilizowanych krajach język nienawiści jest traktowany jak przestępstwo, w Polsce jako element wolności wypowiedzi (sic!), a słowem można tak samo ranić i wyrządzać takie same krzywdy jak przemocą fizyczną.
  • 2015-03-07 08:46 | axiom1

    Re:Drogi do Katynia

    Gramin pisze

    "Status jeńców wojennych określa Konwencja Genewska. Odrażający mord na jeńcach wojennych jest przejawem całkowitego zdziczenia i zupełnego braku jakichkolwiek zasad moralnych. "

    Tak jak w Tucholi

    Tak jak w Kejkutach
  • 2015-03-30 00:22 | Halszka

    Re: Drogi do Katynia, drogi do cenzury

    Faktycznie, język nienawiści na forach merytorycznie nic nie wnosi do dyskusji. Bo co wnosi zarzucanie autorom innych wpisów zaburzeń umysłowych, insynuowanie że są płatnymi trollami, a ich teksty są przejawem całkowitego zdziczenia i braku jakichkolwiek zasad moralnych?

    Jednak donos do moderatorów, aby zbanować kogoś myślącego inaczej, kto (w odróżnieniu od donosiciela) nikogo nie obraża -, to rzeczywiście nowa jakość. Ja bym jednak sugerowała, aby postów p. Gramina - chociaż obraźliwych - absolutnie nie usuwać. Mogą przecież posłużyć jako świetny materiał do jakiejś pracy magisterskiej pt. "Tęsknota za cenzurą - w 25 lat po jej ustawowym zniesieniu"... Jak widać, nawet kadry by się znalazły...
  • 2016-04-13 18:34 | azur

    Re:Drogi do Katynia

    Upiorne jest to wspólne zdjęcie oficerów Armii Czerwonej i Wehrmachtu, jeśli zważyć, że w niecałe 2 lata później stali się śmiertelnymi wrogami. Widocznie nawet cierpliwy Pan Bóg nie mógł pozwolić, żeby taka niegodziwość pozostała bezkarna. Trochę z tego pociechy płynie dla nas, Polaków, którzy niebacznie wpakowaliśmy się w niezłe kłopoty.
  • 2016-04-15 10:19 | vandermerwe

    Re:Drogi do Katynia

    "Podjęte w maju 1939 r. dyskretne rozmowy niemiecko-sowieckie były początkowo ze strony Berlina bardziej grą dyplomatyczną, rozpoczętą w reakcji na aktywność dyplomacji angielskiej i francuskiej (te państwa starały się z kolei wciągnąć Związek Radziecki do wspólnej polityki antyhitlerowskiej), niż rozmowami w celu stworzenia stabilnego sojuszu niemiecko-sowieckiego."

    Jestem pewien, ze Autor bedac historykiem dobrze wie jak w rzeczywistosci wygladalo owe "wciagniecie" Zwiazku Radzieckiego do wspolnej polityki antyhitlerowskiej. Zarowno Francja jak i Wielka Brytania nie za bardzo sie spieszyly: najpierw byly przepychanki o to czy negocjujemy i podpisujemy zarowno pakt jak i konwencje wojskowa , czy tylko pakt ( czyli dokument czysto polityczny), dopiero 24 lipca strona brytyjska zgodzila sie na konwencje wojskowa, 11 sierpnia przedstawiciele mocarstw zachodnich pojawili sie w Moskwie, z tym ze np. przedstawiciel brytyjski nie mial pelnomocnictw do prowadzenia pertraktacji a takowe uzyskal na pismie dopiero 21 sierpnia. Trudno nawet mowic, ze Wielka Brytania podchodzila do tych rozmow powaznie. Mozna mowic i pisac o porozumieniu niemiecko - rozyjskim wiele rzeczy, niemniej nie nalezy sie dziwic sie, ze Stalin wybral opcje, ktora w istniejacej sytuacji miedzynarodowej gwarantowala konkretne efekty.

    Pozdrawiam