Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Intelektualista i bojownik

(33)
Lech Kaczyński bywał obiektem szyderczej krytyki, ale teraz, po tragicznej śmierci w katastrofie lotniczej, dla wielu może stać się legendą.
  • 2010-04-11 17:04 | Magdalena

    Czy tylko zagraniczne media były niesprawiedliwe?

    To przede wszystkim polskie media pisały o Prezydencie jako o tępym nacjonaliście: kartoflu, chamie, kurduplu.
    A nagle zrobił się w relacjach medialnym "ciepłym, inteligentnym człowiekiem".

    Dziwne i straszne.
  • 2010-04-11 18:45 | tkw

    Re:Intelektualista i bojownik

    I podłość mediów. Podpisuję się pod Twoim zdaniem.

    Pozdrawiam
  • 2010-04-11 18:55 | Jar

    Re:Intelektualista i bojownik

    Prawda, media po Kaczyńskim za bardzo jeździły...
  • 2010-04-11 20:06 | Therese Kosowski

    Re:Intelektualista i bojownik

    Nie jezdzily, tylko mialy racje. Ale o zmarlych nie mowi sie zle. Cywilizowany obyczaj, prosta przazwoitosc. Jak wy sobie to wyobrazacie, ze teraz po jego tragicznej smierci gazety mialyby pisac co mysla?

    Ale artykul jest denerwujacy. Czy autor rzeczywiscie uwaza, ze Jaroslaw Kaczynski ma szanse zostac wybrany na prezydenta?
  • 2010-04-11 22:01 | konrad44

    Re:Intelektualista i bojownik

    Dokładnie. Np w Wikipedii w cytatach Lecha Kaczyńskiego więcej zawartych jest jego wpadek słownych niż mądrych sentencji.
    Zgadzam się z Magdaleną.
  • 2010-04-11 22:27 | tkw

    Re:Intelektualista i bojownik

    Warto ten artykuł polecać innym do przeczytania, w końcu to opinia obcych, a więc być może bardziej obiektywna.
  • 2010-04-12 01:04 | dziennikarka

    Re:Intelektualista i bojownik

    Pracowalam w jednej z najwiekszych polskich gazet codziennych. Odeszlam, bo trudno mi bylo patrzec, jak lizusy probuja podsunac szefom tematy na teksty szkalujace wizerunek tylko jednej partii i naszego prezydenta. Za to wszyscy wiedzieli, ze na druga strone nie szuka sie hakow, nalezy o nich pisac w samych superlanywach, jak o naszych zbawicielach. Taka medialna manipulacja spowodowala, ze dobry czlowiek i patriota, byl widziany przez nieznajacych sie na polityce Polakow, jako osoba zacofana, a jego wczesniejsze dokoniania zminimalizowano. Polacy, obudzcie sie, i samo zacznijcie myslec! Nie pozwolcie zeby dziennikarze, 20, 30 latkowie bez zadnego doswiadczenia zyciowego i osiagniec, mowili wam co jest dobre, a co zle. Sami duzo czytajcie, najlepiej dwie rozne pogladowo gazety, i laczcie fakty. Dziennikarze, z malymi tylko wyjatkami, pisza to co jest mile szefostwu gazet
  • 2010-04-12 09:16 | adams4@autograf.pl

    ...

    zgadzam się, przeglądam inne gazety i poznaję nowego Prezydenta, jakiego nie znałam, ale odczytuję to jako kurtuazję i zachowanie tradycji (o zmarłych się źle nie mówi...). Tak więc tworzy się nowa Postać-Legenda, aktywnie współtworzona przez media. Szkoda, bo stała się wielka tragedia, o czym nie mam wątpliwości i choć straciliśmy wielu doświadczonych polityków, z pewnościa niektórychtrudno będzie zastąpić, bardzo współczuję rodzinom zmarłych, to jednak wciąż twierdzę, że Pan Lecha Kaczyński był złym prezydentem...
  • 2010-04-12 10:42 | lola

    Re:Intelektualista i bojownik

    I nagle okazuje się też, że gazety dysponują sporą ilością zdjęć, na których Lech Kaczyński wygląda całkiem sympatycznie.
  • 2010-04-12 11:52 | paletka

    Re:Intelektualista i bojownik

    Winni dorobili mu twarz""""
  • 2010-04-12 12:38 | Wojtek-1942

    Re:Intelektualista i bojownik

    Zupełnie nie jest istotne, że "dobry człowiek i patriota" , ciepły, sympatyczny i kochający żonę. To był najgorszy prezydent w historii a że zmarł tragicznie do tej śmierci przyczyniając się pośrednio lub bezpośrednio nie czyni z niego lepszym prezydentem. Oddzielmy człowieka prywatnie czy rodzinnie od urzędnika najwyższej w Polsce rangi.
    Z poważaniem W.
  • 2010-04-12 22:05 | Prezes

    Re:Intelektualista i bojownik

    Bo może tych mądrych sentencji nie było, niestety zbyt wiele...
    Nie będę hipokrytą - nigdy nie uważałem go za mojego prezydenta.
    Nie będę więc po nim wylewał łez, ani twierdził jaki to wspaniały był z niego człowiek. Najbardziej szkoda mi jego córki. Dla niej z pewnością był najwspanialszy...

    Oczywiście wolałbym, żeby wyborcy przenieśli go do lamusa historii i żeby zajął się bawieniem wnuków i pisaniem pamiętników... niestety los sprawił,
    że trafi do narodowego panteonu - niewiele brakuje a ogłoszony zostanie świętym...
  • 2010-04-13 01:26 | beata

    Re:Intelektualista i bojownik

    Jestem Polka mieszkajaca od wielu lat za granica, jednakze bywajaca czesto w kraju. Przyznaje ze w oparciu o artukuly prasowe, audycje radiowe i programy telewizyjne nie mialam nigdy naprawde dobrego zdania o prezydencie. Chociaz docenialam jednak jego "upierdliwosc polityczna". Z pewnoscia nie byl wygodnym politykiem , mial duzo odwagi, byl beszczelny w swojej walce o Polske. Malo kto nas broni za granica. Zle sie o nas mowi. On przypominal politykom europejskim ze jest to niesluszne i niewdzieczne. Przypominal nasza role w historii Europy, nasza odwage , brawure i nieumiejetnosc dbania o swoje interesy. Za to ze tak wiezyl w Polske, za to ze chcial by nas bardziej doceniano, i byc moze za to ze chcial w ten sposob abysmy docenili siebie, za to bede mu wdzieczna. Chociaz przyznaje ze nie znalam go az tak dobrze i rozumiem ze popelnil rowniez duzo bledow.
    Ktos powiedzial mi tutaj w Holandii ze teraz kazdy bedzie wiedzial co wydarzylo sie 70 lat temu w Katyniu. Wszyscy ludzie na pokladzie tego chcieli. Choc zaplacili za to swoim zyciem ( co jest absolutnie tragiczne) odczuwam pewna radosc ze ta wielka misja zycia wielu z tych ludzi zostala teraz zrealizowana i swiat wie czym byl i jest dla nas Polakow Katyn.
  • 2010-04-13 02:29 | niebieski bocian

    Re:Intelektualista i bojownik

    Obcy potrafia pisac z prawdziwa kurtuazja w mysl zasady, o umarlych nie mowi sie zle.
  • 2010-04-13 08:35 | Adam 2222

    Brakuje tylko Sancto Subito. Takiego pustosłowia to chyba od czasów chrztu w Polsce nie było.


    Warto przeczytac artykul w NYT

    Polish Crash Inquiry Looks at Decision to Land Jet
    By CLIFFORD J. LEVY Published: April 11, 2010
    http://www.nytimes.com/2010/04/12/world/europe/12crash.html?src=me
  • 2010-04-13 12:20 | ZH

    Jarosław na Prezydenta?

    O zgrozo, to największy koszmar jaki mógłby się spełnić. Wierzę że ludzie wkrótce ochłoną po katastrofie i już wkrótce myślenie histeryczne zostanie zastąpione racjonalnym. Nie przepadałem za Lechem Kaczyńskim, ale w porównaniu z Jarosławem wypadał nader pozytywnie.
  • 2010-04-13 14:55 | rysiek

    Re:Intelektualista i bojownik???

    Śmierć w wypadku nie zmienia negatywnej oceny jego prezydentury. A wymuszenie pochówku na Wawelu to już farsa.
  • 2010-04-13 15:28 | sebek

    Re:Intelektualista i bojownik

    Lech Kaczyński ma szansę zostać najlepszym byłym prezydentem Polski. Trochę jak Jimmy Carter, który kompletnie się nie sprawdził na stanowisku, za to po skończonej kadencji święcił tryumfy. Czytając teksty gazetowe i polegając na własnej pamięci, mam wrażenie że teraz mówi się o zupełnie innym człowieku. Jakby zginął jakiś inny Lech Kaczyński, nie ten którego wszyscy oglądaliśmy, o którym czytaliśmy i rozmawialiśmy. Ja tego człowieka po prostru nie znam. Myślę że tak właśnie rodzą się mity i legendy.
  • 2010-04-13 17:52 | Wojtek-1942

    Re:Intelektualista i bojownik

    Nie pojmuję o czym piszesz. Pan L. Kaczyński poprawiał nasz wizerunek w świecie, w Europie? Widziałem jego zachowanie w Brukseli i jak to usiłowali nie zauważać obecni tam politycy. To jest poprawianie wizerunku? O tym piszesz?
  • 2010-04-15 14:09 | Normalna

    Re:Intelektualista i bojownik

    Popieram cię w 100%. W partii PIS i pałacu prezydenckim działała swoista koteria. Tylko nasi mają rację, kto nie nasz to wróg. A to, że prezydent był "och" i "ach" prywatnie to mnie mało obchodzi, bo więcej było rzeczy złych, zawistnych, wręcz kompromitujących dla Polski. To był zdecydowanie zły prezydent.
  • 2010-04-16 19:39 | kolejkowicz

    Re:Intelektualista i bojownik



    ***
    Stoję w kolejce do trumien
    Pada, już piątą godzinę
    Stoję i płaczę jak umiem
    Pożegnać moja rodzinę

    Ojca i matkę Polaków
    Leżą tu cisi i skromni
    Wśród morza ognia i kwiatów
    Nikt nie zapomni…


    Zwykli jak zwykli Polacy
    Ojczyzno ukochana
    Wszyscy jesteśmy tacy?

    Niezwykli zwykli Polacy
    Oni zginęli dla nas
    Żebyśmy byli tacy.



  • 2010-04-17 04:46 | zorro_blues

    Ty tylko myslisz ze jestes normalna

    Pewnie masz 13 lat, i bawisz sie lalkami.
  • 2010-04-17 04:52 | zorro_blues

    Adam, wyluzuj. Nie wiesz o czym mowisz.

    Nie ty jeden. Jedz na Wawel i sie pomodl.

    Wszystko bedzie OK.
  • 2010-04-17 04:54 | zorro_blues

    Re:Intelektualista i bojownik

    Tylko prosze, nie mow Wojtek ze jestes rocznik 1942 i nic nie kumasz.
  • 2010-04-17 20:00 | boena2

    Re:Intelektualista i bojownik

    Nie zapisze się ani jako intelektualista, ani jako święty. Brakuje bazy. Natomiast córki faktycznie żal. Nie można wykluczyć, że sprawdził się jako ojciec i dziadek.
  • 2010-04-17 20:04 | boena2

    Re:Intelektualista i bojownik

    Całe szczęście, że odeszłaś z tej gazety, bo z obiektywizmem w postrzeganiu rzeczywistości u Ciebie nie za tęgo. Musieli Ci to szefowie wypominać. Cały Twój post aż buzuje fanatyzmem, "dziennikarko".
  • 2010-04-17 20:10 | boena2

    Re:Intelektualista i bojownik

    Graj raczej Zorro na swoim ulubionym instrumencie tego bluesa, a nie bierz się za krytykowanie na poważnym portalu. Złoszczą mnie i powodują mdłości takie jadowite posty z obelgami, bez merytorycznego podjęcia tematu.
  • 2010-04-17 20:13 | boena2

    Re:Intelektualista i bojownik

    I tu ponownie popisujesz się, Zorro, brakiem obycia, niedojrzałością. Krytykuj z sensem, bez poniżania adwesarzy.
  • 2010-04-17 20:43 | boena2

    Re:Intelektualista i bojownik

    Zorro wracaj do szkoły, jeśli już ją ukończyłeś na średnim poziomie, to musisz pogłębić.
  • 2010-04-24 09:05 | piotr

    Re:Intelektualista i bojownik

    Dlaczego ocenia sie Kacynskiego jako osobe prywatna nie jako Prezydenta PR,
    ktorego kadencja byla jedna katastrofa .
  • 2010-04-25 11:02 | Henryk

    Re:Intelektualista i bojownik

    Upływajacy czas pozwoli na głębszą ocenę prezydentury Lecha Kaczyńskiego.Bolała mnie głowa, gdy prominentny politk poprzedniej koalicji zaciekle walczył o życie poczęte, sam jadąc w podejrzeniu o spożycie alkoholu
    samochodem.Gdyż, wymiernym stosunkiem postrzegania wartości niezbywalności życia jest przestrzegania zasad bezpieczeństwa.Dlatego od pytania dlaczego ten samolot startował,kiedy dostępna była wiedza o warunkach panujacych na lotnisku w Soleńsku nie będzie można zagłuszyć.Nawet brak konkretnych zapisów dotyczących zasad i procedur nie zwalnia od myślenia.
  • 2011-04-09 14:08 | da Videk

    Re:Intelektualista i bojownik

    Była to prezydentura irytująca... Bush przegnał gościa do korytarza, aby sobie poogladał landszafty z Indianami. Jego orędzia są dowodem ciężkiego rozumu. W robocie dobierał sobie watażków, ludzi bez poczucia odpowiedzialności. Nie miał temperamertu prawnika, pozbawiony słuchu społecznego nie rozumiał rzeczywistości. Powinien, a nie objaśniał tego co się dzieje - nie mógł wybić się na poziomy...!
    Na sternika wyniesiony został przez żywioł przechowujący w trzewiach odwety. Nie wyjeżdżał za granicę - w ogóle go nie interesowało życie obcych. Lustrował nie mając prawa do swoich słów, krzywdził ludzi na oślep, sekował nominacje generałów i ambasadorów. Nic po nim ciekawego nie zostalo - ani polityka wobec Litwy, ani stosunki z Niemcami (rozwalił Trójkąt Weimarski)ani z Rosją, której ni w ząb nie rozumiał. Poszedł on chociaż raz do filharmonii? Niczego mądrego nie napisał, plątał kwestie, ludzi i czasy... Na złość premierowi zagonil setkę Bogu ducha winnych ludzi do letaka i we mgle nie widząc lotniska wylądował...
    Co innego Maria, która wycierała mu nosek, podawała kanapki i strzepywała z plaszczyka łupież.
    Dajmy im pokoj, zapomnijmy o czasach, które się Polakom zdarzyć nie powinny.
  • 2011-04-09 23:51 | Franca

    Re:Intelektualista i bojownik

    Zgadzam sie z Panem Wojkiem. Od 2007 mieszkam za granica i nie mam wrazenia, ze Lech Kaczynski poprawil nam wizerunek. Wrecz przeciwnie upowszechnil jak najgorsze stereotypy on nas: klotliwy i obrazaliski, niezdolny do kompromisu (tutaj umiejetnosc zawierania kompromisu sie bardzo ceni a u nas bezkompromisowosc). Drazni mnie okreslenie czesto powtarzane, ze "walczyl o Polske". Przeciez chodzi o skutecznosc, a nie zeby sie rzucac w patriotycznych spazmach! A L. Kaczynski preferowal wymachiwanie szabla, dlatego czesto byl po prostu groteskowy.