Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polska gospodarka bez wstrząsu

(1)
Dzisiejszy dzień miał być testem dla naszej giełdy i waluty – zdaliśmy go celująco. To chyba najlepszy dowód na coraz większą dojrzałość polskiej gospodarki.
  • 2010-04-12 22:34 | tkw

    Spokój ?

    "Dla nich liczą się twarde ekonomiczne dane, a tych raczej nie musimy się wstydzić."

    "Zawdzięczamy to w dużej mierze rozsądnej postawie podczas światowego kryzysu gospodarczego i wynikom, których zazdrości dziś nam cała Europa."

    TKW: niby tak to wygląda ale nie do końca. Ktoś niedawno powiedział, że te czynniki, które okazały się dla nas dobre w czasach zawirowania i dały nam zielony kolorek na mapie Europy, będą nas hamować w czasie wychodzenia z dołka. I chyba tak jest, dług rośnie o wiele szybciej od planowanego (deficyt w tym roku zamiast 52 mld. zapewne sięgnie 100 mld.), słabnie konsumpcja krajowa, złoty się umacnia pogarszając konkurencyjność naszych towarów i usług. A ponadto naprawdę trudno jest miarodajnie ocenić, w jakim stopniu dobre relatywnie wskaźniki do tej pory to zasługa rządu a w jakim zadziałały czynniki rynkowe. Moim zdaniem rząd zachował się biernie w czasie największego zawirowania, co czasami paradoksalnie przynosi czasem dobre skutki. Nikt dziś nie jest w stanie miarodajnie stwierdzić, co by było, gdyby rząd zachował się inaczej, trzeba by cofnąć czas, wypróbowac drugą wersje i wtedy porównać.

    Osobiście uważam, że najgorsze jeszcze przed nami. Ponad 700 mld zadłużenia musi w końcu eksplodować. Statystyczna polska rodzina niech już szykuje 100.000 zł do oddania. Wzrosną podatki, znikną różne ulgi, dopłaty, pensje staną w miejscu (inflacja będzie je powoli zżerać), spadną różne zasiłki itd. Benzynka nie będzie już po 4,20.

    To się już zaczęło, przykład ? Absolwentom po studiach urząd pracy może sfinansować tzw. staż przez jakiś czas. Polega to na tym, że przez kilka miesięcy takiemu stażyście płaci urząd a nie pracodawca, zapewne chodzi o stworzenie szansy, że pracodawca może zatrzyma takiego stażystę na dłużej, już jako pracownika. Pomysł wygląda nieźle. Tyle, że w zeszłym roku płacono ponoć 850 zł a teraz 690.

    A mapkę Europy z zielonym kolorkiem warto sobie zapamiętać i porównać ją z mapką za dwa lata. Wtedy okaże się, jak trwały był to kolorek.