Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak strach może wpłynąć na wybory?

(20)
Poczucie przywiązania do narodu i jego symboli pojawiające się w obliczu śmierci może mieć też ciemną stronę.
  • 2010-04-16 14:26 | pantherion

    mala obawa

    Przy calym szacunku dla sp. Prezydenta powaznie zaczynam sie obawiac, ze nadchodzace wybory moze wygrac Jaroslaw Kaczynski, jesli tylko zdecyduje sie kandydowac. Przez ostatni tydzien wszak zasypywani jestesmy informacjami o dobroci, cieple i madrosci zmarlego, a to z pewnoscia nie pozostanie bez wplywu na postrzeganie jego brata (blizniaka, jakby nie bylo) przez ogol.
    A swiadkiem tej prezydentury naprawde nie chcialbym byc.
  • 2010-04-16 19:13 | Gina

    coś jest na rzeczy

    Bardzo nie odpowiadał mi styl polityki Lecha Kaczyńskiego, a jednak na wieść o tragicznej katastrofie pojawiła się emocja : "zostaliśmy osieroceni". Niewątpliwie do takiej konstatacji, jak teraz rzecz przemyśliwuję, przyczynił się emocjonalny, trochę infantylny ton mediów.Wydaje mi się, iż przywróciłam sobie proporcje w ocenie wydarzenia, ale potrafię zrozumieć, że tęsknota i pragnienie silnej, "ojcowskiej" władzy będą w nadchodzących wyborach bardzo duże- właśnie wskutek egzystencjalnych uczuć jakie pojawiły się po smoleńskiej tragedii.
  • 2010-04-16 20:46 | mi

    Re:Jak strach może wpłynąć na wybory?

    Jedyna nadzieja w tym, że dziś, inaczej niż pięć lat temu, Polacy już wiedzą, jak wyglądają w praktyce rządy "ojcowskiej" władzy. Jest więc możliwe, że - podobnie jak w 2007 r. - ci, którzy zwykle do wyborów nie chodzą, pójdą do urn zagłosować przeciwko takiej władzy, i wygrają.
  • 2010-04-16 21:56 | franek9250@rocketmail.com

    Re:Jak strach może wpłynąć na wybory?

    A co się dzieje z Rydzykiem i Dutkiewiczem?
  • 2010-04-16 22:23 | baca56

    może być gorzej

    Tak, mnie też prezydentura Jarosława Kaczyńskiego niezbyt pasuje. Ale jest po stokroć niebezpieczniejsza perspektywa: wybory prezydenckie, samorządowe i parlamentarne wygrane przez jedną i tą samą partię, czyli "cała władza w ręce PO". Nie trzeba zbyt wiele wyobraźni, aby wyobrazić sobie, co środowisko Misiaków, Drzewieckich, Sobiesiaków itd. (lista jest bardzo długa) może zrobić z naszym krajem dysponując absolutną, niczym nie moderowaną władzą na wszystkich szczeblach.
  • 2010-04-16 23:15 | jerry111

    Re:Jak strach może wpłynąć na wybory?

    "A swiadkiem tej prezydentury (J.K.) naprawde nie chcialbym byc."

    Coz... ja takze!

    P.S. Zauwazcie tez prosze, ze z kazdym dniem coraz bardziej
    na roznych internetowych forach uaktywniaja sie
    zwolennicy wszelkiego rodzaju teorii spiskowych...
  • 2010-04-17 11:54 | Joanna Kopytowska

    wielki znak zapytania

    Nie wiem czy dobrze zrozumiałam , czyżby szok po tej katastrofie miałby sprzyjać wyborowi na Prezydenta Jarosława Kaczyńskiego na Prezydenta , nie chcę dziś komentować takiej możliwości bo jest mi potwornie przykro że doszło do tej tragedii i wybory w tym kontekście wydają mi się sprawą drugorzędną , tak zupełnie po cichutku robię rewizję własnych głupich i nieroztropnych decyzjim, zastanawiam się nad tym na ile moje własne ułomności są przyczyną moich niepowodzeń
  • 2010-04-17 14:47 | kosmatek

    Panie Michale, szkoda że nie omówił Pan wielu badań z psychologii społecznej, pokazujących ....

    ... związek poczucia trwogi z potrzebą czystości. Na mnie piorunujące wrażenie robią np. badania, w których pokazano, że jak ludziom wzbudzi się świadomość możliwości własnej śmierci, to po prostu silniej odczuwają ... potrzebę umycia rąk!
    Do czystek w sensie stalinowskim, w obecnych czasach raczej u nas nie dojdzie. Ale czystek moralnych i dalszego pogłębienia się biegunowości społeczeństwa coraz bardziej się obawiam.
  • 2010-04-17 17:45 | Kecaj

    Egzamin z dojrzalosci

    Oczywiscie podzielam obawy autora, ale... sadze, ze to bedzie swietny egzamin dojrzalosci dla Polakow. Nawet jesli w szoku wybiora na prezydenta Jaroslawa Kaczynskiego, to nie bedzie to koniec swiata. Donald Tusk dobrze wie jak postepowac z takim przeciwnikiem. Bedzie wiec dalej prowadzil swa polityke tak,jak ja prowadzil z Lecham Kaczynskim jako pierwszym hamulcowym. Bedzie wiec ciagle wkladanie kija w szprychy i beda jeszcze gorsze klotnie niz z LK, bo JK to LK do kwardatu. Ale ... tym razem na wyrazne zyczenie Polakow. Nikt nie bedzie mogl powiedziec, ze nie wiedzial jakim prezydentem bedzie JK. A bardzo wiele osob mowilo mi za zycia LK, ze sa zawiedzni i ze nigdy w zyciu nie glosowaliby na niego i na PiS, gdyby wiedzieli czym to pachnie. Teraz wiedza.
    Dlatego ufam, ze jednak JK nie wygra wyborow prezydenckich, a kolejne wybory parlamentarne wygra PO, PiS zas wyjdzie z nich znacznie oslabiony. Mysle, ze dzis nawet w Polsce rozsadek bierze gore nad emocja. Pozyjemy, zobaczymy. To bedzie swietny eksperyment z dojrzalosci spoleczenstwa. W 20 lat po odzyskaniu niepodleglosci i dojsciu do demokracji najwyzsza pora na taki egzamin. Wtedy bede bardzo dumny z mojego narodu. Narazie widze, ze glownie potrafi plakac i nawracac innych.
  • 2010-04-17 18:17 | flip

    Re:Jak strach może wpłynąć na wybory?

    Oczywiście, że powinna być jakaś przeciwwaga dla PO. Każda partia (czy ktokolwiek inny) jak nie będzie czuła na plecach oddechu konkurentów (przeciwników politycznych) to się zdegeneruje. Skoro PO jest generalnie raczej prawicowa, więc (oczywista oczywistość) na przeciwwagę potrzebujemy lewicy. Tylko na bogów Olimpu nie SLD et consortes. Oni z lewicą mają wspólną nazwę i (nazwijmy to) antyklerykalizm. Nic więcej.

    W Polsce wybór pomiędzy PO i PiS to trochę jakby w takiej Wielkiej Brytanii ludzie mogli jedynie wybrać pomiędzy Torysami a unią UKIP i BNP. Na Wyspach niewyobrażalne, a u nas smutna rzeczywistość.
    Po cichu mam nadzieję, że PiS i JK zostaną zmarginalizowani, ich elektorat będzie wymierał, a, że natura nie znosi próżni, pojawi się jakaś siła polityczna reprezentująca normalnych wykształconych ludzi z klasy średniej. I odbierze PO władzę.

    Jest jedna diametralna różnica między PO i PiS w moim osobistym odbiorze zagrożeń. Jak Bracia przechwycili władzę w 2005 to się realnie obawiałem, że rozmontują nam demokrację i nie zechcą oddać władzy po dobroci. I pewnie tak by było, ale nie zdążyli. Co do PO to obawiam się jedynie, że bez kontroli narobią w kraju bałaganu, który ktoś inny będzie musiał sprzątać (za nasze pieniądze oczywiście). To nie ta sama skala zagrożenia.
  • 2010-04-17 19:52 | lecher

    Re:Jak strach może wpłynąć na wybory?

    Daj nam panie boże kilkuset " takich Sobiesiaków" ,może wreszcie coś ruszą w gospodarce i zmuszą rządzącychdo rozsądnych decyji prawnych,. Dlaczego bez znajomości z wyższą władzą nic nie można załatwić, zrobić czy zbudować.
  • 2010-04-17 20:35 | lexus

    z całym szacunkiem, ale nie zostaliśmy osieroceni

    zdarzył się tragiczny wypadek. Jest żałoba narodowa. Koniec. Wybory i tak miały się odbyć w tym roku. Zmiana władzy jest normalna. Umarł król, niech żyje król. Życie toczy się dalej. Oby Polacy wybrali rozsądnie, a nie w emocjach i po omacku, tak jak miało to miejsce z tym Wawelem, gdzie dziwna decyzja na lata oddzieliła wspaniałą Marię i kochającego Warszawę Lecha składając ich lochach Krakowa.
  • 2010-04-17 23:56 | anns

    Re:Jak strach może wpłynąć na wybory?

    O Boziu, dajcie ludzie już spokój powtarzaniu sto razy ulubionych tez Ariesa. (Oswajanie trwogi przed śmiercią, ble, ble ble...) Najwyższy czas wymyślić coś lepszego.
  • 2010-04-18 15:27 | Jerzy

    Aries i inni

    Ot chocby model Kübler-Ross. Ale i ten moze byc w danej sytuacji do kitu. Poniewaz tak napradwde nikt tu (oprocz najblizszych) nie przezywa zalu. Niektorym w ramach osobowosci histerycznej w y d a j e s i e, ze przyzywaja zal a inni go cynicznie udaja, poniewaz - tak jak telewizja TVN - zwietrzyli swoja szanse.
  • 2010-04-18 18:34 | Adam 2222

    Tłum zwalnia od myślenia i daje poczucie bezpieczeństwa


    albo
    Słonce chce zgasnąć bo nazywacie zwykłych, często bezmózgich ludzi gwiazdami

    http://demotywatory.pl/776685/Tlum
    http://demotywatory.pl/785112/Slonce-chce-zgasnac

    Modele na Demotywatorze chyba są lepsze


  • 2010-04-18 20:10 | anns

    Re:Jak strach może wpłynąć na wybory?

    Tak, chyba właściwszym modelem byłoby KATHARSIS. Cechy: a/ współczucie (litość) dla kogoś b/ niewinnego i c/ z poczuciem, że mogłoby przydarzyć się to samemu (samej) sobie. Zgadzam się z głosem wcześniejszym. Nie wszyscy odczuwają żałobę, a w każdym razie nie tak długo. Natomiast dla wielu jest to, sorry, widowisko.
  • 2010-04-19 10:47 | zgrywus.r

    Nie czuję się osierocony

    Ani przez moment nie czułem się osierocony. Dlaczego zresztą miałbym być, skoro żyjemy w demokracji parlamentarnej, w której suwerenem jest naród, a nie partie czy poszczególni urzędnicy zatrudniani w wyborach na czas określony? Struktury demokratycznego państwa prawa mają się całkiem dobrze i nie ma żadnych podstaw do histerii, którą nam zafundowano.
  • 2010-04-19 11:05 | mirek

    Re:Jak strach może wpłynąć na wybory?

    Trzeba wyraźnie oddzielić żałobę po śmierci prezydenta i innych ważnych dla państwa osób od oceny jego prezydentury. To że tak wielu ludzi przyszło przed pałac prezydencki i potem towarzyszyło prezydentowi w jego ostatniej drodze wynikało z żalu po człowieku i ze współczucia a niekoniecznie z uwielbienia dla polityki prowadzonej przez głowę państwa czy sposobu sprawowania urzędu.
    Hańbą jest wykorzystywanie tej sytuacji w grze politycznej przez kogokolwiek. Trzeba szanować człowieka i w chwili jego śmierci nie mówić o nim źle, jednak nie można wybielać jego wizerunku politycznego i szykować sobie w związku z tym trampoliny wyborczej. Nie dla szantażu trumnami!
  • 2010-04-19 20:48 | Alicja

    Re:Jak strach może wpłynąć na wybory?

    "W pierwszych dniach po odejściu Jana Pawła II byliśmy zjednoczeni, pogrążeni w zadumie i żałobie. Kilka miesięcy później większość z nas postawiła zaś w wyborach na polityków bardzo zdecydowanych, budujących swój wizerunek na nacjonalizmie, homofobii i lustracyjnym podejściu do polityki historycznej."

    Bla, bla, bla...

    Nie strach a wypracowane od dawna mechanizmy zbierania głosów. Prawicowi politycy wykorzystali fakt że większość jest katolikami i po śmierci papieża więcej ludzi poszło do kościoła, i tam przenieśli kampanię polityczną bo mogli - Kościół im dal forum. Nie było to trudne bo większości Polakom odpowiada nacjonalizm, homofobia i lustracyjne podejście do polityki. Nawet polscy lewicowcy muszą się pod tym sztandarem zmieścić.

    Populizm nie jest trudny do ogarnięcia intelektualnego. Strach jest częścią mechanizmów populistycznych ale nie jest ich powodem (i Arendt i Strauss się z tym zgadzają). Dobrze by było żeby jednak nie odwracać kota ogonem.
  • 2010-06-17 22:38 | igracz

    Re:Jak strach może wpłynąć na wybory?

    Myślę, że o prezydenturę Kaczyńskiego nie ma się co martwić, jak pokazują sondaże chociażby na , nie ma specjalnie szans.