Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

(21)
Co wydarzyło się na świecie, kiedy Polska pogrążyła się w tygodniowej żałobie?
  • 2010-04-19 07:34 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Świat się nie zatrzymał.

    Świat metafizyczny i celowość ofiar raz jeszcze.
    Wracam do tytułu książki Allena Paula "KATYŃ -Stalinowska masakra i tryumf prady" i tak sobie myślę,że trzeba po tym tytule postawić znak zapytania!!!!
    Ten amerykański dziennikarz i politolog powiedział niedawno w rozmowie z redaktorem Zbigniewem Lewickim:
    "Stany Zjednoczone powinny przeprosić Polaków.Wezwałem do tego mój rząd(...)W najnowszym wydaniu mojej książki opisuję,jak amerykańscy politycy uniemozliwili osądzenie zbrodni katyńskiej przed międzynarodowym trybunałem.W latach 1951-52 specjalny komitet Kongresu prowadził śledztwo w sprawie katyńskiej.Komisja opublikowała raport,który liczy siedem tomów.W konkluzji zawarto opinię,że sprawa powinna zostać rozpatrzona w Hadze..."
    Dalsze losy opisuje Piotr Szubarczyk z IPN Gdańsk w sobotnio-niedzielnym Naszym Dzienniku KATYŃ PAMIĘTAMY - KŁAMSTWO KATYŃSKIE I WALKA O PRAWDĘ,W TRYBACH POLITYCZNEJ PROPAGANDY.

    To dokumentuje,że film Andrzeja Wajdy był skierowany tylko do Rosjan?!Z pewnością nie byłoby ofiar Katyń II,gdyby i nie zbrodnia przemilczenia.
  • 2010-04-19 08:12 | JSN

    Re:Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

    rzeczywiscie działo sie dużo - z zaskoczeniem odbieram decyzje Juszczenki obrony Bandery - kolejna klęska polityczna Lecha K. Poza tym - Sledzac przez ten tydzien portale Onet i Gazeta nigdzie nie zauwazylem informacji o wyborach na Wegrzech, aprzeciez to dla nas jedna z najwazniejszych informacji.
  • 2010-04-19 08:51 | zaba z paryza

    Re:Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

    Panie Mieczyslawie, skonczymy juz z ta masakra katynska, z naszymi cierpieniami, meczenstwem.
    Swiat idzie do przodu i my Polacy musimy tez a nie ciagle jeczyc nad soba i nad nasza smutna dola, ktora sobie sami tworzymy. Bo na wszytko mozna spojrzec pozytywnie, ale to trzeba umiec, oderwujac sie od emocji, sentymentow.

    dzisiaj w radio, France-culture a ni slowa o Kaczynskim i o pogrzebie, tylko pyl i jego konsekwencje orze wystapie papieza i polityka Watykanu.
    Taki jest swiat, moze brutalny ale musimy w nim zrobic sobie miejsce ale nie placzac, i wsciskac nasza martylogiczna historie.

  • 2010-04-19 09:24 | znudzona

    Re:Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

    Człowieku, nie wklejaj pod każdym tekstem tej swojej metafizyki, bo na widok podpisu "Mieczysław S. Kaźmierczak" odechciewa się już czytać. Przy ogromie tragedii, jakie dotknęły ostatnio świat, namolne powtarzanie o sprawach sprzed 70 lat budzi tylko niesmak.
  • 2010-04-19 11:11 | marcinchleb

    zrodla

    mozna zapytac z jakich serwisow korzystal autor?
  • 2010-04-19 13:59 | zgrywus.r

    Kryzys dziennikarstwa

    Główne media w Polsce nie zdały w tym ubiegłym tygodniu egzaminu dojrzałości - okazały się małostkowe, prymitywne i zakompleksione. Relacje przypominały niegdysiejsze relacje z Wyścigu Pokoju - która trumna przejechała granicę, czyje ciało zidentyfikowano, prywatne wspominki. W wiadomościach ze świata dominowały wyłącznie newsy związane z katastrofą i pogrzebem. Wiadomości krajowe to jeden wielki peleton trumien, przy czym śmiem twierdzić, że był to obraz zafałszowany - na ulicach większości miast nie widać było aż takiego przygnębienia.

    Jestem całkowicie zniesmaczony postawą polskich mediów.

  • 2010-04-19 17:06 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

    Przecież nie ma przymusu czytania.Komentarze są rozmaite,a niektóre pasują do różnych wątków.Korzystam z racji tego,że chodzi o żydowskie nadużywanie bezwzględnego prawa silniejszego wypromowanego przez neokonserwatystów,czytaj żydowskie ruchy umysłowe i polityczne.Vide Kevin MacDonald FENOMEN ŻYDOWSKI?.
  • 2010-04-19 18:28 | monikaadams

    Re:Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

    O tak! :)
  • 2010-04-19 21:56 | Stangor

    Re:Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

    Polskie media miast przekazywać rzeczywistą sytuację wraz z innymi wiadomościami przeszły do licytowania się w nadawaniu programów związanych z katastrofą i pogrzebem pary prezydenckiej oraz narzucaniu społeczeństwu
    jak ma przeżywać dni żałoby. Wciągnięto w to nawet maluchy nie pokazując bajki na dobranoc. Z tragedii zrobiono show żałobny. W mediach publicznych prawie cały czas kler i sympatyzujący redaktorzy urabiali opinię jak to cała Polska płacze, wszyscy jesteśmy katolikami itd. W kraju gdzie 46 % ludzi odcina się od Kościoła Katolickiego narzuca się na siłę światopogląd Watykanu. To jest misja mediów publicznych stworzyć państwo wyznaniowe. Kto głośno wyjawił swoje zdanie inne niż pogląd katolików i PISu był posądzany o przynależność do PO lub SLD i lżony od najgorszych. Za pieniądze podatników urządzono wiec na wzór akademii pierwszomajowych głosząc zapamiętale ilu to polaków jedzie oddać hołd parze prezydenckiej. A jaka jest prawda proszę popytać (bez kamery) tych co nie pojechali. Większość tam obecnych była z powodu zajmowanego stanowiska, jako osoba medialna, z ciekawości, bo za darmo, wydelegowana itd.
  • 2010-04-19 22:55 | stangor

    Re:Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

    Polskie media miast przekazywać rzeczywistą sytuację wraz z innymi wiadomościami przeszły do licytowania się w nadawaniu programów związanych z katastrofą i pogrzebem pary prezydenckiej oraz narzucaniu społeczeństwu jak ma przeżywać dni żałoby. Wciągnięto w to nawet maluchy nie pokazując bajki na dobranoc. Z tragedii zrobiono show żałobny. W mediach publicznych prawie cały czas kler i sympatyzujący redaktorzy urabiali opinię jak to cała Polska płacze, wszyscy jesteśmy katolikami itd. W kraju gdzie 46 % ludzi odcina się od Kościoła Katolickiego narzuca się na siłę światopogląd Watykanu. To jest misja mediów publicznych stworzyć państwo wyznaniowe. Kto głośno wyjawił swoje zdanie inne niż pogląd katolików i PISu był posądzany o przynależność do PO lub SLD i lżony od najgorszych. Za pieniądze podatników urządzono wiec na wzór akademii pierwszomajowych głosząc zapamiętale ilu to polaków jedzie oddać hołd parze prezydenckiej. A jaka jest prawda proszę popytać (bez kamery) tych co nie pojechali. Większość tam obecnych była z powodu zajmowanego stanowiska, jako osoba medialna, z ciekawości, bo za darmo, wydelegowana itd.
  • 2010-04-20 02:11 | Adam 2222

    "Paryz warty jest mszy". Poplecznik Banderowcow przyczynil sie do poprawienia ukladow z Ruskimi.

    Pewnie go skręca w grobie.
    Chociaż jako Bohater Gruzji może pogadać z innym Bohaterem Gruzji, Stalinem, jak równy z równym.
    Fakt, braciszek już uruchomił Rydzyka i Pospieszalskiego. Bo możliwe ze CIA ma zdjęcia z satelity jak Putin wali młotkiem w skrzydło samolotu.
    Zobaczymy ile mediów pójdzie za tymi Banderowcami.
  • 2010-04-20 12:21 | Greg

    Re:Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

    Życie idzie ciągle do przodu. Kto staje w miejscu i przez tydzień gapi się w tył, traci kontakt z rzeczywistością i pogarsza swoją pozycję w bieżącej walce o pozycję, wpływy, kasę itp. Szacunek, powaga, cześć dla ofiar, to wszystko tak, ale można to zmieścić w rozsądnych ramach. Dla znakomitej większości obywateli Polski tragicznie zmarli byli obcymi ludżmi, a polityczna wielkość co niektórych z nich, co najmniej wątpliwa.
    Mam wielki żal do mediów za tę farsę, w którą przerodziła się ta żałoba.
    Lukrowana żałoba leje się wciąż z ekranów i głośników, ma ona nieznośny smak sztucznego marcepanu zrobionego z cukru pudru i olejku migdałowego.
    Nikt nie powiedział, że żałoba w Brazylii owszem jest, ale z powodu śmierci 200 osób w powodzi a nie z powodu polskich dostojników. Protesty przeciwko wawelskiemu pochówkowi sprowadzono do rangi wybryków grupki młodzieży. O ich skali i wielu miejscach, gdzie się odbywały, można było się dowiedzieć np. z telewizji ZDF, ale nie z TVN24, o TVP nie wspominając nawet.
    O tym, że w niedzielę pod telebimami rozstawionymi w różnych miastach kręcili się jedynie zmobilizowani harcerze i strażnicy miejscy też jakoś cicho. Że specjalne pociągi do Krakowa jechały raczej pustawe też nic.
    Owszem rynek w Krakowie pełny, ale to żaden cud, te 150000 ludzi to i tak tylko jakiś 1 - 2% obywateli popierających prezydenturę śp. L.K.
    Za to wszystkie media przystąpiły do bezkrytycznej gloryfikacji szanownego zmarłego prezydenta i jego otoczenia. Ojciec narodu - to on, kwiat - elita narodu - to jego otoczenie. Tu i ówdzie także pojawił się "kwiat inteligencji polskiej", to już szczyt żałobnego infantylizmu.
    No i ten nieszczęsny wawelski ceremoniał. Sprzeciw wobec tej tajemniczej decyzji wyrażali niemal wszyscy, także wiele osób na codzień nie interesujących się polityką. To kulminacja faryzejskiej polityki uprawianej nad głowami społeczeństwa przez tzw. środowiska i kler.
    Że nie było w Krakowie Wałęsy, ale za to był, i to z przodu, pedofil Paetz - cisza.
    Jedna z dziennikarek TVN głosiła rozgoryczona, że na krakowskim rynku trwa pogrzeb a 100m dalej w restauracjach ludzie normalnie obiad jedzą. Tak właśnie. Życie trwało i trwa nadal.
    Sam w tę niedzielę byłem w Beskidach, w Ustroniu. Na Równicy tłok jak zwykle. Knajpy pełne, piwo się lało, żurki w chlebie podawano, na grillach piekła się kiełbasa, ludzie cieszyli się słoneczną pogodą i chwilą wypoczynku od pracowitej codzienności. Informacje o powszechnej żałobie okazały się mocno przesadzone. Powiedziałbym, że żałoba kończyła się poza zasięgiem ekranów telewizyjnych, tylko trzeba było wyjść z domu, żeby się przekonać.

    A co do Katynia...
    1) Wojna zabrała ok. 30 mln ludzi w tym 6 mln Polaków. Jakim procentem z tego są ofiary Katynia? Tragedii było wiele i wiele z nich miało większy ciężar na wadze ludzkich tragedii. Choćby obozy koncentracyjne, choćby bezsensowny nalot na Drezno, choćby Hiroshima i Nagasaki.
    2) Katyń był a przynajmniej mógł być Stalina zemstą za wojnę z 1920r. 18000 jeńców radzieckich z tamtej wojny jakoś się dziwnie rozpłynęło w powietrzu. O poczynaniach polskiej armii na kresach wschodnich w latach 20-tych też cichutko. Może jakiś mały acz szczery rachunek sumienia co niektórym by się przydał?
    3) Katastrofa z 10 kwietnia była skutkiem histerycznej polityki historycznej polskich środowisk prawicowych. Oficjalne obchody z premierami Polski i Rosji były niesłuszne, trzeba było zrobić spęd i urządzić obchody słuszne, żeby zamanifestować, wskazać i wytknąć. Kontestowanie polityki rządu przez tzw. obóz prezydencki stało się normą ostatnich lat. Podobnie jak cudaczna i oderwana od realiów współczesności polityka zagraniczna forsowana przez braci Kaczyńskich. Dziś próbuje się uzasadniać jej słuszność liczbą gości zagranicznych deklarujących uczestnictwo w ceremonii pogrzebowej. To znów kolejne nadużycie. Delegacje przyjechały (lub przynajmniej chciały, ale utknęły na polach golfowych z powodu wulkanu) bo tak wypadało, bo we współczesnym świecie tragiczna śmierć głowy państwa jest czymś niemożliwym, więc należało się pochylić na chwilę i zapomnieć o detalach. Pokazać coś, czego sam ś.p. L.K. nie umiał za życia pokazać zrywając spotkanie na szczycie trójkąta weimarskiego po owych kartofelkach.
  • 2010-04-20 18:03 | kruczek

    Re:Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

    Tak sie zlozylo, ze nie wszyscy my (zakladam ze mnie tez to jakos dotyczy) NIE zylismy sama zaloba i mielismy wrazenie, ze to media wykreowaly jakas nowa zalobna rzeczywistosc. W internecie zapanowala cenzura, ludzie nie mogli wyrazic wlasnej opinii. Ja wyrazilabym taka, ze przypisywano mi uczucia, ktorych nie doznawalam i oceny, z ktorymi nie moglam sie zgodzic.
  • 2010-04-21 07:54 | drozdek

    Re:Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

    Z tego co pamietam, to w tym samym dniu co katastrofa w Smoleńsku, rozbił się rosyjski śmigłowiec na Kamczatce. Zginęło 16 osób, w większości niemieckich turystów...
  • 2010-04-21 15:51 | benio

    Nie wszyscy zyli "tzw. katastrofa"

    Mamy XXI wiek: internet, telewizje kablowa i satelitarna - i to wystarcza za odpowiedz. Orgia zalobna polskich kanalow TV byla nachalna i niesmaczna - przeciwdzialala ich ogladalnosci. Byc moze ta czesc spoleczenstwa z arcykatolicko-pisowska orientacja zaglebila sie w tej kontemplacji - lecz przewazajaca czesc spoleczenstwa siegnela do innych dystrybutorow informacji niz dyspozycyjne polskie "gadzinowki".
  • 2010-04-22 19:04 | wladeczek

    Re:Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

    a co mnie jako polaka obchodzi ze w miescie berlin kot wlazl na drzewo i przyjechala straz pozarna zadrabina i go sciagnela ,i wogole to bylo bardzo nie bezpiecznie ,dla kota ,strazakow i wszystkich niemcow .
    ps .general franco wam jeszcze pokaze
  • 2010-04-22 19:17 | ARIM

    Re:Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

    My wiemy bardzo dokladnie co wydarzylo się na świecie, baz waszej pomocy mam na mysli polskie media. Zabrakło wam profesjonalizmu, zatraciliście się w narodowej histerii podsycając sami tą histerię i dbaliście o swoje stanowiska pracy podlizując się przyszłym władcom. Obłuda,fałsz i niesmak pozostał. Daleko wam do zachodnich dziennikarzy.
  • 2010-04-23 08:31 | rs_

    "Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?" Co to jest to "MY" ??? Media chyba

    Przez ponad tydzień media w Polsce nie tylko usiłowały wykreować nową rzeczywistość, one same w nią uwierzyły i zaczęły żyć w świecie równoległym. Jeszcze do końca nie otrzeźwiały, przykładem tytuł, w którym redakcja "Polityki" znów usiłuje zdjąć z siebie odpowiedzialność za udział w tej akcji.
    Postawmy sprawę jasno: w tym podziale my-wy wszystkie prawie redakcje to "wy", nie my.
  • 2010-04-26 20:25 | andy

    Re:Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

    Pomyślałem sobie że spokojnie mógłbym się pod tym tekstem podpisać. I niniejszym to właśnie czynię. :)
  • 2010-04-26 20:34 | andy

    Re:Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

    Mnie najbardziej rozśmieszyło "w tych dniach" radio RMF które zmobilizowało wszystkich mogących (choć nie umiejących) nosić mikrofon i dyktafon by "transmitować" żałobę. I te serwisy co 15 minut w kółko o tym samym poprzedzane nagranymi przez panią Czubównę hasełkami naprędce wymyślonymi przez burzę mózgów w redakcji ( "Polska w żałobie", "Polska bez prezydenta", "Łączy nas żałoba" i takie tam ...). A że w firmie słucha się RMF-u (z racji tego idiotycznego konkursu dla naiwnych gdzie tysiące sms-ują a jeden te tysiące wygrywa) to niestety skazany byłem na ten idiotyzm przez 10 długich dni. A jeszcze 10 kwietnia o 8 rano Kaczyński był dla nich byle kim, popychadłem ,tym który kompromituje nasz kraj itp.
  • 2010-04-29 19:19 | andy

    Re:Czym żył świat, gdy my żyliśmy katastrofą?

    Redakcje poszły za głosem stada. Nawet NIE podobno pokajało się za jakiś nieprawomyślny artykuł. Świat (nasz) stanął na głowie ;)