Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prezes PiS kandydatem na prezydenta

(34)
Jarosław Kaczyński weźmie udział w wyborach prezydenckich. Decyzja wydaje się naturalna i spodziewana, ale mimo wszystko dziwi, gdy weźmie się pod uwagę, jakiego typu politykiem jest prezes PiS, gdzie dotąd postrzegał centrum władzy (w rządzie) i jak ważna była dla niego partia oraz układanie parlamentarnych puzzli.
  • 2010-04-26 16:23 | Janusz

    Związki zawodowe z prawicowym kandydatem do wyborów ?

    Ten układ wzajemnego wsparcie , czyli abp Dziwisz, związkowiec Śniadek i szef partii prawicowej Kaczyński , to ilustracji choroby politycznej w Polsce ? Albo wszystkie strony wspierające się nawzajem są tworami sztucznymi , albo jest to objaw politycznej grypy , która dotknęła polityków polskich. Miejmy nadzieję , że objawy tej "grypy" znikną po wyborach.
    Powtórka z rozrywki ?
  • 2010-04-26 17:42 | cdn

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    JAROSŁAW KACZYŃSKI STARTUJE W DOBOROWYM TOWARZYSTWIE. To fragmeny dessieur niejakiego BRONISŁAWĄ KOMOROWSKIEGO..

    1. Nie jest prawdziwe oświadczenie pana posła Bronisława Komorowskiego, że inwigilacja Radosława Sikorskiego miała miejsce, gdy nie pełnił funkcji wiceministra obrony narodowej odpowiedzialnego za WSI. Przeciwnie. Data rozpoczęcia sprawy przez WSI o kryptonimie „Szpak” (czyli inwigilacji Sikorskiego) to 2 październik 1992 r. W tym czasie Komorowski był wiceministrem
    obrony narodowej – funkcję pełnił do listopada 1993 r. Przez cały ten czas prowadzono intensywne i brutalne rozpracowanie Sikorskiego pod zarzutami stricte politycznymi używając do tego wszelkich narzędzi operacyjnych z podsłuchem i podglądem włącznie kierowanymi przeciwko Radosławowi Sikorskiemu, jego narzeczonej, rodzicom, bliskim i współpracownikom. Sprawę prowadził zaufany ministra Komorowskiego płk. Lucjan Jaworski, którego Komorowski mianował szefem kontrwywiadu WSI po wcześniejszej konsultacji z Florianem Siwickiem, jednym z autorów stanu wojennego.

    Płk. Jaworski to jeden z brutalniejszych ludzi WSW ścigający w 1982 r. opozycję i posługujący się
    przy tym argumentami antysemickimi. Działał przeciwko "Tygodnikowi Mazowsze", "Tygodnikowi
    Wojennemu", "Wiadomościom". Szczególnie zasłużył się, inwigilując rodzinę Ryszarda Bugaja.
    Komorowski musiał wiedzieć, kogo mianuje i utrzymuje na tym kluczowym stanowisku, zwłaszcza, że polecał go Siwicki.

    2. Nie jest prawdą, że większość spraw skierowanych przez Komisję Weryfikacyjną została
    umorzona, czy jak raczył to sformułować Komorowski - wrzucona do kosza. Przeciwnie: większość z 29 spraw (tyle skierowała Komisja Weryfikacyjna) jest nadal prowadzonych, włącznie z tą
    najważniejszą: dotyczącą nielegalnego handlu bronią. Przypominam, że pan Komorowski odpowiadał za WSI wówczas, gdy sprawa ta była planowana i gdy podejmowano kluczowe decyzje w tej kwestii. Fałszywa jest liczba 401 spraw skierowanych przez KW do prokuratury - takich spraw było 29.

    3. Istotą kwestii likwidacji WSI był fakt oparcia struktury tej służby na kadrach szkolonych
    przez GRU i KGB. Osób tych było 300, jak wykazuje imiennie Raport, a obejmowali oni większość
    kluczowych stanowisk w służbie, tworząc realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Te
    organizacje mają krew polską na swoich rękach. Odwoływanie się do metod GRU i KGB w wolnej Polsce jest haniebne i uwolnienie nas od tego dziedzictwa to wielka zasługa członków Komisji
    Weryfikacyjnej, ale przede wszystkim prezydenta i sejmu, którzy podjęli stosowne regulacje
    ustawowe.

    4. Ustawa o likwidacji WSI była przez Komisję pedantycznie przestrzegana. Pragnę przypomnieć, że nakazywała ona wysłuchanie żołnierzy byłych WSI w sprawach takich, jak to czy sami lub w
    porozumieniu z innymi osobami:
    - ujawnili lub wykorzystywali informacje stanowiące tajemnice państwowe,
    - ujawnili lub wykorzystywali informacje uzyskane w wyniku czynności operacyjno- rozpoznawczych
    - wpływali w sposób bezprawny na rozstrzygnięcia, w tym decyzje administracyjne, prowadzili tajną
    współpracę z przedsiębiorcą lub dziennikarzem,
    tworzyli fałszywe informacje.

    Niektórzy politycy i ludzie WSI przywykli do metod przeszłości mówią o „hakach”. Komisja nie zajmowała się „hakami”, lecz tylko i wyłącznie realizacją ustawy. Z tej pracy zostały sporządzone sprawozdanie i Raport. Raport jest publicznie dostępny i zawiera wyłącznie informacje nakazane przez ustawę. Czynienie z tego zarzutu czy kampanii pomówień jest atakiem na porządek prawny RP i próbą przywrócenia skompromitowanych instytucji postkomunistycznych, których na szczęście się pozbyliśmy. Polska i Polacy są dzięki temu bezpieczniejsi. Warto dodać, że likwidacja WSI krytykowana była jedynie przez rosyjskie media. Specjaliści i media naszych NATO-wskich sojuszników wypowiadały się na ten temat wyłącznie pozytywnie; przytoczyć można opinie ośrodka Stratfor, Richarda Pipesa, Georga Wallera, Władimira Bukowskiego czy Gordijewskiego.

    5. Pragnę podkreślić, że obecna kampania prowadzona w obronie WSI jest ściśle związana ze
    strachem pogrobowców tej organizacji, że podobnie jak SB zostaną im odebrane niesłusznie
    posiadane wciąż przywileje emerytalne. Trzeba się zgodzić z tymi, którzy twierdzą, że w czasach
    komunistycznych mieliśmy świadomość, iż to, co może się zdarzyć najgorszego, to wpaść w łapy WSW czy ludzi wywiadu wojskowego. Potwierdza to działalność pana Jaworskiego i innych. Po dzień dzisiejszy działa lobby b. WSI, które zmontowało m.in. tzw. aferę marszałkową wymierzoną w Komisję Weryfikacyjną. W tej sprawie został ostatnio skierowany do sądu akt oskarżenia. Warto
    przytoczyć jego konkluzję: „oskarżeni działali w intencji uzskania korzyści materialnych, a także mając na celu skompromitowanie działań Komisji Weryfikacyjnej”.
  • 2010-04-26 17:44 | katarzynka

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Co zrobić aby uwolnić się od inwazji Pana Kaczyńskiego - ratunku!!
  • 2010-04-26 17:55 | moniass44

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Romantyczny derywat kultury 

    „Dziady” cz. III; „Salon warszawski”
    PRZY DRZWIACH
    ZENON NIEMOJEWSKI
    (do Adolfa)
    To i u was na Litwie toż samo się dzieje?
    ADOLF
    Ach, u nas gorzej jeszcze, u nas krew się leje!
    NIEMOJEWSKI
    Krew?
    ADOLF
    Nie na polu bitwy, lecz pod ręką kata,
    Nie od miecza, lecz tylko od pałki i bata.
    (Rozmawiają ciszej)

    PRZY STOLIKU
    HRABIA
    To bal był taki świetny, i wojskowych wiele?
    FRANCUZ
    Ja słyszałem, że było pusto jak w kościele.
    DAMA
    Owszem, pełno -
    HRABIA
    I świetny?
    DAMA
    O tym mówić długo.
    KAMERJUNKIER
    Służono najniezgrabniej, choć z liczną usługą;
    Nie miałem szklanki wina, ułamku pasztetu,
    Tak zawalono całe wniście do bufetu.
    DAMA I
    W sali tańców zgoła nic nie ugrupowano,
    Jak na raucie angielskim po nogach deptano.
    DAMA II
    Bo to był tylko jeden z prywatnych wieczorów.
    DAMA I
    Tym gorzej? pomieszano grupy, toalety,
    Nie można było zgoła ocenić ubiorów.
    DAMA II
    Odtąd jak Nowosilcow wyjechał z Warszawy,
    Nikt nie umie gustownie urządzić zabawy;
    Nie widziałam pięknego balu ani razu.
    On umiał ugrupować bal na kształt obrazu.
    (Słychać między mężczyznami śmiech)

    Jest w III części „Dziadów” scena zatytułowana „Salon warszawski” . Wszyscy to znamy- młodzi buntownicy, rewolucjoniści, przyszli powstańcy stoją na uboczu i gorączkowo wymieniają się nowinami (plotkami?) na temat represji stosowanych przez zaborcę wobec patriotów. Młodzi to wyznawcy ideałów romantycznych: istnieje dla nich tylko zasada „wszystko albo nic”; przy stolikach siedzą przedstawiciele starego porządku, raz nazywanego racjonalizmem, innym razem oświeceniem. To oportuniści- wygodni pragmatycy, którzy zaakceptowali bez oporu nowy porządek i czerpią z zaistniałej sytuacji swoiste profity.
    Tak widzi to wieszcz. Jego ocena jest jasna i nie budzi wątpliwości. Zaiste, wielka jest siła jego poezji! Jeśli ktoś twierdzi, że Mickiewicz jest poetą czytanym z musu i zniechęci przez znudzonych uczniów-jest w błędzie. Wielka idea wytworzona przez wieszcza żyje i choć mało kto to pamięta- jest najczęstszą formą poznawania i oceniania rzeczywistości przez Polaków.
    Nie wierzycie? Przypomnijcie sobie sierpień Solidarności… Gdyby wtedy wygrali romantyczni szaleńcy, mielibyśmy do czczenia kolejną krwawą rocznicę. Wygrali wtedy pogrobowcy racjonalizmu, wychowankowie oświecenia czy betoniaści pragmatycy…Jak kto woli.
    Potem naród przygasł- potężne młyny reform i transformacji odjęły skrzydła romantykom. Trzeba było- jak sam wieszcz kiedyś- zająć się zwyczajnym życiem. /Tak, tak, Mickiewicz zrzucił „płaszcz Konrada” i zajął się żoną, dziećmi i zarabianiem na życie!/ Dla wielu to normalne, ale My jesteśmy narodem wybranym! Nie w smak nam codzienność z jej monotonią, ciężką pracą, uciążliwością problemów drobnych, acz uporczywych : „Inną podajcie mi zbroję!”…
    Ostatni weekend spędziłam w Pradze. Żeby jednak tam dotrzeć musiałam wziąć taksówkę na dworzec i dojechać pociągiem Wrocław Gł.- Drezno Hbf.
    Godzina 6 30. Taksówkarz po pierwszej wymianie uprzejmości zadaje zasadnicze pytanie: „Jak pani myśli, ten samolot to ruscy załatwili, nie?”. Na moje zdziwione „No co pan?”- milion rzeczowych argumentów: że oni to mają taką technikę; mogli to zrobić laserem, mgła była tylko przez godzinę- co to za problem mgłę wywołać!; że prezydent Kaczyński był tym, który im imperium rozwalił i jeszcze by im pokazał; że możliwości rosyjskiej techniki potwierdził wieziony tąż taksówką profesor- wykładowca wojskowej uczelni; że spotkanej niedawno Rosjance cały czas płakało dziecko, bo je szczypała.
    Przypomniałam sobie, że jadę na weekend do Pragi. Mam się relaksować i upajać. Na szczęście mogłam opuścić taksówkę.
    Pociąg do Drezna zapełniony. Wśród turystów miły pan, wyraźnie zdystansowany wobec świata i niezmiernie życzliwy dla ludzi, nieopatrznie wdał się jednak w dyskusję z osobami, dla których starał się być miły : „A Zachód nas zostawił. Jak zwykle wypięli się na nas. Tak pani myśli? Pewnie, że tak. Panie Czesiu, a ten wulkan to też specjalnie? Jasne, że tak. Ruscy to taką technikę mają!...”
    A w tzw. międzyczasie dzwony, chorągwie , „Boże coś Polskę”… Polska ukrzyżowana jak za dawnych lat i Gal przebija jej bok włócznią. Wieszcz wiecznie żywy?!
    Dziękuję Wam bracia Polacy, znów mam krwisty argument na zwykle nudnej lekcji o „Dziadach”- romantyczny derywat kultury ma się dobrze, a nawet się twórczo rozwija…
    Pozdrawiam. Wiem- trochę przydługie :(


  • 2010-04-26 18:57 | Kecaj

    Dreszcze

    Jest rzecza uwlaczajaca Polsce i Polakom, ze wykorzystuje sie trumny i swieze jeszcze trupy w kampanii wyborczej. I to trumny i trupy czlonkow najblizszej rodziny. Szarza Jaroslawa Kaczynskiego w jego oswiadczeniu (powolywanie sie na wszystkie ofiary katastrofy) jest jawnym naduzyciem i szarganiem ich pamiecia. Szmajdzinski, Jaruga-Nowacka i Szymanek-Deresz przewracja sie w swiezym grobie, panie jaroslawie bez zasad! To co napisal pan jaroslaw jest zwyklym nasmiewniaem sie z tych ludzi i dowodem braku jakiegokolwiek pozytywnego planu politycznego. Wstyd mi za Polske, ze ma tak nisko upadlych politykow pierwszej ligi, ktorzy potrzebuja truchla do walki politycznej. Poziom etyczny zupelnie zerowy. Pan prezes za to zaplaci przegrana i rozpadem wlasnej partii.
  • 2010-04-26 18:58 | przechodzony

    Prezes - Konrad?

    Mickiewicz? Romantycy i racjonaliści? A co z pozytywizmem? Chyba nie warto robić teraz takich konstatacji. Daleko Prezesowi do - nawet zrzucającego płaszcz - Konrada. Daleko także do racjonalistycznego konformisty z romantycznego dramatu. Decyzję Prezesa poprą Polacy zakorzenieni w przeszłości - starzy, zagubieni, zatopieni w kościelnej propagandzie. Także ludzie ze wsi i małych miasteczek, kierujący się źle pojmowanym patriotyzmem rodzącym potrzeby nacjonalizmu. Prezes może posługiwać się romantyczną i kontrastową retoryką. Ale i romantycy i racjonaliści odeszli do lamusa. Prezes również odchodzi. Polityka uprawiana przez PiS także. Wierzę, że można być patriotą inaczej pojmując obowiązki państwa i obywateli, niż w rozumieniu Kaczyńskiego. Kaczyńskiego, który może mówić, co chce, poza jednym: "MY, MŁODZI".
  • 2010-04-26 19:00 | zaba z paryza

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    a moze zdefinizujmy slowo; patriota w XXI wieku.
  • 2010-04-26 19:14 | zaleski

    Jednak bardziej współczuję rodzinie Blidy, niż Kaczyńskiemu

    To "IV RP" Kaczyńskiego zaszczuła Blidę
  • 2010-04-26 19:25 | JSN

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    krotko -wg Prezydenta Starzyńskiego:
    a więc wojna!
  • 2010-04-26 19:32 | ivo

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Iść na wybory :)
    Przesunąć urlop, lub zadać sobie trud skompletowania dokumentów umożliwiających głosowanie poza miejscem zameldowania, odpuścić piękny (niewątpliwie) weekend, lub: patrz wyżej i koniecznie iść na wybory
  • 2010-04-26 19:56 | JOANNA kOPYTOWSKA

    ZAGŁOSOWAC CHOĆBY NA PANA PAWLAKA

    Nie wiem co zrobić ja po cichu i coraz głośniej wybieram emigrację ,można głosowac na innych ale trzeba przygotować się na najgorsze , Pis wygra siłą powszechnej silnej bardzo zrozumiałej emocji choć w normalnym kraju taka katastrofa by się nie wydażyła a gdyby się wydażyła Pis poniósł by polityczną odpowiedzialność za nieumyślne ale nierozsądne przyczynienie się do niej [poprzez nie zapewnienie środków bezpieczeństawa dla tak wielu ważnych osobistości/ wszyscy mogli pojechać samochodami , to tak niedaleko / , fatalnie cel podróży zrobił z ludzi nieroztropnych i nieodpowiedzialnych męczenników i będziemy mieli Pis na bis i wojnę polsko ruska
  • 2010-04-26 20:15 | andy

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Podobny temat to i podobny wpis (może by połączyć tematy żeby bałaganu na forum nie było?) :

    Sam się prezes K. postawił pod ścianą. Najpierw pogonił z PiS wszystkich którzy mieliby jakiekolwiek szanse pokazać się jako samodzielni politycy, potem stracił brata. No i teraz jedno ma wyjście - "nie chcem ale muszem". A motto kampanii takie samo będzie jak zwykle w PiS - najpierw trzeba ludziom pokazać podział - przedtem na solidarnych i liberalnych, teraz np. na "prawdziwych patriotów którzy zginęli pod Smoleńskiem" i "tych co stali tam gdzie ZOMO". A potem już samo pójdzie - w końcu niejeden w wyborców PiSu już wie że za katastrofą nie stoi fatalna organizacja wyjazdu przez Kancelarię tylko wredny Putin z jeszcze wredniejszym Tuskiem. I do drugiej tury jakoś się Kaczyński przesmyknie. Następnie zaś wyciągnie się coś z teczek, papierów, haków itp. - i może i Komorowski polegnie.

    Zaś co do "realizacji testamentu", "kontynuacji misji" i takich tam farmazonów - czy przypadkiem to nie Lech był wykonawcą który meldował bratu ?
  • 2010-04-26 20:20 | zezowaty

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Czy potrzeba tyle slow na gdybanie ? Wierzymy na slowo ze jest Pan madry.
  • 2010-04-26 21:20 | ivo

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Ja bym się nie bał. PiS miał jeszcze jakie takie szanse ocieplić swój wizerunek tuż po katastrofie, ale szybko okazało się, że prawica w Polsce jest tym czym jest (choćby dzięki piórom publicystów), a będzie jeszcze ostrzej i uczucia z czasów żałoby będą miały okazję skonfrontować się z rzeczywistością. Martwi mnie tylko, że wynik Jarosława będzie za wysoki, jak na razie jest według sondarzy 27% (mnie marzyłoby się 17 i z każdym rokiem mniej), druga tura wiele nie zmieni, bo kto Jarosława nie popiera, ten się raczej nie waha, tylko nie może nań patrzeć, więc spokojnie pani Joanno, proszę nie dołączać do grona rozhisteryzowanych członków naszego narodu i wziąść na przysłowiowe wstrzymanie:)
  • 2010-04-26 21:36 | gostom

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Czy przyszly prezydent Polski bedzie ponownie nosic nazwisko Kaczynski? O tym decyduje w olnych wyborach narod Polski. Ja mam nadzieje, ze nazwisko to w przyszlosci nie bedzie zadnej roli odgrywac w EU.
  • 2010-04-26 21:44 | annad

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    podzielam opinię Kecaja, właśnie przed chwilą usłyszałam, że JK chce realizować testament i też zasałam sobie pytanie czy testament Pani Joli czy Pani Mowackiej też. Zastanawiam się również czy ktoś z dziennikarzy zada mu takie pytanie. Już nie mam sił do bzdur, które próbuje się publice wmawiać
  • 2010-04-26 22:10 | ossa

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Dla JK liczy się tylko goła władza. Nawet śmierć brata nie stała się hamulcem w bezpardonowej walce o jej odzyskanie.
  • 2010-04-26 23:20 | jerry111

    Re:Prezes PiS kandydatem - brrrrr!!!

    "a moze zdefinizujmy slowo; patriota w XXI wieku."

    Czy moze to byc:
    a) osoba wskazana przez PiS?
    b) osoba wskazana przez "ojca" Rydzyka?
    c) osoba wskazana przez niejakiego pana Pospieszalskiego?
  • 2010-04-26 23:51 | Gosc

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Powiem tak: nie ma mnie w polsce od pieciu lat, rozdmuchana przez dziennikarstwo budowa IV rp mnie ominęła, żałoba tez, jednak Jarek to jest jednak ktoś, ktoś który zdmuchnal ze sceny i romcia oszoloma i andrzeja od opon, a Komorowski? Kto to w zasadzie jest? Pan jowialski?
  • 2010-04-27 03:31 | elf

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Na Jaro Kaczyńskiego zagłosują ludzie słabo wykształceni,liczący sobie kilkadziesiąt wiosen.Są to ludzie poczciwi ale zmanipulowani przez TVP1,TVP2,Radio Maryja.To jest mięso armatnie PiS,tzw. patrioci,dobrzy polacy.
    Obsesją Kaczyńskiego jest rozliczanie przeszłości.Młodego wykształconego wyborcę interesuje natomiast przyszłość.Kaczyński jako prezydent to babranie się w przeszłości,ciąłe kłótnie ze wszystkimi.Uśmiechają się z politowaniem na wieść ,iż za 10 lat pojadą na wakacje do Egiptu.Oni już tam byli i to wiele razy.Ich interesuje życie i kariera w nowoczesnej Polsce i dlatego nie oddają głosu na bliźniaka.
    Jeżeli jednak Jaro wygra ,to będzie oznaczało iż polskie społeczeństwo jest jeszcze w większości ciemnogrodem i musi jeszcze minąć wiele lat zanim się to zmieni.A to młodych nie interesuje.Będą emigrować .Ci co się wachali z powrotem do ojczyzny ,zaniechają tego.
  • 2010-04-27 04:16 | Wolodyjowski

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Bardzo sie dziwie,ze zanim sie zaczela oficjalna kampania wyborcza juz Polityka zgodnie z wytycznymi nadredaktora Michnika sieje postrach wsrod obywateli.Troche rozsadku i umiaru.Dosc tej zaklamanej propagandy.Trockisci i kosmopolici nie maja szans w demokratycznej POLSCE.
  • 2010-04-27 10:37 | Piotrek

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Dlatego ja będę głosował na J. Korwin-Mikke. A nie tych wszystkich medialnych oszołomów co to tylko w sondaże patrzą i się śmieją z was ludzie.
  • 2010-04-27 11:16 | francochi5

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Zgłosuję na JK chociaż nie jestem stary ani żle wykształcony .Zagłsuję dla równowagi politycznej .Mocna opozycja mocny rzad .Ścieranie się zawsze przyniesie korzyści wszystkim grupom społecznym .W państwie jest nie tylko młodośc .Naród który nie będzie pielęgnował swojej historii zginie .Nowoczesnośc nawet techniczna nie zaprzecza kochanie swojej przeszłości .Przypomnij sobie przecudne kimona pań w nowoczesnym Kioto .Nie ma co straszyc emigracją bo dobrze jest do czegoś wracac jak się nie uda ,a gwarancji nie ma żadnych ,,, .Mądry patriotyzm nikomu nie zaszkodził a swoją drogą polecam co o młodości mówił profesor Bardinii to samo sedno sprawy .Trzymajcie się .
  • 2010-04-27 12:19 | fidel_castro_ruz

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Mam na decyzję Kaczyńskiego inny pogląd. Jest ona moim zdaniem wyrazem dwóch równoleglych sposobów jego rozumowania:

    1. "Wystartuję bo przecież wlaśnie po to spowodowalem,żeby mój brat byl pochowany na Wawelu,wśród królów - udalo mi się rozpocząć budowanie mitu,który wreszcie wyniesie mnie do prezydentury". Ten nurt myślenia jest charakterystyczny dla wszystkiego co Kaczyński robil do tej pory.Ma on ohydny, makiaweliczny charakter , mialem nadzieję,że ktoś dotknięty taką tragedią będzie w stanie okazać ludzkie uczucia dlużej niż kilkadziesiąt godzin , ale najwyraźniej do okazywania ludzkich uczuć trzeba być czlowiekiem, a nie spoconym w pogoni za wladzą cyborgiem. Z drugiej strony - nie powinienem chyba oczekiwać niczego więcej od gościa,który naslal tajną policję na swego vicepremiera, niemal nigdy nie wywiązal się z danego slowa a pogarda wobec inaczej myślących jest jego jedynym sposobem podejścia do innych ludzi.
    2. Drugi nurt myślenia : "wystartuję, bo jak przegram to i tak nikt nie odważy się zakwestionować mojego przywództwa w partii, bo przecież wiadomo, że partia to ja". To rozumowanie , podlane sosem "męczeńskiej" śmierci wyznawców PiSu może spowodować,że nikt w PiS nie zapyta,czy dobry przywódca partyjny to taki,który przegrywa trzecie kolejne wybory - bo jak tu kwestionować decyzje i tlumaczenia spadkobiercy misji Lecha "Veto" Kaczyńskiego.

    Reasumując: wejście Kaczyńskiego do walki o Palac bylo oczywiste i w równie oczywisty sposób zapowiada ohydną, "funeralną" kampanię , z bilboardami z Wawelem w tle. I z twórczym rozwinięciem idei śmierci "męczeńskiej", dotyczej oczywiście tylko tych , którzy zginęli z wlaściwą legitymacją w kieszeni.
  • 2010-04-27 15:36 | Bejotka

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta - też się boję!

    Uwagi, dotyczące kandydatury Jarosława Kaczyńskiego i przewidywanych działań PiS'u, są celne, jednak rzeczpospolita moherowa w połączeniu z rzecząpospolitą spawalniczą mogą osiągnąć sukces wyborczy. Nie należy tej kandydatury lekceważyć w imię rzekomo oczywistego zwycięstwa Bronisława Komorowskiego. Pierwsze strzały w tej bitwie już padły - vide atak na min. Klicha ze strony "absolutnie apolitycznego i cudownie bezpartyjnego" Ludwika Dorna. A wszystkie chwyty będą (wyłącznie PiS'owi) dozwolone!
  • 2010-04-27 18:33 | wlodwoz

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Romcia i Andrzeja, to Jarek WYPROMOWAŁ, sieroto stepowa! Też mi - Wołodyjowski:)!
  • 2010-04-27 20:03 | ewa

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Ja jestem zszokowana co mówią w TVP 1.Czy ta telewizja jest państwowa czy własnościa PiS.
    To co tam wygadują nie mieści się w głowie.
  • 2010-04-27 20:20 | flip

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Dobre pytanie: jaki testament? Politycznie LK był jedynie najważniejszą kartą w talii brata a nie samodzielnym bytem politycznym. Nie był nawet prezydentem jednej partii, był prezydentem jednego człowieka.
    Realizacja testamentu brata to wielkie nadużycie. JK realizuje WŁASNĄ i tylko własną wizję Polski i gotów jest wspinać się do władzy po trumnie brata (i innych, których LK za sobą pociągnął też).
    Najgorsze, że w przeciwieństwie do większości dyskutantów, ja się poważnie obawiam, że "ciemny lud to kupi".
    Prezydentura JK sama w sobie nie byłaby jednak dla Polski katastrofą (co to pierwszy raz bylibyśmy pośmiewiskiem?). Ale mogłaby torować powrót PiSu do władzy. I tym się martwię...
  • 2010-04-28 12:28 | nmar

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    :))))
    Jak czytam takie teksty to od razu się cieszę, że w mamy w naszym kraju szeroki dostęp społeczeństwa do internetu :). Naprawdę :)))
    Ale poważnie. Pierwszy raz słyszę/widzę tekst o "mackach Michnika" sięgające aż do Polityki. To nowość...
  • 2010-04-28 12:42 | nmar

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Przecież JKM nie uzbiera 100 tys podpisów. Co w takim przypadku?
  • 2010-04-28 17:06 | Paulina

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Widzę, że opinie "złego i głupiego Kaczora" spadły teraz na Jarka. Bo jakże inaczej. Ludzie obudzcie sie... nie żyjemy w wolnej polsce.. kolega nizej, pisze, że TVP i radio maryja manipuluje ludzi "na PIS" a jak jest z TVNem? Gazeta Wyborczą? Tomasz Lis, Monika Olejnik? ooooo nie... no oni są SUPER!:) To wy jesteście zmanipulowani przez prywatne telewizje. Widzicie sondaże... to też jest manipulacja.. Denerwuje mnie w naszym narodzie fakt, że jest naiwny.. DLACZEGO tak jest?! Niedawno KAczyński byl najgorszy a po śmierci stał się mężem stanu..dlaczego? zeby ludzie dalej lubili TVN. Caly nasz kraj jest w ogromnej manipulacji.. pod wplywem.. teraz nie ma NARODU POLSKIEGO- RZECZYPOSPOLITEJ. teraz jest Unia Europejska.. "Na Jaro Kaczyńskiego zagłosują ludzie słabo wykształceni" słucham? przepraszam, ale chyba ktoś jest za bardzo pewny swoich słow...
  • 2010-04-30 11:44 | Joanna Wyszyńska

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Lech Kaczyński nie stał sie mężem stanu po śmierci. To życiem trzeba zasłużyć na szacunek nie śmiercią w katastrofie lotniczej. To pisowskie media (przyczynił się do tego brak trzeźwości spojrzenia wielu innych dziennikarzy) wykorzystały to, że przyzwoici ludzie nie mówią źle o zmarłych, wykorzystały szok i żałobę aby zmanipulowac obraz LK w mediach. Wśród moich znajomych na szczęście nie ma wielkiej zmiany - ci, którzy nie cenili LK dalej uważają, że był najgorszym prezydentem III RP i wykonawcą wizji swojego brata. NAchalna propagandai próby dzielenia ludzi na prawych, patriotów, itp..oraz resztę (w domysle zwykłą swołocz) tylko bardziej zmobilizują tych, których platforma zawiodła ale pójda zagłosować na Komorowskiego jako na polityka przewidywalnego i umiarkowanego.
  • 2010-04-30 11:48 | Joanna Wyszyńska

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    I to za publiczne pieniądze z abonamentu, to już na prawdę nie mieści się w głowie.
  • 2010-05-04 21:56 | prawda

    Re:Prezes PiS kandydatem na prezydenta

    Ludzie, z tymi propisowskimi mediami to już jest co najmniej lekka przesada, gdyby były takie propisowskie to nie jeździłyby pa Bogu ducha winnym śp.Lechu Kaczyńskim i nie szykanowały bezpodstawnie jego wizerunku przez tak długi czas, jak niestety to robiły. Więc stwierdzenie takie należy jednak uznać za bezpodstawne. A co do kandydatury p.J.Kaczyńskiego to ma moje pełne poparcie!