Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Moskwa: 65. rocznica końca wojny

(6)
W Moskwie, a zwłaszcza w telewizji nic się nie dzieje przypadkowo: z zagranicznych oddziałów – spoza dawnego ZSRR - kamery najdłużej pokazywały defilujących polskich żołnierzy, a komentatorzy powiedzieli Rosjanom, że Polacy walczyli też z Niemcami i na terenie Rosji i razem szturmowali Berlin.
  • 2010-05-09 16:43 | legionnaire

    legiopatrianostra@live.com

    Ma Pan racje, nic sie w Rosji nie dzieje przypadkowo.
    Polak jest przewodniczacym PE, Polska niedlugo bedzie przewodniczyc UE,
    niewykluczone,ze J. Kaczynski wygra wybory, albo Komorowski jest "closet Polish nationalist" ...
    Jesli teraz Rosja nie wykorzysta sytuacji "wyjscia z twarza", nastepnej predko nie bedzie.
    Co ja rozumie przez "wyjscia z twarza" ?
    Polska jest krajem geograficznie, politycznie i kulturowo europejskim od wiekow, do wladz na Kremlu moze wreszcie dotarlo, ze Polska musi byc traktowana jako ROWNY PARTNER. Przynajmniej narazie.
    Jak historia Rosji wskazuje, intencja Rosji zawsze byla, jest, i bedzie ekspansja terytorialna i polityczna.
  • 2010-05-10 06:03 | mariot

    Re:Moskwa: 65. rocznica końca wojny

    Moim zdaniem czesciowo sie mylisz. Polska nie jest traktowana w Rosji jako rowny partner, bo po prostu nie jest dla niej rownym partnerem. Rosja jest wielkim krajem posiadajacym ogromny wewnetrzny rynek zbytu (kilkakrotnie wieszky od polskiego) i wielkie ilosci wszelkich surowcow naturalnych. Jednoczesnie jest prawda to, co napisales ze znaczenie Polski w UE rosnie i Rosja moze potrzebowac polskiej pomocy w roznych sprawach. W zwiazku z tym Rosja po prostu gra o wlasne interesy - i nie ma w tym nic zlego, bo kazde rozsadne i znaczace panstwo tak robi. Putin i Medwediew robia to co robia nie dlatego, ze do nich "dotarlo, ze Polska musi byc traktowana jako ROWNY PARTNER" tylko dlatego, ze takiego akurat zachowania wymaga interes Rosji. Polacy zamiast ciagle sie cietrzewic powinni wykazac troche pokory i wziac przyklad z Rosji jak sie dba o swoje interesy narodowe. Rosjanie maja wszelkie powody, zeby nienawidziec Niemcow za historie, ale jakos nie przeszkadza to im w robieniu z nimi wielkich interesow. Polska powinna sie wreszcie nauczyc, ze biezaca polityka miedzynarodowa nie powinna opierac sie na ciaglym rozgrzebywaniu historii i szukaniu konfliktow gdzie sie tylko da. Wrecz przeciwnie - powinna polegac na szukaniu wspolnych interesow z innymi panstwami i to, co sie stalo 70 czy 200 lat temu nie powinno przeszkadzac, jezeli mozna cos pozytywnego zalatwic dla kraju dzis. Najwazniejsza jest przy tym silna gospodarka, bo bez niej nawet najwieksze panstwo nic nie znaczy. Jezeli Polska bedzie krajem slabym gospodarczo bez wlasnego zaplecza przemyslowego i naukowego, to nawet najbardziej "nadmuchane" hasla patriotyczne nam nie pomoga. Jest dla mnie rzecza kuriozalna, ze Polski prezydent potrafi narazic Polske na otwarty konflikt z krajem o wielkosci i wadze Rosji dla jakiejs mitycznej obrony kraju o wielkosci i znaczeniu Gruzji, ktorego prezydent Sakaszwili jest na dodatek postacia co najmniej kontorwersyjna (a w opinii wielu waznych ludzi i organizacji w swiecie jest nieodpowiedzialnym awanturnikiem). Moze to wyglada dobrze potem w ksiazkach martyroligiczno-bogo-ojczyznianych, bo mozna udawac wielkich obroncow wolnosci gdzies tam, ale z punktu widzenia polskich interesow to czysty idiotyzm.
  • 2010-05-10 17:22 | legionnaire

    Re:Moskwa: 65. rocznica końca wojny

    Panie lub Pani Mariot,
    Nie sadze bym byl nieprecyzyjny w tym co napisalem.
    Tu nie chodzi o mecz bokserski czy zapasy gdzie waga i wzrost ma znaczenie.
    Arabia Saudyjska ma “rozmiar” i najwieksze zapasy ropy na swiecie a jako sila polityczna nic nie znaczy.
    Rowny partner to wzajemny szacunek, bez wzgledu na “rozmiar” i zasoby naturalne.
    Traktowanie Polski jako “niezagranicy” od conajmniej 200 lat weszlo Moskalom w krew, natomiast przyjecie tego typu myslenia przez Polakow ( i Polki) jest niewybaczalne.
    Nikt w Polsce od stuleci nie poddaje watpliwosci, ze Rosja jest suwerennym krajem, czego nie mozna powiedziec o Rosji, Zwiazku Sowieckim i znowu o Rosji.
    Uzywanie przez Pana, Pania jezyka w rodzaju “martyroligiczno-bogo-ojczyznianych” to nie tylko ingnorancja (nieznajomosc) ale i brak samodzielnego myslenia (powtarzanie za innymi).
    Co powinna Polska zrobic ?
    Polecam Panu czy Pani ubieganie sie o fotel premiera czy tez prezydenta RP.
    Natomiast na najblizsze tygodnie proponuje udzial w kampani wyborczej wybranego kandydata ( nie ma kandydatki), nastepnie w samych wyborach. To najprostszy sposob na “co powinna Polska zrobic”.
    PS .
    Od 1991 (rozpad ZSSR) w Rosji nie wybudowano jednego centymetra nowoczesnej drogi.
    Drogi, nie autostrady.

  • 2010-05-11 06:51 | mkul

    Re:Moskwa: 65. rocznica końca wojny

    Cytuje USA media..."MOSCOW — US, French, and British troops strode across Red Square for the first time yesterday in a Victory Day parade marked both by the usual impressive display of Russia’s military might and by an unusual emphasis on international cooperation"....nie ma wzmianki o polskich zolnierzach maszerujacych na placu czerwonym....i to ukazuje jak na swiecie jest traktowana Polska!!!
  • 2010-05-11 19:17 | chris

    Re:Moskwa: 65. rocznica końca wojny

    "Od 1991 (rozpad ZSSR) w Rosji nie wybudowano jednego centymetra nowoczesnej drogi".No, no a może podasz jakiś link (tak dla przyzwoitości).
    "Jak historia Rosji wskazuje, intencja Rosji zawsze byla, jest, i bedzie ekspansja terytorialna i polityczna." - szczególnie to widać w Afganistanie i w Iraku, a niedługo zobaczymy w Iranie. Masz jeszcze więcej takich wesołych przemyśleń - wal śmiało.
  • 2010-05-11 21:04 | andy

    Re:Moskwa: 65. rocznica końca wojny

    Na wielkiej defiladzie w Londynie w 1946 też nas nie było. "Polak zrobił swoje ..." i nie był już potrzebny.