Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

W rytmie korpohymnów

(5)
Korpohymny, tak jak propagandowe utwory sprzed 60 lat, nawołują do wytężonej pracy, stawiają ambitne cele, mówią o zdobywaniu całego świata.
  • 2010-05-12 07:34 | Mieczysław S.Kazimierzak

    W rytmie korporhymnów.

    Takiego hymnu jeszcze nie było ?!
    Na bazie osobistego doświadczenia wynikającego z przekształceń
    własnościowych w mojej Spółdzielni Mieszkaniowej WOJEWODZIANKA we
    Wrocławiu niezależnie od elementu czysto prawnego pojawił się i
    ekonomiczny w zakresie zarządzania.Wynika on z tego,że ustawowym
    podmiotem do rozliczeń stała się NIERUCHOMOŚĆ,co obliguje do
    wyzwolenia się z systemu dotychczasowego to jest tzw."wspólnego
    kotła".
    Obligowanie do rozliczanie się NIERUCHOMOŚCIAMI tworzy nową jakość
    wobec tych właścicieli mieszkań,którzy mają lub będą mieć notarialnie
    wyodrębnioną własność.Zatem powstaje wymóg zaprezentowania schematów
    strukturalnych i funkcjonalnych z obiegiem informacji w dostosowaniu
    do wymogów ustawowych o spółdzielczości mieszkaniowej i rachunkowości.
    Brak tych schematów tworzy sytuacje konfliktogenne przy ocenie efektów
    zarządzania,w tym i sprawozdań finansowych.
    Co trzeci Polak jest potencjalnie narażony na ewentualnie patologiczny
    system zarządzania.Zatem jest to problem o wadze i społecznej i
    publicznej.Trzeba mieć na uwadze,że po transformacji systemowej
    znaczna część społeczności,w tym i spółdzielczej została zabiedzona
    nie tylko informacyjnie,ale i materialnie aby współmyśleniem i
    współdziałaniem kreować zarządzanie optymalne w stosunku do potrzeb i
    możliwości finansowych.Nawet trudno jest uzyskać pomocniczość od
    instytucji stanowiących o demokratycznym systemie państwa,nie mówiąc
    już o Związku Rewizyjnym Spółdzielni Mieszkaniowych RP w Warszawie.
    W związku z tym nasuwa się taki wniosek,aby na forum Studium
    Generale,w ramach popularyzacji wiedzy zaprezentować naukowy punkt
    widzenia na tą problematykę od strony prawnej i ekonomicznej.Z
    pewnością będzie to przydatne dla podniesienia jakości obrad Walnych
    Zgromadzeń w spółdzielniach mieszkaniowych.Może to być też jeden z
    tematów do uwzględnienia w zbliżającym się lub kolejnym programie
    Dolnośląskiego Festiwalu Nauki.
    To z pewnością problem nie tylko jednostkowy,czy lokalny,ale ogólnopolski dla utrzymania spółdzielczej korporacji pod wodzą Związku rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP w Warszawie.
  • 2010-05-12 20:08 | Walcz z nielegalnym oprogramowaniem

    Re:W rytmie korpohymnów

    Tak a propos hymnów...
  • 2010-05-12 21:24 | emzee

    Re:W rytmie korpohymnów

    Myślę, że dobrze byłoby zmienić nagranie Kapeli znad Baryczy. Serio, rzeźba Jezusa z podpisem "Japierdole" nie robi najlepiej wizerunkowi Polityki.
  • 2010-05-13 13:47 | Redakcja POLITYKA.PL

    Re:W rytmie korpohymnów

    Przepraszamy za pomyłkę, rzeczywiście wyświetlona została nieprawidłowa wersja tej piosenki. W tej prezentujemy właściwą jej wersję.

  • 2010-05-14 17:07 | Niepłaczący

    Re:W rytmie korpohymnów

    Zauważyłem z własnej praktyki w korporacjach (trzy banki w Polsce i duża globalna firma informatyczna), że są to klasyczne, odmóżdżające instytucje typu sekta. Wszystkie usiłują bądź co bądź dorosłemu człowiekowi zaszczepić jakiś kompletnie paranoiczny system wartości (sprzedaż najwyższym dobrem i celem twojego istnienia), usiłują wyplenić to co stanowi o elementarnym człowieczeństwie (jesteś nie w porządku bo chcesz iść z dzieckiem na rower a nie słuchać wieczornych, genialnych wynurzeń prezesa, że zysk to przychody minus koszty), złamać charakter (powiedz, że kolega leje ze śmiechu na kolejne okólniki o misjach, zadaniach i targetach i innych bzdetach a dostaniesz jego biurko i samochód z mniejszym napisem na drzwiach)i odmóżdżyć cię kompleksowo (znaczysz tylko tyle co sprzedaż). Praktyki takie jak i zmuszanie ludzi do śpiewania kretyńskich "hymnów", szkolenia po godzinach pracy czy obowiązkowe wyjazdy integracyjne powinny być zakazane przez kodeks pracy jako naruszające podstawowe prawa pracownicze aprzez kodeks karny jako propagowanie zachowań faszystowskich.
    P.S.W tych firmach gdzie pracowałem nie byłem pionkiem. dzisiaj pracuję w średniej prywatnej firmie. Nie mamy budżetów, targetów i innych pierdułek, zarządzamy elastycznie w zależności od okoliczności. Właściciel płaci bo zarabiamy dla niego forsę a nie dorabia do tego ideologii o miłości do firmy czy do niego. Szanujemy swoje miejsce pracy bo dają nam chleb a śpiewamy jak pójdziemy do kogoś z kolegów na imieniny. I na pewno nie hymn firmowy.