Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

(20)
Ludzie, którzy udali się na zwiedzanie miejsca kwietniowej katastrofy rządowego Tupolewa, skarżą się – głównie w tzw. publicznych mediach – że teren po wypadku nie jest ogrodzony i że wciąż można znaleźć w ziemi szczątki samolotu i rzeczy osobiste ofiar.
  • 2010-05-12 09:15 | heninsyn

    ... " sens potrójny " !

    A propos ( jak zwykle świetnego tekstu ) cytat;

    " Gdy gdzieś w Europie lub na świecie zdarzy się katastrofa lotnicza lub okrętowa, zaliczana jest do do pospolitych nieszczęśliwych wypadków świadczących o zawodności techniki lub błędzie pilota.
    Zatonięcie okrętu rosyjskiego ma zawsze sens podwójny i potrójny, przemawia przeciw całej Rosji, jej historii i przyszłości. "

    prof. Bronisław Łagowski, " Sprawa polska i rosyjska ", P 26 X `03r.
  • 2010-05-12 09:58 | Samswój

    Re:Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

    Tuż po tej katastrofie słyszałem w TVN ubolewania , że teren katastrofy był otoczony służbami zabraniającymi wstęp wszystkim nieuprawnionym osobom. Gdy udostępniono wszystkim osobom możliwość wchodzenie na ten teren - to też pojawiły się się głosy sprzeciwu. W obu przypadkach jest tyle samo zwolenników co przeciwników... Podobnie jak było z gazociągiem. Gdy była propozycja budowy przez teren Polski (ze wszystkimi konsekwencjami, także wzbogacania budżetu naszego państwa!) - przeważyły głosy przeciwników takim planom, a gdy gazociąg nas ominął (łącznie z możliwymi wpływami znaczących sum pieniężnych dla naszego państwa) - też jest źle... Czy zawsze musi być źle????
  • 2010-05-12 11:18 | Sybirak

    Re:Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

    Niech zwolennicy PiSu, czyli teorii sPiSkowych nie domagają się tak nachalnie czarnych skrzynek, bo mogą one ujawnić, kto naciskał na lądowanie. A że ktoś naciskał to pewne, bo jak twierdzą wszyscy piloci, lądowanie w takich warunkach, to samobójstwo. Już raz na ten pilot był świadkiem, jak prezydent, wbrew łgarstwom Bielana, żądał od pilota ladowania w Tbilisi. Czemu więc nie mógł żądać jeszcze raz, zwłaszcza, że to był inny pilot. Czemu nie ujawnia się treści rozmowy braci bliźniaków przeprowadzonej o 8:20 w dniu katastrofy. Czy o tym czasie już było wiadomo, że pogoda nie pozwalała na lądowanie? A może to brat Jarosław naciskał na prezydenta, żeby ten wymógł na pilocie lądowanie, bo on sóźni się na uroczystość? Trasznie dużo jest tych pytań, i to nie tylko do premiera Tuska, więcej do brata zabitego prezydenta.
  • 2010-05-12 13:21 | Piotr

    Re:Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

    Paradoksalnie nie uwierzą Wyznawcy.
    PiS-u oczywiście.
  • 2010-05-12 15:11 | fawa

    Re:Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

    Zgadzam się z Tobą całkowicie! Zbierając wszystkie fakty w jedna całość wysuwają się (moim zdaniem) tylko dwie hipotezy: ta, o której ty mówisz oraz ta mało prawdopodobna, zresztą wykluczana przez prokuraturę! Ciekawa jestem, czy zostanie nam którakolwiek podana!!!!!!! Za każdą może iść olbrzymie zamieszanie wśród społeczeństwa! Wyobraźmy sobie, że dowiadujemy się, że była presja na pilotach! Nie trzeba mieć bujnej wyobraźni, by zobaczyć, co by się działo! Tak samo rzecz się ma z druga hipotezą (tą wręcz nieprawdopodobną)!!!!!!!!!
  • 2010-05-12 17:35 | czaro

    Re:Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

    Pol godziny przed planowanym ladowaniem, Kaczynski z pokladu dzwonil do Jarka z informacja o zaleceniach kontrolerow. Zalecano zmiane lotniska ladowania.
    "Tajemnica" jest jakie wskazowki, " zalecenia" i dyspozycje zostaly przekazane do samolotu w sprawie decyzji ladowania.
    Wczesniej czy pozniej ta rozmowa bedzie udostepniona, mam nadzieje.
    W historii mamy wiele przykladow, ze zadne srodki nie sa odrzucane w dazeniu do celu.
  • 2010-05-12 20:57 | Belizariush

    Re:Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

    Rzeczywiście, kwestia przyczyn wypadku w Smoleńsku została już przesądzona. To był zamach i wiadomo kto maczał w nim palce. Tak przynajmniej twierdzą ci, którzy sami siebie uważają za patriotów i prawdziwych Polaków. Ludzie, którzy mają inne zdanie, albo nawołują aby poczekać na oficjalny komunikat, nie są ani patriotami ani Polakami. Prawdziwi Polacy doskonale wiedzą kim ci ostatni są. Nawet gdyby w oparciu o analizę rejestratorów rozmów z czarnych skrzynek okazało się, że piloci dostali polecenie lądowania, to i tak prawdziwych Polaków oraz patriotów nie skłoni to do zmiany opinii. Prawdziwy Polak oraz patriota doskonale bowiem pamięta, kto zabezpieczył czarne skrzynki, kto prowadził śledztwo a także to, że polski rząd nie chciał śledztwa przejąć. Prawdziwy Polak "ma wiedzę", że nagrania można łatwo zmanipulować. A wiadomo jacy są Rosjanie...
  • 2010-05-12 21:23 | AWA

    Re:Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

    Jak sie nie odwrocisz, to d..a z tylu. Moze wielu miedzynarodowych specjalistow oglosic przyczyne, a "PRAWDZIWI" i "JEDYNI" Polacy oczywiscie wiedza swoje. Nie wierze aby posrod czterech lotnikow w kabinie nie znalazl sie jeden, ktory bylby za zdrowym rozsadkiem ladowania na innym lotnisku, zwlaszcza w tych warunkach, a majac doswiadczenia z poprzednim naciskiem Kaczynskiego co do ladowania w Tbilisi, jedynie jedno logiczne stwierdzenie przychodzi do glowy.
  • 2010-05-12 22:10 | annad

    Re:Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

    protestuję, uwierzę, sporo znajomych też, nie mamy czasu na śledzenie wszystkich informacji i komentarze, dlatego czekamy na kompetentną ocenę ekspertów
  • 2010-05-12 23:42 | zorro

    Re:Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

    Ten wypadek w Smolensku przypomina mi opis wypadku na Guam jaki widzialem na Discovery.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Korean_Air_Flight_801
    Chodzilo o to ze Korean Air szkolilo pilotow zakladajac ze radiolatarnia zawsze jest na koncu pasa - na Guam z powodu gor byla kilka kilometrow dalej i samolot schodzil za szybko do ladowania i zderzyl sie z gora.
    W Smolensku radiolatarnia byla ok 1 km przed poczatkiem pasa i sciete drzewa mogly by wskazywac ze pilot usilowal ladowac tuz za nia.
    Oczywiscie taka wersja wydarzen nie odpowiada teoriom sPiSkowym.
  • 2010-05-13 12:33 | Stanislaw karpinski

    Re:Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

    As w rękawie czy As z rękawa, to takie hazardowe określenie atutu na wygraną.Teraz pytanie do bardziej znających to zagadnienie, tego Asa wyciąga się w początkowej fazie gry czy w finale rozgrywek?
  • 2010-05-14 11:56 | divak2

    Re:Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

    Katastrofa jest strzałem w stopę, ale nikt nie chce się z oczywistych powodów do tego przyznać. Wikipedia podaje[/link], że po tej katastrofie znaleźliśmy się w gronie egzotycznych państw z tropików, którym zdarzyło się z powodu wypadku stracić samolot rządowy. Z doniesień prasowych [link=http://politbiuro.gazeta.pl/politbiuro/1,85402,6839492,Zweryfikowalismy_zale_Kownackiego.html]tu [/link], [link=http://wyborcza.pl/1,75478,6836602,Chaos_i_nerwowosc___minister_Kownacki_ujawnia_swoje.html] tu [/link] i [link=http://wyborcza.pl/1,76842,6734627,Poslowie__u_prezydenta_balagan.html]tu kilka miesięcy temu płynęły sygnały o chaosie i niemożliwości zaplanowania czegokolwiek z wyprzedzeniem. I wygląda że teraz się to zemściło - nie wiemy czy ktoś przygotował prezydentowi taki plan podróży (od tego jest jego kancelaria), czy po prostu leciał on na ostatnią chwilę w ostatnim możliwym momencie, faktem jest że zakładano że samolot nie będzie leciał na zapasowe lotnisko, gdyż samolot próbował wylądować przed 9.00 a uroczystości miały się odbyć o 9.30. Lecąc do Witebska albo Mińska i jadąc samochodem kilkaset km prezydent dotarłby do Katynia po południu. A błąd pilota (jak pisze dziś gazeta - to główna przyczyna wypadku) to tylko mała konsekwencja lądowania w trudnych warunkach za wszelką cenę.
  • 2010-05-14 11:59 | divak2

    linki raz jeszcze:

    Rozsypały się linki:

    Wikipedia podaje [/link], że po tej katastrofie znaleźliśmy się w gronie egzotycznych państw z tropików, którym zdarzyło się z powodu wypadku stracić samolot rządowy.
    Z doniesień prasowych tu [/link] , [link=http://wyborcza.pl/1,75478,6836602,Chaos_i_nerwowosc___minister_Kownacki_ujawnia_swoje.html] tu i [link=http://wyborcza.pl/1,76842,6734627,Poslowie__u_prezydenta_balagan.html] tu
  • 2010-05-20 21:04 | staq

    wiadomo kto nie uwierzy - za Boga !

    Doczekalismy się wreszcie pierwszych ustaleń (rosyjska komisja MAK).
    Fora szaleją - pod jednym artykułem o raporcie w ciągu paru godzin ponad 800 wpisów. W większości pełne niewiary a często nienawiści.
    Przytaczam jeden:
    "Tylko naiwni moga myslec,ze Rodziny odpuszcza bez wyjasnien nagranie youtube “Strzaly w Smolensku”
    Tam wyraznie slychac po polsku: nie zabijajcie nas !"

    ale jest i reakcja:
    "A ja slyszalem wyraznie “nie mielcie nas tak drobno”
    I zmielili "
  • 2010-05-26 14:56 | rocznik72

    Najważniejszy jest początek

    Kto uwierzy? W przypadku jasnego i przejrzystego procesu poznawania faktów, eliminowania, na podstawie przeprowadzonych dowodów -analiz często laboratoryjnych, hipotez. TO UWIERZĄ PRAWIE WSZYSCY. Jeżeli wygłasza się teorie, przedstawia szczątkowe informacje-przecieki, których na tym etapie nie można w żaden sposób zweryfikować. NIE POWINIEN UWIERZYĆ NIKT.
    Panie Redaktorze, ważne jest kiedy i w jakich okolicznośćiach zamyka się miejsce katastrofy! Proszę prześledzić standardy w postępowaniu w przypadku katastrof lotniczych. To co obserwujemy po 10 kwietnia 2010 r jest w Pana ocenie czym? Przejawem profesjonalizmu? Nie jestem zwolennikiem spiskowych teori, ale w tym przypadku postępownie, a właściwie jego brak jest zastanawiający. Pan E. Klich pozinien albo zaprezentować całą posiadaną wiedzę, albo się zamknąć. Czy nie zdaje sobie sprawy z wprowadzanego chaosu przez swoje insynuacje - takim mianem określa niepotwierdzone przecieki osób i ich oceny w sytuacji gdy posiadają merytoryczną wiedzę. Rosjanie nie mówią o błądzie wieży kontrolnej, czy zastanawiają się nad procesem szkolenia kontrolerów. Dlaczego mają to robić skoro zawinił Polski pilot?! Nie wykluczan żadnej opcji katastrofy. Na jakiej podstawie MAK część z nich wykluczyła. Żeby mieć pewność potrzebne są dowody.
  • 2010-05-27 19:17 | Mak

    Re:Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

    To chyba jasne na jakiej podstawie MAK wykluczyła część teorii - po prostu zna zapisy parametrów lotu i komunikaty załogi.
  • 2010-05-28 08:35 | rocznik72

    Re:Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

    MAK powinien je znać. Zapisy parametrów lotu i komunikaty załogi odpowiedzą tylko na część hipotez. Prosze pamiętać o dowodach. Obecnie jest ich brak. Zaobserwaowć można jedynie "sondowanie" opini publicznej w temacie mniej lub bardziej wiarygodnego przebiego wydarzeń z dnia 10.04.2010 r. w Smoleńsku. Gdybym Chciał przeprowadzić proces dezinformacji tak bym postępował.
  • 2010-05-28 12:29 | alandir

    Re:Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

    Zauważcie proszę:dziennikarze, TV,prasa i wszystkie media servują nam totalny chaos: np dzisiaj wyczytałem, iże widoczność na lotnisku nie wynosiła 400 a 800 metrów.Niby nic a jednak.Rosjanie częstowali nas informacjami jakoby na lotnisku wszystko było sprawne;dziś dowiedziałem się, iże niesprawny był nadajnik naprowadzający....Takich nieścisłości jest tyle, iże zołądek podchodzi do gardła.Dostajemy informacje z mediów rosyjskich, komunikat MEA.Wręcz ugruntowałem sobie zdanie, iże to jest nie tylko nielogiczne.To co robi Pan Klich jest niekompetentne.Nasi niektórzy generałowie, rzecznicy - to samo. Najwidoczniej ma to jakiś cel. W tej sytuacji muszą się rodzić hipotezy, teorie...Przyczyną jest fakt, iże polskie władze oddały całość śledztwa krajowi, na terenie którego wydarzyła się katastrofa, w dodatku państwu nam nie tak całkiem przyjaznemu.Licząc na poprawę stosunków.Tymczasem Rosja pokazuje pazury: i w sprawie katyńskiej i smoleńskiej.Zawładnęła wszystkim.Pytanie na czasie: czy można wierzyć, iże dane skrzynek będą wiarygodne ? oryginalne? Już było słychać, iże dostaniemy kopie, stenogramy? Nasi prokuratorzy już narzekają wręcz o złej woli rosjan ( kierownik zmiany "wieży" ).Katastrofa była nieracjonalna- to pewnik.Wg MEA maszyna leciała na autopilocie. Do 5 sek przed przeszkodą.W 18 sek przed nią włączył się alarm. Te 18 sek przy prędkości dolotowej rzędu 250 km/h to kilkadziesiąt km od lotniska.Już wtedu maszyna była na wysokości krytycznej.Jaki był tego powód? Wystarczy poczytać jak działa autopilot i TAWS. Polecam.Z tego aż cisną się racjonalne wnioski.
  • 2010-06-01 15:56 | ciekawy

    Re:Kto uwierzy w powody katastrofy tupolewa

    Mnie interesuje jedna sprawa, KTO wpierw zalatwial a potem zezwolil na lot takiej ogromnej ekipy polskich politykow z ladowanie na lotnisku w Smolensku, ktore wedlug naszej prasy "fachowej" do tego kompletnie sie nie nadawalo!!!
  • 2010-06-14 23:01 | maniek

    a ja miałem p. Janickiego za inteligentenego człowieka

    a tu rżnie głupa , że ludzie sami sobie winni bo "grzebią" w Smolensku.
    Więc może wytłumaczę panu redaktorowi jak dziecku z 3. klasy , że właśnie o to chodzi , że miejsce było skandalicznie źle zabezpieczone , każdy mógł "grzebać" i potem sprzedawać "pamiątki" oraz dowody rzeczowe Polakom , a na to wszystko przyzwolił polski rząd pod kierunkiem pewnego piłkarza amatora