Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

(54)
Rozmowa o polskim kulcie patriotyzmu, ostatniej prezydenturze, dobrych i złych mitach oraz skrzeczącej nadrzeczywistości.
  • 2010-05-19 09:08 | zaba z paryza

    dziekuje Polityce.

    co mozna dodac? Przy tak inteligentnym, analitycznym teksie, kazde inne zdanie staje sie bezbarwne i puste.
  • 2010-05-19 10:09 | karol

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    nieczęsto bywam "pod wrażeniem". Teraz jestem. Zarówno odpowiedzi, jak i pytań.
  • 2010-05-19 11:09 | mattek

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Dołączam do grona zachwyconych tym wywiadem. Naprawdę świetnie to wszystko ujął.

    Zastanawiają mnie jednak trzy rzeczy:
    1. Skąd bierze się w polskim społeczeństwie potrzeba mitologizacji zdarzeń historycznych? Czy aż tak bardzo kochamy ideały? Może to kwestia religii? Chrześcijaństwo nawołując do świętości nie może pogodzić się, że dobro i zło są zawsze blisko siebie. Tutaj nie ma miejsca na harmonię. Ludzie nie chcą przyjąć do wiadomości, że ich ukochany biskup zabawiał się z chłopcami, a narodowy wieszcz był TW. W efekcie, mitologizują i zamiatają problem pod dywan by żyć w łatwiejszym idealnym świecie.

    2. Czy istnieje jakiś kraj, który potrafi mądrze przeżywać traumy? W gruncie rzeczy Amerykanie, naród znany z pragmatyzmu, po 11 września zdecydowali się na dwie bezsensowne wojny, które zdestabilizują sytuację w tych regionach na dziesięciolecia. Może więc człowiek jest z natury istotą hist(o)eryczną?

    3. Jeśli powyższe jest prawdą, to właściwie na nic całe gadanie o mądrym, produktywnym patriotyzmie. Ludzie chcą wzruszeń, ideałów, zmitologizowanej historii, "obrony wartości". Efektem takich oczekiwań społecznych jest władza w stylu PO/PiS, która sama jest produktem owych oczekiwań i jednocześnie doskonale wie jak je zaspokajać. W tej kwestii nic nie zmieni się przez długi czas.
  • 2010-05-19 11:20 | pola

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    to jest cos, o czym zawsze bylam przekonana, ale nigdy nie bylabym w stanie tego tak sformulowac, dzieki za ten artykul, wyzwolil mnie wreszcie z gimnastyki slownej zeby wytlumaczyc jak ja odbieram Polske i zachowanie wyborcow oraz dwoch glownych partii
  • 2010-05-19 11:49 | hm

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Ja tez jestem pod wrazeniem porownania 'spontanicznej' zaloby po smierci Bieruta z ta niedawna. Ciekawe ze mozna postawic taki znak rownosci pomiedzy jedna w czasach terroru, stalinowskiej propagandy, powojonnej traumy, zastoju cywlizacyjnego, wyrokow smierci na generale Nilu i wielu innych a ta z czasow demokracji, wolnosci, otwartych granic, postepu w kazdej dziedzinie i gigantycznej emancypacji spoleczenstwa. Rzeczywiscie malo dziwne...
  • 2010-05-19 13:05 | Wojciech

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Dlaczego tego wybitnego człowieka nie można spotkać w mediach tzw wolnych. Jest bardzo niewygodny. Ja będę głosował zgodnie z radą Łagowskiego, czyli na Napieralskiego
  • 2010-05-19 13:38 | michal_sic

    dwie uwagi merytoryczne

    1. W latach 1980 za dyskusje na temat Katynia można było wylecieć z liceum, służę szczegółami, może Pan profesor nie pamięta, albo uważa, ze to nieszkodliwe
    2. co do kolejności inicjatywy wylotu do Katynia premiera i prezydenta - http://kataryna.blox.pl/html wpis z 9 maja
    pozdrawiam
  • 2010-05-19 14:07 | Andrzej Falicz

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    " Polacy najbardziej przeżywają zdarzenia symboliczne, legendowe, wspomnieniowe, poetyckie, natomiast to, co jest realne, empiryczne, słabo do nich dociera."

    To jest najlepszy komentarz do wywiadu.
    Pan profesor stwierdza jacy są Polacy i proponuje prowadzenie polityki w oderwaniu od tego faktu.
    Polityka dzieje się w realiach społecznych i światopoglądowych, które są rzeczywistością niezależnie od personalnych sympatii nawet profesorskich.

    Polska być może nie dorasta do oczekiwań Pana Profesora i tu Pan Łagowski wpisuje się w długą listę obrażonych na rzeczywistość i rozczarowanych nieudanym narodem...
    Jest to pozycja również z punktu widzenia naukowego fałszywa.
    Kaczyńscy i PiS nie stworzyli tych milionów Polaków o rozczarowującym Profesora światopoglądzie - oni są tak jak i Polska ze swoimi wadami, które mogą się ku zaskoczeniu "nieśniących profesorów" okazać zaletami...można się z nimi nie zgadzać ale bez nich w Polsce się niewiele zrobi.
    To tak jakby ratować Polskę przed nią samą - typowa pogarda elit, które "wiedzą i rozumieją".

    Katyń był mitem założycielskim w innym aspekcie - niszcząc tysiące przedstawicieli polskiej patriotycznej elity stwarzał miejsce dla nowych - prosowieckie.
    Natomiast Powstanie Warszawskie nie musi być "świętowaniem" czegokolwiek co w sposób manipulacyjny próbuje Profesor imputować by potwierdzić z góry założoną idee.
    Powstanie może być UCZCZENIEM ofiar - o których tylko nadzwyczaj zadufani w sobie mogą wydawać wyroki.
    Historia Polski JEST TRAGICZNA - czy mamy się wstydzić jej obiektywnego tragizmu?
    Może w ogóle nie należało walczyć z hitlerowcami tylko "mądrze" czekać na wyzwolenie - zakładać profaszystowskie partie, witać Niemców kwiatami itd...

    Jest bardzo dużo wyjątkowej złej woli w pomyśle, że wina za Smoleńską tragedię jest po stronie Kaczynskich bo uparli sie by świętować ponownie - to jest to OCZYWISTA bzdura.
    Tragedia mogłaby się zdarzyc Tuskowi i wtedy moglibysmy mędrkować się, że powinien lecieć pare dni później z Kaczyńskim.
    Albo mogła by się wydarzyc w locie do Portugalii i wtedy można by było powiedzieć za profesorem, ze lepiej "siedzieć w domu" a nie rozjeżdżać się po swiecie...,

    W sumie niby mądre ale klucz jest w słowie NIBY...
  • 2010-05-19 14:51 | Jane

    IV RP nie będzie można straszyć w nieskończoność

    Sensem istnienia PO było nie samo istnienie PIS'u , ale konflikt między PO i Pisem. Teraz gdy go nie ma, Platforma wpadła w popłoch.
    Rację ma Pan Łagowski, że nie ma głębokiej różnicy między tymi partiami. To raczej emocje, któymi rządzą partie za pomocą dziennikarzy. Cała ta "groźna " IV RP dotykała tylko elit i samych polityków. To była ich wewnętrzna wojna. Bo np. takiej "upolitycznionej" prokuratury bali się tylko politycy tej partii która nie rządziła w danym momencie. Zwylki ludzie teraz gdy prokuratura jest samodziela od rządu nie czują żadnej różnicy.
    To politycy i elity bały się gdy partie bawiły się śledztwami. Zwykły Kowalski tak jak był w sytuacji "rodziny Olweników", czyli olewany nomen omen cały czas przez prokuraturę, to i dziś tak się czuje. Sytuacja się nie zmieniła i nie zmieni. Bo kto miał by czas dla jakiegoś tam "Kowalskiego" z Pcima Dolnego.
    Straszenie IV RP też nie będzie możliwe w nieskończoność. Ponieważ już większośc śledztw zakończyła się umorzeniem, nawet te dotyczące Blidy, już nie mówiąc o fatalnych komisjach śledczych, prawomocne skazujące wyroki nie zapadły, a u Maruisza K. to nawet daleko choćby do aktu oskarżenia, to już wkrótce politycy Pisu mogą nawet zacząć pozywać tych co to będą straszyć łamaniem praw w IV RP.
    Nic się przecież nie stało.
  • 2010-05-19 16:07 | Henryk

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Tęsknota za państwem ideowym,jest w istocie tęsknotą za przeciwnikiem,którego
    można obarczać dowoli, poniesionymi porażkami.Daje uzasadnieniom dla czystek
    kadrowych i przemycania zasłużonych w walce na posadki.Doskonałością byłoby
    świadectwo kombatanckie, jako jedyne kryterium, wkładu w budowę powojennej Ojczyzny.Zrównanie politycznej oceny agresji hitlerowskiej z ograniczoną Układmi w Jałcie nezależnością jest kamieniem milowym na tej drodze.Za życia
    mojego pokolenia które budowało Polskę Ludową jako swoją Ojczyznę jest to niemożliwe.Ale przecież, jesteśmy już pokoleniem na najwyższej półce.
  • 2010-05-19 17:18 | jotkaes

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Dla kontrastu podam autentyczny przykład patriotyzmu w rozumieniu niemieckim. Parcowaliśmy w niemieckiej firmie, która wykonywała zautomatyzowane stanowisko produkcyjne dla niemieckiego zleceniodawcy. Gdy było już prawie gotowe zleceniodawca zmienił koncepcje i kazał zbudować nowe. Za poprzednie zapłacił a myśmy dostali polecenie od "Patrona" je zezłomować. Oczywiście zaczęliśmy odkręcać wszystkie nowe zespoły i odkładać do wykorzystania w następnej instalacji. Gdy nasz niemiecki szef to zobaczył natychmiast kazał je fizycznie zniszczyć. Gdy staraliśmy się go przekonać, że szkoda wyrzucać nowe, nieużywane części ( oczywiście niemieckie) odpowiedział : " Robota została zapłacona. Jakbyśmy te części powtórnie wykorzystali, to jakiś Niemiec nie miałby pracy by wykonać nowe". Oczywiście nie muszę mówić że prawdziwy Niemiec jeździ tylko niemieckim samochodem. Jakby jeździł np. japońskim, to jego sąsiad pracujący w fabryce samochodów straciłby pracę i nie mógłby dać zarobić jemu samemu.
    Takiego właśnie rozumienia patriotyzmu nam potrzeba !!!
  • 2010-05-19 17:35 | stanley

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Czy ktoś wyleciał z liceum za to? Nie słyszałem
  • 2010-05-19 18:40 | zaba z paryza

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    skad bieze sie tragizm? Z podejmowianie nie przemyslanych decyzji, egoizmu, maloskowosci i z braku wywaznonych mysli. Ale rowniez zaslepienia, emocji i braku dystansu do rzeczywistosci. Jednym slowem z glupoty.

    I zgadzam sie calkowicie z profesorem, ze do wypadku by niedoszlo, do tego nieszczescia, tragizmu, jesli miedzy Prezydentem a rzadem nie dzialaly emocje, slepay patriotyzm i maloskowoc. Tak ja sie wstydze naszego tragizmu, naszej glupoty narodowej

    Po drugie, do tego wypadku moglo dosjc tylko w krajach gdzie procedury demokratyczne nie dzialaja. Dlatego samolot Tuska by sie nie rozbil, bo te mechanizmy by zadzialay, chociazby wylot na czas.. Kaczynski zginal z wlasnej glupoty. Ostre slowa, ale tak wlasnie mysla ludzie na zachodzie. Smutne.

    Co do Katynia, ile mozna jescze pisac o tych mogilach? pamietam w liceum w pod koniec lat 70 mialam dyskucje z profesorem od historii, i zadnych konsekwencji nikt nie wyciagnal wobec mnie..
  • 2010-05-19 18:58 | niebieski bocian

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    W polskim wypadku jest to kwestia religii, z tym ze w innych krajach chrzescijanskich, zarowno katolickich, protestanckich czy prawoslawnych a nawet tych roznych pomniejszych nie ma takiego religijnego skretynienia jakie jest w Polsce. Polski katolicyzm to polityka a nie wiara, czego dowodem jest saczacy sie jad nienawisci na lepszych i gorszych , na Polakow i nie Polakow. Niestety, panstwo, za przyzwoleniem inteligentnych inaczej, czyli katolickich inteligentow, ktorzy opanowali struktury polityczne i panstwowe, na ta swoista schizofrenie. Do tego nalezy dodac polski romantyzm i mamy to co mamy. Niestety podstawy pod rozwoj kapitalizmu i nowoczesnych spoleczenstw byly w protestantyzmie i kalwinizmie. Praca i sluzba spoleczenstwu i krajowi, tego nie ma w katolicyzmie, zwlaszcza polskim.
  • 2010-05-19 20:53 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Na naczelne hasła Młodej Europy :
    "Jedyny Bóg!
    Jedynym władcą Prawo jego!
    Jedynym tłumaczem tego prawa ludzkość",
    miała wpływ ideologia polskiego romantyzmu politycznego.
    Jak włodarze III RP potrafią odczytać prawo związane z obiegiem wód opadowych i roztopowych dokumentują skutki najnowszych maksymalnych wezbrań.
    Wiele jest bałaganu prawnego i ekonomicznego wynikającego z braku poszanowania granic własności co prywatne,co samorządowe,a co skarbu państwa.
    Swoim doświadczeniem życiowym mogę udokumentować jak rodzime instytucje stanowiące o demokratycznym systemie państwa traktują wnioskowanie obowiązków uwzględniających poszanowanie tych własności.
    Wymiar sprawiedliwości nie potrafi pełnić pomocniczej roli aby luki,a nawet i sprzeczności ustawowe w zakresie :
    -prawa wodnego,
    -o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków
    -planowaniu przestrzennym
    mogły zapobiegać patologicznym decyzjom.
    Wnioskodawcy stoją na straconej pozycji w świetle panującej korupcji,a nawet poniżania godności osobistej w obliczu majestatu władzy.
    Właściwe tłumaczenie prawa stanowiącego o obiegu wody nakazuje czynić odpowiedzialnych za podejmowane decyzje dotyczące tego JAKI ROZWÓJ i podejmowanym ryzyku,bo nie zawsze 100% zabezpieczeń jest możliwe.

    Opisać patriotyzm dziś to powiedzieć prawdę o historii Polski i Polakach.Swój testament dla historyków pozostawił Tadeusz Wieczorkiewicz MATRIOSZKI w RZECZPOSPOLITEJ.
    To może uzasadnić zbrodniczą decyzję spacyfikowania ruchu społecznego SOLIDARNOŚĆ i zmuszenia do dalszego jego organizowania się na zasadzie tajnego państwa.Tak można i opisać historię prezydentami zapisaną "Zbrodniarzem,Bolkiem i Oszustem".To skutki walki zła ze złem to jest faszyzmu z komunizmem i udzielenia pomocy wojennemu komunizmowi przez demokratyczny wolny świat.
    To rodzimi spadkobiercy wojennego komunizmu zawarli braterstwo broni z demokratami wojennymi opanowanymi przez żydowskie ruchy umysłowe i polityczne aby nadużywając bezwzględnego prawa silniejszego realizować ukryte cele.
    Politycznemu szulerstwu służyła i służy korupcjogenna ustawa zasadnicza.O jakim zatem patriotyżmie może być mowa,skoro cenzuruje się komentarze w POLITYCE i Tygodniku Powszechnym mówiące o nadmiernych wpływach nadreprezentacji mniejszości żydowskiej.
    PRAWDA została wyparta przez KOMERCJĘ.
  • 2010-05-19 21:48 | halszka31

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Znakomite pytania, wyborne odpowiedzi.Chłodne spojrzenie naukowca czującego "Ducha i bezduszność...Rzeczypospolitej"
  • 2010-05-19 23:08 | more

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    "Istotną cechą naszej nadrzeczywistości jest podszycie jej fałszem" - pisze Pan Profesor Łagowski - jeden z nielicznych już wnikliwych komentatorów nadrzeczywistości, "nie troszczących się o specyfikę pojmowania i gusty publiczności", który "zaraża" czytelnika problemami i sprzecznościami, o których mówi.
    Jakże klarowne wypowiedzi - jak dobrze, że odważnie "stawia czoła zwycięzcom"...

    A co pan Andrzej Falicz - znawca "naukowych punktów widzenia" - "Katyń był mitem założycielskim w innym aspekcie - niszcząc tysiące przedstawicieli polskiej patriotycznej elity stwarzał miejsce dla nowych - prosowieckie".

    Nie dość, że bełkotliwie to uparcie - ku tropieniu "mitów założycielskich", jakby to miało jakiekolwiek znaczenie dzisiaj. A tak na marginesie czy Powstanie Warszawskie nie było, w swych tragicznych i wielorakich konsekwencjach kolejną "rzeźnią" polskich elit? I pytanie pomocnicze - czy po 65. latach nie powinniśmy mieć już nowych elit, czy nie czas rozliczać nowych generacji, aspirujących do różniastych elit, z ich postaw i dokonań? A nie szukać fałszywych alibi dla narastającego barbarzyństwa, degeneracji środowisk zawodowych, lenistwa umysłowego i gnuśności większości z nas?

    Pisze pan Falicz: "To tak jakby ratować Polskę przed nią samą - typowa pogarda elit, które "wiedzą i rozumieją".
    Otóż nie, to śmiała diagnoza wskazująca na nasze niedostatki jako społeczności, stanowiące istotną barierę w skutecznych i efektywnych działaniach zbiorowych życia publicznego.
    Panie Falicz, to pańskie komentarze, są przejawem (na szczęście łagodnym)innej, groźnej choroby społecznej, pustoszącej życie publiczne - to ledwie skrywana nienawiść do elit intelektualnych tych co to " nie wiedzą i nie rozumieją", ale swoje "rozumią". To ten haniebny antyintelektualizm, zbierający przez wieki swoje żniwo - stwarzający miejsce dla imbecyli i zbrodniarzy albo pospolitych szubrawców przy władzy.
    Nic nie wskazuje, niestety, by ludzie oświeceni o tęgich umysłach i prawych charakterach zechcieli się zaangażować w nasze życie publiczne?
    Wzajemna pogarda (niedawne "gardzę wami" niejakiego Krasnoduba utytułowanego pseudointelektualisty) zdominowała nasze życie publiczne, zatruwając go na lata całe (Polak mały przede wszystkim pamiętliwy jest, mściwy jest).
    A wszystko w tym specyficznie schrystianizowanym kraju.
  • 2010-05-20 06:44 | Krzysztof Koch-Chicago

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Ja zrozumialem to jako kilkuletni chlopiec. Kiedy w latach szkolnych odbywaly sie wycieczki do Oswiecima, bylego obozu zglady, zapytalem swojego tatusia. Mozebysmy tato razem tam pojechali. Odpowiedz mojego taty byla z jego wesola mina. Ja juz tam bylem i to przeszedlem osobiscie. i w tej odpowiedzi zrozumialem. ze ja nie musze ogladac tego okrucienstwa. Slyszalem wczesniej opowiada w domu o tym i to mi wystarczylo. Mowiono o tym w szkole, cztalem cos niecos na ten temat. I to tez mi wystarczylo. Dlatego zgadzam sie z tym wywiadem, ze czasami dla nowych pokolen powinien w czesci to byc temat tabu. Nie kazdy musi pracowaqc w prosektorium i nie kazdy musi byc grabarzem. Dzieki za to mojemu wspanialemu ojcu, ktory umial nam dzieciom to przekazac. Bylo nas czterech chlopakow i kazdy z nas to zrozumial. I nikt z nas nie ogladal Oswiecima z bliska.
  • 2010-05-20 14:13 | Andrzej Falicz

    Po co ta agresja

    Pisze jedynie o tym, ze Polacy są jacy są.
    Jeżeli duża ich część chce wierzyć w mity i jak ładnie napisał mattek:
    "Ludzie chcą wzruszeń, ideałów, zmitologizowanej historii, "obrony wartości". Efektem takich oczekiwań społecznych jest władza w stylu PO/PiS, która sama jest produktem owych oczekiwań i jednocześnie doskonale wie jak je zaspokajać. W tej kwestii nic nie zmieni się przez długi czas." to jest faktem.
    Tobie nie muszą się podobać ludzie o według Ciebie anachronicznym światopoglądzie. Ale jak większość spraw dotyczących ludzi wartościowanie jest tu relatywne w zależności od Twojego punktu widzenia - inni maja prawo się z nim nie zgadzać.
    Demokracja polega na tym, ze kraj jest rządzony przez przedstawicieli różnych grup społecznych a nie jedynie światłych elit.
    Projekty światłych elit już były i jest to często nic więcej jak inżynieria społeczna - zbankrutowana. Po co utyskiwać na nieudany naród...więcej tolerancji w stosunku do innych.
    Bo nie są pragmatyczni jak Niemcy, bo nie są weseli jak Włosi, bo nie są wysocy jak Serbowie - NO NIE SA.
    Przpomina mi to utzskiwanie Profesor Srody, ze przeszkodą w zwalczaniu przemocy w rodzinie jest „…przynajmniej w Polsce, rodzinocentryczny typ społeczeństwa i wspólnotowy charakter cenionych wartości. Wiąże się to z polską tradycją, przede wszystkim zaś z religią. Najważniejszą wartością jest ciągle w Polsce nie jednostka, lecz rodzina...

    Dla kogoś innego to właśnie jest zaletą a nie wadą - i powinno się odnosić do społeczeństwa jakim jest a nie jakim by się chciało je widzieć.
  • 2010-05-20 14:32 | Andrzej Falicz

    Podziekowania

    More
    Zapomniałem podziękować za merytoryczny inaczej wtręt o mojej bełkotliwości...(Faktycznie zrobiłem literówkę).
    Mam pytanie, Twój pseudonim wynika z tego, ze po prostu chciałbyś być kimś innym niż Polakiem kimś bardziej światowym i nowoczesnym (takim more raczej niż less, bo przecież nie możesz nazwać się np. Dobromił... taki obciach)...no bo Cie ta ciemnota tak wnerwia itd.
    To by wiele tłumaczyło.
  • 2010-05-20 14:34 | Andrzej Falicz

    more

    No bo widzisz mnie się akurat w Polsce podoba to co Tobie i Profesorowi nie.
  • 2010-05-20 17:53 | zro_26

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Ten wywiad powinien być publikowany wielokrotnie.W gimnazjach obowiązkowo.Może pomogło by to w zrozumieniu przez młodych,tego co się u nas dzieje.A jeżeli chodzi o wypowiedzi Polityków i niektóre programy Tv dzieje się wiele w tworzeniu "historii".
  • 2010-05-21 09:35 | zaba z paryza

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Projekty światłych elit już były i jest to często nic więcej jak inżynieria społeczna - zbankrutowana

    rece odpadaja za takie stwierdzenie. A historia przeczy takiej tezie, bo wlasnie od poczatku demokracji, we antycznej Grecji to wlasnie ludzie swiatli, elita wplywa na rzady, chociaz moge przypomnoec wiek Peryklesa, wiemy wszyscy jakie wplywy mieli filozofowie na ksztal rzadow, Pitagoras,, sokrates, Platon...
    moge podac przyklad z innej kultury, Chiny, to wlasnie lettres-uczeni, rzadzili krajem..
    filozofowie , uczeni swiatli z epoki Oswiecenia ( Erazm przeciez byl zaparszany przez wiele dworow, zwlaszcza na dwor angielski) etc, etc.. lista jest dluga.
    I co ciekawe, w momencie kiedy wlasnie elita miala wplyw a rzady, na krola, administarcje... to mamy najpiekniejsze karty historii zapisane. Nie tylko bogactwo ekonomiczne ale jako postep kulturalny, naukowy jaki wielki bagaz zostaje wzniesiony do naszej kultury ludzkiej.

    Ale jesli tylko ta elita, ci uczeni, filozofowie zostaja odsunieci od wladzy nastepuje chaos, wojny, upadek panstw..
    w naszej historii mielismy targowice bande oszolomow, ktora do dzisiaj targa nasz narod. Bo wlasnie od tych lat, nsze nieszczescie narodowe, nasz tragizm ciagnie.
  • 2010-05-21 11:21 | Andrzej Falicz

    Demokracja Żab

    Żaba daj spokój ze słowami wytrychami typu banda oszołomów - czy są to ci co myślą inaczej niż Ty.
    piszesz: "jesli tylko ta elita, ci uczeni, filozofowie zostaja odsunieci od wladzy nastepuje chaos, wojny, upadek panstw..."

    Żabciu a kto wydaje glejty tej elicie do rzadzenia reszta bandy oszolomow jak pieknie to podsumowujesz (czy masz na mysli "plebs"?...).
    DEMOKRACJA współczesna to rządy wybierane przez piekarzy, ślusarzy i gospodynie domowe (i cale szczęście) a władze np. w Kambodży sprawowali filozofie (jak Pan Profesor) i to po Sorbonie.
  • 2010-05-21 14:01 | zaba z paryza

    Demokracja zab, dlaczego nie?

    zadam Ci pytanie, czy posiadanie dyplomu, nawet z Sorbony daje status osoby oswieceonej, postepowej, nalezacej do elity?

    jesli tak, to byly prezydent do niej nalezal, prof, Legutko, prof, Nowak i kilku innych osobnikow.. ale wydaje mi sie, ze oni sie zapisza jako ciemna strona historii.

    a czy wiesz, ze ci piekarze, gospodynie domowe, dororcy ale rowniez inzynierowie i lekarze to tak zwana galareta wyborcza, ktorej wydaje sie, ze ma moc narodu, a jest po prostu manipulowana przez swych wodzow. lepiej albo gorzej.

    Niestey madre mysli, madre slowa nie sa powielane, tylko glupota i bzdury maja sile rozpowszechnienia jak twierdzi taoista Laosi.
  • 2010-05-21 19:09 | Andrzej Falicz

    Jako

    Gospodyni domowa nie tylko jestem pelna oburzenia ale Zabo Ty moja nie zgadzam sie z Toba z powodow pryncypialnych.
    Bynajmniej nie jestem galareta mimo nioe zamieszkiwania Paryza.
  • 2010-05-21 20:57 | Q

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Faliczu szanowny . Łagowski jest KIMŚ z uwagi na jego CV. Przeszedł z pozycji "S" do normalnego myślenia . Będąc konserwatystą ( w dobrym tego słowa znaczeniu ) jest jednoczesnie lewicowy mądrze !
    Co do Twoich wpisów . Mozna się zgodzić , że tzw. elity mogą błądzić .
    Z rzeczy ogólnych - "elity " chciały szczepień p-ko ptasiej grypie , "elity " wykopały zarówkę Edisona zastępując ją trującą Świetłówką ( rtęć !) . " Ęlity " były zafascynowane neolibami , et. etc.
    Natomiast nie ma zgody co do "niewiedzy " nt. sprawstwa kierowniczego katastrofy smoleńskiej . Gbyby Lech Kaczyński nie chciał "nakryć " wizyty Tuska ( też za nim nie szaleję ) swoją wizytą ... ludzie by ŻYLI !
    Samolot wraz z 96 ludżmi PCHAŁ SIĘ W NIESZCZĘŚCIE w sposób ... polski !
    Podobnie z PW . To była też KATASTROFA , hekatomba !!! Nie udawaj , że nie rozumiesz ! Czym innym jest oddanie czci OFIAROM , czym innym gloryfikowanie SPRAWCÓW !
    Jedną z sensownych wypowiedzi Bronisława Komorowskiego było ZDYSTANSOWANIE się od czynu jego krewnego Bora ! Bowiem 200 000 ludzi + stolica poszło do nieba z uwagi na ... fantasmagorie polskie . Chmurne lecz DURNE ! To , z odwagą wielką udowadnie Łagowski ! Chwała Mu !
    Wiesz Faliczu , gdyby choć jeden z tych dupków - wodzów PW , strzelił sobie po wojnie w łeb ! Ale nie , wszyscy się awansowali . Zero refleksji . Londyn polski to była trupiarnia bez przyszłości .
  • 2010-05-22 00:23 | NOWY

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Andrzeju Falicz , Towarzyszu żal mi Was.
    Piszesz jak prawdziwy przedstawiciel proletariatu i nawet o tym nie wiesz.
  • 2010-05-22 11:23 | more

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Dzięki NOWY i Q - wasze wpisy choć odrobinę bronią przed naporem "falliczów" - niestety moja replika temu autoerocie została niegodna upublicznienia przez Moderatora (nawiasem proszę Moderatora o jej odesłanie bo nie zostawiłem sobie kopii, a Rodzina jest ciekawa jej treści i formy - dzięki...).
  • 2010-05-22 13:09 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Jest bardzo dużo podobieństwa jeżeli chodzi o podstawy niepodległości :
    - Izraela bazującego na ZBRODNI i przedsiębiorstwie Holokast,
    - Polski,która chce podobnie wykorzystać zbrodnię KATYŃ I.
    Nawet w historii opisując problem zbrodni nie można uciec od :
    -motywów,
    -narzędzi zbrodni,
    -jej wykonawców.
    Ucieczka od tych podstawowych elementów opisujących zbrodnie daje asumpt do manipulacji i kreowania polityki historycznej,jak komu wygodnie.
  • 2010-05-22 13:25 | Andrzej Falicz

    Dumny proletariusz

    Przedstawiciel proletariatu brzmi dumnie.
    Moj pradziad bral udzial w rewolucji Pazdziernikowej.
    Pogarda dla tzw. "zwyklego czlowieka" nie robi nikogo niezwyklym.
    Jest to najczesciej przejaw arogancji i ukrytych kompleksow.
    Takie poklosie anachronicznego podzialu na chamow i panow.
    Pan Lagowski reprezentuje ten wlasnie nurt myslenia - stad jego przeszlosc partyjna. Jest propanstwowcem jak dlugo to on jest przy sterze... a demokracja choc ulomna ma zawsze racje tak jak zawsze jest pogoda - choc nie zawsze dobra.

    Czesto jest to jak roznica miedzy narzekajacymi na opieszalosc wladz w czasie powodzi a tymi, ktorzy ustawiaja worki...
  • 2010-05-22 15:07 | more

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Panie Falicz - z tego, że pański pradziad brał udział w rewolucji Październikowej, choć nie piszesz pan po której stronie, niewiele wynika. Mało powiedziane - nie wynika absolutnie nic. Tak jak z tego płaskiego, pozbawionego treści, komentowania wypowiedzi Pana Profesora Łagowskiego i innych forumowiczów. Pana boli, że wielu zalicza go do chamów - korzystam z tej anachronicznej, ale poręcznej typologii. Pan cierpisz na słowotok, bywają gorsze upośledzenia, nie mając nic istotnego do powiedzenia poza komunałami i jałowym ping-pongiem słownym zamulającym istotę dyskutowanych problemów.

    A Profesor wypowiedział tyle interesujących i ważnych myśli, choćby tę:

    ... Do nadrzeczywistości należy także patriotyzm, polegający w Polsce na wzruszaniu się orłem w koronie, powstańcami warszawskimi i tym podobnymi symbolami, na obchodzeniu rocznic. Polski patriotyzm polega więc w gruncie rzeczy na kulcie patriotyzmu, a nie na tym, że pragnie się kraj doskonalić, upiększyć, sprawić, aby Polska w rywalizacji narodów zajmowała lepsze miejsce. Nie motywuje on ludzi do celów produktywnych.

    a pan, panie Falicz w kółko te swoje dyrdymałki-komunałki jak nakręcony...
  • 2010-05-22 19:19 | eg

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Szanowny Panie, Pan wypacza wogóle sens wypowiedzi profesora i nie słusznie stawia mu zarzut obrażania się na spoeczeństwo. W kestii Powstania Warszawskiego i muzeum go upamiętniającego profesor, jak rozumiem, postuluje aby to muzeum nie było tylko apologią Powstania ale żeby ukazało sens i nauki jakie z niego wynikają. Co do zarzutu, że to nie Kaczyńscy stworzyli krytykowany przez profesora typ społeceństwa należy się zgodzić z jednym wszakże ale. Rolą przywódców narodu jest aktywne oddziaływanie na społeczeństwo w celu wyzwolenia i utrawlenia pożytecznych cech i poglądów a nie bezkrytyczne utrwalanie niedobrych mitów i przesądów.
  • 2010-05-23 07:53 | Andrzej Falicz

    Czytaj more ze zrozumieniem

    Wtret o rewolucji byl odpowiedzia na wpis Nowego, ktory pisze o mnie proletariusz...trzymaj sie merytorycznej oceny wpisow bez obelg typu slowotok i belkotliwosc to nie sa argumenty.
    Utyskiwanie, ze polski patriotyzm jesttaki a nie inny to po prostu bzdura.
    Profesor banialuki wypisuje.
    Polska jest po prostu wciaz biednym krajem o tragicznej historii i zmarnowanych kilkudziesieciu latach wladzy, w ktorej Pan profesor bral udzial. Polacy nie sa ani specjalnie gorsi ani lepsi niz inne narody.
    Szukanie "winy"w nadrzeczywistosci to jak prpaganda polskich ulanow pedzacych na czolgi.
    Czy Ty more poczuwasz sie do
    "nadmiaru" falszywego patriotyzmu?. Ja nie.
    Jest wiele do zrobienia ale nie mamy sie czego wstydzic.
    Ludzie pracuje ciezko, planuja, sa pragmatyczni i aktywnie upiekszaja ten kraj...nie szkodzi im bynajmniej patriotyzm, katolicyzm ani wspolnotowa emocjonalnosc.
    Wystarczy popoatrzec na mlodych a nie tluc w kolko dyrdymaly o falkszywej nadrzeczywistosci.
  • 2010-05-23 08:29 | Andrzej Falicz

    Jaki kraj stawia nam profesor za wzor?

    Jaki kraj wedlug Pfsora powinien byc dla Polakow wzorem?
    Nagle sie okaze, ze jakikolwiek przyklad ma nie tylko swoje wady - od chocby "niemiecki Orndung" i jego poklosie...by byc moze pozostac przy polskich "wadach".
    Jakikolwiek narod czy kraj wybrany potencjalnie przez Pfsora to inne realia historyczne, spoleczne, gospdarcze, kulturowe - Polska jako spoleczenstwo jest wynikiem konkretnych obiektywnych czynnikow ksztaltujacych ja przez stulecia.
    Traktuje wypowiedzi Profesora jako czysto polityczne w intecji, uproszczone i manipulacyjne.
    Przykladem jest "problem" Powstania - ja wychodzac z Muzeum nie mam wrazenia swietowania porazki i tragizmu ale podziw dla tych mlodych ludzi i smutek z powodu wielkiej straty. Mam rowniez swiadomosc bledow, o ktorych latwo pisac dzisiaj.
    Dlaczego Kaczynski lecial do Katynia w drugim samolocie mozna sobie przeczytac u Kataryny - jest to dokladnie NIE TAK jak Profesor sugeruje.
    Wedlug jego logiki katastrofy maja miejsce z powodu ...latania.

    Owszem tragicznym przykladem narzuconej falszywej nadrzeczywistosci jest PRL i tu akurat Profesor ma wystarczjaco duzo za uszami.
    Byla to nadrzeczywistosc ingnorujaca jak i Profesor ludzka nature, emocjonalnosc, polskie realia kulturowe i historyczne.
    Proba jak mowil Stalin "ösiodlania krowy"... i wydaje sie, ze nic tak naprawde u Profesora sie nie zmienilo.
    More - Twoj pretensjonalny angielsko-jezyczny pseudonim to wynik kompleksow jako Polaka ? Powiedz to by wiele tlumaczylo...
  • 2010-05-23 11:11 | more

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Panie Falicz - kit możesz pan wciskać podobnym sobie, różnimy się antypodycznie w ocenie przepięknych, trzeźwiących myśli Profesora Łagowskiego i niech tak zostanie.
    Odsyłanie do niezrównoważonej i dogmatycznej niejakiej Kataryny mija się z celem - mam lepsze źródła.
    Kto ma ile za uszami mniej mnie interesuje - domyślam się, że pan Fa. myje je codziennie nie zapominając o reszcie. Nie ma jak smród zapoconych prawdziwych patriotów.
    Drugi raz męczy pana mój wieloznaczny nick "more" - tylko absolutni ignoranci, a do tego miłośnicy, z braku laku, pseudopsychoanalizy mogą tak publicznie odsłaniać swoją ciekawość. Sięgnij do słownika obskurancie i zaspokój się... Nie będę pytał, w niegodnym rewanżu, czy Falicz to od phallusa... bo to przecież nie ma nic do sprawy.

    Niewielu dzisiaj w Polsce mogłoby nosić teczkę za takimi gigantami myśli jak Profesor Łagowski...
  • 2010-05-23 13:53 | Halszka

    Prof. Łagowski ma rację

    Prof. Łagowski słusznie zauważa, że dla naszego rządu (zwłaszcza w czasach PiS) priorytetem był nie tyle interes Polski, co dokopanie Rosji.
    Można dodać, że było to priorytetem nawet wbrew interesowi Polski (np. kupno na złość Rosji, po zawyżonej cenie, nieszczęsnej rafinerii w Możejkach, która przynosi ogromne straty). Że Rosja wstrzymała dopływ ropy? Przecież to było do przewidzenia.
    Jest jeszcze jedna, bolesna sprawa, w ktorej postępujemy nie kierując się bynajmniej patriotyzmem - a nadrzędnym celem, jakim jest walka z Rosją (i jej domniemanymi sojusznikami). To nasz stosunek do polskiej mniejszości na Białorusi. Zabroniliśmy wstępu do Polski członkom innych organizacji polonijnych, niż grupa Andżeliki Borys. Aby wspomóc Andżelikę Borys i jej organizację, opozycyjną wobec białoruskiego rządu Łukaszenki, nie wpuszczamy do Polski starych Polonusów - ludzi nieraz zasłużonych dla polskiej kultury,dawniej nagradzanych, którzy mają w Polsce rodziny i groby bliskich.Nie mają tylko legitymacji podpisanej przez panią Borys.
  • 2010-05-23 15:05 | zaba z paryza

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    panie Falicz,
    myli sie pan, mam caly respekt do gospodyn domowych, do szewcow, do petits gens, jak sie mowi po francusku, ale nie mam do pseudo inteligencji, ktora zalewa jak powodz nasz kraj. Ktora mimo, swego obycia, edukacji jest prowincjonalizmem w etyce moralnej spoleczenstwa. co gorsza probuje przodowac i wowzic narod za soba. co za tym idzie, po,prostu cofamy sie do tylu, do naszej ukochanej tragicznej historii, do naszych mitow i martyrologi.

    dlatego sa potrzebne elity, autoryte aby przekazac wlasnie tym gospodyniom, szewcom, prostym ludziom droge przez ktora wszyscy mamy isc. nie jest to latwe, bo pseudo inteligenci- na nich juz nie ma lekarstwa, co gorsza sa bardzo popularni....chociaz taki przyklad program Pospieszlakiego..

    a co do galarety wyborczej:
    Kochani wyborcy, kocham Was, obiecuje wam 3 miliony mieszkan..
    i juz leca do urn..
    Kochani wyborcy obiecuje Wam druga Irlandie...
    i juz leca do urn..

    i tak dalej i dalej..

    prosze Pan ,niech Pan znajdzie inny argument przeciw mnie, ale nie ten ,ze mieszkam w Paryzu.
  • 2010-05-23 22:34 | Andrzej Falicz

    Panie More - wstyd

    No i powinien Pan pozostac przy zdaniu, ze sie roznimy w opiniach.
    Ja uwazam, ze cale te wynurzenia na temat falszywej nadrzeczywistosci to jakas pietrowa bzdura. Nadrzeczywistosc z definicji nie musi pokrywac sie z przyziemna rzeczywistoscia. Odsylam do Leo Straussa gdzie "falszywa" z definicji nadrzeczywistosc religijnosci ma konkretne rzeczywiste funkcje konstruktywne - czlowiek to cos wiecej niz przyziemny materializm.

    Ponowne odkrycia rodem z czasow pozytywizmu i pracy organicznej nie robia na mnie piorunujacego wrazenia. Tylko czekalem na sensacyjne wywody o protestantach versus katolikach.

    Smrody i phallusy pozostawiam Panu jako panskie argumenty.
    Teczke nosze swoja.

    Proponuje Panu zmiane pseudonimu (teraz rozumiem dlaczego w przeciwienstwie do mnie nie uzywa Pan swojego nazwiska...) na Less.
  • 2010-05-23 22:36 | Andrzej Falicz

    Zabo

    Nie wiem co zalewa Paryz ale bym sie wstrzymal z ocena kto jest pseudo a kto prawdziwa inteligencja.
    Pozostawiam to Pani.
  • 2010-05-23 22:37 | Andrzej Falicz

    cofanie

    Panie Zabo z definicji nastepuje jedynie do tylu...od tym przeciez wiedza inteligenci.
  • 2010-05-23 23:25 | Andrzej Falicz

    Falszywa teza

    "Do nadrzeczywistości należy także patriotyzm, polegający w Polsce na wzruszaniu się orłem w koronie, powstańcami warszawskimi i tym podobnymi symbolami, na obchodzeniu rocznic. Polski patriotyzm polega więc w gruncie rzeczy na kulcie patriotyzmu, a nie na tym, że pragnie się kraj doskonalić, upiększyć, sprawić, aby Polska w rywalizacji narodów zajmowała lepsze miejsce. Nie motywuje on ludzi do celów produktywnych."

    Zupelnie nie rozumiem dlaczego wzruszanie sie orlem w koronie ma utrudniac produktywna prace.
    Przeciez to nie ma zadnego potwierdzenia empirycznego.
    Teza, ze symbole albo rocznice sa w opozycji do: doskonalenia czy upiekszania Polski jest przejawem upolitycznionego i schematycznego myslenia Profesora.
    Jest niezliczona ilosc przykladow ludzi wzruszajacych sie symbolami, ktorzy ciezko i wydajnie pracuja nad przyszloscia Polski.
    Nie prawda jest rowniez sugerowanie, ze jakies üwolnienie sie od polskiego "Tradycyjnego balastu" w postaci symbolicznego patriotyzmu i emocjonalnosci przynosic bedzie pozytywistyczne skutki.
    Predzej taka "wyzwolona i nowoczesna" Polka i Polak wyjada do bogatszego kraju niz oddadza sie pracy organicznej na miejscu.

    Sam podzial na nadrzeczywistosc i rzeczywistosc to jakis sztuczny abstrakt.
    Dla wielu osob nadrzeczywistosc jest jak najbardziej rzeczywista - wedlug niej przeciez czesto podejmuja najwazniejsze zyciowe decyzje...to wlasnie dzieki symbolicznej wierze ludzie zdobywaja sie czesto na najwieksze poswiecenia rowniez w codziennym znoju a nie tylko w bohaterskich jednostkowych aktach.
  • 2010-05-24 11:48 | Andrzej Falicz

    Teza ta to

    Salonowa próba odrzucenia polskiej tradycji, wynikająca z połączenia kompleksu niższości narodowej z oikofobią, czyli odrazą do własnego domu.
  • 2010-05-24 12:22 | plebs

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    a może ty tez jestes z prl""""""
  • 2010-05-24 17:10 | more

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Mydełko Fa. pisze: Odsylam do Leo Straussa gdzie "falszywa" z definicji nadrzeczywistosc religijnosci ma konkretne rzeczywiste funkcje konstruktywne - czlowiek to cos wiecej niz przyziemny materializm.

    Oto cały Fall. - filozofia polityczna vs. teologia polityczna dla ubogich... To może wzruszać koło gospodyń wiejskich (z całym szacunkiem dla gospodyń, z kółkiem różańcowym ostrożnie), gdyby z nudów, ale uzbrojone w swój niepowtarzalny aparat pojęciowy chciały zgłębić tajniki "zamkniętego umysłu" w ramach projektu europejskiego czytaj (pieniądze wydane na zbożny cel).
    Mój boże, Leo Strauss ten "kłopotliwy filozof", ezoteryk i elitarysta, miałby twierdzić, że "człowiek to coś więcej niż przyziemny materializm" - prostactwo kanoniczne - im płyciej, tym głębiej.
    Ten Leo Strauss, który zauważa: „liberalne wykształcenie jest drabiną, po której próbujemy wspiąć się od demokracji masowej ku temu, co demokracja oznaczała pierwotnie. Wykształcenie liberalne jest koniecznym wysiłkiem stworzenia arystokracji demokratycznego społeczeństwa masowego .
    Ten LS, ostry krytyk nowoczesności, który twierdził, że "rozwinięte, żyjące w dobrobycie społeczeństwa niosą w sobie ziarno samozagłady. Społeczeństwo, by przetrwało potrzebuje cnoty, ta jednak dostępna jest tylko nielicznym".
    Ten, który uważał, że "rolą filozofa w społeczeństwie demokratycznym było wykształcenie elit politycznych tak, by prowadziły one społeczeństwo ku dobru, nawet jeśli miałoby to oznaczać posłużenie się kłamstwem" (idea „szlachetnego kłamstwa” czy też „szlachetnego złudzenia”).

    Panie Fall., pisze pan, że teczkę nosi własną, szkoda, że pustą...

  • 2010-05-24 21:46 | Andrzej Falicz

    Co za erudyta z Pana Panie Less...?

    Nauczyl sie Pan na pamiec czy korzystajac z mojej pomocy poczytal Pan sobie troche na internecie.
    Moze sie Pan jednak czegos nauczy - kultury raczej nie. Prawie juz mial Pan sznase trafic na trop...cnoty ale poniewaz misja bylo dowalic Falll (ha ha ha jaki oryginalny i na poziomie dowcip...) wiec wypadlo Panie Less.
    Wracajac do tematu.
    W jaki sposob wiara w symbole czy patriotyczne uniesienie ma szkodzic w budowaniu i udoskonalaniu Polski - bo o ile sie nie myle o tym jest rozmowaz z Profesorem.
    Ubolewa on nad tym, ze polski patriotyzm to umilowanie korony na glowie orla... niby jak to umilowanie przeklada sie na brak pracy dla kraju/
    Tego jakos w rozmoweie nie znalazlem.
    Dlaczego "änachroniczny" zyjacy symbolami Polak nie jest w stanie ciezko i wydajnie pracowac dla swojego kraju?
  • 2010-05-24 21:56 | Andrzej Falicz

    Pogubil sie Pan Panie Less

    Bo dokladnie oto chodzilo, ze falszywa czy nie falszywa nadrzeczywistosc u Straussa jest KONIECZNA do sprawnej budowy panstwa.
    By by pracowac dla dobra wspolnoty oswiecony indywidualizm to za malo.
    Bez symboli i calego teatrum Polska jako panstwo i narod nigdy by nie przetrwala smiertelnego uscisku sasiadow.
    Ze Strauss podchodzil do tego instrumentalnie nie zmienia faktu podstawowej roli mitologii dla KAZDEGO PANSTWA.
  • 2010-05-24 23:19 | more

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Panie Fall. - pana boli, że ktoś się uczy... typowe dla natury prymusa i besserwissera, któremu dowodzą, że manipuluje, że wodę leje, że wciska kit w gwarze popideolo..., że zamula polemiki i nudzi...

    A przepiękna rozmowa z Profesorem Łagowskim, o którym pan piszesz z pozycji znachora "w sumie niby mądre ale klucz jest w słowie NIBY...", jest o wielu ważnych sprawach, których pan nie dostrzegasz, bo widać nie wszystkim jest dane. Są różne formaty i różnie "sformatowani" - tak było, jest i będzie.

    Mnie odpowiada postulat - budzić mózgi do samodzielnego myślenia, demaskować bez wytchnienia "tanią ideologię dla biedaków i pogubionych w wolności osłów"...

    PS
    Kto się pogubił, a kto ma patent na wykładnię poglądów Straussa ma drugorzędne znaczenie, ale ta pańska nowa złota myśl "bez symboli i calego teatrum Polska jako panstwo i narod nigdy by nie przetrwala smiertelnego uscisku sasiadow" - wielce inspirująca. To dobre motto dla pańskiego dzieła.
  • 2010-05-25 09:32 | Andrzej Falicz

    Panie Less - WSTYD

    Każdy ma takie motto na jakie zasługuje.
    Moje Pan sam zacytował a
    Pańskie to: "wciska kit w gwarze popideolo"... nic dodać nic ująć.
    Ja tez bym na Pana miejscu chował się za pseudonimem.
    No to sobie po "dyskutowaliśmy".
  • 2010-05-25 09:41 | Andrzej Falicz

    Nic nowego Panie Less

    LessŁ
    ęMnie odpowiada postulat - budzić mózgi do samodzielnego myślenia, demaskować bez wytchnienia "tanią ideologię dla biedaków i pogubionych w wolności osłów"...
    Już było pod tytułem - religia opium dla ludu.
    Cały PRL demaskował...i budził również głosem profesora - rezultaty znane.
    Na szczęście mamy to za sobą a przy władzy nie ma już profesora wraz z budzeniem i demaskowaniem.
    Jaka ideologie proponuje Profesor w zamian ...pewnie tzw. prawdę - tylko czyją.
  • 2010-05-25 13:48 | Andrzej Falicz

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Kaczyński jest winien katastrofie bo się uparł...
    a jak było naprawdę:


    Andrzej Kremer (MSZ czyli rząd czyli PO) do Władysława Stasiaka: "Szanowny Panie Ministrze. W nawiązaniu do rozmów odbytych z Panem Ministrem w dniu 22 lutego i 12 lutego oraz do pisma (...) pozwolę sobie ponownie potwierdzić Panu Ministrowi, że zgodnie z coroczną tradycją, Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa organizuje, w dniu 10 kwietnia 2010, wyjazd oficjalnej delegacji polskiej na coroczne uroczystości w Katyniu. (...) Mając powyższe na uwadze, zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o ostateczne potwierdzenie gotowości Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do uczestniczenia w tych uroczystościach i przewodniczenia delegacji polskiej.
  • 2010-05-28 16:13 | Skuba

    Syndrom Cecory

    Model polskiego patriotyzmu lansowany przez PO-PiS to dowód nieczystego sumienia i typowy syndrom Cecory (Dlaczego pobiłeś tego Turka? Za Cecorę. Ale dlaczego teraz? To było setki lat temu! Tak ale ja się wczoraj dowiedziałem!)
    I nieprzypadkowo wiodą w tym prym środowiska typu "mocherowego", bo gwałtownie odrabiają cywilizacyjne braki a ich luminarze (Rydzyk i rydzykoidy) taki im model pokazują. Zresztą polski kościół też ma taką właśnie, prymitywną kadrę. Poza wyjątkami. przypominam, że patriotyzm chłopski w Polsce, to wbrew legendzie PSL, sprawa dość nowa. Rabacja miała miejsce w 1846 roku i jej pamięć na wsi ciągle jest żywa (sic!) a w Królestwie rok 1863 zapisał się z tego punktu widzenia - żałośnie.
    Masowy awans społeczny ludzi pochodzenia chłopskiego nie uwolnił ich od kompleksów a III RP dodatkowo dołożyła poczucie winy za reformę rolną i grabienie dworów. Teraz swój "patriotyzm" uzupełniają, jak umieją - na sposób kibolski!
  • 2010-06-01 14:21 | halina131

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    "Historia Polski JEST TRAGICZNA - czy mamy się wstydzić jej obiektywnego tragizmu?"

    Czyżby? Nie tylko historia Polski jest tragiczna np w 1620roku w bitwie pod Białą Górą, Bracia Czesi stracili 95% swojej szlachty, tych co ostali, wygnano. W każdej wioszeczce zamieszkał z nadania niemieckich Luksemburgów prawomyślny zarządca, katolicki oczywiście.Po wojnie trzydziestoletniej(1618-1648) z 3 mln. luda ostało ich...aż 700tys. utracili też język narodowy. Po czesku mówił tylko prosty lud w pomniejszych wioskach.Bazując na językach: polskim, starocerkiewnosłowiańskim i rosyjskim odtworzyl-stworzyli w XIX w. czeski język literacki itp.Bazujac na etosie protestanckim pomnozyli tak gospodarke swojego państwa tak, że Hitler aby rozpocząć wojne musiał przejąć potencjał gospodarczy Czech.
    pozdrawiam
  • 2010-10-24 10:39 | mirek

    Re:Janina Paradowska pyta Bronisława Łagowskiego

    Pani Janino kolega polecił mi ten artykuł jako wywiad z kimś kto na trzeźwo patrzy na sytuację w Polsce, Niestety rozczarowałem się, Jestem przeciw głównym opcjom politycznym w Polsce (to tak dla jasności). Ale gdy "profesor" porównuje pogrzeb Kaczyńskiego do pogrzebu Bieruta to brzmi jak porównanie "gówienka do twarogu" - niby konsystencja ta sama i z wyglądu też nieco podobne a jednak (tak mawiała moja babcia prosta kobieta) . Dlatego gdy spojrzałem na fotkę profesora to na podobnej zasadzie skojarzył mi się fizycznie podobny do Dzierżyńskim (bródka, łysinka etc) i taki sam efekt końcowy tzn gdy ktoś przeczyta moje porównanie dojdzie do wniosku, że to tak samo głupie jak porównania pogrzebów Kaczyńskiego i Bieruta, A "profesora" można chyba najbardziej porównać do ogólnego stanu polskiej nauki a może nawet radzieckiej (po wyrwaniu ostatniej nogi na komendę naprzód pająk stoi - wniosek "po wyrwaniu ostatniej nogi pająk stracił słuch" . Jaki jest koń każdy widzi.