Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Co dalej z ustawą o parytetach

(6)
Politycy przygotowują liderki Kongresu Kobiet na to, że przed wyborami samorządowymi raczej nie zostaną uchwalone przepisy wprowadzające obowiązkowe parytety płci na listach wyborczych.
  • 2010-05-19 09:33 | emery_gli

    odczucia z gatunku mieszanych

    Droga Pani Redaktor,
    od pewnego czasu mam bardzo mieszane odczucia, kiedy mowa o parytecie. Z początku, gdy kwestia się pojawiła byłem przeciw, potem mnie szanowne panie przekonałyście, obecnie mam niejaki mętlik, głównie pod wpływem prof. Środy. Ponownie mam dziś wątpliwości, czy coś zmieni na lepsze zastąpienie mądrego posła mądrą posłanką. Nie inaczej, gdy miejsce idioty zajmie idiotka, a szuja męska zostanie zastąpiona żeńską. Gdzie tu poprawa? Myślę, że po prostu zamiast argumentować (kto z argumentujących serio wierzy w swoje twierdzenia?), że parytet poprawi jakość naszej polityki - lepiej powiedzieć wprost o co chodzi, czyli o to, by politycznie upośledzona część społeczeństwa (kobiety) mogła być reprezentowana w parlamencie przez swoje (płciowo) przedstawicielki. Po prostu. I wtedy - czując się traktowany poważnie - popieram parytetowe inicjatywy. Natomiast argumenty o lepszości brzmią jakoś dziwnie, skoro prócz słynnych mężczyzn w rodzaju Janowskiego czy Leppera, mamy na Wiejskiej arcysubtelną posłankę Kępę, panią Piterę (o Boże), czy kompletną katastrof w postaci posłanki Jakubiak. Czy parytet rozmnoży nam posłanki typu śp. Szymanek-Deresz (strata nie do odrobienia), czy może jednak Kępy również? Prof. Środa stanowi jednoosobowy komitet wsparcia dla pani Kluzik-Rostkowskiej, jako idealną kandydatkę na polityczną kobietę nr 1 w tym kraju. Szczerze mówiąc - mdli mnie. Pani K-R jest (lepiej udje głuchą i bez dostępu do mediów niż Kurski) przeciez albo - jak pani redaktor pisze prawdopodobnie maskotkę cudownie odmienionego JK, albo też szefuje najobrzydliwszej w swej obłudzie kampanii wyborczej. Co gorsze? Gdzie kobieca lepszość? Jedno i drugie tę panią w moich oczach dyskwalifikuje w 200%. Lepiej chyba kogoś innego mieć na sztandarach walcząc o parytet.
  • 2010-05-19 14:00 | joanna

    Re:Co dalej z ustawą o parytetach

    Politycy zapomnieli? A może lepszy byłby tytuł "Marszałek włożył do zamrażarki?" A może powiedzieć wprost - chodzi o to, żeby nowe przepisy nie weszły w życie przed wyborami samorządowymi?
  • 2010-05-19 14:11 | Alla

    Re:Co dalej z ustawą o parytetach

    ;) To wszystko jest kompletnie bez znaczenia. Podziały w sejmie przebiegają nie wg płci, ale wg partii. Parytetki tego nie rozumieją, albo zrozumieć nie chcą.
  • 2010-05-19 23:26 | hynio

    Re:Co dalej z ustawą o parytetach

    Parytetkom chodzi o władzę tylko i wyłącznie. Nie wiem jaki ma być ostateczny kształt ustawy, ale ostatecznie parytety prowadzą do tego, że kobiety, których w polityce jest mniej, będą miały łatwiej, ze względu na mniejszą konkurencję i tylko o to tu chodzi. Już lepiej spróbować zadbać jakoś o ochronę kobiet na rynku pracy, gdzie lepiej wykształcone i bardziej pracowite kobiety, zarabiają mniej, niż skutecznie negocjujący mężczyźni. Komorowski otwartym poparciem dla parytetów stracił mój głos.
  • 2010-05-21 00:22 | Tichy62

    Re:Co dalej z ustawą o parytetach

    "Parytety? Politycy zapomnieli"

    No i bardzo dobrze.
  • 2010-05-26 11:36 | ktoś

    Re:Co dalej z ustawą o parytetach

    jeśli kobiety, które będą startować w wyborach będą pokroju Margaret Thatcher to i daj boże z 200 % !! ale niestety większość kobiet, która się pcha do polityki to socjalistki, które mają taką wiedzę na temat ekonomii jak dwóch meneli z baru mlecznego " wojownik" :+)
    a co do samych parytetów ?? ja wiem, że ciężko się dostać do koryta !! ale z tego wynika, że kobiety myślą, że są bardziej ułomne dlatego też potrzebują taryfy ulgowej :+)