Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Literatura na nowo przetłumaczona

(12)
Ostatnie lata przyniosły zalew nowych tłumaczeń klasycznych dzieł. Dlaczego tłumacze biorą się do tytułów, które istnieją już w języku polskim często w niezłych przekładach?
  • 2010-05-29 07:29 | ivo

    ?

    Paniści po Menuhinie? Pozostaje życzyć sobie by nowe przekłady nie były aż tak nowatorskie, by zastępować skrzypce fortepianem:)
    Chyba że w charakterze ciekawostki, ale powinno być to wyraźnie zaznaczone na okładce...
  • 2010-05-29 14:17 | krzychu

    Re:Literatura na nowo przetłumaczona

    To b. miłe, że przypomniano o tłumaczach... Zgadzam się z Autorką - rzadko się ich zauważa, zwykle się o nich nie pamięta... czego dowodzi także ten, niezły skądinąd, artykuł: 4 razy cytowane są tu opinie znakomitej tłumaczki Małgorzaty Łukasiewicz, tyle że 3 razy pojawia się ona jako Łukaszewicz(sic!). Gratulacje!
  • 2010-05-29 14:42 | krzychu

    Re:Literatura na nowo przetłumaczona

    Co do nagród: Miasto Wrocław, nad podziw hojny fundator, po trzech latach zrozumiało, że Andruchowycz czy Skvorecky jednak chyba nie piszą po polsku. I "chcąc docenić rolę tłumaczy", zgodziło się, że można by i tłumaczom dać jakąś nagrodę... I tak autor otrzyma 150 tys. zł, a tłumacz 10 tys. zł (nawiasem mówiąc: nie z kasy nader szczodrego miasta Wrocław, lecz Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Angelusa Silesiusa w Wałbrzychu). Zatem wkład tłumaczących wycenia się tutaj na 1/15.
    Ta proporcja zmienia w przypadku nagrody im. Kapuścińskiego: tutaj mamy prawie 1/3 (50 tys. dla autora, 15 tys. dla tłumacza). Znacząca zmiana, najwidoczniej głównym celem pomysłodawców nie było hasło "Przebić NIKE!".
    Na tym tle dziwnie i mizernie prezentują się takie np. Niemcy: w ramach Nagrody Petrarki i autor, i tłumacz dostają po marne 40 tys. (po 10 tys. euro każdy z nich).
  • 2010-05-29 15:30 | Pietrek

    Re:Literatura na nowo przetłumaczona

    A moze chodzilo o siostre Yehudi Menuhina, Hephzibah Menuhin, ktora byla pianistka? ;-)
  • 2010-05-30 01:52 | ooc

    Re:Literatura na nowo przetłumaczona

    Tłumaczenie nigdy nie będzie idealne. W języku oryginału są zwroty, których nie da się przetłumaczyć oddając ich kulturowe osadzenie. Niemniej, bardzo żałuję, że czytając po angielsku dialogi są do d... Jeszcze w latach 70. i 80. książki miały układ dialogów jak w polskich publikacjach, czyli "od myślników". Teraz nastąpiła amerykanizacja i większość irlandzkich i brytyjskich książek "leci ciurkiem", gdzie wypowiedzi są w cudzysłowach 'abc'. Zdarzyło mi się czytać książki, które były przetłumaczone w taki sposób, że dało się odczytać intencje autora mimo przełożenia na polski.
  • 2010-05-30 09:53 | ivo

    Re:Literatura na nowo przetłumaczona

    Byłaby to jakaś możliwość, ale musiałoby być: "pianiści po Menuhin" :)
  • 2010-05-30 17:56 | hm

    Re:Literatura na nowo przetłumaczona

    Byle nie gubić smaczków, bo wtedy całe danie traci smak. (Jak to przydarzyło się nowemu tłumaczeniu "Śniadania u Tiffany'ego")
  • 2010-05-30 21:06 | mała poprawka

    Re:Literatura na nowo przetłumaczona

    Ryszard Engelking to matematyk. Tłumaczem jest LESZEK Engelking!
  • 2010-06-03 20:14 | Emilia

    Re:Literatura na nowo przetłumaczona

    Nie zgadzam się, że przekłady Boya tak genialne, iż nowych nie trzeba. Przeciwnie - są konieczne ! W lekturach obowiązkowych gimnazjum jest "Skąpiec", a w liceum "Świętoszek". Większość tekstu zupełnie niezrozumiała dla młodzieży, a zamiast śmieszyć - nudzi i irytuje.

  • 2010-06-24 17:00 | Mika

    Re:Literatura na nowo przetłumaczona

    Właśnie, Leszek, postać niezwykła w świecie literaturoznawstwa, wykładowca UŁ
  • 2010-06-27 18:29 | krzychu

    Re:Literatura na nowo przetłumaczona

    A jednak Panią Bovary przełożył Ryszard Engelking, proszę zajrzeć choćby do Wiki, jeśli księgarnia zbyt daleko...
  • 2010-08-17 17:06 | argh

    Re:Literatura na nowo przetłumaczona

    Z tym Lampartem to kolejna plama: "Il Gattopardo" to ani lampart (leopardo) , ani gepard (ghepardo), tylko ocelot. :-))