Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rozmowa z Marią Lehman, psycholożką i społeczniczką

(11)
Wy, młodzi, nie macie świadomości, że starością rządzi lęk. Ludzie starsi żyją w ciągłym strachu przed przyszłością i nieuchronnym zniedołężnieniem. Ciągle zadają sobie pytanie, co z nimi będzie, czy ktoś się nimi zaopiekuje, jak już sami nie będą dawać sobie rady - mówi Maria Lehman.
  • 2010-05-30 06:16 | Adam 2222

    "Wy, młodzi, nie macie świadomości, że starością rządzi lęk"- to dlatego starcy rządzący światem dają nam popalić ?

  • 2010-05-30 10:40 | gość

    Re:Rozmowa z Marią Lehman, psycholożką i społeczniczką

    "Rozmowa z Marią Lehman, psycholożką i społeczniczką "Chyba z Panią psycholog a nie psycholożką!!!!!!!
  • 2010-05-30 11:42 | Cezary Silberman

    Re:Rozmowa z Marią Lehman, psycholożką i społeczniczką

    Rozmowa z [...] PANIĄ PSYCHOLOG I SPOŁECZNIKIEM.
    Kilka lat temu wszyscy śmialiśmy się z reklamy, w ktorej dziewczynka mówila, że chce zostać psycholożką, a dziś wszyscy powtarzają ten przeintelektualizowany feministyczny bełkot, mamy więc psycholożki, historyczki, socjolożki, a w przyszłosci za pewne wzbogacimy nasz język o premierki i im pdobne potworki językowe.
  • 2010-05-30 13:06 | blo

    Re:Rozmowa z Marią Lehman, psycholożką i społeczniczką

    Wiekszość wypowiedzi koncentruje się na temat "pani psycholog czy pani psycholożka".Proszę powiedzieć czy nazwanie kobiety psycholożką urąga jej kobiecości ,czy nazwanie jej psychologiem.Mnie osobiście nie razi "psycholożka" choć dla ucha brzmi to jak tarcie styropianem po szkle.Ale do tematu; w naszym pięknym kraju trudno być starym człowiekiem.Widzę starych ludzi,oni się nie uśmiechają,oni się boją. Boją się chorób,niedołęstwa,domów opieki i innych plag.Ale zgadzam się z Panią Lehman ,żę nie mają sposobu i planu na starość.Z pewnością ogranicza ich kondycja finansowa,brak zainteresowania rodziny a także państwo, które traktuje starość jako niepotrzebny balast.Tak naprawdę to dokonuje się cicha eutanazja starości i nie słyszę obroniców życia aktywizujących się w innych segmentach.Też się boję starości w tym państwie.
  • 2010-06-09 16:27 | POLAK

    Re:Rozmowa z Marią Lehman, psycholożką i społeczniczką

    NIE MA TAKIEGO SŁOWA, JAK "PSYCHOLOŻKA".
  • 2010-06-14 22:32 | camel

    Re:Rozmowa z Marią Lehman, psycholożką i społeczniczką

    Większość uczepiło się "psycholożki", bo owa większość nie ma nic do powiedzenia, nie zrozumiała artykułu, nie dysponuje żadnymi przemyśleniami... Pani "psycholożka" zauważa, że złej starości sprzyja niskie wykształcenie w tej grupie wiekowej. Ja uważam, że boom pseudostudiów ostatnich lat niczego nie zmienił poza wytworzeniem fałszywej dumy "ja mam wyższe wykształcenie". Nadal nasze społeczeństwo jest bardzo nisko wykształcone, pozbawione zainteresowań, pasji. Jesteśmy narodkiem prostych ludzi, a prostota to też brak uczuć, wrażliwości i empatii. I te braki są powodem, dla którego starość w Polsce to czas tragiczny.
  • 2010-06-14 22:33 | camel

    Re:Rozmowa z Marią Lehman, psycholożką i społeczniczką

    Mylisz się. Jest. Właśnie nawet sam je napisałeś. Wiem. Nie rozumiesz co ja tu... :)
  • 2010-11-27 04:02 | tsubaki

    Re:Rozmowa z Marią Lehman, psycholożką i społeczniczką

    Wspaniała kobieta i wspaniały artykuł.
    Swiadomosc, ze do starości trzeba się PRZYGOTOWAC, jest tu ciekawa mysla. Wszyscy przygotowujemy się do egzaminów, slubow, urodzin dzieci, pracy, roznych wydarzeń. Tymczasem starosc, mimo, ze czasem moze trwać dluzej niz czas aktywności zawodowej, nie jest brana pod uwage jako okres, który także trzeba zaplanować.
    Aktywnosc intelektualna i pasje. Warto pomyslec o tym zanim przejdziemy na emeryturę.
    Dziękuje pani Marii Lehman, (wszystko mi jedno psycholożce czy psychologowi)
  • 2010-12-03 16:15 | Grace

    Re:Rozmowa z Marią Lehman, psycholożką i społeczniczką

    Bardzo dobry artykuł i ważny temat. Uważam, że to nie osoby starsze powinny się przygotować do starości, ale całe społeczeństwo powinno się wreszcie przygotować do tego, że kiedyś się zestarzeje. Dlaczego w edukacji dzieci i młodzieży nie istnieją ludzie starsi, tak samo zresztą jak i inwalidzi. Młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy z ograniczeń ludzi starszych i niepełnosprawnych, ani z ich praw do równorzędnego dostępu do wszelkich przejawów życia społecznego. Mają prawo kupować w sklepie i marudzić przy kasie, bo takie są ich fizyczne możliwości. Mają prawo marudzić i być niezadowoleni z tego co innym sprawia przyjemność, bo są obywatelami w tej społeczności. Jakoś nikt nie dostrzega tego, że to powszechny w Polsce brak tolerancji, czasami przeradzający się we wrogość, jest powodem wielu nieszczęść, również i tego. Trzeba uczyć młodzież tolerancji i szacunku dla innych współżyjących na tej planecie na co dzień, a nie tylko w odświętnych laurkach. Tolerancja i szacunek powinien objawiać się również w prawie polskim, bo wydaje mi się, że obywatel traktowany jest w nim jako przedmiot, a nie podmiot prawa. Masowo powstają ustawy o karaniu obywateli, a nie ma ustaw mówiących o ich prawach, nie mówiąc o prawie do szacunku przez urzędników. Te dwudziestoletnie doświadczenia na naszym społeczeństwie spowodowały cofnięcie się w wielu dziedzinach, również i w tej. Świat poszedł naprzód przez ten czas, a my się cofamy. Nie chcę dawać przykładów państw, gdzie nikogo nie denerwuje powolne poruszanie się starszych osób, dopytywanie się w sklepie itd. Są państwa gdzie obywatele są podmiotem prawa i wszystkim należy się jednakowy szacunek i uwaga.
  • 2011-08-26 10:17 | agnieszka

    Re:Rozmowa z Marią Lehman, psycholożką i społeczniczką

    no, nie ma. podobnie jak nie ma slow: nauczycielka, lekarka, krawcowa, pielegniarka... dziwne, ze nikt sie nie czepia, jesli chodzi o zenskie koncowki w przypadku okreslen zawodow, uwazanaych stereotypowo za zenskie. zenskie uwlacza... dlatego, momo tradycji kobiet w zawodzie pielegniarek, o panu w tym zawodzie nie mowi sie bynajmniej "pan pielegniarka" 8analogicznie do "pani psycholog"), tylko pielegniarz. Tu sie nikt nie burzy, ze to dziwny twor. Nasz jezy polski jest jezykiem elastycznym, tylko mentalnosc swiadczy o tym, ze jestesmy bardziej anty-kobiecy, niz nawet tacy Niemcy (maja Kanzlerin, anie Frau Kanzler i nikt sie nie dziwi)
  • 2012-10-07 14:38 | Dom Dziennego Pobytu

    Re:Rozmowa z Marią Lehman, psycholożką i społeczniczką

    Witam serdecznie,
    wszystkie Osoby poszukujące wsparcia dla swoich Bliskich zachęcam do korzystania z domów dziennej opieki, które zapobiegają izolacjonizmowi, stymulują szare komórki do działania, pozwalają "złapać oddech" Bliskim i są na świecie uznawane za najbardziej efektywną formę wsparcia.
    Osoby z Warszawy i południowych okolic Warszawy zapraszam do działającego od blisko dwóch lat Dziennego Domu Opieki zlokalizowanego w Warszawie na zielonym Ursynowie.
    Oferujemy opiekę, która obejmuje etapy od diagnostyki psychologicznej poprzez indywidualnie dobrane aktywności, monitorowanie ich oddziaływania i informacje zwrotne dla Rodzin (identyfikacja mocnych i słabych stron, propozycja aktywności domowych, regularna złożona diagnostyka monitorująca postęp choroby, rekomendacja dobrych praktyk).
    Zapewniamy indywidualne podejście, transparentność działań, miłą, rodzinną atmosferę.
    Koszt pobytu: 15 pln/godzina.
    Telefon kontaktowy: 691 754 672 ;
    Więcej o naszych działaniach i korzyściach związanych z pobytem w naszym domu można przeczytać na stronie: www.facebook.com/dompobytudziennego
    Serdecznie zapraszamy!