Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

(30)
Publikujemy pełny zapis rozmów zarejestrowanych przez czarne skrzynki prezydenckiego Tupolewa 154 (za stroną internetową MSWiA).
  • 2010-06-01 18:50 | maja89

    Umarli z k...wą na ustach. Żałosne....

  • 2010-06-01 19:07 | jotkaes

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Jeżeli "89" to Twój rocznik mogę powiedzieć : " Dziecko, Ty jeszcze nigdy nie byłaś w prawdziwych opałach, gdy sytuacja przerasta twoje możliwości a jedyne co jesteś w stanie zrobić, to tylko zakląć bo uswiadomiłaś sobie , że za parę sekund stracisz życie !!!"
    I tak naprawdę żałosna to jest tu Twoja postawa !!!
  • 2010-06-01 19:34 | ivo

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Ja bywałem parę razy w opałach, wydaje mi się, że nawet groźnych, jedyne co wtedy mogłem zrobić to skamienieć ze strachu, raz może wyrwało mi się "Jezu Chryste" mimo, że jestem do tego stopnia wierzący do jakiego Jarosław doznał cudownej przemiany, czyli ogólnie nie za bardzo, na pokaz, bo wypada. Ale wykształcenie w kościołach odebrałem gruntowne. Więc jednak może coś w tym jest, że czym człek za życia nasiąknie, to mu się w ostatniej godzinie wymsknie... Faktycznie żałosne...
    A najbardziej żałosne jest, a było to do przewidzenia, to co można znaleźć na masowych forach, typu onet. Solidarnych 2010 ciąg dalszy.. "Kto nie ufa rosyjskim stenogramom, wpisz miasto", "ciekawe, że opadali 14 m/s, ciekawe", "no to POwcy wyszło szydło z worka, wychodzi na to, że był uszkadzony ster" (?!). Także jak widać, ludzi odpornych na jakiekolwiek myślenie nic nie przekona, nawet jakby sam Jarosław powiedział, że rozmawiał z bratem przez telefon i ten kazał lądować, to i tak nie uwierzą (aaa, to pewnie ta "przemiana" powiedzą). Koszmar, polskie piekło było kiedyś, teraz jesteśmy już pod piekłem..
  • 2010-06-01 21:04 | micjur

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Oni nie umierali.Nie myśleli o tym.Byli wściekli i zrozpaczeni rezultatem swoich wysiłków.Popróbuj to zrozumiec.Jeśli potrafisz.
  • 2010-06-01 21:21 | Bartosz

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Nie napiszę, że to ty jesteś żałosna, bo wcześniej wypowiedzieli się już micjur i jotkaes. Jeśli jedyna refleksja, do której jesteś zdolna po przeczytaniu tego zapisu jest taka, że "nieładnie jest mówić brzydkie wyrazy", to twój problem. Może kiedyś poznasz życie, choć niekoniecznie, bo przecież są ludzie, którzy do późnej starości są infantylni. Niestety.
  • 2010-06-01 21:29 | Adam 2222

    Teraz czas na spadające Embraery które latają tylko w korytarzach komunikacyjnych. Przewal Sikorskiego


    łącznie z Błasikowym wyszkoleniem i głupota Etosowych Elyt stworzy nam nowych Geniuszy i Bohaterów Narodowych.

    Kto następny na Wawel ? Tusk ?, hr. Knebel ?
    Zobaczymy, warto mieć znicze w pogotowiu.
  • 2010-06-01 23:15 | maja89

    OK, niech będzie że nie żałosne a ADEKWATNE...

    Cały ten zapis to jak jednoaktówka Witkacego łącznie z efektami dźwiękowymi i pełnymi didaskaliami.
    Zaczyna się od tajemniczego "czterogwiazdkowego" generała co to ma za wielką wodę (pojechać ? w nagrodę ?) i tak teraz "zapierdala bo musi jeszcze 40 godzin wylatać" i "nic się nie dorobił". Czy to ten co siedział w kokpicie ?
    Dalej : "to makabra będzie... nic nie widać".
    Parę lekkich żarcików z kontrolą : "dobroje ranieco, zobaczymy czy załapie". Ale żarty się kończą : "coś tam widać... może nie będzie tragedii".
    Premonicja : "a jeśli nie wylądujemy to co ?" i wieloznaczne "Odejdziemy".
    "Houston, we have a problem" mówi Kazana, ale "na razie nie ma decyzji Prezydenta co dalej robić". Sygnał dźwiękowy, TERRAIN AHEAD, "w normie", "odchodzimy", PULL UP PULL UP, 400 Hz, odgłos zderzenia, PULL UP PULL Kurwaaaaaaaa KONIEC ZAPISU.
  • 2010-06-02 08:39 | psr18gh

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Porażające. Dwie osoby w TU-154 poprzez polecenie/rozkaz mogły zwolnić pilota z samobójczej decyzji. Dlaczego one tego nie zrobiły ?
    Czy my na prezydentów i generałów musimy wybierać szaleńców ?
  • 2010-06-02 09:02 | jotkaes

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Jeżeli dokumentalny zapis działań kończących się tragiczną śmiercią 96 osob to dla Ciebie przedstawienie to wspólczuję Twoim bliskim. Zapewne na pogrzebie bliskiej Tobie osoby bedziesz dokładnie analizować treść i składnie słów wypowiadanych przez osobę celebrującej pochówek, no bo niektóre "są takie śmieszne albo nielogiczne" ..
  • 2010-06-02 10:44 | polopiryna

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    ja tego nie rozumiem : jezeli dowodca statku powietrznego jest panem i wladca w samolocie, ktorym dowodzi, to 1. dlaczego musi czekac na decyzje prezydenta ? 2. dlaczego dowodca sil powietrznych rozprasza pilota za jego plecami (w dodatku nie sam) czy on nie mogl przerwac tego samobojstwa ? czy bal sie prezydenta ?
  • 2010-06-02 14:05 | konrad44

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Nigdy nie sądziłem, że z takim stosunkiem do tragedii spotkam się tutaj, na forum Polityki. No, ale cóż, wszędzie muszą się znaleźć osoby, których śmieszy wszystko, które czepiają się spraw drugorzędnych, a sprawy największej wagi puszczają mimochodem. Pozostał mi tylko niesmak, że ten zapis nie porównałaś do jakiegoś komiksu Walta Disneya, może Gigant ? To już decyduj sama.

    Gdzieś czytałem, że słowo "odejdziemy" w tym zapisie wcale nie jest wieloznaczne. To sygnał, że po nieudanej próbie lądowania, załoga "odejdzie" na inne lotnisko, nie będzie lądowała w Smoleńsku.

    Co do wyrwania się przekleństwa z ust kogoś z załogi; no cóż, zdarza się, nie interesuje mnie to zbytnio i nie uważam, że było to żałosne.
  • 2010-06-02 19:12 | av

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Decyzja prezydenta mogła dotyczyć tego, na które zapasowe lotnisko lecieć (były dwa do wyboru) i czy udać się tam od razu, czy też jeszcze chwilę krążyć w nadziei na poprawę pogody (samolot miał wystarczającą ilość paliwa). Pilot zdecydował, że najpierw spróbuje podejść do lądowania, choć sam twierdził, że raczej mu się to nie uda. Nie było więc żadnych bezpośrednich nacisków. Był za to totalny bałagan. Do kokpitu właził kto chciał i gadał co mu się podobało. Rozproszeni piloci mogli zapomnieć, że teren przed lotniskiem nie jest płaski, no i stało się.
  • 2010-06-02 19:20 | maja89

    @ konrad44

    Chcesz spraw "najwyższej wagi" ? Proszę bardzo.
    Nie nazywam tego tragedią, bo śmierć tych osób - poza stewardessami, obsługą i kilkoma osobami które miały konkretny, roboczy cel uczestniczenia w tym pikniku - uważam za rodzaj poetyckiej sprawiedliwości.
    - Obsługa : tu zemścił się brak CYWILNEJ ODWAGI połączony z jakże typowym nadrabianiem luk w wyszkoleniu dobrymi chęciami.
    - o tych "generałach" co w kabinie dyszeli pilotom na karki nawet nie warto wspominać. Dobrze że nie zagraża nam jakaś choćby mała wojenka - tych nadętych dupowłazów nie wysłałabym do pilnowania stada owiec.
    - Gosiu (być może to ten "niezidentyfikowany" w kokpicie) - komponujący kolejny donos do Sejmu na tchórzy pilotów : temu się to po prostu NALEŻAŁO.
    - no i sam Pan Prezydent : "na razie nie ma decyzji co dalej robić". Jak nie wiesz co robić, nie rób nic... od tego jest wszechwiedzący Wielki Brat.
    - asortyment biskupów, rozmaitych przydupasów, wiekowy "prezydent" dziadek Kaczorowski, Wasserman i Pani Ania - przykro mi, ale z taką obsadą aż się to wszystko prosi o porównanie z Witkacym. Komiksy byłyby adekwatne gdyby superman Gromosław w ostaniej chwili podzwignął samolot, zmuszając zawstydzonego Putina do harakiri.
    A że te "kurwy" na do widzenia , skontrastowane z Wawelem, Rydzykiem (zapomniał o "czarownicy" ?) i chórem polaczków z Krakowskiego Przedmieścia uważam za zabawne ? A tuo lare incipe.
    Jeszcze z rzeczy "najwyższej wagi" : rodzina stewardessy pani Basi powinna wygrać w sądzie wielomilionowe odszkodowanie od wojska; najwyższy czas na naukę że "władzy" nie należy czapkować i podlizywać się - WRĘCZ PRZECIWNIE.
    Gdyby pilot powiedział Panu Generałowi i paru innym gościow w kokpicie proste "do widzenia", nie byłoby tego wszystkiego. Jeżeli ta "tragedia" przyspieszy choć trochę zmianę tego genetycznie wrodzonego Polakom włazidupstwa, wtedy będzie z niej jakiś pożytek.
  • 2010-06-02 22:17 | andy

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    "(...)jeżeli dowódca statku powietrznego jest panem i władcą w samolocie". Owszem jest - ale pamiętaj że rzecz dzieje się w armii. A to instytucja specyficzna, niestety. Może i w czasie wojny dobra, ale w czasie pokoju to po prostu tzw. burdel na kółkach, układy, koterie, włazidupstwo itp. itd.
  • 2010-06-02 22:21 | andy

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    W tym co pisze maja89 jest sporo prawdy. Bolesnej bo bolesnej, ale jednak prawdy. Prawdy o nas, pawiach i papugach ;)
  • 2010-06-02 23:03 | polopiryna

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    ja mysle jeszcze bardziej radykalnie, np zalozmy ze wieza kontrolna kategorycznie zakazuje ladowania, dopoki mgla sie nie rozrzedzi, albo kategorycznie odsyla do Witebska (to bylo najblizsze chyba lotnisko), tzn gdyby wszyscy sie uratowali, ale uroczystosci 1. albo by sie nie odbyly 2. odbylyby sie bez tej delegacji 3. przesunelyby sie na popoludnie, no i trudno, ale przez 70 lat bysmy musieli wysluchiwac jak to wstretne "ruskie" zamknely zlosliwie lotnisko, zeby uniemozliwic polskiemu prezydentowi uczestnictwo w uroczystosciach itd itp tratati tratata, nikt by nawet nie przypuszczal, ze uratowali skore, ale tyle byloby gadania, tymczasem niepotrzebnie marnujemy czas na spekulacje na temat przyczyn katastrofy, a swiat sie z nas smieje…
  • 2010-06-03 04:12 | zly

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    89,to Ty jestes zalosna.Ci ludzie gineli,a ty czepiasz sie ich ostatnich slow?Coz,poczekamy,czy Ty w swoim ostatnim momencie zdobedziesz sie na jakies gornolotne wyznanie.
    A ten zapis najchetniej rzucilbym w twarz Jarkowi i naszym pozal-sie-Boze specjalistom od wojska.Niech zobacza,jakich bufonow mianowali na stanowiska i do czego doprowadzili.Moze wreszcie skonczy sie ta kultura wlazidupstwa i plaszczenia sie przed durniami na stanowiskach.Tylko szkoda,ze musiala wczesniej doprowadzic do takiej tragedii.
  • 2010-06-03 04:47 | witek

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    To chyba najlepszy komentarz tej katastrofy na zyczenie jaki czytalem.
    Dodam jeszcze komentarz i przmyslenia mojego przyjaciela Rosjanina i moje(tak, mam takiego, i sie nie wstydze).
    Biale pola w transkrypcie niekoniecznie nie zostaly odcyfrowane przez Rosjan. Oni po prostu nie chcieli wlazic w to szambo, zostawiaja to nam. To nasze pomyje, i sami bedziemy musieli z tym sobie poradzic. Nie chce spekulowac, kto, co i kiedy powiedzial lub nakazal.
    Nie uwazam tez ze stosunkowo mlodzi piloci to samobojcy. Moze byli niedoszkoleni, ale zdawali sobie sprawe ze ladowanie jest praktycznie niemozliwe (bedzie masakra, wedlug ich wlasnych slow - i byla....).
    Kto i z czyjego polecania wydal rozkaz ladowania - i mam nadzieje ze to sie dobrze nagralo.
  • 2010-06-03 10:12 | polopiryna

    brawo !

    être ridicule ne tue pas ? czasami jednak tak
  • 2010-06-03 14:44 | Irene_Adler

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Nie będę rozważać, czy "kurwa" to określenie adekwatne do zderzenia z drzewem (moim zdaniem - w pełni zrozumiałe, ale o to już teraz mniejsza). Zastanawia mnie coś innego. Piloci przez kilkadziesiąt minut wiedzieli o bardzo złych warunkach pogodowych. Mieli potwierdzenia od Białorusinów, od Rosjan i od kolegów z Jaka-40. Informowali swoje naczalstwo o niemożności lądowania. Naczalstwo stało jednak za ich placami i patrzyło im na ręce. Zostały złamane zasady bezpiecznego lotu i wszelkie regulacje dotyczące lądowania, a także zasady określające, kto może przebywać w kokpicie. Chyba jednak piloci mieli jakiś promyk nadziei, że uda się posadzić maszynę na ziemi?... Chyba JAKAŚ szansa była, jedna na dziesięć, jedna na dwadzieścia, nie wiem.
    Moje pytanie jest następujące: czy gdyby jakimś szczęśliwym zbiegiem okoliczności samolot jednak wylądował, czy wówczas ktokolwiek zastanowił się, dlaczego złamano aż tyle przepisów lotniczych? Czy sprawą zajęłaby się prokuratura wojskowa? Obawiam się, że nigdy nie dowiedzielibyśmy się, w jak dramatycznych warunkach pracowała załoga samolotu i że kokpit był uczęszczany jak deptak w kurorcie w środku sezonu. W ogóle nie byłoby problemu. Czy w polskich realiach zawsze musia dojść do tragedii, by stało się jasne, że przepisy są wyłącznie po to, by było co łamać?
  • 2010-06-03 17:59 | maja89

    Zrozumiałeś to dosłownie ? Gratu;uję inteligencji

  • 2010-06-03 19:21 | andy

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Podobnie byłoby gdyby np. min. Klich zabronił generałom lecieć razem z prezydentem. Wyobrażasz sobie ten pisowski płacz ?
  • 2010-06-03 19:24 | andy

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Słynne polskie "jakoś to będzie" nieraz już brało górę nad procedurami. Ale dopóty dzban wodę nosi ...
  • 2010-06-04 06:53 | Starsza Pani

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    A propos zaufania (lub braku) do rosyjskich stenogramów. Zaraz po katastrofie czytałam informacje o niej na rosyjskich portalach informacyjnych (bardzo polecam gazeta.ru) i równolegle na polskich. Podkreślam, że z rosyjskich mediów dowiedziałam się więcej, szybciej i rzetelniej.Polskie serwisy zamieniły się w jedną wielką księgę kondolencyjną, natomiast faktów i informacji było mało i z opóźnieniem. Rosyjskie serwisy podawały informacje bardzo szybko, szczegółowo dokładnie i rzetelnie (stan na miejscu katastrofy, rozmowy ze specjalistami od lotnictwa, ze świadkami katastrofy, z przedstawicielami władz państwowych).I jeszcze jedno: poza kilkoma wyjątkami, zarówno artykuły, jak i komentarze internautów były obiektywne i bardzo wyważone, taktowne, bez emocji i odwołań do teorii spiskowych. Byłam pod bardzo pozytywnym wrażeniem zarówno profesjonalizmu dziennikarzy, jak i ogólnej kultury internautów.
  • 2010-06-04 08:14 | lordjohn

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Wzywanie Boga i wszystkich świętych w krytycznych momentach zdarza sie tylko w powieściach dla młodzieży. Warto czytać wspomnienia prawdziwych żołnierzy, albo choćby Wańkowicza!
  • 2010-06-04 10:33 | lordjohn

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Powtarzam mój wpis, bo poprzedni tej treści tajemniczo zniknął. Czy ktoś zwrócił uwagę na słowa gen. Błasika: "mechanizacja skrzydła służy do...". Do kogo on mówi? Przecież nie do załogi, która doskonale wiedziała, do czego służy mechanizacja skrzydła! Wynika z tego, że w ostatnich chwilach w kabinie pilotów był jeszcze jakiś lotniczy laik. Kto?
  • 2010-06-05 01:00 | Pimpek

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Z tego co wiem, jest taka procedura podczas londowania, że ktoś musi na głos czytać instrukcję. Pozdrawiam
  • 2010-06-06 11:35 | lordjohn

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Podczas londowania na pewno taka procedura obowiązuje, natomiast podczas lądowania nie - gdyż rozpraszałaby koncentrację pilotów.
  • 2010-06-08 13:26 | Adam Wincenty

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Zwracam się,: do rodzin pilotów prezydenckiego samolotu,do rodziny dowódcy Sił Powietrznych Rzeczpospolitej Polski,którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej.Wyrażam, głęboki żal, współczucie,że Wasi synowie,mężowie,ojcowie pełniąc obowiązki zawodowe stracili życie.Możecie być dumni,że Wasi synowie,mężowie,ojcowie byli najlepszymi pilotami w Polsce,gdyż tylko tacy mogli pilotować samoloty z najważniejszymi osobami w kraju.Możecie być dumni, z Waszego syna,męża,i ojca,że był najważniejszym pilotem w kraju,gdyż tylko on był dowódcą wszystkich pilotów w Polsce.Jeszcze raz wyrażam głęboki żal i współczucie,że ich misja zakończyła się tak tragicznie.Modlę się za nich:"Panie Boże dopuść ich do oglądania Swej Światłości".Proszę Was nie zwracajcie uwagi na zachowanie się: szumowin dziennikarskich,hien cmentarnych,którzy aby "przywalić" Kaczyńskiemu gotowi są popełnić, każde świństwo,każdy nawet najhaniebniejszy czyn.Oni nie zasługują na Waszą jedną myśl,na Wasze jedno słowo.Tak myślących jak ja są miliony w Polsce.Szumowiny dziennikarskie,hieny cmentarne były, są i będą, szkoda,że jest ich tak dużo.Z wyrazami solidarności
  • 2010-10-17 16:46 | alandir

    Re:ZAPIS CZARNYCH SKRZYNEK TU-154

    Czarne skrzynki są w Rosji. Cała nasza wiedza zaiste bazuje jedynie na udostępnionym nam stenogramie z kopii z kopii taśmy podsuniętej przez rosjan do wierzenia, podczas gdy sama ona sama przesłuchiwana jest przez Kwiatkowskiego w jakimś celu, zapewnie zleconym ( bo dlaczego ?) Jeślić sam stenogram jest wątpliwy (ma wiele niejasności, znaków zapytania)to sama taśma również. Dowodem powyższego jest lot Millera czy Klicha do Moskwy po jej dogrywkę. Dowodem jest ingerencja nie rosjan a polaków do podobnej taśmy w przypadku CASY, opublikowanej przez polski Onet.
    Z powyższego względu artykuł to dezinformacja.

    Temat należy rozwinąć:
    Miejsce katastrofy: przeorane buldożerami wybetonowane, drzewa pokazane z daleka, bez zbliżenia i pokazania śladów kontaktu z maszyną - powycinane.Stracone dla śledztwa. Dowód: Misja Specjalna chyba z 21.09.Ślady nie do odzyskania.Pozostaje zagadka ściętych przewodów linii elektrycznej.

    Wrak samolotu: spenetrowany,pocięty, rozkawałkowany piłami, łomami leży jako złom nieprzydatny (?)dla śledztwa.Pozostaje zagadkowy kokpit gdzieś wywieziony.Zagadka z pilotami przypiętymi do siedzeń i kimś tam jeszcze.Dowód: Misja Specjalna jw

    Ofiary:czy rzeczywiście po katastrofie wyjeżdżały karetki na sygnale? Pamiętajmy, iże agencja Reuters opublikowała przeżycie kilku pasażerów. Czy dalszych kilku dobito ( film "Koli")? Coś z horroru - co kryją trumny ?
    W dodatku z wszystkich zidentyfikowanych ciał pozostają zwłoki NN.