Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wpadki Komorowskiego.

(18)
2010-06-26 14:45 | Patos
Jak na razie spokojnie przyjmujemy wpadki marszałka.
Czy tak samo spokojnie będziemy "łykać te żaby" gdy zostanie prezydentem.
Czy oby nie szykujemy sobie kompromitacji na skalę UE.
Polak jest już główną postacią w wielu dowcipach.
...
Mam obawy .............:(
  • 2010-06-26 22:34 | andy

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    Komorowski to nie Kaczyński. Wolę śmieszne (mniej lub bardziej) wpadki Bronisława niż bogoojczyźniane narodowokatolickie zadęcie braci K. i obrażanie się o byle co. Poza tym Bronek języków nie zna więc część wpadek złagodzą tłumacze ;)
  • 2010-06-27 16:07 | Patos

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    "Poza tym Bronek języków nie zna więc część wpadek złagodzą tłumacze ;) "
    Człowieku, co ty piszesz?
    Zastanów się.
    Czy wy wszyscy oślepliście, toż to współczesny Nikodem Dyzma.
  • 2010-06-27 22:43 | andy

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    "Nikodem Dyzma" ? Znasz życiorys Komorowskiego ? A książkę Dołęgi-Mostowicza ? I co tam jest wspólnego ? Poza tym że języków obaj nie znają i czasem palną coś nie za mądrego ?
  • 2010-06-27 23:00 | tkw

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    Wspólnego mają to, że jeden i drugi (Dyzma i Komorowski) to du.ki, które nie dorosły do funkcji, które sprawowali. Jak dla mnie to Komorowski byłby może niezłym dyrektorem szkoły, ale nic więcej. Facet nie ma ani jaj, ani charyzmy, ani charakteru, ani prawdziwego programu, ani świadomości, że urząd prezydenta nie został stworzony po to, by on mógł sobie "uwieńczyć karierę polityczną", tylko do ciężkiej pracy. Będziemy mieli zapewne du..a za prezydenta. To już chyba wolałbym Napieralskiego, choć nie trawię lewicy, facet jest przynajmniej wyrazisty. Jakiś czas temu czytałem wywiad z Tymochowiczem na temat tworzenia wizerunku. Ten w końcu fachura od tego tematu stwierdził, że wśród polityków z obecnej czołówki można dokonać podziału z grubsza na dwie grupy: slave i master. Jak dla mnie slave to "baran, który nie ma charakteru tylko reaguje na sondaże", master to "facet z jajami, który ma silny charakter, wie czego chce i to on kieruje a nie daje sobą kierować". I na koniec Tymochowicz stwierdził, że wśród polityków jedynym masterem jest Jarosław. Ja się z tym zgadzam.
  • 2010-06-27 23:46 | andy

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    No proszę proszę, już wiesz jakim Komorowski będzie prezydentem - jeśli wygra oczywiście. Ja za to wiem jakim prezydentem byłby Jarosław - jeśli by wygrał. I takiego mieć nie chcę. A do tego właśnie w ostatnich dniach Kaczyński pokazał jakie ma "jaja" liżąc d... "postępowej lewicy" (do niedawna "postkomunie" itp.) i robiąc sobie jaja z wyborców. No ale jeśli ktoś woli Dr Jekylla i Mr Hyde'a niż normalnego człowieka, sprawdzonego polityka i ojca rodziny na stanowisku prezydenta - jego wola.
  • 2010-06-27 23:55 | tkw

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    Będzie prezydentem - d..kiem, bo d..kiem był zawsze. Do poważnych zadań wolę ludzi "z jajami".

    pozdrawiam
  • 2010-06-28 16:26 | Patos

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    "I co tam jest wspólnego ? Poza tym że języków obaj nie znają i czasem palną coś nie za mądrego ? "
    Mimo to jesteś skłonny na kogoś takiego zagłosować?
    To co? Dalej powinniśmy się ośmieszać.
    Tyle razy już nas w d... kopano a my ciągle to samo. Smieszni, mali, zakompleksieni no i ciągle na kolanach.
  • 2010-06-28 20:34 | andy

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    @Pato&tkw
    Do drugiej tury przeszli właśnie ci dwaj. I któryś z nich prezydentem zostanie, choćbyście na głowach stawali i jakiebądź inne brewerie wyczyniali. Dociera to do Was ? Z tych dwóch trzeba wybrać - żaden idealny kandydat się jakoś nie pojawił, a jeśli nawet to nie został doceniony/zauważony. A z tych dwóch ja wolę Komorowskiego niż nadętego, fałszywego, kłamliwego matacza Jarosława - choćby ten ostatni miał nawet jaja niczym struś (sic!). Proste ? Czy większymi literkami napisać ?
  • 2010-06-28 21:15 | tkw

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    A nie przyszło Ci do głowy, że jest tez trzecie wyjście - bojkot. Ja tak robię. Nie lubię jak się mnie robi "w wała". Przynajmniej przy goleniu spokojnie patrzę w lustro i mówię sobie "ja w tym cyrku udziału nie biorę, niech głupich szukają gdzie indziej. Moje słowo ma dla mnie wartość, szanuję je i chcę by inni je szanowali, więc nie oddam go w oszukańczych niby-wyborach".

    pozdrawiam
  • 2010-06-28 23:17 | andy

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    A nie przyszło Ci do głowy że taki "bojkot" g... daje ? Mieszkam w Polsce więc głosuję - proste. Nie po to biłem się o demokrację żeby teraz "bojkotować" bo mi się kandydaci nie podobają.
  • 2010-06-29 10:08 | Patos

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    "Nie po to biłem się o demokrację"
    Gdzie ty masz demokrację. Do niej to jeszcze bardzo daleko.
    To zaledwie przedbiegi. Jak na razie to mamy nie demokrację a wielką manipulację (medialną).
    Większość głosuje tak jak ich nastawiły media.
    Przykładem na to jak łatwo dajemy się zmanipulować były nasze poglądy przed katastrofą smoleńską, i nic ta katastrofa nie zmieniła.
    Jeszcze sporo lat upłynie zanim nam te "klapki z oczu" spadną.
  • 2010-06-29 10:09 | Patos

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    "Nie po to biłem się o demokrację"
    Gdzie ty masz demokrację. Do niej to jeszcze bardzo daleko.
    To zaledwie przedbiegi. Jak na razie to mamy nie demokrację a wielką manipulację (medialną).
    Większość głosuje tak jak ich nastawiły media.
    Przykładem na to jak łatwo dajemy się zmanipulować były nasze poglądy przed katastrofą smoleńską, i nic ta katastrofa nie zmieniła.
    Jeszcze sporo lat upłynie zanim nam te "klapki z oczu" spadną.
  • 2010-06-29 12:38 | tkw

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    Problem nie w kandydatach, raz się podobają a raz nie, to normalne. Problem w oszukańczym mechanizmie niby-wyborów. mam świadomość, że mój bojkot pewnie tego nie zmieni, ale zawsze unikam oszukańczych przedsięwzięć, wolę zachować twarz niż udawać, że mam na coś wpływ. Uważasz że głosując masz na coś wpływ ? Gratuluje naiwności ... Już tow. Stalin mawiał "nie ważne jak kto głosuje, ważne kto liczy glosy".
    A to co teraz mamy to może i jest demokracja, ale wyjątkowo kulawa. A poza tym demokracja jako taka to przeżytek w dzisiejszych czasach, bo rządzi telewizja a nie żaden lud. I tyle.

    pozdrawiam
  • 2010-06-29 21:38 | andy

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    A co Ty się mediami zasłaniasz i tym jak "większość zagłosuje" ? Co to ma do rzeczy ? Nie umiesz sam podjąć decyzji ? Wybór jest najprostszy z możliwych. Dwóch kandydatów - jednego trzeba wybrać. Za trudne ? I Ty narzekasz na naszą demokrację ? No sorry ...
  • 2010-06-29 21:43 | andy

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    Aha - czyli lepiej się na wszystko wypiąć i "być ponad" ? Ja uważam że głosując mam na coś wpływ. Lepszego systemu póki co nie znam, więc bojkotowanie rzeczywistości nie ma sensu. Żeby coś zmienić trzeba działać a nie "bojkotować".
    I jeszcze jedno - o co Ci chodzi z tymi "niby wyborami" ? Nie wierzysz w uczciwość ? Naprawdę sądzisz że da się na taką skalę coś sfałszować ? Teraz ? Przy wolnych mediach ?
  • 2010-06-30 22:01 | tkw

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    1.
    Jeśli w sklepie jest tylko śmierdząca kaszanka i śmierdzący salceson to nie znaczy, że jedną z tych rzeczy muszę kupić, "no bo innego towaru nie ma". Wolę "wpieprzać" suchy chleb niz dać się tak upodlić.
    2.
    Niby - wybory, bo:
    a) większość glosuje tak, jak im telewizja zrobi pianę z mózgu
    b) nie zgadzam się na głosowanie, w którym siła głosu nie zależy od dokonań życiowych, głos obszczymura liczy się tak samo jak głos profesora uniwersytetu
    c) wybory powinny być formą kontraktu: "ty mi obiecujesz to i tamto to ja na ciebie głosuję". Tyle że po zamknięciu lokali wyborczych jedna strona kontraktu (wybraniec) jest poza wszelką kontrolą i może swoje obietnice "olać", co zresztą robi w życiu nader często. A ja jako druga strona kontraktu mogę go co najwyżej "cmoknąć w pompę". A że nie lubię "cmokać w pompę", więc "nie ze mną te numery".
    d) samo liczenie głosów może już być nawet uczciwe, choć ja nie mam możliwości sprawdzić po wyborach, czy ktoś za mnie nie zagłosował, a chętnie bym to sprawdził.

    to tylko kilka powodów.

    pozdrawiam
  • 2010-06-30 22:09 | tkw

    Re:Wpadki Komorowskiego.

    a co do "Żeby coś zmienić trzeba działać a nie "bojkotować".":

    bojkot też jest działaniem. Jak frekwencja spadnie do 5% to może ludzie zaczną myśleć a nie reagować jak stado baranów na telewizyjne pranie mózgów. W stanie wojennym był słynny bojkot artystów - niezwykle skuteczny jak się po czasie okazało. Jacek Kuroń też mawiał: "zamiast palić komitety zakładajcie własne", to też forma bojkotu. Jest też taka scena w filmie "Kingsajz", gdzie Stuhr odpowiada na propozycję wypuszczenia niezadowolonych: "cała sprawa polega na tym, że my ich wszystkich potrzebujemy". Ta polityczna hołota potrzebuje mojego głosu jak kania dżdżu, frekwencja jest dla nich niezwykle ważna, bo to ich legitymizuje, a tego właśnie ja im nie dam. Tyle mogę zrobić realnie.

    pozdrawiam