Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Afera szpiegowska w USA

(4)
Tylko naiwni myślą, że aresztowanie całej siatki szpiegowskiej po długim śledztwie można policzyć za zwycięstwo ogłaszającego ten sukces kontrwywiadu.
  • 2010-07-01 20:45 | tkw

    Po co ?

    Po co pisać jak się nie ma nic do powiedzenia ?
  • 2010-07-03 12:20 | Z-prawa-lewo

    Re:Afera szpiegowska w USA

    Jak Republikanie podkopuja w "odpowiednim momencie ?" swojego wlasnego
    prezydenta ? Gra fair'play nawet na Mistrzostwach Swiata nie zawsze
    sie udaje .
    Tylko technika "patrzenia" mozna to zniwelowac .
    Pozdrowienia
  • 2010-07-03 14:13 | micjur

    Re:Afera szpiegowska w USA

    Przeczytałem na Gazeta.pl,że jedną z zatrzymanych jest córka oficera KGB i obywatelka USA.Polityka imigracyjna USA to b.zawiła historia.Wsiadałem ,w okresie największej histerii antyterrorystycznej w listopadzie 2001 ,do taksówki na Newark prowadzonej przez "klasycznego" taliba,który niespieszne odłożył do skrytki studiowany Koran i łamaną angielszczyzną zapytał o cel podróży.W tym samym okresie i w latach dziewiędziesiątych każdy przylatujący na JFK mógł obserwowac upokarzające "skoki" od budki do budki IO naszych rodaków szukających szans na przejście do raju.Rosjan spotykało się na wielu lotniskach ,także w interiorze.Nie mieli problemów.Duży może więcej.Amerykanie liczą się (i słusznie) z siłą.Skomlenie o wizy i "specjalne stosunki" jest upokarzające i przeciwskuteczne.
  • 2010-07-03 14:15 | micjur

    Re:Afera szpiegowska w USA

    Oczywiscie chodziło mi o ruch bezwizowy.