Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pies czyli kot

(19)
Miałem marzenie, żeby w drugiej turze wyborów prezydenckich był remis, i to remis idealny, jakiego jeszcze w historii świata nie było. Co do jednego głosu.
  • 2010-07-07 00:34 | kade

    WLASCIWA odpowiedz

    A zwrocil Pan uwage, na slowa J.K. o tym ze czekaja na WLASCIWA odpowiedz w sprawie smolenskiej katastrofy? Wlasciwej czyli po mysli PiS-u:)
  • 2010-07-07 01:23 | Adalbert

    Re:Pies czyli kot Pali-kota ?

    Niby to dowcipne, ale zbyt łatwe , same banały medialne przerobione zgrabnie przez mistrza . Szkoda słów. A może mistrz kabaretowego banału pokusi się o komentarz zwycięstwa parlamentarnego nacjonalistów w Belgii ? Czy oni też mają własnego Kaczora , czy też dość mają bredni globalistów europejskich ?
  • 2010-07-07 07:40 | caro

    Re:Pies czyli kot

    Panie tym Pan to potrafi pisać o czymkolwiek innym niz Kaczyński? Przeciez gdyby nie On PAN ze swoimi pożal się Boze "felietonami" by nie istniał.Masz Pan jaies kompleksy? Przecież Pan jest juz nudny jak flaki z olejem , pisze Pan o agresywności PiS ale nawet Pan nie "beknął" niechcący o wyczynach czołowych polityków PO Palikota, Niesiołowskiego o wywiadzie Tuska w Polityce pełnym oskarżeń i wrogich słów.To niby słowa POjednania? Ocknij się Pan i zajmij PO dzisiaj Oni mają pełnię władzy.A PAN ROBISZ PAN LUDZIOM WODE Z MÓZGU I ODWRACA UWAGA OD MERITUM POLSKIEJ RZECZYWISTOŚCI! DOSKONALE PAN WIE ŻE COKOLWIEK KACZYŃSKI CZY JAKUBIAK NIE POWIE TO PAN "Z PSA ZROBI KOTA" I ZNAJDZIE SŁOWA AGRESJI I TEGO CZEGO PAN SZUKA.
    P.S. podtrzymuje uważam że rola "robola" w 40-latku była Pan największym osiagnięciem,a w "polityce" a w "Polityce" Pan istnieje bo stała się ona co przykre/a czytam ją jeszcze ale chyba niedługo/ pismem tendencyjnym i tak jednostronnym że aż oczy bolą!
  • 2010-07-07 10:21 | caro

    PO-lityka Tyma i innych

    Przykro mi ale po przeczytaniu pobieżnym ostatniego numeru Polityki stwierdzam ze pismo które czytałem i szanowałem 25 lat, które "z twarzą" przetrwało tyle zawiłości naszej historii i polityki że właśnie to pismo stało się PO-lityką. Zwykłą tubą propagandową Platformy, nie wiem ale mam wrażenie że twórcy obecnej PO-lityki mają jakiś dług wobec Platformy i swoja nadgorliwą lojalnościa próbują go spłacić, w sposób który POwoduje mdłości.Blee blee blee Kaczyński be ot cała filozofia Tyma i innych.Mówi źle, milczy źle bo milczy "agresywnie", zero refleksji nad tym że mówił wile rozsądnych rzeczy,znacznie rozsądniejszych niż hrabia Maria Bronisław vel"Gajowy",że pomimo budowy również przez PO-litykę tak silnie negatywnego elektoratu dla PiS to zwycięstwo nad wyraz skromne.No ale to małe piwko teraz dalej brnie się w te antypisowskie zarosla OTÓZ BUDUJE SIĘ WIZJE ŻE COKOLWIEK W PRZYSZŁOŚCI KOMOROWSKI I PO ZROBIĄ/ I CZEGO NIE ZROBIĄ/ TO BĘDZIE WINA PiS i Kaczyńskiego, ano dlatego że nie przyklaskuje PO, a zapowiada działania opozycyjne, "uważnie patrzenie na rząd i Komorowskiego". LUDZIE A PO CH... NAM BY BYŁA OPZYCJA KTÓRA KLASZCZE TUSKOWI I HRABIEMU????PO CH....PANIE TYM I RESZTO? OT NA KONIEC MOJEJ 25-LETNIEJ PRZYGODY Z POLITYKĄ.PANIE TYM I RESZTO ZAPRACOWALIŚCIE NA TO ROZSTANIE, ALE MAM DOŚĆ TEJ JEDNOSTRONNIE MDŁEJ OBŁUDY!!!
  • 2010-07-07 21:10 | andy

    Re:Pies czyli kot

    Wzruszyłem się.
  • 2010-07-08 12:29 | Jerzy

    Re:Pies czyli kot

    Lubię Pana felietony i na mnie może Pan liczyć, że kupię w środę Politykę i zajrzę na stosowną stronę z Pana felietonem.
    Ubawił mnie Jan Bayzel - bardzo ciekawy wpis.
  • 2010-07-08 19:27 | wladeczek

    Re:Pies czyli kot

    Panie Tym bardzo pana lubilem ,niestety nic konstruktywnego pan nie wnosi tym artykulem (spozywczym),i dziwi mnie ze obral pan takie stanowisko,oportunistycznej" budujacej zgody"(na dorzynanie opozycji)
    rozumiem Passent ,Paradowska co to nienawisc i propagande wyssali z mlekiem matki ,ale pan przykro czytac
  • 2010-07-09 23:39 | tokaj

    Re:Pies czyli kot

    Właściwej tzn zgodnej z prawdą
  • 2010-07-10 08:56 | Zygmunt

    Re:Pies czyli kot

    caro. Niestety to Pan Stanisław ma rację. To Kaczyńscy wywołali sami wojnę a teraz oczekują pojednania. Za głupotę trzeba cierpieć. Kto wrzeszczał o podziale na tych co stoją tam gdzie ZOMO ?? Kto rozwalał stoliki ? Kto wreszcie zamordował Panią Blidę ? Kto wywoływał wojny na górze ?? Bez wojny Kaczyński nie istnieje. Panie Stanisławie pozdrawiam.
  • 2010-07-10 17:45 | caro

    Re:Pies czyli kot

    "Niestety to Pan Stanisław ma rację. To Kaczyńscy wywołali sami wojnę a teraz oczekują pojednania"

    JAK WIDAĆ NAWET ZWOLENNICY TYM I PO PRZYZNAJĄ ŻE NIE JEST OBIEKTYWNYM PUBLICYSTĄ A "CZŁONKIEM" BOJÓWKI PO!!!!
  • 2010-07-10 20:57 | ivo

    Re:Pies czyli kot

    No nie krygujmy się! Powiedzmy otwarcie! Pani Stanisławie, stałeś pan tam gdzie stało ZOMO, a nie tam gdzie stali ONI, czyli... MY, czyli najprawdziwsi Polacy, a właściwie Polacy jedyni! Z trudem TRWAJĄCY w zalewie polskojęzycznej, kosmopolitycznej tłuszczy, w obronie przed prześladowaniami ukrywający się po wsiach i małych miasteczkach, rugowani z niepatriotycznych Uniwersytetów, z trudem i heroizmem kończący niepatriotyczne licea, szykający obrony w świątyniach (patriotycznych, rzecz jasna), ale nie rzucim ziemi, o nie, niedoczekanie wasze, ZOMO-UBECY!! Pokażemy wam gest... Kozakiewicza i skoczymy, a jakże, skoczymy wysoko jak on! (choć wiek już nie ten, nie ten... może się skok nie udać, ale rozgrzewka będzie, że hej! Oj będzie gorąco!). Nas obywatelu Tym nie oszukacie, toć w telewizji było, co tam robiliście w tym Stanie Wojennym, wstyd! kolaboracja!, samiśmy widzieli, nas nie oszukacie, proste My może, ale jak co widzimy to widzimy!
  • 2010-07-10 21:41 | ivo

    Re:Pies czyli kot

    Zgodne z prawdą to "prawdziwe", czyli spełniające kryterium obiektywne (jakkolwiek można mieć wątpliwości czy coś takiego jak "prawda" istnieje, a jeśli istnieje to czy istota taka jak człowiek jest w stanie ją odkryć, ale zostawmy filozofię na boku i przyjmijmy dla uproszczenia, że prawda jest i jest człekowi dostępna.
    Natomiast właściwe to "posiadające pewne właściwości", "dogodne" "przyjęte w danym środowisku" "słuszne z punktu widzenia jakiejś teorii i związanej z nią praktyki", czyli spełniające kryterium dużo bardziej subiektywne, lub obiektywne w pewnym zawężonym obszarze postępowania. Obawiam się, że osieroconemu prezesowi zdecydowanie chodzi o "właściwe" właśnie, czyli użyteczne jego wizji, pozostające w jego paradygmacie myslenia. Bo jeśli chodzi o prawdę, to pozostawiając pewien niewielki margines niepewności który zawsze istnieje, jest wysoce prawdopodobne, że był to po prostu nieszczęśliwy wypadek, na którego wymiar złożyły się oprócz zwykłych nieprzychylnych okoloczności meteorologicznych, typowo polskie niechlujstwo organizacyjne, głupota (tyle VIPów na pokładzie) i jakże swojska brawura, której pomniejsze przykłady możemy obserwować codziennie na naszych drogach aż do znudzenia, bo nawet denerwować się juz nie ma siły... Czy to aż takie mało wiarygodne wyjaśnienie, że trzeba wkładać tyle sił umysłowych w dopatrywanie się czegoś innego? Że niby Prezydent Kaczyński mający przed sobą rok wegetacji na stanowisku, bez szans na reelekcję, był tak śmiertelnym zagrożeniem dla Federacji Rosyjskiej i Tuska, że należało go za wszelką cenę zgładzić? Czy sentymentalna zwyżka popularności PiSu i brata na fali żałoby nie byłaby tu aby bardziej groźna, wszak prezes nagle z 5% poparcia skoczył do bez mała 50%? Myślenie, wbrew przysłowiu, boli, i sprawia trochę niewygody, ale uważam, że warto zacisnąć zęby, bo brak myślenia prowadzi do katastrofalnych następstw...
  • 2010-07-11 11:07 | Joanna Wan

    Re:Pies czyli kot

    Żegnamy Panie Caro, bez żalu z mojej strony. Znajdzie Pan na pewno pismo, które nie będzie obrażało Pana uwielbienia dla Kaczyńskiego. Mamy wolność słowa, więc nie wszyscy muszą pisac w deseń Naszego Dziennika, prawda? Dziwi mnie jedynie, że po 25 latach czytania "Polityki" spodziewał się Pan, że pismo to będzie zachwalać narodowy socjalizm reprezentowany przez prezesa PIS i jego populistyczne zagrywki. A Platformie, niech Pan będzie spokojny, na ręce patrzeć należy i pod tym względem o redaktorów "Polityki" jestem spokojna. Nic tak nie demoralizuje polityków jak bezkrytyczne media. Na razie , jak większość (nieznaczna,ale jednak) cieszą się, że udało sie odeprzeć powtórkę IV RP powracającej w żałobno-męczeńskiej szacie...
  • 2010-07-12 01:07 | pipka

    Re:Pies czyli kot

    Ale Ty jesteś niemądry człowieku. I - jak wszystkie pisdziory do cna złośliwy. Teraz też stoisz tam gdzie zomo? A może podoba Ci się Gierek, który do polskiej konstytucji wprowadzł wieczną przyjaźń polsko-radziecką. Bo prezio za nim przepada. Serdecznie pozdrawiam pana Stanisława Tyma. Pana felietony to jak otworzenie okna na czyste powietrze z klatki pisowskiego zaduchu.
  • 2010-07-12 06:48 | caro

    Re:Pies czyli kot

    Szanowna Pani Pani pożegnanie mojej osoby,a juz napewno żal jest mi potrzebne jak "Tuskowi żyrandol". Wolność słowa nie oznacza ciagłego bełkotu jaki to Kaczyński be a Tusk i Komorowski cacy.Po 25 latach czytania Polityki spodziewałem się że pismo zachowa twarz, miast mizdrzyć się do PO. Pomiędzy jak Pani pisze :"uwielbieniem dla Kaczyńskiego" a Pani poglądami jest jeszcze "złoty środek" to "cuś" to obiektywizm i zwykła jakże trudna dla niektórych umiejętność przyznawania sie do błędów i szacunek do racji oponenta/ zwłaszcza jak rację. Pani reprezentuje pogląd : "KTO NIE JEST Z NAMI JEST PRZECIWKO NAM". To chore i znane z PZPR/ CZYŻBY CZŁONKINI??/

    Narodowy socjalizm....bez komentarza niechaj Pani popyta ludzi pamiętających wojnę co to był narodowy socjalizm wtedy może znajdzie mniej barwne porównania."Żałobno męczeńska szata..." no i znów różnica dla mnie to była wielka tragedia i Polski i rodzin ale i wielka szansa na zgodę narodową dla Pani ? Dla Pani to nie jest cool! Ot co nas dzieli! I dobrze.
  • 2010-07-12 07:07 | caro

    OBŁUDA W NATARCIU

    I jeszcze jedno , nic tak mnie nie razi jak obłuda . Pani zapewne pamięta ile gromów padało na PiS za działnie CBA. "Państwo policyjne";"inwigilacja obywateli";"PiS podsłuchuje Polaków";"naród żyje w strachu".

    no i proszę, co robi PO otóz daje nowe znacznie większe uprawnienia dla CBA , dające możliwość podsłuchów, zbierania danych osbowych bez jakiejkolwiek kontroli, oto link i to nie z "Naszego Dziennika:
    http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/428942,cba_pozyska_wrazliwe_dane_osobowe_bez_zgody_sadu.html

    No tylko teraz to "nie jest cool" o tym pisać bo PO to partia dobra, to PiS był zły, tylko część głupiego, niewdzięcznego narodu, miast dziekować PO za to ...ano za to że jest!! coś pyskuje.
    "Katastrofa smoleńska' owszem dzieją sie wokół niej rzeczy niepotrzebne , ale doszło do sytuacji że jeśli ktoś zapyta i ma wątpliwości co do faktów dochodzenia to musi być "moher" i wróg naszej "tysiącleteniej przyjaźni z Rosją" oraz zwolennik teorii spiskowych. Nie wolno pytać, tylko czekać co powie PO bo inaczej to anarchista!
  • 2010-07-12 10:26 | name

    panie Tym

    panie Tym daj se Pan spokój, idzie ta robota panu jak krew z nosa
  • 2010-07-12 10:30 | caro

    Jaki nick taki i komentarz

    Jaki nick taki i komentarz!
  • 2010-07-13 01:00 | udubej

    Re:Pies czyli kot

    Caro, ale cię to meritum rzeczywistości pisdnęło przez łeb...