Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

MUNDIAL 2010: Finał

(2)
Mały Iniesta jeszcze raz okazał się bohaterem ostatniej akcji. Hiszpanie wygrali, choć ostatni mecz Mundialu nie był widowiskiem zasługującym na piłkarskiego Oscara.
  • 2010-07-12 09:44 | tkw

    Nie rozumiem

    Po jaką cholerę 22 dorosłych facetów walczy o jedną piłkę, skoro każdego stać na to, by sobie kupić worek piłek i pokopać spokojnie ? A miliony ludzi, zamiast zająć się czymś pożyteczniejszym, ogląda to ? To nie lepiej przeczytać dobrą książkę, pogadać z przyjaciółmi, pobawić się z dziećmi? Znowu okazuje się, że jesteśmy tacy sami jak nasi przodkowie - tłuszcza potrzebuje igrzysk, im prostsze tym lepiej, wystarczy patrzeć, nie trzeba myśleć.
  • 2010-07-12 13:36 | pantherion

    Re:MUNDIAL 2010: Finał

    tak jak koncert, to przezycie stadne - zaspokojenie potrzeby bycia we wspolnocie. ja tez przez wiekszosc czasu nie rozumiem po co, ale raz na cztery lata kilka godzin na ogladanie poswiece. bywa, ze warto.