Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

DEBATA: Jak posklejać Polskę?

(22)
Wybory po raz kolejny pokazały jak bardzo jesteśmy podzieleni: na Polskę A i B, młodych i starych, wieś i miasto, zamożnych i biednych. Pytanie: jak posklejać te części? I czy to w ogóle jest możliwe?
  • 2010-07-14 09:54 | wladimirz

    Boni - kolejny picer od robienia dobrego wrażenia.Te "raporty"grupek niekompetennych i pozbawionych doświadczenia młodziaków są g-warte!

    A kasę za to wzięli, daj Boże;-)Ciekawe z kim się podzielili?
  • 2010-07-14 11:18 | Jestem z miasta ...

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    Znam hodowcę bydła, który:
    1. Jest stary
    2. Co oczywiste mieszka na wsi
    3. Pomimo, że ciężko pracuje, nie jest zamożny
    4. Mieszka w Polsce B

    ale uwaga:
    5. Nie jest wyborcą J.Kaczyńskiego i nikomu niczego nie zazdrości, chociaż "Polityki" nie czyta.
  • 2010-07-14 11:19 | lupus

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    a jakiś konkret chciałbym, co konkretnie jest nie tak
  • 2010-07-14 12:17 | micjur

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    Ten wywiad,wywołany dorażną potrzebą polemiczną,nie jest dobrą formą prezentacji b.ważnej koncepcji społeczno – gospodarczej a w gruncie rzeczy fundamentalnie politycznej.W polityce prezentacja jest często znacznie ważniejsza od prezentowanych treści.Wywoła,już wywołał, komentarze przypominające o maksymie „nie rzucaj pereł przed wieprze”.

    Co do meritum .Nie wierzę w koncepcje skomplikowane intelektualnie ,trudno przyswajalne,
    i z tego powodu często odrzucane społecznie.Podstawową przesłanką koncepcji jest tu jednak fakt głębokiego podziału społeczeństwa - różne wizje państwa i różne kultury - ujawniający się głównie w wyborach ale nie tylko, pokrywający się ze starym podziałem terytorialnym.
    Dziedzictwo historii przykryte entuzjazmem „z odzyskanego śmietnika” (Kaden ) w II RP
    i ustrojem totalitarnym w PRL.Mam wrażenie ,że podział jest b.trwały i że na rzecz jego utrzymania wytrwale pracują znaczące siły polityczne.Wnioskuję za tym,że ”sklejanie” czy raczej „klajstrowanie” tego podziału to wysiłek syzyfowy .Myślę,ze dojrzała potrzeba dyskusji narodowej nad federalizacją państwa .Jestem oczywiście świadom pomyj ,które zostaną wylane na moja głowę,ale pomyje to nie argumenty.Potężny sąsiad zza między przyjął dziedzictwo historii dawnej by odciąc się od strasznego dziedzictwa historii nowej.Federalizacja nie jest łatwa ale może przynieśc zbawienne rezultaty.

  • 2010-07-14 12:44 | Samael

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    Drogi Micjurze!
    Niemcy pozostawały podzielone na odrębne państwa przez wieki z woli ich własnych książąt i z powodu reformacji. W XX wieku powodem ich podziału była wywołana pośrednio z woli narodu niemieckiego wojna. Nie rozumiem dlaczego Polska być państwem federalnym. Chyba nie dlatego, że obcy władcy ponad 200 lat temu podjęli decyzję o jej zniszczeniu, a dziedzictwo podziału jest widoczne do dzisiaj. Chyba nie jesteś jednym ze Ślązaków wspierających taką idee z powodu wyimaginowanych korzyści, które przyniosłaby jej realizacja dla twojego regionu? Pamiętam jednak, że pewne organizacje ze Śląska poparły niepodległość Osetii Południowej zdaje się zapominając o Kosowie. Chyba nie dlatego, że jest państwo, które może finansować te organizacje?
  • 2010-07-14 13:34 | Jaf

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    Przede wszystkim widać, że kapitał społeczny w Polsce jest na tragicznie niskim poziomie, i faktem jest, iż w żadnej z kampanii wyborczych – w ostatnich 20 latach – nie prezentowano koncepcji państwa, dróg jego rozwoju społeczno-ekonomicznego, a jedynie odwoływano się do martyrologii, pustosłownych wartości, historii (bez przekonania, że to Magistra Vitae Est), chwilowych uniesień: – a to walki z komuną, walki o krzyże, lub puszenia się tej, czy innej partii. Na domiar złego, jedynie garstka społeczeństwa mogła doświadczyć współpracy w ramach europejskich programów, w których Polska nominalnie uczestniczy, od – co najmniej – 12 lat. To, co można było zrobić w pierwszej połowie lat dwutysięcznych, bezpowrotnie poszło na marne.
    Przykro pisać, że istniej Polska A i Polska B, że tzw. ściana wschodnia ma niewielki udział w tworzeniu PKB. Co tu dużo mówić: nie dość, że katolicki etos pracy (jeśli w ogóle istnieje) – nie umywa się do twórczych tradycji i etosu protestanckiego, to w dodatku, odnosi się nieodparte wrażenie, że właśnie politycy – ci bałamutni kandydaci rządzący, i aspirujący wykorzystują biedniejszy elektorat do swych krótkowzrocznych celów. Cytat z klasyka: „głupi naród to kupi” mówi sam za siebie.
    Federalizacja – owszem, ale czarno to widzę pod każdy względem jej tworzenia. Pozdrawiam.
  • 2010-07-14 18:48 | KrzysztofMazur

    Póki co problemem jest dług.

    Głównym problemem jest dług Polski, jawny 700 mld, a całkowity 3000 mld (wg NBP) i wszystkie rządy przez kilkadziesiąt lat będą się tym zajmować prawie wyłącznie. Wybory należy przyspieszyć na wiosnę 2011, a po wyborach trzeba podnieść podatki VAT, PIT i CIT, ciąć emerytury, KRUS, likwidować etaty urzędnicze.

    Federalizacji nie będzie, bo rejony biedne od razu by splajtowały.
    Boni ma rację, ale tego nie zrobi, bo jest za miękki. Rolnicy nie będą się cieszyć z likwidacji KRUS i dania szansy na rozwój ich dzieciom. Opór będzie ogromny. Być może tylko groźba bankructwa będzie wymuszać na kolejnych rządach zmiany prorozwojowe, jak w Grecji, Hiszpanii itd.
    Oby kryzys dopadł nas po wyborach.
  • 2010-07-14 20:32 | maja89

    A po jaką ...... to sklejać ?

  • 2010-07-14 22:12 | wiehu

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    Chłopaki się głowili i wymyślili że Polska A jest lepsza od Polski B i trzeba Polską A zając tereny Polski B


    To jest ofensywny plan i niedziwne że B tak zaciekle się broni.



  • 2010-07-15 06:55 | wiehu

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    Nie ma w tym planie nic o innowacyjności bo nie za uwarzyłem nic o walce z chciwością która leży u podstaw braku jej teraz w Polsce.

    Ludzie chciwi są zazdrośni i nie pozwalają na wybicie się osobie która ma jakiś pomysł z tego własnie powodu .

    Tusk i jego towarzysze wierzą w chciwość i sami używają jej jako motywatora dla swoich celów , ale tak czyniąc szkodzą innowacyjność i wyrównania szans.


    W świecie nowoczesnym motywatorem działań jest idea a nie chciwość ,
    idea dzięki której firma się wyróżnia od pozostałych wizją świata i która daje zwykłym pracownikom motywacje do pracy a szefów uwalnia od chciwoci która burzy ich firmy od środka .

    I ciągle coś wymyślają , wprowadzają na rynek coś nowego
    ,czy ktoś mysli że człowiek chciwy pozwolił by komukolwiek ze swoich pracowników na bycie mądrzejszym od niego ?!




    Tak wiec kiepski plan a ten kto go wymyślił to straci władze i będzie to strata kasy taylko.


    Bo ludzie są chciwi i nie pozwolą by ktoś inny był mądrzejszy od nich ,
    i będą chciwi bo to ich kręgosłup moralny ;-)

    Motywator !!

    phi
  • 2010-07-15 06:58 | wiehu

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    To by wyjaśniało dlaczego Kaczyński ma taką popularność ;-)
  • 2010-07-15 09:03 | Adam 2222

    Szkoda ze min. Bonni nie pochwalił się w jaki sposób odwdzięczy się bankom które na jego prośbę umorzyły

    wszystkie pożyczki rodzinom co zginęli pod Smoleńskiem.
    Ile ta miłość PO do PiSu będzie kosztować podatnika i klientów banków ?
  • 2010-07-15 09:54 | tkw

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    Ciekawe jak łatwo ludzie zapominają, że podziały, różnorodność, regionalność, itd. to normalność a nie aberracja.

    Ktoś chce posklejać młodych i starych ? Znam tylko jeden sposób: starych do zamrażarki, niech czekają aż młodzi się zestarzeją, potem odmrozić i nie będzie podziału. No i oczywiście tych młodych trzeba wysterylizować, żeby następnych młodych nie było, bo znowu podziały ...

    Ktoś chce posklejać wieś i miasto ? No to w Łazienkach zasiać pszenicę a w Koziej Wólce wybudować hipermarket i wieżowiec. I oczywiście autostrada z Warszawy do Koziej Wólki (a przynajmniej niech się Intercity zatrzymuje ...)

    Ktoś chce skleić zamożnych i biednych ? Pewnie jedynym sposobem jest zabrać bogatym (biednym nie ma co zabrać), ale jak znam mechanizmy demokracji, to rządzący, zabrawszy bogatym, nie dadzą biednym tylko sami staną się bogaci a większość środków zmarnują.

    Ktoś chce skleić Śląsk i Mazury ? Kiedyś wybudowano Hutę Warszawa, choć tu ani węgla ani rud żelaza nie ma, wszystko trzeba dowozić. No to wybudować hutę na brzegu jeziora Śniardwy, przynajmniej będzie woda do schładzania. A Śniardwy to przenieść na Śląsk. To i to na „Ś”, pasuje.

    Czasem mam już dość, jak widzę kolejne przykłady tego myślenia, że "my w centrali się tym zajmiemy, wszystko wiemy najlepiej i za jakiś czas będzie raj na ziemi, tylko głosujcie na nas". Płaćcie podatki a my z tej kasy uczynimy wasze życie szczęśliwym, tylko jakoś na razie nikt tej szczęśliwości nie doczekał (poza politykami oczywiście).

    A 99% aktywności obywatela nie powinno podlegać żadnym centralnym regulacjom. Niech każdy sam decyduje, co dla niego dobre, niech Mazury będą takie, jakie stworzą ich mieszkańcy a nie takie, jakie wymyśli sobie ktoś w Warszawie. Siedzi jakiś Boni w Warszawie i decyduje, że Mazury mają być "turystyczne", że "Lublin ma zwiększać potencjał Rzeszowa" (ciekawe co na to Rzeszowianie płci męskiej) - a wara mu od tego. Rząd ma zbierać podatki (nie za duże), dbać o armię, policję (i tylko tę część ogólnopolską, bo część policji ma podlegać władzom lokalnym, jak straż miejska), niewielką administrację, uprawiać politykę zagraniczną i niewiele więcej. A od reszty WARA !
  • 2010-07-15 13:04 | micjur

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    @Samael
    Odpowiada mi bardzo argumentacja TKW zamieszczona w ostatnim akapicie jego wypowiedzi.
    Ze swej strony dodam,że chodzi o to by państwo było służebne wobec obywatela a nie odwrotnie jak jest teraz.Może to dac federalizacja konstytucyjnie zapewniając budżet regionów i odcinając od żłoba obecne korporacje polityczne wyniszczające substancję państwa.Zgrubny podział Władyki na "żółtych i niebieskich " daje szanse ,że we władzach regionalnych mozna będzie uzyskac konsensus umozliwiający racjonalne gospodarowanie zgodne z intencjami obywateli regionów i zatrzymac ta wyniszczajacą "walkę polityczną"
    prowadzoną pod hasłem "niech szlag trafi wszystko dookoła byle nasze było na wierzchu".
    Argumentów jest wiele.Trzeba dyskutowac.
    Co do insynuacji nt śląskości,śląskiej imaginacji i jurgieltnictwa to muszę powiedziec ,że Ślązak nigdy by się nie zniżył do takiej argumentacji.O Niemczech pisałem skrótowo,nie łopatologicznie.
  • 2010-07-16 04:00 | PGR Jackowo

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    Minister Boni to jeden z niewielu, który ma wizje zmian i to nie na czas od wyborów do wyborów, ale na pokolenia. Oby mu się udało.
    Z mojej klasy maturalnej w małym mieście Polski B zostało 5 osób, ze studiów jest nas poza Polską jakieś 65%. Dlatego trzymam kciuki za pana Boniego.
  • 2010-07-16 04:16 | camel

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    wiehu, problemem Polski (zwłaszcza tej wschodniej) jest liczebność obywateli twojego pokroju - nic nie rozumiejących i niczego nie chcących zrozumieć. Polacy ciężko pracujący w Wielkopolsce czy na Śląsku mają przez to o wiele gorsze życie, niżby zasługiwali swoją pracą, bo muszą wykarmić wiele milionów współobywateli, głownie na ziemiach wschodnich, którzy to współobywatele dodatkowo robią im koło pióra. Jak myślisz, ile jeszcze wytrzymają wyzyskiwani?
  • 2010-07-16 04:22 | camel

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    (...) niech Mazury będą takie, jakie stworzą ich mieszkańcy a nie takie, jakie wymyśli sobie ktoś w Warszawie. (...)

    A mieszkańcy wymyślają, że jest bieda, nic się nie opłaca a stare opony i gruz wywalimy do lasu - Warszawa i tak musi dać zasiłki i byle tylko bełta do sklepu dowieźli a sklepowa dała "na zeszyt". I klops. Musisz zabrać poznańskim pyrom i hanysom owoce ich pracy, bo biedny wschód znowu nie ma za co żyć... Ile tak można? (Wiem, Mazury to nie wschód, ale zasiedlone zostały przez "zabugoli", więc są mentalnym wschodem).
  • 2010-07-16 11:34 | wladimirz

    Boni nie ma żadnej wizji tylko tworzy pozory PR,że ma!!!;-)

    Zwróć uwagę,że tych jego "raportów" nie pisali fachowcy tylko b.młodzi ludzie o niewielkim albo żadnym dorobku i doświadczeniu metodą
    kopiuj-wklej;-)
    Niektórzy, jak syn Bochniarzowej, dobrze ustawieni[kasa do byle kogo nie powinna trafić;-)], ale to tyle...
  • 2010-07-16 11:40 | tkw

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    No i sam wskazałeś drogę do zaktywizowania mieszkańców Mazur. Odciąć zasiłki, popłaczą parę dni ale potem wezmą się do roboty, w końcu nie widać powodów, dlaczego mają być gorsi od Wielkopolan czy Ślązaków. Marks miał trochę racji: byt kształtuje świadomość.
  • 2010-07-16 15:49 | wiehu

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    Camel dobra papierosy , kiedyś paliłem.
  • 2010-07-17 13:03 | wiehu

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    Tylko gdy ma się produkt którego nie maja inni( innowacyjność to znaczy monopol )
    można sobie pozwolić na dyktowanie warunków klientowi.

    W tedy nie ma się konkurencji i to ty dyktujesz warunki a nie klient tobie.
    Oczywiście ten produkt który sie oferuje musi być komukolwiek potrzebny a że tak będzie to nie ma żadnej gwarancji, dlatego innowacyjność powinna być jak najtańsza bo żadnej gwarancji nie ma że to się sprzeda.

    I tak po kilku latach prób i błędów coś tam powinno się stworzyć
    a w tedy jesteś Bill

    Bill Gates
  • 2010-07-18 13:01 | konrad44

    Re:DEBATA: Jak posklejać Polskę?

    Jak Warszawa zabrała Mazurom PGR, bez żadnych rekompensat, spłat, odszkodowań (to przecież były te same zakłady co stocznie i kopalnie (państwowe), a spróbuj ich teraz wywalić tak jak ludzi z PGRu bez odszkodowań; Warszawa spłonie) rzuciła te gospodarstwa warszawskim możnym, u których to do dzisiaj ludzie pracują za 3 zł/h, to nie dziwne, że proszą o zasiłki. A bełta, i na "zeszyt" to nawet w Warszawie biorą. Nic dziwnego.