Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rozmowa z Robertem Brylewskim

(8)
O buncie, wolności i wychodzeniu z życiowych dołów - mówi Robert Brylewski lider zespołu Brygada Kryzys.
  • 2010-07-20 14:34 | Slawczan

    Brylu Brylu

    Brylu jest moim zdaniem najkreatywniejszym polskim artystą.No i pozostaje wierny sobie
  • 2010-07-20 20:00 | stary fan

    Re:Rozmowa z Robertem Brylewskim

    Brawa za szczerość w artykule i za niezłomną alternatywną postawę, swoim życiem pokazał, że mimo ogromnych trudności, uzależnień i samego dna, można się podnieść, pozostać wartościowym człowiekiem , muzykiem i twórcom
    Niech mu JAHwe błogosławi
  • 2010-07-20 20:22 | szklane_oczy

    Re:Rozmowa z Robertem Brylewskim

    "Gandzia wtedy była tak słaba, że to nie miało żadnego znaczenia"
    Ej, chyba mijasz się trochę z prawdą, drogi Robercie... :)
  • 2010-07-21 19:43 | krzy.ski

    Re:Rozmowa z Robertem Brylewskim

    "...mam taką trójcę: Marka Edelmana, Jana Nowaka-Jeziorańskiego i Władysława Bartoszewskiego."

    a to ci "niezłomna alternatywa", o JP2 zapomniał, autorytety piękne szczegolnie pięknie się na nie powoływać bo modnie i zdrowo teraz krzyczeć na prawo i lewo Bartoszewski Bartoszewski

  • 2010-07-22 10:40 | pierfsza dama polskiej szkoły rege

    Re:Rozmowa z Robertem Brylewskim

    Robi, dla mnie jesteś w dalszym ciągu farciarzem. Za to, że udało Ci się to wszystko przejść.
  • 2010-07-22 15:57 | ronin

    Re:Rozmowa z Robertem Brylewskim

    "Metalowcy śpiewają o babie-jadze."
    Tylko nieznajomość angielskiego może tłumaczyć taką ignorancję. A dopiero co odbył się historyczny Sonisphere. No, chyba, że dla Bryla metal=Kat, w końcu po polsku, he he.
  • 2010-07-23 09:56 | slawczan

    Re:Rozmowa z Robertem Brylewskim

    Brylu od poczatku swej tworczosci czesto pisze piosenki po angielsku. I uwierz mi ze sa to swietne teksty.Dlatego mowi o spiewniu o babie jadze.Na poczatku lat 80-tych krolowalo Iron Maiden(pamietam pamietam) Metallica pojawila sie pozniej stad ten babojagowy odbiór metalu.mam koncert na którymBrylu deklaruje że kocha każdą muzykę ale nakbardziej ukochał Reggae
  • 2010-07-23 15:23 | ronin

    Re:Rozmowa z Robertem Brylewskim

    Tylko złośliwy byłem, po prostu zupełnie nie rozumiem tego uprzedzenia i stereotypu. Takie opinie sprawiają wrażenie jakby ktoś odbierał muzykę i teksty wyłącznie przez pryzmat kiczowatych okładek sprzed 20-30 lat. Oczywiście ktoś mógł zatrzymać się w latach 70-tych, bo początek 80-tych to sorry, ale to już era thrashu i kolejnych gatunków, zresztą nawet Ironi sporo czerpali z punku, wystarczy posłuchać płyt z Di'Anno.

    Powiedzmy jednak, że nie każdy wie o co chodzi, ale Metallicę słyszał swego czasu każdy. No i gdzie tam te baby jagi? To jakby powiedzieć, że w reggae, chodzi tylko o wyjaranie jointa i/lub przygłupią wiarę w mesjasza z Etiopii.