Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

(117)
Beata Gosiewska, wdowa po szefie klubu parlamentarnego PiS mówi o swoich przeżyciach z pierwszych dni po katastrofie smoleńskiej i o tym, dlaczego nie wierzy rządowi.
  • 2010-07-21 00:23 | Darek

    Nonsens goni nonsens

    Tylu głupot wypowiadanych z taką powagą jak obecnie nie słyszałem już dawno. Ewidentnie PiS nie jest partią polityczną. To sekta podejrzliwych oszołomów i politycznych cyników dążących do zdobycia władzy za wszelką cenę.
  • 2010-07-21 01:00 | Monteskiusz

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Daję wiarę pani Gosiewskiej, jak mówi o bałaganie związanym z identyfikacją i pogrzebem męża, to nasza specjalność, a nie jakaś zamierzona złośliwość premiera i jego rządu jak mniema.
    Wypowiedzi dotyczące samej katastrofy, ustawiają tą panią w jednym szeregu z ludźmi pilnującymi krzyża przed pałacem - szkoda gadać.
  • 2010-07-21 01:03 | kris

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Doceniam fakt, że POLITYKA przeprowadziła wywiad z p. Gosiewską i rozumiem, że jest kobietą w specyficznym położeniu. Jednak mówi tak jak i cała reszta PiS. To jednak osoba o niskim poziomie wiedzy o świecie. "Ukierunkowana" na anty. Do tej pani nie dotrą żadne argumenty niezgadzające się z jej wizją. Rozumiem, że decyzja o zgodzie na ekshumację to ostatni ''zryw', szukanie wyjaśnienia tam gdzie go nie znajdzie. Mimo, iż PiS rozpowszechnia waśnie i zaprzecza zdrowemu rozsądkowi narażając państewo polskie na drwiny cywilizowanego świata, to współczuję p. Gosiewskiej i jej dzieciom. Czas goi rany - jakkolwiek głupio i banalnie to nie zabrzmi. Nikt nie chciałby znaleźć się w sytuacji jej i je dzieci a także rodzin innych poległych. Nota bene: zróbcie wywiad z członakmi innych rodzin !
    P.S. Szkoda, że otwierając stronę magazynu takiego jak POLITYKa słyszy się wrzask reklam. Są jakieś granice - inaczej sprowadzacie się do poziomu bulwarówek. Chyba są jakieś granice komercjalizacji, którą już zaczeliście dawno temu ?
  • 2010-07-21 01:44 | Therese Kosowski

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Kilka cytatów z tekstu:

    "To, co widziałam w pierwszych dniach to jakby ukrywaną satysfakcję z tego, co się stało i bardzo sprawne obsadzanie wszystkich, ale to wszystkich stanowisk."

    "Natychmiastowe wejście do Kancelarii Prezydenta, przejęcie obowiązków, w zasadzie bez udokumentowania śmierci Prezydenta, w oparciu o jakiś rzekomy telefon prezydenta Rosji."

    "Ten samolot nie miał prawa spaść. To są już takie samoloty, które spadać nie powinny, na świecie nie spadają samoloty przewożące prezydentów. To rząd polski powinien zapewnić bezpieczeństwo głowy państwa."


    Wydaje się, że nie to tylko całkiem inny ogląd rzeczywistości, ale że to całkiem inna rzeczywistość niż ta, którą na przykład ja postrzegam.
  • 2010-07-21 02:26 | Danka

    Re:Czy czytała pani list posła Gosiewskiego do Sejmu ?

    Czy czytała pani list męża w którym on nazywa pilotów tchórzami? List był na pisany po słynnym incydencie gruzińskim ? Jednym z pilotów był kapitan samolotu który rozbił się o drzewa przed lotniskiem w Smoleńsku. Kapitan , "debeściak" , nie widział drzew przykrytych gęstą warstwą mgły, ale pod presją tamtego listu i "cesarskiego" dworu na pokładzie i w kabinie zdecydował się na lądowanie. Ten nieszczęśliwy wypadek , nie pierwszy i nie ostatni, jest cynicznie wykorzystywany przez kolegów pani męża do gry politycznej. Czy nie czuje się pani zażenowana tą grą prowadzoną przez kolegów pani męża ?
  • 2010-07-21 04:22 | Czaro

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Wyrazy wspolczucia dla pani. Rzeczowo, czy jest ta kobieta zdolna do kilku elementarnych logicznych wnioskow? , nie sadze.
    Pretensje, pretensje i raz jeszcze pretensje. Oczekiwanie na telefon z kancelarii premiera..., a dleczego nie kancelarii prezydenta, przeciez to tam byl zatrudniony.
    Ale oczywiscie, kancelaria prezydenta nie mogla funkcjonowac, przeciez wiemy o niekompetencji tej kancelarii jak i niekompetencji bylego szefa.
    Wszystko zle, od samego poczatku do konca, nie dazylem sympatia Gosiewskiego ale widze, ze zarowno matka jak i zona z tej samej gliny ulepieni.
    Do szczescia a raczej na drodze do sczesliwosci stoi znienawidzona PO z Tuskiem na czele.
  • 2010-07-21 07:03 | sde

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    "Jakieś 40 tysięcy zapomogi dostaliśmy ...." Ale ta Pani jest bezczelna. To są pieniądze z podatków Polaków, a wyjazd był prywatny na planowany "pucz" L.K. Rząd nie powinien wypłacać tych pieniędzy.

  • 2010-07-21 07:35 | agnostos

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Widzę tu typowy objaw depresji po śmierci bliskiej osoby. Dużo emocji, mało faktów. Oczywiście ból po stracie bliskiej osoby trzeba gdzieś ukierunkować, stąd każda niewiadoma uderza od razu w rząd i premiera.

    "Ten samolot nie miał prawa spaść.."

    Proszę Pani, ten samolot w ogóle nie powinien wystartować! Tyle osób na ważnych dla bezpieczeństwa państwa stanowiskach nigdy nie powinno się znaleźć w jednym samolocie!?

  • 2010-07-21 07:42 | Sergo

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Chciałbym złożyć głębokie kondolencje z powodu śmierci męża.

    Niewątpliwie jest to okropny czas da rodziny Gosiewskich i jest mi niezmiernie przykro, że polski rząd tak nawalił z pomocą dla rodzin ofiar.

    Ale brak serca i chyba wrodzona obojętność urzędników rosyjskich i polskich, kompletnie nie rozgrzesza z całkiem oderwanego kontaktu z rzeczywistością i uleganie paranoidalnym wpływom. Wszystkie wymienione ohydne zdarzenia niestety nie mają wpływu na to co było przyczyną katastrofy. Urzędniczy syf był, jest i niestety będzie przez długi czas. Nie ma to jednak żadnego bezpośredniego przełożenia na decyzje prezydenta i kapitana podczas lotu który po prowadził to tej tragedii.
  • 2010-07-21 07:59 | polopiryna

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    ja bym sie posunela do stwierdzenia, ze Pan Lech Kaczynski w ogole nie powinien byl kandydowac na prezydenta, wowczas nie bylby narazony jako osoba publiczna na krytyke to raz, no i nie zginalby w wypadku, a jego brat majac wieksze ambicje polityczne, mialby spokojne sumienie i nie musialby sie poslugiwac rodzina, co w innych krajach nazywa sie nepotyzmem. A Pan Gosiewski, ciekawe jak by protestowal przeciwko decyzji pilota, gdyby przezyl, mam ochote rozpisac konkurs na list Pana Gosiewskiego "po katastrofie".
  • 2010-07-21 08:39 | Lotnik

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Jak zginął mój ojciec, to się nikt nie cackał. Samemu, osobiście się trzeba było o wszystkim dowiedzieć, załatwić sprawy prawne, zdobyć pieniądze na opłacenie akcji reanimacyjnej i przewozu zwłok, bo podstawowe ubezpieczenie akurat tego przypadku nie pokrywało. Pani Gosiewska nawet nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo została wyróżniona, w porównaniu z innymi matkami z dziećmi, którym z różnych powodów nagle zginął mąż. Porównuje otrzymaną pomoc z tym, co chciałaby otrzymać, a nie z tym, co zazwyczaj człowieka w takich wypadkach czeka.
  • 2010-07-21 08:52 | Baya

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Zupełnie nie rozumiem tej roszczeniowej postawy.
    Gdy ginie/umiera ktoś bliski, każda rodzina musi zająć się formalnościami. Takie jest życie.
    Po drugie, oglądałam relację z przylotu trumien. Tusk wyrażał kondolencje, skierowane do wszystkich rodzin. Cóż miał jeszcze robić? Nie podejście do trumien świadczy o jego takcie, uszanowaniu tej chwili - szczególnej dla rodzin.

    Tak, nie ubranie w konkretny garnitur to straszny fakt...O ironio!

    Współczuję tragedii rodzinnej, ale naprawdę, należy skupić się na sobie, a nie oczernianiu innych. skąd w ludziach taka zawiść?
  • 2010-07-21 09:09 | Halszka

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    "Ten samolot nie miał prawa spaść. To są już takie samoloty, które spadać nie powinny, na świecie nie spadają samoloty przewożące prezydentów."
    No oczywiście. Ale nie dlatego, że nie obowiązują ich prawa fizyki, tylko dlatego, że ich załogi skrupulatnie przestrzegają wszystkich procedur i unikają nawet najmniejszego ryzyka. Obama i inne głowy państw na pewno dysponują najnowocześniejszymi samolotami i mają najlepszych pilotów, ale jednak do Krakowa na pogrzeb nie przylecieli - bo w powietrzu był pył po wybuchu wulkanu na Islandii. Żaden prezydent na świecie nie lądowałby we mgle, bez widoczności, na źle wyposażonym lotnisku. To po prostu nie do pomyślenia.
    Dla pani Gosiewskiej wciąż bardzo podejrzany jest rosyjski Ił, który latał nad lotniskiem. Gdyby czytała wypowiedzi załogi polskiego Jaka, wiedziałaby, że tamten rosyjski samolot omal się nie rozbił przy próbie lądowania. Polacy w Jaku widzieli go, był juz 3 metry nad ziemią, nie wcelował w pas, omal nie zawadził skrzydłem o ziemię - i odleciał na inne lotnisko. Ale o tym już, widocznie, nie informowała "Gazeta Polska".
  • 2010-07-21 09:51 | OLA

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    PANI GOSIEWSKA MA PRETENSJE ,ŻE PAŃSTWO NIE DBA O GROBY BO POGRZEB BYŁ PANSTWOWY,ŻĄDANIA, PRETENSJE,INSYNUACJE.
  • 2010-07-21 10:11 | maria

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Pani Gosiewska myślała,że ona jest najważniejsza ze wszystkich poszkodowanych Rodzin i jej należą się względy rządu,premiera i innych instytucji.A może powiedziałaby czy otoczyli ją opieką koledzy partyjni męża-a co zrobił Pan Jarosław Kaczyński dla niej przez te trzy m-ce.Jakaś zapomoga od PiS jak renta rządowa mało.A ta ekshumacja ? Dałaby spokój duszy męża. Nie warto dla PiS-u walczyć z wiatrakami.
  • 2010-07-21 10:11 | kasia

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    PRETENSJE DO 600 OSOBOWEJ KANCELARII PREZYDENTAZA BRAK POMOCY. PO ŚMIERCI KOGOŚ BLISKIEGO KAŻDY MUSI RADZIĆ SOBIE SAM.A KTO ZAŁATWIAŁ OBWOŻENIE TRUMNY PO KIELCACH NA KOSZT PODATNIKA?
  • 2010-07-21 10:17 | berkowaty

    Pani Beato...

    Przede wszystkim Głębokie Wyrazy Współczucia.

    Poczekałbym na jakikolwiek raport, czy to MAK (wczoraj o pogodzie częściowy raport był), czy też polskiej prokuratury.
    Pan Przemysław zawsze będzie kojarzył się z rekonstrukcją rządu.

    Pani teorie są nie do przyjęcia, ale rozumiem, że wypowiadane w bólu po stracie męża. Nie był On moim faworytem, ale był ważną postacią polskiej polityki. Proponuję dochować Pamięci Tragicznie Zmarłego, nie wygadując głupot...

    Bart Kawiński
  • 2010-07-21 10:20 | Therese Kosowski

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    @ Kris:

    Reklamy można w przeglądarce (browser) wałączyć. Nie jest to całkiem intuicyjne, ale na pewno można poszukać w googlu. Albo poprosić znajomego czy znajomą, którzy wiedzą jak to wylączyć.
  • 2010-07-21 10:28 | Kal

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Gosiewski nie był zatrudniony w żadnej Kancelarii Prezydenta!
  • 2010-07-21 11:05 | Binarek

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Dokładnie, najbardziej razi
    - "bo władze nie zadbały o ich bezpieczeństwo"
    I to mówi żona prominenta, którego partia wcześniej miała możliwość uporządkowania tych spraw??

    - "Jakieś 40 tysięcy zapomogi dostaliśmy".
    Brak słów. Ci ludzie żyją w innym świecie

    - "nie mogę zrozumieć, dlaczego prokuratura nie pozwoliła otworzyć trumien" ponieważ nie otwiera się trumien "powracających", Po drugie został Śp Gosiewski zidentyfikowany. Jeszcze do tego by doszło aby pozwolono na grzebanie w trumnach!!!

    - "Rozdzielenie terminów wizyty premiera i prezydenta nie było przypadkowe"
    Z tego co pamiętam to przecież Lech Kaczyński stwierdził, że nie pojawi
    się na oficjalnych uroczystościach i będzie organizował własne - polskie

    Czasem ból zaślepia w zaciekłości

  • 2010-07-21 11:34 | MA

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Mam pretensje do prowadzacego wywiad za to, ze pozwolil wdowie narzucic ton rozmowy i nie interweniowal kontrzapytaniami na ewidentne bzdury wypowiadane przez p.Gosiewska. No i poszlo w eter!

    Byla to rowniez qwymarzona okazja, aby powrocic do oficjalnego protestu malzonka zlozonego po slawetnym locie do Tbilisi - zapytac o przyczyny protestu, czy wynikaly one z absolutnego przekonania p.Gosiewskiego o tym, ze mozna ograniczac i ingerowac w suwerenne decyzje pilota, czy tez protest byl zlozony formalnie przez niego, ale zgodnie z oczekiwaniami kolegow z PiS np.?
    Jednym slowem, mieliscie Panstwo jedyna okazje, aby sprobowac skorygowac oszolomstwo i nie uczyniliscie tego.
    Ergo- sami sie przyczyniacie do utrwalania w swiadomosci spoleczenstwa wypaczonego obrazu. Nie Wy zreszta jedni - nie slyszalam w zadnym wywiadzie jak do tej pory proby skorygowania ewidentnych sprzecznosci i braku logiki w wypowiedziach rozmowcow. Rola dziennikarzy w przypadku wszystkiego, co ma jakis zwiazek z wypadkiem w Solensku sprowadza sie do sluchania a nie reagowania - i tym samym jestescie wspolwinni temu, ze powstaja na naszych oczach mity. Wbrew zdrowemu rozsadkowi - bo jest to szkodliwe dla nas wszystkich. A przeciez zadaniem prasy jest ksztalcenie spoleczenstwa i rzetelna informacja. Chyba ze sie myle. Nie mozecie liczyc na domysly co inteligentniejszych czytelnikow, bo dopuszczanie do tego, ze czyjas opinia, chocby jak najbardziej bzdurna, jest wielokrotnie powielana w srodkach masowego przekazu prowadzi w efekcie do tego, ze w jakims momencie staje sie ona niepodwazalna prawda. Czy rzeczywiscie chcemy zyc w takim swiecie?

  • 2010-07-21 11:45 | tucha

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    W życiu nie słyszałam większych bzdur dotyczących pogrzebu itd. To, że Pan Gosiewski zginął w pracy nie oznacza, że nagle wszystko ma się zatrzymać, żeby zorganizować i sfinansować pogrzeb. Nie tylko On zginął w pracy. Tyle, że to była osoba publiczna i małżonce coś się poprzestawiało, że żądała czegokolwiek od kancelarii sejmu, czy rządu.
    Rodziny górników, policjantów, pilotów, zawodowych kierowców nie mogą korzystać z takich przywilejów, z jakich korzysta np Pani Gosiewska. Nie tylko ją spotkała tragedia straty męża.
    Pani jest rozżalona i z tego żalu ma zaburzoną percepcję świata.
  • 2010-07-21 12:08 | hynio

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Poza tym, że kolega ci już napisał, że reklamy można wyłączyć, to zrozum, że gazety muszą zarabiać, a przynajmniej wychodzić na zero. Nie ma się tu co zżymać, że próbują sobie jakoś na trudnym rynku prasy radzić.
  • 2010-07-21 12:23 | chinche

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Wdowa ma ogromny żal do wszystkich, że teraz została sama z dwójką dzieci. Jak rozumiem to bardzo wierząca katoliczka. Niemniej postępuje w myśl zasady , że źdźbło u bliźniego przeszkadza jej bardziej niż belka w jej wlasnym oku. Filozoficznie rzecz ujmując w sam fakt życia jest wpisana śmierć - i powinna pogodzić się z wolą Boga.
  • 2010-07-21 12:35 | lilka

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Chciałabym wiele z tych wypowiedzi p. Gosiewskiej złożyć na karb szoku, żałoby po śmierci męża. Ale niekonsekwencje biją po oczach. Rząd się nie spisał, Kancelaria Premiera do niczego, 40 tys. kieszonkowego zapomogi, sama musiała miejsce na Powązkach wybrać, zero pomocy ze strony rządu, zero informacji. Ale ta pani zna drobiazgowo, z najmniejszymi detalami wszystkie teorie spiskowe. Wiem, że żałoba skłania do wiary w teorie spiskowe, ale są chyba jakieś granice. I po co tej pani ekshumacja, skoro jest przekonana, że trumna kryje ciało jej męża? Nie napiszę o uczuciach, jakie we mnie budzą tego rodzaju praktyki. Acha, zgodnie z prawem, w Polsce można dokonywać ekshumacji tylko od października do kwietnia (ze względu na klimat).
  • 2010-07-21 13:09 | Wkarp

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Po przeczytaniu tego wywiadu straciłem dla tej Pani współczucie jakie miałem dla wszystkich rodzin ofiar tej tragedii.NIE poleciała do Moskwy a mogła sama zidentyfikować ciało podobno ukochanego męża. Gdyby to zrobiła nie miałaby tylu bzdurnych uwag do pracy innych .To co wygaduje o przyczynach katastrofy to już prawie szczyt głupoty i politycznej intrygi.Ktoś przed tą panią niezłą mgłę rozpylił.Mógłbym to skomentować w tonie jej wypowiedzi ale tego przez szacunek dla pozostałych ofiar katastrofy nie zrobię.
  • 2010-07-21 13:10 | hynio

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Nieźle panią Gosiewską oderwało od rzeczywistości. Najpierw ta kwestia o 40000, potem o pomocy w organizacji pogrzebu. Przypomina mi to jako żywo postawy wdów po górnikach zmarłych w dużych katastrofach (w odróżnieniu od wdów po tych, którzy giną w małych wypadkach) - postawa roszczeniowa posunięta do granic absurdu.

    O śledztwie mówi tak, jakbyśmy mogli prowadzić śledztwo bez udziału Rosjan. Nie wiem jak Ona (i stronnictwo PiS'owe) to sobie wyobraża. Chyba że będziemy wysyłać GROM, żeby porywał ewentualnych świadków, a potem z pomocą SKW i harcerstwa Macierewicza przerzucał ich do jakiegoś tajnego ośrodka na Mazurach w celu przesłuchań. A dowody rzeczowe w postaci samolotu i czarnych skrzynek zwędzi agent Tomek uwodząc wpierw Tatiana Anodinę (inna sprawa, że ten jego samochód, to na warunki nowych ruskich grat)

    Później swobodna szarża o zawłaszczaniu państwa. Inna sprawa, że gdyby Komorowski nie obsadził od razu pałacu, to pewnie by go krytykowano, że nie wypełnia konstytucji i nie dba o ciągłość władzy państwowej, narażając naszą Ojczyznę Matkę na niechybny koniec od wrogich wiadomych sił wewnętrznych i zewnętrznych.

    Na koniec wypowiedziała się o kupnie samolotów tak, jakby to był zakup cukierków w miejscowym spożywczaku (administracja rządowa, chyba nawet na zakup cukierków musi rozpisywać przetargi).

    Ostatnimi czasy w Polsce na prawdę brakuje mi, żeby dziennikarze mieli pojęcie i wiedzę o tym o czym robią wywiady i porządnie dociskali rozmówców. To prawda, że po porządnym dociśnięciu p. Gosiewskiej wywiad byłby skończony, a autoryzacji nie byłoby nigdy, ale też nie byłyby rozpowszechniane te jej bzdury
  • 2010-07-21 13:15 | Andrzej Faja

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    spodziewałem się że ta pani jest w ciągłym szoku emocjonalnym- to było trudne przeżycie; ale jest znacznie gorzej - ta pani pilnie potrzebuje pomocy psychologa,niestety w jakimś kółeczku częstochowskim nakręcają się wzajemnie i eskalują swe kosmiczne teoryjki już gorzej jak krańcowej ciemnotogłupoty- Wy tu "wspierający" te brednie pomózcie tej pani i jej podobnym i okazcie swe katolickie wsparcie (bardzo rzadkie zjawisko)
  • 2010-07-21 13:46 | KR

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Chodzi chyba glownie o to, aby podsycac w spoleczenstwie poczucie ogromnej niesprawiedliwosci. To oczywiscie, musi sie zwiazac z tragedia rodzin, wiec spoleczenstwo bedzie musialo glosowac przeciw PO, za kare dla obecnego rzadu, bo oto rodziny smolenskie cierpia przez nich... PiS zatriumfuje w wyborach parlamentarnych, bo po to jest ten wrzask o tragedii. Po dojsciu do wladzy zacznie masowo osadzac wszystkich czlonkow obecnego rzadu, nic im nikt nie udowodni, no bo nie ma jak i czego udowadniac. Po jakims czasie sprawa zamilknie. Spoleczenstwo oceni PiS tak negatywnie, ze partia ta kompletnie zniknie ze sceny politycznej marnujac Polsce 5 lat. Ludziom bokiem wyjdzie tragedia smolenska i krucjata Kaczynskiego. Trumna Lecha i Marii zniknie z Wawelu na zyczenie tlumow, ktore beda sie domagaly linczu na Jaroslawie, ze te zmarnowane lata, obstrukcji politycznej, ekonomicznej niepewnosci, triumfu ideologii IV RP nad rozsadkiem i dobrym zarzadzaniem kraju. O to chodzi Wam PiSowszczycy? Tak ma byc dobrze? Chciecie spoleczenstwo nakarmic ideologia?
  • 2010-07-21 14:19 | grzegi25

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Pani Gosiewska przedstawiła wiele faktów wskazujących na brak pomocy ze strony organów państwa w sprawach okołopogrzebowych. Jeśli te fakty się potwierdzą - np. dzięki wypowiedziom bliskich innych ofiar katastrofy - należałoby ich wszystkich przeprosić ze strony rządu, parlamentu, administracji.
    Ale uznając za możliwe fakty, nie musimy się godzić na ich interpretację wysuwaną przez Panią Gosiewską. A jest ona taka, że nie zadbano o jej rodzinę i pochówek celowo, że świadomie ich zlekceważono, bo mąż był posłem ostrej opozycji. Z tym łączy się płynnie cała presuponowana wizja katastrofy Pani Gosiewskiej (i środowisk PiS zarazem). Stąd diaboliczny Ił nad Smoleńskiem tworzy całość z nieprzebraniem ciała w garnitur, a uścisk Putina z niedostarczeniem na razie protokołu sekcji. Widok Tuska w ramionach Putina (miał się może usunąć? to byłby dopiero afront!) wystarczył Pani Gosiewskiej za wszystko - odtąd była już ,,gotowa".
  • 2010-07-21 14:39 | Magdalena

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Rzeczywiscie brakowalo mi troche dialogu w tym wywiadzie. Osobiscie uznaje, ze autor chcial pokazac 'obled' wdowy, stad to milczenie. Tyle, ze 'Polityka' to solidny tygodnik, a tu prosze, jakbym tabloid czytala. Tresci wypowiadanych przez wdowe po prostu nie da sie skomentowac - Pani Gosiewska potrzebuje pomocy psychologa.
  • 2010-07-21 15:10 | Sir Jarek

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    A może by tak dla równowagi wywiad z Panią ex-Gosiewską? Interesujące byłoby sprawdzenie jakie alimenty dostanie była rodzina Pana Gosiewskiego - tam chyba tez jest jakaś latorośl Pana Edgara?
  • 2010-07-21 15:29 | adamo33

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Na początku podziękowania dla POLITYKI, za ten wywiad. Dzięki niemu można poznać odczucia osoby, którą katastrofa w Smoleńsku dotknęła osobiście.
    Współczuję pani Gosiewskiej. Rozumiem, że nagle znalazła się w nowej - trudnej dla niej - sytuacji. Rozumiem, że cały czas grają emocje. Stąd wiara w różne teorie.
    Ale pewnych rzeczy nie rozumiem. Chociażby zwalania całej winy za wypadek na rząd Donalda Tuska (bo nie kupił samolotów). Albo pogardliwego tonu, gdy mówi o zapomogach.
    Pani Gosiewska zdaje się zapominać, że otrzymała pomoc, o której przeciętny obywatej może pomarzyć.
    Wiem, że organizacja pochówku ofiar katastrofy czasami szwankowała (mimo, że przedstawiciele rządu twierdzili, że wszystko jest OK), ale pamietajmy, że coś takiego wydarzyło się po raz pierwszy i jakieś niedociągniecia mogą się zdarzyć.
    Mam nadzieję, że z czasem pani Beata Gosiewska przemyśli całą sprawę i przestanie uważać, że wszystkiemu winni są panowie Tusk, Komorowski oraz pewien pan Lublina.
  • 2010-07-21 15:32 | jercym54

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    myślę iż decyzja o ekshumacji p.Gosiewskiego z inicjatywy p.Gosiewskiej II wynika z jej podejrzliwości czy aby na pewno p.Gosiewski jest w tej trumnie, a może sfingował swoją śmierć w celu uniknięciu kolejnych alimentów???
  • 2010-07-21 15:34 | małgośka

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Dostała "jakieś 40 tysięcy". Pracuję 20 lat i nie mam "jakichś 40 tysięcy".
  • 2010-07-21 15:47 | dr Kleks

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Pani Gosiewska: "Argument, że w 2007 roku ś.p. pan minister Szczygło nie podjął decyzji, jest żenujący. To świadczy o tym, że rządzą nami ludzie niekompetentni i nieodpowiedzialni".

    Polityka: "Ważną decyzję. Przestał szkolić pilotów na symulatorze, gdzie ćwiczy się właśnie sytuacje ekstremalne".
    Ważną decyzję? Coś jest na rzeczy z tą niekompetencją i rozsiewaniem pogłosek przez media. Panie Redaktorze, "symulator" to argument jak bumerang - działa przeciw Panu. Nie chodzi o symulator tylko o TRENAŻER. Symulatora do szkolenia pilotów Tu154 nie było i nie ma. Radziecki producent nie zrobił kiedyś symulatora, bo nie był w stanie, a teraz rosyjski już nawet nie ma po co, Tu154 to zabytek techniki. Trenażer to mnie więcej to samo co posadzenie Pana Redaktora w kabinie Tu154, aby pobawił się przełącznikami. Taniej można to zrobić w kraju, więc Szczygło postąpił rozumienie nie wydając pieniędzy na tak "wysokospecjalistyczne szkolenie" w Rosji.
  • 2010-07-21 16:57 | kris

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Proszę o definicję słowa 'walączyc'. Nijak nie mogę znaleźć tego słowa w słowniku. Przed opublikowaniem swojego zdania warto przeczytać to, co chce się powiedzieć. Proste ? Jak drut !
  • 2010-07-21 17:02 | Kris

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Po pierwsze "Polityka" to nie gazeta. Odsyłam do słownika - tam znajduje się pomoc. Jeżeli nie, to można zapytać znajomych. Tych bardziej wykształconych. Po drugie, idąc tym tokiem rozumowania przyjmuję, że za jakiś czas usprawiedliwimy też rozkładówki z nagimi paniami/panami, w zalezności od tego skąd będzie płynąć kasa ? Nie przyjmuję Pańskich argumentów. Podobne ryki reklam nie spotykają mnie na stronie "The Guardian", "BBC", "The Economist" bądź "The New York Times". Jak to wytłumaczyć ? Ot, zagwozdka.
  • 2010-07-21 17:37 | Sir Jarek

    takie głupie pytanie....

    Za co, u licha, dostała 40.000 zł Pani Gosiewska? Jaka ważną funkcję PAŃSTWOWĄ pełnił w chwili wypadku jej mąż? I dalej - w jakich ważnych interesach państwowych leciał do Smoleńska prezes NBP? Tych pytań jest cały szereg - tak długi jak lista pasażerów co lecieli "na gapę". Dlaczego My - podatnicy mamy fundować wycieczki wyborcze partyjnym tuzom, którzy w danym momencie nie pełnią żadnych funkcji państwowych? Co robił na pokładzie kandydat na prezydenta z ramienia lewicy - Pan Szmajdziński? Ktoś może napisać, że skoro było miejsce, to szkoda żeby było puste. A może partie zaczną wreszcie prowadzić kampanie wyborcze z własne pieniądze? Zresztą jakie własne - wszak siedzą na naszym, podatnika, garnuszku. Kim jest dzisiaj były premier - pan Kaczyński Jarosław, że miał sie załapac na darmową przejażdżkę do Smoleńska? No szlag by to trafił. I trafił!!!
  • 2010-07-21 17:52 | jerry111

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego, itd.

    "Widzę tu typowy objaw depresji po śmierci bliskiej osoby. Dużo emocji, mało faktów. Oczywiście ból po stracie bliskiej osoby trzeba gdzieś ukierunkować, stąd każda niewiadoma uderza od razu w rząd i premiera."

    Pani Gosiewska powinna sobie tez przypomniec co mowil w Sejmie posel Gosiewski na temat zachowania pilota w locie z prezydentem do Gruzji.
    Prawdopodobnie, Gosiewski poprzez swoje wypowiedzi i zachowanie
    dolozyl swoja mala (PiS-owska) "cegielke" do tego co
    byla PODSTAWOWA przyczyna katastrofy, tzn. proby
    ladowania "za wszelka cene"!
  • 2010-07-21 17:59 | jerry111

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    "Ale pewnych rzeczy nie rozumiem. Chociażby zwalania całej winy za wypadek na rząd Donalda Tuska (bo nie kupił samolotów). Albo pogardliwego tonu, gdy mówi o zapomogach..."

    Coz, pozostaje tylko dodac, iz rzad D. Tuska nie kupil nowych samolotow
    podobnie jak i nie zakupily rzady pana Kaczynskiego Jaroslawa oraz pana Marcinkiewicza!

    P.S. W sytuacji jaka miala miejsce pod Smolenskiem rozbiciu uleglby
    praktycznie KAZDY, nawet najbardziej nowoczesny samolot!!!
  • 2010-07-21 18:18 | marysia

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    po przeczytaniu rozmów z żoną i matką p.Gosiewskiego
    strasznie zrobiło mi się go żal...
  • 2010-07-21 18:34 | ivo

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Mam pretensje do Polityki, że przeprowadziła, a tym bardziej, że opublikowała ten wywiad. Wygląda mi to trochę na szukanie taniej sensacji, kobieta jest pełana bólu, co jest przecierz zrozumiałe i godne uszanowania, nie do końca potrafi sobie z tym bólem poradzić i zamienia go we wściekłość i roszczeniowe postawy wobec świata, co też jest naturalną reakcją większości ludzi w tej sytuacji, natomiast na pewno wzmocnione jest przez kontekst polityczny i co tu dużo mówić pewien tym mentalności tej części prawicy. Wygaduje, w dobrej wierze i powodowana silnymi emocjami, mnóstwo bzdurnych nierzadko rzeczy, których za kilka lat być może będzie się wstydziła. Ja rozumiem, że pewnie i tak jej potrzeba mówienia jest tak silna, że prędzej czy później by to powiedziała, ale zrozumiałbym taki wywiad w SuperEkspresie albo Fakcie, albo w jakiejś prawicowej gadzinówce. Uważam jednak, że Polityka mogła sobie darować...
  • 2010-07-21 18:41 | Jacek

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Dziwię się, że zdecydowaliście się rozmawiać (i chwalicie się tym bardzo na stronach www - wysoko)z p. Gosiewską wygadującą horrendalne bzdury. Rozumiem, że chcieliście pokazać inteligentnemu czytelnikowi, do wypowiadania jakich głupot zdolni są niektórzy ludzie. Uważam to jednak za błąd. Takiego "poziomu" nie powinna dopuszczać na swoje łamy szanującą się gazeta (czytaj: szanująca czytelników). Każdy bowiem wie, co myśli pisowskie "towarzystwo" i po co jest mu teraz potrzebny Smoleńsk, bez konieczności tolerowania na łamach "Polityki" takich tekstów (cel nie uświęca środków). Cały propagandowy zamysł PiS-u polega na tym, iż dobrze wiedzą, że wszystkie idiotyzmy, które naokoło robią i opowiadają, natychmiast "obracane są" przez wiekszość mediów. Kaczyński zaciera rączki, bo elektorat "mobilizują" mu nawet bardzo niechętne PiS-owi telewizje, stacje radiowe i prasa. To tyle w sprawie wywiadu. I jeszcze refleksja ogólna: media odgrywają bardzo istotną rolę w tej całej zadymie i mieszaniu ludziom w głowach (patrz: na dziennikarzy celebrytów pogrzebowych). Dlatego jeszcze raz się dziwię, że "Polityka, która czytam już 42 lata - też.
  • 2010-07-21 19:52 | andy

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    A moim zdaniem to bardzo dobrze że taki wywiad ukazał się właśnie w Polityce a nie w jakimś brukowcu.
  • 2010-07-21 19:57 | maja89

    Wow ! Gdzie można zakupić prawa autorskie ?

    ... na szczęście Gombrowicz nie żyje, ale tego chyba nawet on by nie wymyślił.
  • 2010-07-21 20:03 | konrad44

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Święte słowa.
    "Jakieś 40 tysięcy"...
  • 2010-07-21 20:04 | konrad44

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Ani chybi uczuciom p. Gosiewskiej, ale przesadza.
  • 2010-07-21 21:02 | MZbig

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Czytajac wypowiedzi dyskutantow zaczynam miec watpliwosci co do ich polskosci. Na calym cywilizowanym swiecie samoloty prezydenckie sa traktowane z zupelnie innym szacunkiem niz potraktowali w Rosji samolot polskiego prezydenta. Za bezpieczenstwo tego samolotu nad terytorium Rosji odpowiadala Rosja, czego niestety dotad nikt w Polsce nie wie, albo nie chce wiedziec. Nawet gdyby samolot ten ulegl wypadkowi z powodu bledu pilota, Rosjanie musieliby udowodnic te wine. Powiedzmy sobie szczerze: Polska nie posiada statusu wolnego kraju. Gdyby tak nie bylo katasrofa spowodowalaby kompletne zerwanie stosunkow dyplomatycznych pomiedzy tymi krajami, a nawet wrecz stan wojny. Polska to niby wolny kraj, a premier Tusk to niby premier wolnego kraju. Dajcie sobie spokoj z atakami na pania Gosiewska, dla mnie jestescie wszyscy zalosni. Polska dawno nie istnieje, to tylko kawalek zemii pomiedzy Rosja i Niemcami bez tozsamosci narodowej mieszkancow. Stary kawal mowi: Polska wyglada z lotu ptaka jak talerz nalesnikow, polowa ruskich, polowa leniwych.
  • 2010-07-21 21:27 | mis

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Proszę się zdecydować, czy uważa Pani, że Pani Gosiewska ma problem i potrzebny jest jej psycholog, czy oczekuje Pani konkretnej rzeczowej rozmowy, bo trochę się gubię Pani logice.
  • 2010-07-21 21:41 | Adam 2222

    Dlaczego moje listy zostały usunięte? W pierwszym było wystąpienie Gosiewskiego w Sejmie. W drugim stwierdzałem,

    ze jak na nieotulona w żalu i pretensjach, pani Gosiewska ubiera się zbyt wyzywająca, jak na mój gust.
    Proszę obejrzeć zdjęcie przy artykule.

    Zacytowałem wystąpienie Gosiewskiego dotyczące odznaczenia kpt. Pietruczuka z NIE http://nie.com.pl/art23158.htm poniewaz te wystąpienie nie jest dostępne w POLITYCE albo ja nie umiałem go znaleźć.

    "Kpt. Pietruczuk to ten pilot, który odmówił lądowania w Tbilisi w sierpniu 2008 r., kiedy to prezydent Kaczyński wraz z prezydentami Estonii, Litwy i Ukrainy oraz premierem Łotwy udawał się na pomoc wojującemu z Rosją prezydentowi Saakaszwilemu

    1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sil Zbrojnych RP?
    2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak wysokim odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?
    3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów?
    4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez szefa MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec prezydenta RP?
    5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność podejmowanych przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są wnioski z tej kontroli?
    6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?
    7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?"
  • 2010-07-21 21:51 | zaskoczony

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Pani Gosiewska ma pretensje do premiera i moim zdaniem slusznie.
    Pan premier w imie przyjazni polsko-rosyjskiej zostawil cala sprawe w rekach Putina.
    A przeciez znamy "osiagniecia" tego pana.
    Zabici Politkowska, Litwinienko fingowany zmach FSB ktorej funkcjonariusze podlozyli bombe pod wiezowcem gdzie mieszkali ich obywatele.
    Ten czlowiek i jego rzad nie zasluguje na zaufanie a tymczasem nasz premier pokochal i zaufal.
    Efekty sa widoczne zacieranie sladow,chaos informacyjny majacy na celu oglupienie i to im sie udalo. czytajac wpisy czytelnikow Polityki widac jakie spustoszenie w ich glowach zrobila polityka informacyjna naszego rzadu i rosyjskiego.

    Moim zdaniem gdyby rosjanie i nasz rzad w tej sprawie mieli czyste rece to katastrofe badaliby eksperci polscy i rosyjscy wspolnie a najlepiej komisja miedzynarodowa.
    Nie domagam sie efektow juz dzisiaj, badanie katastrof tego typu trwa dlugo i nie zawsze przynosi efekty, jednak nie ufam rzadowi rosyjskiemu od zawsze, a teraz przestalem ufac rzadowi D. Tuska.
    ""
  • 2010-07-21 21:56 | Adam 2222

    Pytałem się również czy p.Gosiewska "zapomniała" ze minister Boni załatwił w bankach (prywatnych

    i państwowym) umorzenie wszystkich pożyczek rodzinom ofiar spod Smoleńska.
    Szkoda tylko, ze kwoty na poszczególne rodziny są tajne. Wszak podatnik za ten przywilej zapłaci w tej czy innej formie.
  • 2010-07-21 22:17 | polka

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku



    Katastrofa prezydenckiego samolotu to tragedia calego narodu - zginal prezydent, zginela jego zona, zginela elita rzadu, zgineli przywodcy sil zbrojnych, zginali dziennikarze, zgineli duchowni, zginely osoby chroniace prezydenta; zgineli piloci i stewardessy; zginely osoby towarzyszace; zgineli czlonkowie rodzin ofiar katynskich...

    Tragedii o takim wymiarze nie bylo w ponad 1000 letniej historii Polski.


    Sledztwo prowadzone przez Rosjan to skandal - rozbil sie POLSKI SAMOLOT RZADOWY!!! Sledztwo powinno byc prowadzone przez polski rzad i jego instytucje.

    Osoby odpowiedzialne ze strony polskiej za prowadzenie sledztwa - POLSCY PROKURATORZY - nie wykonuja swojej pracy rzetelnie. Prawdopodobnie NIE MOGA NIC ZROBIC.

    Konieczne jest powolanie miedzynadowej komisji.


    Rzad Tuska i Komorowskiego chce zamknac narodowi usta:

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100720&typ=po&id=po31.txt

    W czyim interesie pracuje rzad Tuska i Komorowskiego???



    Wspolczuje Pani Gosiewskiej serdecznie w tak bardzo trudnym okresie w jej zyciu.

    Pani Gosiewska mowi konkretnie, przedstawia FAKTY - tylko slepy i gluchy moze
    dalej zaprzeczac temu co ujawnia pani Gosiewska.

    Drodzy Rodacy ciekawe jak zachowalibyscie sie gdyby w tej katastrofie zgineli
    wasi najblizsci; osoby ktore kochacie; wasi mezowie, wasze zony, wasz syn lub corka; wasz brat albo siostra; wasz ojciec lub matka?

    Co uczynilibyscie w tak tragicznej sytuacji?

    Niektore osoby wypowiadajace sie na tym forum wydaje mi sie, ze sa pozbawione uczuc wyzszych;

    nie potrafia wspolczuc, maja serca z kamienia.




  • 2010-07-21 22:18 | Komuch

    Zapytanie 2496

    Zapytanie nr 2496

    do ministra obrony narodowej

    w sprawie odznaczenia pilota prezydenckiego samolotu, kpt. Grzegorza Pietruczuka, srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności

    Uzasadnienie

    Według informacji prasowych i wywiadu, jakiego szef MON udzielił dla Radia Zet 19 września br., kpt. Grzegorz Pietruczuk został odznaczony srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności. Wedle słów szefa MON pilot otrzymał medal za ˝przestrzeganie procedur i poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech prezydentów na pokładzie˝. Ministrowi chodziło o lot, jaki wykonał prezydencki TU-154 na Kaukaz 12 sierpnia br. Planowo samolot miał lądować w Azerbejdżanie w Ganji, ale prezydent RP podjął decyzję o locie do Tbilisi. Pilot odmówił zmiany kierunku lotu. Decyzja pilota doprowadziła do licznych komplikacji w wizycie czterech prezydentów w Gruzji. Przejazd drogą do Tbilisi był bardzo niebezpieczny i sprowadzał realne zagrożenie dla osób w nim uczestniczących. Według doniesień medialnych obawy pilota o stan techniczny lotniska w Tbilisi były całkowicie nieuzasadnione i można było na nim bezpiecznie wylądować.

    Proszę wobec tego Pana Ministra o odpowiedzi na następujące pytania:

    1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?

    2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak wysokim odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?

    3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów?

    4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez szefa MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec prezydenta RP?

    5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność podejmowanych przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są wnioski z tej kontroli?

    6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?

    7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?

    Z wyrazami szacunku

    Poseł Przemysław Gosiewski

    Kielce, dnia 23 września 2008 r.

    http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D9
  • 2010-07-21 22:21 | Kazimierz

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Pani Gosiewska, radna PiS warszawskiej Woli, dała się poznać opinii publicznej jako autorka podłej wypowiedzi o Jacku Kuroniu, trzeba to przypominać zawsze przy tej osobie, warto też pokazać jej wykształcenie i karierę zawodową. Warto też przypomnieć słynne zapytanie nr 2496 posła Gosiewskiego.
  • 2010-07-21 22:27 | flip

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Racja. Czy p. Gosiewka myśi, że nowy samolot ma poduszki powietrzne i strefy zgniotu, żeby ochronić pasażerów przy kolizji z ziemią? Czy może katapultowane fotele typu zero-zero?
    Jeszcze coś: tej pani nie przyszło do głowy oskarżać pilota, bo to był bardzo dobry pilot. Nie wątpię, że dobry. Ciekawe, że to jej zmarły mąż napisał na niego donos po locie do Tibilisi...
    A poza tym, jeśli ona uważa, że to był zamach, to jakie ma znaczenie czy zamachnięto się na stary czy na nowy samolot?
    Mnie martwi nie to, że p. Gosiewska wygaduje bzdury, tylko to, że w te brednie wierzy kilka milionów Polaków...
  • 2010-07-21 22:42 | emektb

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    to są troszeczkę większe wydawnictwa proszę pani i porównywanie ich do polityki jest po prostu śmieszne. zaś jeden popup chyba nie naczynił zbytnich spustoszeń w pani psychice?
    rozumiem, że szanowna pani jest z tych czepialskich, typu przzyczepię się do kogoś, bo napisał gazeta, a nie tygodnik, magazyn lub czasopismo. funkcją języka jest porozumiewanie, rozmowy zaś uczenie się. myślę, że zrozumiała pani określenie gazeta, ale nie ma to jak się poczepiać i prztyczka dać jeszcze
  • 2010-07-21 22:42 | erin

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Dobrze, ze wsrod rodzin ofiar katastrofy sa takie osoby jak pani Gosiewska, ktore nie zadawalaja sie mydleniem oczu, obietnicami, pustymi slowami i ta cala szopka medialna dotyczaca stosunkow polsko rosyjskich. Mimo iz nie zgadzam sie z wieloma tezami snutymi przez ta pania to jedno jest pewne: w koncu musza sie znalezc odpowiedzialni za ta katastrofe i zycze rodzinom ofiar wiele wytrwalosci w dazeniu do wyjasnienia wszystkich okolicznosci tej tragedii, ktora wciaz pozostawia zbyt wiele pytan bez odpowiedzi.
  • 2010-07-22 00:00 | wg

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Trudno byłoby znaleść lepszy przykłąd na to że nie powinno się przeprowadzać wywiadów z osobami po wielkich tragediach rodzinnych. Przez rok conajmniej.
  • 2010-07-22 00:17 | z daleka

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    do wszystkich literowek piszesz komentarze? Zamiast podziekowan za dobra i suteczna rade. Jakie to mile.
  • 2010-07-22 00:52 | mateusz

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Tylko dlaczego już z góry wiadomo, że odpowiedzialny jest Tusk i PO ??
  • 2010-07-22 01:04 | blueberry

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    "Polska nie posiada statusu wolnego kraju. Gdyby tak nie bylo katasrofa spowodowalaby kompletne zerwanie stosunkow dyplomatycznych pomiedzy tymi krajami, a nawet wrecz stan wojny."

    Czy szanowny "MZbig" FAKTYCZNIE tak mysli???

    P.S. Tak, przy okazji, czy "MZbig" raczyl ukonczyc juz szkole podstawowa?
  • 2010-07-22 01:37 | Zbychuk

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Fakt, ze nie byl, ale mial swoje biuro, a w kazdym razie dostawal pieniadze na jego prowadzenie, to czy sekretarka lub inny pracownik z tego biura nie powinni sie tym zajac?
  • 2010-07-22 02:23 | Kamil

    A wywiad z P. Sariusz-Skąpską?

    Słusznie internauci zauważają zupełnie zdumiewające, zgoła spiskowe, poglądy nt. katastrofy i traktowania rodzin Zmarłych (nie: poległych!).
    Ale mnie zastanawia, że opis sytuacji jest zupełnie inny od przedstawionego w wywiadzie sprzed ponad dwóch miesięcy:

    W tym wywiadzie (całkiem niedługo po katastrofie! a poziom emocji znacznie niższy) rzecz wygląda inaczej w podstawowych kwestiach: telefonów, możliwości uzyskiwania informacji, nawet wręczenia aktu zgonu.
    Jak więc było?
    Szkoda, że nie bierze się apeli Pani Sariusz-Skąpskiej do serca.
  • 2010-07-22 06:02 | Emilia Plater

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Cierpietniczy patrioto: jakich nalesnikow? Chyba pierogow;) Taka naganna znajomosc polskich kulinariow nie przystoi takiemu WszechPolakowi jak Ty ubolewajacemu nad losem najjadniejszej RP;))
  • 2010-07-22 08:27 | witek

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku


    a moze to nie byl wypadek -

    tyle pytan bez odpowiedzi:

    http://www.wolnapolska.pl/index.php/qostateczne-rozwizanie-kwestii-smoleskiejq-na-youtube.html
  • 2010-07-22 11:35 | robek

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    A ja uwazam ze wywiad jest ok! Latwo byloby docisnac pania Gosiewska juz po pierwszej serii piramidalnych glupstw, ale wowczas nie poznalismy prawdziwej skali tej paranoi, bo "Polityka" "GW" czy "TVN" a przede wszystkim zwykly zdrowy rozsadek i przyzwoitosc nie dopuszczaja takich mysli. Dlatego choc w pierwszym odruchu musialem sie niezle uszczypnac to jednak po wszystkim uwazam ze "Polityka" dobrze zrobila pozwolajac jej plesc, plesc i jescze raz plesc.
  • 2010-07-22 13:01 | xxx

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Człowieku, jesteś albo kimś totalnie bezmyślnym, albo cynicznym ignorantem. Twoja wypowiedź to zbiór bzdór!
    ,,to mówi żona prominenta, którego partia wcześniej miała możliwość uporządkowania tych spraw??"
    Kpisz sobie? Rząd, który przestał sprawować władzę w 2007 roku miał się zająć przygotowywaniem uroczystości katyńskich w roku 2010? Przygotowanie tych uroczysyości jak i zapewnienie bezpieczeńsywa ich uczestnikom leży rzeczywiście w gestii rządu i kancelarii premiera, ale obecnie rzęd tworzy PO z PSL-em, jakbyś nie pamiętał, a premierem jest Donald Tusk.

    >>"Jakieś 40 tysięcy zapomogi dostaliśmy".
    Brak słów. Ci ludzie żyją w innym świecie<<
    Nie wiem czy zwróciłes uwagę na fakt, że ofiary to osoby publiczne, które zginęły pełniąc państwowe funkcje i reprezentując kraj.

    >>,,nie mogę zrozumieć, dlaczego prokuratura nie pozwoliła otworzyć trumien" ponieważ nie otwiera się trumien "powracających", Po drugie został Śp Gosiewski zidentyfikowany. Jeszcze do tego by doszło aby pozwolono na grzebanie w trumnach!!!<<
    Przeczytaj całość ze zrozumieniem. Przez kogo zidentyfikowany? Na podstawie czego? Rodzinom przekazano trumny bez żadnych dokumentów potwierdzających tożsamość osób.

    >>"Rozdzielenie terminów wizyty premiera i prezydenta nie było przypadkowe"
    Z tego co pamiętam to przecież Lech Kaczyński stwierdził, że nie pojawi
    się na oficjalnych uroczystościach i będzie organizował własne - polskie <<
    Ach tak?> To cos nowego! Uroczystości w Katyniu z udziałem prezydenta i dostojników państwowych był w katyniu organbizowane dorocznie przez Andrzeja Przewoźnika. Tak było i w tym roku. Ale premier postanowił nie brać w nich udziału i zorganizował własny wyjazd na spotkanie z Putinem 7 kwietnia.
  • 2010-07-22 13:15 | zbych

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Zgadzam się z MA. Dodam ponadto, że nie tylko autor rozmowy popełnił błędy ale również wydawca i naczelny tygodnika. Ten wywiad nie powinien ukazać się w Polityce. Jego miejsce jest w Rzepie, ND, GP itp.
  • 2010-07-22 13:20 | alfred was

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    no tak.nasz dziennik i wszystko jasne.zapewne te wszystkie rewelacje pani gosiewskiej pochodza z tego samego zrodla.a masz ty kolezanko swoj wlasny rozumek,czy jestes kolejna tepa obywatelka naszego kraju wierzaca w teorie spiskowe snute przez kato-prawice??
  • 2010-07-22 13:23 | malec

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    poszukaj pod "wyłanczać"
  • 2010-07-22 13:25 | malec

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Co to zagwozdka, bo nie znalazłem w słowniku języka polskiego ?
  • 2010-07-22 13:36 | malec

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    świetny komentarz. Dla mnie dobry dziennikarz to taki, który potrafi słuchać i do tego co usłyszy zadawać pytania. Ostatnio mamy takich, którzy muszą odczytać swoje pytania, czyli pokazać co wiedzą, a na wypowiedzi polityka wcale nie zwracaja uwagi. Druga metoda to zaproszenie dwóch przeciwników, napuszczenie ich na siebie i milczenie (Morozowski !). W ten sposób media stają się współwinne nieszczęściu, które nas otacza
  • 2010-07-22 15:08 | pikardia

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    współczuje wdowie tragedii jaka ja spotkała i zdaje sobie sprawe, ze musi sobie ułozyc zycie na nowo.

    niestety to nieszczeście spowodowało u niej pomieszanie w głowie, jest w niej wiele żalu, złości, podejrzeń, wrecz wypowiada tresci o charakterze spiskowym. Rozumiem, że drazniło ja zamieszanie organizacyjne, pewnien chaos przy wyjeździe na identyfikację, czy sprowadzeniu ciała - takie niedoróbki organizacyjne sa niestety czeste, wypadek pochłonął duzo ofiar, zdarzyl sie daleko za granicą, itd. Dziwi mnie, ze wysłała wuja do identyfikacji ciała męża, kurcze, wiem, ze to straszne, ale niektóre rzeczy człowiek musi zrobic sam, moze miałaby mniej watpliwosci zwiazanych z identyfikacja i z tym nieszczesnym garniturem.

    Niewiele jednak brakowało, a powiedzialaby, ze to Tusk i Komorowski stoja za ta katastrofa jak sprawcy bezposredni.

    A moze by tek katasrofy nie było, gdyby niezyjacy prezydent był mniej zawiety czy małostkowy i obchody byłyby raz - wtedy gdy Tusk poleciał. Mozna przecież i z tej strony na to patrzeć.

    Trudno dostrzec belke w swoim oku, łatwo za to źdźbło w oku bliźniego. Moze szanowny nieżyjący małzonek tez sie przyczynił do tego nieszcześcia swoim skandaliczym pytaniem "1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?" - przy tej interpelcji p. Gosiewskiego nie wiem czy sie smiac czy płakać.

    czas leczy rany i mam nadzieje przywróci też rozum wdowie....
  • 2010-07-22 15:16 | pikardia

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    "- "Jakieś 40 tysięcy zapomogi dostaliśmy".
    Brak słów. Ci ludzie żyją w innym świecie "


    w pewnym sensie tak, zyja w innym swiecie. Dla niej te 40 tys. to jest kwota na przysłowiowe waciki.
    Jej maz zarabiał miesiecznie co najmniej 10 tys. netto, wiec ona traktuje to jako równowartosc co najmniej czteromiesiecznego wynagrodzenia, a przeciez po upływie tych 4 miesiecy jakos trzeba dalej zyć.

    Nie uważam, zeby to była jakas zawrotna kwota, trudno, by wdowa po pośle dostała 100zł na siebie i na dzieci.

    swoja droga ile dostały dzieci Gosiewskiego z pierwszego małzenstwa.
  • 2010-07-22 15:51 | rysiohenryk

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Mogę i rozumie ból żony po stracie męża, ale nie mogę znieść (choć nie jestem wyborcą PO) jak ktoś w tak ohydny sposób mówi o polskim rządzie i opiece jaką rodziny ofiar otrzymały. Mi jak zmarli rodzice też nikt nie pomagał i wszystko musiałem robić sam, jestem szczęśliwy, ze mogłem oddać im ostatnią posługę, ze zrobiłem to sam bez niczyjej ingerencji mogąc być im po raz ostatni pomocny. Nie wiem czy członkowie rodzin PiS-owskich również zakażone są wirusem nienawiści, ale wydaje się, że tak, bo dla nich pomoc w przywiezieniu zwłok, pogrzeb na koszt państwa, pomoc w postaci 40 tys. zapomogi, renty specjalne dla dzieci i niepracujących żon to jest nic? Niczym jest również zgoda na wypłacenie wysokich odszkodowań? Gdyby to dotyczyło mojej rodziny, ja bym zrezygnował z dochodzenia roszczeń, wszak wszyscy co prawda zginęli w pracy dla Polski, ale nie wypada zarabiać na śmierci najbliższych. Dla Polski giną żołnierze w Afganistanie, policjanci na służbie, górnicy w kopalniach i jakoś lepiej nie są traktowani! A tak nawiasem może by ciszej nad trumnami. Bo od tego zgiełku mdło się robi! Chcę przeżywać tę narodową traumę w ciszy i powadze. Nie róbcie państwo arabskiego bazaru! Proszę o ciszę!
  • 2010-07-22 16:20 | Herkula

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Z całym szacunkiem dla Pani Gosiewskiej. Obwinianie premiera o katastrofę jest jakimś kompletnym brakiem opanowania i zdrowego rozsądku.
    Brawa dla dziennikarza za pytanie:
    "Ale oni też tym samolotem latali. Są samobójcami?"
  • 2010-07-22 17:39 | Alfa

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego - czyli paranoja wciaz zywa!

    "Niektore osoby wypowiadajace sie na tym forum wydaje mi sie, ze sa pozbawione uczuc wyzszych;
    nie potrafia wspolczuc, maja serca z kamienia."

    Nie nalezy myslic wspolczucia z koniecznoscia prezentowania insynuacji, czy wrecz kalumnii, dawania wiary we wszelkie, najdziksze nawet "teorie spiskowe", czy wreszcie z pospolita glupota!
  • 2010-07-22 21:09 | janek

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku


    Rodziny osob,ktore zmarly smiercia tragiczna 10 kwietnia maja prawo watpic co do przyczyn tej katstrofy poniewaz jest zbyt wiele nie wjasnionych pytan.

    Rzad rosyjski od samego poczatku obwinnil pilotow; niestety zmarli nie moga mowic a wiec nie moga sie bronic. Jest to klasyczny chwyt propagatorow klamstwa i dezinformacji: obwinnic ofiare.

    Dostep do informacji pozarzadowej jest ogromny - dzieki internetowi- tylko przez wnikliwa, krytyczna analize czlowiek myslacy bedzie sam szukal odpowiedzi na wiele pytan.

    To kazdego myslacego czlowieka OBOWIAZEK. Znane jest polskie przyslowie:kto pyta nie bladzi.

    http://www.youtube.com/watch?v=KAIaJ_sReoM

  • 2010-07-22 21:23 | Magdalena

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku


    Szanowny/a mis,
    moim zdaniem jedno drugiego nie wyklucza.
  • 2010-07-22 22:28 | jotkaes

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    "Ruskie" i "Leniwe" - to są pierogi a nie naleśniki !!!
    Reszta wypowiedzi prezentują ten sam poziom !!!
  • 2010-07-22 23:24 | MArcin

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Faktem jest, ze rzad nie zabezpieczyl fachowo tej wizyty. On jest wlascicielem samolotu rzadowego, nie prezydenckiego. Nie ma samolotu prezydenckiego.
  • 2010-07-22 23:43 | MZbig

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Polska to szczegolny kraj. Prezydent Sikorski ginie w Gibraltarze, ale nie ma pretensji o to do Anglikow. Prezydent Bierut ginie w ZSRR ale nie ma pretensji o to do Rosjan, prezydent Kaczynski ginie w Rosji i znowu nie ma pretensji o to do Rosjan. O czym to swiadczy? Jak reagowalyby na to wszystko inne kraje? Zabojstwo nastepcy tronu Habsburgow w Sarajewie jak wiemy wywolalo Pierwsza Wojne Swiatowa. Ale Polska przeciez to nie Austria, my wolimy przelewac krew za innych a gdy nas uderza kierujemy sie milosierdziem. Tyle razy w historii to udowodnilismy. Zamiast winic Rosjan o zabicie prezydenta wolimy ich sami tlumaczyc. Mozna i tak. Zrobili to juz drugi raz. Wtedy podali trucizne, a Bierut wrocil w trumnie. Kaczynski tez wrocil w trumnie, czy podali trucizne nie wiemy, sekcji zwlok dotad nie zrobiono.
  • 2010-07-23 00:20 | chris

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Jak wytlumaczyc, ze w "The Guardian", "BBC", "The Economist" bądź "The New York Times" nie spotyka sie tak zlosliwych , wrecz agresywnych komentarzy?
  • 2010-07-23 10:10 | kociewiak

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    ja tylko pytam dlaczego wszyscy mowia ze winien jest rzad??tragedia ,wypadek,
    wszyscy jestesmy w bolu,nawet ci,, zle politycy z PO,,zadna pomoc nie przywroci ojca,czlowieka ale bol nie moze przemieniac sie w nienawisc.
  • 2010-07-23 11:01 | Kalder5

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Naprawdę, niech ktoś palnie pięścią w stół.

    Kobieta twierdzi, że dostała zapomogi 40tys (dla niej pomoc "to fikcja"). Jest więcej różnych kwiatków

    Warto było przypomnieć jej wypowiedzi o Jacku Kuroniu, interpelację poselską jej męża o locie do Tbilisi - piękne wyjaśnienie co mogło się zdarzyć 10kwietnia 2010
  • 2010-07-23 11:12 | blo

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    "Jakieś 40 tys.",to mówi szefowa klubu chciałoby się zapytać jakiego klubu? Pytam te panią ,kto dostaje 40 tys.z powodu śmierci członka rodziny? Jeśli ludzie są równi wobec Boga i prawa to dlaczego osoba jej męża ma być wyjątkowa.W historii ginęli ludzie wiekszego formatu i znaczenia.Spójrzmy na ludzi PiS-u,a czy pamiętacie Państwo pisane na kolanach usprawiedliwienia o 300 złotych,które miały być potrącane za pracę której de facto nie wykonano.I spiskowe teorie: zamach,rozpylanie mgły itp.Sądzę,żę przyczyny tej katastrofy to zbieg wielu niekorzystnych okoliczności i tyle.Ale pewnie Macierewicz wie lepiej.Taka jego robota.
  • 2010-07-23 13:43 | szary_myszek

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Moim zdaniem przydałby się jeszcze wywiad z pierwszą żoną Sp. Przemysława Gosiewskiego .( dla równowagi )

    Współczuję p. Gosiewskiej której świat się zawalił .
    Z pewnością potrzebuje pomocy ,podtrzymania na duchu i powrotu do równowagi .

    I niech jej będzie nawet spisek - jak w to wierzy jej problem .

    Ale ekshumację powinna robić na własny koszt .

    Z badania opinii zleconego przez posła Palikota wynika iż stosunkowo niewielka grupa społeczeństwa wierzy w spisek .

    Problem jest w tym iż pewne siły w sposób bezczelny wręcz graja katastrofą chcąc na tym ugrać prawdopodobnie powrót do władzy .

    Jestem przekonany iż zdrowy rozsądek w narodzie przeważy i za rok zapomnimy
    o temacie .

    I to by było na tyle.............

  • 2010-07-23 14:49 | slawekpl

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    rzeczywiscie! tez musialem ugryzc sie w jezyk. Ale wywiad zostal przeprowadzony bardzo taktownie!!! Brawo dla dziennikarzy. Ja bym nie wytrzymal
  • 2010-07-23 17:08 | jerry111

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    "Pani Gosiewska, radna PiS warszawskiej Woli, dała się poznać opinii publicznej jako autorka podłej wypowiedzi o Jacku Kuroniu, trzeba to przypominać zawsze przy tej osobie, warto też pokazać jej wykształcenie i karierę zawodową. Warto też przypomnieć słynne zapytanie nr 2496 posła Gosiewskiego."

    Wlasnie... do wywiadu "Polityki" powinna byc tez zalaczona przynajmniej krotka notatka biograficzna dotyczaca pani Gosiewskiej!!!
  • 2010-07-23 19:44 | Kris

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Ha ! Proszę o wskazanie miejsca, w którym wystapiła agresja. Chyba, że w waszych komentarzach. Na mój wpis odezwało się grono "specjalistów". Świadczy to o kompleksach. O KOMPLEKSACH. A co do zagwozdki, to cytuję za Słownikiem Języka Polskiego (PWN): zagwozdka - problem do rozwiązania.
    Czy macie jeszcze coś do powiedzenia ? Nie ? Tak myślałem.
  • 2010-07-23 19:52 | Kris

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Powiedz coś - a powiem ci kim jesteś. A ! Jeszcze jedno. Po kropce w języku polskim rozpoczynamy zdanie z dużej litety. Mam nadzieję, że wyśmiałem juz odpowiednio wasze "profesjonalne" wpisy. I pani też, pani "malec". Poprzez takie komentarze dochodzicie od meritum sprawy. W żadnym z waszych wpisów nie znalazłem odniesienia do wywiadu z wdową Gosiewską.
    P.S. To nie są troszeczkę większe wydawnictwa. To są o wiele wieksze wydawnictwa. I co z tego ?
  • 2010-07-24 07:07 | Janusz-au

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Dorga Pani Gosiewsko ,Dostala PAni od rzadu ktory nie dba ani o Pania ani o dzieci 40tysiecy zlotych ,Prosze wskazac mi przynajmniej jeszcze jedna osobe w swiecie ktorej rodzina dostala by taka kase za smierc w katastrofie dogowej czy jakiejkolwiek nie majac ubezpieczenia<Prosze pamietac ze Pani maz byl nei w pracy ale lecial na prywatna wycieczke z Prezydentem Kaczynskim wiec jezeli ktos ma o Pania dbac to Kaczynski powinien ustalic w swym testamencie.Bylo by lepiej aby Pani przestala plakac nad swym losem a zabrala sei za prace by utrzymac rodzine a nie liczyc na pomoc znienawidzonego rzadu PO.Milego dnia""
  • 2010-07-24 08:51 | alex

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Bardzo niepokoja mnie opinie niektorych osob na tym forum; niektore z nich czepiaja sie p. Gosiewskiej w sposob wrecz chamski.

    Jak mozna wymierzyc wartosc zycia ludzkiego kiedy tak na prawde nie da sie zastapic straty kogos bliskiego zadna suma pieniedzy...

    Te symboliczne 40 tys. jest sola w oku jak widac dla niektorych czytelnikow.

    Jesli juz mamy mowic o stracie czlowieka i to w aspekcie ekonomicznym - i nalezy o tym mowic - to nalezy podkreslic, ze zginal czlowiek w srednim wieku produkcyjnm, ktory prawdopodobnie zarabial ok. 5000 zl miesiecznie czyli 60,000 zl rocznie. W ciagu nastepnych 20 lat jego zarobki bylyby moze nawet wyzsze; ale dla ulatwienia przyjmijmy 5000zljako sume wyjsciowa; a wiec ten czlowiek w ciagu nastepnych ok. 20 lat zarobilby ok. 1,200,000 zl. Nie biore pod uwage inflacji ok. 3% w skali rocznej. Jesli ktokolwiek z panstwa ma watpliwosci co do tej kwestii finansowej, prosze zasiegnac porad prawnikow oraz doradcow finansowych.


    S.p. pan Gosiewski byl owpowiedzialny rowniez materialnie za swoja rodzine, dzieci i zone. Po jego smierci cala odpowiedzialnosc za wychowanie dzieci i ich przyszlosc spoczela na jego zonie. Utrata zywiciela rodziny odbija sie na zyciu dzieci czesto w sposob tragiczny. Jest to bardzo powazna kwestia, chyba nie trzeba nikomu tego tlumaczyc.

    Zginal wysoki urzednik panstwowy; jego wklad dla panstwa polskiego pozostanie niewymierzalny.

    S.p. pan Gosiewski, jak i pozostali zmarli, lecial samolotem rzadowym, ktory powinien byc ubezpieczony!!!

    Jesli przelot rzadowym samolotem byl nieubezpieczony to jest to powazne zaniedbanie i jest to skandal. KTO ZA TEN SKANDAL ODPOWIE?

    Osobiscie nie wierze z zaden przypadek i zbieg niefortunnych okolicznosci jesli chodzi o ta katastrofe. Jak do tej pory po 3 miesiacach "sledztwa" ( nawiasem mowiac to jest kpina i lekcewazenie rzadu polskiego , a takze narodu polskiego przez rzad Putina ) nadal sa setki pytan, na ktore nie ma odpowiedzi.

    Jesli okaze sie,ze byl to zamach polityczny - mord o charakterze politycznym - za ktory odpowiedzialne sa oba rzady polski i rosyjski - to Pani Gosiewska podobnie jak i rodziny pozostalych ofiar moga roscic kwoty w wysokosci kilkudziesieciu milionow dolarow za kazda zmarla tragicznie osobe.

    Zycze Pani Gosiewskiej i pozostalym osobom poszkodowanym w tym tragicznym wypadku wytrwalosci w dochodzeniu swoich roszczen; pomimo nieodwracalnego bolu i cierpienia.

  • 2010-07-24 12:08 | bombencja50

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    " Pani Gosiewska przedstawiła wiele faktów wskazujących na brak pomocy ze strony organów państwa w sprawach okołopogrzebowych".
    Pani Gosiewska żali się, że musiała sama szukac kwatery na cmentarzu i parafii, w której odpawiona będzie msza.Przecież to kompletna paranoja. Gdyby, np. Kancelaria Sejmu zrobiła to za nią, wtedy miałaby pretensję, że nie pozwolono jej wybrac miejsca pochówku i mszy.
    Oferowano jej pomoc psychologa, ale jak sama powiedziała, teściowa, która jest lekarzem, stwierdziła, że taka pomoc nie jest potrzebna.
    " Ja tej zapomogi nie chciałam".
    To po co składała pani wniosek o nią?
    Rozumiem Pani ból i rozgoryczenie. Tak jest zawsze, kiedy odchodzi ktoś bliski.Wiem, bo sama musiałam w odstepie 5 miesięcy zorganizowac pogrzeby ojca i brata.Radziłabym jednak trochę pokory wobec osób, które organizowały pomoc.
  • 2010-07-24 16:45 | dariuszbarto

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    jak czytam takie wywiady to odnoszę wrażenie że tym feralnym samolotem leciał,,jaśnie nam panujący ,, i świta z Pis a jak by panią spytać o innych to powie że nic jej o tym nie wiadomo
  • 2010-07-24 17:42 | mi.

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Teoria bardziej chyba spiskowo-roszczeniowa, niż sensownie konkretna, a ból i żal... no cóż, jest taki sam, jak tysięcy ludzi, którzy stracili bliskich w katastrofach.
  • 2010-07-24 22:11 | Kazik

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    A oto cytat z 2007:
    Czy Jacek Kuroń to kontrowersyjny patron? Tak uważają radni klubu PiS na Woli - czytamy w "Gazecie Stołecznej". Wczoraj protestowali przeciw nadaniu imienia Kuronia jednej z tamtejszych szkół. - To postać z niejasną przeszłością - podkreślała cytowana przez "GS" Beata Gosiewska, jedna z radnych PiS, żona Przemysława Gosiewskiego.
    - Przeszłość Jacka Kuronia jest niewyjaśniona. Niektóre media twierdziły, że rozmawiał z SB. Czy społeczność szkolna wzięła pod uwagę, że materiały z IPN-u nie są jeszcze jawne? Co stanie się, gdy się okaże się, że to nie tylko pomówienia? - pytała Beata Gosiewska.

    Żałuję, że Polityka przeprowadza wywiad z kimś takim, nie chcę już pisać o karierze zawodowej tej osoby. Warto jednak taki wywiad opatrzyć choć krótką notatką o tej pani, liczę też na wywiady z innymi rodzinami.
  • 2010-07-24 22:26 | Adam 2222

    Samoloty te są w dyspozycji armii, której naczelnym zwierzchnikiem jest prezydent. W tym wypadku był nim L. Kaczyński.

    Przykro mi ze sie mylisz i nie mozesz zrzucic odpowiedzialnosci na rzad. Co do ubezpieczenia to prezio mial ~160 mln budzet i jako Geniusz Narodu powinien ubezpieczyc swoje przeloty.

    Przypomnij sobie, jak pod Tbilisi Kaczyński pytał się pilota kto jest jego zwierzchnikiem.

    Co do roszczeń rodzin tych Geniuszy.
    Dlaczego ty i tobie podobni nie zaspokoicie ich z własnej kieszeni ?
  • 2010-07-25 15:16 | biba

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    przeciez to pani maz niekompetentny chcial ukarac pilota kompetentnego zreszta za gruzje; glupio ale sprawiedliwosc jest jaka jest; bierz sie kobito w garsc i za bary z zyciem , anie wylewasz zal c,est la vie; gwarantuje ci ze za 2 lata malo kto bedzie pamietal
  • 2010-07-25 18:10 | Beata

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    To prawda,ciekawa jestem jak to wygląda odnośnie do obsługi samolotu.Może należy przeprowadzić wywiady na wielu szczeblach....Bo teraz dostaje się pieniądze za reprezentowanie kraju czy nie i kto reprezentuje...??
  • 2010-07-25 18:35 | Beata

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Bo to lepiej mieć serce z kamienia niż rozum...
    Nikt z mojej rodziny i znajomych by proszę pana nie poleciał z prezydentem oszołomem nawet gdyby prosił.1000 lat temu ludzie umierali za swych wodzów widzę ,że te czasy ponownie nastały ,patrz więc narodzie jakiego wodza wybierasz!
  • 2010-07-25 18:59 | Beata

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    I takie jest życie- wsiadł pan w wieku produkcyjnym do samolotu...mimo,że był w wieku produkcyjnym i mógł opłacić sobie ubezpieczenie( dzieci małe miał i mądrą żonę) tego nie zrobił...Miła pewnie jakieś inne bo mimo ,że w wieku produkcyjnym to wiedział chyba ,że wypadki chodzą po ludziach a zawał lub raczek u panów w wieku produkcyjnym to normalka...
  • 2010-07-26 04:10 | mary_24

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Myślę, że p. Gosiewska niesłusznie zrezygnowała z pomocy psychologa. Wymaga jej w trybie pilnym - podobnie, jak p. Merta.
    Wbrew temu, co twierdzą, reprezentuję bardzo nieliczną grupę rodzin związanych z PiSem. Ich wypowiedzi, teorie spiskowe bardzo ranią pozostałe rodziny, o czym mówiła p. Ewa Komorowska, której małżonek - Stanisław - również zginął w tej katastrofie.
    Może, zamiast mieć wszystkim i wszystko za złe, p. Gosiewska zastanowi się, czy nie krzywdzi innych.
  • 2010-07-27 09:38 | Makasu

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Panie Szanowny, wyluzuj trochę. Po co te "alergiczne" reakcje, ta dogłębna analiza internetowego języka innych uczestników dyskusji? Notabene, zna Pan ciąg dalszy od "kto mieczem wojuje..."? Proszę dokładnie przeanalizować swoje wypowiedzi - to podobnych kwiatków językowych, których doszukuje się Pan gdzie indziej znajdzie w swoich postach więcej niż Pan podejrzewał. Trochę dystansu życzę. I życzliwości ogólnej. Pogoda pod psem może trochę usprawiedliwia. Ale generalnie nie warto się rzucać. Pozdrawiam.
  • 2010-07-27 15:46 | kasia

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    >>"Jakieś 40 tysięcy zapomogi dostaliśmy".
    Brak słów. Ci ludzie żyją w innym świecie<<
    Nie wiem czy zwróciłes uwagę na fakt, że ofiary to osoby publiczne, które zginęły pełniąc państwowe funkcje i reprezentując kraj.

    to jeszcze nie oznacza że mają dostać 40 tyś zapomogi, 2 tyś miesiecznie renty na dziecko i bóg wie co jeszcze.
    jak umiera przecietny kowalski to rodzina dostaje 5900 zł z ZUS na pogrzeb a dzieci renty max. 750 zł.
  • 2010-07-29 12:03 | robek

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Chyba sie nie myle ze zaden artykul nie byl tyle razy komentowany co ten nieszczesny wywiad. Na poczatku jak wiekszosc komentatorow musialem sie pare uszczypnac i popytac rodzine znajomkow czy naprawde ktos ma odwage wypowiadac tak niedorzeczne glupstwa. Ale teraz mysle moze 'Polityka' pospieszyla sie z tym wywiadem, p. Gosiewska nie korzysta z porad psychologa, ale byc moze bierze jakies leki uspokajajace albo jeszcze inaczej stara sie usmierzyc swoj bol co w polaczeniu z emocjami daje efekty w postaci tych zupelnie niepojetych mysli. Moze nalezaloby ja jednak zostawic w spokoju bo chocby ten wyjatkowo jakis no nie taki ekshibicjonizm p. Merty w tv pod nadzorem p. Macierowicza wystarczy. Chcialoby sie tym osobom wspolczuc, pomoc, zrozumiec ale tu p. Gosiewska czy tam p. Merta sprawiaja ze nic tylko sie lapac za glowe.
  • 2010-08-04 12:55 | MO

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Niech mi ktoś wyjaśni jedną rzecz: w czym niby, przepraszam najmocniej, pomógłby ów święty Graal zwolenników Jedynie Słusznej Partii czyli zakup nowych samolotów, jeżeli z jakichś powodów faceci za sterami nie reagują na rozkaz "pull up" z urządzenia ostrzegawczego? W tym nowym ostrzegacz przejąby stery i perfekcyjnine wylądował, tak?? Wolne żarty... To samo z mgłą: otóż zdecydowanie najlepszym sposobem uniknięcia katastrofy tak w naturalnej jak i rozpylonej przez pp. P. i T. (na pewno jeden trzymał zbiornik a drugi końcówkę rozpylacza) jest zastosowanie się do przepisów oraz zdrowego rozsądku i nie lecieć wielotonowym samolotem 300 km/h 20 metrów nad ziemią na ślepo. Nawet ryzykując typowo polskie uwalenie kariery przez naczalstwo.
  • 2010-09-09 15:38 | Kolega królika

    Nonsens goni nonsens

    Lubił latać?

    - Nie. Miał lęk wysokości. Raz jako wicepremier leciał do Portugalii. Teraz po raz pierwszy leciał z prezydentem. Bardzo rzadko latał też po kraju. Zawsze się bałam, że zginie na drodze. Pokonywał setki tysięcy kilometrów rocznie.

  • 2010-09-09 15:52 | Kolega królika

    Rozmowa z ta panią na jakikolwiek temat to strata czasu!

    Ja bym nawet 'zaryzykował' stwierdzenie, że obaj Kaczyńscy nie nadawali się kompletnie do polityki. PiS nigdy nie powinno powstać i w rezultacie takiego obrotu spraw, Polacy mogliby spokojnie zająć sie tym co jest pilne do zrobienia w tym zacofanym kraju. Paraliżująca biurokracja, arogancja i brak odpowiedzialności za swoje czyny urzędników państwowych czy sprowadzenie krk do pionu - to są patologie i nikt z nimi nie walczy! Musi być wiele powodów, dla których w PL jest najniższa średnia pensja w UE, tej 'starej' jak i wtej 'nowej'. No ale w PL pomniki, krzyże i niekończące się spory o wypadek 10 kwietnia to są sprawy ważniejsze ... żałosne!
  • 2010-09-09 20:57 | Kolega królika

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Czy czytała pani list męża w którym on nazywa pilotów tchórzami? List był na pisany po słynnym incydencie gruzińskim?

    Ciekaw jestem czy ten list znajdzie się jako eksponat w mauzoleum Gosiewskiego?
  • 2010-09-09 21:28 | Kolega królika

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Prezydent Sikorski ginie w Gibraltarze, ale nie ma pretensji o to do Anglikow. Prezydent Bierut ginie w ZSRR ale nie ma pretensji o to do Rosjan, prezydent Kaczynski ginie w Rosji i znowu nie ma pretensji o to do Rosjan. O czym to swiadczy?

    To świadczy tylko o jednym: te trzy zdarzenia nie mają ze sobą nic wspólnego!
  • 2010-10-30 19:30 | xsd

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    "talerz nalesnikow, polowa ruskich, polowa leniwych. "

    Pierogów! Pierogów! - ruskich i leniwych :)
  • 2010-11-15 17:30 | gość

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Jakieś 40 000. O Boże, czemu tak mało? Poiwnien dostać z 4 mln. Kpisz sobie kobieto, czy co. Tragedia owszem, ale dość już nachapali na politycznych stołkach, ajeszcze Gosiewski to jeden z najgorszych polityków. To, ze ktos ma stołek, to nie znaczy, ze nagle bedie mądrzejszy. To był straszny d..ek, ale dobrze sie żyło za naszą kasę. A jaka obrazona, ze wszystkim sie zająć musiała sama. Wiesz kobieto, tak ldzie mają, ze muszą sami różne rzeczy robic. Nie wszyscy siedza na d..ie i wyciagają łapę po państwowe. Wybitny polityk, też mi cos. A co do Tuska, to nie przesadzaj, bo sie poryczał jak bóbr. za to ty masz gębę jak skała i jadu, co by na kłebowisko żmiji starczyło. Jedyne co może cie usprawiedliwić, ale tylko w minimalnym stopniu, to to, ze musisz kogos za to winic. Co do pilotów, to jedynym błedem ich było posłuchanie Jaro. Poza tym wyjazd organizowała Kancelaria Prezydenta, wiec rzad nie ma nic do tego. Zafajdali sprawę i teraz szukają spychacza. Nie wiem czy pamiętacie, ze do samego końca Kaczor robił straszną tajemnice z tego wyjazdu, strona rosyjska mówiła, ze zadna oficjalna nota nie przyszła i wiadomo, ze do samego końca sie nie pojawiła, a tylko tak mnogliby sie przygotować do niej.Podobnie było z "unijnym wylotem" Tam wszystko organizowane z wyprzedzeniem, każde krzesło zajęte, z każdego rządu tyle samo osób, a tu sie nagle Kaczor zwala. Zamiesznie i konsternacja była straszna, a minister, który miał uczestniczyc w rozmowach musiał wyjsc, żeby kaczy tyłek miał gdzie spoczac. Więc Godsiewska przestań to Bogiem sie zasłaniać i ludzi nie obrazaj, bo kaczory i takie oszołomy jak ty to jakaś zaraza. Rozumiem chęć wyjaśnienia katastrofy, ale ty zajmujesz sie głównie opluwaniem innych.
    ps. biorąc pod uwagę że na każde dziecko bedzie przyznana uwaga DO KOŃCA ŻYCIA, renta w wysokosci 4000 zł, to to jest dopiero przewał. I to jest renta z kancelarii, a jeszcze przeciez bedzie z zus, również na nią, tak że teraz rozumiem to "jakieś 40 tysiecy". tyle to ona w dwa miesiace wyrobi z państwowej kasy. Troche taktu kobieto, dużo ludzi traci bvliskoch w pracy i nikt sie nad nimi tak nie certoli, ale kasa tak nie sypie. RZebysmy wam tego nie odebrali!
  • 2011-07-29 07:33 | siara

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    masz rację
  • 2011-11-06 13:03 | nietopiyrz

    Re:Rozmowa z żoną Przemysława Gosiewskiego o Smoleńsku

    Przerażające! Kogo będziemy mieli w sejmie i senacie! Czy to miejsce jest dla tej pani odpowiednie? Wątpię.