Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kawiarnia literacka

(4)
Impreza polonijna nie może się obyć bez górali. Parzenice, kapelutki, ciupagi to część „naszego dziedzictwa narodowego” (w cudzysłowie będę pisała zbitki językowe, których używamy, ale których nikt nie rozumie).
  • 2010-07-23 01:55 | udubej

    polka dance

    Zawsze jak trafiałem w Chicago na imprezę z podkarpacką gwarą i góralską muzyką to wyrywały mi się te dwa słowa " ojczyzna mać " z wykrzyknikiem. Sam nie wiem dlaczego..
  • 2010-07-25 16:20 | jerusalem

    Re:Kawiarnia literacka

    Należy budować nowy obraz Polaka-emigranta. Ale pytanie, czy ten obraz nie umarł śmiercią naturalną po otwarciu rynków pracy? Mam wrażenie, że autorka na siłę próbuje znaleźć jakiś problem, może za bardzo chce być nowatorska, wywlekając tego trupka. Nie lubię takiej pustej kontestacji. Po Gombrowiczu niektórzy literaci za bardzo biorą sobie do serca swoją misję.
    A w ogóle polonia amerykańska różni się od europejskiej, jest specyficznie tradycjonalna, emigranci wywodzili się w większości z południa kraju (stąd ta góralska muzyka!), są w oddaleniu. Poza tym od dłuższego czasu w stanach nie dominuje polityka asymilacjonizmu (melting pot), a istnieje moda na podkreślanie własnego pochodzenia i odrębności. Więc raczej górale będą nadal mierzić, nie tylko autorkę.
  • 2010-07-26 06:11 | Adalbert

    Re: nudnawo w tej kawiarni literackiej

    Niewiele się z tych "zbitek językowych" autorki rozumie.
    Artysta na emigracji to jest dopiero "zbitka językowa".
  • 2010-07-27 11:55 | Alice

    Re:Kawiarnia literacka

    Ja słucham! Uwielbiam góralską muzykę. Trebunie Tutki, a czasem nawet z lekka discopolowy Krywań. Jest też znakomita płyta Namysłowskiego z góralami, niestety mam ją tylko na kasecie, poszukuję CD od dawna.
    Za granicą mieszkam 12 lat. Pierogi uwielbiam. Bigos gotuję. Jestem Europejką.
    Wywody pisarki mnie nie przekonują, ale jeśli lubi czuć się lepsza od emigracyjnej "mierzwy", panów Waldków i innych, proszę bardzo. Ale trochę to tanie. Radziłabym więcej pokory.