Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

(17)
Wybory ożywiły dyskusję na temat Polski A i B, podziału mapy na żółty kraj Komorowskiego i niebieski Kaczyńskiego. Uruchomiły też licytację, która część jest bardziej wartościowa.
  • 2010-07-26 09:32 | Adam 2222

    Czego nie dowiemy się od dziennikarzy i redaktorów POLITYKI


    Komisja Europejska skierowała przeciw polskiemu rządowi sprawę
    karna do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu
    za niewdrożenie antydyskryminacyjnych dyrektyw unijnych z czerwca 2000 r
    Polsce grozi kara nawet 260 tys euro za każdy dzień zwłoki od 2004 r
    Tym bardziej ze Polska była już 5 krotnie upominana. Za J, Kaczyńskiego przygotowano dobra ustawę na ten temat.

    Minister Grad pozwala ks. S. Jeżowi na kradzież paryskiej
    stacji przy ul. Lamande w Paryżu.

    Parafie garnizonowe w nie istniejących garnizonach opłacane przez MON, psychiatrę Klicha.

    Trzy poważne awarie polskich embraerow czyli kiedy nasze następne Geniusze Narodowe zalicza glebę

    Te i inne ciekawe rzeczy nie są dostępne dla czytelników POLITYKI, dlaczego?

  • 2010-07-26 09:34 | wiehu

    Opinia

    Pewnie jakiś związek jest z zaborami ale chyba 5%

    Zawsze coś :-)


    Ja mam 10 %

    Strach.
  • 2010-07-26 10:43 | waldeeek

    Re:Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

    Świetna analiza. Dziękuję.

    Jeszcze w latach osiemdziesiątych, wybierając się na przyjęcie weselne w okolicach Sandomierza, za dawną granicę Kongresówki, usłyszeliśmy od jednej troskliwej mamy - "Uważajcie, Galicjoki nie lubią tych z Kongresówki". Uznaliśmy to za żart i świetnie się bawiliśmy razem. Ale podziały w mentalności były. Tak jak widać je w starej architekturze, np. między Kongresówką a Śląskiem.

    Cóż nam pozostaje? Modernizować, modernizować, modernizować nasz Kraj. Zmiana mentalności powinna pójść za modernizacją. Ale na przykład patrząc na mapę planowanej sieci autostrad, porównując stronę "A" z "B", to chyba nie ma o czym mówić.
  • 2010-07-26 13:49 | pantherion

    Re:Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

    jeden z najbardziej odkrywczych, wywazonych i dobrze napisanych artykulów, jakie bylo mi dane czytac. Gratulacje za te rewelacje.
  • 2010-07-26 14:06 | wlad warn

    Re:Polska wyborami podzielona. Dlaczego? - bo wybory ja podzielily?

    jednak... 'wykorzenienie' wcale nie tylko i nie zawsze sprzyja nastawieniom mniej tradycyjnym i mniej nacjonalistycyno/prawicowym. zobacz emigranci / wcale nie tylko polscy \ wobec wlasnego kraju i jego tradycji. istnieje tu rowniez efekt wrecz odwrotny. wytlumaczenie wydaje mi sie wiec zbyt proste i raczej utrwala podzialy? chyba raczej ideologia typu endecja i carl schmitt potrzebuje podzialu i wyznaczenia zagrozenia wewnetrznego i zewnetrznego. podzial nie wiec jako materialny oddzialowuje w tym wypadku na spoleczenstwo, a raczej jako konstruowany.

    bardzo ciekawy artykul.

  • 2010-07-26 14:21 | micjur

    Re:Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

    Artykuł świetny.Rzetelny.Profesorski.Tylko wnioski smutne.Przynajmniej dla mnie.Ile wody musi upłynąc w Wiśle by ziściła się prognoza scalenia przez modernizację.Pytanie jest nie tylko o czas potrzebny,także o konieczne środki i wreszcie o możliwośc kompromisu co do kierunku i sposobu przemian.Niestety jestem zdeklarowanym pesymistą w tej sprawie.Ja już tego nie doczekam.Może następne pokolenia ochłoną na tyle by zrealizowac tą wizję.A może nie .Bliższy mi jest wariant federalizacji państwa by umozliwic ludziom życie i rozwój zgodny z wyznawanymi poglądami.Państwo dla obywatela a nie obywatel dla państwa.
  • 2010-07-26 14:26 | abmiros

    Re:Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

    Podzielmy sie dobrowolnie na dwa rozne, niepodlegle kraje, z wlasnymi roznymi rzadami. Nie bedziemy pierwsi.
  • 2010-07-26 14:40 | psr18gh

    Re:Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

    Interesujący artykuł.
    W "Polsce A" także występuje niebieski kraj Kaczyńskiego w ilości od 49% w dół, więc tak jednoznacznie nie można tej Polski dzielić. Odwrotnie, w "Polsce B" także występuje żółty kraj Komorowskiego.
    Tylko Radio Maryja, Telewizja Trwam i Nasz Dziennik adresuje swoje treści do ludzi biedniejszych, gorzej wykształconych, czy starszych. Dlaczego pozostałe media w minimalnym zakresie adresują swoje produkty do tej grupy odbiorców. Mam pretensje szczególnie do twórców. Można wymyśleć wiele scenariuszy filmów odcinkowych skierowanych właśnie do tych środowisk. Nie muszą to być "mydlane opery", ale zaangażowane produkcje które chętnie obejrzą także środowiska żółtych. Tylko w TVP kultura możemy od czasu do czasu obejrzeć takie filmy. To za mało. Rydzyk w swoim imperium nie dopłaca do interesu, więc dlaczego nikt nie próbuje z nim konkurować adresując swoje produkty do tego właśnie odbiorcy?
  • 2010-07-26 20:50 | tkw

    Re:Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

    1. Jak w wyborach startuje 2 kandydatów (2-ga tura), to oczywistym jest, że na danym obszarze wygrywa jeden z nich a drugi przegrywa i można mapę Polski pomalować dwoma kolorami. Warto o tym pamiętać zanim zacznie się wyciągać zbyt daleko idące wnioski. To samo dotyczy USA, Czech i każdego innego kraju.

    2. Tytuł artykułu jest mylący. To nie wybory podzieliły Polskę, tylko Polska jest w każdym miejscu inna i to znajduje swoje odbicie w wyniku wyborczym, który jest wtórny względem różnorodności ludzi a nie pierwotny. „Ludzie są różni więc różnie głosują” a nie „różnie głosują więc są różni”. I niech ludzie pozostaną różni.

    3. Nie widzę nic złego w różnorodności i to na każdym poziomie - rodzina, sąsiedzi, województwo, historyczny region itd. Dla mnie to normalność i zwykłym praniem mózgów jest wmawianie ludziom, że "mamy być jednakowi a każdy kto uważa inaczej jest zacofany", także zastosowanie takiego tytułu artykułu jest elementem tego prania, patrz punkt 2. Kiedyś, za komuny, walczyliśmy o pluralizm a teraz, jak stał się on faktem, to pisma takie jak "Polityka" sugerują, że jest to coś złego i należy "wyrównywać". Bzdura.

    4. Oczywistym jest, że poglądy polityczne w dużym stopniu zależą od warunków i miejsca, w jakim się żyje. Trudno oczekiwać, by podobne poglądy miał rolnik siejący zboże i menedżer w międzynarodowej firmie pracujący w Warszawie albo pracownik budżetówki.

    5. Wśród wielu poglądów istniejących wśród 38 mln. Polaków można dokonać wielu podziałów czy sklasyfikować je na wiele sposobów. Jednym z nich jest stosunek do tradycji i podatność na zmiany. Część społeczeństwa chce "zjednoczonej Europy" i to zjednoczonej pod każdym względem, także obyczajowym i mentalnym, inna część dostrzega wartość własnych, polskich, dróg życiowych. Tu także przebiega jedna z linii podziału pomiędzy platformerami i pisowcami. Tym pierwszym wmówiono skutecznie, że słuszna jest tylko jedna postawa - platformerska, wszystko inne jest "be". Czytając wiele wpisów zdeklarowanych platformerów na tym forum próbuję sobie wyobrazić np., co wypisywaliby gdyby dziś żyli Dmowski i Piłsudski - jestem przekonany, że poszliby za jednym a drugiego chcieliby "wymazać do cna", podobnie jak „Tusk jest „cacy”, „Kaczyński jest be”. A dla mnie obaj – Dmowski i Piłsudski - byli wielkimi polskimi patriotami, choć na tak bardzo różne sposoby.

    A na koniec a propos różności – kiedyś moja Córka powiedziała mi, że „przecież jesteśmy sobie równi”. Odpowiedziałem, że „ok, ale jak równość to konsekwentnie. Poczekaj, zejdę do sklepu i kupię litra, siadamy i pijemy równo, jak równość to równość”. No i szybko Jej przeszło. I jest teraz normalnie.
  • 2010-07-26 21:14 | J.F.K.

    Re:Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

    Uwaga dotycząca Polonii jest trafna - choć clue może stanowić pochodzenie większości z tych osób.""
  • 2010-07-26 21:18 | barabarasz

    Re:Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

    Cieszy mnie, że w końcu ktoś na łamach prasy podjął się dogłębnej analizy przyczyn zróżnicowania. Raport otwiera oczy na kilka spraw jednak uzupełniłbym go o dodatkowe spostrzeżenia.

    W raporcie dominuje teza, że zróżnicowanie wynika ze stopnia mobilności mieszkańców. Autorzy piszą o ludności napływowej, dla której sam fakt migracji doprowadził do zmiany mentalności. Przeciwstawiają jej konserwatywną, zasiedziałą ludność, której bliższe są wartości katolickie i patriotyczne. Dlaczego w takim razie preferencje wyborcze nawiązują do granic rozbiorowych a nie granic II RP? Mieszkańcy zachodniej Wielkopolski na ten przykład są tak samo "u siebie" jak Ci ze wschodniej jej części, a głosują inaczej. Różnicuje ich natomiast inna przynależność państwowa w okresie rozbiorów, która na tyle zmodyfikowała jednorodną wcześniej Wielkopolskę, że koniecznym stało się wydzielenie dwóch regionów etnograficznych.

    Autorzy piszą: "Pojedyncze kropki Kaczyńskiego zdarzają się też na Pomorzu, ale to już chyba znikające punkty". Na początku też mnie zdziwiło wysokie poparcie dla Kaczyńskiego na Kaszubach, mateczniku Tuska zdawałoby się. Przestało mnie to zaskakiwać gdy spojrzałem na wynik liczenia wiernych w kościołach. Diecezja pelplińska ustępuje w liczbie "dominicantes" jedynie Podkarpaciu i Małopolsce, zdaje się więc, że jeśli Kościół będzie w dalszym ciągu wspierał konserwatywną prawicę, na Kaszubach "kropki" prędko nie znikną.

    Wydaje mi się, że silna pozycja Komorowskiego w Bieszczadach może być wynikiem migracji znacznie późniejszych niż te powojenne. W latach 90-tych rozpoczął się dość intensywny jak na warunki bieszczadzkie napływ "uciekinierów" z miejskich dżungli, który dość istotnie wzbogacił demograficznie te tereny. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że PKW zalicza głosy turystów do komisji w której oddali głos, co dobrze widać po zaskakujących wynikach w komisjach w turystycznych destynacjach Małopolski od Kościeliska po Krynicę.

    Niemniej naprawdę dobry artykuł.
  • 2010-07-26 21:31 | jankbh

    Re:Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

    Pierwsza taka solidna analiza zjawiska znanego od lat. Ale chyba zbyt mało podkreślono jeden jeszcze czynnik: w społeczeństwie wykorzenionych pozycja i życiowy sukces zależą od własnych zdolności, umiejętności, wiedzy, przedsiębiorczości. W społeczeństwie zasiedziałych pozycję i majątek się dziedziczy, a więc nie ma tam parcia na nowoczesność i przedsiębiorczość. I tu widać jak beznadziejne są próby podniesienia "cywilizacyjnego" Polski B - nie ma tam zainteresowania wprowadzaniem zmian.
  • 2010-07-26 21:38 | sceptyk

    Re:Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

    artykuł dobrze się czyta działa na wyobraźnię,ale brak jednoznacznego nazwania sytuacji. Migracja ludności w latach powojennych i w latach rozbudowy przemysłu wyprowadzała z terenów mocno zaludnionych wiejskich głownie osoby aktywne,przedsiębiorcze,odważne i przeważnie myślące.Na opuszczanych przez nich terenach pozostawali przykro powiedzieć,słabsi również pod względem mentalnym.Zachowując stereotyp myślenia,że wszystko co ich otacza to wola boska /bo tak najprościej/podporządkowują się w zupełności pod każdym względem księdzu bo to osoba duchowna i najlepiej wie co robić.Wiele pokoleń musi przeminąć ,aby tam się zmieniło pod względem mentalnym.Działaniem zorganizowanym tego zmienić się nie da. To się zmieni powoli w ramach powolnego procesu rozwoju społecznego,może za następne 1000lat?
  • 2010-07-26 22:21 | andy

    Re:Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

    Dokładnie tak - te wszystkie wykresiki i rysuneczki tworzą wrażenie że POlska jest podzielona na albo-albo. A przecież nawet w poszczególnych rodzinach bywa róznie.
  • 2010-07-26 22:26 | andy

    Re:Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

    Pod tym co poniżej napisali tkw i barabasz też mógłbym się podpisać, co niniejszym czynię.
  • 2010-07-27 09:37 | micjur

    Re:Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

    Autorzy artykułu analizują potencjalne przyczyny geograficznego rozkładu głosów w wyborach prezydenckich .Nie wartościując poglądów głosujących.Konkludując stawiają tezę,że modernizacja złagodzi ostrośc podziałów politycznych i regionalnego rozkładu głosów.Nie odbieram tego jako opowiedzenie się po jednej ze stron.Chodzi o prognozę,kiedy,w jakich okolicznościach może zakończyc sie "zimna wojna polityczna" wyniszczająca substancję państwa i blokująca modernizację.Dla mnie to "dead lock" .Wojna blokuje modernizację a warunkiem zakończenia wojny jest modernizacja.
  • 2010-07-30 07:18 | tow. trokier

    Re:Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

    nich autor nie cytuje T. Gabisia za prof. Mikołejką, tylko niech zacytuje Gabisia z tekstów Gabisia, będzie jeszcze ciekawiej i bardziej inspirująco!!! pzdr