Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Grzegorz Przemyk

(12)
2010-07-28 11:54 | tkw
Sąd Najwyższy ostatecznie potwierdził, że zamordowanie Grzegorza Przemyka przez zomowców przedawniło się. Teraz ci mordercy mogą w majestacie prawa przyjść do rodziny Grzegorza i powiedzieć "zatłukliśmy go na śmierć a wy nas możecie cmoknąć w pompy". Żyjemy w barbarzyńskim kraju.
  • 2010-07-28 12:35 | wladimirz

    Banalny przypadek-pijany maturzysta napyskował krawężnikom, a ci go stłukli ze skutkiem śmiertelnym-awansował do roli skandalu politycznego!

    Takie rzeczy dzieją się wszędzie i wszędzie gliny kryją kolegów.To wszystko!!!
  • 2010-07-28 14:20 | tkw

    Re:Grzegorz Przemyk

    To co napisałeś brzmi trochę jak "sam był sobie winien". O to Ci chodziło ?
  • 2010-07-28 17:02 | wladimirz

    Chodziło mi o banalność tej historii,jak napisałem!

  • 2010-07-28 18:21 | Filip Ratkowski

    Re:Grzegorz Przemyk

    Pamiętam sprawę z jej początków! Niestety, w PRL obowiązywała zasada, że "ręka władzy, to ręka boga" i w związku w tym zamiast posadzić głupich krawężników do (excusez le mot) pierdla, jeszcze głupszy Kiszczak zaczął ich bronić całą siłą propagandy państwowej. I sprawa urosła natychmiast do roli politycznej. Pamiętam durne zalecenia Wydziału Prasy KC, żeby umieszczać notatki PAP, jak to "karetka pogotowia napadła na staruszka". To była skala głupoty, porównywalna z dzisiejszą głupotą PiS! I chwała bogu, dziś mamy to z głowy!
  • 2010-07-28 19:21 | wladimirz

    A ja pamiętam też propagandę drugiej strony-to miała być zemsta władzy na synu 3-ciorzędnej opozycjonistki!;-)

    I oba te trendy(kiszczakowy i opozycyjny) znakomicie się wzmacniały w robieniu z tej banalnej sprawy wielkiej politycznej afery!!!
  • 2010-07-28 22:14 | tkw

    Re:Grzegorz Przemyk

    Kiszczak głupi nie był a to co zrobili milicjanci też nie było takie niespodziewane i bynajmniej nie wbrew interesowi wadzy.

    Społeczeństwo miało się wadzy bać a służby miały być ślepo posłuszne tejże wadzy. Stąd od czasu do czasu "warto było" ludziom przypomnieć (właśnie poprzez takie przypadkowe zdarzenie) kto tu rządzi i że nikt nie może być pewny ani dnia ani godziny, więc lepiej niech siedzi cicho. A z drugiej strony obrona milicjantów przez Kiszczaka z wykorzystaniem aparatu utwierdzała służby w ślepej wierności wobec wadzy.

    Być może fakt, że spotkało to akurat Przemyka było przypadkiem, ale takie przypadki były dla wadzy pożądane i wadza ten przypadek skrzętnie wykorzystała. Wątpię, by wadza była wściekła na milicjantów, raczej była zadowolona z okazji.

    A skąd pamiętasz zalecenia Wydziału Prasy KC ? Mało kto miał do nich dostęp, więc mało kto może powiedzieć, że je pamięta. A może pracowałeś w tym Wydziale ?

    No a przy okazji - sprawa sprzed prawie 30 lat a tu okazuje się, że tu też można dokopać PIS-owi !
    Mam pomysł dla "Polityki": zamieszczajcie co tydzień opis jakiegoś wydarzenia z czasów piastowskich, to dacie PIS-ożercom świetne okazje do oplucia PIS. Moja propozycja nr 1 - Bolesław Śmiały kazał zabić zdrajcę, krakowskiego biskupa Stanisława. Komentarz PIS-ożerców (od razu podpowiadam dla ułatwienia) - "okazuje się, że tacy durnie jak Jarosław już byli, patrz Bolesław Śmiały."
  • 2010-07-29 08:43 | wladimirz

    Rozumiem,że ty te zalecenia znasz i pamiętasz, więc pewnie tam pracowałeś;-)

    >A skąd pamiętasz zalecenia Wydziału Prasy KC ? Mało kto miał do nich dostęp, więc mało kto może powiedzieć, że je pamięta. A może pracowałeś w tym Wydziale ?<
    Ja pamiętam co wtedy mówili ludzie związni z "S", a sporo ich znałem.Natomiast nie wiem co zalecał wydział prasy- może przypomnisz.
    Ja wiem,że na świecie obojętne gdzie, gliny chronią kolegów. Kiszczak miał dodatkowo ten zgryz, że krawężniki mu były bardziej potrzebne - do akcji pacyfikacyjnych. Natomiast pomysł wielkiej zaplanowanej akcji żeby zabić "dla postrachu" dziecko marginalnej postaci opozycji uważam za idiotyczny. I tyle!!!
  • 2010-07-29 09:17 | tkw

    Re:Grzegorz Przemyk

    Czy na pewno przeczytałeś mój wpis ZE ZROZUMIENIEM ?

    1. Ja o sobie nie pisałem "Pamiętam durne zalecenia Wydziału Prasy KC", więc postulat do mnie, bym przypomniał, jest cokolwiek bez sensu.

    2. Nie napisałem, że wadza zaplanowała zabójstwo Przemyka, tylko że skrzętnie je wykorzystała.
  • 2010-07-29 16:23 | micjur

    Re:Grzegorz Przemyk

    Polemika taka bardziej przepiękna.
  • 2010-07-29 17:27 | micjur

    Re:Grzegorz Przemyk

    Przepraszam obydwu polemistów.Nie powinienem.Mam zły dzień.
  • 2010-07-30 00:00 | tkw

    Re:Grzegorz Przemyk

    Czyżby ZNP ? To żart oczywiście ...