Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

(49)
Marcin Dubieniecki: syn funkcjonariusza peerelowskich służb, ateista, biznesmen hołdujący zasadzie, że czego prawo nie zabrania, jest dozwolone.
  • 2010-07-28 12:16 | sPISek zawsze i wszędzie

    Co znowu złego w PIS?

    Trochę mnie dziwi takie negatywne nastawienie na PIS, przecież prezes PIS J.Kaczyński razem z członkami wprowadza w życie wyłącznie to, co wszyscy Polacy wiedzą od dawna - "Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek" oraz "Co w rodzinie to nie zginie" jak 12 milionów PLN.
  • 2010-07-28 15:09 | cegla

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    blagam skonczcie pisac o tej DYNASTII bo już nie wyrabiam
  • 2010-07-28 17:23 | rowi

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Czym się różni obecna "Polityka" od "Faktu"? Profilem politycznym!
  • 2010-07-28 18:41 | anro

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Wszystko w ramach "prawa i sprawiedliwości" dla naiwnych miłośników prezesa. Cel czyli władza, uświęca środki.
  • 2010-07-28 19:12 | Adam 2222

    Młody człowiek niezłe sobie radzi w systemie stworzonym przez KOR, Solidarność, Krk i ich królików, a nie powinien. I to właśnie patriotę boli.


    Ateista, bękart i bezczelny na dodatek.
    Bezdomni i głodni to katolicy. Jak katolik, katolikowi zgotował taki los, należy spytać Wałęsę, Glempa i Mazowieckiego.
    Ojciec jego za PRLu pilnował by w III RP Styropian miał co rozpieprzać.
    Jak śmie co lepsze, patriotyczne, katolickie z korzeniami i rodowodem z KOR i Solidarności panienki uwodzić.
  • 2010-07-28 19:28 | Advocatus Diaboli

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Wyrazy najwyzszego uznania dla Pani Mikolajewskiej za rewelacje na temat Pana Dubienieckiego - syn funkcjonariusza peerelowskich sluzb (horrendum!), ateista (precz Szatanie!), biznesmen holdujacy zasadzie, ze czego prawo nie zabrania, jest dozwolone (skad my to znamy? Takim pogladom moga holdowac tylko masoni, kryptokomunisci i wielbiciele bezboznego rzadu swiatowego!)*.

    Brawo Pani Bianko - zalosny artykulik, ale za to wspaniala prewencyjna hatchet job (jak to sie nazywa po polsku?) majaca na celu obrzucenie blotem potencjalnego kandydata na polityka, ktory smie identyfikowac sie z PiS (beee!) zamiast z PO (cacy!). Sam Jerzy Uszatek jest dumny z Pani!

    Moj Boze, Polityka byla bardziej obiektywna i niezalezna jako organ KC PZPR.

    * zapomnialem o swiatowym zydostwie!
  • 2010-07-28 20:29 | zaba z paryza

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    karierowicz.
    Zastanawiam sie, ze w POlsce adwokat moze prowadzic inna dzialanosc niz zajmowniem sie prawem. Takie krecenie lodow na boku to jest wbrew etyce zawodu.
  • 2010-07-28 20:56 | stan

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    No taką mamy moralność pod 'dachem św. pamięci prezydenta'! nic tylko do przodu Polsko! Kolejna kopia Dyzmy?? a może nawet w lepszym wydaniu. a PiS i pan Jarosław? a może jak w rodzinie, im więcej tym lepiej. Tylko dlaczego z takich miejsc i ust padają słowa o tym kto jest patriotą, o tym gdzie był PiS a gdzie było ZOMO? SB? o moralności? o moralności katolika? o co chodzi? przecież wszystko jest w domu. A może pytania pana Palikota nie są od rzeczy? pytania przeważnie są do rzeczy...warto pomyśleć. Życie przynosi takie oto nauki.
  • 2010-07-28 22:17 | jotkaes

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Jest taki gatunek prawników, których specjalnością jest wyszukiwanie jak w sposób nie zabroniony przez prawo ( specjalnie nie piszę - "zgodnie z prawem") "zrobić w konia" partnera biznesowego czy uciec przed fiskusem. Etyka zawodu to pojęcie dla nich obce. Sam byłem uczestnikiem spotkania przedsiębiorców, w którym głownym punktem był wykład radcy prawnego oraz doradcy podatkowego na temat: ' Jak zorganizować swoją firmę, aby maksymalizować koszt by uniknąc podatków, jak zminimalizować odpowiedzialność przy osiąganiu maksymalnych zysków ( 1% udziału w majątku spółki, 99% udziału w zyskach ). Ten pan wg mnie do tej grupy prawników należy !
  • 2010-07-28 22:32 | tkw

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Prawnik to człowiek, który ma pracować dla dobra swojego klienta a nie dla jakiejś idei. Nie ma co się oburzać, ze prawnik podpowiada klientowi np., jak uniknąć podatków. Po pierwsze - politycy nie musieli tworzyć durnego prawa podatkowego, które można obchodzić, trzeba było stworzyć prawo proste i jednoznaczne. Po drugie - druga strona, czyli np. fiskus też może mieć swoich prawników.

    Prawnik to zawód jak każdy inny (prawie każdy, wg mnie zawodami szczególnymi są ksiądz, lekarz i sędzia).
  • 2010-07-28 23:26 | jotkaes

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Może jestem staroświecki ale mnie prawo kojarzy się z systemem sprawiedliwości w tym ludzkim jego wymiarze i rozumieniu. Nie ma takiego ustawodawcy, który jest w stanie przewidzieć wszystkie mozliwe przypadki jakie mogą mieć miejsce i uregulować to stosownym przepisem. Gdyby tak się stało, mozna by cały tem wymiar sprawiedliwości - prokuratora, który oskarża, adwkoata, który broni i wreszcie sędziego, który rozstrzygając racje stron nie kieruje się tylko przepisami prawa ale także uwzglądnia, kto poniósł niezawinioną stratę a kto osiągnał niezasłużona korzyść kosztem innych, czy interes jednej osoby ważniejszy jest od interesu społeczności. Niestety - czasami są przypadki, gdzie zamiast iść do sądu lepiej zdać się na rozstrzygnięcie poprzez rzut monetą - taniej, szybciej i ma sie 50% szans na wygraną !
  • 2010-07-29 00:17 | Adam 2222

    Swego czasu żył pan Goryszewski, który był wicepremierem i brał udział w tworzeniu prawa finansowego. A po godzinach w swojej kancelarii adwokackiej udzielał porad jak te prawo omijać.


    To ten sam co mówił "nieważne czy Polska będzie bogata czy biedna, ważne żeby była katolicka".
    I to jego przesłanie, KOR, Solidarność, Krk i ich króliki realizują od 21 lat.
    Tusk chyba największe ma osiągnięcia. Oficjalnie zadłużył kraj na 150 mld. Prawie dwa razy więcej niż Kaczor. Kaczorowi tez nie ufam.
  • 2010-07-29 01:53 | koronka

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Od PiSu dostanie w prezencie pierwszą sprawę karną w sądzie i możliwe, że wyrok za wyłudzanie na podstawie fałszywych faktur pieniędzy ze SKOKu.
  • 2010-07-29 09:07 | zaba z paryza

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    dziekuje za odpowiedz.
    Jescze bardziej mnie upewnia, ze nasze parwo, przespisy sa zrobione na kolanie, nie dziwota , ze sa przeciki w podatkach.. we Francji taki numer nie przeszdlby! Tak, oczywiscie sa przypadki, ale wowczas nie tylko prasa ale opinia publiczna zjeda takiego cwaniaczka a ministerstwo szybko poprawi luki w prawie.
    Dowod jescze jeden , ze Polska jest zasiana roznymi cwaniaczkami, karierowiczami gdzie poczucie obywatelskie dla nich jest abstrakcja czy etyka a juz nie wspomne o moralnosc, byle forsa. i to jest kraj katolicki? cos tutaj nie kumam.
  • 2010-07-29 09:33 | tkw

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    To za komuny, szczególnie tej stalinowskiej, adwokat miał obowiązek dochodzić prawdy zamiast bronic klienta, czyli miał obowiązek mu szkodzić jeśli prawda tego wymagała.

    Prawnik to człowiek wynajęty jak każdy inny pracownik i ma OBOWIĄZEK zrobić wszystko, by klientowi pomóc. Adwokat nie może powiedzieć, że jego klient przyznał mu się do morderstwa, ma go bronić do upadłego, co najwyżej może odmówić usługi, jeśli sumienie mu nie pozwala (ale już nie obrońca z urzędu). Nie należy zapominać o tym, że druga strona sporu też może mieć swojego prawnika, nie musi być bezbronna. Jeśli tę zasadę (działanie na korzyść klienta) się zakwestionuje, to dopiero wieje grozą ... jak w czasach stalinowskich się zdarzało.

    Duża część problemu z prawnikami tkwi w tym, że są nam potrzebni zbyt często. Prawo jest tak zawiłe i dotyka tak wielu dziedzin, że bez prawnika "nie razbieriosz". Ileś lat temu czytałem, że w Polsce obowiązuje ponad 11.000 ustaw, ile jest teraz nie wiem, ale pewnie więcej. A rozporządzenia i inne przepisy ? Nie ma nawet prawnika, który się na tym wszystkim zna. Gdyby prawo uprościć, prawnicy byliby mniej potrzebni, ale akurat na to nie ma co liczyć, nie leży to w interesie polityków (nawiasem mówiąc: w sejmie prawnicy mają baaaardzo silną reprezentację, to też tak a propos parytetów). Od dawna słyszę, że rozważa się likwidację podatków dochodowych jako wadliwych z samej swojej natury - gdyby chociaż to zrobić, to o ile mniej musielibyśmy korzystać z prawników ?

    A co do sądów i tego, jak orzekają. Z tego co wiem to sąd jest od stosowania prawa a nie sprawiedliwości. Mam znajomych sędziów którzy przyznają, że orzekają przegraną "pacjenta" bo przepis tak stanowi choć oni, jako ludzie, przyznają, że "pacjent" ma rację "po ludzku rzecz biorąc". To jest jakieś chore, ale może musi tak być ?
  • 2010-07-29 10:01 | jotkaes

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Orzekanie wg przepisu a nie wg poczucia sprawiedliwości może wkrótce doprowadzić do tego, że sędziowie staną sie zbędni i zastąpi ich odpowiedni system komputerowy. Prokurator i adwokat wprowadzą do programu swoje dowody i w kilka sekund mamy wyrok ! Po co więc ta cała celebra z togami, procedurą itp czasochłonnymi i kosztownymi czynnościami. Jeśli przestepca popełnił 100 przestepstw a w pierwszych 10-ciu przypadkach bezsprzecznie udowodniono mu winę i wystarczy to do skazania go czy ma sens drobiazgowe badanie pozostałych 90 przypadków, jeśli to nie wpływnie znacząco na wymiar kary.Sprawę tego "austriackiego potwora" w ciągu pół roku od ujawnienia przeprowadzono dochodzenie, proces i wydano wyrok a my zdążyliśmy o tym zapomnieć. U nas śledztwa, procesy ciągną się latami bez widocznego efektu.
  • 2010-07-29 10:12 | Janek

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Prosimy też o artykuł o ojcu Kaczyńskich Rafale, który mimo, że oficer AK świetnie sobie radził w PRL-u i nie był ZAPLUTYM KARŁEM... Dziadku działaczu KPP i matce Janinie, która wcale nie brała udziału w Powstaniu Warszawskim vo przed Powstaniem została wysłana do Skierniewic w związku z chorobą (suchoty) swego ojca. Informacje pochodzą z Wyborczej, Przekroju, NIE, FiM, internetu. Nie jestem zwolennikiem oceniana ludzi na podstawie działalności rodziców. Ale, skoro pan Kurski OBJAWIŁ, że dziadek p. Tuska był w Wehrmachcie to dlaczego nie wolno pisać o rodzicach panów Kaczyńskich.
  • 2010-07-29 10:16 | tkw

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Postulat, by sędziowie nie orzekali wg prawa tylko według własnego "poczucia sprawiedliwości" może być groźny. Prawo jest m. in. po to, by każdy Z GÓRY wiedział, co wolno a czego nie. A jak z góry wiedzieć, co myśli sędzia i to nie wiadomo który ?
    Pewną odpowiedzią na ten dylemat jest system anglosaski z ławą przysięgłych, czyli o mojej winie sądzą ludzie tacy jak ja a nie zawodowy sędzia. Może to jest bliższe idei "poczucia sprawiedliwości" ? Ale nawet w tym systemie prawnicy są niezbędni, na szczęście obie strony z nich korzystają, więc szanse się wyrównują.

    Jedyne wyjście - sprzedać wszystko, zapakować rodzinę i zamieszkać w środku puszczy. Plemiona amazońskie prawników nie mają i chyba żyją szczęśliwie ...
  • 2010-07-29 11:06 | jotkaes

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Nie chodzi o zlikwidowanie przepisów tylko o pewną elastycznośc w ich stosowaniu w sytuacjach, gdy rozstrzygnięcie ściśle wg litery prawa kłóci się ze społecznym poczuciem sprawiedliwości. W końcu sędzia to osoba najwyższego społecznego zaufania, przedstawiciel wymiaru SPRAWIEDLIWOŚCI a nie bezmyślny egzekutor przepisów.
  • 2010-07-29 11:52 | tkw

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    "W końcu sędzia to osoba najwyższego społecznego zaufania, przedstawiciel wymiaru SPRAWIEDLIWOŚCI a nie bezmyślny egzekutor przepisów."

    TKW: poczytaj sobie, co wyprawiali niektórzy sędziowie w czasach stalinowskich lub w stanie wojennym. Nie przez przypadek w prawie istnieje pojęcie "zbrodnia sądowa". Twój postulat tak po ludzku to rozumiem, brzmi kusząco, ale mam świadomość, do czego może prowadzić, więc jestem sceptyczny. To podobnie jak z monarchią - wszystko jest OK, o wiele lepiej niż w demokracji, nie ma wyborów, interes władcy jest zbieżny z interesem kraju (każdy władca chce być władcą silnego kraju), działania władcy są obliczone na całe życie a nie na jedną kadencję, problem pojawia się wtedy, gdy następcą wybitnego, mądrego i dobrego władcy zostaje idiota albo jeszcze gorzej.

    Wg mnie powinno być tak (mówiąc skrótowo):
    1. Prawo możliwie proste, ingerujące tylko w te dziedziny, w które trzeba
    2. Prawo wewnętrznie spójne (możliwe do osiągnięcia w dobie komputerów, baz danych i programów analizujących). Dziś na onet.pl jest informacja, że Komorowski rozważa wycofanie ustawy o SKOK z Trybunału - wg mnie KAŻDA ustawa z automatu powinna być oceniana na zgodność z konstytucją. Skoro Lech Kaczyński uważał że jest niezgodna z konstytucją, to nie należy jej przed Trybunałem chować.
    3. Tam gdzie to możliwe o winie/niewinności powinna rozstrzygać ława przysięgłych a nie zawodowy sędzia, zawodowstwo zawsze prowadzi do alienacji
    4. Sędzią powinien zostać tylko prawnik z dorobkiem zawodowym, jako ukoronowanie kariery prawniczej (obecnie np. sędziami karnymi są młokosy bez żadnej wiedzy o życiu)
    5. Większość spraw nie powinna trafiać do sądu, powinny być mechanizmy ułatwiające dogadanie się stron
    6. Wymiar sprawiedliwości musi być sprawny, wielu łamiących prawo robi to świadomie bo wiedzą, że zanim sprawiedliwość ich dopadnie, to miną lata i to długie. Wielu powstrzymałoby się przed łamaniem prawa, gdyby wiedzieli, że sprawiedliwość dopadnie ich szybko (znałem dyrektora, który zwolnił pracownika ewidentnie łamiąc prawo. Gdy mu zwrócono uwagę, że przegra w sądzie pracy odpowiedział "oczywiście, ale kiedy to będzie ? Ja już wtedy nie będę dyrektorem, tę żabę zje kto inny a ja już teraz mam go z głowy")
    7. itd. itp.
  • 2010-07-30 00:41 | jotkaes

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Podkreślanie, że za komuny a w czasach stalinowskich szczególnie wymiar sprawiedliwości był na usługach władz i wytykanie mu wielu brzydkich rzeczy nie ma sensu. Blizej i dalej, zarówno w czasie i przestrzeni znajdzie się wiele dowodów na to, iż system ten nie był zjawiskiem odosobnionym. Możemy wrócić do czasów Inkwizycji i tortur wskutek czego podejrzany nie mówił prawdę lecz to,co "śledczy" chciał usłyszeć, możemy mówić o przetrzymywanych jeńcach w Guantanamo przetrzymywanych bez wyroku i także torturowanych, traktowaniu jeńców w czasie wojny wietnamskiej, walki z opozycją na Indonezji, w Chile czy Argentynie ale nie o to chodzi by się przelicytowywać kto był bardzie "be" a kto "cacy". Chodzi o teraźniejszość i przyszłość naszego, polskiego wymiaru sprawiedliwości i tu w zasadzie nasze cele są zbieżne. Zapomnijmy, że mamy różne spojrzenia na sprawy przeszłe. Często wynikają one z doświadczeń . Dzisiaj bardziej już z historii i tradycji rodziny niż osobistych. Nie jest to jednak powód, aby róznice w interpretacji przeszłości rzutowałyby na współpracę w kształtowaniu przyszłości, tym bardziej, że mamy taki sam lub bardzo zbliżony cel.
    I tak naprawdę martwi to, że ludzi stosunek do przeszłości skłóca bardziej, niż łączy wspólnota celów przyszłościowych. Trzeba wreszcie skończyć z tą ideologią kombatanctwa a promować konstruktywne kształtowanie przyszłości.
  • 2010-07-30 08:44 | raor68

    ojczyzna

    Do tej opowiesci o dwojgu mlodych ludzi, ktorym "dziwnym trafem" zycie uklada sie jak po masle trzeba dodac jeszcze druga bajke o kilku glupkach (czesto lepiej od nich wyksztalconych)harujacych przez wiekszosc zycia za juz przyslowiowy "tysiac zlotych" wychowywanych na krwawiacych bohaterach i rzucanych od czasu do czasu "jak kamienie na szaniec" w imie idei i juz mamy piekny obraz naszej Ojczyzny, Polski. Nie jestem naiwny, mysle ze w wielu jezykach swiata slowo "patriota" niebezpiecznie brzmi podobnie jak idiota.
  • 2010-07-30 13:27 | michal747

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Ale przyznasz, że współpraca PiS z człowiekiem hołdującym takim poglądom byłoby kuriozum, prawda? Co prawda był już pan Kryże więc może nie ma się czemu dziwić..
  • 2010-07-31 05:35 | Kosmyk

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    „Marta Kaczyńska tłumaczyła z kolei, że jej mąż twardo stąpa po ziemi i kieruje się zasadą, że co nie jest prawnie zabronione, jest dozwolone.”

    Afery pozamalzeniskie nie sa prawnie zabronione, „podkladanie swini blizniemu” rowniez. Z artykulu mozna wywnioskowac, ze ani Marta Kaczynska ani jej maz Dubieniecki bedac adwokatami nie slyszeli nic o zasadach etycznych. Jesli im obca jest etyka, to co mozna wymagac,od tych co studiow prawnych nie doswiadczyli.

    „Sam Dubieniecki w imieniu Egzekutora Europejskiego wystąpił do sądu w Kwidzynie, by ten nakazał Południowo-Zachodniej SKOK wypłatę pieniędzy. Posłużył się przy tym tymi samymi sfingowanymi umowami.”
    „W maju 2009 r. Dubieniecki odwiedził komornika z Poznania, który miał jeszcze na swoim koncie 5 mln zł ściągniętych z PZ SKOK i przekonywał go, by ten przelał 750 tys. na konto kancelarii Marka Dubienieckiego, tyle samo na konto Roberta Draby, byłego szefa Kancelarii Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, i 3,5 mln na konto Tomasza T., który był mózgiem operacji wyprowadzenia pieniędzy z PZ SKOK. Komornik, wiedząc, że sprawą zajmują się śledczy, pieniędzy nie przelał.”

    Gdzie jest organ nadzorujacy dzialalnosc polskich adwokatow , zabierajacy licencje uprawiania zawodu tym, ktorzy naruszyli etyke swojego zawodu. Proba wyludzenia funduszow przy pomocy falszywych dokumentow, to nie tylko naruszenia etyki, ale rowniez i prawa.
    Gdzie sa w Polsce sprawiedliwi, godziwy, uczciwi? Powiedzcie mi, gdzie I kogo uczy sie etyki w Polsce?
  • 2010-07-31 10:13 | Bejotka

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Zaśmierdziało "dziadkiem z Wehrmachtu". Bardzo zaśmierdziało.
  • 2010-07-31 16:07 | acer100

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Na kogoś kto posługując się fałszywymi umowami,chce wyłudzic 5 milionow to chuba sa jakies paragrafy??abcia z demencją odpowiadała za włożeenie kostki masła do koszyka bez zapłaty 3.80gr,a on co bezkarny???
  • 2010-08-01 00:14 | tkw

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Sięganie do przeszłości to nie żadne kombatanctwo. Ktoś mądrze powiedział, że historia jest nauczycielką o przyszłości a nie tylko o przeszłości. Jak ktoś proponuje rozwiązanie "niech sędziowie orzekają według swojego uznania", to warto spytać, czy tak już bywało a jeśli tak, to jakie były skutki. I bywało a skutkiem były trybunały rewolucyjne zamiast sądów. Jak już pisałem, to co proponujesz brzmi ponętnie ale właśnie z przeszłości wiemy, co to oznacza. Więc ja mówię "nie".

    Jeśli zamierzam przejść przez jezdnię, to skąd wiem, że to niebezpieczne i trzeba uważać ? Ano właśnie z przeszłości, bo inni już to robili wiele razy i stąd wiem czym to grozi. A co by było, gdybym tej wiedzy i doświadczenia się wyrzekł ? Lazłbym jak idiota nie oglądając się na boki - z wiadomym skutkiem.
    Cała ludzka wiedza to nic innego jak pamięć tego co było i wnioski.

    Więcej szacunku dla historii !
  • 2010-08-01 12:47 | jotkaes

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Rozróżniam wyciąganie wniosków z przeszłośći od jej celebrowania. Choćby sprawa powstania warszawskiego - było ono klęską militarną, polityczną, tragedią osobistą setek tysięcy ludzi, kompletnym zniszczeniem miasta. Tę klęskę i wstyd narodowy dowodzący kompletnej ignorancji polityczno-wojskowej krajowego dowództwa AK ( głównie gen. Komorowskiego i Okulickiego ) przekuto na "zwycięstwo moralne". Powiedzcie teraz tym 200 tyś. ofiar powstania, zę są moralnymi zwyciężcami ! Jakby mogli, to by odpowiedzieli - " mamy to w d..e, wolelibyśmy żyć, choćby w poczuciu klęski !" To tak, jak w przypadku osoby, co to mając zielone światło weszła na przejście nie ogląjąc się, czy coś nie nadjeżdża została śmiertelnie potrącona. I co z tego, że "była na prawie" skoro straciła życie.
    Ale wracając do "trybunałów rewolucyjnych" - piszesz o skutkach ale zapominasz o przyczynach. Skuteczne rozwiązanie problemu polega nie na niwelowaniu jego skutków ale na usunięciu przyczyn, które te skutki wywoływały. Trybunały rewolucyjne powstawały nie same z siebie, tylko z tego, że pewna grupa ma poczucie ogromnej krzywdy i niesprawiedliwości a nie wierząc w przychylność i skuteczność istniejącego systemu postanawia, gdy poczuje się silna " wziąć sprawy we własne ręce".
    Podsumowując mój trochę przydługi wywód - LEPIEJ ZAPOBIEGAĆ, NIŻ LECZYĆ, czyli zamiast rozwijać diagnostykę i lecznictwo, większy nacisk położyć na zdrowy tryb życia i nie mieć potrzeby chodzić do lekarza i poddawać się kuracji.
  • 2010-08-01 15:14 | tkw

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    1.
    Tę klęskę i wstyd narodowy dowodzący kompletnej ignorancji polityczno-wojskowej krajowego dowództwa AK ( głównie gen. Komorowskiego i Okulickiego ) przekuto na "zwycięstwo moralne".

    TKW: a kimże Ty jesteś by twierdzić, że Komorowski i Okulicki byli „kompletnymi ignorantami polityczno-wojskowymi” ?!
    Komorowski - Karierę wojskową rozpoczął w armii austro-węgierskiej. W czasie I wojny światowej służył na froncie rosyjskim i włoskim. W Wojsku Polskim od 1918. W wojnie bolszewickiej, w dniach 20–31 sierpnia 1920, dowodził 12 Pułkiem Ułanów Podolskich. Brał udział w bitwie pod Komarowem (został w niej ranny). W latach 1927–1938 dowódca 9 Pułku Ułanów Małopolskich stacjonującego w garnizonie Trembowla, a w okresie 1938–1939 komendant Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu. W konspiracji komendant Obszaru Kraków ZWZ, od maja 1940 generał brygady, po dekonspiracji i przedostaniu się do Warszawy zastępca komendanta głównego ZWZ – dowódcy AK, od 1 lipca 1943 (formalnie od 17 lipca) dowódca Armii Krajowej. Od marca 1944 generał dywizji.
    • Order Orła Białego (pośmiertnie, 1995)
    • Krzyż Komandorski Orderu Wojennego Virtuti Militari
    • Krzyż Kawalerski Orderu Wojennego Virtuti Militari
    • Krzyż Złoty Orderu Wojennego Virtuti Militari
    • Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari
    • Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski
    • Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski
    • Krzyż Walecznych – trzykrotnie
    • Złoty Krzyż Zasługi z Mieczami
    • Złoty Krzyż Zasługi
    • Srebrny Krzyż Zasługi
    Okulicki:
    Od maja 1913 roku należał do Związku Strzeleckiego. Rok później (w wieku 16 lat) zdał egzamin podoficerski. W szkole tej uczył się do lata 1915 roku. W październiku uciekł ze szkoły i wstąpił do 3 Pułku Piechoty Legionów. Już w 1916 był mianowany sierżantem, ranny w walkach. Po kryzysie przysięgowym wcielony do armii austriackiej. Uciekł na początku 1918 i działał w POW w Krakowie do października 1918. Potem rozbrajał Niemców. Do Wojska Polskiego wstąpił w listopadzie 1918 jako oficer 4 pułku piechoty. Zweryfikowany jako kapitan z 1 czerwca 1919.
    W kampanii wrześniowej 1939 najpierw dowódca Ośrodka Zapasowego Zgrupowania Kawalerii w Garwolinie, a następnie zastępca dowódcy Kombinowanej Brygady Kawalerii płk Adama Zakrzewskiego w składzie Armii Lublin.
    Walczył zarówno w I wojnie światowej, jak i w wojnie polsko-bolszewickiej. W okresie listopad 1923 - październik 1925 roku ukończył Wyższą Szkołę Wojenną, po czym został przydzielony do Dowództwa Okręgu Korpusu Nr III w Grodnie, gdzie służył do kwietnia 1930. Major z 1928, potem w okresie kwiecień 1930 - czerwiec 1931 dowódca batalionu 75 pułku piechoty. W l. 1931 - luty 1934 wykładał taktykę w Centrum Wyszkolenia Piechoty. Do września 1935 był szefem sztabu 13 Kresowej Dywizji Piechoty, następnie wrzesień 1935 - sierpień 1939 w Wydziale "Wschód" w Oddziale III Sztabu Głównego Wojska Polskiego. Od kwietnia 1939 szef Wydziału Sytuacyjnego i zastępca szefa Oddziału III. Podpułkownik dyplomowany z 1936.
    Od 1 - 28 września 1939 roku Leopold Okulicki był oficerem łącznikowym Naczelnego Wodza przy Dowództwie Obrony Warszawy. Potem bronił Warszawy, jako szef sztabu odcinka "Zachód" i dowódca zgrupowania na Woli. Po kapitulacji Warszawy razem z gen. Michałem Karaszewiczem Tokarzewskim współorganizował konspirację w Służbie Zwycięstwu Polski. Później – od stycznia 1940 roku – był komendantem łódzkiego okręgu Związku Walki Zbrojnej, a następnie – po okresie pracy w Komendzie Głównej ZWZ – został od października 1940 komendantem tej organizacji we Lwowie. Pułkownik dyplomowany z 3 maja 1940 i komendant ZWZ/AK terenów okupowanych przez sowietów do 22 stycznia 1941.
    Został aresztowany w styczniu 1941 roku przez NKWD i uwięziony. W więzieniu na Łubiance był przesłuchiwany osobiście przez Iwana Sierowa. Załamał się w śledztwie. Rozkrył w zeznaniach organizację ZWZ i złożył deklaracje polityczne. Gen. Kopański pisał o nim "Gdybym wiedział, że Sosnkowski chce Okulickiego wysłać do kraju, wystawiłbym mu taką opinię, że nigdzie by nie pojechał". Po wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej i podpisaniu układów między rządem gen. Władysława Sikorskiego i rządem ZSRR, został zwolniony z więzienia na interwencję gen. Władysława Andersa 12 sierpnia 1942. Objął funkcję szefa sztabu (do maja 1942) w tworzonej na terenie ZSRR armii polskiej. Później kwiecień 1942 - czerwiec 1943 dowodził 7 Dywizją Piechoty na Bliskim Wschodzie, po czym czerwiec - październik 1943 był w dyspozycji szefa sztabu Naczelnego Wodza na Bliskim Wschodzie, a pomiędzy październikiem 1943 i majem 1944 pracował w Oddziale Personalnym Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie
    • Order Orła Białego (pośmiertnie odznaczony 11 listopada 1995 postanowieniem Prezydenta RP Lecha Wałęsy[3])
    • Krzyż Złoty Orderu Wojennego Virtuti Militari
    • Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari
    • Krzyż Niepodległości
    • Krzyż Walecznych – czterokrotnie
    • Złoty Krzyż Zasługi z Mieczami
    • Legia Zasługi (pośmiertnie, USA)
    I zanim ktoś osądzi Okulickiego za załamanie po aresztowaniu przez NKWD, niech się dobrze zastanowi, czy na pewno czuje się do tego upoważniony.


    2
    Powiedzcie teraz tym 200 tyś. ofiar powstania, zę są moralnymi zwyciężcami ! Jakby mogli, to by odpowiedzieli - " mamy to w d..e, wolelibyśmy żyć, choćby w poczuciu klęski !"

    TKW: powiedz to poległym w niezliczonych wojnach o wolność. Powiedz to 300 Spartanom spod Termopil. Powiedz to Bojownikom z Powstania w Getcie Warszawskim. Powiedz to Powstańcom Listopadowym i Styczniowym. Powiedz to Powstańcom Śląskim i Wielkopolskim. Powiedz to poległym pod Cedyną i pod Grunwaldem. Powiedz to poległym na Psim Polu. Powiedz to Rosjanom poległym w II wojnie. Powiedz to wszystkim którzy zginęli w dniu „D” (ok. 60.000). Mam wyliczać dalej ? Twoje zdanie " mamy to w d..e, wolelibyśmy żyć, choćby w poczuciu klęski !" – to jest myślenie niewolnika.

    3.
    Trybunały rewolucyjne powstawały nie same z siebie, tylko z tego, że pewna grupa ma poczucie ogromnej krzywdy i niesprawiedliwości a nie wierząc w przychylność i skuteczność istniejącego systemu postanawia, gdy poczuje się silna " wziąć sprawy we własne ręce".

    TKW: co nie zmienia faktu, że trybunały rewolucyjne to zły sposób stosowania prawa. Właśnie po skutkach to wiemy, nie ma znaczenia, skąd się wzięły i że początkowo miewały szczytne zamiary, jak się nie przestrzega pewnych fundamentalnych zasad, to potem „gilotyna rozgrzewa się do czerwoności”.
  • 2010-08-01 22:46 | jotkaes

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Moja odpowiedź została skasowana a nie chce mi sie jej powtarzać a więc krótko. Prawdziwym wodzem jest ten, który wygrywa bitwy i wojny. Szczytowym osiągnięciem wojskowej kariery Komorowskiego i Okulickiego był rozkaz do rozpoczęcie powstania warszawskiego. Decyzja absolutnie sprzeczna z wszelkimi regułami prowadzenia działań wojennych. Nie była to decyzja podjęta w warunkach przymusu, gdzie walka została narzucona przez przeciwnika. Pchnięcie 3-4 tyś. młodych chłopców uzbrojonych w broń strzelecką, z nikłym zapasem amunicji przeciwko 5-6 krotnie liczniejszym oddziałom składającym się z doświadczonego zołnierza frontowego wyposażonego w sprzęt ciężki całkowicie dyskwalifikuje obu generałów jak dowódców. Nie zmieni tego nawet 128 medali, jakie każdy z nich wcześniej otrzymał.
    Śmierć na polu walki jest wkalkulowana w los żołnierza. Dobrze, jeśli poświecając swe życie ocali wiele innych istnień ludzkich choć nie zawsze jest to możliwe, zwłaszcza gdy napastnik jest silniejszy. Co innego życie osób cywilnych - zołnierze giną by ich chronić a tu mamy do czynienia z sytuacją gdy zaatakowany przeciwnik bierze odwet na bezbronnej ludności cywilnej. Czy oni godzili się poświęcić swe życie, aby rząd londyński mógł przejąć władzę w W-wie ? Śmiem wątpić !!! Czy groziło ze strony Niemców wymordowanie ludzności i zburzenie Warszawy ? Nikt nawet takiej hipotezy nie postawił !. Zakładając, że 400 tys. Warszawiaków, o którą to ilość zmniejszyła się liczba mieszkańców w latach 1939-44 zostało przez Niemców zamordowane to daję średnią 285 osób dzienniem Tymczasem w powstaniu każdego dnia ginęło ich ponad 10 razy więcej.Żadnego sukcesu ani wojskowego ani politycznego powstanie nie przyniosło bo przynieść nie mogło. Jego wybuch był efektem zwykłego chciejstwa a nie fachowo przygotowaną operacją wojskową. Czyż nie jest to chichot historii, że " komusza" ocena powstania była bliższa prawdzie historycznej niż forsowana przez środowiska "narodowo-patriotyczne" No ale kto lubi przyznawać się do porażki ?
    Jak wyobrażasz sobie działanie "trybunałów rewolucyjnych" ? Czy mają kierować się regułami ustroju, który w wyniku rewolucji został obalony bo nie spełniał oczekiwań grupy społecznej tak licznej i silnej, że zdolna była go obalić. Prawem dla trybunału rewolucyjnego jest "wola ludu" - ludu pałającego żądzą odwetu na tych, których polityka do tego wybuchu doprowadziła, a ludem rządzą prawa tłumu i o żadnych fundamentalnych regułach mowy być nie może. Przyjrzyj się "kulturalnej debacie" między PISiorami i POpaprańcami np. na stronach Wirtualnej Polski - tam gilotyny grzeją aż są białe !!!
  • 2010-09-27 17:51 | m

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Wyrazy najwyzszego uznania dla Pani Mikolajewskiej za rewelacje na temat Pana Dubienieckiego - syn funkcjonariusza peerelowskich sluzb (horrendum!), ateista (precz Szatanie!), biznesmen holdujacy zasadzie, ze czego prawo nie zabrania, jest dozwolone (skad my to znamy? Takim pogladom moga holdowac tylko masoni, kryptokomunisci i wielbiciele bezboznego rzadu swiatowego!)*.
    >>>>>
    nie odwracaj kota ogonem
    wyprowadzenie 12 mln ze SKOK
    podejżane spółczeki krzaki
    interesy i interesiątka przedstawiciela chlubnej palestry
    o tym jest ten artykuł jeśli u ciebie czytanie ze zrozumieniemm szwankuje
    jak na partię PIS która deklaruje uczciwość to pogratulować kandydata
  • 2010-09-27 22:01 | tkw

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Rozważasz Powstanie wyłącznie w kategoriach wojskowych. Zapominasz, że wojna to przedłużenie polityki (chyba Clausewitz to powiedział). Decyzja o Powstaniu była więc nie tylko militarna ale przede wszystkim polityczna. Ważyły się losy Polski (wtedy jeszcze dla wielu ludzi nie było przesądzone, że dostaliśmy się w strefę wpływów Stalina) i uważam, że z tego punktu widzenia Powstanie było potrzebne.

    Czy dobrym wodzem jest wygrywający bitwy i wojny ?
    Leonidas bitwę przegrał.
    Pyrrus wygrał, ale już współcześni go nie chwalili (pyrrusowe zwycięstwo - pewnie to znasz).
    Napoleon wojnę przegrał a powszechnie jest uważany za jednego z największych wodzów w historii.
    Grant w USA w czasie Wojny Secesyjnej przegrał chyba wszystkie bitwy - dwa razy był prezydentem w nagrodę.

    Sukces wodza nie polega na sukcesie bezpośrednim. Jak napisałem wyżej wojna to przedłużenie polityki, więc najważniejsze jest osiąganie celów strategicznych - Piłsudskiego cenimy, bo wygrał wojnę o niepodległość (więcej - wygrał jako jedyny, Kołczak, Denikin itd. - wszyscy oni przegrali).

    Ja uważam, że Powstanie było bitwą przegraną militarnie (choć nawet to nie było takie oczywiste 1.08.1944, przypominam, że za 2-3 dni miała wejść Armia Czerwona a na te 2-3 dni Powstanie było nieźle przygotowane) ale dla Narodu stanowi wartość nie do przecenienia na wiele lat jako symbol walki z najeźdźcą. Dlatego uważam, że była to decyzja słuszna, czas to pokazał. Rozmawiam ze znajomymi i widzę, jak często Powstanie jest argumentem w dyskusji, gdy mówi się o rzeczach ważnych - patriotyzm, odwaga, wierność zasadom itd.

    pozdrawiam
  • 2011-03-30 12:16 | MIM

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Interesująca różnica w przedstawianiu osób "publicznych". Patrz, przepaść pomiędzy Olą Kwaśniewską, Wiktorią Wałęsą, Jarosławem Wałęsą, Marta Kaczyńską i Marcinem Dubienieckim. Jedna wielka kreacja informacji!!!
  • 2011-03-30 15:02 | GRAZYNA

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    to po co czytasz ?
  • 2011-04-13 18:58 | debil?

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    CZY TO OZNACZA ZE ZACZYNACIE EDYCJE: WHO IS WHO IN POLAND?


    CZEKAM NA KOLEJNE ARTYKULY ZAWIERAJACE DOKLADNE ZYCIORYSY INNYCH OSOB PUBLICZNYCH. MOZE ZACZNIEMY NP OD BYLEGO PREZYDENATA W-WAY -PISKORKSIEGO, CZY RYWINA, KALISZA,

    PS. CZY ZAINTERESOWANIE DOROBKIEM FINANSOWYM DUBIENICKIM W POLITYCE BYLOBY TAKIE SAMO GDYBY NIE BYL MEZEM OSOBY Z DRYGIEJ STRONY BARYKAD MAGAZYNU?
  • 2011-04-13 18:59 | debil?

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    PS. CZY ZAINTERESOWANIE DOROBKIEM FINANSOWYM DUBIENICKIM W POLITYCE BYLOBY TAKIE SAMO GDYBY NIE BYL MEZEM OSOBY Z DRYGIEJ STRONY BARYKAD MAGAZYNU?
  • 2011-04-13 19:01 | debil?

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    brawo! calkowicie sie zgadzam z tym co ktos wczesniej,/ nizej napisal.
    ------------------------
    Wyrazy najwyzszego uznania dla Pani Mikolajewskiej za rewelacje na temat Pana Dubienieckiego - syn funkcjonariusza peerelowskich sluzb (horrendum!), ateista (precz Szatanie!), biznesmen holdujacy zasadzie, ze czego prawo nie zabrania, jest dozwolone (skad my to znamy? Takim pogladom moga holdowac tylko masoni, kryptokomunisci i wielbiciele bezboznego rzadu swiatowego!)*.

    Brawo Pani Bianko - zalosny artykulik, ale za to wspaniala prewencyjna hatchet job (jak to sie nazywa po polsku?) majaca na celu obrzucenie blotem potencjalnego kandydata na polityka, ktory smie identyfikowac sie z PiS (beee!) zamiast z PO (cacy!). Sam Jerzy Uszatek jest dumny z Pani!

    Moj Boze, Polityka byla bardziej obiektywna i niezalezna jako organ KC PZPR.

    * zapomnialem o swiatowym zydostwie!
  • 2011-04-21 13:20 | Widmo

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Nie "w Kwidzyniu", tylko "w Kwidzynie". Nazwa miejscowości to Kwidzyn, a nie Kwidzyń.
  • 2015-08-23 18:37 | malpa-z-paryza

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    czy w Polsce adwokat moze kreci lody na boku?
  • 2015-08-23 21:27 | axiom1

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    W tych ostatnich juz dniach walki o koryto nalezy sie spodziewac w obozie PO atmosfery jak w bunkrze Hitlera. Przyzwyczajona do pasozytnictwa na podatniku pe-owska holota bedzie walczyc na wszystkich frontach. Poslugujac sie swinstwem, podloscia, klamstwem, pomowieniem,.. i wsciekloscia.
    Spodziewam sie ze kot Kaczysnkiego rowniez zostanie aresztowany pod jakims tam fantastycznym pretekstem.
    A wystarczylo by sformulowac program dla Polski. Strategie dla Polski na nastepne 5-10-20 lat i program naprawy dewastacji ostatnich 8 lat i liczyc ze jakis glupiec na to zaglosuje a jak nie zaglosuje to poledz z honorem.
  • 2015-08-23 21:47 | anic

    Kim jest żona Marcina Dubienieckiego

    Chciałabym zapytać kim jest żona Marcina Dubienieckiego - znanego adwokata, osoby medialnej, niedoszłego polityka i aktualnego aferzysty?
    Cóż zaś osiągnęła Marta K. ?
  • 2015-08-24 03:02 | 26ela26

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Przy jej stylu zycia i wydatkach wiadomo, ze pieniadze z "odszkodowania", ktore wcale nie jest oczywiste, dawno sie skonczyly. Czy pani Marta Kaczynska Sumniewska Dubieniecka nie wiedziala, skad pochodza pieniadze na jej samochody, torebki i plaszczyki po 10 tys. za sztuke? Czy nigdy nie zainteresowala sie skad pochodza pieniadze na horrendalne czesne za szkole corek? Czy sw. Marta od Zakupów nie zdaje sobie sprawy z ponoszonych wydatkow, czy moze jest w stanie udowodnic, ze na to wszystko zarobila i nie ma nic wspolnego z interesami meza poza interesem konsumpcyjnym?
  • 2015-08-24 04:14 | woytek

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Marcin Dubieniecki jest synem znanego na Pomorzu działacza SLD Marka Dubienieckiego. Już w wieku 15 lat brał czynny udział w kampanii prezydenckiej Aleksandra Kwaśniewskiego (1995). – Polityka zawsze mnie fascynowała – mówił Dubieniecki.
    Takie są fakty.
  • 2015-08-24 07:25 | andrew1982

    "bez problemu dostał się na prawo"?

    "Rozpoczął studia w prywatnej uczelni w Warszawie, a po pierwszym roku przeniósł się na Uniwersytet Gdański"

    Czyli dostał się na prywatną uczelnię na którą każdego przyjmują - dlaczego nie poszedł na dobry uniwersytet tylko po roku się "przeniósł" czyżby się jednak nie dostał? I jakim cudem z prywatnej uczelni przenieśli go na UG - z tego co pamiętam do tego trzeba było mieć plecy...
  • 2015-08-24 07:27 | evanna

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Nie ważne kim jest tylko do czego służył! Jako zięć Kaczyńskiego był skutecznie chroniony przez DUDĘ. Mimo że w 2014 śledztwo toczy się od kwietnia, "los" szczęśliwie ujawnił jego działalność dopiero teraz, po wyborach, oszczędzając Dudzie tej pięknej laurki ... Jak to rączka rączkę myła, a Duda, wysoki urzędnik skutecznie wybronił przestępcę. Ładny byłby kwiatek wyborczy.
  • 2015-08-24 07:28 | evanna

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Nie ważne kim jest tylko do czego służył! Jako zięć Kaczyńskiego był skutecznie chroniony przez DUDĘ. Mimo że w 2014 śledztwo toczy się od kwietnia, "los" szczęśliwie ujawnił jego działalność dopiero teraz, po wyborach, oszczędzając Dudzie tej pięknej laurki ... Jak to rączka rączkę myła, a Duda, wysoki urzędnik skutecznie wybronił przestępcę. Ładny byłby kwiatek wyborczy.
  • 2015-08-24 12:20 | ecres

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Afera stulecia.,,zaczęła się w poprzednim.To te komuchy z piekła rodem ,nie internowały prezesa ,przewidując ,że jako ich wielki przeciwnik ,będzie w wolnej Polsce poddany kpinom.?To oni ,podsunęli bratu prezesa syna komucha ,który wykorzystał to ,aby brać udział w amnestii dla przestępcy,razem z wielbicielem Lecha.Po październiku znikńą znaki zapytania.Komisja sejmowa po światłym przewódctwem Antoniego ,wyjaśni te haniebne czyny i prowokacje.A tak przy okazji ,boje się czy Dubienicki nie zacznie mówić.Oglądacie Wspaniale Stulecie ,to widzicie co z takimi robią.
  • 2015-08-24 14:05 | azur

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Kilka lat temu Andrzej Duda, jeszcze jako urzędnik kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego przyłożył rękę do amnestii wspólnika Dubienieckiego, a tam chodziło o grubszą forsę. Uzasadnieniem była "niska szkodliwość czynu". Teraz tenże wspólnik i sam Dubieniecki są przesłuchiwani przez prokuraturę i grozi im wyrok sądowy. Może tym razem prawo wymierzy sprawiedliwość?
  • 2015-08-24 19:50 | azur

    Re:Kim jest mąż Marty Kaczyńskiej?

    Boże, zachowaj od takich adwokatów i ich mocodawców.