Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Strategia generała Kozieja

(15)
Nowy szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego ma wizję reformy polskiej armii. Tyle że zupełnie inną niż minister obrony narodowej. Ktoś będzie musiał ustąpić.
  • 2010-08-09 06:50 | wiehu

    armia

    Generał Koziej zwrócił moją uwagę wypowiedzią na temat F-15,
    mówi że nie ma sensu kupować przestarzałego sprzętu 2 generacji tylko należy zrobić skok technologiczny i kupić 4 generacji ,czyli bezpilotowe.

    W tedy pomyślałem że to spoko koleś bo jak to powinien robić prawdziwy generał wyprzedza ruchy przeciwnika zanim on się w ogóle ruszy .


    Będzie bardzo dobrym szefem BBN i morze nauczy tam kogoś myślenia.



    Więcej takich ludzi a będzie dobrze.
  • 2010-08-09 09:43 | JT

    Re:Strategia generała Kozieja

    Generał Koziej na stanowisku szefa BBN-u na to doskonała decyzja prezydenta Komorowskiego. Nareszcie to istotne stanowisko obejmie osoba w pełni kompetentna.

    Piszę to jako student, który miał przyjemność (bo to zdecydowanie była przyjemność i honor) odbywać liczne dyskusje w czasie ćwiczeń jak i wysłuchiwać wykładów Pana generała - profesora w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie, której Pan generał jest moim zdaniem najlepszą marką.

    Generałowi Koziejowi należy życzyć wszelkiej pomyślności w działalności na stanowisku szefa BBN-u.
  • 2010-08-09 09:46 | Poprawialski

    Re:Strategia generała Kozieja

    Nie zaszkodzilo by: a) wynajac korektora albo b) poslac autora dos szkoly (niepotrzebne skreslic), aby nie puszczac artykulow z razacymi bledami ortograficznymi. Inaczej wychodzi ze "Salon" Polityki jest zwykla nadbudowka nad wielkomiejska budka z piwem.
  • 2010-08-09 13:00 | z daleka

    Re:Strategia generała Kozieja

    Gen. Koziel jako jeden z nielicznych juz dawno zaczal mowic o wycofaniu wojska z Afganistanu a takze o nieprawnym z punktu widzenia prawa kontyngencie w Iraku i Afganistanie. W porownaniu do innych wydaje sie byc realista, analitykiem wojskowym, ktory nie tyle jest oderwany od rzeczywistosci ale od doraznej koniunktury politycznej,wielu politykow ktorzy wybiegajac przezd szereg, jak to bylo w wypadku Iraku i Afganistanu wpcheli nasz kraj w ta niezwykle kosztowna i bezsensowna wojne.
  • 2010-08-09 13:31 | spc

    Re:Strategia generała Kozieja

    Kolejna smierc polskigo zolnierza - a u nas na drogach w weekend 30 trupow. Masakra. Jatka. A ja nawet broni nie mam... Ni przeszkoloenia... Ani wczesniejszej emerytury... Powinni wprowadzic stan wojenny....

    Wychodzi na to, ze zycie w Polsce bardziej ryzykowne niz misja w Afganistanie. Jazda samochodem do pracy tylko dla prawdziwych twardzieli...

    http://www.atimes.com/atimes/South_Asia/LH03Df04.html
  • 2010-08-09 18:03 | jerry1111

    Re: Statystyka na poziomie podstawowym ?

    Szanowny/szanowna "spc"... Prosze przeliczyc liczbe zabitych/rannych w Afganistanie jako stosunek, czy procent liczebnosci kontygentu
    wojskowego stacjonujacego tamze, a potem dopiero wypisywac
    podobne bajeczki!
  • 2010-08-09 18:56 | były student generała

    Re:Strategia generała Kozieja

    Generał ma jedną cechę podobną do cechy byłego prezydenta Wałęsy że z reguły jest za a nawet przeciw. Jego specjalnością jest wypuszczanie fajerwerków medialnych oderwanych od rzeczywistością i nie mających zbyt wiele z robotą analityka wojskowego konstruowanych na swój własny prywatny użytek. To w przypadku wojskowego typowy przykład przerostu teorii i wizjonerstwa z racji braku doświadczenia.W tym wizjonerstwie generała czasami były zawarte myśli całkiem ciekawe i warte zastanowienia lecz zawsze zastanawiałem się na ile jest to przypadek a na ile w jego wypadku uczciwej pracy analitycznej. Wielkiej rezerwy do generała nabrałem po jego komentarz do pierwszej wojny w zatoce gdzie snuł rozważania na temat kolejnych kroków koalicji które to miały z reguły jedna cechę a mianowicie się nie sprawdzały.Generał tym nie zrażony dalej komentował poczynania koalicjantów jak i przepowiadał ich przyszłe plany. Druga cecha generała to jego wielka zdolność do przystosowywania się do sytuacji. Jak była modna obrona terytorialna to generała cała duszą chciał z armii zrobić bataliony OT, jak zaczęły się misje bojowe to zmienił front i zaczął gloryfikować jednostki areomobilne. Jak Bin Laden walnął w WTC to był zwolennikiem ściągania go po całym świecie z udziałem naszych chłopców. Tak więc trafna uwaga gen Balcerowicza którego szanuję za właśnie wyjątkową wiedzę i umiejętności analityczne że generał Koziej to człowiek samoróbny. Dodam tylko że łatwo być samoróbnym i walić koncepcjami na prawo i lewo nie ponosząc za nie odpowiedzialności a tak jest z Koziejem. Z tymi wizjami przystąpienia do NATO generała pod koniec lat 80 tych to ostrożnie ja znam trochę inne wypowiedzi pana generała a ówczesnego wykładowcę ASG na te tematy. Reasumując medialny w naszym kraju nie znaczy mądry i najmądrzejszy co widać każdego dnia w TV radio czy prasie.
  • 2010-08-09 20:46 | SWIEKRA

    Re:Strategia generała Kozieja

    Aż zdziwienie mnie ogarnia gdy czytam o tym jak to styropianowy Prezydent mianuje "bylego komucha" szefem BBN. Nie mam nic przeciwko temu bo tak powinno być od początku IIIRP. Choć boleję nad tym, że wielu najzdolniejszych oficerów LWP w tym doświadczonych pilotów-dowódców ze Specpulku poszlo w odstawkę.Czyżby rozsądek i zdrowe myślenie zagnieżdzil się w glowach polityków?""
  • 2010-08-09 22:18 | tkw

    Re:Strategia generała Kozieja

    No to może warto sobie zapamiętać o Kozieju i zobaczyć, co się będzie działo. Autor wyraźnie prorokuje konflikt na linii Komorowski - Klich (czyli Komorowski-Tusk, bo nie sądzę, by Donald stał biernie i nie bronił swojego ministra).

    Parę razy na tym forum pisałem, że jak się ma dwa ośrodki władzy wykonawczej, to MUSZĄ się żreć między sobą. Magia pałacu prezydenckiego ? Kto tam wchodzi staje się innym człowiekiem ?

    Komorowski zdążył już mianować swoich do KRRiT zdaje się "niezupełnie konsultując to z premierem". Teraz Koziej - z artykułu wynika, że konflikt jest "niewyjęty" - jeszcze ktoś wierzy w sielankową współprace prezydenta z premierem ?

    A do tego Komorowski ma teraz jedno ABSOLUTNIE NAJWAŻNIEJSZE ZADANIE DO WYKONANIA - zarobić na drugą kadencję (tak wygląda tzw. "demokracja", obietnice wyborcze to "potłuc o kant d.py", najważniejsze to się utrzymać). I może uznał, że "powolne acz systematyczne odcinanie się" od Tuska to jest TO ? Może być wesoło ...
  • 2010-08-09 22:22 | tkw

    Re:Strategia generała Kozieja

    Pomysł Kozieja to jakby kazać człowiekowi jaskiniowemu siąść za kierownica bolidu formuły 1 z pominięciem hulajnogi, roweru, samochodu.

    Mój sąsiad chciał kupić używany samochód i nie mógł się zdecydować przez rok. Już prawie kupił, ale rocznik mu nie odpowiadał, za stary. Powiedziałem mu, żeby szukał rocznika 2013, to nie będzie za stary.
  • 2010-08-10 06:41 | wiehu

    Re:Strategia generała Kozieja

    Dziwi mnie jak można pracować w przy takiej opozycji.

    Wojsko to powinien być monolit i każdy z jego członków powinien coś wnosić by go ulepszyć , tylko jak to się ma do takich politycznych wypowiedzi .

    Już widzę jak wojskowi rozmawiają z politykami .
    -Ten generał to jest nie dobry człowiek , fuj panie polityku ,
    weź pan mnie lub mojego kumpla my jesteśmy najlepsi a nie takie byle co.


    W armii trzeba zrobić porządek bo wojskowi zaczynają gadać jak politycy !!

    Myślę że za czasów Komuny gdzie zależało im na wartości bojowej
    coś takiego nie miało by miejsca .

    Tam nawet ludzie pokroju Kuklińskiego mieli szanse na rozwój ,
    a teraz to by go chyba z błotem zmieszali nim by w ogóle dostał jakieś ważne stanowisko .

    Tylko Kasa się liczy i medale a obronność zeszła na dalszy plan .

    Więc Klich jeśli chce dobrze to powinien odejść bo zostanie zapamiętany jako minister nieudolny , jeśli chodzi o obronność i dyscyplinę .
  • 2010-08-11 22:04 | krzyhoo1

    Re:Strategia generała Kozieja

    W starciu ze Sztabem Generalnym żaden Koziej nie ma NAJMNIEJSZYCH SZANS, szczególnie że gen. Cieniuch zna się na planowaniu strategicznym jak nikt w Polsce (to on osobiście od Komorowskiego poprzez Szmajdzińskiego i Klicha odpowiadał za opracowywania kolejnych planów rozwoju SZ RP), podczas gdy biurkowy generał rezerwy to w gruncie rzeczy taki operetkowy komentator.
  • 2010-08-12 23:30 | frank

    Re:Strategia generała Kozieja

    Stawiam na dos skoly - to brzmi elokwentnie, no i salonowo""
  • 2010-08-14 11:59 | małyjan

    Re:Strategia generała Kozieja

    A czy ten cały BBN (113 etatów!) jest w ogóle do czegoś potrzebny?
    Przecież to ślepe, operetkowe małpowanie Stanów Zj.! Ale my nie jesteśmy imperium, militarnie zaangażowanym na całym świecie. Czy dla 100-tys. armii nie wystarczy MON i Sztab Generalny??
  • 2010-08-24 22:14 | rolnik

    Re:Strategia generała Kozieja

    w tym niezwykle obiektywnym i rzetelnym artykule będącym promocją kozieja i komorowskiego oraz wsparcia ich działań do szybkiego utrącenia klicha (którego fanem też nie jestem) zabrakło informacji wzmianki o tym, że gen. koziej szkolił się w moskwie w 1987r.
    kto trochę interesuje się temat może dostrzec pewny sentyment komorowskiego do takich współpracowników.

    http://www.bbn.gov.pl/portal/pl/9/2202/Szef_Biura_Bezpieczenstwa_Narodowego.html