Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak się lepiej zorganizować?

(2)
Wynalazki wpłynęły na zwiększenie wydajności pracy, ale za ich sprawą świat gwałtownie przyspieszył. Coraz bardziej brakuje nam czasu. Nie zdążyliśmy się nauczyć nim gospodarować.
  • 2010-08-17 20:34 | shine

    złote słowa

    W bardziej przyswajalny sposób problem braku czasu i kwestii jego organizacji nie mógł zostać ujęty. To takie proste nie stresować się tym, co będzie za tydzień, za miesiąc, a mimo to tak robimy. Stresujemy się zadaniami niewykonanymi, martwimy się zadaniami, które zostaną na nas nałożone i nie zauważamy nawet jak czas przesiąka nam przez palce, bo myślimy co będzie, a nie wykorzystujemy czasu, by zająć się tym, co jest.
    Racja, że priorytety życiowe ułatwiają organizację czasu, bo nie myślimy o tym, co by tutaj zrobić, tylko od razu podejmujemy działanie.
    Wyznaczania priorytetów nauczyłam się z książki Coveya oraz Buzana. Covey nauczył mnie jakiś ponad rok temu jak wyznaczać te sprawy, które są w moim życiu najwazniejsze, z kolei Buzan i później szkolenie z mindmappingu w May Agency nauczyło mnie jak planować, żeby nie zwariować.
    Dalej mam mniej czasu niż bym chciała mieć, ale przynajmniej najwazniejsze zadania zawsze wykonuje na czas. Starcza mi również chwil na pójscie do kina czy przeczytanie książki. Gdy wyeliminujemy pożeraczy czasu, tj. nieistotne rozmowy przez telefon czy surfowanie w internecie bez celu to doba faktycznie robi się dłuższa ;)
  • 2012-06-03 01:39 | Bo

    Re:Jak się lepiej zorganizować?

    Może rzeczywiście czas zacząć dzielić rzeczy wg kategorii ważności i pilności? Mam ten komfort, że chwilowo cały czas wypełniają mi te ważne i pilne (egzaminy), ale już wakacje warto spędzić mądrze. Ciekawe, że po odizolowaniu się na miesiąc od portalu społecznościowego i odbierania telefonów od każdego, po powrocie do starych przyzwyczajeń odczuwam rosnącą irytację- przez tamten czas przestały mnie obchodzić problemy obcych ludzi, ich słowotoki i kłopotliwe pomysły. Moje życie zaczęło się toczyć wokół innych spraw. Jestem zajęta, ale szczęśliwa.
    Ranny ptaszek to skowronek, słowik śpiewa nocą.