Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Lance Armstrong w opałach

(2)
Armstrong odjechał na sportową emeryturę, ale goni go przeszłość. Pytania o doping tym razem postawią mu agenci federalni.
  • 2010-08-22 23:30 | slawek

    Amstrong

    Nie pierwszy i nie ostani Amstrong. I iny sportowcy,ktorzy uzywaja doping i na poczatku zaprzczeja ida w zaparte.Doping stosuja wszyscy.Sam Agasi mistrz tenisa w swojej autobigrafi przyznal sie do narkotykow i alkocholu.Ponad miesiac temu w Kanadzie zmarl byly hokeista NHL wieku 45 lat.Znany byl z ostrej brutalnej gry i problemu z ktorym sie borykal alkochol i narkotyki.Wszyscy sportowcy ktorych przylapano na dopingu lub byly podejrzenia,przyznaja sie do dopingu jak sa emeryturze sportowej i wszycy nich zapomnieli.Zemsta po latach,przypomnienie o sobie?
  • 2010-08-25 11:36 | tex

    Re:Lance Armstrong w opałach

    Przeciez to oczywiste..W tym roku po raz pierwszy byl dobrze pilnowany..Swoja droga trzeba podziwiac tupet i samozaklamanie..Osobiscie nie wierze ze kiedykolwiek udowodnia mu cokolwiek.On jest tutaj prawdziwa gwiazda .Broni go armia najlepszych adwokatow.Poza tym ludzie tutaj sa zmeczeni aferami dopingowymi. Armstrong to nie tylko kolarstwo to instytucja... Tak naprawde nikomu tutaj nie zalezy na tym zeby prawda wyszla na jaw...A tak na marginesie, kto dzisiaj w sporcie zawodowym nie bierze w ten czy inny sposob..........