Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

(27)
W prywatnie przeżywanej żałobie przechodzi się do kolejnych etapów z pomocą kogoś bliskiego. Obawiam się, że w tej szczególnie skomplikowanej sytuacji właściwy skutek może przynieść jedynie pomoc profesjonalisty - mówi Elżbieta Zdankiewicz-Ścigała.
  • 2010-08-24 09:52 | tkw

    Podłość

    Tym wywiadem wg mnie „POlityka” przekroczyła pewną granicę podłości.

    1. Gołym okiem widać, że celem jest teza „Jarosław Kaczyński nie jest normalny”
    2. W sprawie tej katastrofy jest bardzo dużo do wyjaśnienia, to co już jest wiadome pokazuje, ile było nieprawidłowości i łamania procedur. Gdyby chodziło o zwykły wypadek te nieprawidłowości nie stanowiłyby problemu, ale tu chodzi o prezydenta i sporo ważnych osób, więc to musi być wyjaśnione, czego rząd wyraźnie nie chce.
    3. W państwie o większej kulturze politycznej po takiej katastrofie sporo głów by poleciało i tak być powinno. To kwestia potwierdzenia, że ponosi się konsekwencje problemów jeśli pojawiły się w obszarze, którym się zarządza, bez względu na to, czy miało się w tym osobisty udział. A tu rząd wyraźnie nic w tej kwestii nie zrobił, moim zdaniem celowo by pokazać Jarosławowi i PIS-owi „gest Kozakiewicza”, pojawienie się tablicy na pałacu prezydenckim w taki sposób jak to się odbyło to potwierdza. W tej sytuacji i Jarosław i PIS mają prawo być „wku.....ni” i o to chodziło.
    4. „POlityka” konsekwentnie tępi Jarosława Kaczyńskiego i cały PIS, ale są akceptowalne metody takiego tępienia i są nieakceptowalne. Ten wywiad zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Jakiś czas temu „POlityka” „rozdzierała szaty” nad poziomem dyskusji politycznej w Polsce, nad „tabloidyzacją” życia politycznego – ten wywiad jest godny brukowca i do poziomu brukowca w tej chwili zeszła „POlityka”.

    A co do fachowości pani Elżbiety Zdankiewicz-Ścigała – nawet laik rozumie, że do każdego przypadku należy podejść indywidualnie. A tu mamy do czynienia z przypadkiem absolutnie wyjątkowym, chyba nie tylko na skalę Polski:
    - zginął brat-bliźniak
    - wraz z nim zginęła cała grupa najbliższych współpracowników i zapewne przyjaciół
    - zmarły brat był prezydentem
    - konkurencja polityczna ponosi za katastrofę odpowiedzialność od której się uchyla (odpowiedzialność z racji funkcji, jaką pełnią a nie z racji, że np. celowo rozbili samolot)
    Ktoś może wskazać podobny przypadek w najnowszej historii ?

    Więc jak dla mnie jej wywody nie są za wiele warte. Ta pani powinna mieć świadomość, jakie będą skutki takiego wywiadu, to nie jest takie sobie teoretyzowanie, to jest postawienie diagnozy na podstawie doniesień medialnych (wątpię, by ta pani miała okazję spotkać osobiście Jarosława) i upublicznienie tej diagnozy, co jest wg mnie złamaniem zasad etyki zawodowej. Wróżę jej karierę w najbliższym czasie, póki rządzi PO.

    Już widzę te komentarze „pisożerców” – „mamy diagnozę fachowca, do Tworek z nim !”.
  • 2010-08-24 10:54 | ewkas

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    Czy w TYM SZCZEGÓLNYM PRZYPADKU nie byłoby lepiej, gdyby wypowiedział się jednak specjalista w zakresie psychiatrii ?
  • 2010-08-24 11:40 | Sybirak

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    Nie trzeba było zabijać brata i niewinnych 95 osób. Zabijać w znaczeniu potocznym, czyli wymuszać na bracie bezwarunkowy wyjazd do Katynia w ostentacyjnym orszaku i wymuszać bezwarunkowe lądowanie w Smoleńsku. To pycha Kaczyńskich, która od lat ma przykrywać hańbę spowodowaną zdradą A.K. przez ojca, spowodowała tę katastrofę, to chciwość zachowania drugiej tury prezydentury spowodowała tę katastrofę.
  • 2010-08-24 12:17 | eg

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    Ten tkw wypowiada sie po różnych forach i zawsze jako zapamietały obronca PiS i J. Kaczyńskiego. Zastanawiam sie po co czyta artykuły w gazetach-czasopismach, które z góry ocenia jako pisożercze czy anty-kaczyńskie. Czy mu za to płacą? Ja nie zagladam ani do Naszego Dziennika ani Gazety Polskiej tak samo nie czytam wypowiedzi pewnych dziennikarzy czy polityków bo z góry wiem co powiedzą czy jakie zajma stanowisko. A skąd to wiem? Z cytatów zamieszczonych np w GW, Polskatimes czy RP.
  • 2010-08-24 12:49 | hynio

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    E, mi tam się podoba różnorodność. Pisze trochę od rzeczy, ale dopóki nie łamie zasad dobrych obyczajów niech będzie.

    Inna sprawa, że z treścią jego wpisów nawet nie ma co dyskutować - koń jaki jest każdy widzi
  • 2010-08-24 13:06 | AdamJ

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    "Gołym okiem widać, że celem jest teza „Jarosław Kaczyński nie jest normalny”" - jasne że tak można ten wywiad zinterpretować. Ale nie tylko tak. W ciemno zakładasz, że przeciętny czytelnik Polityki myśli takimi kategoriami. Jarosław Kaczyński przeżył tragedię, w normalnych okolicznościach takich spraw nie omawia się publicznie ale w przypadku najważniejszych postaci w państwie trudno tego uniknąć. Nie jestem psychologiem ale odrobinę wiedzy w tym zakresie posiadam i nie uważam wypowiedzi pani Elżbiety Zdankiewicz-Ścigała za stek bzdur.
  • 2010-08-24 13:27 | POLAPIRYNA

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    jezeli Pan Kaczynski tak bardzo cierpi, to dlaczego kandydowal ? powinien stanac na czele komisji Macierewicza, bo tych dwoch funkcji nie mozna pogodzic : prezydenta i tego, ktory za wszelka cene chce narzucic "SWOJA" jedynie sluszna prawde o zamachu smolenskim, prezydent nie moze byc detektywem, ktory docieka tzw prawdy, prezydent to zupelnie inna funkcja i trzeba miec na tyle jasny umysl i byc na tyle zrownowazonym zeby moc te funkcje umiec rozdzielic
  • 2010-08-24 13:39 | PAK

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    > 1. Gołym okiem widać, że celem jest teza „Jarosław Kaczyński nie jest normalny”
    Uważam, że jest dokładnie odwrotnie -- gołym okiem widać, że Jarosław Kaczyński nie zachowuje się jak normalny człowiek. Ten wywiad to w znacznej mierze próba usprawiedliwienia, sprowadzenia do normy tego, co za normę trudno raczej uznać.
    Sam traciłem bliskich i widziałem, jak to wygląda u innych. Owszem, widziałem też fazy szukania winnych, ale w gruncie rzeczy nigdy z takimi emocjami. Owszem, to nie były osoby publiczne. Ale też miałem wrażenie, że całe zachowanie jednak poddaje się kontroli rozumu, że mimo traumy ludzie stąpają twardo po ziemi.
  • 2010-08-24 14:51 | zorro

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    Artykul pokazuje Jaroslawa jako normalnego czlowieka. A co do tablicy to wprost pisze ze to byl glupi pomysl.
    Nie wiem o co Ci chodzi.
  • 2010-08-24 15:06 | marit

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    Żałoba jest publicznie przeżywana przez J.K., więc co w tym dziwnego, że publicznie mówi się o tym, na jakim jej etapie jest Jarosław? Bardzo rzetelny artykuł, dzięki któremu dowiadujemy się, co jeszcze przed nami, zmuszonymi uczestniczyć w tym zjawisku, normalnie przeżywanemu intymnie, a nie publicznie. Żałoba powinna się już dawno skończyć. Chyba większość uczestników i obserwatorów życia publicznego ma już dość tego żenującego widowiska?
  • 2010-08-24 15:08 | KMIEĆ_małorolny

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    J.Kaczyński jest osobą publiczną i jako taka musi się liczyć z publicznym analizowaniem na wszelkie sposoby swoich zachowań i reakcji .

    Nie widzę nic złego w ww artykule który tłumaczy reakcje człowieka na traumę po śmierci najbliższej osoby w tym akurat przypadku pt Prezesa .

    Zresztą reakcje niektórych najbliższych pozostałych ofiar katastrofy też wskazuję na zaburzenie wielką traumą - sądzę że zapewniono im dobre wsparcie psychologiczne

  • 2010-08-24 16:50 | tkw

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    Cieszę się, że odbierasz artykuł jako opis normalnego człowieka, może ja jestem przewrażliwiony, ale jakoś trudno mi uwierzyć w dobre serducho "POlityki", moim zdaniem cel był taki, jak napisałem. Jarosław Kaczyński jest człowiekiem normalnym w tym sensie, że nie powinien być klientem psychiatry, czego bardzo chce część polityków PO (np. Palikot, Niesiołowski) i część forumowiczów, z drugiej strony można powiedzieć o nim, że jest nienormalny ale w tym sensie, że nietuzinkowy. I ja się cieszę, bo zawsze nawołuję do poszukiwania PRZYWÓDCY. Nie twierdzę, że jest nim Jarosław ale spełnia przynajmniej jedno kryterium bycia tym PRZYWÓDCĄ - jest nietuzinkowy.
    Niestety wpisy na forum świadczą o tym, że przynajmniej forumowicze w większości odebrali artykuł nie tak jak Ty tylko tak jak ja przewidywałem - znaleźli kolejne potwierdzenie, że "miejsce Jarosława jest w Tworkach". I nadal twierdzę, że "POlityka" zrobiła to świadomie i dokładnie w celu wywołania takiej reakcji, z Tobą im się nie udało, gratuluję Ci.

    Co do tablicy - chyba mnie nie zrozumiałeś. Napisałem, że sposób jej umieszczenia był chamski i miał wkurzyć przeciwników i podgrzać atmosferę a nie, że osoba "wywiadowana" uważa, że to był dobry ruch. Ona tez widzi to tak jak ja.

    pozdrawiam
  • 2010-08-24 17:29 | tkw

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    1. To prawda, że osoba publiczna musi się liczyć z analizowaniem swojej osoby 'w te i we wte". Kto tego nie chce niech nie idzie do polityki. Przy okazji: ostatnio była dość ożywiona dyskusja bodajże w Niemczech o definicję "osoba publiczna". Zaczęło się od sprawy w sądzie pomiędzy paparazzim a znanym artystą. I chyba sąd przychylił się do zdania artysty, że "to, iż wszyscy go znają to nie znaczy, że prawo do prywatności go nie chroni". Ten sam sąd uznał w uzasadnieniu, że polityk z takiej ochrony nie może korzystać.

    2. Samo analizowanie traumy Jarosława nie jest ani zakazane ani złe, ale ja nie wierzę w czystość intencji "POlityki". jak napisałem moim zdaniem ze strony "POlityki" jest to kolejna, tym razem wyjątkowo podła, akcja opluwania Jarosława. Ale mogę się mylić.

    3. Moim zdaniem niektóre opinie wyrażone w wywiadzie łamią zasady etyki lekarskiej. Artykuł jest publicznym diagnozowanie psychiki KONKRETNEGO człowieka, co więcej, diagnozowaniem bez kontaktu z tym człowiekiem. Żaden szanujący się mechanik nie wyda Ci opinii o samochodzie, póki go nie będzie miał u siebie na podnośniku. Żaden szanujący się prawnik nie wyda Ci opinii o sprawie, póki nie zobaczy akt sprawy. Każdy szanujący się lekarz powie, że musi OSOBIŚCIE zbadać pacjenta, by wydać opinię. A ta pani te zasady złamała, wg mnie świadomie. Nie wiem, czy liczy na karierę w PO czy zrobiła to z próżności, ale zasady etyki zawodowej złamała. A "POlityka" skrzętnie z tego skorzystała.

    4. Oczywiście, że trauma jest u tych ludzi, to są tacy sami ludzie jak Ty i ja, więc czemu mieliby reagować inaczej ? czy zapewniono im wsparcie ? Nie wiem.

    Na koniec: ja w swoich wpisach często nie odnoszę się do meritum sprawy, tylko do ZASAD. Uważam, że poglądy można mieć jakie się chce, ale w działaniu wyznaję ZASADY i nie toleruję ich łamania. Szkoda, że mało kto pamięta "Polski Kodeks Honorowy" Władysława Boziewicza. Wedle tego Kodeksu za "wykluczonych ze społeczności ludzi honorowych" (art. 8) kodeks uznaje m. in.:
    a) paszkwilant i członek redakcji pisma paszkwilowego
    b) rozszerzający paszkwile

    Polecam lekturę tego Kodeksu. Niektóre jego zapisy są dziś anachroniczne (np. za ludzi niehonorowych Kodeks uznaje homoseksualistów, dziś mało kto się z tym zgodzi), ale ogólnie szkoda, że nie jest stosowany.

    pozdrawiam
  • 2010-08-24 17:51 | Howard

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    Tekst wiele wyjaśnia i tłumaczy, dlaczego pan prezes się zachowuje tak jak się zachowuje. Chciałbym jeszcze się dowiedzieć, dlaczego 40-milionowy naród musi przeżywać te targające duszę prezesa emocje wraz z nim? Czemu mamy wydawać miliony złotych publicznych pieniędzy na pomniki - leki dla cierpiącej duszy pana prezesa? Czemu tysiące zagranicznych turystów oglądać musi na reprezentacyjnej ulicy W-wy to skandaliczne widowisko będące również ekspiacją duchowego cierpienia prezesa? Czy pan prezes nie mógłby pocierpieć godnie i po ludzki w otoczeniu najbliższych i z dala od błysku fleszy i szumu kamer? Po współczuciu dla śmierci tamtych ludzi nie zostało już nic we mnie. Pozostają tylko mdłości i wstręt wobec tego co robią ci, którzy pozostali.
  • 2010-08-24 18:11 | camel

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    (...)Wedle tego Kodeksu za "wykluczonych ze społeczności ludzi honorowych" (art. 8) kodeks uznaje m. in.:
    a) paszkwilant i członek redakcji pisma paszkwilowego
    b) rozszerzający paszkwile (...)

    No i tu mamy Kaczyńskich. Czy muszę wymieniać wszystkie podłości i podłostki, wszystkie "wymowne niedomówienia" małych braci, aby ci się nieco oczki otworzyły? Lubię tę endecką moralność - wszystkie zasady bezwzględnie dotyczą "ONYCH" i nigdy nas, bo przy nas stoi bozia i prawda. Nie?
  • 2010-08-24 18:46 | Adam 2222

    dodać można tylko to ze wg. wypowiedzi ich mamy, chyba w Vivie, obaj Kaczyńscy byli "niebieskimi bliźniakami". Tzn. podczas porodu chłopcom zabrakło tlenu i robili się sini. Brak tlenu powoduje uszkodzenie mózgu. To może wyjaśniać ich zachowania.

  • 2010-08-25 02:51 | Danka

    Re: prezes nie chce być osobą prywatną

    Jeżeli prezes nie chce być osoba prywatną , to niech przestanie publicznie okazywać cierpienie.
    Przykro mi to publicznie powiedzieć, ale prezes rozczarował , po kolejnej porażce. Tak nie zachowuje się mąż stanu. PiS jest ważniejszy od prezesa, ale to nie dociera do polityków PiS. Nie wolno walczyć o dobre samopoczucie ekstremy politycznej, tylko trzeba zabiegać o poparcie wyborców . Wyborcy PiS , to liczna grupa Polaków ,to nie jest tylko poseł Macierewicz i ideolog "Trwam" pan Szaniawski . Szkoda tej partii dla awantur na Krakowskim Przedmieściu. Prezes musi odpocząć , ponieważ patria zostanie pozbawiana szerokiego poparcia i zdziesiątkowana przez samobójczą politykę własnych przywódców.
  • 2010-08-26 22:24 | SWIEKRA

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    Pierwszy wpis, który trafia w moje przekonania. Dywagacje naukowców w tej dziedzinie bywają bardzo rozbieżne. Dowodem na blędną diagnozę tuż po katastrofie byly zabiegi Jaroslawa o umieszczenie Lecha na Wawelu. Tu akurat traumy nie mial. Podobnie nienaturalne zachowanie w czasie kampanii wyborczej.Jak doskonaly aktor gral rolę aniola.
    Dopiero po przegranych wyborach pokazal swoją prawdziwą naturę, taką , jaką dobrze znamy. W swoich poczynaniach okazal się w pelni sobą. O ile potrzebna byla mu pomoc psychiatry to od samego początku jego bytu w polityce.""
  • 2010-08-27 10:40 | marlena

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    """ Jarosław ale spełnia przynajmniej jedno kryterium bycia tym PRZYWÓDCĄ - jest nietuzinkowy. "

    Osobiscie wolalabym, aby byl "tuzinkowy". "Nietuzinkowosc" jest niebezpieczna.

    Historia zna paru "nituzinkowych" przywodcow: Stalin, Hitler, PolPOt.. Mam wymieniac dalej?
  • 2010-08-27 11:51 | Jeremi

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    w wydżwięku ogólnym artykuł jest wykładem akademickim zdecydowanie za mało speronalizowanym, nie odnoszącym się do stanu poprzedzającego opisywaną, aktualną traumę.
  • 2010-08-27 12:51 | tkw

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    Wymieniaj. Lincoln, Piłsudski, Chrobry, Jagiełło, Kościuszko ...

    Przyznam, że dawno nie czytałem tak "nieprzemyślanej" wypowiedzi na tym forum, jak Twoja. Chyba nawet nie warto tego tłumaczyć.

    pozdrawiam
  • 2010-09-03 12:48 | mimoz

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    "- A co się dzieje, kiedy na ścianie zawisa tylko mała tablica? Pojawia się złość?
    - To nie był wystarczająco przemyślany krok: upamiętnić ofiary takiej tragedii znienacka i bez właściwej oprawy."
    PRZYPOMINAM: tablica, która zawisła na ścianie, NIE upamiętnia ofiar katastrofy. Ręce mi już opadają, że nie do wszystkich to dociera. Cytuję treść tablicy: "W tym miejscu w dniach żałoby po katastrofie smoleńskiej, w której 10 kwietnia 2010 roku zginęło 96 osób - wśród nich prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką i były prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, obok krzyża postawionego przez harcerzy gromadzili się licznie Polacy zjednoczeni bólem i troską o losy państwa".
    Jeśli ktoś umie czytać ze zrozumieniem, to widzi, że tablica upamiętnia nie tyle ofiary, co reakcję społeczną po katastrofie.

    Do p. tkw:

    "I ja się cieszę, bo zawsze nawołuję do poszukiwania PRZYWÓDCY. Nie twierdzę, że jest nim Jarosław ale spełnia przynajmniej jedno kryterium bycia tym PRZYWÓDCĄ - jest nietuzinkowy".
    To proszę sobie nawoływać na zdrowie. Niektórzy jednakowoż wolą żyć w demokracji. A nie w warunkach "firmy rodzinnej", gdzie przy zajmowaniu najwyższych stanowisk w państwie brat bratu melduje wykonanie zadania, a poszczególne grupy społeczne i zawodowe po kolei dowiadują się, że nie są prawdziwymi Polakami, bo Kaczyński & Co. tak postanowili. Dom bez klamek bez powietrza do oddychania, rozliczenia i ciągłe insynuacje, wygłaszane jednak z takim cwaniactwem, by błotem rzucić, ale nie dać się złapać za rękę. Czyli bez nazwisk, bo inaczej pan Jarosław nie wychodziłby z sądu. A, jak wiadomo, coś z tego konsekwentnie rzucanego błota zawsze przylgnie. Tak to za rządów PiS wyglądało. Ale jeśli ktoś lubi atmosferę manii prześladowczej, paranoi, wrogości i braku szacunku do ludzi, zapewne czuł się jak w domu. Bywa.

    "Niestety wpisy na forum świadczą o tym, że przynajmniej forumowicze w większości odebrali artykuł nie tak jak Ty tylko tak jak ja przewidywałem - znaleźli kolejne potwierdzenie, że "miejsce Jarosława jest w Tworkach"".
    I znowu kłania się czytanie ze zrozumieniem. Ale jak rozumiem, nikt panu nie udowodni, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Nie wiem, czy apel o ponowne przeczytanie artykułu i komentarzy bez uprzedzeń i wyżej wspomnianej manii prześladowczej coś da, więc apelować mi się nie chce.
  • 2010-09-04 23:03 | przeciwidiotom

    Autorka z gory stawia teze i jest tendencyjna

    Artykul jakich wiele w ,,Polityce" nierzetelny, niemerytoryczny, napastliwy, zionacy mowa nienawisci!!!!!!!! Dlaczego atakujecie tylko opozycje?! Jestem absolwentem prestizowej uczelni i wstydze sie, ze poziom pisma upadl tak nisko. I obecni na forum ludzie pokroju Adama 2222, camela i im podobnych. Jakze mi was zal, bo nie rozumiecie meritum. Potraficie tylko rzucac inwektywy o podlostkach braci, albo o ich niedotlenieniu podczs porodu. Jakze mi was zal. Ludzie mali i podli. Nie macie argumentow tylko bluzgi. Wstyd!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • 2010-09-12 14:35 | stary wilk

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    Mam podobne odczucia. Mam dość publicznego przeżywania i demonstrowania traumy przez prezesa. Nie godzę się też na żadne dalsze pomniki. Prezes i jego wyznawcy mogą sobie postawić do woli pomników we własnych ogródkach. Ich wola i ich pieniądze. Wara im od dalszego szastania pieniędzmi podatników. Nie życzę też sobie krzyża przed pałacem prezydenckim wraz z awanturującymi się pątnikami. Godzę się całkowicie na usunięcie ich siłą. Ten cyrk trwa już zdecydowanie za długo.
  • 2010-09-12 15:18 | tkw

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    A ja myślałem, że stare metody Urbana ze stanu wojennego odeszły do lamusa. A na jakich to innych forach ja się wypowiadam i na jakiej podstawie tak twierdzisz ? Stwierdziłeś to tak jednoznacznie, że musisz tę wiedzę posiadać, więc się nią podziel.
  • 2010-09-12 17:22 | Tomek

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    Czas płynie, a ja dopiero dziś trafiłem na ten artykuł. Zachowanie JK jest dokładnie takie, jak przedstawiony opis traumy w tekście, teraz pozostaje czekać na pojawienie się kolejnego etapu i mieć nadzieję, że Jarosław przejdzie do niego płynnie bez problemów...

    A tak poza tym, ten tekst pomógł mi zobaczyć w Kaczyńskim człowieka, a nie psychopatę. Zdziałał o wiele więcej niż niejedna szarża obrońców czci i honoru JK.
  • 2010-09-18 20:06 | weronika

    Re:ROZMOWA: O żałobie i traumie prezesa PiS

    naprawdę niektórzy widocznie nie potrafią nic ciekawego napisać więc idą starym torem i wkółko maglują to samo.Myślę,że Jarosław Kaczyński ma prawo do przeżywania bólu,cierpienia i osamotnienia.PO PROSTU JEST CZŁOWIEKIEM!!!!!!!!!!omawianie publiczne stanu emocjonalnego człowieka obojętnie kim on jest to niesmaczne,nie kulturalne i dyskwalifikujące dziennikarza jako takiego.myślę że jest wiele innych rzeczy którym należy poświęcić chociaż odrobinkę czasu a jeśli tym się nie chcemy zająć to możemy nie zajmujmy się pisaniem wogóle!!!!!!!