Mea pulpa

(16)
Borys Szyc tłumaczy metody pracy w Hollywood. „Znika gdzieś pierwiastek ludzki. Brakuje luzu. Nie ma miejsca na improwizację, lekkie szaleństwo” – opowiada „Gazecie Telewizyjnej”. U nas na szczęście jest inaczej. Totalna improwizacja, a potem luzy pod kasami, bo pierwiastek ludzki zostaje w domu. A lekkie szaleństwo to wyłącznie u krytyków.
  • 2010-09-01 12:09 | Madlib

    małe sprostowanie panie bębniarz

    Utwór 'glam rap' , uwłaczającego Pana gatunku jakim jest rap, NIE jest o tym "jaki on jest fajny, a reszta nie". Widocznie gatunek ten jest zbyt skomplikowanym dla co po niektórych starych łysiejących. Polecam powrócić do rockowych krzyków pseudo wolnościowych
  • 2010-09-10 18:52 | Kolega królika

    Rap podbija Kubę!

    Wielu ludziom Kuba kojarzy sie jedynie z salsą, rumbą, son czy cygarami i rumem. Od wielu lat w Alamar (circa 20 km na wschód od Hawany) pomiędzy blokami zbudowanymi z ruskiej wielkiej płyty gra się hip-hop, rap & reggaeton na festiwalu zwanym Cuba Rap Festival. Super atmosfera, blokowiska, gorąco i nieprawdopodobne 'branie' ... Los Aldeanos, Papa Humbertico, Orishas.
    Kuba to nie tylko Fidel Castro!
  • 2011-03-30 08:04 | rob

    Re:Mea pulpa

    A ja polecam powrócić do podstawówki na lekcje polskiego :)
  • 2010-09-01 12:12 | Acrylick

    niech kuba nie pisze nigdy więcej o rapie

    bo nic nie rozumie.......
  • 2010-09-02 13:56 | ja

    Re:Mea pulpa

    To w rapie jest coś do rozumienia?
  • 2010-09-02 18:23 | Moka Only, Onry Ozzborne, Myka 9 - to jest RAP za ciężki do zrozumienia

    Re:Mea pulpa

    no jak widać tak, skoro przerasta takiego wykreowanego intelektualiste Wojewódzkiego.... z tesztą co ty wiesz ...
  • 2010-09-10 06:51 | camel

    Re:Mea pulpa

    Aleś się nabzdyczył. Tak, zgadzamy się. Rap jest cenny, bo czasami potrafi przemycić jakąś myśl do blokerskich łbów. Z tym, że niestety najczęściej nie - bo sam takowych jest pozbawiony. Swoją drogą to dość ponure, że polska młodzież najchętniej łyka najgorsze popłuczyny światowej kultury: więzienne fryzury, dresy i murzyńskie recytacje pozbawionych przyszłości handlarzy crackiem.
  • 2010-09-02 00:57 | w.ambroziak

    Re:Mea pulpa

    Czemu w swoich żartach o celebrytach "zawęża się" Pan do jednowymiarowych postaci z kolorowych broszurek ? Celebryta to przecież tak dziś rozległy obszar różnych aktywności, ot chociażby okładające się nawzajem i swoich dowódców mięśniaki ( przepraszam ! - żołnierze ) z GROMU. Tylko patrzeć, jak któryś z nich zatańczy i zaśpiewa...
  • 2010-09-02 01:09 | w.ambroziak

    Re:Mea pulpa

    Czemu w swoich żartach o celebrytach ogranicza się Pan wyłącznie do bohaterów kolorowych broszurek ? To przecież postaci jednowymiarowe a Panu sprawia radość przywalanie przedszkolakom. Niech Pan coś napisze np. o celebrytach ( przepraszam, żołnierzach ) z jednostki GROM. Przecież tylko patrzeć, jak zobaczymy ich kolejno śpiewająco lub tańcząco.
  • 2010-09-03 11:30 | mg

    Re:Mea pulpa

    tekst na temat wypowiedzi Szyca - mistrzostwo. Co do dyskusji powyżej o rapie... Był kiedyś taki ktoś, nazywał się Tomasz Beksiński. Pisał felietony pt. 'Opowieści z krypty' dla miesięcznika Tylko Rock. Uwielbiałam je. Nie rozumiałam tylko dlaczego do depresji doprowadza Go m.in. rap, który wg Niego wieszczył koniec epoki dobrej muzyki, a nawet muzyki w ogóle. I wtedy usłyszałam Peję. I Bezele Tedego. I zaczęłam podzielać zdanie ś.p. Beksińskiego. Do ograniczonych hiphopowców wypowiadających się powyżej - tak, jesteście ograniczeni, bo nie jesteście w stanie zaakceptować, że dla niektórych osób (o wyrafinowanym guście muzycznym, o szerokich horyzontach muzycznych, dla których liczy się melodia, kompozycja, wokal, tekst, a nie idiotyczne szczekanie z pozycji ławki i bity zrobione z legendarnych melodii), jest to ..., a nie muzyka. I proszę zaakceptować opinię innych, tolerować ją, ewentualnie wyszczekiwać wulgaryzmy na temat takich osób, jak ja w swoich 'tekstach', bo po mnie i tak one zlecą, a poza tym i tak ich nie usłyszę, bo tych 'piosenek' nie słucham. Pozdrawiam Was Bezele i inne ziomy, jesteście kul.
  • 2010-09-03 17:37 | inż.

    Re:Mea pulpa

    hahaha przecież ty nie masz pojęcia o czym piszesz ..... Udowodnij mi że CYNE to szczekanie z pozycji ławki na ukradzionych legendarnych melodiach ... twoje ograniczenie blokuję cię nawet przed zrozumieniem idei samplingu - celem nie jest kradzież a nowe życie i pokazanie ludziom przykładowo zapomnianej melodii.
    To jest komedia, że wypowiadasz się o gatunku a zapewne i kulturze, mającej ponad 30lat, znając pobieżnie 2 mierne utwory i czytując redaktora który musiał mieć problem skoro dyskredytował gatunek uwielbiany przez tylu
  • 2010-09-05 00:58 | babcia

    Re:Mea pulpa

    Lubię Pana, lubię Pana "nieokiełznaną" myśl, lubię Pana niefrasobliwość w poczuciu, że... myśl niekoniecznie właściwa.
    Ale, najbardziej, lubię w Panu... błysk w kontekście sformułowań niezrozumiałych, ściszenia w blasku cienia, w trwodze prawdziwej.
    Pozdrawiam
  • 2010-09-05 14:34 | family

    Re:Mea pulpa

    co?
  • 2010-09-08 23:02 | Kolega królika

    Re:Mea pulpa

    Polskie środowisko artystyczne, polska muzyka rozrywkowa, polski film ... Teraz Polska, hehe! Nawet chyba pracownicy PKP sa bardziej profesjonalni?
  • 2010-09-10 11:44 | mg

    Re:Mea pulpa

    no i właśnie o tym pisałam... zapozanałam się z "CYNE" i podtrzymuję. Reszta po mnie spływa (j/w).
    PS. Życzę, aby era hip hopu trwała co najmniej tyle, co rocka. A w to wątpię.
  • 2011-03-30 09:55 | jsg

    Czyżby?

    Czyżby pan Kuba nie napisał nic nowego od 31 sierpnia 2010?