Wyszukaj na forum
Forum
O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
(48)
O dwóch dekadach ustępstw demokratycznej władzy przed postulatami Kościoła - mówi Małgorzata Winiarczyk-Kossakowska.
-
Kościół bierze państwo
Zdawałem sobie sprawę, że jest źle - ale nie aż tak! Szlag człowieka trafia. Po prostu, oddali państwo we władanie Kościołowi, i to również zrobili lidzie "Solidarności". Rzeczywiście, "ciemny naród" na to pozwolił, partie poszły na całość, a Kościół Katolicki w Polsce rośnie w siłę i żyje mu się dostatnio. Jedyna nadzieje, że Grzegorz Napieralski potrafi sformułować szereg założeń, porządny program i wizję państwa neutralnego, a następnie będzie miał możliwość ich realizacji. Generalnie rzecz biorąc - czarno to widzę. -
-
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Ja tez poczulam , ze mi sie grunt usuwa pod nogami po przeczytaniu tego artykulu.
Potworne !
Nie mozemy liczyc na zadnych politykow..ale co mozemy jako spoleczenstwo..to zorganizowac sie w protescie ..i glosno, namolnie, nachalnie i upierdliwie domagac sie zmian.
Sily postepu w Polsce nie umarly , ale zostaly zakneblowane na 20 lat!
Obecna sytuacja sprzyja uswiadamianiu Polakow , jak horrendalnie zostali OSZUKANI ,OGLUPIENI , ZLEKCEWAZENI I ZLUPIENI DO KOSCI !
Zerwanie Konkordatu..nie zmieni wiele.Jedynie zwrot zagrabionych dobr..i odciecie ryja od koryta ...moze nas uwolnic od tego watykanskiego raka. -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Ja w sprawie głośnego sprzeciwu.
10.10.10 w Krakowie odbędzie się Marsz Ateistów i Agnostyków.
I tu mały apel do wszystkich, którzy mają już dość bycia kolonią
Watykanu: Stawcie się jak najliczniej, przekazujcie info dalej!!
Możemy pokazać, że przeciwko tej pladze występują nie tylko podpijaczeni
studenci, ale też podpijaczeni 30-latkowie, 40-latkowie
i inne roczniki starszej daty :)
-
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Byloby celowe, gdybys jeszcze podal czas i miejsce;)) To bede propagowala. -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
byłem 2 razy na imprezie w Krakowie
nie widziałem opilstwa -chyba komuś przeszkadza normalnośc ..
"" -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Ja tez poczulam , ze mi sie grunt usuwa pod nogami po przeczytaniu tego artykulu.
Potworne !
Nie mozemy liczyc na zadnych politykow..ale co mozemy jako spoleczenstwo..to zorganizowac sie w protescie ..i glosno, namolnie, nachalnie i upierdliwie domagac sie zmian.
Sily postepu w Polsce nie umarly , ale zostaly zakneblowane na 20 lat!
Obecna sytuacja sprzyja uswiadamianiu Polakow , jak horrendalnie zostali OSZUKANI ,OGLUPIENI , ZLEKCEWAZENI I ZLUPIENI DO KOSCI !
Zerwanie Konkordatu..nie zmieni wiele.Jedynie zwrot zagrabionych dobr..i 100% odciecie ryja od koryta ...moze nas uwolnic od tego watykanskiego raka. -
wpis został usunięty
......... -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Nie sądzę by lewica była w stanie poradzić sobie z tym. Oni też, tak jak reszta, w pas się kosciołowi kłaniają, zwłaszcza przed wyborami. Jedyną szansę widzę w Zielonych. Jeszcze mają czyste konto, nie zabiegali nigdy o poparcie kościoła, bo wybitnie im z kościołem nie po drodze. Są w stanie zdobyć poparcie u młodych. No i co najważniejsze nie boją się mówić o wszystkich bolączkach polskich, czyli również o braku wolności obyczajowej.
SLD razem z Napieralskim chętnie podnoszą (od niedawna)kwestię laicyzacji, czy też świeckości, ale w sprawie dyskryminacji np. osób homoseksualnych zawsze nabierają wody w usta. Pozdrawiam przedweekendowo -
Kr-k ma sponsora, a podatnicy podwyżkę VAT - to nie żart!
Podwyżka podatku VAT ma przynieść budżetowi 4-7 mld złotych rocznie. Część społeczeństwa widzi inne rozwiązanie. Brakujących w budżecie pieniędzy chcą szukać w cięciu dotacji i opodatkowaniu kościoła. Według różnych szacunków Polska mogłaby na tym zyskać nawet 5 mld złotych.
Według zapisów Konstytucji Rzeczpospolitej, Polska jest krajem świeckim, tymczasem na wsparcie kr-k i duchownych wykłada grube miliony złotych. Krajowy budżet uszczupla się również o podatki i cła, z których Polska rezygnuje na rzecz duchowieństwa.
MSWiA, organ odpowiedzialny za koordynację stosunków Państwa z kr-k oraz innymi kościołami i związkami wyznaniowymi, nie posiada żadnych danych o finansowaniu kr-k i związków wyznaniowych. Tym bardziej może dziwić fakt, że danych o społecznych pieniądzach przeznaczanych na ten cel nie posiada Ministerstwo Finansów, które przygotowuje i realizuje budżet naszego kraju.
Kr-k nie jest zobowiązany do prowadzenia żadnych ksiąg fiskalnych i traktuje swoje przychody jako tajemnicę.
Czym Polacy sobie zasłużyli na taki los?
-
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
a ja, podobnie jak Adam2222 ni elicze juz na Napieralskiego i jego bande.... takie same slugusy KK jak inni.... Oby wiecej takich rozmow, analiz, moze wreszcie spoleczenstwo sie przebudzi....ale to za jakeis 30 lat... -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Kto nas obroni przed katolicką dyktaturą ..
Czy państwo mieniące się demokracją --kościelną ..
wstyd mi za normalność ---w tym kraju .."" -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Cóż, polska wyhodowała sobie pasożyta na swym łonie, inaczej się nazwać tego nie da. -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Jestem zdania, że nie chodzi tu o jakieś generowanie "wojny religijnej" czy eskalację nieporozumień. Prawdopodobnie, prezydent Komorowski powinien rozpisać w tej sprawie referendum, bo przecież spora część społeczeństwa (być może ok. 50%) czyje się obco we własnym kraju. Nie przeszkadzają mi dzwony kościelne, modły i pielgrzymki (nie lubię kościołów młodszych od siebie) - ale razi mnie ta cała ostentacja, narzucanie egzotycznego sposobu bycia, wszechobecność księży (za pieniądze), przemożny wpływ na politykę państwa oraz kuriozalna niezależność finansowa. O in vitro mówi się tak, jakby miało to być obowiązkowe, a in vivo zakazane!
Jakież to sumienie rządzi hierarchami KK, że bez żenady wyciągają od państwa (permanentnie kryzysowego), tak ogromne majątki? Głupie pytanie, przecież robią to od dwóch tysięcy lat. -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
witam pamiętam czasay ja opinia społeczna burzyłą się co do religi w szkołach, katechecia mieli być opłacani przez kościół itp. Zaszło za daleko oczywiście. Jestem katoliczką i wierzcie mi państwo religia w naszym kraju jest ideologią jak kiedyś komunizm. Badania które przeprowadziłam do mojej pracy pokazało że 75 respondentów gimnazjalistów (140) chodzi często do kościołą, ale nie potrafili napisać jakie wartości religia im przekazuje:) NalEży to zmienić. -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Ciekaw jestem ile na tym wszystkim traci budżet rocznie. Próbował ktoś wyliczyć? -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Z deszczu pod rynnę. . . . -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
slabosc panstwo wobec kosciola wykazalo ostatnio przy pochowkach,Wawel,krzyz pod Palacem, obchody Solidarnosci. Wszedzie wszechobecni dostojnicy ,wystrojeni, wypasieni ,pewni siebie, krytykujacy wladze, popierajacy partie polityczna. jak dlugo bedzie to trwalo?-do konca swiata i dzien dluzej bo my katolicy pozwalamy na to aby nas oszukiwanoi okradano. dostojnicy koscielni nie kiwna palcem za darmo, malo tego oni nie musza w naszym kraju z tych dochodow sie rozliczac. TERAZ CZAS NA MLODYCH_WEZCIE SPRAWY W SWOJE RECE! -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
http://homoestcreatordei.wordpress.com/2010/03/ -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Niestety, nic się nie zmieni, przynajmniej przez następne 50 lat może więcej. Komunizm upadł po 45 latach, ale kościół jest sprytniejszy i lepiej indoktrynuje społeczeństwo. Większość nawet nie odczuwa że jest pod dyktaturą kościoła, myśli że tak być powinno. Już za komuny, po cichu komuchy po cichu układali się z kościołem, teraz żaden Napieralski tego nie zmieni. Wszyscy boją się kościoła i nasi politycy sr... ją po nogach ze strachu przed czarnymi, vide list platformy do proboszczów, SLD nie jest lepsze. Trudno trzeba się przyzwyczaić. Jestem za stary na rewolucjonistę.
s -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Ja tez mlodka nie jestem ale noz mi sie w kieszeni otwiera jak czytam info o UBEZWLASNOWOLNIENIU POLSKI PRZEZ KK!
I gdy zajdzie potrzeba...popre w 100% jakiekolwiek zgromadzenie, komisje , partie , ktora odbierze KK wladze , majatki zagrabione narodowi,fundusze oraz odzyska " zalegle" podatki za dzialalnosc gospodarcza..oraz ta prowadzona " pod stolem"
Niczego nie mozna przedawnic ani zapomniec.
Jestem gleboko przekonana , ze odpowiedni, niezalezni prawnicy i prokuratorzy...znaja od lat mozliwosci prawnego dobrania sie czarnym do skory.
I jest tylko kwestia czasu ..i odwago cywilnej by rozpoczeli akcje.
Zieloni?
Nie wydaje mi sie...Potrzebna by byla nowa partia polityczna..antyklerykalna !
np: - NPP - Niezalezna Partia Postepu..albo
- SZP - Swiecki Zwiazek Patryjotyczny
Jestem zdania , ze na fali obecnego oburzenia czesci Polakow nalezy odbudowac swiadomosc spoleczna OGOLU i udostepnic prawdziwe informacje na temat wszystkich przewalow finansowych, zawlaszczen, klamstw,obludy, manipulacji ,cynizmu, prywaty,zbrodni seksualnych i antypanswowego charakteru tej Firmy ! -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Jezeli liczba w nicku jest Twoja data urodzenia, to jestes mlodszy ode mnie.
Rewolucjonista nalezy byc cale zycie, a przynajmniej poprawiaczem swiata. I na zdrowie to wplywa korzystnie, czlowiek czuje sie duzo mlodszy majac misje do spelnienia;) -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
masz 100% racji, sama taka bylam - niepratykujaca,niepokorna ale jakos KK mi nie przeszkadzal o ile si e nie mieszal doslownie w moje zycie. dzis, z perspektywy kilku lat mieszkania za granica widze jak czarna mafia omotala Polske i Polakow. tez uwazam ze w krotkiej perspektywie niewiele sie zmieni, zmian mozna bedzie oczekiwac najwczesniej za jakies 20,30 lat....czas powiedziec wprost - Polska to panstwo jak najbardziej wyznaniowe! -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Od lat nie chodzę do kościoła, a mimo to z moich podatków politycy po cichu przekupują tę wielką, pazerną instytucję w nadziei, że to przyniesie im i ich partiom jakiś zysk.
Jest tylko jeden sposób zaradzenia sytuacji - z uporem i aż do skutku [choćby nawet trwało to lata] domagać się wprowadzenia zasady 'sam płacisz na swój kościół', jak w Niemczech i w paru innych mądrzejszych od nas krajach.
Takie rozwiązanie jest zwyczajnie najuczciwsze, dopiero w porównaniu z tym standardem widać, do jakiego stopnia daliśmy się zapędzić w kozi róg i ogłupić.
I nie wolno się zgadzać na żadne półśrodki czy kompromisy bo kościół ma ogromne doświadczenie w wyprowadzaniu w pole naiwnych, przykładów jest aż za dużo.
Najważniejsze, że pojawiła się wreszcie nadzieja - nie zmarnujmy jej i nie rozmieńmy na drobne.
Patrzmy na ręce politykom tak samo uważnie jak biskupom, domagajmy się przejrzystości [ile dokładnie dóbr i pieniędzy z budżetu idzie do kieszeni KrK?] i uczciwego traktowania nas wszystkich.
Inaczej będziemy sami sobie winni, że znów nas oszukują i za naszymi plecami rozstrzygają o sprawach dla nas ważnych, w dodatku jeszcze pouczając przy tym, że nie powinniśmy się wtrącać. Bezczelność tych durniów sięga już czasem szczytu.
Zaś co do Napieralskiego - poczekajmy, niech się sprawdzi w działaniu, do polskiej lewicy nie mam pod tym względem większego zaufania niż do całej reszty.
-
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Wczoraj , w komentarzu do artykułu Pana Szostkiewicza "Kościół upolityczniony...", prosiłam go o cykl artykułów informujących m.innymi o sytuacji ekonomicznej KK.
Pewnie zupełnie przypadkowo dzisiaj ukazała się bulwersująca "Rozmowa o Kościele".
W kontekście informacji zawartych w tym ostatnim artykule warto jeszcze raz przytoczyc konkluzję artykułu Pana Szostkiewicza.
"W obecnym układzie sił parlamentarnych głębokie zmiany są niemożliwe. Konkordat, ustawa regulująca status Kościoła rzymskokatolickiego, preambuła i artykuł 25 konstytucji tworzą pewien system. Nazywa się go przyjazną autonomią Kościoła i państwa. Czy i jak ten gmach rozbierać lub przebudować, powinno być tematem poważnej rzeczowej dyskusji. Możliwe, że jej uczestnicy, mimo wszelkich różnic poglądów, poparliby ostatecznie tę polską formułę przyjaznej autonomii. Byle była rzeczywiście przyjazna i autonomiczna."
Nie mam najmniejszych wątpliwości,ze w dalszej dyskusji naszej klasy politycznej z KK
obydwie wysokie strony zgodzą się ,w przyjaznej autonomii,że należy kontynuowac dymanie narodu.
-
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Ja bym tak ostro nie atakowała Kościoła za to, że jest sprytny, gospodarny, dbający o własne interesy - to wszak cechy bardzo pozytywne. To nie Kościół bierze państwo. To państwo oddaje się Kościołowi. A przyczyna tego jest oczywista - państwo jest słabe. Pomijając kondycję ekonomiczną,brak w nim elit,które kierują się myśleniem pro-państwowym.Liczą się interesy własnych ugrupowań politycznych. Po objęciu rządu ,niemal następnego dnia rozpoczyna się kolejna kampania wyborcza. Każda koalicja rządząca kombinuje komu się przypodchlebić i komu się nie narazić. A że Kościół - póki co - jest wciąż silny, to para uderzeniowa idzie w jego stronę.Zmienić to może powolna ale już zauważalna sekularyzacja społeczeństwa.Kiedy Kościół przestanie mieć rząd dusz nad owieczkami wtedy przestanie być potrzebny ugrupowaniom politycznym. -
PANSTWO POLSKIE
witam!
A może uczciwy artykuł o SILE, a w zasadzie słabości państwa polskiego.
To by nam dopiero ręce opadły!
Polska to państwo, które w zasadzie jest tak słabe, że nawet można
uważać, że nie istnieje!
Każdy z nas to widzi CO DZIEŃ, ale wygodniej tego nie widzieć
Czytając komentarze nawet widać DLACZEGO - POLSKA taka słaba!
Prawie wszyscy piszą, że jakiś KTOŚ ma przyjść i zrobić z tym porządek!
NIKT NIGDY NIE PRZYJDZIE, musimy zrobić to MY POLACY sami!
To nie ja powiedziałem - "Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie, zapytaj, co ty możesz zrobić dla swojego kraju" W Polsce takiego myślenia NIE ma i jeszcze długo NIE będzie.
Pozdrawiam. -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
A moze stworzyc cos takiego jak w Niemczech - Stowarzyszenie Podatnikow majace uprawnienia do kontrolowania wydatkow panstwa? -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Sporo czytam ale mimo wszystko nie zdawalam sobie sprawy np. z finansowania ubezpieczen czy etatowych kapelanow wszedzie. Jestem w szoku. Pomimo, ze wychowalam sie w rodzinie katolickiej, to im wiecej sie na temat kosciola dowiaduje tym bardziej mnie on odrzuca. -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
>> Gdyby literalnie przestrzegać konstytucji, konkordatu i ustaw, trudno by było narzekać na klerykalizację.>>
Szkoda, panie Zakowski, ze nie spytal pan przy okazji czy bez konkordatu, klerykalnej konstytucji, i klerykalnych ustaw mogloby dojsc do tak daleko posunietej klerykalizacji - na ktora sie teraz narzeka.
A skoro juz o konkordacie mowa, to wiem, ze autor analizy konkordatu (za podanym linkiem) wysylal jej tekst takze do redakcji Polityki, w 1995r.
http://forum.gazeta.pl/forum/w,28,545096,545096,Wdepnac_w_Konkordat.html
Po 15 latach osoba uchodzaca za znawce problematyki wciaz glosi bzdury typu: 'konkordat bylby OK gdyby byl przestrzegany'. Rece opadaja... -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Tak, to potworne i należy bronić się oraz protestować. Każdy zryw może pomóc
i wiele zmienić. A może pobudzić te elity, które już zaczęły o tym mówić?
Musimy zorganizować się. Inaczej będziemy podporządkowani nowemu reżimowi.
Wiadomo, Polacy boją się Kościoła i stąd tak smętne komentarze. -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Tak, to potworne i należy bronić się oraz protestować. Każdy zryw może pomóc
i wiele zmienić. A może pobudzić te elity, które już zaczęły o tym mówić?
Musimy zorganizować się. Inaczej będziemy podporządkowani nowemu reżimowi.
Wiadomo, Polacy boją się Kościoła i stąd tak smętne komentarze. -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Nikt sobie nie zadał trudu ,porozmawiania z ludźmi którzy są blisko kościoła i PiSu , tak się składa że ja poznałem ich w życiu paru i mogę powiedzieć że jak się do nich mówi z pasją i przekonaniem o własnych racjach ,to oni słuchają do tego stopnia że traktują cię jak jakiegoś mentora .
Dla takiego kogoś jak ja to szokujące bo ja wiem że głównie posługuję się przypuszczeniami a oni zaczynają traktować to jako drogę i fakt oczywisty.
Zdaje się że brak im autorytetów i wszyscy ich olali , nie rozmawia się z nimi a są nawet zdyscyplinowani ( jak jacyś żołnierze :-)
Inteligencja nie wyrobiła sobie takiego faktu którego oni szukają , a myślę że jakieś tam by się znalazł.
Tylko ktoś musi wsiąść na siebie tą zaszczytną rolę mentora ,
naszej armii wyzwoleńczej ,w stanie spoczynku ;-) -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Czasem więcej można uzyskać prosząc, apelując.
Myślę, że powinnyśmy błagać kościół instytucjonalny, aby nie był tak pazerny w stosunku do biednego i słabego państwa polskiego.
Oszczędzamy w sposób skrajny na wojsku, policji, służbie zdrowia, sądownictwie, prokuraturze, więziennictwie, itd.
To przykre że łapy biskupów, proboszczów, zakonników wyciągają ręce co rusz o nowe przywileje.
Pokrzywdzeni na tym procederze są ludzie najbiedniejsi. -
Gdzie nasze państwo
witam!
A może uczciwy artykuł o słabości państwa polskiego.
To by nam dopiero ręce opadły!
Polska to państwo, które jest tak słabe, że nawet można uważać,
że nie istnieje!
Polska jest ADMINISTROWANA, żeby śmieci wywieźli i prądu nie brakło.
...ale do rządzenia to jeszcze strasznie daleko!
Każdy z nas to widzi CO DZIEŃ, ale wygodniej tego nie widzieć
Czytając komentarze nawet widać DLACZEGO - POLSKA taka słaba!
Prawie wszyscy piszą, że jakiś KTOŚ ma przyjść i zrobić z tym porządek!
NIKT NIGDY NIE PRZYJDZIE, musimy zrobić to MY POLACY sami!
To nie ja powiedziałem - "Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie, zapytaj, co ty możesz zrobić dla swojego kraju" W Polsce takiego myślenia NIE ma i jeszcze długo NIE będzie.
Pozdrawiam. -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Wybory są tak często, że przypisywanie do nich kolejnych zdarzeń "darowania praw i przywilejów" jak Pani redaktor udowadnia jest podobne do przypisywania ogólnikowych bzdetów przez cygankę - zawsze pasuje. Ale wspaniale buduje napięcie podczas czytania artykułu ;). Temat jest modny, artykuł poczytny, jednak dziennikarsko raczej nie bezstronny. Napieralski znowu rozpoczyna grę aby przed wyborami coś ugrać - pod publikę oczywiście w tematyce medialnej.
Mali żuczkowie czytelnicy, wyborcy i inni nam podobni i tak nic pożytecznego nie zrobimy poza pisaniną w wirtualu. Każdy polityk i tak nas sprzeda - taką ma pracę. Róbmy swoje i weźmy się do pożytecznej ROBOTY! -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
zamurowalo mnie. Ale z drugiej strony jakas nadzieja sie pojawila, bo po raz pierwszy mozna przeczytac o sytuacji Kosciola w Polsce, jego wladzy i sile. Jescze kilka lat temu, nawet Polityka nie odwazyla by sie wydrukowac podobnego artykulu, cos ruszylo, spoleczentwo wrescie jest gotowe przyjac do swej swiadomosci "swietosci" KK. Jest gotowe na polemike i refleksje. Nie zapominajmy ze Kosciol jest stworzony z ludzi, z nas, ze to my GO tworzymy, akceptujemy. I tylko MY mozemy go zmienic, poprzez polemike, naciski na politykow, protesty. Oczywiscie sa ta przemiany dlugotrawle, ba moze nawet pokoleniowe. Ale wlasnie ten proces sie zaczal, badzmy aktywni, nie dajmy sie zastraszyc przez proboszcza czy biskupa a wspierajmy kazda akcje wyzwolenia spod presji kleru. Amen. -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
przecież pani Kossakowska była wiceministrem odpowiedzialnym za relacje państwo -kościół . I co zrobiła ? Kiedy mogła? -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Z wypowiedzi pani W-K wynika jakoby politycy (postkomunistyczni zwlaszcza) zajmowali sie rozdawnictwem na rzecz kk z wlasnej nieprzymuszonej woli, a w dodatku dawali kk to co mu sie slusznie nalezalo.
Tymczasem prawda jest taka, ze komuna zostala zapedzona do kata a przerozne ZCh-Ny trzymaly maczuge nad jej glowa obiecujac historyczne rozprawienie sie. Innymi slowy mielismy do czynienia ze swoistym szantazem oraz wymuszaniem na rzecz kk, ktory trzymal swoje narodowe pieski na krotszej lub dluzszej smyczy i w zaleznosci od potrzeb szczul lub laskawie zgadal sie na komuny koegzystencje.
Komuna w trosce o swoje glowy obdarowywala kk tym co do komuny nie nalezalo. Tymczasem kk, dla wielu moralny autorytet, przyjmowal dary jakby nie bylo najmniejszych zastrzezen co do zrodla pochodzenia oraz sposobu przekazywania - przyjmowal kradzione i strugal glupa, ze wszystko w porzadku.
Gdyby kk, z uzyciem 'S' i ZCh-N nie zastraszyl byl komuny i nie wymusil serwilistycznych postaw to z cala pewnoscia nie bylibysmy swiadkami znanego lizidupstwa i obdarowywania kk cudzym - wlacznie z prawem kobiety do decydowaia o wlasnym brzuchu.
-
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
jestesmy kosciolem ewangielickim,spotykamy sie w wynajetym lokalu,bo wszelkie dobra po ewangielikach zabral kosciol katolicki.Kiedy staralismy sie od miasta przydzialu budynku,protest biskupa zniszczyl nasze plany,prezydent miasta odmowil( a dzialo sie to na pomorzu)..
Dali grzede a ja jeszcze wyzej siend... -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Pierwszy wniosek, najwazniejszy wg mnie, jaki mi sie nasunal: jestesmy okradani przez polski KK. Bezwzglednie i cynicznie. Na wlasne zyczenie. -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Juz za późno! Teraz tylko działanie w stylu rewolucji francuskiej przyniosłoby pożądane efekty..."" -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Witam,
myślimy o kolejnej inicjatywie w ramach "Szkoły bez kościoła". Poniżej
załączam szczegóły. Prosimy o opinie na jej temat i wszelkie komentarze.
Pisać można na:
* Naszym profilu na Facebooku:
http://www.facebook.com/pages/Mlodzi-Racjonalisci/136642166350442
* Forum "Racjonalisty": http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,357636
* Nasz adres mailowy: szkolabezkosciola@mlodziracjonalisci.pl
To wesprzyjmy mlodziez, ktora sie odwazyla zaprotestowac i prosila o wsparcie blogowiczow Polityki.
Tego maila otrzymalam wlasnie od nich. Przeciez nie mozemy my dojrzali ludzie byc oportunistami, bo nasze dzieci na nas patrza. -
Sami tego chcieliśmy i chcemy dalej
Sami pozwalamy na na to że przed każdymi wyborami księża dostają nową łapówę: w kazaniach dają do zrozumienia, nie wprost wprawdzie, na kogo głosować. A póki ludzie tego słuchają, to Kościół będzie miał silną pozycję. Póki ludzie będą pozwalać na wtykanie kościelnego nosa we wszystkie sprawy, pozwalać na takie fikcje jak etyka w szkole, to nikt palcem nie kiwnie żeby ten stan rzeczy się zmienił. Kościół jest potrzebny rządzącym, bo daje im dostęp do wyborców. -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Artykuł przeraża skalą zjawiska!!!Ale sami sobie jesteśmy winni:znam mnóstwo niewierzących,niepraktykujących małżeństw zawartych w Kościele tylko ze względu na białą suknię i cały ten blichtr; dlaczego pozwalamy uczęszczać naszym dzieciom na lekcje religii, skoro do K.nie chodzimy od lat?dla świętego spokoju!Opamiętajmy się wreszcie! -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Dokladnie o to chodzi i KK doskonale to rozumie. Jak latwo teraz uzyskac rozwod koscielny, przed laty bylo to nie do pomyslenia. Ale biznes jest biznes. -
Re: Czy kościół Mariacki jest własnością wikarego ?
Cosik wam się towarzysze-palikotowi pomieszało . W odczuciu normalnego obywatela kościół nie jest własnością proboszcza , ani biskupa , tylko majątkiem narodowym. Czy zakon jest własnością przeora ? Nikt nie przesunie kościoła Mariackiego nad Lazurowe Wybrzeże, ani katolickiego uniwersytetu na Karaiby, a majątki nuworyszy tam znikają.
Tam również w rajach podatkowych znikają majątki bankierów, którzy żyją z pracy Polaków.
Puknijcie się te palikotowe czupryny, bo głupstwa pleciecie towarzysze nuworysze. -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Jak to milo, ze znasz odczucia "normalnych obywateli". Tylko co za roznica czyja wlasnoscia jest fura ktora rozbija sie ksiadz proboszcz, czyja wlasnoscia sa bazanty i lososie na jego stole, oraz czyja wlasnoscia jest kasa trzymana w osobistym portfelu???? Dla niego samego nie jest istotne pochodzenie dobr ktorymi sie rozkoszuje - wazne, ze je ma. Bo o to chodzilo. -
Re:O Kościele: z Małgorzatą Winiarczyk-Kossakowską
Sam jesteś ilustracją tego, co stanowi zagrożenie dla naszego kraju: wściekłego katolicyzmu, pełnego pogardy dla innych, pełnego agresji, nietolerancji, łajdackiego tryumfalizmu. Jestem Polakiem i Polska to mój kraj, ale obecne państwo nie jest moje - to jest państwo katolików, marnotrawiące odebrane mi owoce mojej pracy na rzecz księży, którzy nie ustają w szczuciu katolików przeciwko mnie. Jak myślisz, jaka część tych, którzy wybrali normalność za granicami kraju, wygnana została (pośrednio oczywiście) przez ten nasz panstwowo-zaściankowy katolicyzm? Nie odpowiadaj, przemyśl to sobie sam. Nie jestem ciekaw głosu osoby, która rozum zamieniła na wiarę.
